czwartek, 18 października 2012

Cała prawda o mojej twarzy

Dziś nieplanowany spontaniczny post, do którego zainspirował mnie wczorajszy wygląd mojej skóry:)

Przyznam się Wam w sekrecie, że chociaż bardzo przestrzegałam przed nakładaniem Atredermu klik w wersji hard na twarz- sama się na nią zdecydowałam... Zamierzałam nakładać płyn przez pięć dni z rzędu, by porządnie dać pryszczom w kość. Rozpoczęłam w poniedziałek, by moment kulminacyjnego łuszczenia i zaczerwienienia osiągnąć w weekend. Tymczasem moja skóra zareagowała błyskawicznie. Wczoraj kiedy wróciłam z pracy i zmyłam makijaż okazało się, że jest zaogniona i zaczyna się mocno łuszczyć- raptem po dwóch aplikacjach! Najgorzej i to jest najśmieszniejsze wyglądały partie tłuste, czyli te rzekomo grube i mało wrażliwe, natomiast na suchych policzkach, ba nawet pod oczami ( tak nakładam również na zmarszczki pod oczami) nie ma śladu podrażnienia. Zastanowiłam się wczoraj, czy nałożyć preparat jeszcze raz i zdecydowałam, że zrobię to, ale z ominięciem miejsc zaognionych.

Dziś rano wstałam mocno zaczerwieniona a skóra odłazi mi płatkami. Nie wygląda to dobrze, najchętniej zostawiłabym ją w spokoju, by w samotności wylizała swoje rany, sama zaś zasiadła z książką pod kocykiem- niestety muszę iść do pracy. Posmarowałam się zatem bardzo tłustym balsamem dla dzieci i wacikiem nasączonym wodą termalna delikatnie usiłowałam usunąć łuszczące skórki- w efekcie moja skóra wkurzyła się nie na żarty i takiej czerwieni na twarzy nie widziałam jeszcze nigdy. Byłam zmuszona pastwić się nad nią dalej, więc na gruba warstwę tłustego mazidła nałożyłam filtr (oj szczypało bardzo) i podkład oraz puder. Cóż rumień i łuszczenie wciąż są widoczne- nie wiem w jaki sposób mam być dziś wiarygodna i polecać kosmetyki... Och, proszę wziąć ten krem, będzie pani miała skórę jak anioł:)
Zdecydowałam, że wieczorem  nie będę już nakładać atredermu na twarz- 3 aplikacje mi w zupełności wystarczą. Natomiast zamierzam kontynuować kuracje na plecach i dekolcie. Nakładam płyn również na zewnętrzne części dłoni, bo tam skóra też mi się starzeje i nawet zaczynam dostrzegać zaczątki brzydkich plam:( Ręce na razie trzymają się nieźle i nie dają tretinoinie.

Moja skóra jest jednak bardzo wrażliwa, żeby tak hiseryzować przy ledwo trzech aplikacjach retinoidu? Ale nie wszystkie cery reagują w ten sposób, wiem, że wiele z Was znosi kurację bardzo dobrze np Gosiak :

"Kupiłam słabszy atrederm i na plecy nałożyłam 3 dni z rzędu, odczekałam tydzień i oprócz leciutkiego przesuszenia nic. Na twarzy nałożyłam dwa dni pod rząd i tylko leciutko wałkowała mi się skóra.A w międzyczasie miałam jeszcze zabieg z kwasem migdałowym 40%. Chyba mam skórę nosorożca.. :)"

Ja myślę, że nałożę sobie jeszcze kwas migdałowy jeszcze na dłonie.

A teraz zdjęcia. Przedstawiam Wam moja prawie 40letnia (39) twarz bez makijażu, podrażnioną i łuszczącą się. Są to fotki z wczorajszego wieczoru, dziś rano moja skóra wygląda jeszcze gorzej, ale nie ma Z., żeby mi zrobił zdjęcia. Zresztą i wczoraj fotografował mnie bardzo niechętnie. Powiedział, że nie rozumie dlaczego robię to swojej twarzy i jeszcze chcę pokazać innym... Zastanawiałam się czy opublikować te zdjęcia, ale stwierdziłam, że będzie Wam raźniej wysyłać mi swoje fotki bez makijażu, kiedy poznacie całą prawdę również o mojej twarzy:)


164 komentarze:

  1. Pierwszaaaaaaa!!!
    Aby Ci powiedziec, ze jestes piekna. Zatkalo mnie jak zobaczylam Cie na ostatnim zdjeciu :)
    Feromony szaleja hehe.
    I powiem ci, ze ja po prawie miesiacu brania Izo az tak sie nie luszcze, tzn skora schodzi i jest podrazniona ale nie az tak jak u Ciebie po Atredermie.
    A cere masz piekna! mam nadzieje, ze sie tez takie doczekam po Izo, na razie u mnie jest coraz lepiej.
    MUAH!!! buziak dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha:)Dziękuję Kochana.Wczoraj nie nalozylam Atre i skora jest znacznie spokojniejsza, wiec kusi mnie by dzisiaj nalozyc jeszcze raz...
      Ciesze sie, ze i u ciebie coraz lepiej:) Buuuuziak!

      Usuń
  2. A ja sie tu wepcham ze swoim Effaclarem choc wiem ze to nie ten kaliber, ale musze sie wyzalic. Takiego wysypu nie mialam chyba jeszcze nigdy:/ pocieszam sie ze musi byc gorzej zeby moglo byc lepiej i smaruje dalej.
    Co do Izo to dla mnie najgorsze bylo okropne swedzenie skory, obtarcia i bolesnie suche oczy- o soczewkach nie bylo mowy. Az mnie trzesie na samo wspomnienie a mimo to rozwazam ponowne podjecie leczenia.
    Pieknie wygladasz Ziemolino, nawet jako kobieta-jaszczurka;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Princess,
      jak na razie caly czas nosze szkla, oczy sa troche suche ale rano zakropie i jest OK. Cera wrazliwa ale nie swedzi ani nic. Jaka dawka bylas leczona, ze tradzik powrocil jezeli moze zapytac? I ile wazysz? (jezeli to nie tajemnica).
      pozdrwiam i oby wysyp szybko sie skonczyl!

      Usuń
    2. Ja nie skonczylam wtedy kuracji. Mialam zaplanowane leczenie na 8 miesiecy ale musialam przerwac po 2. To bylo jakies dwa lata temu, moja waga wtedy to ok 55-57kg i lekarz wyliczyl mi dawke na 40mg dziennie (2x20). Ostatnio coraz czesciej mysle zeby podejsc do tego jeszcze raz i miec to wreszcie z glowy, ale troche sie boje.

      Usuń
    3. A dlaczego przerwalas? Z powodu skutkow ubocznych? Ja waze ok 58kg i dostalam dawke 60mg (3x20), powinno byc 1mg na 1kg masy ciala wiec twoje 40mg bylo za malo. Niestety przy drugim podejsciu do leczenia Izo szansa na wyleczenie maleje do 80% (Ziemolina pisala o mnie 3 posty temu, zerknij).

      Usuń
    4. Przykro mi, ze po effaclarze masz pogorszenie- niestety mialam to samo, ale pozniej buzia jest naprawde gladka. Jesli jednak Twoj tradzik jest tak powazny, ze zastanawiasz sie nad izotretinoina, to effaclarem go raczej nie wyleczysz, moze atrederm, albo ponowna kuracja izo...

      Usuń
    5. Basiu, czytalam o Twojej walce z tradzikiem najpierw tu, u Ziemoliny a potem juz cala historie u Ciebie na blogu. Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki. Kuracje przerwalam poniewaz pojawily sie u mnie bardzo silne bole brzucha, do tej pory niewyjasnione choc lekarz zapewnial mnie ze to nie po Aknenorminie (podejrzewano zapalenie wyrostka lub przydatkow). A co do tradziku dziewczyny, jestem niemal pewna ze u mnie ma on podloze hormonalne (o ile w ogole mam tradzik) i ma on postac wielkich bolacych gul na brodzie i zuchwie. Malo tego, zaczelam miec takie problemy jakies dwa miesiace temu kiedy to probowalam odstawic tabletki anty:/ wczesniej narzekalam jedynie na zaskorniki. Wybaczcie ten wywod ale musialam sie wygadac.

      Usuń
    6. Ja caly czas twierdze, ze przyczyna tradziku sa tylko i wylacznie hormony:)Po odstawieniu tabletek niestety zawsze wystepuje wysyp, ale po mniej wiecej 3 miesiacach do pol roku powinno sie uspokoic, chyba ze sie nie uspokoi...to wtedy tylko retinoidy doustnie lub tak jak w moim przypadku zewnetrzenie w postaci corocznych kuracji zluszczajacych.

      Usuń
    7. U mnie jest elegancko jak biorę tabletki, a jak odstawiam- dramat i to nie tylko na twarzy. Chciałam zrobić sobie przerwę, w tym czasie zbadać hormony, niestety nic z tego. Bez tabletek mam tak bolesne miesiączki, że co miesiąc nieprzytomna z bólu ląduję na pogotowiu. We wrzesniu było tak źle że powiedziałam sobie- nigdy więcej.
      No nic, czekam cierpliwie na poprawę.

      Basiu, nie miałam pojecia że dostawałam za mała dawke:/ więc możliwe że to i tak miało marne szanse powodzenia... (mnie też leczyła kobieta:)

      Usuń
    8. Princess,
      ja tez bralam kiedys, daaaawno tabl. anty raz, ze na skore a dwa na bardzo bolesne miesiaczki polaczone z wymiotami. Jak bralam to skora sie uspokajala (ale nie byla idealna), jak przestalam brac to wysypalo mnie na buzi, plecach i dekoldzie i do dzis dzien z tym walcze...Nie chce juz brac tabletek anty bo ilez mozna,wiec jak napisala Ziemolinka jedyna pomoc dla takich beznadziejnych przypadkow jak ja to retinoidy...

      Usuń
  3. nie jest tak źle, ja gorzej wyglądam po każdej wyprawie w góry ;)
    trzymaj się cieplutko i naprawdę będziesz wiarygodna, zwłaszcza dla tych gorzej widzących :), dla mnie jesteś zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)Po wyprawie w gory? Chodzi o slonce tak? Twoja skora jest bardzo wrazliwa na UV? Och w góry to bym sie wybrala- jesienne gory mmmm:)
      Buziak!

      Usuń
    2. Styczeń , Zakopane? Mam lokum:)
      a ja kochana po 40 % kwasie( dokładnie mieszaninie) i Atredermie( 5 nocy) nawet się nie zaczerwieniłam, moja skóra to skóra nosorożca:) Może choć na moje fibroblasty podziała i je trochę rozrusza ta kuracja.

      Usuń
    3. Styczen, Zakopane z nosorazcem bardzo chetnie!

      Usuń
  4. "Zamierzałam nakładać płyn przez pięć dni z rzędu, by porządnie dać pryszczom w kość. "
    Jakim pryszczom?! Mówię serio ale poza paroma przebarwieniami i rozszerzonymi porami nie widzę żadnych pryszczy! Powiedz gdzie ich szukać na twojej twarzy :D?
    p.s. Ale masz zadbaną skórę pod oczami! Ja mam 18lat a mam więcej zmarszczek :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes kochana:) To ze nie ma pryszczyto efekt ciezkiej pracy jak sama widzisz- cala jesien i zime sie zluszczam, by przez reszte roku miec spokoj...

      Usuń
  5. "Cóż rumień i łuszczenie wciąż są widoczne- nie wiem w jaki sposób mam być dziś wiarygodna i polecać kosmetyki... Och, proszę wziąć ten krem, będzie pani miała skórę jak anioł:)"
    Uwielbiam Twoje poczucie humoru połączone z dystansem do siebie. ;D
    Co do zdjęć - fanie Ciebie zobaczyć taką, eee, nagą. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też uwielbiam taki humor :D Mimo skórek i zaczerwienienia wciąż wyglądasz pięknie! Buziaki :*

      Usuń
  6. Na ostatnim zdjęciu wyglądasz pięknie! Masz tak ładne oczy, że w ogóle nie zwróciłabym uwagi na zaczerwienioną cerę, jeśli nie przeczytałabym wcześniej posta. Czekam na notkę dotyczącą sposobów na łuszczącą się skórę tak o, bez wcześniejszego użycia Atredermu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. marzę o takiej skórze w tym wieku!!!
    piękna Ty moja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stulu rowniez jestes piekna- uwierz w to w koncu!

      Usuń
  8. Twoja buzia wygląda całkiem ładnie. A ten atrederm nie będzie zbyt mocny dla skory na dekoldzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mozesz zastosowac wersje light, ale mysle, ze na ciele nie warto stosowac rzadziej niz 2 razy w tygodniu. Moj dekold znosi kuracje dosc dobrze, oczywiscie zaczyna sie luszczyc, ale o to przeciez chodzi:)

      Usuń
  9. Kocham Cie za te zdjecia piekna Ty moja/nasz :)

    pozdrawiam bardzo:)
    mira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Mirko:) zdecydowalas sie na Atre?

      Usuń
    2. zdecydowalam sie, ale grzecznie czekam w/g Twojego zalecenia 2 tygodnie od skonczenia glyco-a, ktory zreszta po napisaniu ostatniej o nim wiadomosci zadzialal-'nagle' po zmyciu makijazu zobaczylam w lustrze kobiete-jaszczurke,hahha...troche skory zlazlo, ale jest wszystko ok.
      mysle, ze to byl dobry wstep do atre., zaczynam 1 listopada,
      dziekuje C Kochana za te wszystkie posty, tyle fajnych informacji...a te zdjecia powyzej-pomyslalam, ze chcialabym Cie zobaczyc zluszczajaca, wchodze na blog i...jest piekna Ziemolina :) raz jeszcze dzieki bardzo:)))) marzy mi sie jeszcze zdjecia z momentu kiedy bedziesz uwazala, ze osiagnelas zamierzony efekt.

      pozdrawiam
      mira

      Usuń
    3. Wrzuce foty jak juz skoncze kuracje- chetnie tez zobacze Twoje:)

      Usuń
    4. Ziemolino :)

      wyglada na to, ze moja gruba skora przyjmuje atre jak deserek,
      narazie eksperymentalnie zastosowalam juz przez trzy kolejne wieczory na czolo
      - moje wrazenia ; bardzo przyjemna aplikacja, zero dyskonfortu,nic nie szczypalo, bo przy glyco-a, to wlasciwie po scianach chcalo sie lazic, tu zupelnie bez zadnych doznan, dzis po tych trzech aplikacjach bardzo, bardzo delikatnie prawie przy ogladaniu czola niemal przez lupe mozna dostrzec oczekiwane przeze mnie luszczenie, dobrze, ze sie wreszcie pojawilo, bo juz zaczynalam sie martwic, ze bede jedyna osoba, ktora bedzie 'odporna' na atre., coz czekam dalej, mialam stosowac wersje dla 'rozsadnych', ale widze, ze moja skora spokojnie i z delikatnoscia przyjmuje wersje dla zwariowanych,
      z aplikacja na cala buzie poczekam jeszcze pare dni, bo narazie mam wazne spotkania, wiec nie chce ew. niespodzianek,
      to tyle z placu boju :)
      pozdrawiam cieplo
      mira

      Usuń
    5. dyskomfortu oczywiscie,sorki za literowke ;)

      Usuń
    6. Czolo jest wyjatkowo odporne- mi tez tam luszczenie pojawilo sie pozniej niz na reszcie twarzy.
      Mozesz smialo stosowac na cala twarz codziennie, w razie mocnego podraznienia- odstawic na jeden dzien i znowu nakladac- powinno byc ok:)

      Usuń
  10. Podziwiam za odwagę, nie nałożyłabym tego pod oczy :) ja póki co robię sobie kwasowe 'kuku' słabizną - tonikiem aha/bha 10% z Biochemii urody :) Też się łuszczę, ale nie tak spektakularnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zabawne, ale pod oczami skora bardzo dobrze znosi Atre- nie mam odrobiny podraznienia, tylko lekkie sciagniecie:)LHA to jeden z moich ulubionych kwasow i 10 % to wcale nie taka slabizna, zreszta zalezy od ph:)

      Usuń
  11. Przepięknie wyglądasz, aż trudno mi uwierzyć, że masz prawie 40 lat! Ja bym Ci dała z 34 lata góra. Skórę masz wspaniałą, ale jak rozumiem- to efekt praktykowania z kwasami i retinoidami. Rewelacja, szczerze Ci zazdroszczę takiej czystej buzi:) I masz takie mądre, spokojne oczy..:)
    I nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że widziałam Cię kiedyś na jednej poznańskiej imprezie "depeszowej" ale zapewne się mylę:) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:)Nikt mi nie daje 39 lat, lubie to zaskoczenie na twarzach kiedy zdradzam swoj wiek a ostatnio w Piotrze i Pawle pani nie chciala mi sprzedac piwa bez okazania dowodu hihi- ale to pewnie dlatego, ze tam zawsze swiatlo takie przydymione:)
      Lubie DM, ale na imprezie nie bylam. Kiedy odwiedzisz mnie w aptece?

      Usuń
    2. Nie dziwię się ludziom,którzy widząc Ciebie zaniżają Twój wiek. Iluż ludzi znam w swoim wieku, którzy zaniedbani, po solarium, mają masę zmarszczek, przebarwień, skóra ich wygląda jak wiór. Ty dbasz o siebie, masz pełną świadomość tego, jak należy ciało pielęgnować:) Co do wizyty-trochę się wykręcam. Obecnie twarz mi się łuszczy po toniku z kwasami, poza tym, cierpię na chroniczny brak gotówki i jak trafię w Twoje ręce, to będę załamana tym,ile trzeba kasy na doprowadzenie mnie do używalności ;)

      Usuń
    3. a ile kasy ja bym zaoszczędziła wchodząc na ten blog wcześniej :(

      Usuń
    4. Nie musisz nic kupowac w czasie dermokonsultacji Sea- natomiast bardzo chetnie obdaruje Cie probkami:) Przyjdziesz jak bedziesz gotowa:) Buziak!

      Usuń
    5. Oj wiesz, mi tak głupio przychodzić "na sępa";) Przyjdę, przyjdę, podejrzewam,że bliżej świąt:) Niemniej obserwować i czytać Twoje bardzo przydatne notki będę regularnie:) Jesteś skarbnicą wiedzy:) Pozdrówki:))

      Usuń
    6. Uwielbiam tego bloga i autorkę, nie jestem hejterką. Muszę jednak napisać - chociaż będę w jednoosobowej mniejszości jak widzę - że dla mnie wyglądasz właśnie DOKŁADNIE na osobę w wieku około 40 lat. Piękną i zadbaną, ale 40 i już. Kwestia zmarszczek naokoło oczu.
      Oczywiście wypowiadam się na podstawie zdjęć, nie widziałam Cię na żywo. Być może na żywo jest zgoła inaczej :)))

      ps jeśli zawitam kiedyś do Poznania to chętnie Cię odwiedzę. Póki co stosuję od dwóch dni obydwa Effelary, celem spłycenia porów, wygładzenia twarzy, niwelacji zaskórników, zmniejszenia a być może nawet usunięcia przebarwień - a wszystko dzięki temu, co wyczytałam na tym blogu.

      Usuń
    7. Dzieki za szczerosc:) zmarszki pod oczami to moje utrapienie od najmlodszych lat, to kwestia budowy oka, jago glebokiego osadzenia i miesni dookola- wszyscy w moim domu maja identyczne zmarszczki- niewidoczne w czasie spoczynku, rysujace sie podczas usmiechu. Juz na zdjeciach z dziecinstwa mam te cholerne zmarszki i pamietam jak w liceum dziewczyny mowily mi, ze mam tyle zmarszczek wokol oczu. Przez wiele lat w ogole nie usmiechalam sie do zdjec, ale poniewaz to cala prawda o mojej twarzy, zdecydowalam sie na lekki usmiech by pokazac swoje zmarszczki:)
      Chetnie powitam cie w Poznaniu jo, zobaczysz moje zmarszczki na zywo:) tymczasem powodzenia w walce z rozszerzonymi porami:)
      Buziaki!

      Usuń
  12. no cóż skóra przeżywa katusze, skóra pewnie jest bardziej wrażliwsza z każdą terapią dla niej, co nie zmienia efektów jaki później uzyskujesz :) masz piękne i ciepłe oczy i ślicznie wyrysowane brwi, kurcze ja też takie chcę ;) pozdrawiam angelika f.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzis jest juz znacznie lepiej, nawet mnie kusi, zeby jeszcze raz nalozyc...brwi to zsluga natury-pewnie nie uwierzysz ale w ogole ich nie reguluje- po prostu takie sa:)

      Usuń
  13. Hardcore z Ciebie:) Choć na zdjęciu nie widać strasznej masakry...przynajmniej tak mi się wydaje:) A cerę masz na prawdę piękną:)



    Ja zaczęłam używać Zoracu- jestem po 2 aplikacjach (jedna na tydzień) i moja skóra cóż... łuszczy się minimalnie przy skrzydełkach nosa i ustach, choć stosuję również pod oczy. Ale po każdym przemyciu twarzy nawet wodą destylowaną czerwieni się;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, skora jest mocno uwrazliwiona na tretinoinach i nie lubi wody, reaguje zaczerwienieniem na delikatne nawet tarcie a skrzydelka nosa to nawrazliwsze miejsce na twarzy.
      Powodzenia z Zorakiem:)

      Usuń
  14. Pięknie wyglądasz bez makijażu! I za cholere nie wyglądasz na swój wiek, powiedziałabym ze jesteś troszkę po 30.
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz bardzo ładną skórę! :) A ja niejednokrotnie łuszczyłam się gorzej, tyle że moja praca nie wymaga kontaktu z ludźmi, więc to zawsze trochę inaczej. No i nie czerwienię się już.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciezko nad ta skora pracuje, zreszta Ty wiesz jaka to praca- nawilzanie, zluszczanie, filtry UV:)
      Buziak

      Usuń
  16. Rzeczywiście skóra dosyć mocno się łuszczy, ale jeśli później ma być lepiej to chyba warto. Jesteś bardzo piękną kobietą i ładnie prezentujesz się na zdjęciach:). Zgadzam się: skóra wygląda naprawdę dobrze-zadbana, młoda i właśnie gdzie te pryszcze?!
    Mnie wysypało drobną kaszką na czole i pod policzkami. Sama nie wiem co to jest, jakby maluteńkie zaskórniki. Jeszcze chyba takiego czegoś nie miałam..
    Dobrze, że niedługo i ja będę mogła sprawdzić reakcje swojej skóry;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Dominiko:) Nie ma pryszczy bo wytrwale z nimi walcze:)
      ciekawa jestem jak zareaguje Twoja skora u mnie dzisiaj juz znacznie lepiej, chyba jeszcze raz na noc naloze:)

      Usuń
    2. Wiesz, że na pewno zdam relację;). To dobrze, powodzenia!

      Usuń
  17. Hej!! Ja mam do Ciebie takie pytanko. Otóż mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, natomiast nie mam problemu z trądzikiem, ale za to mam masę zaskórników, szczególnie na nosie, naprawdę fatalnie to wygląda, a na policzkach mam bardzo rozszerzone pory i one również są zanieczyszczone. Stosowałam różne preparaty, robię peeling 2 razy w tygodniu, stosuję maseczki rozgrzewające, używam olejku pichtowego na te zaskórniki i niestety efekt jest marny...a wygniatać ich nie umiem i nie lubię. Czy zatem kuracja Atredermem będzie dla mnie odpowiednia?? Nie chciałabym, żeby stan skóry się jeszcze bardziej pogorszył. Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuje :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu atrederm jest rewelacyjny na zaskorniki i znacznie zmniejsza nadmierny lojotot- polecam, byc moze Twoja skora bedzie go znacznie lepiej tolerowac od mojej:)http://kosmostolog.blogspot.com/2012/10/atrederm-pogromca-zaskornikow.html

      Usuń
  18. kochana, dla mnie jestes inspiracją. tak sie na początku zastanawaiłam ile masz lat i jak sie wkońcu dowiedziałam, stwierdziłam , że "babaeczka wie co mowi" i ja za 10 lat też chce tak wyglądać. :) w końcu znalazłam u siebie glyco-a i jak tylko słonko przestanie tak świecić mocno zaczynam akcję. zobacze jakie będą efekty. jak dobre to przy nim zostane , jak słabe to będę walczyc z artre :) tak na marginesie zapytam przez jaki czas stosować glyco?
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glico mozesz stosowac przez dobre pol roku, proponuje przestac wczesna wiosna, kiedy slonce zaczyna mocniej przygrzewac, zeby do lata skora odbudowala plaszcz ochronny i abys nie nabawila sie przebarwien. Oczywiscie caly czas stosuj filtry:)
      Buziak!

      Usuń
  19. dziendobry :) ja jak zwykle malo fachowo :)
    na ostatni zdjeciu wygladasz na najpoczcziwszą kobiete na swiecie, wszystko bym od Ciebie kupila.
    a poczatku stycznia bedziemy u Jul, mam nadzieje Cie tam spotkac.
    Udanego piąteczku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wolalabym wygladac na demona sexu a nie poczciwine, ale poczekaj tylko jak sie zluszcze:)Zwykle mam wolne do 15 stycznia od wigilii- wiec koniecznie musimy sie spotkac- a moze w Mlynku?

      Usuń
    2. a toto zobaczymy gdzie- w kazdym razie czasu bedzie duzo i napewno tym razem sie uda :) fajnie

      Usuń
    3. ha a ja właśnie napisać o ostatnim zdjęciu chciałam a tu pacze i moja sis sie wypowiada i z ust mi wyjmuje:) właśnie Angie ty Aniele, lepiej być Aniołem niż Demonem ( nawet sexu) A tak drogą Twojej przemiany idąc to ja też chcę TO, bo jak wiesz mam podobne problemiki, nie mylić z prawdziwymi problemami, egzystencjonalno-empatyczno-światowo-dobrobytowymi!

      Usuń
    4. Mogem Ci TO zalatwic Jul, ale jak wrocem ze Mlyna:)

      Usuń
  20. Witam:)
    Taka skóra i to bez makijażu...Super!!!Postanowiłam zasięgnąć porady u Ciebie, ponieważ chcę coś "z soba zrobić", ale nie wiem od czego zacząć. Njlepiej by było od dermatologa estetycznego... Nabyłam przebarwień na twarzy mimo, że stosuję filtry przez cały rok i nie biorę żadnych leków. Parę lat temu próbowałam z locacidem przeciwzmarszczkowo na czole (wtedy jeszce plam nie było),bałam się na całą na twarz, w końcu odpuściłam. Teraz chciałabym pozbyć się brązowych plam, rozszerzonych porów,drobnych zmarszczek, mam jednak widoczne naczynka na buzi. Co robić? Bez makijażu sama siebie nie mogę znieść, chciałam też stosować retinoidy przeciwzmarszczkowo. Skóra pod oczami cienka chyba odwodniona z siateczką drobniutkich zmarszczek, podkowy. Spod makijażu, że się tak wyrażę wypływa łój i non stop musze matowć (obecnie pudrem ryżowym Kryolanu). Przerzuciłam sie na podkłady i róże mineralne (masz jakąś opinię na ich temat?).Używam kosmetyków z Biochemii Urody, zaczęłam przecierać twarz sokiem z cytryny (czy to cos da?)a nawet mlekiem (czy nie zaszkodzę?). Sok z aloesu też mam zamiar wypróbować...Kombinuje po domowemu, ale potrzebuje fachowej porady.
    Jaki retinoid wybrać, co myślisz o locacidzie i zoracu, czy jednak atrederm?
    Jak zrobić makijaż podkładem lub pudrem aby nie zetrzeć filtrów?
    Czy może zrezygnować z domowych sposobów typu aloes, mleko, cytryna...Już nie mogę na siebie patrzeć:(
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podłączam sie do tematu przebarwień. Już od jakiegoś czasu Ziemolinko zbieram się do zapytania Cię o rady właśnie w sprawie przebarwień na twarzy (brązowych plam). W mnie w czerwcu 2010 roku pojawiły się małe brązowe plamki pod oczami i tak z dnia na dzień stawały się coraz większe i większe, coraz bardziej się rozlewają...w zimę niby bledną, są coraz mniej widoczne, a w lato to maskara :( W dodatku w tym roku mimo unikania słońca i stosowania filtrów pojawiły się również nad górną wargą i pojawił się również taki brązowy pasek wzdłuż linii ust :( Stosowałam krem Clarial SVR i żel Neostratę i niby plamy się łuszczył, ale i tak są :( a żeby doprowadzić do tego łuszczenia muszę smarować je i na dzień i na noc, przez co stają się strasznie czerwone i nawet zauważyłam, że naczynka w tych miejscach zaczynają pękać :( Już sama nie wiem co z tymi plamami robić :( Przerażają mnie bardziej niż mój trądzik.

      Usuń
    2. Dziewczyny nie jestem w stanie w komentarzu odpowiedziec szeroko na temat przebarwien. Generalnie retinoidy, ktore stosujemy w przypadku tradziku i przeciwzmarszczkowo rowniez swietnie radza sobie z przebarwieniami, dodalabym do tego jeszcze kwasy oraz witC i mozemy je opanowac. Proponuje zatem kuracje atredermem powinna zlikwidowac wiekszosc waszych problemow- postaram sie napisac szeroki post na temat przebarwien.

      Justyna nie stosujesz przypadkiem antykoncepcji doustnej? bo plama nad gorna warga typowo na ostudowa mi wyglda.

      Machacha przejrzyj blog znajdziesz wiekszosc odpowiedzi na swoje pytania. Sok z cytryny za wiele nie pomoze potrebujesz silniejszej broni- jesli chcesz zrobic porzadek ze swoja skora odpusc naturalne metody, potrzebujesz konkretnych substancji aktywnych, retinoidow
      (sposoby kuracji sa juz na blogu) i kwasow(post wkrotce). Locacidu i zoraku nie stosowalam- od czasu kiedy odkrylam atrederm jest to moj ulubiony kosmetyk, przeciwzmarszczkow- przeciwtradzikowy za jedyne 35 zl:)
      Makijaz korygujacy masz tutaj: http://kosmostolog.blogspot.com/search/label/makija%C5%BC%20sk%C3%B3ry%20t%C5%82ustej
      Buziaki:)

      Usuń
    3. Nie stosuję doustnej antykoncepcji i nigdy nie stosowałam. Gdy dermatologów pytam o moje przebarwienia to pytanie również odrazu pada :) A to, że i Ty odrazu je zadałaś świadczy tylko o Twojej fachowości :) Naprawdę masz więdzę większą niż nie jeden dermatolog. Zresztą nigdy w to nie wątpiłam. Żebys jeszcze tylko mogła wystawiać recepty i przesyłać je nam to zapewne większość dermatologów zbankrutowałaby ;)
      Byłoby super gdybyś napisała post o przebarwieniach.
      Pozdrawiam :*

      Usuń
    4. Dziekuje Justynko, mysle, ze moja wiedza jest spora, ale absolutnie nieporownywalna do dermatologow. Mam duze doswiadczenie i mnostwo empatii oraz wieczne problemy z cera- dlatego jestem dobra dermokonsultantka:)

      Usuń
  21. Jesteś piękna:) I jesteś hardkorem:D
    ja bym się nie odważyła na coś takiego, zawsze wolę poczekać troszkę dłużej na efekty, ale bez większych podrażnień. No chyba że nie byłoby innej opcji i terapia wymagałaby takich poświęceń.
    Atredermu nie mam, ale mam Epiduo. Nie ma tyle retinoidu co Atrederm, ale coś tam ma. Czekam na efekty. Już zdążyłam zrobić sobie kuku pod oczami gdy niechcący wjechałam podczas aplikacji na cienką skórę pod oczami. Tak to jest, jak nakładasz cokolwiek po imprezie:D

    Zaciekawiło mnie to, co napisałaś odnośnie nakładania tego specyfiku pod oczy:>
    Ja bym się bała, zwłaszcza po historii z Epiduo. A czy Efaklar można nałożyć pod oczy/na powieki?:> On ma mniej retinoidu(ów?)A no i właśnie - jak dbać o okolice oczu? Prewencyjnie przeciw zmarszczkom:D
    Mam wrażenie, że jedna powieka ma za dużo skóry i lekko opada:( to już inna bajka. A, co do pielęgnacji, to chodzi o cerę 25-latki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Effaclaru pod oczy i na powieki nie polecam- to krem typowo do skory tlustej, moze za bardzo przesuszyc delikatna skore. Napisze kiedys post o pielgnacji okolicy oczu, tymczasem dla slicznej 25latki jak jestes polecam kremy z witC np active C LRP.
      Buziaki:)

      Usuń
    2. Krem z wit C - zapamiętać:D
      Dzięki:)
      Z niecierpliwością będę czekać na post o pielęgnacji okolic oczu jak i na inne:*
      Effaclar spisuje się na mojej twarzy dobrze, jakby matuje. Dłużej go nie używałam bo zaczęłam Epiduo. Z kolei kremy z LRP z alkoholem denat. są nie dla mnie:( a szkoda, mają fajną konsystencję. Ale moje pęknięte naczynka źle na nie reagują.

      Usuń
    3. jestes pewna, ze to rzeczywiscie alkohol a nie uprzedzenie? Mnostwo w internecie zlych opinii na temat alkoholu w kosmetykach, spowodowanych glownie niewiedza. Alkohol jest powszechnie stosowanym emulgatorem, ma wlasciwosci konserwujace a przede wszystkim poprawia przenikanie substancji aktywnych w glab skor, mala jego ilosc jest wskazana nawet w pielegnacji skor bardzo suchych, bo znacznie poprawia penetracje:)

      Usuń
    4. Jestem pewna, że to ten krem. Myślę, że to może być właśnie wina alkoholu w składzie. Jako, że nie jest na końcu składu, to tak mało go nie jest. Do stosowania kremu podeszłam bez uprzedzeń. W pielęgnacji nie zmieniłam nic, poza właśnie tym kremem (próbką). Zauważyłam, że naczynka są bardziej widoczne, jakby bardziej czerwone i większe. Krem odstawiłam i cera trochę się uspokoiła po czasie. Stąd takie wnioski. Szkoda, bo krem był świetny na dzień pod makijaż. Ale trudno. Nie ten to inny. Cerę trzeba obserwować przy każdym kosmetyku i warto używać próbek przed kupnem całego opakowania:)

      Usuń
    5. Masz racje alkohol powoduje czynne przekrwienie i mogl rzeczywiscie powodowac zaczerwienienie.

      Usuń
  22. wszystkie osoby komentujące wyżej, że jesteś piękna nie kłamią nic a nic! i cerę masz moim zdaniem również piękną - mam nadzieję, że sama do takiej dojdę już niedługo:)

    świetny ten pomysł z nakładaniem atredermu na dłonie i na pewno będę stosować, gdyż obawiam się, że mogę mieć tendencję do tych brzydkich, starczych plam... tzn. moja mama takie ma i mimo że wygląda bardzo młodo mimo dobijania do sześćdziesiątki (57), to ręce ją jednak trochę zdradzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Foster:)
      Tak czesto zaniedbujemy nasze dlonie, ja zawsze co na twarz to na dlonie- rowniez filltry:)

      Usuń
  23. Oj tam, w cale nie jest tak źle! Myślałam, że to będzie o wiele gorzej wyglądać;) 2 lata temu jak przesadziłam z opalaniem to 3 godziny przed wyjściem już się szykowałam żeby cokolwiek z twarzą zrobić i tyle miałam z wakacji ;P
    Melduję, że stosuję effaclar K na noc, duo na większe niespodzianki i rano na całą twarz razem z hydraphase i z filtrem cały czas modląc się o efekty. Mam tylko nadzieję, że to nie za dużo? Póki co, sama mam suche skórki na brodzie i góle mi wychodzą więc może się oczyszczam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobra kombinacja niezapominajko - duo na dzien, K- na noc:)
      Buziaki!

      Usuń
  24. Dziękuję Ziemolinko za odpowiedź:)Bedę śledzić bloga i czekam na temat o przebarwieniach! W takim razie musze załatwić receptę na Atrederm. Justyna ma rację - super, gdybys Ty mogła nam recepty wystawiac, heh;)Ja mam chyba to co Justyna - nigdy nie brałam antykoncepcji ani innych leków a plamy się pojawiły. Mam pytanie, czy przebarwienia mimo stosowania filtrów mogły pojawić się od chorobliwego wyciskania i "maltretowania" twarzy??? Czy Atrederm nie zaszkodzi moim naczynkom - tego sie najbardziej boję....Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazdy stan zapalny skóry wystawiony na promieniowanie UV moze zaowocoac przebarwieniem. Retinoidy stosuje sie w pielegnacji skor naczynkowych, wiec nie powinno sie nic dziac, moze jedynie alkohol, ktory jest w podlozu, moze wywolac lekkie przekrwienie. Coz na pewno bedziesz podrazniona, wyprobuj wersje atre na noc raz w tygodniu i stopniowo przyzwyczajaj skore do tretinoiny. Przeczytaj tez to : http://kosmostolog.blogspot.com/2012/09/jasnie-pani-naczynkowa-czyli.html

      Usuń
  25. Ziemolino od ilu lat się złuszczasz? Pisałaś, że atre nakładasz pod oczy, a czy na powieki też?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie pamietam, mysle, ze od jakies 8 lat systematycznie raz w roku sie zluszczam. Atre nakladam tylko pod luk brwiowy, nie na ruchoma czesc powieki- w tym miejscu trzeba bardzo ostroznie:)

      Usuń
  26. Masz takie 'swieze' spojrzenie, blysk w oku. co robisz, zeby nie miec podkrazonych, zapuchnietych oczu?

    Myslalam, ze to zluszczanie wyglada duzo gorzej, a jest zupelnie ok:)
    Nie wygladasz na swoj wiek, a skora na Twojej twarzy dzielnie opiera sie grawitacji - juz jakis czas temu zwrocilam na to uwage.

    megan705

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes bardzo mila Megan:) Mam worki pod oczami- zwlaszcza rano- mam potworna alergie, wieczny katar i swadzace oczy i czuje tez utrate jedrnosci w tym miejscu- dlatego pojechalam z grubej rury i nalozylam pod oczy atre, ba nakladam caly czas i w ogole nie mam podraznienia, natomiast skora jest ladnie napieta:)
      Buziaki!

      Usuń
  27. Ziemolino mam jeszcze pytanie: Po jakim czasie może pojawić się wysyp?
    Jestem już po drugim złuszczaniu czoła ATRE i jak na razie jest ok, w standardzie parę niespodzianek. Ogolnie jestem zadowolona bo czoło gładsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysyp pojawia sie dosc szybko-mniej wiecej po tygodniu- wiec jesli nie mialas to nie bedziesz miala:) Po okropnym podraznieniu 3ciego odnia osdstawilam atre ale wciaz mnie kusilo, wiec po dniu odpoczynku znow nakladam i moja skora ma sie swietnie nie czuje juz podraznienia, owszem luszcze sie, ale jest to do opanowania- bede obserwowac swoja skore i moze pokusze sie o stosowanie atre cala zime- jestem zachwycona:)

      Usuń
    2. Porównywałam przed chwilą czoło z resztą twarzy (przy słońcu świecącym wprost na twarz), jest ogromna różnica! Muszę teraz jakoś się przekonać do potraktowania ATRE reszty twarzy, a będzie ciężko bo wciąż panicznie boję się łuszczenia:/

      Usuń
  28. W zeszłym roku też tak wyglądałam, bo używałam kwasów. Pomogły mi, ale niestety na krótko. Co gorsza moja skóra już się przyzwyczaiła do kwasu glikolowego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli chcemy miec tradzik pod kontrola musimy zluszczac sie raz w roku, by na reszte roku miec spokoj...retinoidy sa znacznie skuteczniejsze od kwasow, zwlaszcza, ze do kwasu glikolowego skora sie rzeczywiscie przyzwyczaja. Moze kwas migdalowy, albo atrederm zatem?
      buziak:)

      Usuń
  29. Pat,

    W końcu zdobyłam Atrederm (0,05%). Mam nadzieję, że upora się z moją okropnie tłusta i zapchaną cerą...

    Zastosowałam 2 dni pod rząd. Za pierwszym razem szczypało po aplikacji ale po paru minutach minęło to nieprzyjemne uczucie, następnego dnia już prawie w ogóle nic nie czułam, ale nie zaryzykowałam 3-nocy z Atre:).
    4-dnia zaczęło się łuszczenie. Stosuje też na dekolt, ramiona , plecy-. Po kilku aplikacjach zaprzestałam bo miejscami skóra zeszła mocno i jest zaczerwieniona.

    Jeśli chodzi o twarz, to kilka razy by pozbyć się tych skórek odstających, zastosowałam peeling enzymatyczny.

    Dzisiaj- czyli 7-dnia nałożyłam na twarz czarne mydło peelingujące i lekko pocierając twarz gąbką starłam pozostałe skórki. Twarz jest bardzo gładka. Jeśli chodzi o zaskórniki to wydaje mi się, że muszę jeszcze kilka razy złuszczyć skórę by się ich pozbyć. Ale już widzę, że skóra oczyszcza się. Jutro znowu zaczynam...

    pozdrawiam,
    Pat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po silnym podrazieniu 3 dnia zrobilam dzien przerwy i smaruje codziennie juz od tygodnia i wszystko jest ok(oprocz cholernego luszczenia), chyba zrobie calozimowa kuracje- opisze wkrotce na blogu swoje doswiadczenia.
      Dzieki, ze donosisz Pat:)

      Usuń
  30. Hej. Właśnie Cię znalazłam, znaczy się twój blog. Mi przed paroma dniami stuknęło 28, i już nie jestem dziewczyną koło dwudziestego piątego roku życia ale kobietą przed trzydziestką heh. I mimo że widzę u siebie powolne ale jednak oznaki starzenia to nadal zmagam się z pryszczami itp, coś czuję że na twoim blogu znajdę coś dla siebie bo chociaż zawsze uważałam że o siebie dbam to myślę że teraz to trzeba się za siebie wziąć i to ostro ;-)więc zabieram się do czytania począwszy od marca.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milej lektury Aniu!
      Chociaz wiel pisalam juz o retinoidach oraz filtrch, ktore maja dzilanie przeciwzmarszczkowe na pewna zajme sie jeszcze szczegolowo tematyka profilaktyki starzenia.
      Buziaki:)

      Usuń
  31. Ziemolina, witaj! Dzisiaj ja z wizytą u Ciebie :)) Fiu fiu, jak profesjonalnie, będę podglądać! Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, moja kulinarna guru mnie odwiedzila! Czuję się wyróżniona:)

      Usuń
  32. Witam:)
    mam już atre, już, już miałam zacząć kurację, ale przypomniałam sobie o ipl...właśnie, miałam zamiar tej jesieni sie udać i choć trochę zrobić porządek z naczynkami. Jak to połączyć?najpierw kuracja atre, a po jakimś czasie ipl?(jaki czas trzeba odczekać?). Mam skórę naczynkową, mieszaną, w kierunku suchej, ale z zaskornikami i męczącym świeceniem. Czy przy stosowaniu atre, rano i po kuracji może byc cetaphil md? i ostatnie pytanie- choć wiem, że już ich dużo...służy mi podkład toleriane lrp- w sensie krycia, kolorów itd. Ale świecę się po nim okropnie :( planuję kupic polecany przez Ciebie vichy dermabled. Tylko czy on na toleriane będzie się dobrze sprawdzał? z góry dziękuję!!!
    i jeszcze sobie przypomniałam- skończył mi się filtr biodermy, chyba kupię polecany przez ciebie Vichy, chociaż dzisiaj pani zachęcała do zakupu svr-tego w formie lekkiego fluidu. Który byłby lepszy do naczynkowej?
    i już naprawdę na koniec...polecałaś gdzieś, chyba w komentarzach krem tłusty. Nie mogę teraz znaleźć...a dla mnie- zapalonej narciarki zima i mróz i wiele godzin na stoku, to wielki test dla skóry. Do tej pory przegrywałam- zawsze kończyło się mocnym zaczerwieniem i podrażniemie...
    ciepło pozdrawiam, Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ufff no sporo tych pytan
      Przed IPL nie mozna stosowac retinoidow, ale nie wiem w jakim oodstepie czasu- zapewne jest to uzaleznione od dlugosci kuracji- zapytaj swojego dermatologa. Ja najpierw zrobilabym IPLbo po nim skora szybko wraca do normy a potem atre.
      Tak mozesz rownoczesnie z atre stosowac cetaphil.
      Puder Dermablend mozesz zastosowac do kazdego podkladu, na toleriane nakladalam go tutaj http://kosmostolog.blogspot.com/2012/09/odwiedziny-czytelniczki.html
      Dla mnie nie ma lepszego filtru od tego Vichy, ale jesli masz skora w kierunku suchej i nie nalezy ci na efekcie matujacym mozesz kupic rowniez SVR
      Na narty polecam nutritic 5% LRP- testowany na syberii plus filtr 50+
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Pięknie, pięknie dziękuję!! i wiedziałam, że z tym tłustym była mowa o Syberii, tylko tyle zapamiętałam :) zaczynam w takim razie od ipl, pozniej atre i może zdam relację :)pozdrawiam

      Usuń
  33. wczoraj użyłam pierwszy raz Effaclar K na noc na krem hydraphase legere :) dzisiaj jeden pryszcz pod nosem, ale już go zaleczam żelem punktowym. Skóra jakby jaśniejsza, trochę tkliwsza po Effaclar K (pewnie z powodu tego, że stosowałam systematycznie acne derm), będę dalej dzielnie stosować na noc codziennie :) Ziemolino co byś poleciła z dermokosmetyków na spierzchnięte, wiecznie suche i łuszczące się usta - a może jakieś skuteczne domowe sposoby ? angelika f.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z domowych sposobow polecam miod na usta a z aptecznych specjalow balsam Tisane- tez na miodzie zreszta:)
      buziak!

      Usuń
  34. wielkie dzięki, na pewno zakupię, wiesz jesteś naprawdę nie oceniona :) może wydasz jakiś poradnik ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyróżniłam Cię (http://recenzjekosmetykowniktwielkiona.blogspot.com/2012/10/wyroznienie-za-pasje-kreatywnosc.html) :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Na pewno masz głowę pełna pomysłów na temat bloga, ale może kiedyś zechciałabyś powiedzieć coś na temat wpływu jarzeniówek na skórę? Czy to prawda że są tak szkodliwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emutują UV- czyli przyspieszają starzenie, ale znacnie gorsze sa dla oczu...

      Usuń
  37. drugi dzień stosowania effaclar K - kolejne niespodzianki na nosie..czy to możliwe, ażeby tak szybko był wysyp ? może to po hydraphase legere ? oj Ziemolino co tu stosować rano na strefę t ? oprócz hydraphase oczywiście, może effaclar duo ? lub pozostać przy żelu punktowym ? proszę o poradę, angelika f.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje niespodzinki nie maja nic wspolnego ze stosowanymi kosmetykami- za wczesnie by w ogole zdazyly zadzialac- to przypadek. Mozesz zastosowac duo na dzien:)

      Usuń
  38. dzięki za odpowiedź. dzisiaj kolejna niespodzianka na nosie, ale malutka. Opanowana. Jakkolwiek Effaclar K zaczyna rozjaśniać przebarwienie, które Acne Derm nie ruszył przez miesiąc.
    Jestem mile zaskoczona. Twarz po 3 użyciu Effaclaru K lekko mnie piekła, ale nie widzać jeszcze podrażnień.

    Jeszcze jedna prośba (pewnie nie ostatnia) mam córkę, która skończyła 13 lat. Zauważam u niej na tawrzy w strefie T pierwsze zaczątki krostek. Krostki są nie wielkie (lecz długo utrzymujące się),podejrzewam, iż moja córka będzie miała w przyszłości identyczne problemy z cerą jak ja- czyli paskudna cera mieszana. Jak tu dbać o cerę młodej nastolatki ? jakie preparaty użyć, aby zbytnio nie przyzwyczajać młodej skóry twarzy do chemii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup jej zel gleboko oczyszczajacy np. Effaclar, moze tez uzywac duo, ale tylko miejscowo

      Usuń
  39. oki, dziękuję ci bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  40. To jest to straszne łuszczenie??
    Rece opadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widze, ze "rece opadaja" to Twoje ulubione slowko drogi anonimie

      Usuń
  41. Zastanawiam się czy miałabyś coś do powiedzenia na temat tych tabletek co je reklamują od trądziku, visaxinum, czy jakoś tak. Nie mam pojęcia co o nich myśleć. Bo myślałam by zakupić i spróbować, ale nie wiem jak to w ogóle działa. I jak to jest, że jak nałożą pełny makijaż to nie powstają krosty (najwyżej jedna), a jak nie nałożę podkładu, tylko korektor na krostki/palmy i puder to już po paru godzinach, po dotknięciu twarzy czuję już nowe krostki, po całym dniu robi mi się naprawdę dużo małych wyprysków.

    OdpowiedzUsuń
  42. ja osobiście używam Visaxinum. Nie zauważyłam jakiś wyprysków, nie widzę, żeby szkodziły, używam tych tabletek około 2 miesięcy.Być może dopiero teraz będą odczuwalne skutki zażywania. Stosowałam też Acne Derm, więc zdecydowanie to pewnie zasługa tego specyfiku. Dodatkowo zażywam witaminę A+E forte kuracja 4 miesięczna (z przerwami podczas miesiączki). angelika f.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniewaz uwazam, ze przyczyna tradziku sa hormony nie jestem fanka zazywania zilolowych tabletek- dla mnie one nie dzialaja. To nie lek tylko suplement diety -zadna rewelacja.
      Anasie - podklady sa czesto na bazie glinek i mineralow i moze dlatego absorbuja tluszcz i nie tworza sie wypryski- jestes zatem skazana na makijaz:)

      Usuń
    2. Haha, mi to nie przeszkadza. Lubię makijaż, ale czasami jak "daję odpocząć twarzy" widzę, że jej to bardziej szkodzi niż pomaga. ;) A tak często gadają ludzie "NIE MALUJ SIĘ, TO CI TRĄDZIK ZEJDZIE". Ja właśnie przerwałam branie tabletek antykoncepcyjnych i twarz mi trochę wysypało, ale suplement diety (belissa) też mi trochę pomaga, bo przynajmniej nie mam tak koszmarnej skóry jak przy poprzednim odstawieniu tabletek. Wtedy to była masakra.

      Usuń
    3. Moja babcia za to mawiala "tarla, tarla i scierala- stara baba zostala" nie ma nic zlego w makijazu, nienawidze jak ludzie mowia, ze od niego sie robi tradzik. Jesli wziac pod uwage aspekt psychologiczny to makijaz bywa wrecz zbawienny- sprawia, ze czujemy sie piekne i pewne siebie- nawet z cholernym tradzikiem:)
      PS. Oprocz belissy zastosuj dodatkowo jakis krem z kwasami albo retinolem

      Usuń
  43. Ziemolino my tu o swoich problemach a jaka jest dalsza opowieść o twojej twarzy po używaniu atre ? angelika f.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. specjalnie dla Ciebie jeszcze dzis nowy post:)

      Usuń
  44. świetny blog! gratuluję:)
    że też dopiero teraz tu trafiłam...
    a trafiłam guglując "uczulenie po atrederm"
    Dwa tygodnie temu wyglądałam jota w jotę jak TY, błyszcząca, tkliwa, swędząca i łuszcząca się skóra. Podejrzewałam jakieś mega uczulenie, byłam akurat przeziębiona i jakieś ziołowe syropy łykałam. Odstawiłam atre, bo skóra mnie bolała, teraz po powrocie do w miarę normalnej cery zaczęłam znów używać atre i po drugiej aplikacji - powtórka! u mnie jeszcze pojawia się kaszka na czole. Myślałam, że jestem zaprawiona w bojach, bo od zeszłej jesieni używałam locacidu, na początku skóra się buntowała, ale na wiosnę było juz miodzo:) przerwa letnia i w październiku powrót do retinoidów (jestem dokładnie w Twoim wieku, za 3 m-ce 40:) ze względu na zaskórniki i zmarszczki, zaczęłam locacidem, ale dodałam atrederm i porażka.
    Boję się, że bardzo uwrażliwiłam cerę i nie będę mogła wrócić do złuszczania. W tej chwili leczę się Iwostinem z ceramidami (kupiony przypadkowo, ale dobrze mi robi), próbowałam moim ulubionym avene cicalfate, ale tym razem pogarszał sprawę. Nie bardzo wiem teraz jaką obrać taktykę...chciałabym a się boję:(
    muszę przeczytac całość może znajdę odpowiedź u Ciebie
    naprawdę świetny blog
    pozdrawiam z okolic P-nia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nic sie nie boj:)Przeczytaj post Atrederm pogromca zaskórników a dowiesz sie, ze czesto celowo wywoluje sie kontrolowane poparzenie skory w celu uzyskania jeszcze lepszych rezultatow. Stosuje Atre juz od kilku lat i zawsze kiedy rozpoczynam kuracje musze od nowa przyzwyczajac skore. Tym razem zdecydowalam sie naprawde na wersje hardcorowa i smaruje sie plynem codziennie, mniej wiecej po 3-4 dniach skora jest mocno podrazniona, robie wiec 1-2 dni przerwy i znow sie smaruje. Moge powiedziec, ze w koncu po miesiacu skora w miare sie przyzwyczaila, choc w dalszym ciagu jest uuwrazliwiona i lekko sie luszczy. Zamierzam stosowac Atre cala zime, chyba ze stanie sie cos niepokojacego.
      Mysle tez, ze nie powinnas przerywac aplikacji i zdawac sobie sprawe, ze podraznienie sprawia, ze skora jeszcze lepiej sie regeneruje, produkuje kolagen i elastyne i ladnie sie napina. Niestety musi byc gorzej, aby bylo lepiej:)
      Moze wpadniesz do mnie na dermokonsultacje, skoro blisko Poznania mieszkasz, bywam rowniez w Koninie- moze tam Ci blizej?

      Usuń
    2. o jaka szybka odpowiedź:)
      tak wiem, że to robi dobrze mojej skórze, ale tej poprzedniej reakcji skóry nie chcę powtórzyć, była tak podrażniona i obolała, że budziłam się w nocy z tego bólu i ściągnięcia...
      zastanawiam się czy nie wrócić do locacidu i powoli zacząć przeplatać go atredermem.

      zaczytałam się tu u Ciebie, pewnie nie zasnę nim nie skończę, nie mogę się oderwać...

      mieszkam na zachód od Poznania, wróciłam po studiach w swoje strony:) też jestem z lasu, bardziej mentalnie, bo mieszkam na skraju puszczy a nie w jej sercu:)

      przemyślę sprawę konsultacji na pewno

      pozdrawiam
      brosia

      Usuń
    3. locacid to to samo , co Atrederm Brosiu, tylko na innym podlozu:)

      Usuń
    4. próbuję dodać odpowiedź, zobaczymy teraz, bo od srody nie mogę wysłać posta...
      wiem, że locacid to to samo, ale jak w zeszłym roku zaczęłam przygodę z tretinoiną, to na początku miałam tylko zaczerwienienia i łuszczenie skóry, po około m-cu doszłam do codziennego stosowania i tak do pierwszych słonecznych dni. Może właśnie podłoże ma znaczenie? jak zaczęłam pod koniec września to początkowo lacocid i wprowadziłam atre zaczęła się masakra, nawet po przerwie locacid żarł:(
      jak napisałąś, żeby nie przerywać, to zacięłam zęby w zeszłym tyg zastosowałam atre w poniedziałek, także na dekolt i szyję - tu masakryczny wysyp pryszczy? następna aplikacja w czwratek i o dziwo była ukojeniem na swędzącą skórę, więc hardkorowo zapodałam w piątek:) sobota i niedziela koszmar, opuchnięcie, liszaje, żywy ogień, stan podgorączkowy, klęłam, że niegdy więcej! na noc dawałam wazelinę, nawet w nocy powtórnie nakładałam, zaczęło się uspokajać wieczorem w niedzielę, w ciagu dnia mogłam już ścierać odłażący naskórek. Dziś rano cera juz całkiem spokojna i jest pieknie i już mnie kusi:) podpowiedz kochana, kiedy znów mogę zaaplikować, została mi do poprawki szyja i dekolt, bo tu była tylko jedna aplikacja w poprzedni poniedziałek, wysyp z dekoltu zniknął, na szyi jeszcze jest...

      pozdrawiam
      Brosia

      Usuń
    5. poszło, super:)

      Usuń
    6. Nie wiem co sie dzieje z tym blogiem, w ogole mi sie nie wyswietla z mojego komputera, pisze z innego.
      Brosiu, musisz obserwowac swoja skore i postepowac rozsadnie. Jesli kilka aplikacji z rzedu tak mocno Cie podraznilo, stosuj atre max 2 razy w tygodniu, moze po dluzszym czasie reakcja skory bedzie mniej histeryczna, nie umiem ci powiedziec. Z tego, co czytalam na forach to najczesciej atre jest stosowane przez 2 dni z rzedu potem dzien, dwa przerwy i od nowa. Ja tez tak stosuje i luszczenie oraz podraznienie nieco zelzalo.
      Dobrze, ze uzylas wazeliny:)
      Tez mialam wysyp na szyi i dekolcie, na szyi wciaz sie utrzymuje, ale takie drobne krostki tylko.
      Probuj kochana i badz rozsadna na zasadzie prob i bledow znajdziesz swoja metode:)

      Usuń
  45. Witam Ziemolinko:) Zaczęłam stosować Atre 2 razy w tyg.:) Dziś ujrzałam kilka czerwonych plamek/placków na buzi, czyżby to poparzenie? Skórki obłażą, co mnie cieszy, tylko makijaż wyglada nieciekawie, a krem z filtrem się roluje. Poza tym, po zmyciu makijażu nakładam krem hydraphase, który mnie piekielnie szczypie...Może po umyciu buzi odczekać pół godz. i dopiero go nałozyc? Czy Ciebie też tak szczypie?
    Ziemolinko, a co myślisz o kremie Cethapil jako nawilżaczu? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam jeszcze pytanie - kiedy nadejdą mrozy to krem hydraphase+filtr będzie wystarczajacy (mam zamiar cały czas uzywać Atre), czy trzeba będzie pzrerzucić się na jakiś krem typowo na zimę??? Co ewentualnie byś poleciła?
    Aha, a krem na zimę dla mężczyzny oraz dzieci 9 i 14 lat??? Jaki najlepszy? Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  47. Czerwone placki to efekt dzialania Atre z czasem skora sie przyzwyczai i nie bedzie juz reagowac tak histeryczni. Kremy Cie szczypia bo masz uszkodzony naskorek to normalne, filtry sie roluja bo zlaza razem z luszczaca sie skora-jestes w najbardziej nieprzyjemnym momencie kuracji, ale to sie bedzie zmieniac. Sprobuj w momencie najwiekszego podraznienia skore raczej natluszczac np jakims prostym kremem dla dzieci i tu od razu udziele ci odpowiedzii a propos kremu na zime -Nutritic LRP jest swietny na zime, moze byc stosowany u dzieci od 3 lat a faceci bardzo go lubia bo sie nie swieci mocno.
    Jesli chodzi o filtry to ja nie nakladam jesli jest pochmurno, lepiej jak najmniej chemi pchac na tak wydelikaona skore a makijaz podkresla bardzo suche skorki, wkrotce napisze o tym post, bo ostatni jakas niemoc tworcza mnie dopadla. Jestem juz miesiac na Atre i mam genialna skore:)
    Buziak!
    Cetaphil jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuje Ci kochana!!! Twoja pomoc jest nieoceniona dla mnie w tym momencie;) Nie chcę się poddać, też chcę miec super skórę!

    OdpowiedzUsuń
  49. Aha, a ten Cicaplast, który tez posiadam, mogę uzywać na te podrażnienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mozesz oczywiscie, ale ja akurat jestem zdania, ze skora powinna sie sama regenerowac. Poza tym dajesz jej sprzeczne sygnaly- najpier zluszczaj sie a potem nie zluszczj sie:)

      Usuń
  50. Ziemolinko, znów wypatrzyłam w sieci kolejne kremy: Nanobase i Keranorm - co o nich myslisz, znasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to takie tluste mazidla, dla skory na Atre beda ok:)

      Usuń
  51. Trezba Paniom wytłumaczyć,że skórę jak anioł beda miały ale po jakims czasie:P Warto!!

    OdpowiedzUsuń
  52. 40 lat boze nie dala bym tyle :) szok zreszta jak ja bym chciala miec taka cere pozazdroscic naprawde i jak milo popatrzec ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Witaj, Bardzo pozyteczny blog, chociaż przyznaje, że trafiłam tu zupełnie przez przypadek. Jakies 2 tyg. temu zaczełam złuszczanie Atredermem 0,025 i szukając pomocy w ukojeniu znalazłam twojego bloga.
    Ja także jestem ofiarą odstawienie antykoncepcji, ale po kilku beznadziejnych wizytach u dermatologów leczę sie sama (mam ułatwiona sytuację, jestem farmaceutka). Po kuracji doustnej doxycycliną i zew. klndamycyna postanowiłam sie złuszczyć. I tutaj moje kompetencje sie kończa, dlatego licze na pomoc.
    Co dalej? Do wczesnej wiosny mam zamiar pomaltretowac sie atredermem, ale co później?
    Czy acne-derm albo skinoren to dobry pomysł? CZy może piling migdałowy z Pharmaceris? Czy może oddać się w ręce profesjonalistów i złuszczac kwasami w gabinecie? Help!!
    Martwię się tylko, że uzaleznie sie od zrzucania skóry :-) bo efekty sa super.
    Pozdrawiam i gratuluje fantastycznego bloga i świetnego poczucia humoru
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, uwazam, ze mozna sie zluszczac max pol roku a potem koniecznie trzeba dac skorze odpoczac, wiec po kuracji atre mozesz jeszcze nalozyc sobie kwas migdalowy jako taka kropke nad i, ale latem raczej skore nawilzaj i stosuj filtry, ewentualnie od czasu do czasu np Effaclar Duo no i maseczki z glinkami tez dobrze oczyszczaja. Mozesz tez stosowac delikatny tonic migdalowy 5%.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  54. dzięki za odpowiedź. A ten tonik migdałowy to jaki dokładnie?
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przyklad taki http://mazidla.com/receptariusz/38-toniki-z-kwasami-hydroksylowymi-bha-aha/109-tonik-5-kwas-migdaowy--kwas-hialuronowy.html

      Usuń
    2. Ale mi wstyd, że nie znałam takiej strony. Jeszcze raz dziekuję za pomoc.
      Pozdrawiam

      Usuń
  55. Mój Boże , wyglądasz pięknie !!!! Spodziewałam sie "mary " a widze piękną kobietę ! POważnie - jestem zachwycona Twoim blogiem , zostaję tu aby wpadać częściej . POzdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  56. Dlaczego dopiero teraz znalazłam Twój blog?? Jesteś super

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja swoim znajomym polecam NONANCE! Wyciąg z pestek winogron pomaga wygładzić skórę. Dodatkowo w Nonacne znajdziemy między innymi cynk, witaminę C oraz wyciąg z pokrzywy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  58. A moja skóra bez żadnych kuracji złuszczających wygląda jeszcze gorzej. Non stop się łuszczy:( Stosuję serię La roche posay do skóry tłustej już 2 lata i efekty sa średnie...

    OdpowiedzUsuń
  59. Fajny blog z mnóstwem ciekawych porad. Dla każdego .
    Chętnie czytam , dziękuję i pozdrawiam pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ajj piękna i sympatyczna twarz.:)
    Dodaję Twój blog do obserwowanych;)
    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  61. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mało informacji, jaki masz rodzaj skóry, co dokładnie sie dzieje? Jaki krem ivostin, jakie składniki? nie mam przed soba czarodziejskiej kuli, która udzieli mi szczegółowych informacji, nie umiem też postawić diagnozy na odległość.
      Żeby odnowić skórę potrzebujesz substancji aktywnych a a nie tylko nawilżaczy. Spróbuj serum z wit C (flavo C) bardzo ładnie poprawia koloryt i działa odnawiająco idz do kosmetyczki na serię kwasów- na pewno zauważysz różnicę.

      Usuń
  62. Wtam, super blog <3
    Mam pytanie, używałam w okresie wiosenno jesiennym przez 2 lata atrederm 0.05 ale niestety wyskakuje mi po nim juz teraz (na poczatku w ogole nie bylo takiego problem...) swedząca zaczerwnieniona pokrzywka ktora w tamtym roku leczylam 2 miesiace... I stąd moje pytanie czy jezeli tretinoina mnie tak uwrażliwia to czy w przypadko zoracu czyli tazarotene bedzie inaczej ? Subtancje czynne sa inne ale to przeciez pochodna. Co Pani o tym sadzi i jakie stezenie powinnam zaaplikowac 0.05% czy 0.1% ? Robie to antystarzeniowo z tradzikiem nie mam problemu, sporadycznie czsem jakies zaskorniki na policzkach. Prosze o pomoc
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, sama musisz spróbowac. Generalnie tazaroten wykazuje mniejsze działanie drażniace niz tretinoina, więc powinno być ok. Proponuję 0,05- nałóz raz i odczekaj tydzień, czy nie pojawi sie wysypka.

      Usuń
  63. Rzeczywiście - wyglądasz genialnie! :)
    Być może pisałaś już gdzieś o tym, ale niestety ja jeszcze nie wyczytałam w całości Twojego bloga (ale zrobię to z przyjemnością!), stąd "moje dociekliwe pytanie (: kiedy nie stosujesz żadnych "złuszczaczy", np latem, to czego wtedy używasz na noc? Oprócz nawilżania i filtrów w dzień, oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  64. Wyglądasz jak Justyna Kowalczyk!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...