sobota, 9 marca 2013

Yin i Yang

Halo, gdzie ta wiosna? Przebiśniegi pokryły się grubą warstwą śniegu a mróz szczypie wydelikacone Atredermem policzki...Cóż przynajmniej koty ładnie się prezentują na białym puchu. Ziem zrobił im tak genialne zdjęcia, że muszę się z Wami podzielić.

Lutkę już znacie, przedstawiam Wam jeszcze Lucjana. Rzuciłam kiedyś luźno, że fajnie byłoby mieć rudego kota i ładnie by kontrastował z szarym, którego już posiadamy. Przy czym wyobrażałam sobie  prawdziwą ruda piękność-długowłosą, puchatą, posągową. Tymczasem Ziem, szybko podchwycił temat i przytargał mi do domu najbrzydszego i najbardziej brudnego rudego kota na świecie, do którego kompletnie nie mam serca. Jedno jednak trzeba mu przyznać (kotu, nie Ziemowi), z czerwienią mu do twarzy:)


99 komentarzy:

  1. Rudy jest piękny! Chociaż domyślam się, że jak został przytargany do domu to nie prezentował się tak dobrze:P
    U mnie, na północy wiosna pełną gębą. Kilka dni temu było tak gorąco, że myślałam że jakiegoś udaru dostanę w zimowej kurtce:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka dni temu u mnie tez byla wiosna...

      Usuń
  2. Ja właśnie straciłam swojego ukochanego Kotka, który żył ze mną przez 13 lat :( Akurat zachciało jej się przechodzić przez ulicę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, tak mi przykro:( 13 lat to dlugo- zupelnie jakby sie stracilo czlonka rodziny...

      Usuń
  3. a ten rudy kotek to ma taki poczciwy pyszczek, jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubie go, nie lubie i juz. Jest ciagle glodny,Ziem stwierdzil, ze jesli sie przyzwyczai, ze zawsze ma pelna miseczke, to opanuje ten wilczy glod. tymczasem on je tak dlugo az nie ujrzy dna, potrafi tez jesc na lezaco, wyglada jakby do bokow mial przytwierdzone juki, teraz Ziem go odchudza:/

      Usuń
    2. nic nie chciałam pisać, ale łepek ma nie proporcjonalny do reszty ciała co oczywiście czyni go słodkim i urokliwym :)

      Usuń
  4. Najbrzydszego kota? Jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz jakie bylo moje rozczarowanie, kiedy wymarzylam sobie dlugowlosa ruda pieknosc a dostalam takiego szczurka:( ale Ziem za nim przepada:)

      Usuń
  5. Kocham koty a twoje są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lutka ma tak genialne futro, że nie mogę się na nie napatrzeć:) a rudy jest niczego sobie, ładny kotek:) Na pierwszym zdjęciu super się uzupełniają, świetny wymyśliłaś tytuł! ja uwielbiam zwierzęta, zawsze byłam psiarą, jednak od dwóch lat mam w domu grasujące dwa koty:) zawsze weselej, tylko ciężko jest mi się wyspać kiedy zajmują całą moją poduszkę, słodko się tuląc;)
    p.s. w odniesieniu do posta o odchudzaniu, bardzo podobał mi się Twój laptop, i ładnie zestawiłaś zdjęcie z tabletkami. Generalnie uwielbiam amarantowy kolor, więc od razu miło, kolorowo i wiosennie się czytało posta, mimo iż na chwilę obecną jestem chyba ostatnią, jeżeli chodzi o odchudzanie:)
    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Madziu:)Tez bylam psiara i nie spodziewalam sie, ze mozna miec tak genialny kontakt z kotem.
      PS. Mam jeszcze wielka rozowa torbe do kompletu, widac ja tutaj http://kosmostolog.blogspot.com/2012/08/tysiac-zdjec-z-mynka.html

      Usuń
    2. Tak, widziałam też torebkę:)
      Jak to mówi moja znajoma, każda kobieta powinna mieć w swojej szafie coś różowego(chociaż majtki lub skarpetki=D):) Wiem, że dużo osób ma wstręt do tego koloru, spowodowany pewnie widokiem przesadnie różowych kobiet i małych dziewczynek, jednak ja uważam, że jako dodatek jest super:)
      Bardzo podoba mi się mała Lutka, jeszcze taka 'nieopierzona';p

      Usuń
  7. Boskie te koty, chętnie bym je choć pogłaskała, ich futerko wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostaja dobra karme i duzo biegaja po dworze to pewnie dla tego:)

      Usuń
  8. Koty są pięknę. Kochana ale nie o tym chcę napisać. Zdążyłam pomyśleć że chcę się ukołysać, chcę ciepła, miękkości i ukojenia. Pomyślałąm nawet, że może wstawisz jakieś nowe zdjęcia z Młynka i pójdę z Tobą na spacer. I mam. Nie wiem czy z Młynka czy nie, ale można pospacerować i popatrzyć na puchate szczęścia. A jak tu siedzę i nikt mnie nie widzi to mi lepiej. Mogę ryczeć do woli. I gęba mi nie zamarza. I do cholery nie muszę udawać, że mam katar, gorączkę czy inne gówno. Mogę być po prostu słaba i bez pomysłu na dalszy ciąg. Może mi się chcieć tylko ciepła i miękkości kociego futerka. Spokoju i takiej chwili kiedy wszyscy bogowie wszechświata odczepią się ode mnie i znajdą inną ofiarę do nękania. BO JA MAM JUŻ DOŚĆ !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doris kochana bardzo mi przykro. Na pocieszenie moge Ci tylko sypnac banalem, ze po nocy zawsze przychodzi dzien i inni maja jeszcze gorzej. Taka na przyklad Justyna z powiesci mardiza de Sade, to dopiero miala przechlapane. Przeczytaj "Justyna, czyli nieszczescie cnoty" i juz sie usmiechnij!

      Usuń
  9. Takie piekne te zdjecia,i kocham koty,sama mam jednego,ale dużego tygryska Main coona.tak mi przyszło na myśl jak tylko spojrzałam na te szczęsliwe puchate stworzonka pod waszymi skrzydłami,że marnujecie troche energię,bo byłabyś super mamą,a na tych fotach pieknie by się prezentowały małe Ziemiątka.Z takim potencjałem jak masz,to byłyby wyjatkowe dzieci,życzę Ci tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, czy bym zniosla jeszcze kilku takich Ziemkow, ale dziekuje Ci za cieple slowa, az sie do siebie usmiecham:)

      Usuń
  10. Oba futrzaki piękne! Choć każdy na swój sposób. 'Żbik' ma niespotykany wręcz wzór sierści. Trudno oderwać wzrok :)
    A rudy? Rudy zawsze chwyta mnie za serce:)

    No i ta piękna, zadbana sierść - gęsta i lśniąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten szary ma piekne umaszczenie, te pręgi jak u rasowych kotów,czarny tygrysio pręgowany,z białym.

      Usuń
    2. Zgadlas Megan- ojciec Lutki- no wpół dziki kot grasujacy w Mlynku jest skrzyzowany ze zbikiem, stad to piekne umaszczenie i wyjatkowo geste futerko :)

      Usuń
  11. Przepiękne:) Ja mam tylko jednego, rudego, ale takiego rudego, ze hej! Przydałby mi się szary (Brytyjczyk), idealnie by się komponowały, ale to dopiero, jak będę miał stały i jedyny adres zamieszkania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ja bede mial staly ares zamieszkania sprawie sobie dwa osiolki i moze jeszcze kuca no i owczarka niemieckiego:)

      Usuń
  12. Jezu jak ja bym chciała odpocząć. Zniknąć gdzieś na cały dzień. Zapomnieć o całym świecie. Zaszyć się wśród drzew. Mieć przy boku kogoś kto będzie, ale nie będzie. żebym mogła gadać jak chcę i milczeć jak zapragnę. Płakać i się śmiać. Szukać wiosny i cieszyć się życiem. Zostawić to wszystko na 24 godziny i czekać co będzie dalej. Choć przez chwilę bez stresu i obaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zapraszam do Mlynka- bede na swieta:)

      Usuń
  13. co się dzieje Doris ? Michale K. w końcu się pojawiłeś !!!! brakowało twojej osóbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam problemy o których tutaj nie chcę pisać. Nie radze sobie. Jestem do niczego. Na cholerę świat nosi taki wrzód na dupie jak ja

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Doris każdy w czymś jest do niczego, może chcesz do mnie na maila napisać ? wiem, że jestem osobą X, ale może jednak napiszesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angeliko nie wiem czego chcę oprócz odrobiny ulgi. Nawet nie wiem jak do Ciebie napisać, ale dziękuję, że chcesz pomóc.

      Usuń
  16. Śliczne tuptusie. Mają takie mądre pyszczki (szczególnie rudzielec!). Tak w ogóle, to podobno rude koty są WYJĄTKOWE. Mają coś niesamowitego w charakterze, że ich właściciele są nimi oczarowani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, rudy to nie kolor- to charakter:)

      Usuń
  17. Patrząc na nie, jedyną rzecz jaką mają podobną to chyba uszy ;P. Swoją drogą rude koty są naprawdę fajne (choć bardziej przepadam za psami). Ciocia ma takiego i zawsze kiedy jestem u niej stwierdzam, że zachowuje się jak członek rodziny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. charakterami tez sie roznia calkowicie- Lutka jest narowista i obrazalska a Lucjan uosobienie lagodnosci:)

      Usuń
  18. Piękne:) dzisiaj byłam na wystawie kotów i psów rasowych - tam się dopiero napatrzyłam i nagłaskałam!:) rzeczywiście rude koty mają "coś" w sobie. Marzy mi się taki rudzielec. Albo taki cały czarny, albo cały biały, albo... w sumie jakikolwiek;) I duży pies do kompletu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba marzy Ci sie cale stado:)
      Buziaki!

      Usuń
  19. cudne kociaki. Ja nie wiem jak wy tym kotom takie fajne zdjęcia robicie, ja od zawsze kochałam koty, a teraz mam ich 5 szt, więc kociara pełną gębą ;-)
    ale nigdy nie udało mi się zrobić fajnych fotek, no nie da się, chyba tylko jak śpią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziemek jest fotografem i milosnikiem kotow. A swoja droga, to kiedys mnie robil takie piekne zdjecia:)

      Usuń
  20. Moje policzki też przeklinają powrót mrozu, więc staram się opatulać bardziej szalem ^^ Nie przepadam za kotami, ale jak widzę zdjęcia Twoich, to jestem gotowa przygarnąć nawet kilka :P A zdjęcia przepiękne, zwierzaki wyglądają dumnie i mają coś tajemniczego w oczach. Naprawdę świetne ujęcia. Mogę ukraść któreś na pulpit?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nie lubilam kotow od czasu jak mama- kot przyniosla nam w zebach do lozka mala Lutke:)
      Nie lubisz kotow i chcesz miec ich zdjecie na pulpicie hehe?. A które najbardziej Ci sie podoba?- jest Twoje:)

      Usuń
  21. Dokładnie, nawet w telefonie mam zdjęcie kota jako tapetę o.O Sama nie wiem, koty mają w sobie coś mistycznego (a może naoglądałam się za dużo filmów o starożytnych cywilizacjach :P) i budzą we mnie jakąś obawę. Co nie zmienia faktu, że są piękne. No to biorę trzecie zdjęcie - to ze skupioną i wyostrzoną Lutką :D

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam kiedyś kotkę, taką szarą malutka była z natury, co czyniło ją zawsze słodkim małym kotkiem, nauczyłam ją- kiedy przychodziłam po szkole i siadałam na łóżku to ona siadała koło mnie a ja do niej mówiłam a ona słuchała. Złośliwa raz się na moje rzęsy rzuciła :) a tak to miała swoje miejsce, ale cóż moja mama ją oddała. Strasznie to przeżyłam, oddawała moje zwierzęta bez mojej wiedzy, a teraz sama ma psa, którego oczywiście jej dałam a ja miałam drugiego z jednego miotu. Tak się stało, że musiałam zgodzić się na eutanazję. Bardzo to przeżyłam, właściwie jeszcze myślę czasem o tym zdarzeniu, mój pinczer miał 11 miesięcy, kiedy się z nim pożegnałam, był bardzo ciężko chory z powodu wady kręgosłupa, najgorsze było to, że brakowało mu około miesiąca, ażeby kości przestały się rozrastać a operacja przyniosłaby dobre rokowania, teraz nie chcę zwierząt, za dużo napatrzyłam się na zwierzaka, który cierpi i nie umie tego powiedzieć i jak w tych oczach widać ból i prośbę- pozwól mi odejść. Za to moja córka to prawdziwa kociara dokarmia wszystkie koty dookoła. Uwielbia je, a jej druga babcia ma chyba z 7 persów teraz, to wtedy moja córka ma radochę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z tobą w 100 %, dla każdego zwierzaka przestrzeń i ruch to życie. Poza tym, uważam że zwierzęta co do gatunku np. psy, koty nie powinny występować pojedynczo.

      Usuń
    2. Mysle, ze ludzie, którzy kochaja zwierzeta nie trzymaja ich w domach- bo to czysty egoizm. Kiedy patrze na owczarki podhalanskie, wilczury, olbrzymie charty trzymane w ciasnym m-4 i wyprowadzane 2 razy dziennie na krotki spacer- kiedy na to patrze serce mi sie kraje.
      Najgorzej jest w upaly, kiedy taki np chart afganski siedzi z wlascicielami w bloku i gotuje sie w gestym futrze. Mlynkowy owczarek podhalanski wiekszosc lata spedza w stawie, albo strumyku:)

      Usuń
    3. sorry, przez przypadek usunelam komentarz, wiec napisalam od nowa.
      Tak zwierzaki powinny miec kogos do pary:)

      Usuń
  23. piękne koty! szczególnie rudy, ale ja mam ogólną słabość do rudych kociaków - mój brat ma obecnie rudego słodziaka i strasznie mu go zazdroszczę. obecnie posiadam białego kocura w kilka czarnych łat, ale następnego wezmę na pewno rudego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywaja tez biało czarno rude:)

      Usuń
    2. zobacz tego http://whiteplate.blogspot.com/2009/07/do-moich-czytelnikow.html

      Usuń
  24. Pragnę wiosny już od miesiąca! Słońca, ciepła, tęsknięza tym bardzo.

    A Wasz Rudy kot.... jest piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piekny? piękny to jest Twoj Frodo:)

      Usuń
  25. Ziemolina ale on nie jest brzydki!! Jest jak,...jak ... rudy! Czyli piękny w swej oryginalności! Ma taką szlachetność jakąś w sobie ... ładny (o ile dla kogoś, kto nie lubi kotów, ten może wydać się ładny;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja chcialam takiego :( http://mygreencanoe.blogspot.com/2012/05/szuuuuuu.html

      Usuń
    2. ;(( ;)) ojej, ale ten jest malutki ... kto wie, co z niego wyrośnie;)?

      Usuń
  26. A co do rudego koloru. Ja mam swój naturalny taki coś jak stara brudna szmata poszadkowany na dodatek białymi niteczkami. W tamtym roku latem koleżanka zaparła się, że mi je ufarbuje na rudo. Taki prezent , że niby. Ze do charakteru mi będzie pasował. Tłumaczyłam jak komu dobremu, że moje włosy farby nie słuchają, że nigdy nie wychodzi taki kolor jak chcę. No ale gadaj z blondynką. Zakupiła, ponoć cudowną farbę, w przepięknym rudym kolorze. Miał być efekt gwarantowany. Niech mnie ręka boska broni jeszcze jej kiedyś posłuchać. Kolor wyszedł, jasne... fioletowo buraczkowy. MASAKRA. Jedyne co się dało zrobic to przykryć ten koszmar. Miało być ciemnym brązem, a wyszedł czarny jak smoła. I tak właśnie od 7 miesięcy walczę z tym przy pomocy farb. Nakładam jasny blond co jakieś dwa miesiące i osiągnęłam jak do tej pory ciemną czekoladę. Całe szczęście, że na całości i nie mam blond odrostów. Nie wiem jakim cudem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze w ogole masz wlosy, bo umnie z tym coraz mizerniej...

      Usuń
  27. i po raz kolejny powiem , że wasze koty są cudne!!!!srebrny udaje sowę , rudy udaje ,ze go nie ma ;) chciałabym takie sierściuchy, niestety kicham na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kicham:) podobnie jak na wiele innych rzeczy. Ostatnio jedanak chodze na akupunktture i pije ziolka, liczac, ze uda mi sie pokonac te cholerna alergie...

      Usuń
    2. to jest miłość Angelika!!! Kichać i posiadać? Poświęcenie - a to musi być podparte mocnym uczuciem;)!

      Usuń
    3. Cos musi byc na rzeczy droga Moni, bo na Ziemka tez mam alergie. Kiedy mnie ukluje zarostem podczas pocalunku natychmiast w tym miejscu powstaja czerwone puchnace plamy:)

      Usuń
    4. A byłam przekonana, że jestem jedyną osobą uczuloną na facetów - dobrze wiedzieć, że jednak nie:). Na koty również jest alergia, ale od 4 tygodni jest i kot, najgrubszy dostępny w schronisku. Walka z alergią? Może kiedyś, jak skończę walkę z trądzikiem;),

      Usuń
    5. Mam dokładnie tak samo:) Na faceta alergię i czasami na kocura też dostaję jak się za dużo mizia;p Zresztą jak kilka lat temu miałam robione testy na alergię, to wyszła mi alergia na koty, pamiętam, że pani doktor powiedziała, że nie powinnam mieć kotów, a ja mam dwa i jest super:)
      M.

      Usuń
  28. Doris pisz na ten mail : angelikaf127@gmail.com, myślałam, że na moim profilu mail się wyświetla, pisz śmiało kochana co tam tobie przyjdzie do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kot jest bardzo ładny i fotogeniczny, niezła nietolerancyjna zołza z Ciebie! :P Śliczne fotki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde sie staram, ale ni cholery, nie moge go polubic...moglby jesc bez przerwy i jest strasznym brudasem.
      PS.Zalozylas nowy blog- swietny :)

      Usuń
  30. Ten rudy jest naprawdę piękny, nie wiem o co ci chodzi ;) Ja mojemu kotu Antoniemu nie jestem w stanie zrobić żadnego zdjęcia bo jest czarny jak smoła i na zdjęciach widać tylko ciemną plamę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ziemolinko, mam pytanko odbiegające od tematu. Czy Ty, będąca zatrudnioną tam, gdzie zatrudnioną jesteś, masz dostęp do kosmetyków LRP wypuszczonych tylko na rynek amerykański?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz coś o nich kochana?:)

      Usuń
    2. Linie pielegnacyjne moga sie roznic w roznych krajach, ale sa to niuanse. Firma poprzedzaja wprowadzenie danego produktu badaniami rynku, ocenie sie na przyklad ile klient jest w stanie zaplacic za dana rzecz wiec ceney moga byc rozne w roznych krajach. Dochodzi jeszcze unia i substancje zabronione w obrebie wspolnoty, a które stanach sa na przyklad dozwolone. Nie wiem jaka konkretnie informacje chcesz uzyskac, ale jesli chodzi Ci o to czy np. Effaclar duo jest taki sam w Polsce i USA moja odpowiedz brzmi- Tak. Z nowosci to wkrotce na polskie rynek wchodzi nowy Redermic z retinolem.
      Buziak!

      Usuń
    3. dokładnie, to chodzi mi o bazę pod podkład LRP Anthelios 50 Daily Anti-Aging Primer with Sunscreen :)

      ktoś to polecał, a ja się wybieram zaraz, dlatego robię szybki rekonesans, co kupić:)

      Buziaki!:)

      Usuń
    4. Slyszalam o tej bazie- jest swietna, miala wchodzic do Polski, ale w ostatniej chwili ja wycofali, zdaje sie, ze ma jakis niedozwolony przez unie skladnik. Ja wiaze duze nadzieje z nowym Antheliosem dry touch, ponoc swietnie matuje i PPD 31.
      Milego pobytu w Stanach:)

      Usuń
    5. tak, tak, chodzi o jakiś składnik...-bzdura totalna, a mnie też baza wydaje się świetnym kosmetykiem...

      a ten nowy Anthelios jest już u nas dostępny?:)

      Usuń
    6. U mnie nie ma go w zadnej z aptek, ala na dniach powinny sie pojawiac tegoroczne pakiety. Wciaz jeszcze mam filtr Vichy, ale chyba otworze juz ten nowy Anthelios, aby jak najszybciej napisac dla Was recenzje:)

      Usuń
    7. ja też:) napisz mi tylko Ziemolinko, jak będziesz wiedziała, że już są dostępne, bardzo Cie proszę:)

      Usuń
  32. Jak to często bywa, mam pytanie nie do końca na temat, do autorki bloga i wszystkich lepiej poinformowanych ode mnie. Mianowicie: na starość zebrało mi się na przechodzenie ospy. Delikatnie mówiąc, nie przebiega ona lekko i ślady najpewniej zostaną, chociaż ręce trzymam z dala od siebie. Czy Atre sprawdzi się również w takim przypadku? Z góry dziękuję za pomoc i rady, bo czego jak czego ale blizn na twarzy to już mi starczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ze chodzi o blizny wklęsłe, dziurki, tak? Mam blizny po tradziku na skroniach i owszem po Ate sa znacznie mniej widoczne, ale najwększą i tak wypelniam sobie kwasem hialuronowym. mozesz sprobowac, ale spektakularnych efektow nie osiagniesz- zalezy zreszta od glebokosci blizn. Moj dermatolog na blizny poleca laser frakcyjny, ale nie mogą one być zbyt świeże.
      Pozdrawiam

      Usuń
  33. Witaj Ziemolina, mam pytanko: czym myjesz buzie??? i czy używasz jakiś maseczek, peelingów?Podczas kuracji,to jak dobrze zakodowalam,to płyn miceralny i peeling delikatny,enzymatyczny. Pozdrawiam Emi.
    Ps.zakupilam dzis krem nawilżający HYDRAPHASE LEGRE u nas na lubelszczyznie 80ZŁ i ATREDERM 0,05 zaczne dzis od pleców..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trakcie atredermowania unikam wody, bo bardzo mnie sciaga, wiec zaprzyjaznilam sie z plynem micelarnym i woda termalna, ktora wspaniale koi. A tak w ogole to myje twarz, zelem do skory suchej(najczesciej Lipikar syndet) choc mam tluta i woda po prostu.
      Buziaki!

      Usuń
  34. Witaj Ziemolinko, mam nadzieję że nie będziesz zła za zawracanie głowy, ale nie wiem gdzie się zwrócić. Byłam w zeszłym tygodniu u dermatologa, zapisała mi Epiduo. Miałam smarowac się na noc codziennie. Przez dwa dni było ok, a trzeciego dnia (wczoraj wieczorem) po posmarowaniu skóra paliła mnie żywym ogniem. Szybko poszłam zmyć bo nie mogłam wytrzymać po czym bez smarowania niczym piekącej skóry poszłam spać. Dziś mam bardzo nadwrażliwą skórę, piecze mnie Iwostin (krem nawilżający) mam po oczami (ale nie od razu pod, troszkę nizej) czerwone plamy, odpowiednio po 1 na kazdej czesci twarzy.
    Moje pytanie - czy to oznacza, że mam uczulenie na krem? Czy tylko zbyt czesto jak na moja skore go uzywalam? CZy mimo wszystko (oczywiscie po malej przerwie) go uzywac? Proszę o poradę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana twoja reakcja jest jak najbardziej prawidlowa. Epiduo ma prawo uwrazliwic skore, stosuj go moze rzadziej np. 3 razy w tygodniu i w miedzyczasie skore nawilazaj. Polecam hydreane riche, ktory ma dodatkowo dzialanie kojące i nic sie nie martw:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. co problem, co skóra to inna rekacja:) ja epiduo smarowałam -skonczyl sie ale nie mialam takich objaw:)Emi pozdrawiam

      Usuń
    3. Baardzo dziękuję! Zmniejszę zatem częstotliwość stosowania i będę mocniej nawilżać :)

      Usuń
  35. Ty nie masz serca, a kto mu jeść daje ;),a na mróz tylko do fotek wystawia ;), świetne dwa tygryski ;), i nie wiem jak możesz mówić, że brzydki, choć pewnie uroda to kwestia gustu, a o nich się nie dyskutuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham koty, sa takie urocze <3

    OdpowiedzUsuń
  37. piękne koty i zdjęcia świetne.:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedy nowy post?:) Nie wiesz, czy to prawda, że chcą wycofać Effeclar K?

    OdpowiedzUsuń
  39. no właśnie Ziemolino kochaniutka kiedy nowy post -czytelnicy się niecierpliwią :) smutno nam bez ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam, ze juz sie wszystkie wynioslyscie do Patryka i nie musze juz pisac:P
      Ostatnio mam trudny czas, zwlaszcza w pracy -tysiace raportow i statystyk, wlasnie slecze nad kolejnym. Wcisnieta w tryby korporacyjnej machiny juz ledwo zipie i nie mam chwili na wlasne pasje- chyba czas pomyslec o innej pracy...
      A moze ktos potrzebuje prywatnej dermokonsultantki?:)
      Buziaki dziewczyny

      Usuń
  40. kochana przydałaby się i prywatna dermokonsultantka, wizażystka, kosmetyczka i masażystka/masażysta ;) a przede wszystkim urlop w ciszy i spokoju + dużo słońca :)) Chętnie bym tobie pomogła w tych raportach i statystykach, gdybym mieszkała bliżej ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lutka to jeden z piękniejszych kotów jakie widziałam :) świetne zdjęcia, zatęskniłam za moim 'miauczydłem'.. :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Ziemolinuś, toć on tak ładnie pozuje, że kochać go trzeba:).
    Powiedz Ziemowi, że cudnie go ujął:), nawet jeśli zaczarował rzeczywistość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on to oczywiście wie i pławi sie w komplementach:)

      Usuń
  43. Właśnie natrafiłam na Twojego bloga i staram się pochłonąć wszystkie informacje chociaż wiadomo,że naraz to nie możliwe. Nie mam zbytnio dużych problemów ze skóra dawniej mialgia problem z trądzikiem,ale ostatnio jakoś się to unormowało. Jednam mam problem z rozszerzonymi porami i zaskórnikami w okolicach nosa, brody, czoła. Nie dawno odbyłam zabieg u kosmetyczki mikrodermabrazji diamentowej, wszystko było dobrze do momentu kiedy na policzkach w okolicach oczu mam ślady jakbym upadła i starał na skórek o beton jest to dość uciążliwe bo wszyscy pytają się co mi się stało. Nie wiem czy błąd tkwi w tym,że zabieg został za mocno wykonany, czy w tym,że mam za delikatną cerę... Teraz walczę,aby te ślady zniknęły i żeby spowrotem było tak jak wcześniej. nie została, tez poinformowała o filtrach na twarz, szczerze mówiąc dawniej takich nie stosowałam a mam bardzo jasną karnacje..Wracając do sedna to mogę wykonywać mikrodermabrazje czy lepiej jakiś inny peeling??
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem, po mikrodermabrazji pozostały Ci mini uszkodzenie skóry, dziurki, czy może jakby kawałki pisaku pod naskórkiem? Przede wszystkim powinnaś pokazac to kosmetyczce- bo nie tak powinna wyglądac skóra po mikrodermabrazji i ewentualnie żądać odszkodowania.

      Usuń
  44. ten rudy kotek jest słodziutki! i ma przecudne oczy *.*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...