środa, 25 marca 2015

Kosmostolog na facebooku :)

Kochani!

Z wielką radością chcę Was zaprosić na moją  nowiutką stronę fejsbukową. Długo się opierałam magii facebooka, ale w końcu Ziem i Tomek mnie przekonali i oto jest https://www.facebook.com/Kosmostolog :)


 Na pisanie bloga mam coraz mniej czasu ostatnio a nie chciałabym go zamykać i stracić z Wami kontaktu. Blog to zresztą miejsce na długie analityczne posty i dyskusje pod nimi- Wasze komentarze są nie mniej cenne niż treść artykułów. Postaram się, aby na blogu pojawiały się dwa posty w miesiącu- więcej to chyba w innym życiu, albo na emeryturze. Swoją drogą to marzy mi się już emerytura:)

Facebook ma być miejscem szybkiego kontaktu, gdzie będę wrzucać krótkie notki na temat moich odkryć i nowości. Po dużym zainteresowaniu ostatnim postem na temat pracy dla dermokonsultantek, postanowiłam też umieszczać informacje o pracy w zawodzie, w końcu obracam się w tych kręgach na co dzień i wiem, co się w branży dzieje, jaka firma szuka właśnie dermo, czy przedstawiciela, kto potrzebuje hostessy, zdarzają się też interesujące propozycje dorobienia do etatu- będziecie na bieżąco:)

Myślałam też aby informować Was o promocjach i okazjach w różnych aptekach w całej Polsce- tylko tutaj się trochę waham, bo nie chciałabym być posądzana, że nakręcam sprzedaż koncernom. Wiem, że pomimo iż wielokrotnie pisałam, że blog jest moją prywatną sprawą i nikt mi za jego pisanie nie płaci, to wciąż na forach pojawiają się plotki, że nie jestem obiektywna i zarabiam krocie za promocje koncernu. Gdyby była taka bogata, to wierzcie mi, już dawno rzuciłabym koncern w cholerę i zaszyła się na głębokiej prowincji, by szukać świętego spokoju. Dajcie znać, czy chcielibyście bym pisała o promocjach.

Bardzo często pytacie mnie o dermokonsultacje w różnych miastach Polski, więc chciałabym skupić na fejsie grono dermokonsultantek i informować o badaniu skóry i konsultacjach w całym kraju. Pragnę aby https://www.facebook.com/Kosmostolog był miejscem dla wszystkich interesujących się tematyką pielęgnacji skóry oraz zdrowiem i urodą, ale także dla osób z branży, gdzie można by było pisać o meandrach pracy demokonsultantki, kosmetyczki czy kosmetologa, ponarzekać na szefa i pochwalić się sukcesami. Co Wy na to? A może macie inne pomysły?

Kończąc chciałabym bardzo podziękować Ziemkowi i Tomkowi za zaangażowanie i pomoc w utworzeniu strony Kosmostolog na facebooku. Ziemek jest też autorem mojego zdjęcia profilowego i pięknej fotografii w tle, która też ilustruje ten post (przy okazji możecie zobaczyć co stoi w tej chwili na mojej toaletce). Jeśli lubicie podróże i piękną fotografię wpadnijcie do Ziema http://irishpotato.blogspot.com/ a do Tomka zapraszam na dobrą polską muzykę bez reklam, jest założycielem stacji radiowej https://www.facebook.com/JunctionPoland
Dziękuję chłopaki:)

PS. Przypominam, że nazwa mojego bloga to KosmoStolog od "kosmos" i "kosmetolog", w wyszukiwarki wciąż wpisujecie kosmetolog.

PS. 2 Prosze o umieszczanie pytań dotyczacych pielegnacji w komentarzach na blogu, nie będę na nie odpowiadac na fb.

Pozdrawiam Was wszystkich wiosennie z nowym zapałem i głowa pełna pomysłów:)

143 komentarze:

  1. Widzę, że idziesz z duchem czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, i jaka to frajda jak codziennie skacze do góry licznik polubień:)

      Usuń
  2. Uwielbiam tu zaglądać. Studiuję kosmetologię, i kończę w tym roku studium kosmetyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się Orchideo:) a jak studia, jestes zadowolona?

      Usuń
  3. Ziemolino czy w celu podtrzymania obecnego stanu cery i prewencji przeciwzmarszczkowej można naprzemiennie wieczorem stosować Redermic R i Effaclar K a w potrzebie Effaclar Duo+,dodatkowo z Isis Pharma lub Sebium Serum z Biodermy? Rano serum z wit.C,Serum nawilżające Hydraphase legere ( w razie konieczności również krem Hydraphase legere) lub Redermic C albo Activ C i filtr Vichy matujący spf 50.
    Po dermokonsultacji Vichy okazało się ,że mam cerę mieszaną-tłusta strefa T,ale bez histerii,policzki natomiast suche,lekko odwodnione.Byłam przekonana,że mam cała tlłustą...
    Zresztą,może właśnie się zmienila,bo nie raczy mnie wypryskami od dobrych 4 miesięcy.I każdego ranka z niepokojem zerkam do lusterka,czy te piękne chwile jeszcze trwają.
    Wczoraj na notatki z Twojego bloga skończyłam zapisywać 3 zeszyt.Zrozumiałam jak wielkie błędy popełniałam w swojej pielęgnacji.Jeszcze wiele przede mną ale teraz wiem,że mogę mieć nadzieję na prawdziwą poprawę swojej cery!
    Trafiam do ciebie z wielkiego przypadku bo bezradna,zrezygnowana i załamana szukam pomocy na inny problem.Bardzo mi pomogłaś,choć zupełnie o tym nie wiesz! :-) Atrederm ratuje moje nogi po ogromnych problemach z wielkimi bliznami i ranami po wrastających włoskach.To była ostatnia deska ratunku,przed kuracją Isodermem zapisanym przez dermatolog podczas 5 minutowej wizyty i obejrzeniu moich nóg zza biurka ze znacznej odległości!!!! A tu proszę,taka radość! Wspomagam się również cudownym BUMP ERAISER.Chciałabym aby trafił do wielu dziewczyn z tym problemem,bo jest na jego temat bardzo mało rzetelnych i wiarygodnych informacji.
    Ziemolino dziękuję Ci serdecznie za daną mi nadzieję!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze zapomniałam o sporych cieniach pod oczami,czasem nawet podpuchnięciach i nie rzadko wiotką skórą powiek.Co pomoże?

      Usuń
    2. Przyłączam się do pytania

      Usuń
    3. Dziekuję Aniu, cieszę się, z e wprowadzasz moje porady w życie i widzisz rezultaty:)

      Czy mozesz napisac cos wiecej na temat BUMP ERAISER?

      Jesli chodzi o Twoje pierwsze pytanie to oczywiscie możesz stosowac te wszystkie preparaty naprzemiennie, choć trochę tego za dużo. Mozesz też stosowac Eff K na dzień a Sebium lub Duo na noc jesli skóra Ci sie pogarsza. Serum lub krem z wit C to idealna opcja na dzień zwłaszcza w okresie letnim, ale mozna oczywiście przez cały rok.

      Pod oczy mozesz stosować krem do twarzy, za wyjatkiem tych typowo przeciwtrądzikowych, ale juz np. redrmic R lub C swietnie sie do tego nadają i choc maja tez swoje odpowiedniki typowo pod oczy, ja wolę wersje ogólne. Z kremami pod oczy jest tak, ze my chcemy by były silniejsze a producenci bojac sie podraznień produkują słabsze od tych do twarzy.

      W przypadku cieni jedyna skuteczna metodą jest ostrzykniecie tej okolicy kwasem hialuronowym- mezoterapia.

      Usuń
    4. Dziękuję Ziemolino!
      Bump Eraiser-ja uzywam tych
      http://australiancosmetics.pl/sklep/productdisplay/bump-eraiser-triple-action-lotion
      http://australiancosmetics.pl/sklep/productdisplay/medi-paste
      Jak pisałam moje łydki były w fatalnym stanie. Ostatnio używałam Pilarix 2 razy dziennie ,robiłam peeling rękawicą Kessa,myłam nogi mydełkiem Aleppo 40 %,nakladałam maseczki ze spiluriny i aspiryny-fajnie goiły i rozjaśniały skórę.Atrederm 0,05% pozwolił mi zlikwidować większość przebarwień,spłycił blizny,zaleczył ranki.Używany wcześniej Pilarix tylko nawilżał skórę,a ja potrzebowałam czegoś więcej.Trafiłam na Bump Eraiser w sieci i choć było bardzo mało rzetelnych informacji postanowiłam zaryzykować dosłownie ostatnie pieniądze...
      Producent zaleca stosowanie Lotionu 2 razy dzeinnie przez 2 tygodnie a Medi pasty tylko punktowo na wrośnięte włoski.
      Każde smarowanie to dla mnie wielka radość! Poprawa jest olbrzymia! WSZYSTKIE obietnice producenta się sprawdzają...aż trudno uwierzyć...Wrośnięte włoski Wyrastają,a skóra jest gładka i miękka.Po depilacji nie mam najmniejszego podrażnienia. Dla mnie to wielka rzecz! Tak sobie marzę po cichutku i nieśmiało,że jeszcze iedyś wyjdę z gołymi nogami.Nie robiłam tego nigdy od 18 lat! a mam 38...
      To nadzieja tyle robi dla człowieka.

      Usuń
    5. A może być taki plan Ziemolino?
      Wieczorem
      poniedziałek Effaclar K,
      wtorek Skinoren/Acnederm
      środa Redermic R
      czwartek peeling+ maseczka i nawilżenie Hydraphase
      Piątek Activ C
      i od nowa.
      A rano Serum z wit.C (lub Redermic C),ewentualne nawilżenie,filtr i szpachla? :-)

      Mam już u siebie Hydraphase Intense Legere serum i krem.Redermic R i C,Skinoren i Acnederm,Effaclar Duo +
      Fajna promocja była dlatego tak kombinuję.

      Pozdrawiam i niech moc będzie z Tobą!

      Usuń
    6. Możesz oczywiscie, choc dla mnie to za duzo. Active C też sie nadaja na dzień pod filtr, własnie sobie kupiłam nowe opakowanie- uwielbiam ten krem:)

      Usuń
    7. Oczywiście masz rację.Przemyślałam to sobie i się pogubiłam znowu...
      Teraz goję się po Atre ,więc z tego co wyczytałam najlepiej ruszyć z Effaclarami,ale już jak dalej postępować,bazując na tym co już posiadam,to nie mogę wykombinować,żeby dobrze było ale nie przedobrzyć...
      Proszę podpowiedz Ziemolino...
      Zostawić Effaclary na system dzień noc w zależności jak przypasują,a za jakiś czas dołożyć zamiast któregoś Skinoren,powiedzmy raz w tygodniu.
      Tak samo zrobić po jaimś czasie z Redermic? I nic więcej nie dokupywać?
      Złuszczę się i nawilżę odpowiednio?

      Brak mi koncepcji...Jakiś dziś gorszy dzień...

      Usuń
  4. Super, że jesteś na fb :) Bardzo się cieszę i oczywiście informuj o promocjach :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię to! ;-) Oczywiście informuj o promocjach i koniecznie wrzucaj kosmetyczne nowości! Ach dzisiaj kupiłam "Antoniego" ;-) i otrzymałam od pani w aptece katalog z próbkami :-) jaka radość. Natomiast kolejna próba wstawienia selfie na stronę LPR chyba mi się nie powiodła..wszystko zrobiłam jak trzeba, pojawił się komunikat "dziękujemy za udostępnienie bla bla bla...no i nie mogę się znaleźć w galerii :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjecie pojawia sie nastepnego dnia- sprawdz dzisiaj, powinno juz byc:)

      Usuń
  6. Nie mam fejsbuka ale mam nadzieję, że profil bedzie otwarty i że będzie można zaglądać na niego dowolnie bo zamierzam to robić:-) pozdrowionka, Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie stał otworem dla wszystkich:)
      Buziaki Sylwio

      Usuń
    2. Ja też nie mam konta na fb, mąż zreszta tez nie. Ale cieszę się, ze będę miała dostęp do profilu.
      pomysł z promocjami z aptek bardzo mi się podoba, tym bardziej, że siebie z małym dzieckiem w domu.
      A blog przeczytałam od deski do deski.

      Agnieszka

      Usuń
  7. Jak dobrze Cię znaleźć na FB;) Wcześniej tyle razy bezskutecznie wpisywałam różne hasła w wyszukiwarce żeby Cię znaleźć;)

    Odkąd trafiłam na Twojego bloga totalnie przepadłam i jesteś teraz moim wielkim autorytetem;) Mam 25 lat a z trądzikiem i przebarwieniami zmagam się już ponad 10. Jak zwykle niestety o mocniejszej terapii przeciwtrądzikowej przypomina mi się na wiosnę...

    Dzięki Tobie dowiedziałam się o Atredermie i na pewno na jesień rozpocznę terapię. W międzyczasie na twarz zamierzam stosować Epiduo. Na dekolt i plecy chciałabym podziałać trochę mocniej i powalczyć z przebarwieniami i wypryskami. Zakupiłam już Acne Derm jednak chciałam jakoś go wspomóc np. tonikiem z kwasem. Rano tonik, wieczorem Acne Derm. Co byś polecała?

    W marcu rozpoczęłam depilację laserową pach laserem diodowym Vectus i czeka mnie w najbliższych miesiącach jeszcze kilka zabiegów. Czy kwasy są jakiś przeciwwskazaniem? Retinoidy na pewno są i tu pojawia się dylemat. W przyszłości chciałabym przeprowadzić depilacje kolejnych części ciała i stosować retinoidy. Czy jest sposób żeby to pogodzić?

    Z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Krystyna L. :)
      Ja właśnie od jakiegoś czasu systematycznie używam tonika + wieczorem Acne Derm (choć teraz przestawiłam się na Skinoren). Jeśli chodzi o tonik z kwasem, to mogę Ci polecić ten z Pharmaceris - dokładnie jest to oczyszczający płyn bakeriostatyczny z 2% kwasem migdałowym. Ja używam go od niedawna, udało mi się go kupić na promocji w SuperPharmie, przecieram twarz wacikiem rano i wieczorem po oczyszczeniu twarzy płynem micelarnym. Gdzieniegdzie mam mocne przebarwienia po trądziku i wydaje mi się, że powoli stają się lekko jaśniejsze. Poza tym, czuję jakby też trochę nawilżał.

      Usuń
    2. Hej ;) ja tez mam 25 lat i tez od 10 mam problem. Pol roku temu urodzilam córkę i od tego czasu buzia znacznie się poprawila ale... mam typowe adult acne - broda. I tak jak Ziemolina pisala, raz z jednej raz z drugiej strony pojawia się niespodzianka, która pozostawia ślady i przebarwienia. Policzki mam mega wrażliwe i problematyczna strefę t. Zakupilam polecany tu peeling z iwostinu lucidin na przebarwienia plus krem na dzień z filtrem spf 50. Testuje od tygodnia, kuracja ma trwać 3. Na razie ok nie ma spektakularnych zmian ale widzę progres. Napisze więcej jak juz zakończeniu kuracje ;)

      Usuń
    3. Zarówno kwasy i retinoidy sa przeciwwskazaniem, należy odczekac jakis czas zanim na to samo miejsce zastosuje sie laser. natomiast jesli laserem depilujesz nogi to mozesz stosowac wyżej wymienione substancje na inne części ciała.

      Usuń
  8. Ziemolino, zamawiałaś kiedyś coś ze stron z półproduktami? Jak Ci się sprawdziły te produkty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys zamawiałam serum z wit. C, ale nie zuzyłam, teraz chcę sobie sprawic tonic z kwasem latobionowym, bo trudno o taki wsród gotowych produktów. generalnie nie mam nic przeciwko, zwłaszcza jesli chodzi o serum i toniki- kremy wychodza słabo, czesto się rolują, no i nikt nie bada ich stabliności.

      Usuń
  9. Mam pytanie odnośnie żelu na zdjęciu Lipikar Gel Lavant. Widziałam w katalogu (dostałam od miłej Pani w aptece z próbkami :D), że to nowość i wchodzi do aptek od kwietnia 2015. Ziemolino stosowałaś go już? Jak się sprawuje w porównaniu z Twoim ulubieńcem Lipikarem Surgrasem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam ten zel na szkoleniu,zastosowałam na razie raz i czułam sciągniecie, choc mozliwe, ze sciągnęl a mnie wówczas warszawska woda- dam mu jeszcze jedną szansę. Lipicar gel lavant to produkt o specjalnie obnizonej cenie w zamierzeniu dla całej rodziny, nie sadze jednak aby był zagrozeniem dla sugrgasa- który jest znacznie delikatniejszy. Natomiast ma sie tez pojawić nowy Lipicar fluid i myśle, ze będzie hitem- niacynamid bardzo wysoko w skladzie

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Ziemolino,
    postanowiłam do Ciebie napisać, bo nie mam pomysłu na swoją wiosenno-letnią pielęgnację. Mam cerę wrażliwą, mieszaną, naczyniową. Dzięki Tobie stosowałam od października Redermic R, Flavo c 8% na noc, Biodermę Hydrabio Legere na zmianę z La Roche Posay Hydreane Legere na dzień. Kupiłam sobie dla podtrzymania efektu La Roche Posay Effaclar K na noc, ale nie wiem co zrobić z pielęgnacją dzienną, ponieważ już teraz zmagam się z nadmiernym zaczerwienieniem szczególnie w obrębie nosa, rzadziej policzków (pojawia się z powodu emocji/zmęczenia). Obawiam się słońca, które będzie potęgować problem, będę stosować kremy z filtrem, ale jaki należy kupić lekki krem pod filtr do cery naczyniowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dzień możesz stosowac serum z wit. C i na to filtr- to najlepsza kombinacja z mozliwych, jesli jednak czujesz, ze skóra stała sie mocno nadreaktywna to lepszy będzie Rosaliac AR intense- to lekkie serum, na to filtr, najlepszy dla skór naczyniowych Anthelios 50+ fluid ultralekki.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź😉

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  12. Profil polubiony! W pierwszej chwili nawet chciałam się skusić na promocję Vichy, ale po moich ostatnich doświadczeniach może lepiej będę się od nich chwilowo trzymać z daleka ;)

    I właśnie jeszcze odnośnie uczulenia po Normadermie chciałam Pani zadać pytanie. Kaszka zniknęła, ale skóra nadal swędzi i jest jeszcze bardziej sucha (!) niż zazwyczaj (mam spore problemy z tarczycą i w związku z tym bardzo suchą skórę całego ciała). LRP ma bardzo szeroką ofertę kremów nawilżających dla skóry suchej, wrażliwej, odwodnionej... Który z nich byłby dobry w przypadku takiego alergicznego podrażnienia?

    Prosiłabym również o pomoc w dobraniu silnie nawilżającego duetu z LRP na dzień i na noc, który będzie pasował właśnie do potrzeb skóry z rozszalałą tarczycą ;) Ideałem byłoby, gdyby ten na dzień wchłaniał się bez pozostawienia filmu i nadawał pod makijaż. Na blogu chyba polecany był Hydreane, ale po przejrzeniu tak szerokiej gamy nawilżaczy na stronie LRP już kompletnie nie wiem, co wybrać. Z góry dziękuję za ponowną pomoc, Pani blog jest niezastąpiony :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie poleciłabym Ci Cicapalst jako preparat przyspieszający regeneracją i przeciwswiądowy, swietnie w takich sytuacjach sprawdza sie równiez Lipicar baume AP+- jest to produkt do twarzy i ciała- bardzo delikatny i polecany przy atopii, stosuę go sama, głownie do twarzy.

      LRP ma 2 kremy nawilzające: Hydraphase- głeboko nawilzający do skóry odwodnionej i Hydreane- nawilzająco- kojacy. W tym momencie najodpowiedniejszy dla Ciebie bedzie Hydreane riche.

      Usuń
    2. Po raz kolejny dziękuję za pomoc, dzięki Pani "zachowam twarz" ;)

      Usuń
    3. A co dokładnie zastosowałaś Cicaplast?

      Usuń
  13. Ziemolinko! przewertowałam całego bloga:) wiem już,że lubisz Active C zdecydowanie bardziej niż Remedic C, polecasz też serum flavo c , ale wciąż nie wiem, który produkt jest lepszy i jak je rozróżnić ,znalazłam produkt marki Auriga International Flavo c FORTE a także ten produkt:http://www.e-zikoapteka.pl/12758,flavo-c-serum-do-twarzy-15ml.html Mam cerę mieszaną, wrażliwą, często odwodnioną i z lekkimi bliznami i plamkami potrądzikowymi na policzkach. szukam czegoś z wit. c na dzień,(bo wieczorem się złuszczam kwasem migdałowym i czasem eff duo) pod filtr, w celu lepszej ochrony no i nie ukrywam,że chciałabym nieco skórę wygładzić. Bardzo bym chciała Cię odwiedzić,poradzić się ale mieszkam pod Warszawą;/ wczoraj nawet zaproponowałam mężowi wyjazd do Poznania na weekend:) zapytał mnie : do Poznania? a po co? , jak to po co?!! do Ziemoliny na dermokonsultacje!:) popatrzył na mnie jak na wariatkę :) :) :) Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod filtr polecam zdecydowaniem serum np. właśnie Flavo C, bo ładnie się wchłania i daje fajne wykończenie. Active C nie nadaje się według mnie na dzień pod filtr i makijaż - jest wyczuwalny na twarzy (lekko lepki) i ostatecznie nie wygląda to fajnie.

      Usuń
    2. Ann Dziękuję za sugestię! rzeczywiście bardziej się skłaniam ku active c ze względu na Ziemolinę, która nawet w tym poście w komentarzu napisała, że stosuje go pod filtr i jest to jej ulubiony krem. Mam teraz mętlik i już nic nie wiem ;/ Ann pisząc 'lepki' masz na myśli to,że nie daje efektu matującego? bo jeśli tak to mi akurat to nie przeszkadza bo w ciągu dnia nie przetłuszczam się mocno, w zasadzie to bardzo niewiele, gdyby nie zaskórniki i kilka wyprysków raz na jakiś czas to "upierałabym się" , że mam skórę suchą :) A stosowałaś może to serum flavo c forte??? zastanawiam się głównie nad poziomem działania wit. c w tych trzech produktach, żeby dawało jakiś ciekawy efekt a nie tylko dla samego stosowania dodatkowego produktu.

      Usuń
    3. chyba najrozsądniej będzie poprosić o próbkę active c w aptece :) niemniej jestem bardzo ciekawa jak te produkty razem ocenia Ziemolina. Pozdrawiam Cię Ann i dziękuję za pomoc :)

      Usuń
    4. U mnie jest odwrotnie niż u Ann- Flavo C klei mi sie na twarzy a Active C wchłania się do zera- cóz to kolejny argument potwierdzający tezę, że kazdy z nas jest inny a Ty droga Ano sama musisz spróbowac, który z preparatów będzi Ci słuzył.

      Serum Flavo C mają stężenie 8 i 15%- w tym momencie nie mogę ich uzywać, bo mnie podrazniaja- wyzsze dawki wit.C ze wzgledu na niskie ph mogą podrazniac. Active C to 5% wit.C i jest to dawka działajaca, ale nie podrazniająca .Moim ulubionym serum z wit. C jest Caudalie- z tłuszczowa postacia wit. C, bardzo lekkie i nie podrazniajace.

      Nie sądze abys dostała próbki Actve C w aptece- jest to raczej produkt niszowy i próbek nie widziałam od lat.

      Usuń
    5. Bardzo dziękuję za Twój czas Ziemolino!!!!
      tak jak przypuszczałam, każdy reaguje na kosmetyk inaczej, najważniejsze, że mamy w czym wybierać :) Na początek zdecyduję się na krem active c ze względu na stężenie witaminy, a potem zobaczę czy potrzebuję czegoś więcej.
      moja cera jest wrażliwa, kapryśna, reaguje na najmniejszą zmianę; to trudna przyjaźń dlatego wolę być dla niej dobra :) zwłaszcza, że lubi się mścić :) Dziękuję za pomoc i życzę Ci Ziemolino Wspaniałych Świąt, owocnego wypoczynku i dużo pozytywnej energii :)

      Usuń
  14. Witaj, piszę do Ciebie bo już naprawdę nie wiem co się dzieję z moją cerą. Mam 32 lata i raczej czytając Twoje wpisy, mam cerę mieszaną, tłustą w strefie T a suchą na policzkach. Od roku mam straszne problemy z cerą( w latach nastu żadnych pryszczy nie miałam ani trądziku) Teraz na twarzy tworzą mi się podskórne gule (bolące!!) które goją się może po 3 tyg. zostawiając czerwone plamki.
    Wszystkie te zmiany występują mi w dolnej okolicy policzków, żuchwy i brody, moja górna część twarzy jest prawie czysta (prócz niewielu zaskórników )
    Od połowy stycznia stosuję od Pani dermatolog EpiDuo i (od marca) Skinoren ale nie widzę poprawy jak gulę wyskakiwały tak dalej wyskakują. Eksperymentowałam tez trochę z olejami, ale boję się że mi zaszkodzą:/ ( choć nie wiem czy może być już gorzej) Kiedyś od ginekologa dostałam skierowanie na badanie hormonów i wyszło mi że mam podwyższoną Prolaktynę 45,99 ng/ml, ale Pani dermatolog stwierdziła ,że to raczej nie od tego(choć moje wizyty trwają u niej nie dłużej jak 5 min ehhh)
    Jak myślisz czy ten hormon mogą być przyczyną stanu mojej cery?
    szkoda, że mam daleko do poznania
    Jaką pielęgnację mojej cery byś poradziła?
    Może masz jakieś namiary na kogoś kto prowadzi dermo konsultacje na Śląsku okolice Częstochowy czy Katowic. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bozeno maszklasyczne objawy acne tarda pisałam o nim tutaj http://kosmostolog.blogspot.com/2015/01/tradzik-nie-jest-domena-tylko.html
      Dalej uzywaj zapisanych przez lekarke preparatów- sa dobre, od marca to za krótko na poprawę, musisz je stosowac kilka miesiący, pamiętaj tez o nawilzaniu i filtrach. a jesienia możesz pomyslec o Locacidzie- to silny retinoid. Generalnie większośc artykułow na tym blogu zajmuje sie tematyką tradzika, na pewno znajdziesz wiele przydatnych informacji.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za czas jaki mi poświęciłaś i za odpowiedź, więc biorę się do walki z tym potworem:)
      A czy mogę do tej pielęgnacji włączyć effaclar duo+ i eff K??

      Szczerze to nigdy się przykładałam do pielęgnacji mojego oblicza, bo i nie widziałam takiej konieczności. A teraz to już jestem zmuszona, ale dzięki Twoim radom na blogu uczę się pomału jak postępować i jak pielęgnować tą moją twarzyczkę :)

      Usuń
    3. Na podwyższoną prolaktynę może się przydać Castagnus. Naturalny lek, tani jak barszcz, na pewno krzywdy nie zrobi :) I nie zgodzę się z p. dermatolog, podwyższona prolaktyna może (choć nie musi) mieć wpływ na trądzik.

      Usuń
    4. Dzięki za informacje poczytam sobie o Tym Castagnusie:) Też właśnie gdzieś czytałam ze ten hormon może tak działać. Pomimo brania bromergonu, prolaktyna jeszcze bardziej skoczyła w górę ehh.
      Endokrynolog kazała mi zrobić rezonans przysadki mózgowej ale mnie normalnie wryło jak usłyszałam termin badania - proszę Panią mogę zapisać na 8 stycznia 2016, no to człowiek od razu zgon może zaliczyć.
      A teraz to już eksperymentuje co dla mnie będzie najlepsze więc na przemian wieczorami Epiduo, skinoren krem i effak duo, do tego tonik BHA 2% z BU, serum LEON z BU.
      Rano pianka z Pharmaceris do skóry alergicznej i wrażliwej (zainspirowana wpisem Ziemoliny cytuje: „Skóra tłusta, bywa też często bardzo wrażliwa i odwodniona, dlatego nie zawsze musimy używać mocno ściągających żeli przeznaczonych specjalnie dla tego rodzaju skóry. Bardzo dobrze sprawdzają sie też delikatne żele do skóry suchej- oczyszczają, ale nie powodują takiego ściągnięcia.”) i nawilżacz z LRP hydreane legere.
      No i nie wiem czy dobrze czy źle, ta moja pielęgnacja wygląda, ale na razie taka jest.
      Jeśli ktoś ma jakieś sugestię chętnie poczytam, bo załamanie już się na mnie czai :(

      Usuń
  15. Cześć :)

    A ja mam do Ciebie pytanie ściśle kosmetyczne. Kończy mi się krem nawilżająco- kojący i myślę teraz nad zakupem Toleriane.

    Czy mogłabyś mi powiedzieć jaka jest różnica między Toleriane Ultra Fluid a Toleriane Ultra?

    Bardzo byłem zadowolony z Hydreane Legere. Chyba bardziej niż z Hydraphase. Fakt, Hydraphase na mega suchą skórę, ale po nim czasem miałem uczucie zaczerwienia skóry (taki burak), wiec wydałem krem. Po Hydreane- ukojenie.

    Przeglądałem tez polecane przez Ciebie Lipikary do mycia twarzy. Surgras wydaje się okej, pojawił się też nowy Lipikar żel myjący, ale SLS na drugim miejscu w składzie :(

    Składam Ci serdeczne życzenia wielkanocne! Odpoczywaj, nabieraj sił i wracaj z nową porcją informacji :)

    Szymek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę sobie odpowiedzieć, bo kilka miesiecy temu akurat kupowałam te kremy. Konsultantka wytłumaczyła mi, że różnica jest przede wszystkim w konsystencji. Ja ostatecznie zdecydowałam się na Toleriane Ultra, bo szukalam czegoś kojącego na noc. Podobno działanie jest takie same, ale TU Fluid polecany jest bardziej na dzień (zwłaszcza dla skóry mieszanej) - ma taką jakby nieco żelową konsystencję i lepiej się wchłania. Zauważyłam, że TU jest bardziej tłusty i pozostawia taką świecącą powłokę - np. u nie pod makijaż totalnie odpada.

      Usuń
    2. Ann, czyli prawa ręka Ziemoliny :)

      No to widzisz- dobrze wybrałem TU Fluid, bo chciałem coś lekkiego właśnie, nietłustego na dzień :)
      Z makijażem problemu nie będzie :D

      PS Zacząłem kurację TriAcnealem. Rzuciłem w kąt Skinorem krem- jakis zapychacz. Dałem bratu na plecy. Czekam na armagedon. Używałaś?

      SzSz

      Usuń
    3. Prawa ręka, to za dużo powiedziane - niemniej jednak dziękuję :)

      Po TriAcenalu armagedon? Daczego? :-) Chyba nie powinno by tak źle...

      Co do Skinoremu... Ostatnio o nim trochę czytałam, ale ja ogólnie nie lubię się z kwasem azelainowym. Używałam Acnedermu i też miałam wrażenie, że jest za każdym razem gorzej.

      Usuń
    4. Przekopałem mnóstwo opini o TriAcenalu i czesto pada, że przez pierwszy miesiąc może być wysyp zaskórników i czerownych krostek,ale warto zacisnać zęby i go przeczekać.
      Już trochę jesteśmy przyzwyczajeni do czekania ;)
      W razie co, nawilżacz mam- Hydraphase, Hydreane juz resztki, kupiłem też to Toleriane Ultra Fluid. Filtr jest- wiadomo Vichy. Woda termalna też.
      Chyba ten TriAcneal co II noc zeby nie szaleć za bardzo.

      Usuń
    5. PS Boję się, tego wysypu trochę. A może wziąć Hascoderm lipożel albo Skinoren żel?

      ZIEMOLINA, ratuj :)

      Usuń
    6. Szymku, przestań się martwić na zapas. Może wysyp w ogóle nie wystąpi a jeśli wystąpi zaopatrzysz się w antybiotyk (Duac. Clindacne). Jesli chodzi o maści, który wymieniles, to pamiętaj, że sygnałem do komedogenezy nie jest tłuste podłoże preparatu a raczej stan zapalny, który wywołuje drazniaca substancja aktywna. Pamiętaj aby skore mocnoi nawilzac i wszystko będzie ok,mozesz też wprowadzać preparat stopniowo.
      Powodzenia 😊

      Usuń
    7. Dziękuję ogromnie :)

      Zaczałem od Differinu, potem Zorac (ale był za mocny na moją cerę), mały epizod ze Skinorenem (ale oddałem bratu na plecy, bardzo zadowolony), skonczyłem na TriAcnealu. Zacisne zęby i do wakacji pomeczę się :)
      Hydraphase jest, wziałem też Toleriane Ultra Fluid. Woda termalna i filtr Vichy.
      Pozdrowienia

      Usuń
    8. PS. Przeczytałem, że skóra może się uodpornić na kwas glikolowy. Potrafisz powiedzieć, po jakim przypuszczalnie czasie może tak być? Czy to znów kwestia indywidualna?

      Całusy

      Usuń
    9. Ok, dziękuję. Dobrze wiedziec.

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej:)

    Czytam Twojego bloga wiernie od ponad roku. Zostałaś chyba ostatnią osobą która może mi pomóc, dlatego też pozwoliłam sobie do Ciebie napisac;) Mam taki problem że stosowałam przez rok czasu redermic r na noc i hydraphase na dzień (zaznaczam że mam 27lat). To połączenie wydawało sie być dla mnie idealnym, jednak po czasie zauważyłam ze kazdy krem działa na mnie drazniaco. Stosowałam jedynie toleriane( to jedyny krem który byłam w stanie przyswoić). Moja skóra stała sie mocno zaczerwieniona, w obrebie nosa i brody wyszla mi drobna kaszka i wypryski na czole. Dermatolog stwierdził ze na czole mam zmiany tradzikowe, natomiast na dole twarzy ŁZS. Dostałam maści na ŁZS, po których objawy zaczęły ustepowac.Na czoło dostałam spray wysuszający który wogóle nie działa. Po odstawieniu maści objawy wróciły w podwojnym nasileniu;/ Dzis wrocilam od kosmetyczki ktora stwierdziła że moja skóra jest surowa i pozbawiona warstwy lipidowej która trzeba odbudować. Powiedziała również ze na jej oko nie mam zadnych objawów choroby która zdiagnozował lekarz. Poleciła mi takie kremy:

    http://www.jeandarcelsklep.pl/index.php?p260,dermal-age-defy-rich


    http://www.jeandarcelsklep.pl/index.php?p241,dermal-calming-gel

    Te kosmetyki sa dosc drogie, narazie dostałam próbki zeby wogole zobaczyc reakcje mojej skóry.

    Mam do Ciebie pytanie co sadzisz o skladnie tych kosmetyków? Czy ten skład jest warty tej ceny?? I czy takie powikladnie jakie mam teraz moga byc konsekwencją dlugiego stosowania kremu z retinolem, jak stwierdziła Pani kosmetyczka?? Dermatolog zupelnie zignorował fakt że tak długo używałam kremu z retinolem. Moja twarz jest aktualnie cala w czerwonych plamach, w drobnej kaszce z wypryskami;/ Nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam, teraz nie moge sie pozbyc tego cholerstwa i nie wiem co robic. Dodam jeszcze ze jak wychodze na slonce, nawet z filtrem 50+ to skóra niemilosiernie piecze...
    Z góry baaardzo przepraszam za tak długi post(starałam sie to opisac jak najkrócej)

    Bardzo licze na odpowiedz, serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również obstawiałabym ŁZS z diagnozą kosmetyczki zgodze sie na tyle, że zapewne Twoja skóra jest odwodniona, podrażniona i potrzebuje zregenerowania warstwy lipidowej, ale mozemy to osiągnąc znacznie tańszym preparatem- 170 zł za tłuste mazidło to gruba przesada.

      Retinol generuje stan zapalny, więc wydaje mi się, ze może wywołać, albo podkręcić ŁZS, ja po Atredermie do tej pory mam częste nawroty tego schorzenia, choć wczesniej tez miewałam, ale nie w takim nasileniu. Mozliwe, że do tego doszło poretinoidowe zapalenie skóry i wysyp zmian zapalnych na czole, choc trudno mi uwierzyć, ze wywołał to tak delikarny krem jak Redermic. Może to przypadek, albo doszły jakieś inne czynniki, o których mogłabym sie dowiedziec tylko zbadawszy Twoją skóre.

      Proponuje na czoło zastosowac antybiotyk, żeby szybko wygasić stany zapalne- Duac, Clindacne itp.

      Na resztę twarzy Kerium DS krem w miejscach zaczerwienionych dodatkowo Clotrimazolum i na całość jeszcze Lipicar Baume AP+- to balsam do twrzy i ciała dla atopików, ale dodatek probiotyku sprawia, ze bardzo dobrze wpływa na ŁZS a u Ciebie odbuduje też barierę naskórkową skóry.

      Trzymaj się i daj znać jak kuracja- mam nadz, ze w krótce uda mi sie zamieścić post na temat ŁZS.

      Buziaki!

      Usuń
  18. Witam. Moja 9 letnia córka zaczęła mieć problemy z cerą. Zaskórniki pojawiają się na czole i na nosku i jest ich coraz więcej. Ja od zawsze walczę z moją trądzikową cerą (póki co trochę w ryzach trzyma ją acne derm) i chciałabym za wszelką cenę oszczędzić jej problemów i upokorzeń jakie mnie spotykają. Czy jest coś co polecasz stosować u dziecka? Proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, nie specjalizuję sie w dziecięcej skórze,więc nie chce byc złym doradcą. Jeśli miałas ciężka postac trądzika w okresie dojrzewania, to prawdopodobnie u córki będzie to samo- myslę , ze najlepiej pomysleć o Izoteku, ale jeszcze nie teraz i o ile tradzik będzie naprawdę powazny. Tymczasem mała moze stosowac te same masci, co Ty, ale miejscowo, na skórę zmieniona chorobowo. Effaclar Duo dobrze sobie radzi w takich przypadkach,

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo,spróbuję effaclar duo. Pozdrawiam.

      Usuń

  19. Mam pytanie, czy pod krem z filtrem (Pharmaceris S dokładnie) mogę nałożyć krem aknicare nawilżający? Nie chcę z niego rezygnować, bo to totalne cudo, które bardzo ogranicza u mnie przetłuszczanie skóry, ale mam wątpliwości, czy nie wpłynie negatywnie na filtr?:) I jeszcze drugie pytanie, czy nakładanie tego kremu aknicare, potem serum z witaminą c, a potem filtra to za dużo?:)) Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź, uwielbiam twojego bloga i bardzo cenię twoje zdanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szystko zależy od tego jaką masz cerę...
      Aknicare nie powinien negatywnie wpływać na filtr, ale należy przy tym pamiętać że filtry same w sobie też mają substancje nawilżające.

      "Czy nakładanie tego kremu Aknicare, potem serum z witaminą c, a potem filtra to za dużo?"
      Sporo, ale znów powtórzę - wszystko zależy od tego jaką masz cerę(?). I jeżeli już coś to trochę inna kolejność - serum, krem nawilżający, filtr... :-)

      Usuń
    2. Ucięło pierwsze "W" :-)

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź:) Mam skórę naczynkową, tłustą, trądzikową i przebarwienia, głównie na policzkach. Na noc stosuję finacee, na dzień aknicare, a teraz chciałam wprowadzić filtr, tylko mam wrażenie, że stosowanie go solo to nie jest dobry pomysł, moja skóra w ciągu dnia też potrzebuje pomocy, np. takiego kremu aknicare, który ma niskie stężenie kwasu salicylowego, albo witaminy c.

      Myślałam też o używaniu effaclar k na zmianę z finaceą na noc? ale retinol + kwas azelainowy to chyba niezbyt dobry pomysł przy wrażliwej skórze?

      Usuń
    4. Aha, mam jeszcze pytanie, czy zmywanie filtra żelem lipikar jeden raz wystarczy? Czy może użyć dodatkowo płynu micelarnego?

      Usuń
    5. 1. Jeżeli czujesz, że Twoja skóra potrzebuje coś pod filtr, to śmiało możesz stosować Aknicare albo coś z witaminą C.

      2. Effaclar K, to bardzo delikatny preparat i dawka retinolu jest w nim raczej homeopatyczna... Myślę, że możesz stosować go przemiennie z kwasem azelainowym. Po prostu obserwuj skórę :-)

      3. Ja jestem zwolenniczką wieloetapowego oczyszczania i używając samego żelu czułabym się po prostu brudna. Jeżeli nie chcesz pocierać skóry płynem, to polecam olejki jako pierwszy krok, np.:
      1. Tu trzy olejki: http://www.callmeblondieee.pl/kosmetyki/recenzja-olejkow-demakijazu-ktory-z-nich-jest-najlepszy/
      2. Olejek z Bielendy: http://bielenda.pl/produkty/argan-cleansing-face-oil-uszlachetniony-olejek-arganowy-do-oczyszczania-i-mycia-twarzy-kwas-hialuronowy
      3. Olejki z BU: http://www.biochemiaurody.com/sklep/o-oilcleanser.html
      :-)

      Usuń
  20. Witaj,
    właśnie odkryłam Twojego bloga i muszę przyznać, że jest fantastyczny. Najlepszy "skórzany" blog w sieci licząc nasze i obce (przynajmniej te anglojęzyczne). Gratuluję!!!

    Wiem, że nie udzielasz porad mailowo proszą cię więc o polecenie dobrej konsultantki w Warszawie która pomogła by mi dobrać pielęgnację na wiosnę.
    Mam 38 lat, skórę naczynkową, mieszaną, cieniutką na policzkach, lubiącą się przesuszać na brodzie wokół ust i na skroniach, niestety z rozszerzonymi porami.

    Przez ostanie kilka miesięcy używałam noc Effeclar K ( nie toleruję zbyt dużej ilości retinolu) i nawilżacza Bioderma lub Nuxe. A na dzień niestety różne kremy i bardzo przypadkowo.
    Teraz na wiosnę mam zamiar używać Effeclar K tylko na noc ale chwilowo odstawiłam i właśnie zaczęłam 10dniową kurację serum Synchrovit z 10% vit C na które nakładam bio olejek z awokado.

    Konsultantki z superpharm maję bardzo różne opinie, każda mówi co innego i reklamuje/poleca inne kremy. Na temat mojej cery mówią różnie, przeważnie że ładna tylko trzeba dobrze nawilżać??? :/ A od tego nawilżania zmarszczki niestety jakoś nie znikają.....

    Pomóż proszę Ziemolino jeśli znajdziesz sekundę. XX

    ps.
    czy na serum z wit C można nakładać krem z retinolem czy lepiej nie mieszać? I czy słyszałaś/ co sądzisz o serum BeautyLab z Vit C podobno 50% ?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak!! Bardzo dobra prośba i przytupuję z niecierpliwością w oczekiwaniu na odpowiedź :) Jeden raz udało mi się trafić na fajną konsultantkę w SuperPharmie właśnie, bardzo ogarnięta dziewczyna, ale niestety ciężko ją tam teraz utrafić :))

      Usuń
  21. Droga Ziemolino,

    Mam do Ciebie krótkie, ale bardzo dla mnie ważne, dwa pytania :)

    Słowem wstępu:
    Stosuję na noc Effaclar K i przy zmianach ropnych Effaclar Duo. Na dzień Hydraphase Legere. Wystąpiło u mnie podrażnienie i silny rumień na nosie i przechodzący na policzki pod oczami.

    1. Co stosować w przypadku podrażnienia? Odstawię na chwilę te kwasy. Czy krem łagodzący powinien być typowo nawilżający ("pęczniejący" w naskórku) czy bardziej tłusty, okluzyjny?

    2. Pytanie odbiegające od tematu - co stosować pod oczy? Na razie tylko nawilżam, ale też zależałoby mi na prewencji przeciwzmarszczkowej :)

    Bardzo Ci dziękuję za dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem

    Pozdrawiam serdecznie.
    Kaya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad.1 Jesli skóra jest mocno zaogniona lepiej daac jej dobrą okluzję i zastosowac preparat bogatszy np różowy Uriaga

      Ad.2 Polecam Active C z aktywna wit. C

      Usuń
  22. Ziemolimo a co myślisz o tych kosmetykach?
    http://www.perfumesco.pl/katalog/?q=byothea
    mam bardzo duże problemy z uczuleniem praktycznie po każdym kremie, w tych kosmetykach nie ma niklu i innych substancji szkodliwych, więc powinno być ok, ale sama już nie wiem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt szeroka oferta, nie mam czasu zapoznac sie z cała, podaj mi konkretny preparat to ocenię.

      Usuń
  23. Ziemolino! Bardzo proszę o post jak poradzić sobie z tzw. kaszką na dekolcie i zaskórnikami na plecach.

    Mój problem nasilił się kilka miesięcy temu, wcześniej pojawiały się w tych okolicach pojedyncze krostki, ale teraz jest ich bardzo dużo. Na dekolcie większość krostek jest w kolorze skóry, sporo jest również zaczerwienionych a pojedyncze zaskórniki goją mi się nawet 2-3 tygodnie. Na plecach z kolei pojawiają się bolące czerwone gule, które również długo się goją. Czytałam Twoje posty o Atredemie, jednak chciałabym zacząć od czegoś łagodniejszego, również ze względu na porę roku.

    Poradź proszę, jak załagodzić zmiany i pielęgnować skórę w tych okolicach.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko rozważyłabym Atrederm... Na początek oczywiście 0,025, bo nic tak dobrze nie oczyści pleców. Wiem po sobie, bo też męczyły mnie zaskórniki i podskórne, bolące gule... A po Atredermie skóra jest idealna na kilka miesięcy - profilaktycznie można używać potem Aknicare CB Chest & Back (Preparat w sprayu do stosowania na skórę pleców i dekoltu).

      Stosowany z głową Atrederm nie zrobi Ci krzywdy :-)
      ...ale jeżeli, aż tak bardzo nie chcesz to chyba tylko pozostają Ci peelingi i toniki kwasowe.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Atrederm na plecy jest absolutnie genialny i mozesz uzywac go teraz, pamiętaj tylko aby odczekać 2 tygodnie po zakończeniu kuracji od planowanego opalania.

      Usuń
  24. Kochana Ziemolino,
    piszę do Ciebie ponieważ mam nadzieję, ze możesz mi pomóc z moim problemem. Mam 20 lat, skórę mieszaną( przynajmniej tak mi się wydaje, jest tłusta w strefie T, policzki mam suche, ale tylko w ich środkowej części, po bokach często wyskakują mi krostki, zwłaszcza na kościach policzkowych) do tego wrażliwą i wiecznie ściągniętą, w strefie policzków( od zawsze towarzyszyło mi uczucie ściągnięcia w tym miejscu twarzy, czuje je nawet podczas mowienia i uśmiechania).Trądzik w moim przypadku rozpoczął się w wieku gimnazjalnym, sporadyczne krostki występowały głównie na czole i nosie, jednak dopiero ostatnio przeżywam jakieś nasilenie trądziku, który widocznie przesunął się w niższą część twarzy, mianowicie na brodę, gdzie pojawiają się bolące gule i linię żuchwy, gdzie pojawiają się zaskórniki zamknięte, również kości policzkowe cierpią od wzmożonego występowania pryszczy. Jednak tu Cię pewnie zdziwię ponieważ problemem , z którym do Ciebie przychodzę nie jest trądzik, lecz są nim... zmarszczki. Tak zmarszczki, nie wiem czy to w ogóle możliwe(normalne) żeby w tym wieku je mieć? Otóż w wieku 17 lat z przerażeniem odkryłam na swoim czole zmarszczki, a dokładniej mówiąc pięć poziomych bruzd znajdujących się po jednej stronie czoła. I tak przez kolejne trzy lata żyłam sobie z tymi bruzdami, które ani się nie wydłużały, ani się nie pogłębiały, nie pojawiło się tez nic nowego, aż tu ostatnio nastąpiło jakieś kompletne załamanie stanu skóry mojej twarzy- druga strona czoła nie pozostała dłużna, pojawiły się na niej zmarszczki, ale te przynajmniej wyglądają bardziej adekwatnie do mojego wieku, są płytkie i cieniutkie, pojawiły się kurze łapki, zmarszczki wokół ust, zmarszczki palacza chociaz nie palę, w tym jedna od wargi po samą brodę, i ostatnie moje odkrycie zmarszczka w poprzek policzka przypominająca odgniecenie od poduszki. Gdyby tego było mało worki pod oczami oraz mocno zarysowana dolina łez, cała moja skóra twarzy tak jakby straciła życie, stała się obwisła, zwiotczała, jeszcze parę miesięcy temu przy dotknięciu skóry palcami była ona twarda jędrna, szczególnie wyczuwalne było to na czole i kościach policzkowych, teraz skóra w tych miejscach jest miękka ugina się pod palcami. Teraz parę słów o mojej pielęgnacji: gdy na mojej skórze pojawił się trądzik, stosowałam zamiennie kosmetyki anty trądzikowe, które wysuszały mi skórę oraz nawilżające, natłuszczające, co pewnie tylko pogarszało stan mojej skóry. Od dziecka na twarz stosuję wysokie filtry, jest to spowodowane przebarwieniami na twarzy, które mam od urodzenia. Ostatnio ( czyt. parę miesiecy temu) zaczęłam bardziej interesowac się świadomą pielęgnacją, zaczęłam wprowadzać OCM, z którego musiałam zrezygnować , wyskakiwały mi ropne zmiany, wsmarowywanie kremów zamieniłam na ich wklepywanie, wprowadziłam ćwiczenia twarzy, masaże, przez ostatnie dwa miesiące stosowalam kosmetyki z kwasami serum bielendy z kwasem migdałowym oraz acnederm i byłam szczęśliwa i dumna z siebie, że tak o siebie dbam i, że na pewno mi to wyjdzie na dobre, a koleżanki będą mi zazdrościć super skóry, a jest zupełnie inaczej. W tym samym czasie kiedy tak zmieniłam pielęgnację te wszystkie wcześniej opisane przeze mnie zmiany się pojawiły, nie wiem już sama co o tym myśleć czy to mozliwe, żeby to było powodem ich wystąpienia? Do do jednej zmarszczki przy ustach jestem prawie pewna, ze to sprawka acnedermu,bo już w czasie stosowania skóra była tam przesuszona, pojawił się liszaj, a teraz w tym miejscu jest zmarszczka. Następna sprawa to to, że od jakiegoś czasu mam spore niedobory magnezu, nie wiem czy to mogło mieć jakiś wpływ na pogorszenie się stanu skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od pewnego czasu skórę tylko nawilżam, licząc, że może to coś zmieni. Wiem, ze pewnie myślisz, ze przesadzam, ze moja skóra pewnie wcale nie jest w takim stanie jak opisuje, ale uwierz mi ja już mam takiego fioła na tym punkcie, codziennie spędzam kilka minut przed lustrem, zeby zobaczyć czy coś nowego się nie pojawiło, i jestem w stanie naprawdę sprawdzić czy coś na mojej twarzy było dzien wcześniej czy nie. Ogólnie to co mnie najbardziej niepokoi to fakt, że te zmarszczki pojawiają się dosłownie z dnia na dzień i jeszcze moglabym je zaakceptować gdyby pojawiały się w miejscach w których skóra się zagina, przy mówieniu czy uśmiechaniu, ale one pojawiają się tam ,gdzie skóra kompletnie się nie rusza, już samam nie wiem co o tym myśleć, do tego mojej skórze towarzyszy pieczenie od środka, sciagnięcie, ale to już wiesz. Więc moje pytanie brzmi, co może być powodem takich zmian na tak mlodej skórze, taka moja uroda( co usłyszałam od dermologa)? Nie chce mi się w to wierzyć. Czy mogę coś zrobić, aby poprawić stan skory, myślałam o atredermi, który przy poprawie cery, może poprawiłby również stan skóry, zagęścił ją i ujędrnił. Będę Ci wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź, zdaję sobie sprawę, ze to wszystko wygląda jak użalanie się nad sobą, ale ja już naprawdę nie wiem co robić, czuję, ze tracę swoje najlepsze lata na zamartwianie się rzeczami, które nie powinny mnie jeszcze dotyczyć, moja samoocena jest równa zeru, bardzo proszę Cie o pomoc.
      Pozdawiam, Asia

      P.S. Jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę.

      Usuń
    2. Prosze o zrobienie przerw miedzy wierszami, nie jestem w stanie tego przeczytać

      Usuń
    3. Joanna dash,

      Chyba najlepszym pomysłem będzie wysłanie zdjęcia na priv Ziemolinie. Polecam jeszcze lekturę tego wpisu: http://www.italianablog.pl/2013/11/efekt-staruszki-czyli-stosuje-retinoidy-i-mam-wiecej-zmarszczek-wtf/

      Usuń
    4. Kochana Ziemolino,

      piszę do Ciebie ponieważ mam nadzieję, ze możesz mi pomóc z moim problemem. Mam 20 lat, skórę mieszaną

      ( przynajmniej tak mi się wydaje, jest tłusta w strefie T, policzki mam suche, ale tylko w ich środkowej części,

      po bokach często wyskakują mi krostki, zwłaszcza na kościach policzkowych) do tego wrażliwą i wiecznie ściągniętą, w strefie

      policzków( od zawsze towarzyszyło mi uczucie ściągnięcia w tym miejscu twarzy, czuje je nawet podczas mowienia i

      uśmiechania).Trądzik w moim przypadku rozpoczął się w wieku gimnazjalnym, sporadyczne krostki występowały głównie

      na czole i nosie, jednak dopiero ostatnio przeżywam jakieś nasilenie trądziku, który widocznie przesunął się w niższą część

      twarzy, mianowicie na brodę, gdzie pojawiają się bolące gule i linię żuchwy, gdzie pojawiają się zaskórniki zamknięte,

      również kości policzkowe cierpią od wzmożonego występowania pryszczy. Jednak tu Cię pewnie zdziwię ponieważ

      problemem , z którym do Ciebie przychodzę nie jest trądzik, lecz są nim... zmarszczki. Tak zmarszczki, nie wiem czy to

      w ogóle możliwe(normalne) żeby w tym wieku je mieć? Otóż w wieku 17 lat z przerażeniem odkryłam na swoim czole

      zmarszczki, a dokładniej mówiąc pięć poziomych bruzd znajdujących się po jednej stronie czoła. I tak przez kolejne trzy lata

      żyłam sobie z tymi bruzdami, które ani się nie wydłużały, ani się nie pogłębiały, nie pojawiło się tez nic nowego, aż tu

      ostatnio nastąpiło jakieś kompletne załamanie stanu skóry mojej twarzy- druga strona czoła nie pozostała dłużna, pojawiły się

      na niej zmarszczki, ale te przynajmniej wyglądają bardziej adekwatnie do mojego wieku, są płytkie i cieniutkie, pojawiły się

      kurze łapki, zmarszczki wokół ust, zmarszczki palacza chociaz nie palę, w tym jedna od wargi po samą brodę, i ostatnie

      moje odkrycie zmarszczka w poprzek policzka przypominająca odgniecenie od poduszki. Gdyby tego było mało worki pod

      oczami oraz mocno zarysowana dolina łez, cała moja skóra twarzy tak jakby straciła życie, stała się obwisła, zwiotczała,

      jeszcze parę miesięcy temu przy dotknięciu skóry palcami była ona twarda jędrna, szczególnie wyczuwalne było to na czole

      i kościach policzkowych, teraz skóra w tych miejscach jest miękka ugina się pod palcami. Teraz parę słów o mojej

      pielęgnacji: gdy na mojej skórze pojawił się trądzik, stosowałam zamiennie kosmetyki anty trądzikowe, które wysuszały mi

      skórę oraz nawilżające, natłuszczające, co pewnie tylko pogarszało stan mojej skóry. Od dziecka na twarz stosuję wysokie

      filtry, jest to spowodowane przebarwieniami na twarzy, które mam od urodzenia. Ostatnio ( czyt. parę miesiecy temu)

      zaczęłam bardziej interesowac się świadomą pielęgnacją, zaczęłam wprowadzać OCM, z którego musiałam zrezygnować

      , wyskakiwały mi ropne zmiany, wsmarowywanie kremów zamieniłam na ich wklepywanie, wprowadziłam ćwiczenia twarzy,

      masaże, przez ostatnie dwa miesiące stosowalam kosmetyki z kwasami serum bielendy z kwasem migdałowym oraz

      acnederm i byłam szczęśliwa i dumna z siebie, że tak o siebie dbam i, że na pewno mi to wyjdzie na dobre, a koleżanki

      będą mi zazdrościć super skóry, a jest zupełnie inaczej. W tym samym czasie kiedy tak zmieniłam pielęgnację te wszystkie

      wcześniej opisane przeze mnie zmiany się pojawiły, nie wiem już sama co o tym myśleć czy to mozliwe, żeby to

      było powodem ich wystąpienia? Do do jednej zmarszczki przy ustach jestem prawie pewna, ze to sprawka acnedermu,bo już w

      czasie stosowania skóra była tam przesuszona, pojawił się liszaj, a teraz w tym miejscu jest zmarszczka. Następna

      sprawa to to, że od jakiegoś czasu mam spore niedobory magnezu, nie wiem czy to mogło mieć jakiś wpływ na pogorszenie się stanu skóry.

      Usuń
    5. Od pewnego czasu skórę tylko nawilżam, licząc, że może to coś zmieni. Wiem, ze pewnie

      myślisz, ze przesadzam, ze moja skóra pewnie wcale nie jest w takim stanie jak opisuje, ale

      uwierz mi ja już mam takiego fioła na tym punkcie, codziennie spędzam kilka minut przed

      lustrem, zeby zobaczyć czy coś nowego się nie pojawiło, i jestem w stanie naprawdę sprawdzić

      czy coś na mojej twarzy było dzien wcześniej czy nie. Ogólnie to co mnie najbardziej niepokoi to

      fakt, że te zmarszczki pojawiają się dosłownie z dnia na dzień i jeszcze moglabym je

      zaakceptować gdyby pojawiały się w miejscach w których skóra się zagina, przy mówieniu czy


      uśmiechaniu, ale one pojawiają się tam ,gdzie skóra kompletnie się nie rusza, już samam nie

      wiem co o tym myśleć, do tego mojej skórze towarzyszy pieczenie od środka, sciagnięcie, ale

      to już wiesz. Więc moje pytanie brzmi, co może być powodem takich zmian na tak mlodej

      skórze, taka moja uroda( co usłyszałam od dermologa)? Nie chce mi się w to wierzyć. Czy mogę

      coś zrobić, aby poprawić stan skory, myślałam o atredermi, który przy poprawie cery, może

      poprawiłby również stan skóry, zagęścił ją i ujędrnił. Będę Ci wdzięczna za jakąkolwiek

      odpowiedź, zdaję sobie sprawę, ze to wszystko wygląda jak użalanie się nad sobą, ale ja już

      naprawdę nie wiem co robić, czuję, ze tracę swoje najlepsze lata na zamartwianie się rzeczami,

      które nie powinny mnie jeszcze dotyczyć, moja samoocena jest równa zeru, bardzo proszę Cie o

      pomoc.

      Pozdawiam, Asia

      Usuń
    6. Bardzo proszę o odpowiedź:(

      Usuń
  25. Witam :) pisałam już jeden komentarz, ale chyba się nie opublikował, więc ponawiam :) dzięki twoim postom o trądziku zdecydowałam się na kurację Atredermem od października do mniej więcej połowy marca. Zniknęły mi ropne krostki i bolące gule, jednak zostały rozszerzone pory na policzkach i czarne zaskórniki na nosie i białe na brodzie. Ostatnio byłam u dermatologa i dostałam do stosowania na noc Epiduo. Dodatkowo pani dermatolog poleciła mi do stosowania na dzień Effaclar Duo+. Jednak waham się i nie wiem czy to dobry pomysł żeby przez całe lato stosować taką kombinację i w październiku znów rozpocząć kurację Atredermem. Moja pielęgnacja wygląda następująco: emulsja Cetaphil, woda termalna Uriage, płyn micelarny Garnier, krem Avene Cicalfate, filrt 20+ w niesłoneczne dni w zimie i 50+ w słoneczne dni aż do teraz. Zastanawiam się co nowego mogę spróbować. Czy dodać jakieś toniki i peelingi? Czy przestać złuszczać i nawilżać, ale wtedy wiem że znowu wróci problem. Proszę poradź mi co robić :) Będę ogromnie wdzięczna :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. " Jednak zostały rozszerzone pory na policzkach" - pory, to pory... można je oczyścić, ale nie zwęzić. Oczywiście są jakieś "doraźne" kosmetyki, ale na dłuższa metę nie da się tego po prostu zmienić.

      2. Zależy jak reagujesz na Epiduo... Ja np. nie mogę stosować go codziennie, bo okropnie mnie podsusza. Max 2-3 razy w tygodniu, a w pozostałe dni nawilżanie i koniecznie filtr. Poza tym Epiduo zawiera Adaptelen (aromatyczny kwas karboksylowy, która działa jak retinoidy), więc musisz uzbroić się w cierpliwość. Jeżeli będziesz przy tym nawilżać i stosować wysokie filtry, to nic złego nie powinno się dziać. Ludzie leczą się na trądzik na całym świecie, także tam gdzie przez cały rok świeci intensywne słońce, więc odpowiedź nasuwa się sama... Po prostu wszystko należy robić z głową :-)

      3. Używasz krem Avene Cicalfate - na dzień/na co? Jak często?

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedz. Epiduo używam (zwykle) codziennie na noc i zawsze rano stosuje krem Avene żeby nawilżyć twarz, bo tak często smarowany Epiduo powoduje u mnie właśnie takie przesuszenie skóry, czasem piecze i się łuszczy. Właściwie Avene jest trochę tłusty i strasznie się twarz po błyszczy mimo zastosowania pudru. Mam go już na wyczerpaniu i chciałam kupić coś innego, ale nie wiem co :P

      Usuń
    3. 1. Skoro czasem skóra piecze i się łuszczy, to nie stosowałabym Epiduo codziennie. Jakby nie patrzeć to silny lek i lepiej nie stosować go na podrażnioną skórę. To na pewno nie pomoże na trądzik, a może wręcz zaszkodzić...

      2. Avene Cicalfate to bardzo fajny krem, ale raczej nie do stosowania codziennie i na dzień. To trochę takie błędne koło, bo dajesz skórze sprzeczne sygnały. Zmieniałabym częstotliwość stosowania Epiduo i wprowadziła inny krem.

      Do silnej regeneracji:
      1. La Roche Posay, Cicaplast
      2. Avene, Cicalfate
      3. Cetaphil, PS Lipoaktywny
      4. La Roche Posay, Effaclar H

      A na dzień:
      1. HYDRAPHASE INTENSE LEGERE La Roche Posay
      2. HYDREANE LEGERE La Roche Posay
      3. TOLERIANE ULTRA FLUID La Roche Posay - ten bardzo lubię :-)

      Polecam też wpisy:
      http://kosmostolog.blogspot.com/2014/06/nawilzanie-skory-problematycznej.html

      http://kosmostolog.blogspot.com/2014/01/schemat-pielegnacji-nawilzanie-i.html

      http://kosmostolog.blogspot.com/2014/10/pery-dermatologii-estetycznej-2014.html

      http://kosmostolog.blogspot.com/2014/01/schemat-pielegnacji-nawilzanie-i_20.html

      Usuń
    4. Zapomniałam wspomnieć kremy Sylveco: http://sylveco.pl/sklep/kremy

      Ja do regeneracji stosuję: Krem brzozowy z betuliną, a jak wykończę swoje kremy to mam zamiar wypróbować na dzień: Lekki krem brzozowy

      Usuń
    5. Wielkie dzięki za odpowiedź :) myślę, że kupię któryś z polecanych kremów. Fajnie jest poradzić się osoby znającej się na temacie :) Przesyłam pozdrowienia :)

      Usuń
  26. Pomocy!
    Stosuję Atrederm już 8 miesiąc i nadal mam wysyp, jest fatalnie.
    Miałam kiedyś mocny trądzik, ponieważ jestem chora (hormony). Po lekach hormonalnych zupełny brak wyprysków,ogromna poprawa, która utrzymała się rok (mimo, że niczego nie odstawiłam - muszę brać leki praktycznie całe życie). Pogorszenie niewielkie, zaczęło się pojawiać trochę zaskórników, a ja zaczęłam kombinować. Przez rok używałam differinu, wysyp przez miesiąc, potem ok, ale preparat był trochę za słaby na zaskórniki. Sięgnęłam po Atrederm, 8 miesięcy to chyba wystarczająca cierpliwość? Jest dużo DUŻO gorzej niż przed kuracją, wiele ropnych pryszczy.

    Co robić? Czekać? Odstawiać? Zmieniać na Zorac albo Retin A? Może Atrederm nie jest dla mnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga gwenniegwen, zdecydowanie powinnaś przerwać stosowanie Atredermu.
      Klasyczny wysyp pojawia sie w miare szybko maź do miesiąca i najczęściej sam po czasie ustepuje jesli po 8 mcach twoja skóra wciąż ma liczne stany zapalne i wyglada nawet gorzej niż przed kuracją masz prawdopodobnie poretinoidowe zapalenie skóry- pisałam o nim tutaj http://kosmostolog.blogspot.com/2012/10/atrederm-pogromca-zaskornikow.html

      Powinnas zastosowac antybiotyk moze nawet doustnie, zeby szybko wyhamować stan zapalny na skóre substancje przeciwzapalne i przysieszajace regeneracje. Cicaplast, cicalfate itp

      W przyszłym sezonie, mozesz spróbowac z Locacidem, ale teraz przerwij stosowanie Atredermu!

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź! Wszyscy mówili mi, żeby odstawiać, a ja twierdziłam uparcie, że trzba przetrwać wysyp i zaciskałam zęby...

      Locacid budzi moje obawy, wolałabym nie dotykać już więcej tretinoiny. Z doświadczenia wiem, że jeśli uczulę się na daną substancję, to juz zawsze występuje reakcja alergiczna, nawet jesli sięgam po zmniejszoną dawkę. Taką już mam kapryśną skórę ;/

      Może wybrać Zorac jako zamiennik?

      Czy 'w przyszłym sezonie' oznacza jesienią? Rozważałam włączenie nowych retinoidów (np. Zoracu) po około miesięczej przerwie - żal mi złuszczania, jeśli zrobię sobie długą przerwę od retinoidów pewnie czeka mnie znowu długi wysyp?

      Usuń
    3. Poretinoidowe zapalene skóry to nie jest uczulenie jest spowodowany zbytnim maltretowaniem skóry substancjami powodujacymi silny stan zapalny.

      Mozsz spróbowac Zoracu jak najbardziej.

      Przyszły sezon to przyszły sezon na złuszczanie, czyli jesień:)

      Nie wiem jak bedzie z wysypem, moze w ogole się nie pojawi a retinoidów nie mozna używac cały czas.

      Usuń
    4. Ech, tydzień z antybiotykiem miejscowym i rzeczywiście: stany zapalne się goja, ale pojawiają sę nowe grudki bardzo szybko zamieniające się w ropnie... Niby jestem nauczona cierpliwosci przez lata walki z trądzikiem, ale jestem załamana, nic na mnie nie działa, a atrederm, który miał być cudotwórcą nie tylko mi nie pomógł, ale chyba pogorszył sprawę... Jestem bliska stwierdzeniu, że retinoidy rozwaliły mi skórę... Widzę też naprawdę bardzo dużo nowych zaskórników, jakby skóra zaczęła się na nowo zanieczyszczać.

      Zamówiłam antybiotyki doustne, no trudno. Mam nadzieję, że wątroba to jakoś przeżyje. Dawno moja twarz nie wyglądała tak źle. Jestem załamana.

      Chciałabym rozpocząć kurację zoraciem jak najszybciej, wiem, że idzie lato, ale ja i tak nigdy się nie opalam i stosuję filtr 50 przez cały rok. Może miesiąc przerwy na zaleczenie zapalenia wystarczy? Kupiłabym słabszą wersję i rozpoczęła od aplikacji raz w tygodniu.

      Jestem zrezygnowana, nic na mnie nie działa, lekarze rozkładają ręce. Chyba już nic mi nie pomoże, skoro retinoidy sa albo za słabe (differin) albo za mocne dla mnie (atrederm).

      I co najważniejsze: chyba już nic mi pomoże, bo winne są hormony. Tabletki antykoncepcyjne były jedyną rzeczą, która mi naprawdę znacząco pomogła. Miałam idealną skórę przez pół roku, może rok. Biorę cały czas, od lekarza usłyszałam, że receptory się wysyciły i juz nie będzie tak dobrze. Poza tym, kiedyś miałam trądzik skoncentrowany głownie na policzkach, dzis przenosi się on na brodę i żuchwę.

      Usuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pomocy.. W sobotę ide ns ślub do znajomych. Uspokoiłam cere ostrożną dietą ale w weekend pozwoliłam sobie na małe szaleństwo. Weekend z koleżankami w Krakowie. Pizza, piwko, słodycze. Wszysyko to widać na mojej twarzy. Nie tylko w dolnych partiach (jak do tej pory) ale i na czole rosną nieprzyjaciele. Co mam zrobić żeby szybko zniknęły i nie zostawiły przebarwienia? :( Na noc używam Aknemycin Plus, rano Skinoren albo Duac, chyba że skóra już nie może to Phisiogel albo LRP Cicaplast B5.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baw się świetnie bez względu na skórę:) i wracaj do diety skoro przynosiła efekty, keto przez tydzień i do soboty na pewno po pryszczach nie będzie śladu:) powodzenia

      Usuń
    2. aha, i 8 godzin snu od 22:)

      Usuń
  30. Ziemolino kochana, jeszcze raz bardzo proszę o polecenie jakiejś dobrej dermokonsultantki w Warszawie, która poradziła by mi pielęgnację dla skóry dojrzałej na wiosnę/lato.

    Kończę 10-dniowy test wit C10% i już wiem, że przy niej zostanę ale co z retinolem?
    Czy można stosować retinol w lato na noc, a w dzień wit C i filtr 50? I czy można mieszać retinol z wit C ?

    Odkryłam zachęcająco wyglądające kombo firmy Azure Naturals i kusi mnie żeby spróbować ale boję się przesadzić....
    Spójrz proszę i powiedz co myślisz o tych składach :
    http://www.azurenaturals.com/collections/ultimate-facial-serums/products/combo-pack-ultimate-vitamin-c-ultimate-retinol

    Pozdrawiam Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana co się stało z Basią? Nie udziela się już na blogu. Stoję przed decyzją o przyjmowaniu izoteku, jestem ciekawa czy jej druga kuracja się powiodła. Będę wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziemolina wspomniała już o tym na facebooku - nie wie czy Basia wróci do pisania bloga, bo spodziewa się dziadziusia :-)

      Usuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Droga Ziemolino!
    Mam nadzieję, że w dalszym ciągu tu zaglądasz, bo piszę do Ciebie z nadzieją o radę. Używałam atredermu 0,025% nieco ponad miesiąc (dokładnie od 10 marca) z uwagi na trądzik zaskórnikowy, zgodnie z zaleceniem lekarza, czyli dwa dni z atre, potem dwa dni przerwy, w między czasie nawilżanie, zero agresywnych kosmetyków, przy wyjściu na dwór obowiązkowy filtr. Starałam się obserwować swoją skórę i kiedy była naprawdę zaogniona, ograniczałam retinoid na rzecz jej regeneracji. W zasadzie wszystko szło zgodnie z planem, złuszczałam się regularnie, ale bez histerii, żadnego wysypu, a niechciane "niespodzianki" można było policzyć na palcach. I tak do zeszłego tygodnia. W piątek obudziłam się z okropnie ściągnięta, czerwoną skórą, okolice żuchwy i oczu paliły niemiłosiernie, policzki pokryte jakby grudkami siedzącymi pod powierzchnią, twarz opuchnięta, widok paskudny. Pomyślałam, że to może silne podrażnienie wywołane jakimiś innymi czynnikami (jestem alergikiem), bo w pielęgnacji nie zmieniałam nic. Poczekałam kilka dni, stan skóry nie uległ zmianie. Przedwczoraj nałożyłam atrederm. Dziś złuszczanie, ale pojawiają się coraz to nowe bolesne krosty i niewielkie wypryski. Czoło wygląda wręcz idealnie, nos też. Ale policzki są tragiczne, gorsze nawet o wiele niż przed rozpoczęciem całej kuracji. Boję się nakładać cokolwiek, aby nie pogarszać sprawy. Czy może to być poretinoidowe zapalenie skóry? Wydaje mi się to najrozsądniejsze, bo przecież na wysyp już za późno? Jak sobie z tym radzić? Będę wdzięczna za jakiekolwiek rady, bo nie mam pojęcia co dalej robić. Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia chętnie poczytam, bo w iternecie nie mogę prawie nic znaleźć. U dermatologa oczywiście odesłali z kwitkiem i "trzeba czekać, samo zejdzie". A ja póki co straszę i zupełnie nie wiem, jak z tym walczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, mnie wysyp nie opuszcza od 8 miesięcy, a właściwie było raz lepiej raz gorzej.
      Ostatnio jest wręcz tragicznie. Czy to może być poretinoidowe zapalenie skóry? Dodam, że często się mocno przypiekałam atredermem, może przesadziłam?

      Co teraz zrobić? Antybiotyk?

      Usuń
    2. Ojej dziewczyny, naprawdę obchodźcie się ostrożnie ze swoją skórą. Jeśli podrażnienie nie znika, trzeba zrobić przerwę, ale nie kilkudniową, tylko tak długą, aż skóra dojdzie do siebie. Nawet moja skóra słonia na plecach czasami potrzebowała tygodnia przerwy od atredermowania, żeby się zregenerować, a co dopiero skóra twarzy. I w tym czasie tylko nawilżać, koić oraz nakładać antybiotyk na zmiany zapalne. Potem warto by było się zastanowić nad zmniejszeniem częstotliwości stosowania, bo ciągły wysyp po 8 miesiącach, to jednak już lekka przesada.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Hmm no tak tylko, że w moim przypadku napisałam o stosowaniu atredermu rozsądnie i zgodnie z zaleceniami lekarza, a nie o "przypiekaniu", więc jest chyba jakaś różnica. Właśnie stąd wynikają moje wątpliwości- dlaczego coś jest nie tak skoro kuracja przebiegała bez problemów i nigdy nie zrobiłam sobie na buzi pękającej skorupy? Nasze opisy nie są takie same, bo mnie chodziło o faktyczne wyleczenie atredermem upartych i wciąż nawracających zaskórników, których nie dało się niczym ruszyć, a nie tanie złuszczanie z doskoku. Przepraszam, jeśli coś źle zrozumiałam, ale chyba nie można porównywać naszych wypowiedzi :)

      Usuń
    5. Oczywiście, jednak obie podejrzewacie u siebie poretinoidowe zapalenie skóry albo przynajmniej spore podrażnienie. Ja Locacid stosuję co drugi dzień, a jest to zdecydowanie mniej drażniący specyfik. Czasami jednak i ja muszę sobie zrobić dłuższą przerwę niż jeden dzień, choć nigdy nie miałam bardzo podrażnionej i zaczerwienionej skóry na twarzy.

      Poza tym z tego co pisałaś, wynika, że stosujesz atre nieco ponad miesiąc. To zdecydowanie zbyt krótki okres, żeby mówić o jakimś przyzwyczajeniu się skóry czy nawet o większych efektach. Gdy poczytasz sobie wypowiedzi dziewczyn, zobaczysz, że znaczące efekty widać najwcześniej po 3 mies. jak nie później. Ja z kolei pamiętam, że gdy stosowałam atre w zeszłym roku na cerę, używałam go raz góra 2 w tyg.

      Fajnie, że nie celujesz w efekt pękającej skorupy czy "taniego złuszczania z doskoku", jednak do sukcesu potrzeba więcej czasu i cierpliwości :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    6. Ech, ale ja używam filtrów, nawilżam itd. Na początku używałam atredermu max 3-4 dni pod rząd, ale łuszczenie i zaczerwienienie było spore, więc przesłam na tryb 1-2 dni w tygodniu. Po prostu nie chciałam się męczyć aż tak, nie mogłam zrobić makijażu, a chciałam maskować twarz w trakcie kuracji - miałam wysyp.
      Ziemolina pisała o kuracji uderzeniowej, a ja czasem bardziej podrażniłam i złuszczyłam twarz, bo miałam nadzieję, że wtedy zanieczyszczenia 'szybciej wyjdą', jeśli akurat nie musiałam wychodzić z domu, to trochę zwiększałam częstotliwość aplikacji.

      Po prostu u mnie po 8 miesiącach kuracji wygląda jakby wysyp jeszcze się nie skończył, a nawet nie zmniejszył. Zaciśkałam zęby, bo 'to głupota przerywac kurację w trakcie wysypu', 'trzeba przetrwać wysyp', 'później będzie lepiej'. Jednak straciłam już cierpliwość, szukam rozwiązania, po od 8 miesięcy wyglądam gorzej niż przed kuracją atredermem, kiedy miałam zaskórniki, a teraz mam ropne zmiany. Szukam przyczyny, może moja upośledzona skóra nienawidzi retinoidów i mam zapalenie?

      Usuń
    7. No to co innego :) Ja mam dokładnie to samo- zaskórniki zastąpiły ropne podskórne krosty-paskudztwo. Tylko, że po o wiele krótszym czasie. I nie wiem czy mogę dalej stosować retinoid czy kompletnie odstawić i zająć się wyleczeniem tych stanów zapalnych. A jeśli tak, to w jaki sposób? Czy wystarczy delikatny antybiotyk czy trzeba iść do innego dermatologa? A może to tylko przejściowe i faktycznie to czasem się zdarza po takim czasie stosowania?

      Usuń
    8. Ewidentnie portinoidowe zapalenie skóry- przerwac stosowanie retinoidów na dłuższy czas- pisałam juz wyżej. W przyszłym sezonie mozna próbowac z Locacidem, ale już nie Atrederm.

      Usuń
  34. Notatki z pola bitwy

    Witajcie, ta notatka miała wyglądać zupełnie inaczej jeszcze parę tygodni temu. Miała być dołującą tyradą o tym, że jednak bitwę z trądzikiem przegrywam. Przegrywam, ponieważ pomimo całej armii świetnych specyfików, suplementów i zdrowotnego reżimu, mój organizm się buntuje, a ja kompletnie nie potrafię go zrozumieć. Już szykowałam się na ostatni desperacki akt, czyli Izotek (nie zrozumcie mnie źle, nie uważam, że to zły lek, ale ze względu na jego działanie, sądzę, że trzeba najpierw wykorzystać wszelkie inne możliwe bronie). I nagle nastąpiła zmiana.

    Ale od początku. Tegoroczna kuracja Atredermem (plecy i dekolt) była moją drugą z rzędu, po poprzedniej, która zakończyła się ogromnym sukcesem. W tym roku zdecydowałam się również na Locacid na twarz (w poprzednim roku był to Atre) ze względu na mniejszy potencjał drażniący. Ale to nie jedyna zmiana. Ze względu na zawirowania życiowe, odstawiłam środki anty - nie tabletki, a krążek, który, jak mi się wydawało, nie miał żadnego wpływu na mój trądzik - pryszcze i tak były, i tak (z czasem oczywiście mniej, dzięki retinoidowej kuracji). No właśnie, wydawało mi się.

    Po odstawieniu, jak to często bywa, skóra na połowie mojego ciała znacznie się pogarszała. Najpierw wysyp zaskórników, potem coraz większe i większe gule. W całym tym moim odstawieniu kierowałam się nie tylko względami praktycznymi, ale też zdrowotnymi. Od kilku już lat mam zdiagnozowany PCOS (długie cykle, brak krwawień, w badaniach wyszła dysproporcja LH/FSH), środki anty były oczywiście formą terapii. Zanim zdecydowałam się odstawić hormony, przeczytałam wpis Patryka na temat inozytolu w terapii PCOS i postanowiłam przeprowadzić eksperyment. Dałam sobie pół roku na obserwacje i doprowadzenie swojego organizmu do normalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjrzałam się też swojej diecie. Zawsze mi się wydawało, że sam fakt, że od 3 lat nie jem mięsa, czyni mnie okazem zdrowia, i że moja dieta jest po prostu idealna. Co z tego, że wpieprzam słodycze jak odkurzacz, i że biały makaron i ryż to właściwie mój codzienny obiad siedem razy w tygodniu. Czytałam badania, blogi, książki, zamówiłam nawet subskrypcję włoskiego biuletynu zdrowotnego (tak na poważnie, mój mózg miałam już lekko zryty i w ogóle to zakrawało na małą obsesję :P) - wszędzie była mowa na temat zaklętego kręgu węglowodany - insulina - androgeny - trądzik.

      I tu zaczęłam wprowadzać zmiany. Postanowiłam połączyć strategię Ziemoliny (retinoidy, kompleksowa pielęgnacja skóry) i Patryka. Inozytol, ale też eliminacja słodyczy (ok, na początku przeznaczyłam sobie weekend na nieskrępowane słodkie obżarstwo :P), zmniejszenie spożycia węglowodanów i cukrów (zwykłej sacharozy już nie używam w ogóle), włączenie warzyw i owoców CODZIENNIE. Plus powróciłam do swojego ukochanego biegania (no dobra przesadzam, ale staram się robić to regularnie).

      Efekt? Na słodycze rzadko kiedy mam ochotę (a uwierzcie mi, byłam wcieleniem Ciasteczkowego potwora), czuję się żywsza, zdrowsza, bardziej bojowo nastawiona do świata. Coś się zaczęło powoli zmieniać. Nie wiem czy cierpię/cierpiałam na insulinooporność, gdyż nigdy nie udało mi się tego zbadać - mój błąd. Miałam jednak wiele objawów, które mogły o tym świadczyć, włącznie z babcią, która cierpiała na cukrzycę i zmarła na raka trzustki. Zaczęłam mieć regularne cykle, co prawda nie podręcznikowe 28 dni, ale regularne i powtarzające się. Zniknęły mi uporczywe, pojawiające się gdzieniegdzie włoski (duuh, dopiero po riserczu doszłam do wniosku, że to mógł być leciutki hirsutyzm, oj ja głupia, że tego wcześniej nie skumałam), za to włosy na głowie zrobiły się bujne jak z reklamy Pantene (nigdy nie miałam cienkich włosów, ale ta eksplozja baby hair - rewelacja :D).

      Jedynie trądzik jakoś nie chciał ustąpić. I tu wracam do mojego wstępu. Tak było do niedawna. Jakieś 2 tygodnie temu nagle zaobserwowałam, że nie mam już więcej gul ani na czole, ani na brodzie, a plecy robią się dziwnie gładkie i czyste. Wreszcie - moja skóra zdecydowanie mniej się przetłuszcza. Ok, jestem świadoma, że być może za wcześnie chcę odtrąbić zwycięstwo. Jednocześnie uważam, że po miesiącach walki, nawet najdrobniejsza zmiana już coś oznacza. A z tego, co widzę, właśnie nadszedł ten świetny czas, kiedy odbiłam się od ściany, pokonałam impas i wszytko zaczyna się dobrze dziać.

      Uwaga, nie chcę nikogo namawiać na żadne suplementy itd. Zgadzam się, że nie każdy cierpi na PCOS i nie każdemu pomoże to, co pomogło (a raczej ciągle pomaga) mi. Ba, być może nawet nie wszystkie kobiety chore na PCOS uznają tę terapię za efektywną. Chciałam jednak zamieścić ten komentarz, bo sama parę miesięcy temu desperacko przeczesywałam neta w poszukiwaniu najdrobniejszej wzmianki na ten temat. Z drugiej strony, jest wiele badań w odniesieniu do inozytolu, które można sobie przeczytać, i które wyglądają naprawdę obiecująco, jak również historii kobiet, którym ta substancja wraz z wieloma zmianami w stylu życia naprawdę pomogła.

      Mam nadzieję, że będę kolejną z nich i że przynajmniej ta bitwa (nawet nie mówię o wojnie), jednak będzie wygrana :)

      Pozdrawiam! ! !

      Usuń
    2. Jezzzu ile tego wyszło, wybaczcie :P

      Usuń
    3. Gratulacje! Trzymam kciuki za dalsze sukcesy :-)

      Usuń
    4. Sziszama, czy mogłabyś napisać w jakiej formie i w jakiej dawce spożywasz inozytol?

      Usuń
    5. Ja spożywam Inofolic w formie proszku rozpuszczalnego w wodzie 2 g/dzień czyli de facto jedna saszetka. Polecam Ziko, tam można dostać Inofolic w bardzo korzystnej cenie.

      Usuń
    6. Dziękuję, zamówiłam kilka dni temu Inofolic i czekam na przesyłkę. Ciekawe, czy u mnie zadziała, oby!
      P.S. Gratuluję sukcesu! :)

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Poczytaj sobie różne badania i raporty na ten temat, większość jest jednak w języku angielskim. Nawet na stronach producentów jest sporo informacji, raczej zgodnych z treścią badań, więc nie można ich podejrzewać o nadmierną stronniczość.

      Pewnie, na pewno nie zaszkodzi spróbować. Wygląda na to, że inozytol ma tyle korzyści, że nawet jeśli nie bezpośrednio na trądzik, to na pewno wpłynie pozytywnie na ogólne zdrowie.

      Dzięki, co prawda chyba za wcześnie na mówienie o sukcesie - mam za swoje, już był lans w internetach, aż tu inwazja tych małych, wrednych, przebiegłych zaskórników sprowadziła mnie na ziemię. Podejrzewam, że jest to zwykła reakcja na zbliżający się za kilka dni okres, więc wolę po prostu zamienić słowo sukces na "normalność" :) I tego Tobie, jak i wszystkim tu, życzę :)

      Usuń
    9. Szisza wspaniale! Twoj komentarz nadaje się na odzielny post, nie kazdy czyta komentarze. Kochana napisze maila i umówimy sie na obiecaną sesje i taki komentarz koniecznie musi byc nagłosniony, zwłaszcza ze sam bardzo się zainteresowałam Inozytolem.

      buziaki kochana :)

      Usuń
  35. Droga Ziemolino,

    w ubiegły weekend, zainspirowana Twoim blogiem, wybrałam się do apteki po Effaclar K i filtr Vichy. Do domu wróciłam jednak z zupełnie innym zestawem - kupiłam z Lieraca High Peel i roztwór keratolityczny. Pani w superpharmie poleciła mi przecierać twarz roztworem rano i wieczorem, a na noc dodatkowo aplikować high peel. Przypomniałam sobie później o kremie z filtrem, który poszłąm kupić już do innej apteki. Dermokonsultantka, która usłyszała, że zamierzam używać tych dwóch kosmetyków razem złapala się za głowę i powiedziała, że w żadnym wypadku nie powinnam ich łączyć, i że roztwór mogę stosowac dopiero po skończeniu kuracji high peelem, bo w przeciwnym wypadku mogę mieć okropne podrażnienia. Trochę mnie to skołowało, jednak zastosowałam się do jej porady. Co Ty o tym sądzisz? Czy faktycznie to połączenie to nie najlepszy pomysł?

    Drugą sprawą jest filtr który kupilam. Dałam się uwieść Pani w aptece i zamiast Vichy kupiłam krem Lieraca Sunific Extreme. Później przeczytałam, że nie przepadasz za tą firmą. Kobiera w aptece przekonywała mnie, że krem ten jest o wiele lepszy niż vichy, teraz jednak straciłam do niego trochę przekonanie. Ma dosyć bogata konsystencję, ale to w końcu 50+...Znasz może ten krem i podzielisz się swoją opinią?

    Moja trzecia wątpliwość dotyczy "wysypu". Czy to możliwe, że dopadł mnie po 4 dniach stosowania high peela? Moim problemem była straszliwie zapchana skóra, ale w formie podskórnej kaszki. Po high peelu pojawia mi się jednak kilkanaście białych wyprysków dziennie. Wyciskam je delikatnie i dezynfekuję octeniseptem, ale każdego dnia pojawiają się nowe. Od pierwszego dnia robie zdjęcia skóry, by zaobserwować jej zmiany. Naiwnie myslałam, że zdjęcia będą coraz piękniejsze, niestety zamiast wesołego finału dokumentuje raczej inwazje syfów :P

    Słyszałaś może o tabletkach DIM? Nie widziałam żadnej polskojęzycznej publikacji na ich temat. Biorę je regularnie od miesiąca i chyba własnie one pomogły mi na trądzik na dekolcie i ropne gule. Wolałąbym jednak przeczytac opinie jakiegoś eksperta, któremu ufam.

    Wybacz ilość pytań, ale tak dlugo się zabierałam do napisania, że się tego nazbierało.

    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Opis producenta roztworu keratolitycznego brzmi zachęcająco - mieszanka trzech kwasów (glikolowy, mlekowy i przede wszystkim salicylowy). Brzmi fajnie, ale tak naprawdę sam skład już nie do końca odzwierciedla opis. Woda, ALKOHOL, (...) kwas mlekowy, dwa nawilżacze (Propanediol, Glycerin), trochę kwasu glikolowego i na szarym końcu salicylowy, czyli na dobrą sprawę praktycznie go tu nie ma... Na Wizaż.pl nie ma zbyt wielu opinii, ale te co są też nie powalają. Stosowanie produktu z alkoholem (tak wysoko w składzie) na dłuższą metę może przynieść więcej szkody, niż pożytku.

      Nie znalazłam składu High Peel, ale znów mamy kwasy i nawilżacz (mocznik). Czy łączyć? Wszystko zależy od stopnia wrażliwości Twojej skóry. Najbardziej drażniący w tym wszystkim jest chyba ten nieszczęsny alkohol... Stężenie kwasów dość delikatne :-) Jednak jeszcze raz podkreślam - wszystko zależy od skóry :-) Próbuj i obserwuj :-)

      2. I znów opis na stronie brzmi zachęcająco... :-) Osobiście nigdy nie słyszałam o tym filtrze, ale może nie ma co się zrażać. Dopasowanie filtra to często loteria... Może Vichy okazałaby się totalną klapą (a znam dużo takich osób)? Nawet ja (ogromna fanka Vichy) ostatnio go odstawiłam, bo na nowo polubiłam się ultra lekkim LRP.

      3. Używałaś wcześniej produktów z kwasami? Jeżeli nie, to Twoja skóra na pewno przeżywa szok, ale myślę że wyjdzie jej to na dobre :-)

      Usuń
  36. Witaj Ziemolinko:)

    Przepraszam że tak późno odpisuje, przedewszystkim chciałam Ci bardzo podziękować za odpowiedz i udzielone mi rady. Odnośnie kuracji, u mnie niestety sie nie sprawdziła:( Po tym jak napisałaś mi jakie kosmetyki powinnam stosować, Mój maz kupił je i okazało sie ze masc zawiera neomycyne na która jestem uczulona(przepraszam ze Cie o tym nie poinformowalam, ale zupelnie zapomnialam). Po kremie Kerium ds skóra zaczela piec i byla jeszcze bardziej zaogniona ;/


    Ogólnie moja skora jest bardzo alergiczna, od lat borykam sie z egzema na rekach, teraz jeszcze to ŁZS na twarzy..
    Dostalam jeszcze wiekszego wysypu na twarzy, do tego stopnia ze cala twarz wygladala jakbym miala powazny tradzik, ciezko to nawet zakryc makijazem. Wybrałam sie do innego dermatologa który również potwierdzil diagnoze poprzedniego lekarz, czyli ŁZS. Co sie okazalo poprzednia Pani doktor przepisala mi 2dziennie stosowac masc Rozex(która zawiera metranidazol). Po aplikacji tej masci skóra była zaogniona i zle reagowala na swiatlo ( bardzo piekla), dlatego raczej unikalam slonca. Na noc stosowalam masc ze sterydem i objawy dosc szybko ustapily. Pozniej dostala podwojonego wysypu i wtedy zwrócilam sie o pomoc do Ciebie. Co sie okazalo u kolejnego lekarza, Pani doktor poinformowala mnie ze lekarka u ktorej bylkam wczesniej jest chyba niepowazna poniewaz metronizadolu nie stosuje sie na dzien, poniewaz wchodzi w reakcje ze swiatlem. To najprawdopodobniej spowodowalo pogorszenie stanu skóry.

    Moje aktoalne leczenie to:

    2 x dziennnie wapno
    na noc tabl lirra (tabl odczulajace)
    antybiotyk damelium
    na dzien krem poldermin i na noc krem 4akne.

    Po 4 dniach kuracji, skóra pogorszyla sie jeszcze bardziej bo krostki zaczely wychodzic za uszami i na szyi! Dodam do tego ze nigdy w zyciu nie mialam problemow ze skóra twarzy...
    Dzwonilam do Pani doktor i kazala odrzucic krem 4akne i robic oklady z borasolu oraz smarowac twarz mascia hydrocortison 0.5%. (reszta leków zostaje bez zmian) Co sie okazalo, zbawienny okazał sie hydrocortison.... Po dwóch dniach stosowania 3razy dziennie, skóra sie uspokoila, czerwone plamy zniknely cakiem! Zostaly jeszcze nierownosci, takie grudki na czolei policzkach. Pozowlilam sobie opisac ta historie bo moze pomoze komus kto ma podobne problemy.

    Jest jeszcze jedna sprawa,moja bratowa rowniez dostala ŁZS i miala prawie identyczna historie, tez dostala na dzien metronidazol, tylko i niej efekt byl taki ze jej twarz spuchla dwa razy, zostala znieksztalcona po czym z calej twarzy ciekl płyn surowiczy;/ Z twarzy doslownie sie lalo....
    Obie trafilysmy wlasnie do jednej Pani doktor ktora wyleczyla i mnie i ja. Jestem tylko w szoku co robia lekarze. Biora kupe kasy za prywatne wizyty i potrafia tak zalatwicz czlowieka ze w jej przypadku wydala 600zł na kolejne leki i wizyty u kolejnych lekarzy zeby wogole wyjsc z domu.

    Przepraszam ze sie tak rozpisalam, teraz z niecierpliwościa czekam na twoj artykul o ŁZS, wiem ze to cholerstwo jak juz sie raz doczepi to pozniej lubi wracac , dlatego chcialabym miec w tym temacie jak najwieksza wiedze. Jeszcze raz baaaardzo dziekuje za Twoja odpowiedz!!!

    Cieplutko pozdarwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Agusiu za ten komentarz:)
      Napisałam w końcu post o ŁZS, moze skorzystasz z zawartym w nim rad,zwłaszcza, że ŁZS ma tednencję do nawrotów. Mam zamiar tez przyjrzec się róznym aptecznym preparatów stoowanych przy tej dermatozie i opisac w oddzielnym poscie.

      Buziaki!

      Usuń
  37. Ok podobno do trzech razy sztuka, może tym razem odpowiesz Ziemolino...

    jeszcze raz bardzo proszę o polecenie jakiejś dobrej dermokonsultantki w Warszawie, która trafnie oceniła by rodzaj i stan mojej skóry i poradziła by mi pielęgnację dla kobiety dojrzałej na wiosnę/lato.

    Czy można stosować retinol w lato na noc, a w dzień wit C i filtr 50? I czy można mieszać retinol z wit C ?

    Odkryłam zachęcająco wyglądające kombo firmy Azure Naturals i kusi mnie żeby spróbować ale boję się przesadzić....
    Spójrz proszę i powiedz co myślisz o tych składach :
    http://www.azurenaturals.com/collections/ultimate-facial-serums/products/combo-pack-ultimate-vitamin-c-ultimate-retinol

    Pozdrawiam Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze myslałam, ze odpowiedziałam juz na wszystkie komentarze, chyba sobie nie radze.

      W warszawie polecam Kamilę napisz do niej i daj znac jak poszła konsultacja kmarconi@wp.pl

      Wit. C nie tylko mozna stosowac latem, ale jest to wręcz wskazane- działa jak naturalny filtr UV, wymiata wolne rodniki, chroni przed przebarwieniami.

      Mozna stosowac latem również retinol- w Afryce tez stosują retinol, acz kolwiek znacznie bezpieczniej jest go używać w czasie kiedy nie ma silnego nasłonecznienia a poniewaz zyjemy w takiej strefie klimatycznej, dlaczego tego nie wykorzystywać.

      Jesli chcesz stoswoac retinol latem, będziesz sie musiała bardzo przyłozyć do ochrony UV- wysoki filtr wielokrotnie reaplikowany plus czapka z daszkiem.

      Odkryte przez Ciebie kombo wyglada bardzo interesujaco:)

      Buziaki!

      Usuń
    2. Ziemolino dziękuję! Wracam z urlopu a tu taka miła niespodzianka, zaraz piszę do Kamili i mam nadzieję że uda mi się umówić na konsultację. Dam znać jak poszło :) Pozdrawiam!!

      Usuń
  38. Witam serdecznie Ziemolino,

    Jestem wielką fanką Twojego bloga. Kopalnia wiedzy, a zarazem ogromne wsparcie dla nas - kobiet, zmagających się ze skórnymi problemami. Nigdy nie uzyskałam tylu informacji odnośnie pielęgnacji skóry, a odwiedziłam niejednego kosmetologa i dermatologa. Dziękuję Ci BARDZO!

    Pozwolę sobie pokrótce opisać swoją sytuację...

    Z trądzikiem zmagam się od prawie 18 lat. Obecnie mam 32 lata i mimo, że bardzo dbam o cerę, to wciąż wyskakują mi pojedyncze głębokie "gule", które niestety zostawiają po sobie blizny (zanikowe) Pogodziłam się z myślą, że moja skóra nigdy nie będzie wyglądała idealnie, ale wytrwale o nią walczę...

    Od września br. do końca lutego 3 x w tyg. przemywałam twarz Atredermem 0,025. Spore łuszczenie, ale ku mojemu szczęściu cera znacznie się poprawiła. W marcu postanowiłam przerzucić się na stężenie 0,05 – smarowałam twarz 1x w tyg, ale stosowałam go tyko przez miesiąc.

    Niestety spowodował on lekki wysyp ropnych wykwitów, które pozostawiły po sobie brzydkie ślady. Gdyby nie konieczność odstawienia za względu na pracę, może przetrwałabym ten kiepski okres i smarowała nim twarz dalej.
    Zastanawiam się też na ile przewlekły stres w życiu może mieć wpływ na stan skóry. ? Nie ukrywam, że ostatnie miesiące były dla mnie bardzo trudne. Być może to również spowodowało pogorszenie stanu cery.

    Moja obecnej pielęgnacja wygląda następująco: rano i wieczorem myje twarz physiogelem na noc LRP Effaclar duo, punktowo Epiduo ( na które najwidoczniej już się uodporniłam, bo nie działa ;/ )
    Na dzień LRP Hydraphase Intense Riche i krem matujący z filtrem 30 z Vichy Capital Soleil

    Bardzo proszę o radę…

    1.czy przy obecnej pielęgnacji mogę poddać się serii zabiegów np. mikrodermabrazji korundowej,
    jeśli miesiąc temu skończyłam stosować Atrederm? Jakie masz w ogóle zdanie w kwestii tego typu zabiegów. Jeśli jest o tym mowa na blogu, z góry przepraszam… Musiało mi umknąć w nawale informacji ;)

    Chciałabym delikatnie i stopniowo złuszczać skórę twarzy, żeby docelowo spłycająć istniejące już czerwone ślady i blizny potrądzikowe.
    Dodam, że skórę mam mieszaną, z tendencją do "świecenia" i płytko unaczynioną.
    Wiem, ze przy takiej naczynkowej skórze odradzasz Atre o wyższym stężeniu… ale wolę mieć popękane naczyńka, które przykryje podkładem niż czerwone blizny i dziury 
    Może ewentualnie poleciłabyś mi jakiś inny zabieg, którego można wykonywać seriami, a efekt łuszczenia jest niewielki i nie trzeba chować się przed ludźmi?

    2. jaki antybiotyk ( poza duac i epiduo ) polecasz ? Przeczytałam na Twoim blogu na temat : Clindacne, Acne derm, Skinoren ale nie jestem pewna który z nich byłby najodpowiedniejszy?


    Proszę z całego serca o odpowiedź
    Z góry bardzo dziękuję :)
    Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam aby nie używac Atredermu 0, 05 do twarzy ma zbyt duzy potencjał drazniacy i wzrasta ryzyko poretinoidowego zapalenia skóry- lepszy będzie 0, 025 lub /locacid. Odradzam mikrodermabarazje, zwłaszcza na skóre po Atredermie- Twoje naczynia mogą tego nie wytrzymać.
      Możesz natomiast skorzystać z serii zabiegów kwasami- specjalista powinien ocenić w jakiej dawce, kombinacji i czestotliwości.

      Z antybiotyków polecam Clindacne lub Normaclin- to to samo. Acnedrem i Skinoren to nie sa antybiotyki to kwas azaleinowy.

      Stres ma bardzo duży wpływ na skóre , powoduje łojotokowe zaplenie skórry i zaostrzenie trądzika.

      Buziaki!

      Usuń
  39. Dziękuję bardzo za tak szybką odpowiedź :-)


    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  40. Cześć!!

    Słyszał ktoś z Was o substancji jaką jest Retinol H10? Czy ma ona coś wspólnego z retinolem ?:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochana Ziemolino,

    Wysyłałam kilka razy komentarz pod najnowszym postem i coś nie może się wyświetlić więc piszę do Ciebie tutaj.

    Na wstępie chciałabym Ci bardzo podziękować za spotkanie 19.04 :) Jesteś dla mnie ogromnym autorytetem:)

    Podczas dermokonsultacji, zdiagnozowałyśmy, że mam skórę naczyniową, dosyć delikatną z zaskórnikami i bliznami po armagedonie ciążowym.

    Na tą chwilę pojawiły mi się drobne podskórne gule w okolicach od nosa w kierunku policzków oraz drobne zaskórniki na kościach policzkowych oraz czoło, które zawiera dużo zaskórników.

    Zastanawiam się na ile te gule mają coś wspólnego z moją naczyniową cerą. Przyznam też, że testowałam kilka podkładów z Lancome, Clinique i Clarins. Oraz ostatnio pofolgowałam sobie dietę.

    Ciężko wybrać mi winowajcę, stąd proszę cię o rade jak ogarnąć ten problem. Do tej pory z Twojego polecenia używalam Activ C oraz Rosaliac AR intense.

    Dziękuje za całe serce, które okazałaś mi podczas spotkania.

    Pozdrawiam Asia ze Szczecina

    OdpowiedzUsuń
  42. Ziemolino kochana, konto dermokonsultantki Kamili kmarconi@wp.pl jest zablokowane przez wp, czy jest z nią jakiś inny kontakt, może wiesz gdzie udziela dermokonsultacji?

    Pozdrawiam, Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magi napisz do mnie mail, to podam Ci nr do Kamili

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...