niedziela, 2 sierpnia 2015

O co najczęściej mnie pytacie odnośnie filtrów UV?


Hallo! Hoe gaat het? Witam Was po holendersku:)



Dziś chciałabym odpowiedzieć, na najczęściej zadawane mi pytania na temat filtrów UV.


Potraktujcie zdjęcie ilustrujące ten artykuł z lekkim przymrużeniem oka, wciąż jestem w Holandii i moja koleżanka Zoë, którą poznaliście w poprzednim poście, wciąż wyżywa się na mnie swoim Canonem, więc choć artykuł jest jak najbardziej współczesny, foto jest utrzymane w konwencji retro. Poza tym Zoë jest wielką miłośniczką jasnej skóry:)



Przy okazji pochwalę się Wam, że sesja, do której pozowałam, trafiła na stronę Vogue:) http://www.vogue.it/en/photovogue/Portfolio/f1bb5e69-a8e3-436f-8b07-c1d0e2e85885/Image


Ale do rzeczy, przejrzałam pytania pod postami o filtrach i zebrałam w całość. O co zatem najczęściej mnie pytacie?


Wstępem przypomnę tylko, że nie ma prawidłowej pielęgnacji żadnego rodzaju skóry, bez filtrów UV. Powinno się ich używać cały rok i obok nawilżania i złuszczania, stanowią podstawę pielęgnacji. Pamietajcie o trzech filarach pielęgnacji: nawilżaniu, złuszczaniu i filtrach UV.


W tym poście pisałam, że nawet najlepsze geny możemy zepsuć nadmiernie się opalając:

http://kosmostolog.blogspot.nl/2012/07/po-co-stosowac-filtry-wystarczy-krem.html

Tutaj, zajmowałam się różnicami pomiędzy filtrami fizycznymi i chemicznymi:
 http://kosmostolog.blogspot.nl/2012/05/dlaczego-warto-stosowac-filtry.html

A tutaj, przeczytacie wiele ciekawostek na temat ochrony przeciwsłonecznej, np. że samoopalacz też przyspiesza starzenie: http://kosmostolog.blogspot.nl/2012/07/filtry-uv-w-drugiej-odsonie.html

Są skóry, które potrzebują ochrony przeciwsłoneczej szczególnie. To skóry objęte różnego rodzaju dermatozami i skóry poddawane mniej lub bardziej intensywnym peelingom (złuszczaniu). Takie peelingi są konieczne w regulowaniu skóry trądzikowe, ale stanowią też podstawę profilaktyki starzenia. Ochrona UV jest wówczas niezbędna, ponieważ substancje oraz narzędzia stosowane w tych peelingach (kwasy i retinoid, lasery) uwrażliwiają skórę na słońce. Tylko kompletna i świadoma pielęgnacja pozwoli nam uzyskać skórę wyregulowaną, wolną od przebarwień i fotouszkodzeń, a także skórę, która znacznie wolniej się starzeje:).
Większość tych rzeczy oczywiście wiecie, ale wciąż pojawiają się pytania.

Czy emulsja matująca SPF 50 Ideal Soleil Vichy zmieniła skład?


Najczęstsze pytanie, jakie pada ostatnio pod postami, dotyczy emulsji matującej SPF 50 Ideal Soleil. Vichy zmieniło nazwę naszego ulubionego preparatu ochronnego z Capital Solei na Ideal Soleil, natomiast skład pozostał taki sam, pisałam Wam o tym przy okazji pojawienia się filtrów w aptekach. Nie wszyscy jednak przyjęli tę informację bezkrytycznie i bardzo dobrze, bo lubię , kiedy jesteście dociekliwi. Przy okazji okazało się, że na stronie producenta jest błąd, widnieje tam skład poprzedniego produktu, dostępnego kilka lat temu. Emulsja matująca ma taki skład, jaki podawałam w tym poście klik  i nie został on zmieniony. 


Czy stosowałam już nowy Anthelios BB?

Nie stosowałam jeszcze nowego Antheliosa BB, ale mam już pierwsze opinie od czytelniczek. Gosiu, bardzo dziękuję za Twój głos:

Ziemolinko z tego co pisałaś nie stosowałaś jeszcze filtrów BB. 
Właśnie jestem po tygodniowym testowaniu. Mam skórę mieszaną, wrażliwą z tendencją do przesuszenia oraz ŁZS ( póki co wyleczone, zobaczymy na jak długo).
Filtr BB to rewelacja. ( zaznaczam, że nie szukałam cudu - bo takiegoż nie ma) Zastosowałam się do Twoich porad i na filtr nałożyłam puder sypki. Po ośmiu godzinach prowadzenia samochodu w pełnym słońcu, bez klimatyzacji, mogłam zauważyć tylko leciutkie świecenie w strefie T. Żadnych nowych krost, wulkanów i bolących bąbli które po zwykłym kremach do opalania wychodziły w ciągu 2 godzin jak grzyby po deszczu. DLA MNIE REWELACJA.
Skóra ma jednolity koloryt bez znacznych zaczerwień i przebarwień.”

Czy filtry nawilżają?

Owszem, choć nie taka jest ich funkcja, ponieważ jednak mają właściwości okluzyjne, nawilżają poprzez zapobieganie utraty wody własnej. Poza tym jako podłoże do substancji promieniochronnych stosuje się humektanty lub emolienty, które też nawilżają.

Czy można nałożyć pod filtr krem nawilżający?

Można, choć nie jest to konieczne- patrz wyżej, natomiast krem nawilżający może niestety upośledzić wchłanianie filtrów chemicznych, które muszą wniknąć w górne warstwy naskórka. Mimo wszystko jednak jeśli czujemy dyskomfort i ściągnięcie, lepiej krem nawilżający nałożyć a jeszcze lepiej nałożyć nawilżające serum, bo ma mniej składników i filtr nie będzie miał problemu, żeby się przez nie przebić.

Czy można nałożyć pod filtr serum z witaminą C?

Nie tylko można, ale wręcz trzeba:) Filtry generują niestety wolne rodniki, dlatego powinno się łączyć je z przeciwutleniaczami. Preparaty ochronne dobrych firm mają najczęściej jakiś antyoksydant w składzie, ale serum z wit. C i tak nie zaszkodzi. Kwas askorbinowy jest silnym przeciwutleniaczem, ale intensyfikuje też działanie filtrów, bo działa, jak naturalny filtr UV, poza tym poprawia koloryt skóry (szczególnie cenne u osób walczących z przebarwieniami), działa przeciwstarzeniowo i uszczelnia naczynia krwionośne. 

Witamina C jest kwasem (zaliczana do kwasów PHA) i  posiada dość niskie pH, może więc skórę. podrażnić. Jeśli po serum Flavo C nasza skóra łuszczy się i jest ściągnięta, możliwe że bariera skórna została uszkodzona i wówczas taki produkt, nie pełni już funkcji ochronnej, a skóra z uszkodzoną barierą jest też bardziej wrażliwa na działanie słońca i mogą się na niej pojawić przebarwienia. Z niedrażniących form witaminy C polecam jej postać tłuszczową Tetrahexyldecyl Ascorbate. 

Czy makijaż upośledza działanie filtrów?

Owszem, dotyczy to szczególnie filtrów mineralnych, które mogą stracić swoje własciwosci odbijające światło, jeśli je zmatowimy. Filtrów nie destabilizują podkłady firm należących do koncernu L`oreal, gdyż ich pigmenty są w specjalnych otoczkach. Poza tym, najlepiej nałożyć makijaż jakieś 10-15 minut po posmarowaniu się preparatem ochronnym, wówczas filtry dobrze połączą się ze skórą i nie ma ryzyka, że się poprzesuwają czy ulegną rozpadowi. 

Czy krem z filtrem powinno się reaplikować w ciągu dnia?

Tak, dotyczy to szczególnie filtrów chemicznych, która tracą po jakimś czasie swoje właściwosci, ale dotyczy też głównie warunków plażowych, kiedy właściwości te tracą znacznie szybciej. W mieście nie musimy nakładać filtru co 2 godziny, zwłaszcza jeśli siedzimy w klimatyzowanym biurze, czy szkole. Poza tym, filtry mineralne odbijają światło przez cały okres swojej obecności na skórze, przestają działać, dopiero kiedy je zmyjemy. Ja nakładam filtr ponownie, tylko wtedy, kiedy wiem, że po wyjściu z pracy, będę jeszcze długo przebywać na słońcu. Najczęściej nakładam filtr po prostu na podkład, w przypadku emulsji matującej z Vichy w ogóle nie obciąża to makijażu i wygląda dobrze.

Czy filtr powinien zawierać dodatkowe składniki pielęgnacyjne?

Ja uważam, że nie- filtr ma być przede wszystkim filtrem i poza odrobiną przeciwutleniaczy, powninien skupić się na działaniu ochronnym. Bardzo nie lubię, kiedy producent upycha w kremie na siłę tysiąc dodatkowych składników, a to przeciw przebarwieniom, a to na trądzik, czy naczynka. Zawsze zmniejsza to jakość ochrony a działanie dodatkowych składników jest znikome, bo obecność substancji promieniochronnych, na pewno je upośledza. Nadmiar dodatkowych składników pakuje do swoich filtrów przede wszystkim Bioderma i jest to bardziej chwyt marketingowy, niż rzeczywista wartość. Bioderma, która skąd inąd ma bardzo dobrej jakości filtry, bardzo rozbudowała gamę przeciwsłoneczną, co niekoniecznie jest zaletę. Farmaceuci już dawno przestali się orientować w ilości produktów, klienci są zdezorientowani i chyba już tylko producent ogarnia te wszystkie zmiany.

Witamina D i filtry

Do niedawna sądzono, że witamina D jest potrzebna tylko rosnącym dzieciom i ewentualnie kobietom w okresie menopauzy z osteoporozą. W świetle najnowszych badań, wiemy, że witamina D jest niezbędna do prawidłowego przebiegu wielu procesów, zachodzących w naszym organizmie. Wit. D chroni nas przed nowotworem piersi, prostaty, jajnika i okrężnicy a także przed chorobami układu nerwowego i cukrzycą. Jest niezbędna do prawidłowej syntezy wapnia i wzmacnia nasze kości. Reguluje wzrost komórek skóry, ma własciwosci zmniejszające hiperproliferację tychże i dlatego znajduje zastosowanie w leczeniu łuszczycy. Działa też przeciwzapalnie, co sprawia, że latem skóry trądzikowców wyglądaja dużo lepiej niż w zimie. W naszej strefie klimatycznej niemal wszyscy mamy gigantyczne niedobory tej ważnej witaminy. Pewna warszawska pani dermatolog, opowiadała na jednym z wykładów,że w klinice, gdzie pracuje, badania poziomu wit D wykonuje się standardowo każdemu pacjentowi i niedobory wykazuje ponad 90 procent badanych.
Wszyscy wiemy, że witamina D jest syntetyzowana w skórze, synteza ta jednak spada wraz z pojawianiem się opalenizny a ludzie o ciemniejszej karnacji potrzebują więcej czasu, by ją wytworzyć. Stosowanie filtrów UV, nawet o niskiej protekcji upośledza wchłanianie się tej witaminy nawet o 95 %.

Jak połączyć zatem, konieczność stosowania filtrów z potrzebą syntezy wit. D? Ja robię tak, że co prawda twarzy nigdy nie wystawiam na słońce i zawsze pokrywam ją preparatem przeciwsłonecznym, ale wystawiam na słońce resztę ciała. Robię to jednak maksymalnie przez godzinę dziennie i nie jest to czas, kiedy słońce świeci najsilniej, następnie chronię się już filtrem. Dr Michael Holick, który prowadzi badania nad wit. D od ponad 30 lat mówi tak: "to, co proponujemy, to wyjść na zewnątrz na 5-10 minut i cieszyć się słońcem bez żadnego kremu, a dopiero potem się posmarować, kiedy nadal chcemy zostać na słońcu".

Zanim jednak zaczniemy w prawidłowy sposób korzystać ze słońca, należy odbudować niedobór wit. D, poprzez jej suplementację, warto przyjmować ją również przez całą zimę. Przy dużych niedoborach (można to sprawdzić z badania krwi) należy przyjmować nawet 10 tyś jednostek dziennie, przez co najmniej miesiąc. Zapobiegawczo dawka 1 tysiąc jest odpowiednia. Pamiętajmy, aby zawsze łączyć wit. D z wit. K2, aby uniknąć osteoporozy i chorób serca, gdyż sama wit. D może powodować, że wapń będzie się odkładał w miękkich tkankach np. żyłach. Witamina K2 bierze udział w metabolizmie wapnia ale działa też przeciwzmarszczkowo :) Fajne połączenie wit. D3 i  K2 znalazłam u pepsieliot, najlepiej przyjmować je w trakcie posiłku bogatego w tłuszcze http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/70-vitamin-d3k2-90tabl-tib-.html
a w aptece jest dostępny suplement Gold Omega firmy Olimp.

Czy jeśli stosuję preparat z kwasami, bądź retinolem na noc, mogę wyjść w dzień bez ochrony UV?


Większość czytelników tego bloga zna odpowiedź na to pytanie, ale bardzo często pytają mnie o to pacjentki w aptece. Odpowiedź oczywiście brzmi nie, choć jest to uzależnione od stopnia podraznienia skóry, ale o tym nieco później. Musimy w końcu zdać sobie sprawę, że retinoidy nie reagują w jakiś tajemniczy sposób ze słońcem, owszem w przypadku niektórych kwasów możemy mówić o reakcjach fototoksycznych, ale żadne badanie nie wykazało, że tretinoina, czy adapalen są fotouczulajace. Substancje te uszkadzają barierę naskórkową, uwrażliwiając skórę na słońce i  pozbawiając ją naturalnej ochrony. Kiedyś Patryk krótko i brutalnie rozprawił się z rzekomo fotouczulajacymi właściwościami wyżej wymienionych substancji, zwracając uwagę, że jeśli używamy terminów medycznych, upewnijmy się najpierw, czy robimy to zgodnie z ich znaczeniem. Z fotouczuleniem mamy do czynienia wówczas, kiedy posmarujemy się np. maścią Ketonal,  wyjdziemy na słońce i w miejscu aplikacji pojawi się podrażnienie. Fotouczulające są niektóre zioła i laki. Jeśli wypijemy herbatkę z takiego na przykład dziurawca w upalny dzień, to w miejscach nieosłoniętych pojawią się na skórze zmiany.

Kuriozalny w tym przypadku jest fakt, że same filtry (chemiczne) mogą wywołać taką reakcję.

Czy filtry UV są konieczne przy każdym stężeniu kwasów?


Nie ma gotowej proporcji pomiędzy stężeniem kwasu a wysokością filtru. Generalnie zasada jest taka, że jeśli preparat kwasowy uszkodził barierę naskórkową, skóra się łuszczy i jest podrażniona, istnieje duże ryzyko, że zaszkodzi jej słońce. Jeśli bariera skórna działa prawidłowo, filtr nie jest potrzebny, choć oczywiście lepiej go zastosować, bo płyną z tego inne korzyści np. wolniejsze starzenie, zmniejszone ryzyko nowotworów skóry itp.


Czy jeśli stosuję kwasy w nocy a dzień jest pochmurny, lub spędzam go w pomieszczeniu, ochrona przeciwsłoneczna jest mi potrzebna?



Nie trzeba stosować filtrów siedząc w domu, czy przy pochmurnym niebie- przebarwienia nam wówczas nie grożą. Choć można by było z tym polemizować, bo wiemy z badań, że to kwanty UVA są odpowiedzialne za reakcje fototoksyczne, a UVA jest tym złośliwym rodzajem promieniowania, które przenika przez szyby i jego natężenie jest tak samo wysokie przez cały rok. Jednak to UVB ma większy potencjał do wywoływania przebarwień.

Czy filtry są bezpieczne w ciąży?

W zwiazku z szaleństwem hormonów, które towarzyszy ciąży, istnieje bardzo duże ryzyko powstania przebarwień. Żeńskie hormony + słońce = przebarwienia. Dlatego ciężarne powinny zwrócić szczególną uwagę na ochronę przed słońcem i tutaj pojawia się pewien zgrzyt. Niektóre filtry chemiczne, mogą przenikać do krwiobiegu i działają podobnie do hormonów. Szczególnie podejrzana jest substancja o nazwie etylhexyl methoxycinnamate, choć Patryk pisał ostatnio, że nie ma realnych przesłanek, by sie go obawiać http://www.paulaschoice.com/expert-advice/sun-care/_/can-you-get-cancer-from-sunscreen#truth. Filtry chemiczne są również używane w pomadkach czy szamponach, by przedłużyć trwałość ich kolorów. Najbezpieczniej byłoby stosować w ciąży filtry wyłącznie mineralne, choć wydaje mi się, że w momencie, gdy stosujemy filtry chemiczne tylko na twarz, powierzchnia jest zbyt mała, by mogło to być niebezpieczne. Poza tym, gdyby istniało najmniejsze ryzyko, producent musiałby umieścić takie ostrzeżenie na opakowaniu. Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale czuję sie w obowiązku Was o tym poinformować- Kaju, raz jeszcze dziękuję za Twój komentarz.

Czy Atrederm, lub inny retinoid można stosować latem?


Oczywiscie, że można. Są kraje, w których mocne słońce jest przez cały rok i lekarze też leczą tam trądzik, przebarwienia, czy wykonują głebokie peelingi. W Afryce też stosują retinol. Dysponując tak skutecznym systemem filtrów UV, możemy przeprowadzać głebokie peeling również w pełni lata, pamiętając by zadbać o barierę naskórkową, poprzez odpowiednie nawilżanie, kojenie i stosowanie preparatów przyspieszających regenerację (Cicaplast, Cicalfate itp). Zacytuję Patryka:


"Najważniejsze o tej porze roku jest zachowanie równowagi między działaniami złuszczeniowo-regulacyjnymi a dobrym stanem bariery - tylko wtedy nie ryzykujemy wystąpienia plam, mikrostanów zapalnych, oparzeń, przebarwień i fotouszkodzeń dermalnych."


Oczywiscie jeśli nie jest to konieczne, lepiej zostawić sobie wykonywanie tego typu zabiegów na okres jesień- wiosna. W końcu mieszkamy w takim a nie innym klimacie, więc dlaczego tego nie wykorzystywać:)

 
Mam nadzieję, że udało mi sie rozwiać większość Waszych wątpliwości, tymczasem cieszcie się pięknym polskim latem:)


Buziaki!

70 komentarzy:

  1. No, no, Ziemolinko, pięknaś jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny wpis!

    Ponieważ nie złapię Cię z powodu urlopu, a mam pilne pytanie, zadam je tutaj. Wybieram się na wyprawę, która wiąże się z długotrwałą i silną ekspozycją na słońce (droga św. Jakuba w Hiszpanii). Rozważam, jakie wybrać kosmetyki (ogranicza mnie też bagaż). Na razie mam taki plan: delikatne mydło do mycia + piling mechaniczny raz na jakiś czas (liście manuka z Ziai), tonik ziołowy, rano serum z wit. C + filtr Vichy, w ciągu dnia dużo wody termalnej, na noc serum nawilżające (Hydranov z Avy) zamiennie z kremem nagietkowym Sylveco. Zastanawiam się, czy brać coś jeszcze. Serum Redermic na zaczerwienienia? Effeclar albo inny Puritin? Jak sądzisz? Mimo filtra i kapelusza i tak się pewnie opalę, ale chciałabym choć nie zrujnowac cery, która jest w zupełnie niezłym stanie (przesunięcie problemy z wyprysków na zaskórniki i przebarwienia to ogromny postęp).

    Życzę udanego urlopu! Cudne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że powinnaś zabarać ze sobę Effaclar Duo na ewentualne niespodzianki.
      Miłego wypoczynku:)

      Usuń
  3. Świetny artykuł! Uwielbiam takie zbieranie informacji w jednym miejscu.

    Od siebie chciałabym dodać parę słów na temat poruszonych uczuleń.

    Fotoalergia związana jest z obecnością odpowiedzi immunologicznej, efekt w niewielkim stopniu zależy od dawki, dotyczy tylko osób predysponowanych. Słowem - pod wpływem słońca z substancji egzogennej powstaje hapten. Objawy mogą wystąpić w miejscach niewystawionych na słońce.

    Fototoksyczność powstaje, gdy substancja egzogenna pod wpływem słońca generuje powstawanie wolnych rodników, uszkadza struktury komórkowe i powoduje stan zapalny, a zmiany występują tylko w miejscach wystawionych na działanie tej substancji i słońca, wynikiem mogą być przebarwienia.

    Ważne jest, że nawet filtry chemiczne często wywołują zarówno jeden jak i drugi mechanizm reakcji.

    Wspomniałabym również o przenikalności niektórych filtrów do krwioobiegu - informacja niezwykle istotna dla kobiet w ciąży i karmiących, gdyż substancje te są stosowane nie tylko w produktach promieniochronnych, ale często również w kosmetykach codziennego użytku, np. pomadkach do ust, szamponach, kremach, itp.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaju dziekuję za ten komentarz, zaktalizowałam post o Twoje sugestie:) Wieelki buziak!

      Usuń
    2. Cieszę się, że mogłam pomóc. W sumie mam jeszcze kilka pomysłów na rozbudowanie postu ;)
      Jak już pisałam - uwielbiam wpisy podsumowujące pewien temat, a o filtrach każdy powinien wiedzieć jak najwięcej - czytając rzetelne informacje, a takie znajdzie się na Twoim blogu Ziemolino :)

      Sama nie prowadzę bloga, ale chętnie podzielę się swoją wiedzą na ten temat. Z góry przepraszam za elaborat, chciałam napisać jak najwięcej ; )

      Filtry mineralne / fizyczne:

      W kosmetyce stosuje się tlenek cynku i dwutlenek tytanu. Dwutlenek tytanu lepiej chroni przed UVB i krótkofalowym UVA, natomiast tlenek cynku lepiej chroni przed długofalowym UVA - dlatego najlepiej stosować oba jednocześnie.

      Dwutlenek tytanu jest szkodliwy jeśli jest w postaci "nano" - o cząsteczkach rzędu 1 - 100 nanometrów.

      W porównaniu do dwutlenku tytanu o większych cząsteczkach - nie powoduje bielenia skóry ale za to ma znacznie większe właściwości fotokatalityczne - związek pochłaniając kwant światła indukuje powstawanie wolnych rodników tlenowych.

      Są róże opinie na temat przenikalności dwutlenku tytanu do skóry właściwej. Są badania które temu zaprzeczają - wykazano, że zatrzymuje się on w martwej warstwie rogowej naskórka, nie wywołując szkodliwych reakcji.

      Inaczej jest w przypadku uszkodzonej skóry, poddawanej złuszczaniu - bariera skórna jest zaburzona i związek może przenikać głębiej - to samo tyczy się filtrów chemicznych, które w normalnych warunkach nie wniknęłyby do skóry (pomijając filtry przenikające, jak np. benzofenon-3, który przenika przez nieuszkodzoną skórę).

      Są jednak technologie pozwalające na bezpieczne stosowanie nanocząsteczkowego dwutlenku tytanu - jego właściwości fotokatalityczne zostają ograniczone przez otoczenie jego cząsteczek np. związkami krzemu (jednak z opakowania nie dowiemy się jakiej technologii użył producent).

      Filtry chemiczne są bardziej drażniące, wiele indukuje powstawanie wolnych rodników, wiele z nich przenika do krwioobiegu nawet przy nieuszkodzonej skórze, jednak są wygodniejsze w stosowaniu i zapewniają wysoką ochronę.

      Filtry mineralne nie są drażniące, jednak kontrowersyjne są formy nanocząsteczkowe, większe cząstki mogą powodować bielenie skóry, ponadto łatwo zetrzeć je z twarzy.

      Usuń

    3. Filtry naturalne - oleje roślinne:

      Popularny olej z nasion malin – spotkałam się z wieloma zwolennikami naturalnej pielęgnacji, jednak w przypadku osób, które stosują kuracje złuszczające, olej nie zastąpi klasycznych filtrów. Nawet jeśli gdzieś przeczytamy, że daje on ochronę na poziomie 50 SPF, to nikt nie zagwarantuje, że nasz olej będzie tyle miał - zależy to od samych owoców, zbiorów, warunków w jakich dojrzewały, produkcji oleju, itp. Ponadto nie jesteśmy w stanie określić właściwej wielkości porcji, jaką powinnyśmy nałożyć, aby zapewnić właściwą ochronę.

      Ponadto oleje roślinne działają w większości głównie na promieniowanie UVB (rumieniotwórcze), zaś słabo na UVA (fotostarzenie).

      Olej z nasion malin stanowi świetne uzupełnienie ochrony przeciwsłonecznej ze względu na dużą ochronę przeciwrodnikową. Nadaje się zarówno dla skóry suchej, jak i tłustej i trądzikowej. Nie powoduje spływania makijażu, gdyż szybko się wchłania.

      W przypadku osób, które chcą uzyskać opaleniznę bez poparzenia skóry, olej z nasion malin może zdać egzamin. Jednak opalenizna powstaje TYLKO w następstwie uszkodzenia skóry - nie ma zdrowej opalenizny. Brązowienie skóry to odpowiedź komórek na uszkodzenie spowodowane promieniowaniem słonecznym - dochodzi wtedy do zwiększonej produkcji barwnika melaniny, który ochrania DNA komórek przed degradacją.

      Skoro już wspomniałam o melaninie – jest ona naturalnym filtrem ale tu uwaga – jeśli przed urlopem udamy się na solarium, to jest duże prawdopodobieństwo, że opalenizna uzyskana w ten sposób nie zapewni ochrony. W solariach wykorzystywane jest głównie promieniowanie UVA – ponieważ nie powoduje poparzenia skóry. Haczyk polega na tym, że UVA nie powoduje zwiększenia produkcji melaniny, a jedynie jej utlenienie i dystrybucję – stąd efekt opalenizny ale przy niezmienionej ilości melaniny w skórze, a więc przy niezmienionej wielości ochrony przeciwsłonecznej.


      Wracając na koniec jeszcze do filtrów chemicznych – dla mnie największą zmorą jest ich udowodniona szkodliwość. Nawet jeśli będziemy omijać filtry przenikające przez skórę, to w przypadku czytelniczek tego bloga – nie ma to sensu. Większość z Was stosuje kwasy czy retinoidy, które uszkadzają barierę skórną, a więc substancje egzogenne mają większą możliwość penetracji przez skórę.

      Do ich szkodliwych właściwości należy również możliwe działanie immunosupresyjne – wyciszając odporność immunologiczną przyczyniają się do słabszej eliminacji komórek zmienionych nowotworowo, co może prowadzić do rozwoju nowotworu skóry. Kolejny paradoks stosowania filtrów, zaraz obok ochrony przed zmarszczkami i jednoczesnym indukowaniem wolnych rodników tlenowych.

      Jest wiele za i wiele przeciw stosowania filtrów. Wydaje mi się istotne, żeby się tym głębiej zainteresować i szukać firm, które deklarują stosowanie specjalnych form filtrów, np. w postaci mikrokapsułek.

      Już się nie mądrzę ;) buziaki

      Usuń
    4. Kaju, ja już o tych rzeczach pisałam we wcześniejszych wpisach. Z założenia ten post nie miał byc podsumowaniem całej wiedzy o filtrach, tylko odpowiedzią na najczęsciej zadawane pytania. Podstawy typu, dlaczego należy stosowac filtry i jakie sa róznice miedzy filtrami fiz. i chem. opisałam już wcześniej. To co piszesz o solarium itp znajdziesz w archiwum tego bloga.

      Filtry chemiczne są problematyczne, ale filtry mineralne mają fatalne własciwości kosmetyczne, a nanocząsteczki, jak sama zauważyłaś, już mogą przenikać. Ja do wszystkiego podchodzę ze zdrowym rozsądkiem, używam tylko filtrów do twarzy, szyi i dekoltu, nie stosuję ich doreszty ciała- ciała zreszta w ogóle nie opalam, co widać na powyższym zdjeciu:)

      Duzo złych rzeczy można powiedzieć o filtrach, ale korzyści z ich stosowania jest znacznie więcej. Trzeba zrobić bilans zysków i strat- tak ja w związku- u mojego faceta drażni mnie wiele rzeczy, ale zalet z bycia znim, wciąż jest znacznie wiecej:)

      Kochana bardzo dziekuję za Twoje zaangażowanie i wszystkie te interesujące informacje, mam nadzieję, że będziesz tu zagladać reguralnie i zawsze zostawiac takie ciekawe komentarze:)

      Buziaki!

      Usuń
  4. W koncu sensowny wpis na temat filtrow w polskojezycznej blogosferze.
    Od siebie dodalabym tylko, ze filtry powinno stosowac sie zawsze, nawet jesli nie traktujemy skory kwasami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym , że należy stosowac filtry na co dzień, pisałam we wczęsniejszych wpisach:)

      Usuń
    2. Wiem, wiem, ale jesli ktos (np ja) sie do tego wpisu podlinkuje, to potem beda uwagi typu, ze "Ziemolina mowi, ze filtry nalezy uzywac wtedy, kiedy robi sie kuracji kwasami, a przeciez ona jest fachowcem i zna sie na rzeczy."
      Dla niektorych ludzi, trzeba powtarzac nawet to, co jest najbardziej oczywiste. Niestety.

      Co ciekawe, u nas w Japonii wlasnie zaczeli promowac Antheliosa, moze sie skusze, bo nie jestem pewna czy to specjalna wersja na tutejszy rynek, czy taka sama jaka macie w Europie.

      Usuń
    3. Masz rację, zauktualizowałam post o Twoje sugestie i wrzuciłam linki do innych wpisów o filtrach. I w ten oto sposób pisze ten blog razem z Wami:)

      Ciekaw jakie Antheliosy trafią na japoński ryne. Opakowanie Antheliosa fluidu ultralekkiego jest zainspirowane japońskiemi pudełeczkami typu szaka- szaka, myślę że spodoba się Japonkom:)

      Usuń
  5. Świetny post systematyzujący wiedzę bloga.

    PS Ziemiolinko, piękne plecy! Zazdroszczę brak jakichkolwiek znamion i dużych pieprzyków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aniu, mam jeden duży pieprzyk na plecach, ale Zoe wymazała go w fotoszopie:)

      Usuń
  6. Jestem u Ciebie parę dni i coraz bardziej otwierają mi się oczy na pewne aspekty :)
    Jesteś kopalnią wiedzy, bardzo się cieszę, że do Ciebie trafiłam.
    Oczywiście dodaję do obserwowanych i zapoznaję się dalej z Twoją twórczością...Jak skończę to chyba będę miała całkiem wyłupiaste gały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochana i nie przesadzaj z tym czytaniem- dbaj o oczy:)

      Usuń
    2. Co ja poradzę - dalej oderwać się nie mogę :D
      Jeszcze żaby nie przypominam, ale nie doszłam jeszcze do 2013 r. :)

      Usuń
  7. Ziemolinko byłam w szoku gdy zobaczyłam swój wpis w TWOIM poście, Aż mi się głupio zrobiło. Troszkę tak jakbym była wyróżniona.

    Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego głupio Gosiu? Tworzę ten blog razem z Wami :)

      Usuń
  8. Kurcze ja mam duze dylematy odnosnie filtrow... Stosuje preparaty z kwasami i retinoidami (jeszcze nie zbyt silne). Jek wychodze na dwor staram sie zawsze nakladac filtry, ale mam dylematy odnosnie pracy. Pracuje w pomieszczeniu z jednym, malym okienkiem pod sufitem. Bez zapalonego swiatla panuje lekki polmrok. Droda do pracy to 15-20 minut samochodem. Szkoda mi obciazac twarzy na tyle godzin, czuje ze nie ma to sensu, nie z tym okienkiem. Zima slonca to ja juz zupelnie nie widuje - wschodzi jak jestem w pracy, zachodzi nim z niej wyjde, az mam bole miesni od niedobory wit D... Przy okazji dzieki za polecenie tych witaminek, na pewno kupie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie musisz używac filtrów w tym bunkrze:)

      Usuń
  9. "Filtrów nie destabilizują podkłady firm należących do koncernu L`oreal"
    Zupełnie zapomniałam o tej informacji i przez ostatni rok zainwestowałam w kolorówkę (podkład, brązer itd.) z najróżniejszych firm (nie należących wcale do koncernu Loreala..).. Czyli jak rozumiem działanie ochronne emulsji matującej Vichy może być obniżone? Można pogubić się w natłoku informacji.

    Chciałabym też kupić ten filtr pod oczy - http://www.skinceuticals.com/physical-eye-uv-defense-spf-50-3606000400504.html?cgid=products-category-sunscreens#start=7&cgid=products-category-sunscreens Ale jak rozumiem nie ma sensu, abym go stosowała, skoro chcę nakładać makijaż(korektor, cienie itd.)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buerlinii musisz nałozyć filtr jakiś 10-15 minut przed zrobieniem makijażu a wówczas nic mu nie zaszkodzi.

      Usuń
    2. nawet w przypadku tego MINERALNEGO (zapomniałam dopisać) pod oczy? Przepraszam, że męczę, ale jest to spory wydatek

      Usuń
    3. Nie wiem Buerlinii, to trudne pytanie. Zmatowienie filtrów mineralnych sprawia, że gorzej odbijają światło, ale mają one też właściwości pochłaniające. Z drugiej strony cienie do oczu błyszczą i odbijają światło, ich składniki mika, kaoli i talk są filtrami mineralnymi. Może zapytaj o to producenta?

      Usuń
  10. Ziemolino, wybacz, że ja nie na temat filtrów, ale piękne te zdjęcia i gratuluję najmocniej trafienia na stronę Vogue'a - mega sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nabardziej na temat- dziękuję Foster:)

      Usuń
  11. Ziemolinko chciałam zapytać, czy przy stosowaniu filtrów i dobrze nawilzajacych kremów, Atrederm można używać o tej porze roku, czy to zbyt ryzykowne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można Madziu- dopisałam Twoje pytanie do postu.

      Usuń
  12. Mam pytanie co do promieniowania UVA. Mianowicie, zastanawiam się ostatnio czy to promieniowanie nadal do nas dociera po zachodzie słońca, ale kiedy jeszcze jest jasno. Słońce nie świeci już bezpośrednio, ale wiem, że promieniowanie UVA jest "złośliwe" więc uznałam, że zapytam specjalistki. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wciąż mamy światło, to promieniowanie dociera, choć zapewne mniej, ale to pytanie do fizyka, a nie skromnej dermokonsultantki:) Pamiętam ciekawy wykład profesora okulistyki, który mówił, że na wyspie Honsiu przeprowadzona badania, ile promieniowania dociera do oczu o różnych porach dnia i okazało się, że wcale nie w południe, kiedy słońce świeci najmocniej, ale grupbo po, kiedy najwięcej promieni pochodziło z odbicia od różnych powierzchni.

      Usuń
  13. Super przydatny wpis. W związku z witaminą C lekarz powiedział mi, że serum z witaminą C jest wskazane, ale unikamy kwasu askorbinowego bo to on powoduje przebarwienia. Zaproponował jako odpowiednie Obagi. Dodał też, że mniejsze stężenie niż 10% nic nie daje tak naprawdę. Na razie stosuję Neostrata Bionic serum Nie wiem czy ma witaminę C, ale ma kwasy. Jestem bardzo zadowolona z efektów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aneto:) Tez spotkałam się z opinią, ze nizsze dawki wit.C nie działają, ale się z nią nie zgadzam. La Roche-Posay jako pierwsza firma prowadziła badania nad lewoskretna wit. C w kremach i stosuja dawkę 5 %, mając do tego podstawy.

      Usuń
  14. Ziemolino, czy masz może jakieś artykuły odnośnie destabilizacji filtrów? Albo coś o tym, że L'oreal wykorzystuje specjalną technologię? Chętnie bym poczytała ;)

    Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie, troszkę z innej beczki.
    Produkty sprzedawane w drogeriach/aptekach często zawierają w swoim składzie kwasy czy retinoidy. Na opakowaniach (zaryzykuję stwierdzenie) nigdy nie widnieje informacja o koniecznej ochronie przeciwsłonecznej, związanej ze złuszczaniem naskórka.
    Nawet jeśli producent broni się tym, że złuszczanie to jest na tyle delikatne, że nie uwrażliwia ono skóry na słońce, to często produkty na dzień zawierają te substancje, albo choćby witaminę C, która nie powinna być narażana na słońce (bez filtra).

    Jakie masz zdanie na ten temat? Czy to jest olewające podejście producentów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam jakichś szczególnie ciekawych materiałów, to co dostaje od firmy ma raczej wartośc marketingową:(
      Marki apteczne zawsze umieszczaja na kartoniku produktu z retinolem, informację o konieczności ochrony UV.

      Usuń
  15. Fotografia na początku artykułu powinna zainteresować koncern La Roche-Posay... Przecież to świetna reklama cudownego Antheliosa, który zapewnia możliwość posiadania pięknej porcelanowej cery, tak pożądanej jeszcze kilkadziesiąt lat temu... ;-)

    Sukcesywnie odkochuję się w kąpielach słonecznych. Kiedyś dałam się ponieść trendowi "pięknie opalonej skóry". Moja bezmyślność i lenistwo ujawniające się także w pielęgnacji w połączeniu z lekami dało mi "popalić". Dosłownie i w przenośni. Gdy "piękna opalenizna" zeszła, pozostały liczne przebarwienia, podejrzane pieprzyki i bardzo wrażliwa skóra... Na szczęście ten kanon opalonego piękna powoli się zmienia. I bardzo dobrze! Niech żyje słowiańska uroda, blade lico, młodość i... zdrowie przede wszystkim ;-)

    W tym roku zdradziłam Antheliosa z Caudalie Soleil Divin. Troszeczkę tłustszy ale nie bieli, ma piękny zapach i rzeczywiście chroni.

    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ladnie napisalas Iris, dziekuje za ten komentarz😊

      Usuń
    2. Bardzo ladnie napisalas Iris, dziekuje za ten komentarz😊

      Usuń
  16. Dzień dobry,
    zdaję sobie sprawę z faktu, że ten post jest o czymś innym, ale nie wiedziałem, gdzie go umieścić. Może Pani albo ktoś z czytelników bloga będzie w stanie udzielić mi jakiś informacji. Mój problem polega na tym, iż na twarzy wrastają mi pod skórę włosy- przeważnie po goleniu. Wygląda to fatalnie! Włosy muszę wyrywać pęsetą i przez to na policzkach robią mi się okropne rany... Może fakt, iż moje włosy są takie słabe wynika z tego, iż jestem pod opieką endokrynologa, gdyż wykryto u mnie chorobę Hashimoto (na głowie włosy już znacznie mi się przerzedziły). Czytałem wiele na temat swojego problemu, ale porady w internecie bywają bardzo różne. Nawet takie, by twarz wysmarować Pilarixem... Z góry dziękuję za zainteresowanie.

    pozdrawiam
    Sergiusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj sesdermy salises żel nawilżający z kwasem salicylowym i niacynamidem, ewentualnie glamid ( w aptekach)- 1% kw glikolowego i 0,5% kw salicylowego plus 4% niacynamidu. To żel i się lepi ale na noc w sam raz/

      Usuń
  17. Cześć, Ziemolino. Po pierwsze, dziękuję! Dzięki Tobie zaczęłam stosować filtry :)
    Wybacz, że nie na temat, ale pilnie potrzebuję pomocy.

    Wieloletnia walka z trądzikiem wywołała na mojej twarzy chaos. Z natury wrażliwa, delikatna skóra z tendencją do rozszerzania naczynek przez głupie lata gimnazjum i początek liceum była traktowana jak skóra słonia. Wysuszające i agresywne maści, Atrederm, peelingi niedopasowane do typu skóry i tak dalej. Wszystko byleby tylko zniwelować zmiany bez oglądania się jak to wpłynie na inne aspekty mojej skóry. Dopiero teraz, dzięki Patrykowi, znalazłam źródło problemów - hiperandrogenizacja wywołana PCOS. Leczę się od 1,5 miesiąca i już widzę postęp, ale poza trądzikiem zostałam teraz z całą masą innych problemów.

    Cienka, nadwrażliwa skóra, reagująca zaognieniem chociażby na leciutkie przetarcie wacikiem, stały rumień w centrum twarzy, rozszerzone naczynka, masa przebawień głównie na bokach policzków, nierówna struktura. Rumień rumieniem, ładnie zelżał po kilku zabiegach IPL, które zamierzam powtórzyć, gdy już całkiem okiełznam trądzik, przebarwienia też z czasem znikną, ale co zrobić z tą cienką skórą? Mam 20 lat, a ona już jakby opada, jest jak papirus. Jakby utraciła elastyczność. Dopiero co odzyskałam nadzieję na gładką skórę, a teraz boję się szybkiego fotostarzenia.

    Masz jakiś pomysł jaka pielęgnacja wzmacniająca i pogrubiająca skórę korespondowałaby z wywabianiem przebarwień i mikrozłuszczaniem (wciąż mam pory jak kratery oraz trochę zaskórników)? W tym momencie stosuję kwas azelainowy, co kilka nocy Effaclar Duo, na dzień filtry i co jakiś czas coś nawilżającego, jeśli poczuję, że skóra zaczyna się ściągać. Przepraszam za tak długi post i byłabym bardzo wdzięczna, gdybyś mi coś poradziła!

    Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumień rumieniem, ładnie zelżał po kilku zabiegach IPL, które zamierzam powtórzyć, gdy już całkiem okiełznam trądzik, przebarwienia też z czasem znikną, ale co zrobić z tą cienką skórą?

      Pozwolę sobie odpowiedzieć- IPL pomaga również na trądzik ("przysmaża" gruczoły łojowe, że tak to obrazowo ujmę), jak również stymuluje syntezę kolagenu typu III a więc w konsekwencji przyczynia się do pogrubienia tk. podskórnej. Idź więc tą drogą ;) niech tylko nasłonecznienie trochę zelżeje. Twoja pielęgnacja wygląda bardzo dobrze, warto zamiast Effeclaru duo włączyć retinoid 1-2 x w tygodniu (pogrubia naskórek, stymuluje syntezę kolagenu, wraz z kwasem azelainowym zbawiennie działa na trądzik różowaty, którego prawdopodobnie masz początki, likwiduje przebarwienia). Nie mówię, że atrederm, ale coś może z marek profesjonalnych z retinolem 1% (serum pro-heal is clinical, medik 8 serum z retinolem, sesdermy krem z retinolem, ew. locacid na receptę- najtańszy, ale i najmocniejszy, bo to tretynoina)

      Usuń
    2. Dziekuj siostry B:) witam wsrod komentujacych. Zgadzam sie jak najbardziej z tym , co piszesz, choc w przypadku tak mocno uwrazliwionej skory bylabym ostrozna z retinoidami, moze kwasy PHA ? Dzialaja przeciwtradzikowo i wzmacniaja skore, oraz dobrze robia na naczynia. Polecam tez mezoterapie w celu pogrubienia skory i takiego zastrzyku energii dla niej.

      Usuń
  18. Mam pytanie odnośnie pielęgnacji skóry nacyznkowej, płytko unaczynionej. Utrwalony rumień(efekt trądziku różowatego, który przeszłam parę lat temu). Równocześnie skóra z zaskórnikami, niedoskonałościami, co jakiś czas pojawiają się większe zmiany. Błyszcząca strefa T. Ogółem skóra mieszana.

    Jak powinna wyglądać moja pielęgnacja. Lubię krem Aknicare dla skóry trądzikowej i jego stosuję na dzień. martwi mnie jednak czy ten kwas salicylowy w składzie nie doprowadzi do pogorszenia naczynek? Sama tego nie zauważyłam, ale wolę się upewnić. Oprócz tego stosuję na pojedyńcze zmiany ten mniejszy Aknicare roller oraz krem z filtrem Iwostinu na naczynka 30(w przypadku mocniejszego słońca) wymiennie z Aknicare. Czy na Aknicare mogę jakoś nakładać filtr? Jest też wersja z filtrem ale nie ma kwasu salicylowego, więc zerowy efekt matowienia i działania na niedoskonałości.
    Na noc zazwyczaj stosuję jakiś nawilżający lub serum Auriga Flavo C. Czy mogę wprowadzić retionole? Chodzi o ten najłagodniejszy z La Rochay Posay Redermic R? Czy wówczas powinnam Aknicare odłożyć? Jak to wygląda, żeby nie pogorszyć sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj pisalam o pielegnacji skory tlustej i naczyniowejhttp://kosmostolog.blogspot.com/2014/04/skora-tusta-naczyniowa-czyli-o-skornej.html?m=1
      Mozesz nakladac na Acnicare filtr, choc wersja z filtrem tez jest matujaca, bo czynnimiem odpowiedzialnym za likwidowanie blyszczenie nie jest kwas salicylowy, tylko opatentowany kompleks alkoholi.
      Mozesz wprowadzic retinoidy, najlepiej Redermic R

      Usuń
  19. Nigdzie nie mogę znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi na moje pytanie, mam nadzieję, że ktoś tutaj będzie wiedział. Czy lipicar surgras w połączeniu z płynem micelarnym dobrze zmyje silikony takie z podkładu i filtra? Lipicar ma sls, więc wydaje mi się, że tak? Z drugiej strony wszyscy mówią, że silikony trzeba zmywać olejkami, chcialam wiedzieć, czy to naprawdę konieczne? Z góry dzięki za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz, naklepiej bylo by skierowac to pytanie do producenta, ale ja powiem tak- mysle, ze taka kombinacja bardzo dobrze oczysci skore. Lipicary do mycia maja tez w skladzie maslo karite.

      Usuń
    2. Coz, naklepiej bylo by skierowac to pytanie do producenta, ale ja powiem tak- mysle, ze taka kombinacja bardzo dobrze oczysci skore. Lipicary do mycia maja tez w skladzie maslo karite.

      Usuń
  20. Witam :) mam pytanie odnośnie nowego effaclaru K (+) - jest to ulepszona wersja "starego" effaclaru K czy inny krem???. Słyszałam wiele dobrego na temat effaclaru K i w końcu zdecydowałam się na jego zakup. Teraz tylko nie wiem czy kupić "starego" dobrego effaclara K czy zaryzykować i spróbować nowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprobuj Effaclar K+ pisalam o nim w najnowszym poscie, mysle ze bedzie hitem:)

      Usuń
  21. Ziemolinko, mój urlop dopiega końca a ja nabawiłam się strasznych przebarwień posłonecznych pomimo stosowania filtru vichy +50. To chyba nazwa się ostuda-na czole,nad górna warga i wokół ust.Czy mogę coś zrobić,czy pozostaje tylko wizyta u dermatologa?Nie wiem jak pójdę w poniedziałek do pracy, to wygląda naprawdę źle.Proszę zaproponuj mi jakąś ratunkowa kuracje.Gocha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, najpierw wyprobuj ktorys z aptecznych preparatow na bazie kwasu glikolowego, jest wyjatkowo skuteczny w przypadku przebarwien- Glico A, Iwostin peeling na noc Lucidin. Stosuj przez kilka miesiecy, minimum 3 a jesli nie pomoze, udaj sie do dermatologa na jakies glebsze zluszczanie np. peeling Cosmelan.

      Usuń
  22. Zastanawiam się nad kwasami i kremem wybielajacy?

    OdpowiedzUsuń
  23. KURACJA MIKRO ZŁUSZCZAJĄCA
    Witam, niedawno stan mojej cery pogorszył się, skóra zaczęła się bardziej zapychać, pojawiało się więcej zaskórników, po których zostawały brzydkie ślady w okolicach brody, czoła, dlatego postanowiłam udać się do dermatologa. Dodam, że wcześniej nie miałam dużych problemów z wypryskami, moja cera była dość ładna, mam cerę naczynkową, skłonną do podrażnień, czerwienienia, dość wrażliwą. Pani dermatolog przepisała mi na twarz krem Acnelec 1mg/mg, a na dekolt i plecy żel Akneroxid 10. Stwierdziła, że na twarzy widać zaskórniki i skoro mam problem z naczynkami, nie będziemy działać niczym mocniejszym, zaleciła stosowanie kremu z filtrem, który stosuje. Podane specyfiki stosuję od 10 dni, co 3 dni zwiększając czas trzymania ich na skórze, obecnie są to dwie godzimy. Moim problemem jest wysypka, która pojawiła się na dolnej części dekoltu i przy pachwinach, nie wiem, czy jest to objaw alergiczny, czy może jakiś wysyp. Wysypka to drobna kasza, dość zaczerwieniona, trochę swędząca, szorstka. co powinnam zrobić w takiej sytuacji? Czy poleca pani jakieś specyfiki przy pielęgnacji skóry w tym czasie, ponieważ mam wrażenie, ze jest ona przesuszona? Z góry dziękuję za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie juz poradzilas sobie z wysypka, przelraszam ze odpisuje dopiero teraz, ale,w,sierpniu bylam na urlopie. Wysypka po kwasach jest dosc czestym efektem ubocznym, ktory po czsie mija. Warto wprowadzac kwas stopniowo i rownolegle skore nawilzac, aby tego uniknac.

      Usuń
  24. Kochana Ziemiolino, dziękuje za bloga. czy mogę zasugerować i prosić o wpis dotyczący postępowania i pielęgnacji skory, która traci jędrność, sprężystość, staje sie wiotka i papierowa. Dodatkowo jakby traci kształt, a rysy mojej i tak szczupłej twarzy wyostrzają sie. jak zbudować pielęgnacje? Jakie suplementy mogłyby wspomóc poprawienie stanu skory. Wiek 39 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, nie wiem czy w najblizszym czasie zajme sie tym tematem, ale jesli czujesz, ze wyglad Twojej skory zmienia sie drastycznie zrob sobie kuracje kremem z proksylanem np. Neovadiol Vichy, bardzo ladnie pogrubia skore, stosuj go okolo pol roku. Mozesz tez wprowadzic retinoidy, maja rowniez wlasciwosci pogrubiajace, lub udac sie do dermatologa na mezzoterapie iglowa-tutaj efekty beda najszybsze i najbardziej spektakularne:)

      Usuń
  25. Hej! Bardzo proszę Cię o odpowiedź, bo nie wiem co robić :( w poniedziałek jestem zapisana na peeling azjatycki, do salonu, który został mi dzisiaj polecony przez miła panią z apteki, ale teraz przyszłam do domu i się naczytalam, że nie jest skuteczny, albo skuteczny na krótko itd. Czy słyszałaś coś może o tym zabiegu? Albo któraś z Dziewczyn czytających ten komentarz, które miały to robione by była tak miła, że napisałaby swoje odczucia? Ból jakoś przeżyję, tydzień na niepokazywanie się publiczne po zabiegu też jestem w stanie wygospodarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz, pewnie juz sie zdecydowalas na ten peeling, bo dopiero teraz znalazlam czas na odpowiedz, mam nadzieje, ze jestes zadowolona z efektow, choc ja osobiscie uwazam, ze mozna osiagnac lepsze rezultaty peelingami kwasowymi i z mniejszym stanem zapalnym oraz bezbolesnie.

      Usuń
  26. Piękne zdjęcia i ...bardzo intrygujący tatuaż ;-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć! Od niedawna przeglądam Twoją stronę, szukałam po prostu dobrych kosmetyków do pielęgnacji twarzy i trafiłam tutaj - i bardzo dobrze :)
    Zastanawia mnie, jaki krem z filtrem będzie odpowiedni do łączenia z Bioderma Hydrabio Legere (oczywiście zainspirowana jednym z twoich wpisów, zobaczymy co moja skóra na to powie) i przy okazji w rozsądnej cenie?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam ciepło w ten listopadowy zimny wieczór :) Natalia

    OdpowiedzUsuń
  28. Czas się zaopatrzyć w filtry - niedługo lato...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...