Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anthelios XL ultra lekki fluid do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anthelios XL ultra lekki fluid do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Trądzik i słońce

Trądzik i słońce



po prawej skóra opalona
Wiem, że trochę się spóźniłam z tym postem, ale ponoć ma być jeszcze pogoda, więc może komuś się przyda;) Inspiracją był dla mnie list Olgi, który na wstępie przytoczę:

Byłam na festiwalu Woodstock. Od środy do niedzieli moje życie wyglądało tak: cały dzień na kempingu, było dość słonecznie, a nie mieliśmy żadnych daszków - trochę się chowałam w cieniu obok samochodów, ale też nie cały czas; przez większość czasu miałam na twarzy filtr 50, ale też wiadomo - nie dokładałam co chwila, a tu się przetarłam, tam trochę poleżałam itd. - nawet udało mi się troszkę poparzyć czoło (niewiele, ale troszkę mi skóra schodziła). Do tego prawie brak higieny - tzn umyłam twarz wodą parę razy, ale nic ponadto. I żadnych kremów oprócz filtra. 

Jeśli chodzi o jedzenie, to średnio były warunki do gotowania, więc porzuciłam moją zdrową dietę na te parę dni i jadłam, co mi wpadło w ręce. Chleb pszenny, Nutella, owoce, itd - wszystko, czego bym normalnie nie zjadła.No i (o ironio) wróciłam w zasadzie bez trądzika. Twarz mam prawie gładką (oczywiście z przebarwieniami, wiadomo) - nie licząc takich drobnych grudeczek tu i tam, ale z tym mogę żyć. No i od niedzieli wyskoczyły mi dwie zmiany, ale bardzo drobne i niebolesne.

I teraz pytanie: to słońce mnie tak wysuszyło i zaraz wszystko wróci? Taka była moja pierwsza hipoteza, ale potem też pomyślałam, że przez te parę dni prawie w ogóle nie piłam mleka (tylko troszkę do kawy w sobotę) - gdzie normalnie piję do kawy, ale też dorzucam trochę do płatków czy koktajli białkowych, a także relatywnie często jem nabiał (2-3 razy w tygodniu powiedzmy; no i te koktajle, białko na bazie kazeiny i serwatki - ale te robię od miesiąca, a problem z trądzikiem na policzkach jest od 4-5 miesięcy, wcześniej problem z czołem). Może to to? Gdzie szukać przyczyn? Słońce? Mleko? Brak makijażu? Bo podoba mi się ta gładka twarz, ale średnio sobie wyobrażam życie bez mleka...ani bez makijażu. I nie za bardzo wiem co z tym zrobić. Na razie od niedzieli wypiłam dwie kawy z mlekiem, a potem nic, jak wymyśliłam, że to może od tego. Nadmienię, że od naszej konsultacji w mojej pielęgnacji nic się jeszcze nie zmieniło - nadal muszę jechać do Polski po receptę i wszystko kupić.

Przepraszam za to zawracanie głowy, ale stąpam tu jak po kruchym lodzie, do tego w ciemności, i nie mam pojęcia co teraz zrobić. Bardzo chciałabym utrzymać twarz taką, jaka jest teraz, ale nie mam pojęcia, dlaczego akurat teraz taka jest :(

Olgo, nie doszukuj się przyczyn w odstawieniu mleka, bo to za krótki okres, co nie zmienia faktu, że tradzikowcy powinni mleko ograniczyć. To słońce tak ładnie wygładziło Ci skórę i witamina D :-). Male dawki promieniowania maja dobry wpływ na zapalne dermatozy. Jeśli korzystać z niego z umiarem jest naszym sprzymierzeńcem :-) 
Perły Dermatologii Estetycznej 2014

Perły Dermatologii Estetycznej 2014

Perła Dermatologii Estetycznej to nagroda przyznawana przez lekarzy zajmujących się medycyną estetyczną, dla najlepszych ich zdaniem produktów stosowanych do zabiegów oraz dermokosmetyków.

Po tym, co piszecie na temat swoich negatywnych doświadczeń z dermatologami, zastanawiałam się, czy takie wyróżnienie jest w ogóle nobilitujące, ale w końcu nie wszyscy dermatolodzy są sprzedajni i pozbawieni empatii a jest to też dobry pretekst do przyjrzenia się kilku ciekawym produktom.

W tegorocznej edycji nagrodę przyznano 15 produktom, ja zajmę się dermokosmetykami.
Anthelios moja miłość i konkurs:)

Anthelios moja miłość i konkurs:)

Przy okazji postu o dostepności emulsji matującej Capital Soleil Vichy klik, wspomniałam też o nowym Antheliosie, obiecując, że temat rozwinę. Uważam, że przyszedł na to czas- rozpoczynam swoje młynkowe wakacje i nadaje dla Was z mojego stryszku. Lato w pełni, ochrona przeciwsłoneczna niezwykle istotna- myślę, że post się przyda.

Emulsja matująca Capital Soleil Vichy jest bezsprzecznie naszym ulubionym preparatem ochronnym- pierwszym kremem z filtrami, który oprócz wysokiej ochrony, zapewnia również przyjemność stosowania i kremem, który rzeczywiście matuje. Przy okazji, mam nadzieję, że zaopatrzyliście się już na resztę roku, bo w większości aptek emulsja matująca już dawno się skończyła.

Potrzebę ochrony słonecznej rozumie coraz większa liczba osób i w zasadzie nikogo juz nie trzeba przekonywać do stosowania filtrów.  Okazuje się jednak, że preparaty ochronne to nie są zwykłe pachnące i leciutkie kremiki a raczej produkty ciężkie, tłuste, bielące i niezbyt przyjemne w obejściu. W drogeriach i aptekach zaczęły pojawiać się osoby, które poszukują kremu z filtrem, zapewniającego najwyższą protekcję, ale jednocześnie lekkiego i takiego, który będzie się świetnie nadawał pod makijaż. Bo co z tego, że uda nam się w dużym stopniu spowolnić starzenie, kiedy całe życie będziemy chodzić w białej tłustej masce i nikt nawet nie zauważy jakie ładne jesteśmy:)
Dostępność emulsji matująca Vichy oraz nowości w gamie Anthelios.

Dostępność emulsji matująca Vichy oraz nowości w gamie Anthelios.


Emulsja matująca Capital Soleil Vichy jest już w aptekach! Zmieniło sie opakowanie z cieniowanego pomarańczowego na jednolicie żółte (a może to nie jest żółty kolor?), oraz polska nazwa - teraz jest to krem matujacy, ale zawartość jest wciąż ta sama- to ten sam, najlepszy na świecie preparat z filtrem:). Cena również nie uległa zmianie ok 52zł. W mojej ulubionej aptece na Śniadeckich nawet 46zł. Na temat emulsji wiecej pisałam tutaj klik
Copyright © Kosmostolog , Blogger