wtorek, 23 kwietnia 2013

Vichy Capital Soleil emusja matująca SPF 50, kontra Anthelios Dry Touch La Roche- Posay


Wiosna, choć leniwa raczyła łaskawie przybyć. Słońce nareszcie zagościło trwale na niebie, od razu też chce się żyć i chce się pokazać światu nasze piękne i gładkie buzie:) Niestety słońce jest wrogiem wydelikaconej po tretinoinie skóry i możemy się nim cieszyć, tylko pod gruba warstwą kremu z filtrem.
Dziś zatem będzie o filtrach:)

Świadomość stosowania filtrów jest coraz większa, widzę to wyraźnie na podstawie zainteresowania w aptekach w których pracuję. Jeszcze kilka lat temu, kiedy napomykałam nieśmiało o protekcji 50+, miłośniczki słońca kazały mi iść do diabła. Teraz już przy pierwszych wiosennych promieniach, sprzedaż filtrów gwałtownie wzrasta. Bardzo wiele osób skarży się jednak, że preparaty ochronne pozostawiają na skórze tłustą, białą maskę. I choć filtr matujący wciąż jeszcze brzmi jak oksymoron, to w laboratoriach firm kosmetycznych trwa nieustający proces udoskonalania receptur. Co roku ochrona UV jest coraz wyższa a konsystencje coraz lżejsze i coraz bardziej przyjazne (dlatego na przykład zawsze pytajcie o preparat tegoroczny). Zważywszy na to, że jeszcze nie tak dawno alpiniści smarowali się po prostu pastą cynkową, postęp jest naprawdę duży a marzenia o filtrze idealnym stają się coraz bardziej realne.

Gwoli przypomnienia: w preparatach ochronnych stosuje się dwa rodzaje filtrów - fizyczne zwane też mineralnymi i chemiczne.

Filtry fizyczne wykorzystują fizyczne zjawisko odbicia. Tworząc błyszczące lustro na powierzchni skóry, odbijają promieniowanie słoneczne. Są bezpieczne, ponieważ leżą na skórze, nie przenikając do jej wnętrza, działają też przez cały czas swojej na niej obecności. Niestety lustro które tworzą, błyszczy się niemiłosiernie i ma działanie okluzyjne, sprzyjając tworzeniu się zaskórników. Filtry mineralne dość słabo też chronią przed promieniowaniem UVA. Najbardziej popularne to dwutlenek tytany, tlenek cynku a także mika, kaolin i talk.

Filtry chemiczne to chemiczne substancje, które zamieniają promieniowanie świetlne w cieplne. Mają znacznie lepsze właściwości kosmetyczne -nie błyszczą się i nie bielą. W mniejszym lub większym stopniu przenikają jednak do naskórka, mogąc być przyczyna podrażnień i po jakimś czasie przestają działać, stad trzeba je dosmarowywać.

Obecnie stosuje się mieszanki filtrów fizycznych i chemicznych a preparat ochronny jest wciąż kompromisem pomiędzy skutecznością a dobrymi właściwościami kosmetycznymi.

Filtru idealnego wciąż jeszcze nie ma, ale znalazłam preparat bardzo bliski ideału to Emulsja Matująca 50 Capital Soleil Vichy, produkt, który polecałam Wam już wielokrotnie i który już używacie.

Dziś chciałabym porównać Vichy Capital Soleil emulsję Matującą 50 (to ta klik ) z nowym Antheliosem Dry Touch- żelem kremem suchym w dotyku (klik). Oba stworzone specjalnie dla skór mieszanych, tłustych i tądzikowych, które poddawane ciągłym złuszczaniom, wymagają bezwzględnej ochrony UV

Vichy Capital Soleil emulsja matująca SPF 50 PPD 17 


Skład: Water, Homosalate, Silica, Ethylhexyl Salicylate, Ethylhexyl Triazone, C12−15 Alkyl Benzoate, Bis−Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Drometrizole Trisiloxane, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Octocrylene, Glycerin, Pentylene Glycol, Styrene/Acrylates Copolymer, Potassium Cetyl Phosphate, Parfum / Fragrance, Caprylyl Methicone, Acrylates/C10−30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Aluminum Hydroxide, Caprylyl Glycol, Cinnamomum Cassia Bark Extract, Dimethicone, Disodium EDTA, Inulin Lauryl Carbamate, PEG−8 Laurate, Phenoxyethanol, Poterium Officinale root Extract, Stearic Acid, Stearyl Alcohol, Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid, Titanium Dioxide, Tocopherol, Triethanolamine, Xanthan Gum, Zingiber Officinale roqt Extract / Ginger roqt Extract                                                                 

Homosalate- filtr chemiczny UVB                                        
Etylhexyl Salicylate- filtr chemiczny UVB,
 Etylhexyl Triazone -  filtr chemiczny UVB
Drometriazole TrisiloxaneMexoryl XL-  znakomity filtr chemiczny UVA/UVB, fotostabilny, patent koncernu L`oreal
Bis Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine- Tinosorb S- jeden z najlepszych filtrów chemicznych, chroni zarówno przed UVB jak i UVA, fotostabilny
Butyl Methoxydibenzoylmethane- Parsol 1789 - filtr UVA, niefotostabilny
Octocrylene- filtr chemiczny UVA i UVB, fotostabilny, dodatkowo stabilizuje inne filtry
Terephalidene Dicamphor Sulfonic Acid- Mexoryl SX- filtr chemiczny UVA i UVB, fotostabilny, patent koncernu L`oreal
Titanium Dioxide- filtr mineralny UVA i UVB, fotostabilny


Skład produkty jest imponujący- aż osiem filtrów chemicznych (wytłuszczone w składzie) w tym doskonały Tinosorb S, oraz słynne Mexoryle XL i SX , jeden filtr mineralny- dwutlenek tytanu a także trzy ekstrakty roślinne (zaznaczyłam na niebiesko), które dodatkowo chronią przed wolnymi rodnikami.
Jak dla mnie jest to, jak na ten czas- filtr idealny. Świetny skład i wspaniała konsystencja- ten produkt naprawdę ma działanie matujące! Zużyłam już bodajże pięć opakowań i zamierzam kupić kolejne. Nie świeci się, nie bieli, nie zauważyłam też, by powodował tworzenie się zaskórników. Jak dla mnie bomba!

Anthelios XL Dry Touch (żel-krem suchy w dotyku) SPF 50+ PPD 31

Skład: Aqua/Water, Homosalate Ethylhexyl Salicylate, Silica, Ethylhexyl Triazone, Styrene/Acrylates Copolymer, Bis-Ethylhexylixyphenol Methoxyphenyl Triazyne, Drometrizole Trisiloxane, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Octocrylene, C12-15 Akryl Benzoate, Glycerin, Pentylene Glycol, Potassium Cetyl Phosphate, Dimethicone, Perlite, Propylene Gglycol, Acrylates/C10-30 Akryl Acrylate Crosspolymer, Aluminium Hydroxide, Caprylyl Glycol, Disodium Edta, Inulin Lauryl Carbamate, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Peg-8 Laurate, Phenoxyethanol, Stearic Acid, Stearyl Alcohol, Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid, Titanium Dioxide (Nano)/Titanium Dioxide, Tocopherol, Triethanolamine, Xanthan Gum, Zinc Gluconate 


Homosalate- filtr chemiczny UVB                                            
Etylhexyl Salicylate- filtr chemiczny UVB                                                      
Etylhexyl Triazone -  filtr chemiczny UVB
Drometriazole TrisiloxaneMexoryl XL-  znakomity filtr chemiczny UVA/UVB, fotostabilny, patent koncernu L`oreal
Bis Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine- Tinosorb S- jeden z najlepszych filtrów chemicznych, chroni zarówno przed UVB jak i UVA, fotostabilny
Butyl Methoxydibenzoylmethane- Parsol 1789 - filtr UVA, niefotostabilny
Octocrylene- filtr chemiczny UVA i UVB, fotostabilny, dodatkowo stabilizuje inne filtry
Terephalidene Dicamphor Sulfonic Acid- Mexoryl SX- filtr chemiczny UVA i UVB, fotostabilny, patent koncernu L`oreal
Titanium Dioxide- filtr mineralny UVA i UVB, fotostabilny

Jak widać składy obu preparatów są bardzo podobne, zawartość filtrów niemal identyczna z ta zaledwie różnicą, że w Antheliosie krzem jest na pozycji trzeciej a w Capital Soleil na drugiej, czyli w emulsji Vichy jest go więcej, na niekorzyść filtru Etylhexyl Salicylate. W składzie Antheliosa widnieje również perlit, który ma doskonałe właściwości absorbcyjne (używany w dezodorantach), oraz seboregulujący i bakteriostatyczny glukonian cynku- na pewno będzie miał lepsze działanie matujące. Nie ma też kompozycji zapachowej a konserwant jest nieco niżej w składzie. Ochrona UVA i UVB jest wyższa w przypadku produktu La Roche- Posay, protekcja Vichy to zresztą 50 a nie 50+, zwróccie na to uwagę dokonując zakupu. Anthelios nie zawiera niestety żadnego antyoksydantu (nie licząc oczywiście tokoferolu, ale w tym przypadku jest on bardziej konserwantem fazy tłuszczowej) nawet wyciągu z Senna alata, charakterystycznego dla pozostałych Antheliosów.

Z nowym Antheliosem Dry Touch wiązałam wielkie nadzieje, niestety nie spełnione. początku bardzo mnie rozczarował.Preparat bardzo ciężko sie nakłada, nalezy to robic dość sprawnie, bo szybko zastyga tworząc smugi, poza tym nie nadaje sie do skór naczyniowych i z trądzikiem rózowatym, oraz do cer suchych, bardzo sciąga i podkręca rumień, powodując tzw. buraka. Wiem, że produkt ma swoich zwolenników i nie jest zły, ale ewidentnie nie służy skórom naczyniowym i bardzo wrazliwym.

W tym rankingu wygrywa u mnie Vichy:)

Chciałabym abyście także wypróbowali te kremy i mam dla Was próbki:) Wśród wszystkich komentarzy rozlosuję 20 osób, którym prześle pocztą próbkę Antheliosa Dry Touch i emulsji matującej SPF 50 Vichy a potem chętnie wysłucham Waszych o nich opinii. Ciekawe, który filtr bardziej przypadnie Wam do gustu...

Na koniec uprzedzając Wasze pytania, słówko o rolowaniu się filtrów, nawilżaniu i antyoksydantach.

Rolowanie się filtrów. Aby uniknąć rolowania się filtrów, należy nałożyc prepart ochronny bezpośrednio na oczyszczona skórę i odczekać jakieś 10- 15 min do wchłonięcia- potem mozemy nakładać cała resztę. Taka technika sprawi, że filtr dobrze połączy się ze skórą, będzie maxymalnie stabliny a makijaż go nam nie poprzesuwa i nie zdestabilizuje. 

Nawilżanie a filtry. Jedna z Was zapytała mnie, czy filtr pełni role nawilżacza? Nie- odpowiedziałam- filtr pełni rolę filtra:) Ale oczywiście  ponieważ filtry mają działanie okluzyjne- pośrednio również nawilżają- stosowanie dodatkowego nawilżacza nie jest konieczne. Ja nie używam pod filtr kremu nawilżającego, chyba, że moja skóra wyjątkowo się tego domaga, na przykład zimą. Latem każda kolejna warstwa na twarzy powoduje u mnie błyszczenie i uczucie ciężkości. Jakiś czas temu przeczytałam na blogu koleżanki, że krem nawilżający nałożony pod filtr, może osłabiać działanie tego drugiego. Hmm, ma to sens zważywszy, ze filtry chemiczne przenikają do skóry a nałożony wcześniej krem, możne to przenikanie upośledzić. Zastanawiam się tylko, na ile jest to wada a na ile zaleta takiego sposobu aplikacji:) Cóż preparaty chroniące przed UV, wciąż są w miarę świeżą dziedziną kosmetologii i wszystkiego na ich temat (dotyczy to zwłaszcza filtrów chemicznych) jeszcze nie wiemy.

Filtry i antyoksydanty. Filtry chemiczne mogą niestety generować wolne rodniki (Patryk, jako mający dostęp do najświeższych wiadomości, potwierdził tę informację). Idealne byłoby zatem, zastosowanie w kremach ochronnych również substancji o działaniu antyrodnikowym (Vichy zastosowało). Jeśli jednak takowych w naszym kremie brak, najlepiej nałożyć pod filtr serum z wit. C. To absolutnie idealna kombinacja na dzień. Wit. C intensyfikuje działanie filtru, jest silnym antyoksydantem, nie dopuszcza do powstawania przebarwień a także stymuluje syntezę kolagenu- nasza skóra nie potrzebuje w ciągu dnia niczego innego.

Stabilność filtru Parsol 1798. Parsol 1798 (Butyl Methoxydibenzoylmethane) to świetny, bezpieczny i bardzo dobrze przebadany filtr UVA, niestety jest dość niestabilny i pigmenty zawarte w podkładach, mogą osłabić jego działanie. Jednak tutaj jest on w towarzystwie Octokrylenu, Tinosorbu i Mexoryli, które go doskonale stabilizują . Filtru tego nie destabilizują też podkłady firm należących do koncernu L`oreal, gdyż ich pigmenty są w specjalnych otoczkach.

Makijaż a filtry. Makijaż może destabilizowac filtry. Filtrów nie destabilizują podkłady firm należących do koncernu L`oreal, gdyż ich pigmenty są w specjalnych otoczkach. Poza tym, najlepiej nałożyc makijaż jakieś 10-15 minut po posmarowaniu sie preparatem ochronnym, wówczas filtry dobrze połączą się ze skórą i nie ma ryzyka, że się poprzesuwają czy ulegną rozpadowi. Dotyczy to szczególnie filtrów chemicznych.

Każdego roku preparaty z filtrami coraz lepiej chronią i maja coraz lżejsze konsystencje. Emulsja matująca SPF 50 Vichy i Anthelios Dry Touch są zwiastunami przełomu w dziedzinie kremów ochronnych i jako produkty prawie idealne, dają nadzieję, że już wkrótce doczekamy się filtru idealnego- o najwyższym współczynniku ochrony zarówno UVB jak i UVA, bezpiecznego i o wspaniałych właściwościach kosmetycznych:)

Tymczasem w sieci aptek Ziko jest 20% rabatu na gamy przeciwsłoneczne Vichy i La Roche- Posay, również jeśli wpadniecie do mnie na demokonsultacje możecie mieć te produkty dużo taniej:). Regularna cena emulsji Vichy to ok 50 zł a Anthelios kosztuje ok 65 zł, po rabacie wychodzą nawet poniżej 40zł- warto zaopatrzyć się w filtr już teraz i pamiętajcie aby robić zapasy na zimę. Filtry są dostępne tylko w sezonie wiosenno- letnim.

Buziaki !

PS. W roku 2014 emulsja matujaca zmieniła szatę graficzną. Teraz wygląda tak klik.
PS. 2 W roku 2015 linia przeciwsłoneczna Vichy zmieniła nazwę z Capital Soleil na Ideal Soleil klik



283 komentarze:

  1. bardzo ciekawy post, właśnie jestem w fazie poszukiwań dobrego filtru do cery tłustej, chętnie wezmę udział w losowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam cerę problematyczną i trądzikową a tak naprawdę niedawno zdałam sobie sprawę z zalet jakie ma stosowanie kremów z filtrem. Wcześniej po prostu ich nie stosowałam, nie przywiązywałam do tego uwagi. Nigdy nie byłam miłośniczką słońca, opalania się i hyba dochodziłam do wniosku, że skoro nie leżę na słońcu to kremy z filtrem na twarz nie są mi potrzebne. Dziś wiem, że takie myślenie było błędne. Poszukuję dobrego kremu z filtrem dla mojej trądzikowej i tłustej twarzy. Zakochałam się w produktach z La Roche-Posay do pielęgnacji i chyba skusiłabym się na krem z filtrem właśnie z tej firmy.

    Ale w losowaniu też możesz wziąć mnie pod uwagę ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslę, że i nowy Anthelios przypadnie Ci do gustu:)

      Usuń
  3. a słyszałaś o L'oreal UV Perfect UVB50 UVA PA+++ ? jak dotychczas mój zwolennik, jednak skład tego produktu nie jest do końca zadowalający, wiec szukam czegos lepszego. a ten vichy prezentuje sie bardzo godnie, wiec zgłaszam sie jako chetna do przetestowania. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak słyszałam, ostatnio Italiana o nim pisała. Posiada niestety szkodliwy filtr Etylhexyl Methocinnamate, staram sie unikac tegłow łaśnie związku.

      Usuń
  4. Ja nigdy nie stosuję kremu pod filtr, mam cerę mieszaną i warstewka filtru wystarcza mi w zupełności, pod podkład zazwyczaj też się nadaje.

    Mam kilka pytań - stosuję obecnie filtr Uriage SPF 30 z serii do cery tłustej i mieszanej Hyseac. Filtr na początku bieli, ale po chwili to wrażenie znika, nie powoduje też wzmożonego świecenia się. Wcześniej stosowałam SVR Lysalpha SPF 50 (też do cery tłustej i mieszanej) i również byłam bardzo zadowolona.

    Pytanie jest następujące - co jeśli mamy np. filtry fizyczny w naszym filtrze i chemiczny w podkładzie? Albo oba są chemiczne/fizyczne, ale są to różne filtry, różne składniki? Czy to w jakiś sposób osłabia ich działanie? Stosuję obecnie podkład Lancome Teint Miracle z filtrem chemicznym SPF 15. Jestem ciekawa jak to jest w rzeczywistości, nie chciałabym, żeby cała ta ochrona była na nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie dobre kremy ochronne są mieszakami zarówno filtrów fizycznych jak i chemicznych, pisalam o tym w poscie. Nie powiem Ci jednak czy Twoj filtr jest kompatybilny z Twoim podkładem- to pytanie raczej do chemika. Natomiast uzywasz podkladu Lancome wiec jego pigmenty sa w specjalnych otoczkach i nie destabilizują najmniej stabilnego filtru Parsol- o tym też pisalam:)

      Usuń
  5. Vichy jest genialne. Nie rozsmarowuję kremu tylko kawałek po kawałeczku delikatnie wklepuję w moją poZORACową skórę. Delikatnie szczypie - matuje świetnie no i chroni. W sobotę radośnie wystawiłam słońcu język (niestety powiek zapomnialam nasmarować, troszku bolą). Z miłą chęcią wypróbowałabym LaRoszka, ciekawa jestem jak sie sprawdzi. Po przeczytaniu wzdłuż i wszerz wszelkich mądrych rzeczy na tym blogu boleśnie wyedukowana ze skrucha przyznaję że filtrów to ja nie uzywałam never i teraz moje 40-letnia skóra mi to pokazuje. AAAle - nigdy nie byłam zainteresowana smażalnią solarną więc od tej strony jest plus. Na weekendy kiedy jestem w domu i nie muszę swojego oblicza matowić uzywam rossmanowskiego baby dream 50+ i dopiero przy nim widze jak cudowny jest Vichy ( nakładam do pracy pod mejkap - mimo ze pracuje w klimatyzowanym pomieszczeniu to siedzę lewą stroną buzi przy szybie i zawsze mam przed oczami obrazek kierowcy z Twojego bloga co właśnie zawsze z lewej strony miał szybkę i operowało go słoneczko namietnie. W ciągu dnia doklepuję porcję Vichy do twarzy. To mój pierwszy krem 50+ i wiem już że ZAWSZE bedę dbała o skóre w kwestii ochrony przed UV.
    I to dzieki praniu zwojów mózgowych na tym blogu za co niezmiernie dziekuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka "ciekawostka" - Vichy jest kremem ochronnym o faktorze SPF 50, ale niestety bez tego magicznego plusa, który oznacza ochronę najwyższą. Stąd pewnie niższa wartość PPD.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ach, teraz zauważyłam, że Ziemolina o tym wspomniała. Przepraszam za powtórzenie informacji.

      Usuń
    3. Tak emulsja matująca to 50 siątka- nie jest to maksymalana protekcj,a określana wg. COLIPA jako 50+, stąd na przykład dość niskie PPD, niestety.
      mroofinko a jak twoja skóra po Zoracu?

      Usuń
  6. Nawet nie wiesz, jak bardzo przydała mi się Twoja opinia n/t Vichy ;) właśnie zastanawiałam się nad wyborem filtra, rozważałam Sorayę 50 (kiedyś bardzo lubilam 45), Pharmaceris 50 i właśnie Vichy. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam Pharmacerisa 50, mialam rok temu, zuzylam 2 opakowania poniewaz wowczas wydawal mi sie najlepszym filtrem, jednakze po wyprobowaniu Vichy i Antheliosa, Pharmaceris poszedl do przyslowiowego kosza ;)
      Karolajna.

      Usuń
    2. Vichy i Anthelios nie maja sobie równych:)

      Usuń
  7. Swietny post! Ja do tej pory uzywalam ANTHELIOS SPF 50+ lekki fluid a takze ANTHELIOS AC SPF 30 matujacy fluid, ten drugi sprawdzal sie u mnie lepiej ze wzgledu na efekt matu ale niestety ma sporo nizszy SPF. Z checia wyprobuje obie nowosci, z nadzieja ze znajde swojego ulubienca.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam do pani pytanie,ktore mnie dreczy juz od dluzszego czasu-chodzi o stan mojej cery.Szczerze nie wiem jak sie do tego zabrac,gdzie isc,co kupic,co uzyc...mam 27 lat,zawsze mialam skore tradzikowa,meczylam ja specyfikami do tegostopnia,ze teraz nie mam pryszczy,ale sucha skore,szara,matowa z wielkimi czarnymi porami w sumie na kazdej czesci twarzy...do tego pierwsze zmarszczki miniczne...ogolnie masakra...jesli chodzi o stan mojej skory to mysle,ze jestem na poziomie 40-latki...prosze o pomoc,wskazowki,gdzie isc,co zrobic??czy pomoze tu dermatolog?jesli znajdzie pani chociaz troszke czasu to blagam o odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja skóra potrzebuje odnowy, powinnas sie wybrac na zabieg kwasami do kosmetyczki lub dermatologa. Polecam kwas migdałowy 40- 60% jedyny niefotouczulajacy, który można robic o tej porze. A tutaj masz o pielęgnacji cery mieszanej http://kosmostolog.blogspot.com/2012/09/pielegnacja-skory-mieszanej.html

      Usuń
  9. Ja w dalszym ciagu bardzo chciałabym się udać do ciebie na dermokonsultacje ale gdzie cię znaleźć ??? ;-)
    Mojego maila znajdziesz pod poprzednim postem.
    Do zobaczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okami, dwa razy wysyłałam Ci mój grafik, mam nadzieję, ze w koncu dotarł i zobaczymy sie jeszcze w tym tygodniu. Może jutro na Śniadeckich?

      Usuń
  10. Może mnie zmobilizujesz!? Bo chociaż za każdym razem, kiedy tak wystawiam się do słońca (nie żeby specjalnie, po prostu tak wychodzi, najczęściej na spacerze z Maksem) włącza mi się taki dzwoneczek "Angelika"! :))) Co nie uchroniło jednak mojego Syna przed - WSTYD, WSTYD - pierwszą indiańską twarzą w tym sezonie (oj głupią ma matkę, głupią!)
    Mea culpa!
    Obiecuję poprawę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha- jedno poparzenie to jeszcze nie tragedia, ale chowaj Maksa przed słońcem, bo jak bedzie miał czerniaka kiedy dorośnie, będzie mógł cie pozwac o zaniedbanie:)

      Usuń
    2. nie, nie staram się, a to ... to jeszcze się nie przestawiłam na słońce, po tej ponurej zimie.

      a nie mów o czerniaku ... mam napady czasem i wpatruję się w moją plamę na ręce;/ dziś właśnie jest takie dzień wpatrywania;(

      Usuń
    3. To zart z tym czerniakiem Moniu- oczywiście, że nigdy żadne z Was nie bedzie go miało- jestes najlepsza mama na świecie:)

      Usuń
    4. Oczywiście, że wiem, iż to żart ... ufam, że mój "pieprzyk" też jest żartem (pieprzyk, jakich wiele ... jestem mocno "pieprznięta" ;)) )

      haha najlepsza mama ta świecie .... jakich ogrom!!!:) każda mama jest najlepsza, jak nie jest - to znaczy, że nie zasługuje aby być mamą!:)

      Usuń
  11. Do tej pory przetestowałam 2 filtry, wspomniany w poście Vichy oraz Anthelios 30 spf do cery tłustej. Pomimo większej ochrony, lepiej sprawdził się u mnie Vichy. Mniej się świecił i makijaż nałożony na niego wytrzymywał w miarę długo. Anthelios 30 spf zawsze mi się rolował, cokolwiek bym zrobiła na skórze pojawiały się grudki kremu. W tym momencie szukam czegoś lepszego. Zastanawiam się nad czymś wielozadaniowym (baza pod makijaż, primer i ochrona spf w jednym). Mam już dość nakładania na twarz kilku warstw produktów. Jak na razie robię research i mam już swoje teoretyczne typy: baza z spf z maca, Anthelios 50 Daily Anti-Aging Primer With Suncreen oraz trzeci the face shop The Face Shop, Natural Sun, AQ Power Long - Lasting Sun Cream SPF45 PA+++ . Niestety wszystkie te produkty są kiepsko lub w ogóle niedostępne w Polsce, więc będę musiała pewnie kupić wszystkie i testować opakowanie za opakowaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam- bardzo trudno jest osiągnąc matujące wykończenie w preparacie z filtrem, przy zachowaniu jak najwyższej ochrony. Anthelios 30 w ogole nie matuje, po prostu ma lżejszą konsystencje niż klasyczny filtr o podłożu kremowym.
      Natomiast Anthelios 50 Daily Anti-Aging Primer With Suncreen jest naprawdę świetny. Wielka szkoda,ze nie mozna go dostac w PL, ma niestety składnik niedozwolony przez Unię.

      Usuń
    2. Nie oszukujmy się, wysoki filtr musi jako tako sie blyszczec. Zaciekawilas mnie tym zakazanym skladnikiem. Prosze, napisz cos wiecej, co To za skladnik. Swoja droga wiele firm kosmetycznych posiada szersza game produktow w usa. Z la roche jest o Np. Effaclar Serum a krem z retinolem ze Skinceuticals w usa sprzedawany jest w mocach 0.5 i 1% a u nas tylko 0.5. Przepraszam za pisosnie ale pisze Z telefonu.

      Usuń
  12. Do kiedy jest promocja na Vichy? Zachęciłaś mnie :)
    Chętnie poczytam więcej o nakładaniu makijażu na różne filtry, bo jestem zielona w temacie i nawet dermokonsultantki w aptekach mówią różne rzeczy, co się kończy mętlikiem w głowie. Zgłaszam chęć przetestowania filtrów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekałam z niecierpliwością na taką notkę :) I brałam pod uwagę głównie właśnie te firmy. I chyba bliżej mi było do Vichy po pozytywnych komentarzach, teraz poczułam się przekonana :) Wakacje przybywajcie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć Ziemolino :)

    Vichy używam od zeszłego lata, i tak jak większość, jestem nim zachwycona. Mój entuzjazm hamuje jednak fakt, że PPD tego filtra wynosi ok. 17, a więc można by rzec, porównując go z innymi podobnymi produktami, że niewiele (co nie oznacza, że ochrona jest niewystarczająca, jak mówią niektórzy). Mogłabyś napisać kilka słów w tym temacie ?

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomblaku, bardzo trudno jest stworzyć preparat ochronny o matującym wykończenui, zachowując do tego jak najwyższą protekcję. Mechanizm działania filtrów polega często na wytworzeniu błyszczącego lustra na powierzchni skóry , które bedzie odbijało promieniowanie UV- jesli lustro zmatowimy, nie będzie dostatecznie chroniło.
      Firmy kosmetyczne wciąż pracują na stworzeniem filtru o wysokiej ochronie i wspaniałaych własciwościach kosmetycznych. w tej chwili jest to wciąż kompromis pomiędzy skutecznościa a dobra konsystencją.
      Najtrudniej jest zapewnić dobrą ochronę UVA, matowe wykończenie zawsze sprawi, że będzie ona słabsza- stąd Vichy ma tak niskie PPD(choć wcale nie najgorsze). Anhelios Dry Touche jako krem matujacy tez ma słabsze PPD niz inne preparaty z tej gamy, których ochrona UVA dochodzi nawet do 46.

      Usuń
    2. Dziękuję za szczegółową odpowiedź :)
      Czy w takim razie, w okresie letnim, można bez obaw polegać na emulsji Vichy ? Może rozsądniej byłoby - przy skórze problemowej, w trakcie leczenia zewnętrznymi retinoidami z dodatkiem lekkich kwasów - zaopatrzyć się jednak we filtr z wyższym wskaźnikiem PPD ?
      Ziemolino, jaką ilość filtrów nakładasz ? Przestrzegasz przepisowych ilości (o ile dobrze pamiętam jest to 1-1,25 ml na twarz) ?

      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Myślę, ze możesz całe lato stosować vichy, wyjatek zrobiłabym na plaży, lepiej użyć klasyczny filtr. PPD nie chroni przed rumieniem, za rumień jest odpowiedzialne promieniowanie UVB, AVA to fotostarzenie.

      Nie stosuje przepisowej ilości filtru. I pojawia się tu pewien dysonans- jeśli chcemy się wolniej starzeć należy chronić sie przed promieniowaniem, aby uzyskac maksymalną ochronę należało by nałożyc bardzo dużo filtru i chodzić przez cały dzień z białą tłustą maską. Ok, nie zestarzeję się szybko , ale co mi po gładkiej twarzy, ktora jest przez całe życie zasłonięta maską?
      To taki żarcik oczywiście,ale nie całkiem- podobnie jak do wszystkiego i do filtrow podchodzę z dystansem. Chcę po prostu naturalnie i ładnia wygłądac a nie chodzic z białą maską:)

      Usuń
    4. Zostaję w takim razie przy Vichy, choć Anthelios mnie kusi od jakiegoś czasu.
      Przez kilka ostatnich lat starałam się za każdym razem odmierzać odpowiednią ilość filtra za pomocą strzykawki, ale przyznać muszę, że w tym roku odeszłam od tej formy wyznaczania wskazanej porcji i.. jest mi z tym niezwykle dobrze :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  15. Wczoraj zaczęłam kurację Axotretem i mam oczywiście krem z filtrem, ale firmy Dax Cosmetics. W ubiegłym roku świetnie się sprawdził, ale chętnie wypróbuję coś z wyższej półki:)
    P.s. Bardzo dziękuję za tego bloga, to moje okno na świat i problemy trądzikowe:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Testowałam jedynie zwykłego Antheliosa XL w kremie i chociaż planowałam używać go również w tym roku to jednak zakupię i wypróbuję filtr Vichy. Skoro można cieszyć się słońcem, nie świecąc równocześnie jak żarówka, to myślę że warto spróbować. A Anthelios wykorzystam na resztę ciała. Chętnie wypróbowałabym próbkę, zanim kupię pełny produkt, więc miło że organizujesz losowanie. Pozdrawiam cieplutko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja już dawno wyczytałam na profilu Ziemolinki o Vichy i przy pierwszej możliwej okazji pobiegłam go zakupić. niestety na mojej tłustej skórze sprawdził się fatalnie. choćbym nie wiem ile czekała, ciągle jest tłusta warstwa, a nawet jak wsiąknie i uda mi się nałożyć odrobinę podkładu, po 20 minutach świecę się jak.. dodam, że przy normalnym kremie nawilżającym (np Hydraphase) zaczynam się świecić dopiero w okolicach południa. dla mnie to niestety poszukiwań kremu z filtrem ciąg dalszy, no ale jak mówią "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". powodzenia :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej określenie matujący w odniesieniu do filtru ozacza, ze nie natłuszcza on skóry tak jak klasyczny preparat ochronny, choć akurat emusja z Vichy daje ładne matowe wykończenie, ale jeśli nie chcesz się swiecic musisz użyć puder sypki- najlepszy Dermablend, który juz wielokrotnie polecałam. Nie ma makijażu skóry tłustej, czy mieszanej bez sypkiego pudru!!! Ja nakładam najpierw filtr, potem podkład a na to jeszcze tonę pudru i mój makijąż jest w miarę na swoim miejscu, choć w ciągu dnia kilka razy zbieram sebum przy pomocy chusteczki. Nie da sie niestety zahamować zupełnie wydzielania tłuszczu, mozna je tylko ogrniczyć.

      Usuń
  18. oj ten post spadł mi z nieba, szukam własnie czegoś ochronnego. a powiedz kochana co byś poleciła na całe ciało? (tzn na te części wystające spod ubrania;)). w tamtym roku zauważyłam ,że moja skóra bardzo zle reaguje na słońce, swędzi i pojawiają się małe krostki. do tej pory używałam dziecięcego 50+ ale ten akurat co mam jest strasznie gęsty i taki nieprzyjemny.
    pozdrawiam paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze myslisz o ciele Paulo- polecam Antheliosa 50+ (lub SPF 30) opakowanie 300ml do ciała. Zawsze smaruje dłonie i ramiona oraz dekolt przed wyjściem z domu, słowem pokrywam filtrem wszystkie odsłoniete części ciała.

      Usuń
    2. dziękuje :) ja zawsze uzywałam tylko jakiegoś smarowacza w sytuacjach plażowych, jednak teraz (po pojawieniu się mojego dziecięcia )zaczynam mieć jak mój tato i jego siostra "na starość", czyli mocniejsze słońce przez kikla chwil i juz zaczyna wszystko swędzieć.
      no cóż, człowiek sie starzeje a skóra zaczyna kaprysić.

      :):)

      Usuń
  19. Bardzo Ci dziękuję za skarbnicę wiedzy, jaką jest Twój blog. Przeczytałam wszystko, zmusiłam do przeczytania części też koleżankę. :-)

    Zachęciłaś mnie do używania Effaclar K, teraz z zalecenia dermatologa doszedł Effaclar Duo. Przyszłą zimą zrobię sobie kurację Atredermem - w tym roku jeszcze bałam się czegoś tak mocnego, wołałam zacząć od Effaclaru. Po Effaclarze skóra mi się polepszyła, teraz niestety znów jest trochę gorzej - głównym problemem są grudki pod skórą, które widać jak jestem w słońcu i przebarwienia po pryszczach, wydaje mi się, że to nie są blizny. Spróbuję duetu Effaclar K na noc, tak jak pisałaś, a Effaclar Duo na dzień. Dermatolog przepisał mi jeszcze Duac punktowo.

    Miałam ten filtr Vichy, bardzo sobie chwaliłam i teraz poleciłam koleżance, a sama kupiłam go oczywiście dzięki Tobie. Nakładałam pod niego olejek arganowy albo Cetaphil MD i pięknie mi go matowił. Teraz mam SVR 50+ ULTRA MAX Ecran - dostałam od koleżanki dermokonsultantki, niestety nie jest tak fajny jak Vichy - świeci się i błyszczy. Wiem, pisałaś, że to normalne i że filtry po to są, ale po doskonałym Vichy to drażniące. :-)
    Może też trzeba się nauczyć go nakładać. Obecnie nakładam pod filtr Effaclar Duo.

    Mam jeszcze problem - od trzech lat biorę tabletki antykoncepcyjne i za miesiąc przestaję. Przed tabletkami miałam złą cerę, pryszcze na brodzie, czole, na plecach. Tragedia. Oczywiście polepszyło mi się, ale i tak nie jest idealnie. Boję się, co będzie, jak odstawię. Ale myślę sobie, że ogólne zdrowie jest ważniejsze.
    Czy masz jakieś wskazówki szczególne, jak w takich przypadkach o siebie dbać? Czy po prostu robić to, co zwykle, czyli oba Effaclary i Duac i liczyć na to, że nie będzie gorzej?

    Pozdrawiam serdecznie
    Hala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halu, hormony najczęściej wyciszaja problem, ale go nie likwidują, trądzik prawdopodobnie wróci po odstawieniu. Ale nie panikuj, mamy przecież Atrederm, zrobisz sobie kurację jesiania i doprowadzisz skórę do porzadku:) Twoja obecna pielegnacja bardzo mi sie podoba, dobrze, ze dermatolog zaleciła jeszcze preparat miejscowy- powinna trzymac skóre w ryzach przez okres letni.
      Buziak!

      Usuń
    2. Halu, ja tak jak i Ty po przeczytaniu wszystkich postów "naszej" Ziemoliny kupiłam Effaclar K i Effaclar Duo. Zimą złuszczałam się Atre, filtr Vichy mam już od grudnia teraz znowu poszedł w "ruch" (praca w pomieszczeniu do 7 do 18, więc w zimie go nie potrzebowałam w dni pracujące). Ma nadzieję, że coś mi to pomoże na moje czarne zaskórniki na brodzie i nosie. Stosuje jeszcze tonik z olejkiem pichtowym. Cera jest uspokojona. Zdarzyło mi się w ciągu dwóch ostatnich tyg. wyjść z domu bez podkładu tylko z pudrem, bronzerem i różem. Można to porównać do "mission impossible", a jednak można :-)
      To wszystko zasługa Ziemoliny. Masz coś w sobie, w tym Twoim pisaniu, że ludzie Tobie ufają, smarują się tym co im polecasz, choć są obawy.
      Ja na Twoich radach wyszłam bardzo dobrze.
      Jesteś naszą "Ciocią Dobra Rada" (w "Misiu" był wujek).
      Bardzo Tobie za to dziękuję.
      Anam

      Usuń
    3. Dziekuję Anam:)
      pozdrawiam
      ciocia Ziemolina

      Usuń
  20. świetny post, naprawdę:) ja sama jestem wielkim filtrowym laikiem, więc dla mnie informacje tu zawarte są naprawdę bardzo przydatne, szczególnie, że forma wyjątkowo przystępna:)

    czytałam już wcześniej, chyba gdzieś wspominał o tym patryk (?), że nie warto nakładać kremu pod filtr - czyli dobrze rozumiem, że jeśli stosujemy jakiś filtr, to wtedy ograniczamy się z kremem właściwie tylko do nocy? i od razu wspomnę może, że staram się stosować polecane przez Ciebie kremy lrp - hydraphase intense legere i effaclar k. próbowałam różnych kombinacji, z systematycznością u mnie dość cienko, ale generalnie z pierwszym z nich się nie polubiłam, moja skóra po nim strasznie się tłuści i świeci, a tak chyba nie powinno być? z kolei effaclar k jest super. z początku stosowałam go tylko na noc, ale odkryłam, że o wiele lepiej sprawdza się nakładany w dzień pod makijaż, a wieczorem zostawiam moja facjatę właściwie samej sobie - myję mydłem i przecieram tonikiem z kwasem salicylowym. po Twoim poście nt. cer płytko unaczynionych i moim pozytywnym wyniku testu na taką cerę, zrezygnowałam z peelingów mechanicznych na rzecz enzymatycznych. twarz myję nadal mydłem, chociaż ostatnio korzystam z próbki żelu clinique z serii trzech kroków. i teraz dotychczasowe efekty, czyli co najważniejsze. po przygodzie z 'naturalną pielęgnacją', miałam na twarzy masę zaskórników otwartych i mocno rozszerzone pory. dobijało mnie codzienne pozbywanie się tych okropnych czarnych kropek, żeby na następny dzień pojawiły się ponownie. od mniej więcej listopada 2012 myję twarz mydłem + przecieram tonikiem z kwasem salicylowym + zdarzało mi się nakładać krem nawilżający (różne rodzaje, wykorzystywałam próbki, które miałam w domu). od mniej więcej przełomu stycznia i lutego br. stosuję jeszcze dwa w/w kremy lrp i peeling enzymatyczny. czarne kropki przestały się pojawiać i zauważyłam ostatnio, że pory są wyraźnie zwężone. oczywiście mam jeszcze 'trochę' zaskórników zamkniętych i co jakiś czas wyskoczy mi taki klasyczny pryszcz, ale ogólnie osiągnęłam wyznaczony sobie cel w pół roku, czyli myślę, że jest nieźle;) przyszłej zimy na pewno zaopatrzę się w atrederm, bo tej jakoś zaspałam;) nie wiem, czy to kogoś w ogóle interesuje, nno, ale chciałam podziękować oficjalnie za wiedzę, którą tutaj nam przekazujesz, bo dzięki temu moja pielęgnacja stała się bardziej świadoma, czego widzę efekty:)

    a filtrów nigdy w życiu nie stosowałam, właściwie nie wiem, dlaczego. jednak wiadomo, im więcej o nich czytam, tym bardziej się do nich przymierzam, więc nie będę dłużej owijać w bawełnę - bardzo chętnie bym te próbki przygarnęła i przetestowała:)

    pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. po porannym myciu twarzy wybieram hydrolat zamiast wyżej wspomnianego toniku - zapomniałam jeszcze o tym wspomnieć;)

      Usuń
    2. Cieszę się, że polubiłaś Effaclar, pamiętam Twoje podejście do pielęgnacji jakiś czas temu:)Natura, naturą, ale na trądzik trzeba chemii a najlepiej korzystac ze wszystkiego, co mamy do dyspozycji i uzywac zdrowego rozsądku. Jesli krem nawilżający Ci nie służy- to go sobie odpuść w sumie Effaclar K jest dość dobrze tolerowany. Może nawilżaj skórę tak, jak poleca Patryk- w momencie, kiedy poczujesz, ze sie odwadnia na kilka dni odstaw Eff K i uzywaj hydraphase aż do uzyskania poprawy- naucz się też słuchac skóry:)
      Eff K pod filtr- nie wiem, czy kwasy nie będą wchodzic w interakcje z filtrami, ale spróbuj, może będzie ok
      Buziak

      Usuń
  21. Jak zobaczyłam post o filtrach ucieszyłam się bardzo! jestem w trakcie szukania filtra 50 (po przeczytaniu twoich wcześniejszych postów.Niestety mam skórę mieszana w kierunku przetłuszczającej się w strefie T (choć teraz mam wrażenie że w kierunku suchej,zwłaszcza przy płatkach nosa) do tego trądzikową i z mega przebarwieniami słonecznymi, zwłaszcza latem:-( dlatego w tym roku postanowiłam ,że kupię filtr 50(zawsze używałam 25 z iwostinu) Po tym poście, dziś lecę po filtr z Vichy ale z chęcią wypróbowałam bym z la roche posay(bo głównie z tej firmy używam kosmetyki)Niestety u moim małym miasteczku nie dają próbek nawet do zakupów:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli skora łuszczy sie przy platkach nosa to nie zawsze znaczy, ze jest sucha, zwlaszcza, ze to strefa lojotokowa. Moze nie może sobie poradzic z usuwaniem warstwy rogowej i trzeba ją wspomóc jakims złuszczaczem? a moze to lojotokowe zapalenie skory? wowczas polecam kerium ds krem a moze skora jest chwilowo odwodniona i potrzebuje lekkiego nawilzacza...próbuj do skutku:)

      Usuń
    2. jak bym ją wspomogła złuszczaniem to bym chyba wogóle nie miała skory:) niestety jest tak sucha, ze boli i swędzi do tego bardzo cienka:( dałaś mi do myślenia z tym łojotokowym zapaleniem skóry(wcześniej o tym myślałam)wypróbuję krem który polecasz, może akurat się uda:)Pozdrawiam

      Usuń
  22. Dzięki za ten post :) Vichy matującą już mam, czaję się na ten krem-żel ;) Chętnie więc przygarnę próbkę.

    Vichy faktycznie jest niemalże idealny! Jedyną jego wadą jak dla mnie jest to, że makijaż się na nim nie trzyma - jest po prostu tak matujący, że w zasadzie nieprzyczepny. O ile dla mnie to już nie jest taki problem, to dla siostry, która dopiero walczy z trądzikiem i ma mnóstwo przebarwień, to jest spora wada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to prawda, nieraz rzeczywiscie krem wytwarza tak idelanie gładka powierzchnie, ze podklad nie chce się trzymac. Ja uzywam minerałkow i dobrze sobie radza a całośc pokrywam jeszcze dużą ilośći pudru sypkiego.

      Usuń
  23. nigdy nie używałam na twarz kremu z filtrem ale mam zamiar to zmienić. najchętniej wypróbowałabym obydwa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przetestowałam oba produkty na mojej trądzikowej tłustej twarzy i zdecydowanie zakupiłam na lato zapas Antheliosa!!!! Jest rewelacyjny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak zwykle bardzo przydatny post i świetnie napisany:) nikt tak dokładnie nie potrafi opisać "zwykłym śmiertelnikom" wszystkiego co potrzeba wiedzieć na temat filtrów:) Ciekawi mnie ten Vichy:)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  26. Filtromaniaczką byłam zanim wiedziałam, dlaczego powinnam... ;) Po prostu kontakt dłuższy ze słońcem u mnie powodował łuszczenie się gorsze niż u dziewczyn po Artre. Nawet raz nie zauważyłam, że parę dni po wycieczce w góry wisiały mi płatki skórne z uszu.

    Problem polegał na tym, że moja skóra nie reagowała dobrze na wiele filtrów. Piekła, a o zaostrzeniu trądziku nie wspominając. Jeśli mam kogoś ostrzec to najgorszy był ten: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=22837 Neutrogena Ultra Sheer, Dry -Touch Sunblock with Helioplex SPF 55. Polecany dla cery wrażliwej, a spowodował u mnie takiego buraka na twarzy, że nie mogłam uwierzyć, że ja sobie to sprowadziłam z UK ;/. I wysyp też był. Ale wtedy, jeszcze nie siedziałam na blogosferze ;)

    Obecnie stosuję SVR ultra max jest bardzo przyjazny dla skóry, ale strasznie się błyszczy. Matuję go podkładem mineralnym i nie wiem czy destabilizuje mi to filtr, bo wyrzuciłam opakowanie, a trudno znaleźć skład tego w internecie.

    Chętnie wypróbuję próbki ;)

    Opis tych filtrów jest fantastyczny! Takie recenzje mogłabym czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry chemiczne niestety mogą podrazniac, te mineralne zas potwornie sie błyszcza. Jesli mialas juz zle doswiadczenie z filtrami, rzeczywiscie zawsze postaraj sie o probke przed kazdym zakupem.

      Usuń
  27. Dla mnie super interesujący post- przeczytałam od deski do deski ( co mi się zazwyczaj nie zdarza często)--> dowiedziałam się dużo nowych rzeczy, a jako osoba zmuszona do używania filtrów ze względu na jasną i naczynkową cerę, jest to widza naprawdę bezcenna. Ogólnie uważam filtry marek aptecznych i L'Oreal za najlepsze.
    Obecnie używam tego: http://www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Anthelios/ANTHELIOS-SPF-50-Lekki-fluid-barwi%C4%85cy-p4165.aspx
    Jestem bardzo zadowolona, ale już mi się kończy i zamiast kupować ponownie ten sam - wypróbuję tym razem filtry zaproponowane przez Ciebie.
    Dziękuje bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie bym wypróbowała filtr SPF50, bo mam bardzo jasną cerę (porcelanową), a używam na razie tylko SPF20.

    OdpowiedzUsuń
  29. Niedawno zainteresował mnie ten Anthelios , ale że używam również wspomnianego Vichy to na razie wstrzymam się z kupnem, ale baaaardzo chętnie bym przetestowała próbki :) zawsze lepiej naciąć się na próbkach niż kupić pełnowymiarowy produkt, który okaże się bublem. Chociaż trochę martwi mnie ten efekt smug, o którym piszesz, mam to czasami już przy Vichy. Ale faktycznie, Vichy wspaniale matuje :) dzięki, że go kiedyś poleciłaś!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja właśnie zakupiłam filtr Vichy (aksamitny krem do twarzy 50+) tyle, że nie ten matujący tylko do skóry wrażliwej,normalnej i suchej. Skład różni się dosyć mocno, bo w moim kremie zaraz po wodzie na drugim miejscu jest gliceryna. Filtry zawiera te same, ale żałuję ze nie wybrałam matującego :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ziemolino jesteś wspaniała!zamówiłam Vichy właśnie do mnie dotarł, a ten lpr w sumie po 3 aplikacji już w miarę dobrej wprawie w rozprowadzeniu po twarzy też się świetnie sprawdzał, ale cena vichy wygrała no i zapach podoba mi się bardzo!choć następnym razem wybiorę antheliosa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Netka czy można do Ciebie napisać prywatność wiadomość? Nie mogę znaleźć nigdzie Twojego adresu.

      Usuń
    2. proszę bardzo vanessk_a@o2.pl

      Usuń
    3. ooo miło mi słyszec Netko, ze przekonałas się jednak do Vichy:)

      Usuń
    4. Metodą prób i błędów, miałaś rację, że gryzie się z nawilżaczem, solo pod podkład jest genialny!następny w kolejce jest Anthelios więc może jak skończę Vichy to trafię na jego promocję:)
      powiem Ci, że Vichy bardzo ładnie matuje, lekkko oplatam twarz (strefe T) meow'em i ok 7godzin nie mam problemu z sebum!od wyleczenia nie mam z tym problemów właśnie, nie zbiera mi się go dużo ani się nie świecę :*

      Usuń
  32. Ziemolino mam pytanie:) czy można stosować Effaclar K na noc i krem Kerium DS na dzień? Czy one w jakiś sposób nie zakłócają swojego działania? Na wiosnę dopada mnie czasami ŁZS i wtedy z Ceatphilu przerzucam się Kerium DS + filtr Vichy matujący ( jest genialny), a noc stosuję Effaclar K. Chciałabym się upewnić czy taka pielęgnacja jest prawidłowa :)

    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz Moniko. w nocy walczysz z nadmiernym lojotokiem stosując eff K a w dzień leczysz lojotokowe zapalenie skory Kerium. Mnie tez sie czasem przytrafia ŁZS- tez uzywam kerium DS i wystarczy w zasadzie kilka aplikacji, by sie tego pozbyc, ale zawsze mam kerim w pogotowiu na połce w łazience:)

      Usuń
  33. Pod wpływem Twoich postów poszukuję filtra idealnego dla mojej problematycznej twarzy. Czas nagli, bo słońce coraz częściej i coraz wyżej. Ale dzięki temu postowi krąg zainteresowanych został ograniczony do dwóch kandydatów, choć przy moim wielkim niezdecydowaniu to i tak jeszcze trochę potrwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam zamiar kupić w najbliższym czasie ten filtr z Vichy:) Oczywiście wolałabym na razie wypróbować działanie obu tych filtrów, wtedy dopiero zdecyduję się na zakup Vichy bądź Antheliosa. Chętnie wezmę udział w losowaniu próbek:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak zawsze świetny, profesjonalnie przygotowany post! Jakoś wcześniej umknął mojej uwadze ten osławiony Vichy, bardzo chciałabym go spróbować. Ja, po przetestowaniu wielu różnych filtrów (zaczynając od tych La Roche Posay, kończąc na azjatyckich) zatrzymałam się na Soraya 30 ze względów "technicznych" - zero tłustości, cera przyjemnie nawilżona... Jednak mam świadomość, że 30 to stanowczo za mało i poszukuję dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak zwykle z nieba nam spadasz :) Od kilku dniu zwiedzam apteki prosząc o próbki filtrów i standardowo już słyszę "nie mamy"... ale na Allegro: do wyboru do koloru i to często z tych aptek właśnie! Córką szejka arabskiego nie jestem i nie uśmiecha mi się metoda prób i błędów, bo chyba nerkę będę musiała sprzedać, zanim dobiorę filtr odpowiedni dla siebie :)
    I mam jeszcze pytanie do Ciebie: czy filtry można też pod oczy nakładać, bo mam sprzeczne informacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej wam,jestem tak rozczarowana że aż mi się chce ryczeć.Z aptek zniknęło mleczko i krem Ducray spf 50,nie ma tego nigdzie,nawet w necie,a jak jest to data ważności miesiąc.W sumie tylko to mi pasowało,bo wszystkie inne filtry mnie gryzą w oczy,nie wiem o co chodzi ,ale pięką mnie zwyczajnie oczy nie do wytrzymania,tylko mi Avene słuzy,i ten Ducray właśnie.A już myslałam że filty nie będą dla mnie koszmarkiem,a tu nic z tego.Avene bieli i przebarwienia mi się po tym porobiły,spróbuje jeszcze Vichy bo po Antkach raz o mało nie oślepłam,jak mi poszły (te opary chyba z tego bo omijałam okolice oczu)te substancje do oka,łzy poleciały,tusz się rozmazał,ledwo do domu doszłam.Chyba mam coś z oczmi,na codzień tylko Cethapil do twarzy,z małymi wyjątkami.Nie wiesz nic Ziemolino o tym Ducray?czy to już zupełnie zniknie z rynku?Edit

      Usuń
    2. Filtry niestety moga podrażnic okolice oka, dlatego raczej nie stosuje sie protekcji UV pod oczy. Jednak moje wrazliwe oczy alergika tolerują je bardzo dobrze, nigdy nie mialam podrażnienia, nawet na plazy kiedy filtry razem z potem spływały mi do uczu- musisz sama wypróbowac Lauro.

      Przykro mi Edit, ze Cie tak filtry podrazniaja, może powinnaś stosować tylko mineralne?Niestety nie wiem, co z tym Ducray, popytam w aptekach.

      Usuń
  37. Bardzo ciekawy post. Zalecasz używanie wysokich filtrów przez cały rok? Zimą ich nie używam, a promieniowanie się na mnie pewnie czai:P Obecnie używam Uriage SPF 50+ i jestem z niego zadowolona. Szybko się wchłania, a skóra po nim nie błyszczy się .Co o nim sądzisz? Jak go skończę to może wypróbuję Antheliosa- do tej pory miałam o wiele lepsze doświadczenia z kosmetykami La Roche Posay niż Vichy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalecam stosowanie filtrow przez cały rok, ze względu na prom. UVA, ktorego natężenie jest identyczne o każdej porze roku, które przenika też przez chmury i szyby i ktora jest odpowiedzialne za fotostarzenie . tutaj opisalam to szczegółowo http://kosmostolog.blogspot.com/search/label/filtry%20UV

      Usuń
  38. Świetny post :D uwielbiam Twoje wyczerpujące wpisy i i chętnie wezmę udział w rozdaniu :) - alexia150

    OdpowiedzUsuń
  39. wpasowałaś się postem genialnie! wczoraj właśnie rozpoczynałam poszukiwania w internecie. szukałam opinii nt filtrów spf 50 matujących. ciężka sprawa. najczęściej wypowiadały się na ich temat dziewczyny nie mające skóry problemowej, a ma to dla mnie niebagatelne znaczenie, bo 50-60zł to jednak spory wydatek.
    jestem bardzo ciekawa tej emulsji vichy. nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy.
    a co sądzisz o filtrze z firmy pharmaceris? bardzo ich lubię i darzę tę markę dużym zaufaniem. próbowałaś go może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry mają bardzo słabiutkie w wersji do twarzy jedynie 3 chemiczne i jeden mineralny w tym niestabilny parsol (Etylhexyl Metoxycinnamate,Octocrylene oraz Parsol 1789 i dwutlenek tytanu)

      Usuń
  40. Ja też właśnie wybieram filtr do twarzy. Wczoraj pół godziny spędziłam w aptece wpatrując się w półkę z filtrami. W oko wpadł mi Anthelios, ale nie ten, o którym piszesz, tylko krem tonujący/ barwiący (?). Zastanawiam czy sprawdzałby się zamiast podkładu, w zestawie korektor+ filtr+ puder? W każdym razie też chętnie wezmę udział w losowaniu próbek- żeby nie kupować kota w worku;).

    OdpowiedzUsuń
  41. oh nie... teraz znowu mam mętlik w głowie :D
    planowałam kupić Anthelios 50+ krem, ale z przerażeniem stwierdziłam, że ma on alkohol denat. w składzie, a z moją problematyczną cerą unikam tego składnika jak ognia, bo nie wpływa na mnie dobrze :/ odnalazłam więc Anthelios 50+ fluid, ale on również ma ten alkohol denat. w składzie :( i jeszcze dzisiaj Ty napisałaś o tym Anthelios 50+ krem-żel, ale widzę, że on ma PPD o 11 mniejsze niż Anthelios 50+ krem :( na dodatek mówisz, że ciężko się go rozprowadza :(
    wszyscy chwalą LRP, więc i ja chcę tej marce zaufać, ale nie wiem co mam wybrać :( a chcę dobrze zainwestować swoje pieniądze, ponieważ nie zarabiam i wyrzucenie pieniędzy w coś co się nie sprawdzi mnie zaboli :)
    mogłabyś doradzić? :D
    ja absolutnie nie znam się na składach, a już na pewno nie na filtrach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anthelios 50+ krem-żel nie rozprowadza sie ciezko, tylko szybko 'zastyga' na skorze wiec szybciutko musisz go rozsmarowac poniewaz po paru sekundach przybiera matowa postac :)

      Karolajna.

      Usuń
    2. Antheliosy to najlepszy filtry na rynku, maja najwyzsza ochronęUVB i UVA a ich stabilność to nawet 6 godzin. Alkohol w Antheliosach ułatwia aplikacje i odparowuje zaraz po nałożeniu, więc nie wiem skąd ten strach przed nim, zwłaszcza, że jakos picie alkoholu nam nie przeszkadza:)
      Nie jestem w pałni przekonana do Antheiosa Dry touch, jednak wolę filtr Vichy... A ochrona w preparacie matującym zawsze będzie niższa. Pisałam o tym wyzej w komentarzach.

      Usuń
    3. nie miałam pojęcia, że ten alkohol odparowuje zaraz po nałożeniu :D w tym wypadku chyba już wiem na co się skuszę ;)
      dziękuję za odpowiedź! :D

      Usuń
  42. Super porównanie :), ja jednak jak tylko mogę to unikam słońca, twarzy to w ogóle nie opalam, bo przebarwienia, skóra naczynkowa itp. ;/, mam próbkę Uriage, dostałam w aptece i tak samo roluje mi się niesamowicie pod podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kolejny super post o filtrach :)
    Ja jestem na etapie testowania różnych filtrów, na razie zaczynam od najtańszych w tym celu zakupiłam filtr Dermedic Sunbrella 50+ doi cery tłustej, i na razie wydaje się ok. Ale miałam zamiar wypróbować w przyszłości filtry Vichy i LRP.
    Tak wiec chętnie wezmę udział w losowaniu próbek :)

    OdpowiedzUsuń
  44. przepraszam, że piszę o tym na blogu Ziemoliny, ale czy Patyk na swoim blogu mógłby dodać opcje wpisywania komentarzy jako "profil anonimowy"?
    Wiem, że czyta ten blog - może ta prośba trafi do niego.

    OdpowiedzUsuń
  45. Dopiero zaczynam zabawę z filtrami :) 50+ na twarz używałam jedynie latem podczas dłuższych spacerów lub opalania. Od jakiegoś czasu szukam idealnego filtra, ale zawsze zniechęcam się po kilku negatywnych opiniach dot. zapychania. Ten filtr matujący Vichy brzmi zachęcająco, poczytam o nim więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja właśnie kończę Vichy. Kupiłam go sobie jeszcze na początku marca ale niestety w aptece zamiast emulsji matującej dostałam krem. Zauważyłam to dopiero w domu, no ale stosuje go. Na mojej mieszanej cerze przez dłuższy czas widać jakbym miała wysmarowaną twarz oliwka i trochę bieli. Nie wiem czy to dobrze? Teraz na pewno chce kupić tą emulsje bo się za bardzo świece. Jakoś to za bardzo mi nie przeszkadza no ale teraz jak jest ciepło to jest jeszcze gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry tworza błyszczace lustro na powierzchni skory, ktore odbija swiatlo i dlatego ich uzywanie wiąże się z błyszczeniem niestety. Dzialanie matujące i wysoka ochrona trochę sie ze soba kłoca, dlatego jesli filtr matuje, zawsze ma troche gorsze wskażniki ochronne

      Usuń
  48. muszę zaopatrzyć się w takie produkty teraz na to ciepło, bo nie chcę powtórki z zeszłego roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo ciekawy post, zważywszy na to,ze od jakiegoś czasu biję sie z myślami, który filtr wybrać:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. dotychczas używałam L'oreal UV Perfect UVB50 UVA PA+++ i poza tym,że ma w składzie szkodliwy filtr jest ok,dlatego bardzo bym chciała przetestować opisane przez Ciebie filtry
    pozdrawiAM

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja na swojej mega tłustej cerze przestestował już filtr 50 z SVR, Iwostin, Pharmaceris no i teraz kończę Biodermę i chyba nic nie zmatuje mojej cery. Świecę się jak latarnia :-( Kolejny do przetestowania jest Vichy, więc super byłoby załapać się na próbeczki i w końcu dobrać sobie na odpowiedni filtr :-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  52. Twoje posty są świetne, jestem zachwycona tym jak prezentujesz wszelkie kosmetyki. Najważniejsze informacje znajduję u Ciebie. Ostatnio po małej lekturze wcześniejszych Twoich postów, wybrałam się do apteki w celu kupienia kremu ochronnego z filtrem, ale.. Pani farmaceutka niestety niechętnie ze mną rozmawiała. Spytałam ją o kremy z różnych firm, czy różnią się od siebie bardzo i w który najlepiej zainwestować, to powiedziała mi, że wszystkie firmy robią IDENTYCZNE produkty, różnią się jedynie ceną. Niestety nie takiej pomocy oczekiwałam od niej. Czemu nie ma Cię w każdej aptece :)???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w Poznaniu, bywam w Koninie raz w miesiącu, może kiedys sie wybierzesz:)
      Postawy farmaceutki nie skomentuję...

      Usuń
    2. Dwa razy w roku jestem u przyjaciółki w Poznaniu, mam nadzieję, że będę miała okazję osobiście z Tobą zamienić kilka słów :)

      Usuń
  53. To już wiem że na ten sezon sprawię sobie matującą emulsję Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. emulsja jest wspaniała naprawdę, nie męczy twarzy, krosty nie wychodzą od tych filtrów- stosowanie to sama przyjemność, właśnie zamówiłam drugie opakowanie.

      Usuń
    2. w pełni potwierdzam :) jeszcze nigdy nie kupiłam drugiego opakowania tego samego filtra, a Vichy mam już trzecie.

      Usuń
  54. ja jestem od niedawna szczęśliwa posiadaczką filtra z vichy i jestem bardzo zadowolona, jedyne co mi przeszkadza to zapach, zbyt intensywny pod nosem, ale co tam, najważniejsze że mi podpasował. Także, jeszcze raz dziękuję za polecenie. Pierwszy raz od kilku lat nie świecę się w pracy pod wpływem jarzeniówek.... na niebiesko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo zaciekawił mnie ten filtr vichy, jestem ciekawa czy stosował ktoś: Synchroline - Aknicare sum - Spf 30uvb/20uva? Wiem nie jest to 50, ale jak mnie trochę słońce zaróżowi to chyba nie umrę, a przynajmniej nie będę ludzi straszyć moją bladą twarzą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam nigdy Synchroline, pozostane przy antheliosach i Vichy- uzywam tylko 50siątek.

      Usuń
  56. Ech, ja tez szukam, szukam i nie mogę znaleźć idealnego filtra. Już nie chodzi o bielenie czy świecenie, każdy filtr mnie zapycha. W praktyce wygląda to tak ze kupuje np. Biodermę 50+ za 70 zł i używam jej raz albo dwa bo mnie wysypuje, odstawiam na tydzień żeby wyleczyć cerę a potem od nowa to samo. Kremy robię sama bo wiem czego mogę użyć ale filtra sama nie zrobię. W zimę używałam oleju z pestek malin z cynkiem ale na lato to za mała ochrona. Chętnie bym przetestowała te dwa kremy żeby znów nie wyrzucać pieniędzy w błoto i nie zostać w lato z 10-cioma pełnymi opakowaniami filtrów 50+ do zużycia na ciało ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry, ktore zaprezentowalam maja w skladzie głownie filtry chemiczne, ktore nie sa komedogenne. Przy prawidlowej pielegnacji nie musisz sie obawiac o zapychanie, po prostu stosuj na noc preparat zluszczający np. Eff. Duo. Rozumiwm, że masz skore mieszana/tlustą?

      Usuń
  57. chętnie Ziemolino przetestuję La rocha jak będziesz miała jeszcze próbki. Kończy mi się Active c pod oczy - istotnie działa dobrze, skóra jest napięta, choć zmarszczek nie mam nie wiadomo ile, teraz zamówiłam krem Filorgii na cienie i worki pod oczami-bo to moja zmora- zdam relację z prób stosowania a nuż komuś się przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie napisz o swoich doswiadczeniach z Filorgii:)

      Usuń
  58. Mam pytanie odnosnie emulsji Vichy. Kupilam ja w Superpharm, na ktorym w werscjach obcojezycznych napisane jest 'emulsie/emulsion' natomiast na doklejonej kartce z wersja polska napisane jest 'matujacy krem do twarzy'. Ponadto na Twoim zdjeciu i na stronie Vichy widze napis 'new', u mnie nie ma takiej informacji. Natomiast sklad sie zgadza. Mam nadzieje,ze martwie sie niepotrzebnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prepaparaty te sa produkowane na rozne rynki, stad opakowania sa opisywane w roznych językach. Jedynie nazwa po angielsku jest niezmienna a brzmi ona "mattifying face fluid dry touch". Moje opakowanie jest ubiegloroczne, kiedy ten produkt wchodzil na rynek w tym roku nie ma juz dopisku "new"

      Usuń
  59. Czy te filtry będzie mógł stosować również mój 2letni synek? Jeśli nie to czy możesz polecić dobry filtr dla malucha?Będę wdzięczna za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie kochana- za dużo filtrow chemicznych jak na skore dziecka. Polecam Ci Anthelios Dermo Pediatrics- mleczko dla dzieci SPF 50+ jest bezpieczne:)

      Usuń
  60. Vichy - świetny, jak tylko pojawił się w SP, to kupiłam. Zastanawiałam się nad Antheliosem, ale cena na razie mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  61. A już byłam pewna, że wybrałam ;) po kilku dobrych opiniach i jednej próbce, już, już byłam zdecydowana na filtr SVR 50 Ecran Teinte, lekki tonujący. I teraz się waham, raz, że jest "tylko" mineralny, a z tego, co zrozumiałam,to gorzej? Poza tym, kusi mnie efekt matu Vichy...z drugiej strony kusi mnie krycie (lekkie, ale latem- poza pracą, w sam raz)tego SVR. I już sama nie wiem :) ot, dylematy;)
    co sądzisz o tym SVR? pozdrawiam, Mila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mineralny nie znaczy gorszy- filtry mineralne sa przede wszystkim bardzo bezpieczne i fotostabilne- niestety tłuszczą, bielą i są komedogenne, więc nie będziesz pewnie zadowolona z właściwości kosmetycznych tego produktu, ale nie musisz sie martwic o ryzyko podraznien.
      Tak jak pisalam oba rodzaje filtrow (fizyczne i chemiczne) maja swoje wady i zalety, zadne nie są idealne.
      SVR to bardzo dobra marka:)

      Usuń
  62. Używam Vichy, sprawdza sie u mnie bardzo dobrze, tylko zastanawiam sie ile razy w ciagu dnia powinnam go nakładać, zeby mieć pełna ochronę przez cały czas. Zwykle krem nakladam ok 8 rano i zdarza mi sie często, ze jestem wystawiona na pełne słońce.
    Zwykle mam delikatny makijaż w zasadzie tylko róż na policzkach i tusz do rzes. Przez 4 miesiące stosowalam atre, teraz trochę sie kwasze, zeby podtrzymać efekty.

    Ciekawa jestem Twojej opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli duzo przebywasz na łońcu rzeywiscie lepiej sie dosmarowywac, lub wybrac bardziej stabilny filtr klasyczny np. Anthelios fluide extreme 50+. Myślę, że Vichy będziesz musiała dosmarowywac mniej więcjej co 4 h, Anthelosy działają przez 6 godzin. Dotyczy to oczywiscie filtrow chemicznych, bo te mineralne (dwutlenek tytanu, tlenek cynku), dzialają przez caly czas.

      Usuń
  63. Ja to nie mogę znaleźć idealnego kremu z filtrem. Zaczęłam od stosowania Aknicare (polecił mi go dermatolog). Ale niestety do była ochrona tylko 30. Później miałam Uriage i filtrem 50+.
    Nie dość że godzinę po umyciu twarzy zaczynam się świecić to te wszystkie kremy z filtrem biją rekordy i święcę się od razu po nałożeniu aż do późnego wieczora, kiedy z ulgą mogę to zmyć.
    Dwa dni temu jak obejrzałam film http://www.filmy-dokumentalne.pl/cala-prawda-o-naszej-skorze/ zaczęłam się zastanawiać nad zmianą kremu, tylko zielonego pojęcia nie mam na jaki. Ja chyba przy cerze mieszanej w kierunku tłustej problem będę miała zawsze.

    I mam takie pytano: czy jak wychodzę z domu i wiem że będę przebywała ciągle na powietrzu to co jaki czas mam powtórzyć aplikacje kremu? Przeraża mnie fakt że musiałabym kłaść nową warstwę kremu na tą starą, gdzie trochę zanieczyszczeń na bank jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiedzialam juz wyżej na Twoje pytanie

      Usuń
  64. Bardzo ciekawy post, szkoda, ze nie ma zdjęc filtrów "na zywo", rozsmarowanych na skórze :)
    BTW Dopiero teraz widze, ze różnica w ochronie anty UVA jest jednak duzo wyższa w Antheliosie. I glukonian cynku na plus dla trądzikowców.

    piernik

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja na razie stosuję filtr Daylong SPF30, ale chcę na lato zaopatrzyć się w Vichy:D

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo przydatny i wyczerpujący post, dzięki za niego :-)

    Mam pytanie dotyczące stabilności filtrów, vichy konkretnie. Czy mogę na niego nakładać podkład inny niż loreal? No i czy puder sypki (zwykły, nie mineralny) mi tego też nie zdestabilizuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vichy ma bardzo dobre filtry- nie musisz sie martwic o destabilizacje:)

      Usuń
  67. A ja słyszałam na youtube w filmikach Kasi D. i nissiax83 peany na temat takiego nowego Antheliosa La Roche z filtrem ale i działaniem przeciwzmarszczkowym, przeciwutleniaczami( niestety, dostępny raczej chyba tylko w Stanach lub na truskawce):http://www.laroche-posay.us/_us/_en/consumer/catalog/ByCategory/Treatment/anthelios-50-daily-anti-aging-primer-with-sunscreen.htm#prettyPhoto

    Oto filmik Kasi : http://www.youtube.com/watch?v=ziw25PklN0Mhttp://www.laroche-posay.us/_us/_en/consumer/catalog/ByCategory/Treatment/anthelios-50-daily-anti-aging-primer-with-sunscreen.htm#prettyPhoto

    Czy słyszała Pani może o nim ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. Aaa, już wyczytałam powyżej Pani opinię w komentarzach o tym kremie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Witajcie po krótkiej przerwie!:)Witaj Ziemolino!!!:* Muszę nadrobić zaległości...

    Magdalena: Ja wróciłem właśnie ze Stanów i kupiłem tam mnóóóóstwo kosmetyków, między innymi ten filtr o którym wspomniałaś. W zasadzie nie jest to filtr, a jak to opisuje producent -baza z spf 50. Wiązałem z nią wielkie nadzieje... i jest cudowny! Wart każdego dolara, śmiało zamawiaj na truskawce. Skóra jest idealnie wygładzona, efekt półmatowego, satynowego wykończenia ( w moim przypadku) utrzymuje się cały dzień... Czy nałożysz na to podkład, czy też nie... Stosuje go już moja mama, która bardzo sobie chwali jego właściwości "wygładzające" drobne linie i zmarszczki. Ja pod tą bazę nie nakładam kremu -czasem serum.

    Co do tego nowego żelu LRP, to u mnie się niestety zupełnie nie sprawdził...:( Zużywam go do rąk i reszty eksponowanych części ciała. Wiecie, lub nie, ale jestem w trakcie kuracji izotretinoiną, więc moja skóra jest przesuszona i do takowej filtr ten się niestety nie nadaje. Vichy się świetnie sprawdzał, a ten niestety... Nawet nie chodzi oto, że się roluje, ale on sprawia, że mój naskórek zaczyna schodzić pod palcami...o_0 nie wiem, jak to się dzieje... z Vichy nigdy nie było takiego problemu. Próbowałem już wszystkich kombinacji nakładania. Nowy LRP -nie jest dla mnie!:)

    Postaram się wtrącić w niedługim czasie recenzje filtrów, emulsji, czy też innych cudownych specyfików z spf 50, które kupiłem, ale potrzebuję na to chwilę!:)

    Buziaki
    XOXO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dobrze, że wróciłeś :)

      Usuń
    2. Jeśli jakikolwiek przedstawiciel płci męskiej jest w stanie napisać genialną recenzję jakiegoś dermokosmetyku, to jest to Michał.

      Welcome back, Michał ;)

      Usuń
    3. Witaj Michale :)

      Twoje recenzje jak zawsze przydatne.
      Czekałam aż wypowiesz się nt.tej bazy.
      Dzięki!

      Usuń
    4. Ojej...niby się nie znamy, ale bardzo miło przeczytać to, co napisaliście!! Bardzo to miłe :)

      Witajcie Angeliko, Patryku i Megan!:*

      Usuń
    5. Witaj Michale! Cudownie, ze już wrociłes z tego wielkiego świata i masz dla nas mnostwo nowych recenzji, czekamy z niecierpliwoscia!

      Usuń
    6. Dzięki ! Na pewno kupię. :-)

      Usuń
    7. Patryku jednak żyjesz:) Wracaj juz do nas, bo nudno bez Ciebie! kto to widział tak sie obrazać!

      Usuń
    8. Ziemolino, obrażać? Na Ciebie nigdy ;)

      Świetne zestawienie. Na podstawie tego, co pisałaś kiedyś, spodziewałem się, że nowemu dziecku z linii Anthelios mocno się oberwie, ale to chyba były pierwsze refleksje, pewnie lekkie rozczarowanie nadało ton odbiorowi.

      W każdym razie właśnie wróciłem z zakupów i mam m.in. Vichy CS. Jutro rano wielki test, mam nadzieję, że cały hype i wrzawa wokół Capitala ujawnią się w pełni :)

      Wiesz co? Jesteś niezłą trendsetterką: wyniosłaś Atre i CS do rangi jednych z najlepszych produktów na naszym rynku - totalnie zgadzam się co do Atre ("najtańszy dermatolog estetyczny w mieście") i mam nadzieję, że oszaleję na punkcie CS. Dzięki!

      Buziaki

      Usuń
  70. A co sadzisz o kremie z filtrem z john masters organics?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten temat już kiedyś był poruszany w komentarzach. JMO nie umieszczają informacji o protekcji UVA na swoich opakowaniach. Poza tym, z tego co pamiętam ich filtr spf 30 jest filtrem fizycznym (tlenek cynku i tytanu bodajże?). Więc nie ma co się spodziewać, że dobrze chroni przed UVA, a o to przede wszystkim nam chodzi :)

      Miałam kiedyś JMO spf30. Rzeczywiście, ładnie leżał na skórze. Ale co z tego?

      Usuń
  71. dziekuje za ciekawy artykul. Zastanawialam sie co kupic w tym roku na lato i chyba zdecyduje sie na ten Vichy Capital Soleil. Do tej pory stosowalam dwa: pierwszy to Bioderma Photoderm SPF 50+ (bylam zadowolona z konsystencji ale niezadowolona z efektu, mialam wrazenie ze jest troche za slaby) i drugi to Eco Cosmetics Suntan Cream SPF 50+ very high protection - bylam bardzo zadowolona z efektow ale niestety konsystencja jest koszmarna - ciezka i tlusta. Ale o dziwo - nic mi po nim nie wyskakiwalo - a po Biodermie owszem i to juz po krotkim czasie stosowania. Sklad tego Eco Cosmetics: INCI: Titanium Dioxide**, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxy-stearate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Aqua, Glycine Soja Oil*, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii Butter *, Glycerin, Olea Europaea Fruit Oil *, Olea Europaea Leaf Extract *, Punica Granatum Extract *, Glyceryl Oleate, Canola Oil, Hippophae Rhamnoides Oil *, Rosa Moschata Oil*, Oryza Sativa Bran Oil, Mica, Glycyrrhiza Glabra Extract, Simmondsia Chinensis Oil *, Magnesium Sulfate, Oenothera Biennis Oil *, Lecitin, Macadamia Ternifolia Oil, Tocopherol, Bisabolol, Tocopheryl Acetate, Stearic Acid, Aluminium Hydroxide, Alcohol, Parfum, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral, CI 77491, CI 77492, CI 77499

    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego, ze konsystencja jest koszmarnie tlusta, skoro na pierwszym miejscu w skladzie jest dwutlenek tytanu...

      Usuń
  72. a gdzie Cie mozna znalezc zeby skorzystac z dermokonsultacji?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Poznaniu i Koninie:) Jesli chcesz przyjsc podaj maila to wyślę Ci terminy dermokonsultacji.

      Usuń
  73. Jak dla mnie też Vichy jest genialny! :) Odważę się nawet napisać, że po jego zastosowaniu skóra wolniej zaczyna się błyszczeć. Zawsze używam kremu nawilżającego pod, ale będę teraz próbować bez. Zdarzyło się czasami, że trochę się rolował, ale i tak mu wybaczam;).
    A na mojej brodzie znów pojawiło się kilka krosteczek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytałam dziś o próbki LRP w Super-Pharmie i ponoć nie mieli, więc też jestem chętna do wypróbowania.

      Usuń
    2. Przykro mi z powodu krosteczek na brodzie, ja mam jedna na nosie i na czole, jeśli Cie to pocieszy:) stosuj Effaclary powinno byc ok, ewentulanie jakis antybiotyk miejscowo, jesli zmany sa bardzo głebokie i upierdliwe.

      Usuń
    3. Chyba trochę spanikowałam, przyznaję. Ostatnio mam ciężkie tygodnie. Nie mam dużych zmian, tylko małe czerwone krosteczki. Zamiast się cieszyć z rezultatów jakie osiągnęłam, to jeszcze narzekam.. Dziękuję:)

      Usuń
  74. Witaj,

    podglądam Twojego bloga nieśmiało od kilku tygodni próbując zagłębić się w tajniki pielęgnacji skóry, jednak nie jestem w stanie sama określić co mi jest i jaki mam problem. Chciałabym opisać swoje "dolegliwości" jednak nie znalazłam nigdzie na Twoim blogu adresu email na który mogłabym wysłać do Ciebie list. Czytając twoje wpisy mam wrażenie że mam na swojej buzi wszystkiego po trochu z wyjątkiem trądziku, z którym na szczęście nie miałam nigdy problemu, tzn. tak mi się wydaje:) Największy problem mam se skórą okolic ust, tworzący jakby romb z rogami począwszy od nosa, poprzez prawy i lewy kącik ust po brodę. W tej części skóra na mojej buzi jakby należała do innej osoby, jest ciągle zaczerwieniona i podrażniona. Widać wyraźnie kolorystyczną różnicę pomiędzy szyją a tą częścią buzi. Chciałabym bardzo poprosić Cię o możliwość przesłania do Ciebie zdjęcia żebyś mogła zobaczyć o czym mówię. Być może doradzisz mi jak sobie poradzić z pielęgnacją mojej cery, bo mimo, że nie miałam z nią w młodości większych problemów to teraz sytuacja diametralnie się pogarsza.


    z gorącymi pozdrowieniami
    Torunianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torunianko nie jestem dermatologiem a zaledwie skromna dermokonsultantka, nie potrafie zdiagnozowac wszystkich chorob skórnych, nawet na podstawie zdjecia. Mysle, ze powinnas sie wybrac do dermatologa bo Twoj opis problemu nie nasuwa mi zadnego rozwiazania, nie mam pojecia co to moze byc.
      Usunełam kontakt z bloga, poniwewaz codzinnie dostawalam po kilkanascie listow z prosba o porade, porade zresza dotyczaca w 99% pielegnacji skory tlustej i trzadzikowej- przeciez o tym jest caly blog!W tej chwili w mojej skrzynce czeka na odpowiedz jakies 60 maili...chetnie pomagam wam w problemach ze skora, ale nie moge tego robic nieustannie, mam jeszcze dom i prace, chcialabym tez troche odpoczac no i napisac od czasu do czasu cos nowego, w tej chwili siedze i ciagle odpisuje na maile...

      Usuń
    2. Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź, będę dalej szukać rozwiązania,także na Twoim blogu. U dermatologa już byłam, jednak podejście jako lekarza pozostawia wiele do życzenia, szczególnie jeśli nie przychodzisz z jakąś ciężką odmianą trądziku lekarz patrzy na Ciebie jak na dziwaka, o co Ci chodzi:) no nic, może uda mi się w końcu trafić na kogoś z lepszym podejściem:) a Tobie dziękuję że prowadzisz tego bloga, sporo można się z niego dowiedzieć:)))

      z gorącymi pozdrowieniami
      Torunianka

      Usuń
    3. Dziękuję, że mnie zrozumiałaś:)
      Buziak!

      Usuń
  75. Ziemolino, a na ile czasu wystarcza Ci jedno opakowanie Vichy? Kupiłam miesiąc temu, nie stosowałam codziennie - teraz już będę, bo słońca coraz więcej - i chyba powoli się kończy. Nie jest chyba za wydajny? I tak go lubię.

    ps. możesz mnie uwzględnić w losowaniu :) dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest taka, że jeśli nakładałabyś filtr w takiej ilości, jaka jest wymagana, to wystarczy Ci na króóóótko:)

      Usuń
    2. Ps. Na czym, jak na czym, ale na filtrach nie powinno się oszczędzać -takie jest moje zdanie...:) Wystarcza mi na jakiś miesiąc taka tubka vichy, ale ja smaruje też szyję i dekolt;) czasem też dłonie, ale do tego celu mam inne filtry.

      Buziaki

      Usuń
    3. Mi też tuba wystarcza na jakis miesiąc, póltora, przy stosowaniu twarz, szyja dekolt, dlonie; przy czym nie nakaldam przepisowej ilosci...

      Miło Cie widziec Michale- fajne zdjęcie:)

      Usuń
  76. Czy te filtry są typowymi filtrami do twarzy? Można używać takich do ciała na twarz? Podejrzewam, że mogą zapychać i być bardziej świecące. No i- właśnie- jak to jest z tymi filtrami w innych produktach? Jeśli nałożę "czysty" filtr 50+, na to bazę z SPF 20 i na to fluid z SPF 30- to ochronę będzie zapewniał ten najwyższy- 50+ czy zostanie "zgaszony" przez pozostałe i chronić będzie ten, który został nałożony jako ostatni? Bo z tego co pamiętam, to SPF się nie sumują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i mam- wyszłam dziś z domu bez filtra- ZAPOMNIAŁAM!!! i właśnie wyłazi mi uczulenie na promienie w postaci syfków... :/

      Usuń
    2. Oczywiscie, ze mozna uzywac filtrow do ciala- na twarz, choć rzecywiscie może byc tak, jak przypuszczasz:)
      Jesli uzywasz dobrych filtrow mexoryle, tinosorby nie musisz sie martwic, ze cos je zgasi. Filtry sie nie sumuja, ale kazda kolejna warstwa na skorze to lepsza ochrona. chociaz nie umiem ci powiedziec, czy produkty, ktorych wlasnie uzywasz wspolgraja ze soba- to raczej pytanie do chemika.

      Usuń
  77. Chętnie wezmę udział w losowaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Witam :)
    Mam pytanie: Czy powinnam zakończyć już kurację antytrądzikową (epiduo/acnederm, zamiennie co wieczór) z uwagi na słońce? Czy wystarczy gdy będę stosować wysoki filtr. Nie ukrywam że nadal chciałabym walczyć z trądzikiem gdyż w sierpniu mam swój ślub a moja cera nadal nie wygląda tak jak powinna.
    Myślałam żeby nadal używać tych mmaści + do tego filtry na dzień. A dosłownie na miesiąc przed zakonczyć kuracje i wtedy iść ze 3 razy na solarium żeby się musnąć troszkę opalenizna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dermatolog przy epiduo zakazała mi stosować acnederm

      Usuń
    2. Paulino mozesz nadal prowadzic swoja kuracje przeciwtradzkowa, jesli bedziesz unikac slonca.
      Angeliko nie wiem dlaczego dermatolog zakazal Ci stosowania obu tych substancji, ja nie widze zadnych przeciwwskazan.

      Usuń
    3. może miała na myśli podrażnienie.

      Usuń
  79. Chętnie wezmę udział w losowaniu gdyż filtry z LRP bardzo lubię - tej nowości jednak jeszcze nie próbowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  80. jak jesteś z poznania to chyba wpadnę w piątek do Twojej apteki po filtr vichy :D

    OdpowiedzUsuń
  81. chyba mnie przekonałaś do tego filtru! mam okropne przebarwienia po trądziku i czasem wyskakuje co nieco i bardzo nie chciałabym, żeby coś mnie zapchało, bo nie przeżyję kolejnych potyczek z trądzikiem;/ więc może uda mi się je dzięki Tobie wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Melduję, że w zeszłym roku w drogeriach i hipermarketach było całkiem sporo filtrów do twarzy. Wcześniej w ogóle tego nie widziałam (tylko do ciała), więc rzeczywiście coś ruszyło. A Vichy na pewno sobie sprawię. Jak zużyję te, które już nakupowałam. :P

    OdpowiedzUsuń
  83. W superpharm krem Vichy kosztuje 43zl po 20% rabacie :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Ja idealnego filtru jeszcze nie znalazłam:(....

    OdpowiedzUsuń
  85. Chodzę po aptekach i pytam o próbki tego matującego Vichy i nigdzie nie ma :( Już bym wolała, żeby je sprzedawali, to można by spróbować, a tak to nawet tych 43 zł szkoda, a cerę mam tak tłustą, że jak do tej pory wszystkie filtry mi spływały z twarzy. Nie sądzę, żeby po 2ch godzinach jeszcze chroniły, bo już dawno spłynęły :(

    OdpowiedzUsuń
  86. Od kilku lat używam Balsamu do opalania SPF45 z Soraya, myślisz, że jest on w stanie zapewnić odpowiednią ochronę na codzień? Mam cerę tłustą i ciężko mi znaleźć coś co by jej odpowiadało... Nigdy nie sięgałam po filtry apteczne, bo cena jest jednak zbyt wysoka jak na kupowanie kota w worku ;) Chętnie skorzystałabym z próki tego Vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
  87. fajne porównanie:). ja jakiś czas temu zastanawiałam się nad kupnem opisywanego przez Ciebie filtra Vichy, ale chyba póki co postawię na tańszy Uriage do cery z trądzikiem SPF 50. \

    Gola.

    OdpowiedzUsuń
  88. Cześć Ziemolinko:) Jak zwykle wiele przydatnych informacji. Dzięki Tobie stosuję obecnie effeclar k, za parę dni dojdzie do mnie filtr (wybrałam ten lekki fluid Antheliosa, mam nadzieję, że nie będzie za ciężki, miałam próbkę antheliosa o cięższej nawilżającej konsystencji i bardzo zapychał), a teraz chyba będę się rozglądać za jakąś witaminą C. Moja cera się goi, teraz akurat ze względu na okres chwilowo się pogorszyła, ale tu chyba nie o ten obecny trądzik chodzi - nie jestem zadowolona z tego jak wygląda moja skóra. Mam wrażenie, że wszystkie osoby, które tak sobie szkodzą (opalają się, również na solarium, stosują samoopalacze, grube warstwy pudru , podkładu) mają ładniejsze cery ode mnie :( własnie ze względu na ten zdrowy , słoneczny odcień, ja z kolei jestem z natury bardzo blada, i od lat z kilkoma wyjątkami się nie opalałam. podoba mi się jasna skóra bardzo, ale mam wrażenie, że nie u mnie.. (piszę "mam wrażenie", ze względu na pewne problemy z percepcją, obsesja na punkcie wyglądu sprawiła że patrząc w lustro czasem różnie skrajnie siebie odbieram). Pytanie , więc co robić, czy zażywać trochę wiecęj promieni słonecznych (choć wolałabym jednak nie) czy może doradzisz coś innego (z zakresu pielęgnacji, makijażu, nie mam pojęcia)???..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemniejsza skóra wygląda ładnie, bo opalenizna ma działanie kryjące. Jasne, porcelanowe skóry sa piekne, jeśli nie ma na nich zadnych niedoskonałości.
      Buerlinii nie musisz w ogole unikać słońca- szkodliwa jest nadmierna ekspozycje słoneczna. Opal troche buzie jesli lepiej sie przez to poczujesz, przeciez nie mozna przez całe życie ukrywac sie w bunkrze. Pytanie tylko,czy Twoja wydelikaconej kwasami skorze, slonce nie zaszkodzi, czy nie pojawią sie przebarwienia. Jesli sie tego obawiasz, proponuję samoopalacz lub bronzer. Dobrze wykonany makijaz sprawi, ze buzi bedzie wyglądała świeżo i promiennie:)

      Usuń
  89. Chciałabym zapytać o Sunbrellę 50 SPF Dermedic, zakupiłam zachecona poleceniem farmaceutki, Sunbrellę 50 dla askóry tłustej, to pierwszy krem o tak duzym filtrze i o matowym efekcie wykończenia , który stosowałam, jestem z niego bardzo zadowolona, ale...Nie jestem pewna, czy to dobry jakościowo filtr, czy może Pani ocenić ten produkt, tak jak to uczyniła z dwoma wyżej zrecenzowanymi LRP I Vichy, będe bardzo wdzięczna, gdyz krem odpowiada mi pod względem konsystencji i ceny :)Jesli byłoby cos z nim nie tak, a filtr to teraz dla mnie absolutny niezbędnik, gdyż mam podobną skóre co Pani i wiekowo i w problematyce, przeszłam tez złuszczanie, więc być może będe musiała wypróbowac cos innego. Pozdrawiam Monika K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam składu tego filtru, ale Antheliosa na pewno nie pobije, nie ma drugiego preparaty ochronnego z tak doskonałą miesznaką filtrow. Podaj mi skład, zobaczymy , co tam jest

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, pytam o Sunbrellę, gdyż doskonale pasuje mi konsystencja i świetnie się wchłania, dobrze współgra z makijażem, więc bardzo ważne jest dla mnie to, czy jest równie dobra składem i skutecznością, a tego nie potrafie ocenić,
      Oto skład, a dalej opisy filrów:
      Skład: Aqua, octocrylene, methylene bis-benzotriazolyl tetramethylbutylphenol, hydrogenated polydecene, C12-15 alkyl benzoate, cyclopentasiloxane and dimenthiconol, PEG-100 stearate and glyceryl stearate, stearyl alcohol, butyl methoxydibenzoylmethane, titanium dioxide and hydroxystearic acid, glycerin, bis-ethylhexyloxyphenol methoxyphenyl triazine, polyacrylamide and C13-14 isoparaffin and laureth-7, propylene glycol, witch hazel extract, horse chsnut extract, grape leaf extract, hypericum perforatum extract, arnika montana extract, ivy extract, hydroxy dimethoxybenzyl malonate, stearic acid, allantoin, benzyl alcohol and methylchloroisothiazolinone and methylisothiazolinone
      --------------------
      Działanie: Składniki aktywne: kompleks filtrów UVA i UVB, Advanced Protection System, ekstrakt z arniki górskiej i oczaru wirginijskiego, gliceryna, alantoina. SUNBRELLA krem ochronny SPF 50+ zawiera kompleks filtrów, które zapewniają skuteczną i długotrwałą ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. Właściwości ochronne kremu oparte zostały na systemie APS – podwójnym mechanizmie działania, polegającym na rozproszeniu i odbiciu promieni słonecznych oraz pochłonięciu energii światła słonecznego. Preparat zawiera między innymi Extractum Rosmarini L. oraz Tussilago Farfara L. – składniki, które nie tylko regulują równowagę wodno-tłuszczową, a także łagodzą podrażnienia i łojotokowe stany zapalne.
      Rezultat: Skuteczne zabezpieczenie skóry twarzy przed promieniowaniem UVA i UVB, regulacja wydzielania sebum.

      DERMEDIC SUNBRELLA - zaawansowana ochrona przeciwsłoneczna skóry.
      FILTRY W SUNBRELLI:
      Ronacare AP - jest substancją gwarantującą zaawansowaną ochronę przeciwsłoneczną. Działa jako "Advanced Protection System" zabezpiecza przed oznaki przedwczesnego starzenia się skóry. Wykazuje znakomite właściwości przeciwutleniające.
      Titanium Dioxide (dwutlenek tytanu) – filtr fizyczny, nie powodujące bielenia skóry, nie przenika w jej głąb.
      Tinosorb S - nowoczesny filtr chroni przed promieniowaniem UVA, UVB, wysoce fotostabilny.
      Tinosorb M - posiada niespotykaną właściwość, a mianowicie łączy on w sobie cechy filtrów chemicznych i mineralnych, a to dzięki temu, że ma on postać zmikronizowanego filtru chemicznego. Chroni przed promieniowaniem słonecznym działając w podwójny sposób. Z jednej strony dzięki zmikronizowanej strukturze podobnie jak filtry mineralne rozprasza i odbija promienie słoneczne, z drugiej tak jak wszystkie filtry chemiczne pochłaniania energię światła słonecznego.

      Składniki aktywne: Kompleks filtrów UVA i UVB, Advanced Protection System, Extractum Rosmarini L, Tussilago Farfara L, Gliceryna, Alantoina.
      Krem ochronny SPF 50+ przeznaczony jest do przeciwsłonecznej ochrony skóry tłustej i mieszanej. Zawiera kompleks filtrów, które zapewniają skuteczną i długotrwałą ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. Właściwości ochronne kremu oparte zostały na systemie APS – podwójnym mechanizmie działania, polegającym na rozproszeniu i odbiciu promieni słonecznych oraz pochłonięciu energii światła słonecznego. Preparat zawiera między innymi Extractum Rosmarini L. oraz Tussilago Farfara L. – składniki, które nie tylko regulują równowagę wodno-tłuszczową, a także łagodzą podrażnienia i łojotokowe stany zapalne.


      Zalecany do: skóry tłustej i mieszanej jako ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB w trakcie ekspozycji na słońce.

      Usuń
    3. Dobry skład- przede wszystkim oba Tinosorby- możesz sie czuc bezpieczna pod takim filtrem:)

      Usuń
    4. Uff...:) Dzięki serdeczne, pomoc nieoceniona :)

      Usuń
  90. ja mam cere naczynkową ,z dużą ilością zaskórników i do tego jeszcze przesuszoną który z tych filtrów byłby lepszy? będe wdzięczna za odpowiedz pozdrawiam Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  91. dałam się namówić na Vichy w ubiegłym roku i jestem zadowolona (choć nadal niesystematyczna ;), skóra się nie błyszczy jak posmarowana smalcem, kiedy pamiętam o tubce, nie mam kolejnych piegów z pozdrowieniem od słońca i nie piecze skóra po usunięciu znamion laserem, efekt matowości utrzymuje się naprawdę długo i śmiało można po wklepaniu nałożyć np. dodatkowo makijaż, nie będę próbować tego drugiego specyfiku, bo nauczona doświadczeniem wolę trzymać się tych sprawdzonych ;)
    pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko nie mam pełnego przekonania do tego Antheliosa, tez wole Vichy.
      Buziaki Jo:)

      Usuń
  92. Witam serdecznie :) Bardzo dziękuję za porównanie - właśnie nad tymi dwoma kosmetykami się zastanawiam, a w zasadzie nad trzema - biorę pod uwagę również Uriage Hyseac 50+. Czy mogę prosić o poradę, który z nich będzie najbardziej odpowiedni dla mnie? Jestem w ciąży (dopadają mnie pierwsze oznaki ostudy pod oczami i nad górną wargą), mam cerę przetłuszczającą się i jednocześnie chyba odwodnioną (po umyciu twarzy skóra jest ściągnięta), na dodatek z tendencją do rumienia... :/ Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny nie wiem, ktory filtr dla Was będzie najlepszy każdy z nas jest inny i każdy musi wypróbować to na sobie. Ja przedstawiłam dwa absolutnie najlepsze filtry, jakie kiedykolwiek stosowałam, ale czy będą służyc Tobie to już musisz sama sie przekonać. poczytaj komentarze, wszystkie osoby, ktore zastosowały emulsje Vichy sa zadowolone.

      Usuń
  93. piszesz, że szkodliwa jest nadmierna ekspozycja na słońce, no ale każda dawka UV działa na niekorzyść skóry, czy tak? więc ja chyba wolę się z opalaniem ograniczać do minimum..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce to również życie na ziemi oraz synteza wit. D, nie można mówić, że jest tylko złe, ale oczywiście wspaniale, że chcesz tak skrupulatnie chronic swoja skórę:)

      Usuń
  94. Świetnie piszesz, bardzo przydatne informacje, na pewno tu jeszcze zajrzę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  95. Kilka dni uzywalam Vichy, bylam zadowlona, ale skore pokryla wysypka, charakterystyczna u mnie po kompozycjach zapachowych. Teraz jestem w trakcie 'leczenia'. Sprobuje raz jeszcze, jesli stuacja sie powtorzy, Vichy odkladam i wybieram bezzapachowe LRP, przy ktorym efekt matu byl jednak wiekszy.

    Karolajna.

    OdpowiedzUsuń
  96. A co sądzisz o Biodermie Photoderm Bronz: Water (Aqua), Dicaprylyl Carbonate, Octocrylene, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbuthylphenol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Bis-Ethylhexyloxyphenol, Methoxyphenyl Triazine, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Glycerin, Methylpropanediol, Sodium Polyacrylate, Ectoin, Xylitol, Mannitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Laminaria Ochroleuca Extract, Acetyl Tyrosine, Arachis Hypogaea (Peanut) Oil, Oleoyl Tyrosine, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Medicago Sativa (Alfalfa) Oil Unsaponifiables, Juglans Regia (Walnut) Shell Extract, Hypericum Perforatum Extract, Acetyl Hexapeptide-1, Dextran, Isopropyl Myristate, Decyl Glucoside, C20-22 Alkyl Phosphate, C20-22 Alcohols, Trilinolein, Aspartic Acid, Cetearyl Alcohol, Hydroxyethylcellulose Coco-Glucoside, Butylene Glycol, Trilinolenin, Triolein, Oleic Acid, Tripalmitin, Tristearin, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Copper Gluconate, Caprylic/Capric Triglyceride, Citric Acid, Sodium Hydrixide, Disodium Edta, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Fragrance (Parfum).

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie apteczne filtry są bardzo dobre, Bioderma ma swietne preparaty. Preparat, którego skład przedsawilas bedzie dodatkowo dobrze nawilżał.

      Usuń
  97. Witam,
    W styczniu trafilam na Twojego bloga z cerą w stanie opłakanym, po odstawieniu pigułek. Uwierzyłam w Twoje zapewnienia o Atredermie i z drżącą ręką zastosowałam kurację. Używałam tego specyfiku jeszcze w kwietniu. Dzisiaj mam już ładną cerę, są jeszcze gdzieniegdzie przebarwienia po tych okropnych syfach (brrr, chce o tym zapomnieć, czasem cos wyskoczy. Zaraz po zakończeniu Atredermu używam na noc Triacnealu i widzę, że z moja skorą coraz lepiej. A od wczoraj na dzień zaczęłam stosować Serum z wit. C, 8% Aurigi. No i filtr Uriage Hyseac 50. W aptekach zostały już tylko Vichy matujące 30 hehe. Rzeczywiście, poziom świadomości w naszych glowach rośnie i to cieszy.
    Fajnie, ze jesteś. Nie przesadzę, jeśli powiem, że uratowałaś mi życie, bo już byłam na skraju załamania nerwowego. Czytam Ciebie i jestem coraz bardziej świadoma wyborów kosmetycznych.
    Jesteś kochana! Nie przestawaj pisać.
    Czy ten filtr Uriage Hyseac jest w miarę ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, zeTtwoja pielegnacja staje sie świadoma i prznosi rezultaty:) dziekuje za miłe słowa.
      Uriage to bardzo dobre filtry, do walki z przebarwieniami możesz jeszcze dołączyc kwas azaleinowy (skinoren).
      Buziak!

      Usuń
  98. Witam!
    Ja mam takie pytanie: czy używając tą emulsję z Vichy konieczne jest użycie też kremu nawilżającego? Jeżeli tak, to lepiej to zrobić przed czy po aplikacji filtru? Czy ma to jakis wplyw na dzialanie filtru?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  99. Nie jest konieczne, pisałam zreszta o tym w poście. Nieraz się zastanawiam, czy Wy w ogóle czytacie , co ja pisze:(

    OdpowiedzUsuń
  100. Przeczytałam całość. Bardzo konkretnie i przystępnie wyjaśniłaś moje filtrowe wątpliwości:) Będę wpadać częściej.

    OdpowiedzUsuń
  101. Trafilam na ten profil przypadkiem i bardzo podobaja mi sie twoje artykuly, jednak nie moge sie nadziwic (az szukam jakichs aktualizacji do postow), ze przy Twojej ogromnej (naprawde szacunek) wiedzy, polecasz stosowanie filtrow 50 chemicznych, i to nie od swieta na wakacjach w tropikach tylko czesto.Osobiscie nie unikam chemii w kosmetykach, nie zwracam kompletnie uwagi na to czy zawieraja parabeny i konserwanty, ale Methoxyphenyl doczekal WIELU publikacji a firmy takie jak clinique daja OSTRZEZENIA na opakowaniach informujace,ze krem go zawiera. Pzenika on do krwiobiegu i jest skladnikiem skrajnie ingerujacym w gospodarke hormononalna, zaburzajacym ja, rakotworczym i chorobotworczym w ogole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że odkryłaś tego bloga 5 sekund temu. Komentarz pisany z perspektywy lat 80. ubiegłego wieku. Gdybyś poświęciła ciut więcej czasu na lekturę i odrobinę szanowała autorkę, to byś się zastanowiła nad tym, co piszesz.

      Jeśli poczytasz tego bloga, to zauważysz, że głównym nurtem jest tutaj pisanie o problemach związanych z pielęgnacją i regulacją skóry tłustej i trądzikowej. Nie analizuje się tu (choć ja lubię o tym wspominać) filtrów chemicznych w ujęciu patobiologicznym, bo nikt nie przeprowadził wyczerpujących, długodystansowych badań poszczególnych cząsteczek. Domyślasz się chyba, że skóra trądzikowa wymaga różnych eksfoliacyjnych strategii pielęgnacyjnych i hydroksykwasy oraz różne retinoidy są codziennością dla ludzi zmagających się z trądzikiem. Dlatego filtry w ciągu dnia to konieczność. Ty chyba nie jesteś w stanie tego zrozumieć: wpadasz tu, powołujesz się na Clinique (nawet tego nie skomentuję. Clinique nie jest żadnym autorytetem - Ethylhexyl Methoxycinnamate występuje u nich często jako podstawa i przed nim nie ostrzegają. Clinique to firma bez żadnego zaplecza naukowego) i wyrażasz jakieś anachroniczne podejście. Poczytaj sobie o roli fotoprotekcji w pielęgnacji skóry trądzikowej.

      Poczytaj także o właściwościach cząsteczek typu Mexoryl i Tinosorb oraz obejrzyj ich profile bezpieczeństwa.

      Komentarz wnoszący wątpliwości bez żadnej podbudowy merytorycznej. I totalnie wyrwany z kontekstu.

      Clinique jako pozytywny przykład LOL.

      Usuń
  102. Nie rozumiem , chodzi Ci o Tinosorb S?- to jeden z najlepszych i najbardziej przebadanych filtrów chemicznych. Wielokrotnie charakteryzowałam filtry fizyczne i chemiczne, podając wszystkie mi znane wady i zalety tych substancji w tym artykule nie chciałam się powtarzać. Przeczytaj inne posty, szczególnie ten: http://kosmostolog.blogspot.com/search/label/filtry%20UV
    Produkty polecane w tym poście są produkowane przez marki apteczne, do których mam pełne zaufanie i sama ich uzywam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...