piątek, 9 lutego 2018

Pozbądź się zmarszczek za jedyne 5 zł. Retimax 1500


Ostatnio oszczędne i kreatywne Polki wymyśliły cudowną metodę pozbycia się zmarszczek za jedyne 5 zł a nawet 4.99! Internet zalała fala zachwytu nad maścią z witaminą A. Czy słusznie?


Odmładzające właściwości retinolu są ogólnie znane, jednak kuracje z jego udziałem są stosunkowo kosztowne. Oczywiście to dlatego, że chciwi producenci kosmetyków chcą od nas wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy a przecież wystarczy pójść do apteki i kupić maść z witaminą A za zaledwie 5zł. Jednak jakże często okazuje się, że jeżeli chcemy coś kupić tanio i dobrze, musimy zrobić to dwa razy- raz tanio i raz dobrze. Przemysł kosmetyczny, jak każdy inny szuka zysku, szuka go również producent maści z witaminą A i w tym celu pozwolił sobie na dużą nadinterpretację i nagięcie prawdy, przypisując preparatowi Retimax 1500 cudowne właściwości retinolu. Znajdziemy więc na jego stronie informację, że retinol działa przeciwstarzenio, rozjaśnia przebarwienia i jest stosowany w terapii trądziku klik. To wszystko prawda, tylko że w kremie Retimax nie ma retinolu.


Maść z witaminą A zawiera palmitynian retinylu retinyl palmitate jest to najsłabsza pochodna retinolu, który podobnie jak octan retinylu nie wykazuje aktywności przeciwstarzeniowej. Posiada natomiast właściwości nawilżające, kojące, przyspieszające regenerację i antyoksydacyjne. Palmitynian jest też bardzo tani, w przeciwieństwie do czystego retinolu, który jest substancją kosztowną, dlatego nie można wyprodukować kremu z retinolem za 5 zł. Można natomiast wyprodukować maść z palmitynianem retinylu, zwłaszcza jeśli doda się do podłża wazelinę, lanolinę, olej mineralny, parafinę, wosk pszczeli i stearynian magnezu, jak w tym przypadku. Swoją drogą, zaskakujące, że w tym kremie akurat parafina nikogo nie zapycha, nikt też się nie czepia, że to produkty rafinacji ropy naftowej. 


Swego czasu pochodne retinolu był często stosowany w kremach przeciwzmarszczkowych zamiast retinolu, co wynikało z obserwacji, że propinonian retinylu stymuluje pogrubienie naskórka w mysim ogonie i promuje tworzenie kolagenu u myszy napromieniowanych UV. W 1988 roku przeprowadzono podwójną ślepą próbę, randomizowaną i kontrolowaną placebo, która tę teorię obaliła. Tutaj publikacja klik




I oczywiście palmitynian, jak inne pochodne przekształcany jest w skórze w retinol i kwas retinowy a schemat wygląda tak: palmitynian- retinol- retinaldehyd i tretinoina. Im dłuższa droga, tym większe straty, ale nie to jest największym problemem maści z witaminą A. Palmitynianu jest po prostu za mało, by miał szanse wywrzeć realny wpływ przeciwstarzeniowy. Mamy tutaj 1500 ju na g, co daje 0,045% palmitynianu i tylko 0,04% czystego retinolu. Aby zatem uzyskać jakieś rezultaty, trzeba by było nałożyć na twarz 10 ml kremu. Nie dość, że całe 30 ml wystarczyłoby zaledwie na 3 dni to jeszcze pozostaje problem podłoża. Kto byłby w stanie nałożyć na twarz taką ilość wazeliny? Retimax ma formułę cold creamu, czyli jest emulsją typu woda w oleju w/o bardzo ciężką i tłustą, trudno jest go nawet wycisnąć z aluminiowej tubki, która pęka i maść wyłazi bokami.


Przy czym sama maść jest bardzo dobrym produktem i rzeczywiście można powiedzieć, że to prawdziwe cudo za grosze, ale nie w likwidowaniu zmarszczek. Bardzo mi się nie podoba ta nadinterpretacja i po prostu nieuczciwość producenta.

Retimax 1500 ma działanie ochronne i jest przeznaczony do pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry. Nawilża, przyspiesza regenerację i działa kojąco. Przyda się w przypadku otarć czy skaleczeń, można jej użyć na suche dłonie i popękane piety. Zregeneruje spierzchnięte usta i otarte od kataru skrzydełka nosa. Zastosowana na całą twarz zapewni ochronę przed czynnikami atmosferycznymi. Świetnie się sprawdzi w zimie, ale również latem, kiedy ekspozycja słoneczna szybko niszczy depozyt witaminy A w skórze, oraz po opalaniu. Krem przyda się w każdej apteczce, nie jest jednak eliksirem młodości za grosze.

.......................................................................................................
Jeśli po przeczytaniu wszystkich moich wpisów, wciąż nie wiesz, jaka pielęgnacja będzie najlepsza dla Ciebie, zapraszam na indywidualne konsultacje przez skype dotyczące skóry i włosów. Podczas takich konsultacji odpowiem na wszystkie Twoje pytania i zaproponuję indywidualny schemat pielęgnacji cery https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html

Zapraszam też na fb, gdzie jestem znacznie bardziej aktywna niż na blogu i umieszczam wpisy prawie codziennie https://web.facebook.com/Kosmostolog/ oraz instagram https://www.instagram.com/kosmostolog/

152 komentarze:

  1. Fajnie, że o tym piszesz, bo właśnie niedawno postanowiłam wprowadzić retinol do pielęgnacji twarzy. I zazwyczaj dużo czytam, drążę i porównuję, a tym razem kupiłam 'na głupa'. Byłam w drogerii, zobaczyłam serum AVA szumnie nazwane aktywatorem młodości z napisem Retinol 100%. Zaglądam do składu, a tam Retinyl palmitate, więc jakiś retinol jest. I piekielnie tanie, bo za 12 zł, a firma mi się dobrze kojarzy. Więc wzięłam, myśląc, że raz kozie. I tak to jest, jak ktoś się nie zna na składach, dzwoni, tylko nie wiadomo w którym kościele! Doczytałam już na spokojnie w domu o tej pochodnej, w wielu miejscach nazywanej proRetinolem :) I zamówiłam sobie teraz serum The Ordinary z konkretnie podanym stężeniem itd. Ale zanim dojdzie... Myziam się tym serum na razie, ale absolutnie nie widzę żadnej różnicy. Już pomijam działanie odmładzające, ale nawet nawilżające czy kojące jest żadne. Wniosek jest jeden: Czytajcie bloga Ziemoliny, idąc na zakupy, chłopcy i dziewczyny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję Balbinko:) Za poezję również:)
      Tak, mam wiele pytań o serum Ava, w sumie za tę cenę może być traktowane jako nawilżające i antyoksydacyjne serum na dzień, ale z Twoich obserwacji wynika, ze i do tego się nie nadają.
      Wkurzające jest, jak wielu producentów naciąga nas w ten sposób i jeszcze samo określenie "proretinol" mogę zaakceptować, bo palmitynian rzeczywiście jest przekształcany w skórze w retinol, ale jak wynika z powyższych obliczeń, musiałaby go być naprawdę dużo, by zadziałał przeciwstarzeniowo a wtedy serum nie miałoby już takiej ceny. Gorzej, że niektórzy piszą po prostu retinol, a przecież nie każdy musi umieć czytać składy. Kurczę, bardzo brakuje uregulowań prawnych w tej dziedzinie, może skończyłyby się bajkopisarstwo producentów.

      Usuń
    2. Serum AVA mieszam z olejem arganowym i co wieczór stosuję na szyję i dekolt. Stan skóry bardzo się poprawił. Jest nawilżona, a zmarszczki spłycone. Nie kupię ponownie, bo jak skończę, przejdę na Liq, ale AVY nie demonizuję.

      Usuń
  2. Kreatywność "Internetów" jest fascynująca LOL a tak serio, zaglądam czasami do paru grup kosmetycznych na FB i to, co tam niektóre osoby wypisują/propagują (w większości kobiety dojrzałe!) sprawia, że przecieram oczy ze zdumienia.
    Maść z wit. A lubię, ale dla mnie to taki niezbędnik w razie "awarii" oraz do pielęgnacji ust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka razy popełniłam ten błąd, że usiłowałam uświadomić uczestniczki jednego forum, ale zalała mnie taka fala krytyki, że sobie odpuściłam a niech robią ze swoją skórą, co chcą. Od tamtej pory nie zaglądam w takie miejsca i cenię sobie kulturę i życzliwość wypowiedzi na tym blogu.


      A przy okazji na fb nie jest już tak miło, zastanawiam się, ile z komentujących, w ogóle zajrzało na blog, mam wrażenie, że wyrabiają sobie opinię po przeczytaniu samych nagłówków i na ich podstawie się wypowiadają. Wiele opinii pochodzi też od zupełnie przypadkowych osób, które nawet nie wiedza kim jestem i czym się zajmuję, ale koniecznie muszą się wypowiedzieć. Ostatnio usunęłam fanpage na kilka dni i zastanawiam się, czy nie zrobić tego na stałe, zwłaszcza że zasięgi wpisów są coraz niższe. Cenie sobie spokój ponad wszystko i nie chce mi się wdawać w nic nie wnoszące dyskusje, które mnie tylko stresują.

      Też lubię Retimax do ust, bardzo szybko likwiduje ich suchość i spierzchnięcie:)

      Usuń
  3. Jesteś nieoceniona, jak czytam twoje spostrzeżenia nie mam żadnych wątpliwości co do ich słuszności. Najbardziej irytują mnie te wszystkie dziewczyny znikąd,które zalewają Internet,yt i oceniają i zachwalają m.in.te maść i inne cuda z apteki.
    Dziękuję Ci, że przywracasz równowagę między rzetelnością a głupotą.
    Bądź Ziemolino, bądź, i nigdy nie znikaj z tej wirtualnej przestrzeni.
    Becia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beciu:) Cóż, każdy szuka świętego Graala, ale nieraz znajduje Greya:)

      Usuń
    2. Popłakałam się ze śmiechu :)
      Joanna Panna

      Usuń
  4. Ziemolino, Głosie rozsądku :) Dzięki, za rzeczowy wpis, łatwo jest wpaść w pułapkę "powłowie netu pomaga, może i mi nie zaszkodzi, zwłaszcza za piątaka".
    Być może już o tym pisałaś (jeśli tak, podrzuć link), a jeśli nie to może podzielisz się jakimiś dobrymi źródłami odnośnie do kwestii retinoidów zewnętrznych (stosowanych antyaging i na rogowacenie twarzy) a planowania ciąży. Ile taka kuracja powinna trwać, czy każda pochodna retinolu powinna być odstawiona i na jak długo przed poczęciem? :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retinol i pochodne stosowane zewnętrznie tzw topicals retinoids, w niewielkim stopniu przenikają do krwiobiegu, więc teoretycznie są bezpieczne, ale i tak nie zaleca sie ich stosowania w ciąży. Natomiast nie musisz sie stresować, że stosowałaś Liq CR i zaszłaś w ciążę, po prostu odstaw krem i tyle, nie musisz też robić żadnych przerw przed planowaniem ciąży, one obowiązują tylko w przypadku retinoidów doustnych. Więcej o tym, wraz z publikacjami, w tym poście: https://kosmostolog.blogspot.com/2017/12/kuracja-tretinoina-na-przykadzie.html

      Usuń
  5. Jak zawsze głos rozsądku, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tą maść. Bardzo dobrze działa na popękane pięty. Regeneruje je i mocno nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, na suche dłonie oraz spierzchnięte usta też jest świetna:)

      Usuń
  7. Witam,
    mam pytanie pośrednio związane z tematem posta.
    Czy filtry UV chemiczne i mineralne nakładamy w takich samych ilościach, żeby zapewnić maksymalną ochronę?
    Gdzieś usłyszałam, że filtrów powinno się nakładać pojemność płaskiej małej łyżeczki. Tylko że nie wyszczególniono w tej wypowiedzi o jakie filtry chodzi.

    Bardzo liczę na odpowiedź.

    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy filtr należy nakładać w dużej ilości, by substancje promieniochronne uzyskały na skórze odpowiednie zagęszczenie. Na pewno więcej należy nakładać filtrów mineralnych, bo one muszą wytworzyć na skórze szczelne lustro, które będzie odbijac UV.

      Usuń
  8. Nie no jak mogłaś, przecież wiele kobiet już widzi, że zmarszczki im się spłycają po zastosowaniu tej maści ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhihihihi, też się śmiałam jak Instagram zalała fala zdjęć z cudowną maścią za 5zł :D

      Ann.

      Usuń
    2. no dobrze, a co powiesz by smarować się witaminą A+ e z apteki przekłuwając kapsułki?

      Usuń
  9. Świetny wpis,rozsądnie i na temat.Balam się używać tej maści na twarz właśnie przez tę parafinę i wazelinę.Do rąk i stóp zimą jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do twarzy tez jest ok, przy przesuszeniu i podraznieniu, albo ochronnie przy silnych mrozach.

      Usuń
  10. Ziemolino jesteś moim autorytetem, dziękuję za rzetelne podejście do tematu i wyhamowanie nas w zapędach co do retinolu i maści za 5 zł sprawiającej cuda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tę maść i stosuję ją pod oczy od dawna i nie wyobrażam sobie z niej zrezygnować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super, bo to bardzo dobra maść, ale nie jako produkt przeciwstarzeniowy. Jeśli zależy Ci na nawilżeniu ok, choc ja po zastosowaniu pod oczy czegoś równie tłustego na noc, rano zawsze budzę się z obrzekiem.

      Usuń
  12. Ja sie nie znam wiec polegam na wiedzy osob ktore sie znaja (albo powinny). Ostatnio odkrylam na yt kanal dr Agnieszki Sury która ma swoja klinike w Warszawie. I w jednym z filmikow porownuje preparaty z retinolem i wg niej krem z wit a jest najlepszy... Jesli dr sie tak wypowiada to czemu mamy w to nie wierzyć. Gdyby nie to ze mam cere tlusta pewnie bym sama sprobowala. Dlatego czytam Twojego bloga bo nie piszesz ze cos jest dobre/zle i koniec tylko tlumaczysz dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarze są od leczenia, od pielegnacji skóry są kosmetlodzy, to oni studiują chemię kosmetyczną, choc oczywiście nie jest to żadna wiedza tajemna i każdy może się nauczyć czytać składy. W tym przypadku akurat lekarz wcale nie musi być lepszy od kosmetyczki.

      Usuń
  13. Żaden krem czy maść nie zlikwidują zmarszczek.
    Coś o tym wiem;)
    Tę maść znam i stosuje od wielu lat.
    Jest świetna na suchą skórę rąk i sporadycznie do twarzy.
    Super na paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale może je wypłycić i przede wszystkim spowolnić ich powstawanie, choć to oczywiście zależy od zmarszczek, w przypadku tych mimicznych nie liczyłabym na kremy.

      Usuń
    2. Skoro w przypadku zmarszczek mimicznych nie mozna liczyc na kremy to co z nimi zrobić😞? Przecież z czasem beda się pogłębiać. .? Jak zaradzić zmarszczkom obok kącików ust od częstego usmiechania sie? Mam 28 lat a tak widoczne te dwie zmarszczki że aż nie moge patrzeć w lustro 😞

      Usuń
    3. Prewencję zmarszczek mimicznych stanowią kremy i sera z peptydami miorelaksacyjnymi oraz masaże, NATOMIAST jeśli dobrze rozumiem Twój komentarz to opisywana przez Ciebie zmarszczka to bruzda nosowo-wargowa, a ona nie jest zmarszczką mimiczną tylko wynikającą z migracji twarzy.

      Usuń
    4. Tylko ona się nie ciągnie aż od nosa... przynajmniej narazie tylko jest bardziej przy wardze, taka krotsza ;)

      Usuń
    5. Drogie Panie a co na zmarszczki mimiczne w takim razie myślałam ze wlasnie retinolem je wygladze mam zmarchy pod oczami pod prawym bardziej bo na tym boku spie, staram sie nie usmiechac ale to chyba nie dobre rozwiązanie;).

      Usuń
  14. Fajnie że obalasz ten mit choć wiadomo lubię maść z witaminą a ale właśnie do nawilżenia, regeneracji skóry 😁

    OdpowiedzUsuń
  15. Krótko i na temat. Uwielbiam Twoje wpisy. Co prawda mam w kosmetyczne maść z wit a ale dzięki Twoim wpisom zaczynam przygodę z liqCR oraz CC. Mam nadzieje ze w koncu pozbędę sie trądziku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak bardzo Ci dziękuję, że o tym napisałaś! Bo ja już białej gorączki dostaję jak to widzę :D Jasne, do ust, do stóp, na dłonie - miodzio. Do twarzy jako tłuścioszek - ekstra. Ale jako profilaktyka starzenia? Litości!!! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, Twoja opinia jest dla mnie zawsze wartościowa:)

      Usuń
  17. Hej Ziemolino!
    Obecnie stosuje kurację retinolem w celu pozbycia się drobnych niedoskonałości oraz przeciwzmarszczkowo. Mam 30 lat- cera mieszana z świecącą strefą T, rozszezonymi porami i drobnymi krostkami na brodzie i czole ( nie ma ich dużo). Do tej pory stosuje: na noc zamiennie LiQ Cr, Iwostin peeling z kwasem laktobinowym oraz LRP Toleriane na noc. Na dzień: LiQ Cc i Toleriane Ultra lub na noc.
    Jestem bardzo zadowolona z zproponowanej przz Ciebie pielęgnacji. Stan cery się polepszył, toche jest bardziej sucha na policzkach.
    Chciałam się Ciebie poradzić jak miałaby wyglądać moja pielęgnaca na wiosnę/lato? Wcześniej używałam przez 2 lata na noc serum z Bielendy z kwasem migdałowym a na dzien LiQ Cc.
    Co byś zaproponowała teraz, żeby utrzymać obecny stan cery? Chodzi mi o krem na dzień i serum na noc? Jakieś kwasy? Doradź proszę na co zwrócić uwagę?

    Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beato, naiszę oddzielny post o pielegnacji po retinolu, bo mam dużo tego typu pytań

      Usuń
    2. Kiedy można spodziewać się postu? :)

      Usuń
    3. Ja stosuję bardzo podobną pielęgnację (od września zeszłego roku) i również jestem z efektów bardzo zadowolona. Dzięki temu blogowi i Ziemolinie. Także zastanawiam się od jakiegoś czasu nad pielęgnacją na wiosnę i lato. Pozdrawiam Dagmara

      Usuń
  18. Witam, chciałam ci bardzo podziękować za Twojego bloga i ten ogrom wiedzy który nam przekazujesz. Dzięki Tobie widzę ogromną poprawę w stanie mojej cery i w końcu po około 10 latach z trądzikiem wierze że sytuacja jest do opanowania. Do tej pory przeszłam juz masę zewnetrznych kuracji dermatologicznych które nie przynosiły ŻADNEGO efektu - trądzik zawsze wracał. Teraz moja pielegnacja wygląda następująco:
    Rano:
    mycie twarz ciepła wodą
    Serum rozjaśniający Bielenda
    Wieczór:
    Olejek myjacy z emulgatorem
    żel Sylveco rumiankowy
    Norel tonik z kwasem migdałowym
    i po około 2 h Effaclar Duo
    Co kilka dni stosuje peeling korundowy z Sylveco (rewelacyjny). Prócz wymienionych kosmetyków nie stosuję nic nawilżającego. Skóra jest miękka, gładka, nawilżona, wypryski i grudki praktycznie znikneły, zaskórniki są coraz mniej widoczne, cera się praktycznie nie przetłuszcza. Jestem zachwycona bo naprawde widzę efekty.
    Niedługo rodzę i planuje po porodzie włączyć coś aby zredukować czerwone plamy po wypryskach. Myślałam o peelingu Iwostin z serii Lucidin tylko waham sie czy można go używać przy karmieniu piersią. Ewentualnie myślałam o serum Neotone z Isis Pharm lub po prostu o adapalenie np w formie Differinu. Może doradzisz co najlepiej usunie czerwone plamki i zapobiegnie nawrotom tradzika ?

    Serdecznie dziękuje i pozdrawiam :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to ciąża tak dobrze wpłynęła na Twoją skórę, oby to było trwałe. Kwas glikolowy działa raczej na ciemne przebarwienia, związane z melaniną u Ciebie mamy do czynienia z bliznami naczyniowymi po stanach zapalnych. Myślę, że Differin będzie lepszy, ale włączyłabym jeszcze coś typowo przeciwzapalnego np. serum The Ordinary z niacynamidem. Dobrze sobie radzi przy takich zmianach również witamina C.
      Polecam Ci stronę http://www.e-lactancia.org/ znajdziesz tu informacje czego możesz używać w ciąży i życzę wszystkiego dobrego dla Ciebie i maleństwa:)

      Usuń
  19. A ja używam retinol 0,5% z firmy Neutrea bio tech i zastanawia mnie fakt, dlaczego atraderm jest tylko na receptę, zaś ma o wiele mniejsze stężenie retinolu. Czy rzeczywiście ww. firma ma w składzie tego kremu tal wysoki retinol?
    Po użyciu tego kremu miałam mocne łuszczenie- mocniejsze niż po atraderm i mogą go iżywać najwyżej raz w tygodniu. To normalny objaw. Tylko może co innego w tym kremie sprawia łuszczenie. Czy w takim przypadku , po dłuższym czasie używania bio tech meutrea nie zrobię sobie krzywdy?
    Może lepszy jest atraderm- bo na receptę i raczej na pewno jest tam retinol?
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atrederm nie ma retinolu, tylko tretynoinę - składnik, który należy do tej samej grupy (retinoidy, pochodne witaminy A), ale jest O WIELE silniejszy niż retinol.

      Usuń
    2. To co w składzie ma naturea bio tech? Też tretinoinę, bo jeżeli tak to czemu jest bez recepty zaś atraderm nie?

      Usuń
    3. Czyli robi dobrze skórz�� podobnie jak atraderm

      Usuń
    4. Nie wiem, nie miałam tego kremu, więc nie wiem ile w nim tego retinolu i w jakim towarzystwie występuje w tym kosmetyku: musiałabyś podać mi INCI żeby dało się coś więcej powiedzieć ;) Ale ten jeden konkretny składnik (retinol) na pewno jest pożądany w pielęgnacji, bo robi skórze dobrze.

      Usuń
    5. Oto skład
      Skład INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Isononyl Isononate, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Olivate, Niacynamide, Methylpropanediol, Sodium Ascorbate, Sorbitan Olivate, Tocopherol, Glycerin, Hyaluronic Acid, Panthenol, Tocopherol Acetate, Retinol, Allantoin, Caprylyl Glycol, Phenylpropanol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil

      Usuń
    6. Rerinol czyli witamima A to substancja stosowana głównie w profilaktyce starzenia, ale mająca także dzialanie przeciwtrądzikowe. Do niedawna był tylko na receptę. Retinol posiada pochodne retinoidy, które działają znacznie silniej i stosuje się je najczęściej w leczwniu trądziku. Substancje te mają dużo skutków ubocznych i dlatego sa wydawane na receptę. Wyjątkiem jest preparat Mediqskin, o którym niedawno pisałam. Ma te samą substancję co Atrederm, tylko w mniejszej dawce i jest bez recepty.
      Neutrea ma 0.5 retinolu, to sporo, ja używam max raz w tygodniu, bo za bardzo podrażnia i uważam że to świetny produkt w umiarkowanej cenie, pisalam o nim kilka postow wcześniej.

      Usuń
  20. Świetnie, że o tym napisałaś :) Uwielbiam maść z witaminą A, ale... no właśnie - na usta, na dłonie, miejsca wymagające regeneracji i ukojenia. Szkoda, że ludzie nie rozumieją, że niektórych rzeczy po prostu NIE DA SIĘ zrobić tanio...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry produkt, ale nie przypisujmy mu cech nadprzyrodzonych:)

      Usuń
  21. Dzień dobry Ziemolino, chciałam zapytać o zastępstwo dla żelu do mycia uzupełniajacego lipidy LRP Lipikar Surgras. Z tego, co widzę nie ma go już w ofercie, jest za to Lipikar Sydnet AP+. Lipikar Surgras używam do mycia twarzy i ciała, jestem na izotretynoinie doustnej. Odpowiada mi ten kosmetyk, myje tak dobrze, że nie musze przeprowadzać demakijażu przed myciem, przez co ograniczam tarcie uwrażliwionej skóry wacikami, nic nie wysusza, po prostu cud-miód. Nie wiem, czy Lipikar Sydnet AP+ to dobra alternarywa. Doradzisz mi? Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syndet jest bardzo podobny, wersja AP+ posiada dodatkowo probiotyk termalny- polecam!

      Usuń
    2. I Sydnet AP+ już kupiony. Bardzo dziękuję i pozdrawiam! Marta

      Usuń
  22. Ja od dwóch lat używam na noc pod oczy krem ochronny z wit. A z Aflofarmu. Ma retinol w składzie i lepszą konsystencję od maści z wit. A. Cena - 2.80zł. Nie wnikam czy nie mam nowych zmarszczek dzięki temu że jest retinol czy dzięki dobremu natłuszczeniu. Ważne, że jest efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aflofarm ma śladowe ilości retinolu 0,02, akurat tyle by nie podraznić, ale i nie zadziałać, przynajmniej przeciwstarzeniowo. Znalazłam info, ze najniższa działająca dawka to 0,04, ale nie mówimy tu oczywiscie o odnowie kolagenu, cofnieciu fotostarzenia czy porgubieniu naskórka, tylko wpływie antyoksydacyjnym i przyspieszającym regenerację "At a concentration of 0.04%, retinol cream leads to less prominent improvements, but minimal irritation, and may be suitable for daily use in the general population, even for those with sensitive skin."

      Usuń
  23. Tak, takie wywody youtuberek/blogerek tylko świadczą o wielkiej ignorancji i pędem za stadem. Serio ręce opadają gdy słyszę takie mądrości... też nie rozumiem, skąd awersja do drogich produktów, lepiej kupić kilka kosmetyków przekładając się na jakość a nie kilkanaście kosmetyków (tanich) co nie robią nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pęd za stadem" a stado traktuje wiekszość informacji bezrefleksyjnie. Sama boję sie polecić droższy krem, by nie zostać zaatakowaną przez miłosniczki kremów za 5 zł

      Usuń
  24. Witajcie, mam dzisiaj kilka pytań.

    Od listopada 2016 walczę z najgorszym (jak do tej pory) stanem cery. Przeszłam już dwumiesięczną kurację Tetralysalem (600 mg/dobę)+ Duac 5% na noc, później smarowałam się Acnataciem, znów Duaciem na noc na zmianę ze Skinorenem w żelu. W tym roku strzeli mi 27 lat i dalej walczę z trądzikiem :(

    Efekty są takie, że oczywiście antybiotyk wyciszył ówczesne stany zapalne, w ciągu ostatniego roku smarowania się preparatami złuszczającymi przebarwienia się rozjaśniły, niestety wciąż jeszcze lewy policzek jest pokryty przebarwieniami i złogami sebum, a oczywiście plecy, ramiona i dekolt też cierpią od trądziku...czasem nawet na nogach pojawi się jedna czy dwie podskórne, bolące gule (no i weź tu w lecie ubierz się po kobiecemu, jak takie przebarwienia po gulach na nogach rozsiane..).

    W listopadzie 2017 dostałam receptę na Atrederm 0,025% zanim podejmę leczenie izotekiem (tak, zastanawiam się nad terapią..). Początkiem grudnia zaczęłam stosować MediqSkin + jako zamiennik Atre (ponieważ w międzyczasie miałam zdiagnozować się u gina pod kątem PCOS, więc miałam przerwę w wizytach u dermatologa) i smaruję się nim praktycznie codziennie cały czas - szkoda, że nie widać kiedy skończy się opakowanie ;)

    Niestety miałam już dwa nieudane podejścia do tabletek antykoncepcyjnych (te ostatnie były słabsze od pierwszych), chciałam coś wytestować przed ewentualną terapią Izotekiem. Gin zaleciła badania mutacji czynnika V Leiden, bo po kilku dniach brania hormonów zaczęło mrowić mi nogi i lewą rękę (o dziwo w nocy podczas snu). Stąd pytanie 1) Czy gdyby okazało się, że owa mutacja u mnie występuje i przez to mam zwiększone ryzyko wystąpienia zakrzepicy przy tabletkach anty/ bądź nie mogłabym ze względów zdrowotnych takowych brać, mogę przejść terapię retinoidami doustnymi BEZ stosowania tabletek hormonalnych? Czy ewentualne problemy z krzepliwością krwi też są przeciwwskazaniem do stosowania Izoteku?

    Pytanie numer 2) po stosowaniu Atredermu przez cały grudzień, przeszłam na MediqSkin +, wydaje mi się, że działa dobrze (prawy policzek jest już w baaardzo znośnym stanie, przebarwienia praktycznie są już niewidoczne), lewy jeszcze zawalony treścią i przebarwieniami. Ostatnio udało mi się dostać od rodzinnego lekarza receptę na Atrederm, dlatego zastanawiam się czy mogę znów przesiąść się na Atre po wykończeniu MediqSkinu? Dodam, że zanim dostałam tę receptę kupiłam drugą "rurę" MediqSkinu, więc nie wiem czy teraz uderzyć silniejszym Atre i schodzić potem w kierunku lata słabszym MediqSkinem, czy dojść już teraz do lata na Mediqu, a Atrederm zostawić na jesień lub zużyć teraz np. na plecy?

    Aha, gin stwierdziła, że PCOS nie mam. Hormony, które kazała mi zbadać są w normie, a to co jest podwyższone, to tylko minimalnie (przynajmniej numerki tak pokazują, jak to oddziałuje na organizm, nie mam pojęcia). Myślę o izoteku, żeby pozbyć się tego cholernego trądziku, ale też boję się skutków ubocznych tych tabletek :/ no i nawet jeszcze nie wiem, czy nadaję się na tę terapię.

    Pozdrawiam,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kingo, tu nie Ziemolina, ale czytelniczka, Marta. Moja historia jest podobna do Twojej, jestem po antybiotykoterapii (dwukrotnie po kilka miesięcy), antykoncepcji (Atywia przez ponad 3 lata) i obecnie na izotretynoinie (kilka postów wyżej pytam o żel do mycia twarzy LPR Lipikar). Mam 31 lat. W zeszłym roku odkryłam Atrederm i zachwycona używałam go (w moim przekonaniu) rozsądnie przez kilka miesięcy, aż tak uwrażliwiłam skórę, że doprowadziłam do (prawdopodobnie) poretinoidowego zapalenia skóry z ogromnym, trwającym ponad 3 miesiące wysypem zmian w obrębie policzków, żuchwy i szyi. Dermatolog, do której się udałam z tym problemem wysłuchała mojej historii i od razu wrzuciła mnie na izo (na wizycie miałam wymagane badania, bo wcześniej kontaktowałam się z Panią Doktor mailowo). Kazała też odwiedzić endokrynologa. Zrobiłam wszystkie możliwe badania hormonalne, różne w różnych dniach cyklu, i jest ok. Włosy nie wypadają, nie mam problemów z wagą, nadmiernego owłosienia, PCOS ani innych problemów wskazujących na wysoki poziom androgenów - tylko trądzik. Biorę Axotret od września i nie odczuwam żadnych skutków brania leku poza suchością ust. Jest to poważna terapia, ale staram się nie wsłuchiwać w głosy straszące i demonizuje ten lek. Nikogo też do niego nie namawiam. Jeśli jednak dla Ciebie jest to tak duży problem, jak dla mnie, także psychiczny, bo u mnie to nie bez znaczenia, nawracający od wielu lat, to warto przemyśleć taką opcję, bo na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że bardziej zaszkodziłam sobie retinoidami zewnętrznymi, niż obecną terapią. Poza tym, ta opcja daje mi nadzieję na trwałe pozbycie się problemu. Wiem też, przynajmniej na chwilę obecną, że jeśli zdarzy się nawrót, to wejdę w tę terapię po raz drugi. A patrząc wstecz, zdecydowałabym się na nią wcześniej.

      Usuń
    2. Bardzo rozsadny głos, w pełni popieram.
      Jeżeli jednak chcesz jeszcze przeciągnąc terapię zewnętrzną, poprzestań na Mediqskinie a Atre zastosuj na plecy. Pamietaj o preparatach kojacych i przeciwzapalnych.

      Usuń
    3. Kingo ja tez jestem w podobnej sytuacji tylko poza tradzikiem a raczej lojotokiem i wagrami mam nadmierne owlosienie przy androgenach w normie hirsutym bez androgenizzacji. Bralam izotek wagry zniknely w pierwszym miesiacu teraz po roku wróciły, ale myślę ze jesli hormony sa w normie powinnas spróbować z izotekiem jesli kiedykolwiek wroci to na pewno slabszy. możesz wziac pod uwage leki typu finasteryd dutasteryd spironol bo to ze androgeny sa w normie we krwi nie oznacza, ze w skórze tez tak jest, może byc wrażliwość na AR sila tych receptorow androgenowych jest genetyczna i to one odpowiadaja za lysienie tradzik czy miesnie kazdy ma odmienna czułości tych receptorow a niski poziom androgenow nie musi oznaczac ze receptory nie sa czule wrecz przeciwnie moga byc bardzo wyczulone a moze byc tak ze majac poziom testosteronu we krwi mamy absolutnie nie czule receptory androgenowe. Ja mam zdiagnozowany hirsuryzm idiopatyczny wdg endo nie ma przyczyny zeby brac takie leki jednak biore finasteryd i po wloskach nie ma sladu odrastaja bardzo powoli slabsze jasniejsze a na udach praktycznie wcale.
      Mysle ze pielegnacja retinole itd to tylko jako kuracjaa wspomagajaca podtrzymująca leczenie wewnetrzne i endokrynologiczne.

      Usuń
  25. Dzień dobry, przymierzam się do ponownej kuracji retinolem, rok temu z powodzeniem stosowałam Redermic R z LRP. Jednak szukam czegoś mocniejszego, ostatnio zauważyłam ciekawe serum z 1% retinolem marki The Ordinary. Jak Pani myśli, czy produkt jest wart uwagi? Sam retinol jest w skwalanie, obawiam się trochę tłustej formuły. Zainteresowało mnie też serum Norel (Dr Wilsz) - połączenie 2% retinolu i 2% witaminy C oraz serum marki Liqq. Mam pytanie, czy radziłaby mi Pani zostać przy kremie LRP czy skuteczniejszy może być któreś z wymienionych produktów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadu retinolu bogatsze podłoże, to zaleta, wszak jest to substancja rozpuszczalna w tłuszczach.

      Jaki krem LRP masz na myśli Redermic R? Polecam uzycie wyższego stężenia retinolu, Redermic jest trochę za słaby, połaczenie z witaminą C też brzmi świetnie.

      Usuń
  26. http://biotechnologia.pl/kosmetologia/najnowsza-technika-regeneracji-wlosow,17725 coś a propos łysienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, własnie jestem po zabiegu Regenera Activa, przeszczepu komórek autologicznych i cos czuję, że jest dobrze:)

      Usuń
  27. Na 99% internetowourodowy szał na retimax rozpoczęła ta pani ;) https://youtu.be/JILVcnhpU78?t=240 dzwoni jej dobrze, ale w zupełnie innej parafii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, moim zdaniem to na 99,99% TA pani: https://www.youtube.com/watch?v=-3CAkB7zzdA&t=2s ☻☻☻

      Usuń
    2. Ciekawe, która u której pobierała korepetycje :D

      Usuń
    3. Trochę to smutne, trochę śmieszne ;)

      Usuń
    4. Ja się trzymam za głowę, jak można propagować kremy zwłaszcza ze składnikami aktywnymi w słoiczkach, przecież wszystkie ekstrakty i antyoksydanty w tym kremie się utlenią! Pomijając fakt, że są tam w ilościach naprawdę minimalnych i tak i tak... żenada z tą facetką...

      Usuń
  28. Cześć!
    Rozśmieszył mnie ostatnio filmik na YT pani w białym fartuchu (ok. 9 tys. subskrypcji,od kogo????) pt. "KREM Z RETINOLEM: Jaki wybrać? NAJLEPSZY PREPARAT ZA 5 ZŁ!", gdzie porównano kosmetyki z retinolem do Retimaxu. Wiadomo, który kosmetyk zwyciężył... A ludziska patrzą, podziwiają i bardzo dziękują tej pani.... Jak to mawiają - nie znajomość prawa szkodzi... i to bardzo.
    Z drugiej jednak strony my jako czytelnicy Twojej blogosfery Droga Ziemolino mogę stwierdzić jesteśmy wystarczająco przez Ciebie wyedukowani, aby nie ulegać głupocie, gdyż wpisów nt.retinoli w ostatnim czasie było u Ciebie naprawdę sporo.
    Dziękuję za ten jak zwykle profesjonalny wpis, świeć nam jasno Gwiazdeczko w tej ciemności,a my ja te ćmy będziemy lgnąć do Ciebie.
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani doktor Agnieszka Sura?

      Usuń
    2. Pani doktor mocno upraszcza i wrzuca retinol i pochodne do jednego worka, nie mówi też nic o stężeniu. W kremach Lirene jest retinolu tyle, co kot napłakał, 0,04 taka dawka która nie podrażnia, ale i nie działa. Nie wiem też jak można zestawić serum Sesdermy, które ma 1% czystego retinolu i pochodne z maścią która ma zaledwie palmitynian w stężeniu 0,045.

      Usuń
    3. Andrzeju, Twój kolejny komentarz się nie opublikował, kurczę ostatnio to nagminne:( Sprawdzajcie proszę, czy Wasze komentarze się zapisują.

      Usuń
    4. Tak wiem, miałem tak już taka sytuację chyba ze dwa razy u Ciebie na blogu, dałem sobie spokój i tyle, poza tym szkoda energii już na to cudo na zmarszczki :)
      Pozdrawiam i do napisania.

      Usuń
  29. O tu: https://www.youtube.com/watch?v=-3CAkB7zzdA&t=440s

    OdpowiedzUsuń
  30. Zastosowalam Liq CR 2 razy z 2 dniowa przerwa pomiedzy aplikacjami. Skora zareagowala wysypem mimo kremow lagodzacych. Czy moge uzyc kwasu laktobionowego jako pomoc podraznionej skorze ? Polecalas w takim przypadku masc z antybiotykiem ale czy dostane takowa w aptece bez recepty ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem w jakiej formie masz kwas laktobionow, jesli serum wodne, to nie stosuj na mocno podraznioną skórę. Tak maść z antybiotykiem jest na receptę. Jeśli wysyp nie jest poważny spróbuj pastę cynkową albo Effaclar AI.

      Usuń
    2. Ziemolino,
      mam IWOSTIN RE LIFTIN z kwasem laktobionowym, który chciałam włączyć do schematu pielęgnacyjnego razem z LIQ CR. Chyba jednak żle określiłam zmiany na skórze określając je jako wysyp... była to chyba klasyczna reakcja na retinol czyli zaczerwienienia w kilku miejscach twarzy i jakby czerwone kropeczki... (dodam, ze trądziku nigdy nie miałam) użyłam alantanu w kremie (tak mi polecono w aptece) i zrobiłam 4 dni przerwy ale chciałam wdrożyć jakiś racjonalny system dawkowania tych substancji. póki co LIQ CR przeplatam tylko z alantanem i i nnymi kremami. nie wiem kiedy moge włączyć RE LIFTIN ? czy wtedy gdy ustąpi reakcja po retinolu ? czy wystarczy alantam jako srodek kojący ? Pozdrawiam

      Usuń
    3. A może by tak na odwrót?
      Najpierw ReLiftin, ponieważ zawiera kwas laktobionowy, który szybciej da komfort skórze, niż połączenie retinolu i kw.lakto w serum LIQ. Może tylko stosuj LIQ raz-dwa w tyg.
      Ja np. nie mogę stosować pochodnych wit. A w ogóle. Podchodziłem do tych preparatów z róznych stron i nawet LIQ powodował u mnie duże zaczerwienienie skóry... Dopiero kwasy PHA przyniosły ulgę.
      Just saying :)

      Usuń
  31. Uwielbiam do ust! Jedno opakowanie w torebce, jedno w pracy, jedno przy łóżku itd :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moje pytanie może wydać się niemądre, ale czy lekarz rodzinny może przepisać mi wodę borową do okładów na twarz? Niestety butelka, którą wykonano w aptece na receptę od dermatologa powoli się kończy, pełnopłatnie wychodzi około 80 zł, a wizyta u dermatologa 150 zł. Mam tylko ten odpis z apteki i nie wiem, czy to wystarczy, a na dodatek mój lekarz rodzinny jest nastawiony wrogo w zasadzie do wszystkiego i nie wiem, jak to załatwić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że może :) Powiedz, że nie pasuje Ci wizyta u dermatologa i takie kontynuuacje leków może przepisywać rodzinny.

      Usuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc. Nie wiem czy mogę tutaj napisać o swoim problemie, mam nadzieję, że to nie problem. Z góry zaznaczam, że przeczytałem większość Twoich artykułów na ten temat, jak również śledzę inne blogi, przeczytałem od groma badań na pubmedzie, jednak nadal nie wiem do końca jak poradzic sobie z moim problemem odwodnionej i zaskronikowej skóry.

      Otóż w skrócie:

      Lat mam 26.

      Do roku 2015:
      - zawsze miałem lekki problem z trądzikiem, nie był on duży, jednak majstrowaniem przy zmianach zapalnych mocno się pogarszał;
      - niegdyś nie zauważyłem u siebie skóry tłustej, jeśli tak było to problem musiał być minimalny;
      - leżała za to dieta, problemy z układem pokarmowym, dużo stresu psychicznego, niezbyt dobra pielęgnacja.

      Po 2015 roku:
      - nagle problem zaczął mi przeszkadzać i niestety przez własną glupote strasznie odwodnilem zarówno skórę głowy jak i twarzy - agresywne środki na bazie alkoholu, kilkanaście razy dziennie mycie twarzy, kilka razy dziennie głowy, suszarka do włosów itd;
      - skora zaczęła się oblewac lojem, powstało sporo nowych zaskórników;
      - nabawilem się nadwrazliwej skóry, lekkiego (bardzo lekkiego) lupiezu;
      - z drugiej strony przez naprawę problemów wewnętrznych, zmianę diety itd zdecydowanie zmniejszyła się liczba stanów zapalnych, w chwili obecnej to jest jedna, dwie zmiany na tydzień;


      Problem jest w tym, że nie wiem do końca jak zabrać się za to. Z jednej strony nie ma już nowych zaskórników, ale te stare (nie są jakieś strasznie duże, wystepuja tylko na nosie, brodzie i z tyłu na karku) wyglądają nieciekawie. Zdecydowanie większym problemem jest odwodniona skóra. Mam zamiar wprowadzić coś takiego:
      - skóra twarzy mycie żelem nawilżającym (mam żel Vianek), skóra głowy - szampon nawilżający -> (Te elementy stosuje już dwa miesiące i większych efektów nie widać)

      - krem nawilżający na skórę twarzy;
      - kupiłem żel do mycia twarzy z kwasem salicylowy 2% w celu eliminacji tych zaskórników, kupiłem też medisquin plus. Nie wiem czy ten drugi na tą chwile nie jest zbyt mocny, czy może lepiej poczekać aż warstwa hydrolipidowa skóry się wzmocni?
      - nie mam zielonego pomysłu jak nawilżyć skórę głowy, szampon ma strasznie krótki kontakt i nie widzę tu większych efektów. Jedyne co mi przychodzi do głowy to obciąć się na łyso i używać kremu :D
      - podejrzewam, że na stałe bede musiał wrzucić jakiś produkt złuszczający z niskim stężeniem i nawilżający, nie sądzę bowiem, że w 100% wyeliminowalem przyczynę trądziku (strzelam, że jest nią zła dieta, problemy z mikroflorę jelitowa oraz stres psychiczny, dwa ostatnie są ciężkie do naprawy w 100%)
      - przeczytałem iz w celu nawilżenia skóry, niezbędne są ceramidy, jednakże nie widzę ich nigdzie w żadnych kremach nawilżających. Czy one są składnikiem olejow roślinnych?

      Mam nadzieję, że jakoś odniesiesz się i skomentujesz te moje wypociny, bo nie chce znów zrobić czegoś źle i nabawić się kolejnych problemów.

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Radku, jeśli zaskórniki nie są wielkim problemem, to lepiej nie starać się wytępić ich do zera, bo raz, że to wymaga naprawdę mocnych narzędzi, dwa efekty niekoniecznie będą trwale a może pozostać trwałe uwrażliwienie.

      Skoro chcesz użyć Mediqskin zdecydowanie powinieneś wzmocnić barierę naskórkową i zlikwidować odwodnienie. Przy czym nie jestem pewne czy Twój problem to rzeczywiście suchość, czy raczej łojotokowe zapalenie skóry.

      Proponuję:
      I etap usuniecie objawów ŁZS i przywrócenie skórze równowagi:przez pierwszy tydzień 2 razy dziennie Kerium DS, drugi tydzień i następne Kerium DS na dzień a na noc Neostrata Bionic Face cream- drogi, ale dobry. Ten schemat tosuj do ustąpienia objawów.

      II etap Kuracja Medigskin rozpocznij od aplikacji 2 razy w tyg. na noc a w noce bez retinoidu nadal Neostrata Bionic Face Cream. Potem stopniowo zzeiększać częstotliwość stos. retinoidu. Na dzień krem nawilżająco- kojący i filtr. Więcej tutaj: https://kosmostolog.blogspot.com/2017/12/kuracja-tretinoina-na-przykadzie.html

      III etap pielęgnacja codzienna oparta o nawilżanie i złuszczanie https://kosmostolog.blogspot.com/2014/01/schemat-pielegnacji-nawilzanie-i_20.html

      Do włosów wypróbuj Vichy Dercos łupież suchy z disiarczkiem selenu a do skóry głowy i włosów maskę Bandi z gamy Trichoestetic, próbuję załatwić rabat z Bandi, więc zaglądaj na fb:)

      Podczas kuracji Mediqskin nie używaj żelu salicylowego.

      Powodzenia!

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o skórę głowy to na 100% nie jest to łojotokowe zapalenie skory głowy, problem łupieżu jest też tak minimalny że nie wiem nawet czy można to nazwać łupieżem. Tak czy inaczej jest problem z lojotokiem skóry głowy. Czy można wgl stosowac krem na skórę głowy?

      Co do odwodnionej skóry twarzy. Tutaj podejrzewam, że może być lekkie łojotokowe zapalenie skory, ale tylko na policzkach. Skóra jest tam zaczerwieniona, po umyciu piecze, ale z drugiej strony nie łuszczy się bardziej niż na innych częściach twarzy. Nie siedzi. Właśnie, czy rumień musi od razu oznaczać łzs? Jak przykładalem się do nawilżenia to problem mocno się poprawiał, zaczerwienienie praktycznie znikało, ale wystarczyło wrzucić ten kwas salicylowy żeby problem powrócił. Na chwilę obecną nie ma chyba najmniejszego sensu stosowania ani kwasu salicylowego ani tym bardziej Medisqkin.

      Usuń
    4. Wtrącę się
      - odstaw i to raz dwa żel myjący z kwasem salicylowym, w ogole powinieneś uspokoić cerę a nie dokładać myjadło z kwasem. Rzuć okiem na żel do mycia Ducray Kelual, Bioderma Sensibio DS+ Gel, Bioderma Sensibio Gel Moussant, pianka kanabisowa Arkana
      - Ziemola dobrze Ci radzi - stosuj LRP Kerium DS póki objawy nie ustąpią, możesz też dołożyć SVR Senifine Fluide
      - czego używasz do nawilżania skóry? Ziemolina poleciła różne, masz któryś z nich?
      - oczywiście można krem stosować na skórę głowy - sam tak robię- jak już kupiusz Kerium DS to delikatnie możesz na skórę głowy
      - szampon Vichy Dercos jest dobry, stosuj Dercos 1-2 razy w tyg, nie cześciej, bo sobie przesuszyć skalp (przerabiałem to). Jak nie chcesz wydawać kasy na kolejne szampony to zobacz sobie tanie a dobre szampony Babydream z Rossmanna (te dla dzieci) albo ZiajaMed szampon kuracaja przeciwświądowa AZS.

      Moim zdaniem na początku powinieneś zainwestować w lepsze myjadło do cery, Kerium DS oraz inny szampon łagodzący.
      Nie wiem jak stoisz z kremem nawilżającym.

      Usuń
    5. Na chwilę obecną mam następujące produkty:
      - do mycia twarzy - nawilzajaca emulsja myjąca Vianek;
      - żel rumnkowy sylveco z kwasem salicylowy 2% - to odstawiam stanowczo
      - krem nawilżający Mediqskin (babka w aptece dala mi przez pomyłkę zamiast żelu Mediqskin, stosuje dwa dni jak narazie)
      - mgiełka nawilzajaca Vianek (rozrabiam to z kremem ww)
      - do włosów - szampon nawilżający Vianek

      Jeszcze raz powtórzę, problem łupieżu jest praktycznie niewidoczny, przy obecnej fryzurze (na zero) nie ma z tym żadnego problemu, więc możliwe że tylko i wyłącznie zbyt słabo plukalem włosy po myciu.

      Jestem w stanie kupić inne produkty jeśli te nie są dobre, ale muszę mieć pewność. Nie są to takie rzeczy, a już trochę wydałem na nietrafione produkty.

      Usuń
    6. Krem Kerium DS wydaje sie niezbędny
      Wyszukiwarka nie pokazuje mi kremu nawilżającego Mediskin. Podrzuć jakiś link.
      Dercos 1-2 w tyg. jak pisałem.
      Żel rumiankowy Sylveco zrobił mi te sama krzywdę. Dolej sobie do kąpieli :)
      W przyszłości pomysł o żelach do mycia, które wyżej wymieniłem one są do skory z LZS.
      Niestety, pewność ze coś jest dobre nabędziemy po zastosowaniu preparatu :(

      Usuń
    7. Ach. Skoro łupież tak mocno nie doskierwa to zobacz szampony ZiajaMed oczyszczający/przeciwłupieżowy. Tanie a chwalone. Nie musisz wydawać na Vichy zaraz :) popytaj o próbki tez. Wiem, ze były np. W SuperPharm.

      Usuń
    8. https://www.apteka-melissa.pl/produkt/mediqskin-krem-intensywnie-nawilzajacy-spf15-50-ml,25911.html

      Szampon Ziajamed ma fajne substancje czynne, jak za taką cenę to chyba zmienie mój poprzedni szampon właśnie na ten.

      Jeśli ten krem nawilżający Mediqskin nie przejdzie, to z pewnością kupię ten polecony przez was. Ale poczekam jeszcze na opinie Ziemoliny.

      Druga sprawa, akurat te miejsca w których są zaskórniki są w najlepszej kondycji. Skrajne odwodnienie jest na policzkach a tam nie mam wgl problemów ani z zaskornikiami ani tym bardziej że zmianami zapalnymi. Dlatego też się zastanawiam czy jednak te lekkie retinoidy po zaleczeniu odwonpdniena skory miejscowo nie zastosować. Czoło też jest czyste, za to największa liczba zaskórników pojawiła się właśnie w wyniku odwodnienia skóry tzn okolice kącików ust i w broda oraz nos. Od dawna za to miałem zaskórniki na karku, nie jest ich dużo, ale są za to strasznie głębokie, i nawet manualnie nie ma szans się ich pozbyć.

      Usuń
    9. Kerium DS jest kremem żeby wyciszyć zmiany LZS i tu sie nie ma co zastanawiać. Poczytaj o nim tu na blogu.
      Kerium ma inne działania a Mediqskin inne. Natomiast ten krem nie zawiera tretinoiny, jak żel, który tez był tu opisywany.
      A moze jako preparat regulujący włącz w pielęgnacje kwas azelainowy. Działa wielokierunkowo,
      Pomyślałeś tez o wizycie u kosmetologa? Skuteczne zabiegi kwasami moga poprawić kondycję pleców.

      Usuń
    10. Wiem, z tym iż nie powiedziałbym, że moje objawy to objawy łzs. Myślę, że jeśli tak by było to skóra nie reagowała by poprawa na nawilżenie. Ale mogę się oczywiście mylić.

      Myślałem nad wizyta u kosmetyczki chociażby na peeling kwasowy, ale w sumie skoro stężenie 2% mnie podrażnia to co dopiero mówić o stężeniach ~40%. Jedynie ten fakt, że większość zaskórników pojawiła się po odwodnieniu skory składnia mnie do myślenia nad usunięciem ich. Jeśli nawilze skórę to jest szansa, że one nie powrócą aż w tak dużej ilości.
      Uważam, że trądzik ma wiele wspólnego z dietą, stanem mikroflory jelitowej. Więc i nad tym staram się mocno pracować.

      Usuń
    11. Radku, jeżeli pd 2015 wciąż nie możesz nawilżyć skóry a wierz mi, to żadna filozofia, dobry krem powiniem się z tym uporać w kilka dni. Więc, jeśli wciąż nie możesz zlikwidować odwodnienia należy szukać przyczyn gdzie indziej.

      Częste mycie, agresywne detergenty, naruszają równowagę wodno-lipidową skóry, ale przede wszystkim zubożają skórny mikrobiom. Nadmierna sterylizacja skóry wyjaławia ją i pozbawia dobrych bakterii. Keriim ds odbuduje zubożały mikrobiom, ponieważ ma w składzie probiotyk. I polaczylabym go, tak kak sugerowalam wyżej z preparatem z kwasami PHA, które przywroca skorze równowagę na wielu plaszczyznach, polecam je szczegolnie na skórę rozregulowaną silnymi kuracjami przeciwtrądzikowymi. Jeżeli Neostrata jest za droga (choć uważam, że to majlepszy krem z PHA) spróbuj peelingu/ serum na naczynka Bandi, ale bedziesz jeszcze musiał nałożyć ma niego krem nawilżający. Od poniedzialku będzie rabat BANDI na haslo Kosmostolog. Polecam też ich maskę z gamy Trichoestetic właśnie do nawilżenia skóry głowy i odbudowy jej mikrobiomu.

      Usuń
    12. Racja Ziemolino :)
      Kerium ma zadanie przywrócić właściwy mikrobiom skórze, która na pewno jest rozregulowania. Sam zakupiłem żeby doraźnie uspokoić okolice nosa i brwi.
      A jeśli chodzi o plecy to kosmetolog ma gamę innych kwasów, np. migdałowy czy azelainowy. Nawet 40% migdałowego nie szczypie :) Salicyl jest fajny teoretycznie, ale spotykam sie z tym, ze wielu sie nie sprawdza
      Podejmij decyzje. Możliwości podaliśmy Ci wiele :)

      Usuń
    13. Za nawilżenie skóry zabrałem się w sumie kilka tygodni temu, włączyłem jednocześnie kwas salicylowy. Nie napisałem, że nawilżam od 2015. Jeśli tak to zabrzmiało, to mój błąd.
      Zrobię tak, że narazie przez tydzien-dwa spróbuję z tym kremem co mam, jeśli nadal będzie ten rumień to kupię krem o którym mówicie.
      Lyrem, z plecami nie mam problemu.

      Dzięki wam za pomoc!;)

      Usuń
    14. Ziemolino oraz Lyrem a co byście doradzili przy cerze która non stop sie rumieni na tyle ze uczucie palenia nie daje mi spac, a do tego musi byc ciagle regulowana bo pojawiaja sie zaskorniki przy nosie i male krosteczki. Ziemolino pisalas wyzej ze przy tak wrazliwej skorze nie uzuwac nawet kwasu laktobionowego:/, nie wiem czym sie ratować mam wrażenie ze rozex pogarsza sprawę. Czy na taki rumien jest cos w stanie pomoc? Moze jakieś lasery? Czy z runieniem przy rosacea nie da sie nic zrobic?
      Mialam zdiagnozowany ten trądzik kilka lat temu jednak rumień znikal no.i nigdy nie bylam czerwona w nocy a teraz ani chwili wytchnienia siedze zima przy wiatraku;).

      Usuń
    15. Nie widzę, gdzie Ziemolina napisała, żeby nie używać kwasu laktobionowego.
      Jak najbardziej trzeba, ale zależy w jakiej formie, np. peeling kwasowy Bandi PHA 10% jest dość wodnym roztworem, ale za to kremy Neostraty już nie. Tak samo zwróć uwagę na krem Arkany 5% z laktobionem i kwaem hialuronowym.
      Rozex jest dobry, ale nie polecam ani kremu ani emulsji, ew. żel.
      Świetnie i wielokierunkowo działa kwas azelainowy na rumień, łojotok oraz przeciwbakteryjnie.
      Zwróc uwagę też na kremy z serii Sensifine SVR, Sensifine AR albo Rosacure Fast Synchroline. Wszytko co jest przeznaczone do skóry nadreaktywnej, z rumieniem. Sprawdzi się też seria Toleriane LRP.
      Podsumowując - kwas laktobionowy moim zdaniem tak, ale ważne jakie ma podłoże, wprowadź też preparat z kwasem azelainowym oraz coś kojącego.

      Usuń
    16. Dziekuje za tak szybka odpowiedź.
      Wyżej w komantarzach Ziemolina pisala zeby przy bardzo podraznionej skórze nie używać serum z laktobionowym jeśli jest wlasnie w formie wodnej a mam tonik iwostin re liftin oraz bandi;), i moja cera jest ciągle czerwona nawet nos i uszy czego nigdy wcześniej nie bylo?
      W dodatku mam wrazenie, ze kremy dla mnie na noc sa zbyt ciezkie nawet iwostin re liftin jest taki lepki.
      Kwas azelainowy gosci w mojej pielegnacji od dawna aktualnie hascoderm.
      Dbam od kilku lat o cere używam tylko kremow do cery nadwrażliwej aktualnie wlasnie toleriane ultra fluide moj dawny ulubieniec, wczesniej kilka tubek svr sensifine fluide, one nie podrazniaja ale i nie lagodza bo kremy stricte do cery naczynkowej nawet kiedy byla w formie potrafily wywolac zaczerwienienie.
      Kiedys bralam tetralysal i rozex krem wlasnie akecwtedy byly krostki, boje sie ze im dłużej jestem czerwona tym bardziej narazona na krostki. Rozex zel uzylam kiedys i dostalam po nim uczulenia choc nie wiem czy to nie przez masc z siarka bo na nia tez mam uczulenie;).

      Usuń
    17. I nie wiem od czego to zależy ale czasem jest tak ze przez kilka dni znów cera jest blada/normalna, moge normalnie spac i kiedy juz mysle, ze mam spokoj to zaraz wszystko wraca i kilka tygodni sie utrzymuje doslownie bez wiatraka bylabym non stop bordowa. Trwa to juz pol roku, zastanawiam sie nad jakimś zabiegiem na ten rumień ale nie wiem czy takie lasery pomoga jesli to rumien zwiazany z rosacea.

      Usuń
    18. Dziś kupiłem Kerium Ds, oraz szampony Ziaji - przeciwlupiezowy (piroktonian olaminy, cynk) oraz ten do skóry atopowej, który polecal Lyrem.
      Po jednym zastosowaniu (przed nałożeniem kremu Kerium Ds naozylem na kilka minut na twarz szampon przeciwlupiezowy) skóra jest jeszcze bardziej czerwona i podrażniona. Bc może to wina sls, który jest w tym szamponie na drugim miejscu. Odpuścić ten zabieg i zostać przy samym kremie?

      Usuń
    19. Zostań przy samym kremie! Krem też może szczypać na początku, to normalna reakcja. Po drugie każdy żel czy szampon należy najpierw w dłoniach troszkę rozrobić z wodą,a nie nakładać tak prosto z butelki.
      A myłeś włosy szamponami?

      Usuń
    20. Kerium DS- to naprawdę świetny prepart i przewyższa inne dostepne na rynku. Przecietny krem przeciw ŁZS ma w składzie oktopirox- substancję przeciwgrzybiczą, Kerium ma dodatkowo probiotyk termalny by wzmacniać odporność poprzez zrównoważenie mikrobiomu. Kerium polecam do smarowania całej skóry, natomiast miejsca problematyczne- skrzydełka nosa, brwi, czoło pomiędzy brwiami można dodatkowo przesmarować Clotrimazolem. Ponieważ skóra z ŁZSem ma uszkodzoną barierę naskórkową, po nałożeniu Kerim może szczpać, nie oznacza to, że krem nas uczula a szczypanie po chwili ustepuje. Każdy preparat nałożony na uszkodzoną skórę może szczypać.

      https://kosmostolog.blogspot.com/2015/04/nie-wszystko-suche-co-sie-uszczy-o.html

      Usuń
    21. O faktycznie, nie doczyltalem w artykule który podlinkowales.

      Tak, na skórę głowy zastosowalem wczoraj dwa szampony. Myślę, A skóra głowy potrzebuje bardziej nawilżenia, zobaczymy jak zareaguje na substancje aktywne z szamponu przeciwlupiezowego.

      Co do szczypanie, to nie przeszkadza mi ono, byłem tylko zaniepokojony, że występuje.

      Usuń
    22. Niestety, ale po 3 dniach stosowania tego kremu skóra jest w jeszcze gorszej kondycji, rumień jest bardzo intensywny, szczypie. Wcześniej taki stan utrzymywał się tylko chwilę po myciu, teraz po nałożeniu kremu dopiero po kilku/kilkunastu godzinach się poprawia. Skóra jest bardziej podatna na czynniki atmosferyczne. Nie wiem czy dalej stosować krem czy go jednak odstawić...czy jest możliwe, że jest to tylko odwodnienie i dlatego krem mi szkodzi zamiast pomagać? Czy może jest to zjawisko normalne?

      Usuń
    23. Proponuję Ci napisać pod ostatnim postem, żeby Ziemolina też widziała....
      Aż dziwne, że masz taką reakcję...
      Powinieneś na stałe wprowadzić kwasy PHA do pielęgnacji. Natomiast do ukojenia zmian może coś dla skór nadwrażliwych, np. Avene Tolerance, SVR Sensifine...?
      Napisz po ostatnim postem.

      Usuń
    24. Udało mi się po pewnym czasie usunac problem. Dziekuje za pomoc!

      Usuń
  34. "Jeśli zaskórniki nie są wielkim problemem, to lepiej nie starać się wytępić ich do zera, bo raz, że to wymaga naprawdę mocnych narzędzi, dwa efekty niekoniecznie będą trwale a może pozostać trwałe uwrażliwienie."

    Jakież to mądre słowa! Ależ żałuję, że nie wiedziałam o tym 2,5 roku temu, gdy zaczynałam walkę ze swoją skórą (tak, to adekwatne określenie).

    Po tym czasie stwierdzam, że względną poprawę z zaskórnikami miałam tylko w trakcie stosowania Atredermu. On za to, wespół z masą innych terapii, rozregulował i uwrażliwił mi skórę do tego stopnia, że moja skóra zmieniła się nie do poznania...a zaskórniki dalej mam.
    Tworzą się z prędkością światła, niezależnie od pielęgnacji, widocznie zapycham się sama z siebie :)

    Szanuj więc swoją skórę, nawet jeśli niespecjalnie się z nią lubisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie napisałas Izo:) Dziekuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami.

      Usuń
  35. Witam,
    Chciałabym sie poradzic w sprawie swojego męża bo sam niestety nie potrafi, a widzę, ze mu to przeszkadza. Mianowicie od zawsze ma zsypane strasznie całe plecy w takich czerwonych grudkach i do tego bardzo wysuszoną skórę. Bardzo go swędzą a zwłaszcza po myciu. Czasami zajrzy oczywiscie do dermatologa jak dostanie ochrzan, ze nic z tym nie robi i wychodzi z recepta na jakies ciekawe masci. Dzisiaj Pani dermatolog powiedziala ze jest to genetyczne i nie da sie tego wyleczyć i przepisala mu masc izotziaja masc z 0,5 izotretynoiną. Wykupiłam tą masc ale wydaje sie dosc drazniaca na tak sucha skore. Tak sobie mysle, ze pewnie i trzeba zadzialac tu retinoidem ale moze jeszcze jakis krem regenerujący ten suchy naskórek? Co Pani by poleciła na taki problem? Pozdrawiam, serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A te grudki na plecach to po prostu pryszcze z treścią ropną czy wysypka swędząca?
      Może to rogowacenie okołomieszkowe albo po prostu egzema/AZS.
      Zwróć uwagę w czym sie myje mąż - polecam serdecznie olejki do mycia ciała np. SVR czy Biodermy albo syndenty, np. LRP Lipikar AP+.
      Ze swojej strony mogę polecić również SVR Baume Intensif - własnie balsam do skóry atopowej, oczywiście są też inne marki Bioderma Atoderm, LRP Lipikar AP, ale za SVR ręczę :)
      Wiesz też może jakie wcześniejsze maści przepisywała lekarka?

      Usuń
    2. Wiem, że mąż miał tam jako nastolatek dosc mocny trądzik, duże ropne pryszcze po ktorych zostały blizny teraz natomiast wygląda to jak wysypka. Sa to czerwone drobne grudki bez trsci ropnej dosc gesto rozmieszczone,na calych plecach od szyji z tyłu do pasa,na dekolcie i kawałek na brzuchu. Mąż twierdzi, że swędzą go plecy od czasu do czasu zresztą sama widze, że trochę drapie sie po tych plecach. Kupuje do mycia ciala raczej delikatne środki bez mydła i używam hipoalergicznych proszków do prania. Ogólnie zwracam uwage na to zeby w domu były dobrej jakości i raczej naturalne kosmetyki. Niestety nie pamiętam jakie były te wczesniejsze masci ale wiem ze kiedys dostal jakies masci i leki doustne, ktore bardzo pomogly ale efekt byl krotkotrwaly. Bardzo dziękuje za zainteresowanie problemem i pomoc. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Powiem tak, trudno też cokolwiek doradzić nie widząc skóry.
      Z drugiej strony dziwi mnie, że dermatolog przepisał aż tak agresywny środek, jak pochodną witaminy A.
      Może to łupież Gilberta albo jakaś reakcja alergiczna. Najłatwiej i najkorzystniej zmienić dermatologa, oczywiście stosować się do zaleceń.
      Więcej nie potrafię już pomoc.

      Usuń
    4. Mysle ze jest to rogowacenie okołomieszkowe. Jeden dermatolog tak to nazwał a ten aktualny stwierdził, że to genetyczne i do tej maści kazał robić peelingi. Po informacjach i zdjeciach w internecie tak to wygląda. Łupież Gilberta raczej nie bo zmiany są zawsze w tym samym miejscu i z jednakowym nasileniem. Nie ma to raczej podłoża związanego z wirusem czy odpornością ani z dietą. Czy oprócz peelingów i kosmetyków SVR są jeszcze jakieś zalecenia na rogowacenie okołomieszkowe, żeby poprawić stan skóry? Dziękuję

      Usuń
    5. Jeśli to jest rogowacenie okołomieszkowe, to peelingi jak najbardziej, ale też kremy z mocznikiem. Rzuć okiem w takim razie na kremy SVR Xerial, Cerkoderm, Pilarix.
      SVR Topialyse Baume Intensif może tylko działać przeciwświądowo i zmiejszać rumień. Raczej to typowego AZS
      Seria SVR Xerial zawiera złuszczający mocznik i kwas salicylowy, ale też natłuszczające i nawilżające składniki.

      Usuń
    6. Bardzo dziękuje za porady jutro lecę zakupić kremiki do apteki. Mąż mówi, że dermatolog tez cos wspomniał o kremie z mocznikiem.

      Usuń
    7. Trzymam kciuki :)
      Spróbuj tego poszukać: http://svr.com.pl/produkty/xerial-30-creme-corps

      Usuń
  36. Ziemolino jesienią zasugerowałaś mi pielęgnację przeciwstarzeniową w skład, której wchodzi pokrótce: rano serum liq z witaminą C, a wieczorem krem z retinolem 0,3. Wszystko fajnie, pięknie. Zmarszczki znikają, cera przeszła metamorfozę. Ale teraz skończył się krem z retinolem. Czy możesz polecić coś nowego? Czy nadal mogę stosować retinol, czy może coś innego, np. kwasy? Jeśli kupię nowe opakowanie kremu z retinolem to mogę stosować go przez lato (chyba nie), czy jeżeli on poleży do jesieni to nie straci swoich właściwości? Myślę, że jeszcze przez te dwa miesiące mogłabym pociągnąć retinol – później będzie różnie ze słońcem. Boję się, że to co wypracowałam przez jesień / zimę w lato pójdzie w zapomnienie… Nadmienię, że krem z retinolem stosuję codziennie i moja skóra reaguje na niego super, bardzo małe złuszczenie, wszystko pod kontrolą. Więc może teraz wybrać większe stężenie retinolu? Podpowiedź coś kochana :) A właśnie planujesz jakiś post kuracja przeciwstarzeniowa na lato? Byłoby super!!!!
    No i na koniec (chociaż powinnam napisać to na początku) dziękuję Ci bardzo za każdy twój artykuł, nawet nie wiesz jak wile dobrego robisz dla nas szaraczków :*. Móc radzić się takiej osoby jak ty to wielki skarb. Dziękuję i życzę Ci pasma sukcesów!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo pytań, ale pozwolę sobie nieco naskrobać za Ziemolinę.
      Retinol potrzebuje czasu żeby zacząć działać, więc teoretycznie im dłużej stosujesz, tym lepiej. Jeżeli Twoja skóra dobrze toleruje tę substancję (po komentarzu mniemam, że tak), to możesz stosować krem również latem, ale zachowując przy tym szczególną ostrożność, czyli krótko mówiąc – wysoki filtr przeciwsłoneczny. Co do zmiany samego kosmetyku… Jeżeli tak dobrze Ci służy, to może nie warto szukać i zmieniać? :-)

      Pozdrawiam,
      Ann.

      Usuń
  37. Ziemolino, chciałam podziękować za Twojego bloga i Twoje cenne porady.
    Zainspirowana Twoimi podpowiedziami, zaczęłam używać peelingu Iwostin Re-liftin pod oczy, na to daję jeszcze serum z tej samej serii. Stosuję około tygodnia i już widzę poprawę elastyczności, mimo mojego wieku (47l) nie mam jakiś większych zmarszczek, ale skóra była taka trosze przywiotczała, a teraz jest ładnie napięta.
    Stosuję też sera LIQ z witaminą C i z witaminą E i toniki z kwasami (AHA i PHA naprzemiennie, Cosrx)i widzę, że moja skóra to lubi :) Cera zrobiła się gładsza i nabrała ładniejszego kolorytu.
    Tak więc dziękuję, Ziemolino, jesteś nieoceniona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że masz dobre efekty i pozdrawiam Cię serecznie! Miło, że o tym piszesz:)

      Usuń
  38. Ziemolino,
    proszę doradź czy krem z kwasem laktobionowym 10% ( akurat mam z Arkany) mogę stosować jako regenerację przy Mediqskin? ( stosuję go rano i wieczorem w dni wolne od Mediqskin, gdyż zaczynam stopniowo 2 x w tygodniu zgodnie z Twoimi radami).
    Pytanie nr 2:
    Czy znasz koreański filtr SKIN79 Mild Sun Lotion SPF 50+ (Krem ochronny z filtrami mineralnym SPF 50+).
    INCI: Water, Cyclopenasiloxane, Zinc Oxide, Dipropylene glycol, Glycerin, Dicaprylyl Carbonate, PEG-10 Dimethicone, Dimethicone, Titanium Dioxide, Niacinamide, Disteardimonium Hectorite, Portulaca Oleracea Extract, Camellia Sinensis Leaf Water, Aloe Barbadensis Leaf Water, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Poria Cocos Sclerotium Extract, Centella Asiatica Extract, Ficus Carica Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Calendula Officinalis Flower Extract, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Plant extract, Echium Plantagineum Seed Oil, Hydrogenated lecithin, Cardiospermum Halicacabum Flower/Leaf/, Vine Extract, Plant extract, Sunflower Seed Oil Unsaponifiables, Magnesium sulfate, Methicone, Silica, Aluminum hydroxide, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Caprylyl Glycol, Polyglyceryl-6 Polyricinoleate, Stearic Acid, Glyceryl caprylate, Microcrystalline Cellulose, Octyldodecanol, Adenosine, Cellulose gum, Ceramide 3, Phenoxyethanol.
    Chciałabym coś w miarę możliwości najzdrowszego dla skóry (jak my wszystkie:), a im więcej czytam o filtrach, tym częściej utwierdzam się, że najzdrowiej byłoby się nie smarować żadnym filtrem i siedzieć przy tym w ciemnościach.... Ale kiedyś trzeba wyjść i wtedy czym się posmarować? Czy testowałaś ostatnio coś nowego rodem z Azji?
    Pytanie nr 3: co sądzisz o maseczkach nawilżających w trakcie kuracji retinolem? Myślę o spirulinie i algach. Widzisz sens? Czy stosować minimalizm?
    wierna czytelniczka Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pyt. 2

      Wiesz wszystko może nam zaszkodzić w tych czasach... Zresztą filtr nakłada się na tak małą powierzchnię ciała i po powrocie do domu i tak się zmywa, że nie ma sensu się stresować, że nam szkodzi. Jak już się uparłaś to "najbezpieczniejszą" opcją będą filtry mineralne, no ale za to strasznie bielą. Dużo osób sobie chwali "Krem ochronny do twarzy SPF 50+" z Pharmaceris, to ten taki mineralny dla dzieci i wgl, no ale nie wiem jak on wygląda na twarzy. Pewnie glajcha.

      Moim zdaniem nie ma sensu nakładać filtru w dni kiedy w ogóle nie wychodzimy z domu, nie siedzimy przy oknie. Albo jak wychodzimy do pracy jest noc i jak wracamy również jest noc, a w ciągu dnia nie pracujemy przy oknie. Fajnym rozwiązaniem jest np. maska anty uv i rękawiczki np. jak jedziemy autem kilka godzin (no gorzej jak jeździmy autobusem - dlatego tutaj krem to lepsza opcja). Oj polska chyba nie jest gotowa na parasole anty uv na ulicy, szkoda. Jak i tak się ludzie krzywo patrzą jak biegam w maseczce antysmogowej. :/

      Usuń
    2. Mam ten filtr i faktycznie bieli ale czy znowu tak bardzo? Nakładam na to podkład matujacy z am i jest idealnie-przynajmniej w przypadku mojego koloru skory:-) ja jestem zadowolona:-)

      Usuń
    3. 1. Mozesz wprowadzić serum z Arkany w trakcie kuracji Mediqskin, ale obserwuj skórę. Lepszy byłby produkt łączący glukonolakton i LA np. Kwasowy Peeling na naczynka Bandi. No serum wodne, nakładaj zawsze krem nawilżający po pół h.
      2. W składzie SKIN79 Mild Sun Lotion widzę same filtry mineralne, czyli te uznawane za bezpieczniejsze. Sama stosowałam kilka filtrów azjatycjich, ale na razie nie zapałałam do nich miłoscią, więc szukam dalej
      3. Maseczki nawilżające jak najbardziej, nawilżenie jest ważne w trakcie kuracji retinolem.

      Usuń
    4. Pięknie dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam Agata

      Usuń
    5. Zamówiłam do zrobienia tonik z glukonolaktonem 15%, a krem 10% LA z Arkany już mam. Czy polecasz użyć najpierw toniku i nałożyć krem? Czy lepiej nie stosować ich w ten sam dzień? Później przy dobrej tolerancji będę mogła ten tonik zastosować bezpośrednio przed retinoidem,tak?
      A flirt już zamówiłam i dam znać jak się spisuje.
      Agata

      Usuń
  39. Uwielbiam Cię czytać! Na tyle rzeczy otwierasz nam oczy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj, Ziemolino. Piszę do Ciebie z prośbą o jakąś poradę, bo nie wiem, co robić. Od jakiegoś czasu potwornie swędzi mnie cała głowa i czoło. I to do takiego stopnia, że czasami nie jestem w stanie zasnąć wieczorem. Nie zmieniałam żadnego szamponu, a przynajmniej zawsze używam tych samych m.in. Babydream z Rossmanna. Na skalp nie nakładam żadnych masek ani odżywek. Dzisiaj dodatkowo zaczęło mnie swędzieć i dodatkowo piec miejsce za uchem.
    Na głowie pojawia się sporo malych, bolących i swędzących krostek, dzisiaj zauważyłam, że kilka pojawiło się tuż przy linii włosów na czole. Zarezerwowałam na poniedziałek wizytę u dermatologa, ale to jednak ponad 100 zł, więc piszę jeszcze do Ciebie, bo może za bardzo panikuję.
    Przeczytałam Twój post o ŁZS, bo w zasadzie na w okolicach nosa pojawiają sie takie skupiska krostek, które ni to nie są zwykłymi zaskórnikami, ani typowymi pryszczami i skóra na nosie i dookoła zawsze mi się łuszczy, a na pewno nie jest to spowodowane czynnikami zewnętrznymi, tzn. częstym wycieraniem nosa itp. Ale z drugiej strony nos w ogóle się nie przetłuszcza, więc czy to może być ŁZS.
    Czoło bardzo swędzi, głównie tak od strony włosów do połowy i jest lekko zaczerwienione. Nie wiem już, co robić, to swędzenie zaczyna doprowadzać mnie do łez.
    Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie teraz pomyślałam, że może odrobinę niezręcznie to wyszło. Bo oczywiście to nie tak, że chcę zaoszczędzić kosztem Twojej, bądź co bądź, darmowej pracy w wolnym czasie, bo oczywiście, jeśli odpiszesz "sio do dermatologa", to posłucham, ale miałam raczej na myśli, że może jesteś w stanie coś zasugerować, co będę mogła zrobić sama i sprawdzić, czy będzie jakaś poprawa, czy wizyta stanie się nieunikniona.
      To tak gwoli wyjaśnienia, bo nie chciałabym zostać źle zrozumiana.
      Jeszcze raz pozdrawiam.

      Usuń
    2. Chyba znam ten problem... Miałem to samo, długo mi zajęło opanowanie i też najpierw szukałem porady w internecie. Potem leczenie dermatologiczne problem przyhamowało, potem metody prób i błędów, a na końcu wylądowałem u trychologa (wizyta niebawem), bo na 100% nie jestem zadowolony.
      Opis wskazuje na ŁZS skóry głowy i nawet może być lekkie nadkażenie, stąd krostki.
      Jedynym szamponem, który mi przynosi wciąż ulgę jest Ducray Sensinol. Pienię go, zostawiam na włosach i skalpie na 3-4 min i zmywam. Cudo, które koi.
      Teraz będę stosował szampon i maskę Bandi (zawiera m.in. pre i probiotyki).

      Usuń
    3. Trochę zabrzmię teraz jak blondynka, którą nie jestem, ale odrobinę przeraża mnie wizja jakichś robionych, aptecznych specyfików, które mógłby mi przepisać dermatolog, a które będą uciążliwe w stosowaniu - a czasami o tym się słyszy. Mam włosy do pasa i wizja ich codziennego mycia po prostu mnie osłabia, ale wiadomo, że jak mus to mus. Chyba dlatego właśnie chciałabym zacząć na początek od jakiegoś szamponu i zobaczyć co dalej.

      Usuń
    4. Nie sądzę abys musiala używać jakichś specjalnych wcierek, choć peeling do skory glowy bywa przydatny. Przede wszystkim musisz się zaopatrzyć w dobry szampon przeciwłupieżowy, bo ŁZS wywołuje ten sam szczep drożdżaków. Jest wiele różnych substancji i tak, jak pisze Lyrem metodą prób i błędów należy znaleźć najlepszy dla siebie . Jednak przy tak ostrym stanie sugerowalabym Stieprox, Oliprox lub Selsum blue w wersji 2,5 disiarczku selenu. Szampony tego typu mocno wysuszają włosy, wiec musisz zaopatrzyć się w dobrą odżywkę. Polecam maskę Bandi z gamy Trichoestetic, koi, odświeża ,tonizuje i przyweaca równowagę mikrobiomu skóry. Właśnie załatwiam dla Was rabat w Bandi, będzie od poniedziałku. Napiszę jeszcze na fb

      Usuń
    5. A co z tym czołem? Mocno się łuszczy i swędzi, ale kompletnie nie przetłuszcza i już nie wiem sama - mam krem Sensicure i Toleriane Ultra, ale nic nie pomaga, a przecież teoretycznie są do cery reaktywnej itp., więc może powinnam zaryzykować i spróbować Kerium DS? Tylko że mam cerę bardzo wrażliwą i naczyniową i nie chciałabym sobie zrobić dodatkowo krzywdy.

      Usuń
    6. Kerium jeśli nie pomoże, to nie zaszkodzi, zawsze przywróci równowagę mikrobiomy skóry. Jesli szkoda Ci kasy, Wypróbuj najpierw Clotrimazolum

      Usuń
  41. Witam! A ja mam pytanko z innej beczki odnośnie serum z kwasem laktobionowym. Co sądzicie na temat zestawów do samodzielnego przygotowania? np. serum z ECOSPA z 15% kwasem laktobionowym. Czy będzie to odpowiednik serum z ARKANY?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej jestem za, sama przez dłuższy czas sobie takie serum robiłam. Pamiętaj jednak aby na serum wodne zawsze nałożyć krem nawilzający po pół h.

      Usuń
  42. Ma być rabat w Bandi, więc mam pytanie czy ktoś używał ich kremu z wysokim filtrem - Pre-D3 Zaawansowany krem nawilżający SPF 50. Czy nie bieli, czy nie powoduje świecenia, czy można pod podkład, czy jest lepszy/ gorszy niż z La Roche ( atelios) .......
    Proszę o opinię jeśli ktoś go używał
    Chciałabym coś kupić na co dzień , w trakcie kuracji retonoidami
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam Ilonko, ale własnie zamówiłam, więc bede pisać, czy fajny

      Usuń
  43. Dużo właśnie jest takich cudów z apteki za parę złotych, działających idealnie na skórę czy włosy. Sama kiedyś znalazłam idealny sposób na tonowanie włosów na chłodne odcienie - gencjaną za 6 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ha! Wiele, wiele lat temu tę maść na zmarszczki (pod oczy) polecano w prasie kobiecej. Obecny szał to sprawa wtórna ;-).
    Kupiłam, kilka razy zastosowałam pod oczy. I zrobiłam najgłupszą rzecz pod słońcem. Maść tak mi pozatykała pory skóry, że mam grudki na skórze powiek dolnych. Nie do usunięcia, konsultowałam się w tej sprawie. Dobrze, że są mało widoczne, bo bym się załamała...

    OdpowiedzUsuń
  45. maście z witaminą A + masło u mojej babci standardowy zabieg na pięty i łokcie. Pamiętam jak byłam mała i niedomywałam łokci i kolan, przyjezdząłam do babci ta załamywała ręce i po weekendzie wracałam z kolanami i łokciami o strukturze jak na dziecko przystało :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Dzień dobry. A czy ta maść nadaje się do skóry z ŁZS? W sumie używam Kerium Ds Creme i jestem nim zachwycony bo po prostu działa, zresztą z polecenia Pani Ziemoliny.:) Ale pomyślałem czy można by było na zmianę stosować z tą maścią?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...