niedziela, 12 stycznia 2020

Retinol, apitoksyna i polihydroksykwasy, jak łączę je w swojej pielęgnacji



Zawsze dzielę pielęgnację skóry na dwa etapy. W okresie wiosenno- letnim używam głównie nawilżaczy, przeciwutleniaczy i filtrów UV i staram się zachować to, co osiągnęłam w zimie. Okres jesień/zima to czas na kwasy i retinoidy oraz konkretne stymulowanie skóry. Kuracja tymi substancjami powinna trwać dobre pół roku, więc zwykle rozpoczynam ją już we wrześniu a kończę około kwietnia/maja.

Kiedy prezentowałam Wam moje najnowsze odkrycie, którym było serum Apigen Royal z jadem pszczelim i kwasem szikimowym od razu pojawiły się pytania, czy można je stosować razem z retinolem. Postanowiłam wypróbować to na własnej skórze i po kilku miesiącach terapii mogę powiedzieć, że to bardzo dobre połączenie:) Moja aktualna kuracja to zestawienie retinolu, apitoksyny (jadu pszczelego) i kwasów PHA.


Zacznijmy jednak od początku, czyli oczyszczania, które jest pierwszym krokiem pielęgnacji.


Oczyszczanie


Moje oczyszczanie jest bardzo minimalistyczne i w przeciwieństwie do większości ekspertów uważam, że nie jest aż tak ważne, jak wszyscy sugerują. Znacznie ważniejsza jest równowaga wodno- lipidowa skóry, którą zbyt intensywne oczyszczanie może zaburzyć i które zdecydowanie zbyt często jej fundujemy i w ogóle za dużo się myjemy:). Podzielam zdanie jednej z czytelniczek, która napisała:”Cenię sobie moje własne mikroorganizmy, jako pierwszą linię ochronną skóry i ciała”. Owszem oczyszczanie powinno być skuteczne, szczególnie jeżeli używamy filtrów i makijażu oraz żyjemy w zanieczyszczonych miastach, przede wszystkim jednak powinno być delikatne a środek do mycia, który wybierzemy nie, powinien pozostawiać po sobie suchej i ściągniętej skóry Przestańmy tak się sterylizować, przecież bakterie też są potrzebne!

Ja myję twarz czystą wodą a w wersji lux wodą termalną. Używam jej rano oraz wieczorem a mogę sobie na to pozwolić, gdyż mieszkam w leśniczówce i nie muszę się malować, by potem ten makijaż zmywać i podrażniać i tak już nadwrażliwą od retinolu skórę. Poza tym z wiekiem mam coraz większy dystans do swojego wyglądu i nie muszę się za wszelką cenę upiększać. Kiedy jednak zdarzy mi się umalować, do demakijażu używam olejku myjącego z emulgatorem i od kilku lat jest to moja ulubiona forma oczyszczania. Stosuję tylko jeden etap mycia, ponieważ jestem leniwa a poza tym wiem, że skóra wcale nie lubi, kiedy się z nią za dużo kombinuję, szczególnie nie lubi tego skóra wrażliwa. Olejek pozostawia po sobie czystą i suchą skórę (nie jest tłusta) po chwili zaś trafia do ścieków i nie pozostaje na twarzy. W razie, gdybyście jeszcze mieli wątpliwości- nie zapycha, za to bez problemu radzi sobie z filtrami, silikonami itp. Pisałam już o tym rodzaju oczyszczania wiele razy, chociażby tutaj:

               https://kosmostolog.blogspot.com/2015/01/o-oczyszczaniu-twarzy.html 

Udało mi się w końcu kupić poszukiwany od dawna różany olejek myjący Bielenda i jest całkiem niezły, może nie zachwycający, ale daje radę. Natomiast wersja z olejem konopnym tej samej firmy u mnie kompletnie się nie sprawdziła. Potwornie szczypie w oczy, nawet jeżeli omijam je podczas mycia.


Moja skóra bardzo histerycznie reaguje na retinol, dlatego zawsze rozpoczynam jego stosowanie od aplikacji raz w tygodniu na nałożony uprzednio krem nawilżający. Następną noc po retinolu nakładam tylko nawilżacz a podczas tegorocznej kuracji w kolejne wieczory smarowałam się już tylko serum Apigen Royal z apitoksyną i kwasem szikimowym i ewentualnie kremem nawilżającym, jeśli czułam potrzebę.

Po miesiącu zwiększyłam częstotliwość stosowania witaminy A, sprawdzając tolerancję skóry i teraz używam jej co 2-3 dni. Niezmiernie mnie to zadziwia, bo nigdy jeszcze nie udało mi się nakładać retinolu tak często!

           
                     https://kosmostolog.blogspot.com/2019/09/pielegnacja-mojej-cery-oparta-o-jad.html

Retinol jest substancją, która potrafi porządnie podrażnić, o czym przekonałam się wielokrotnie. W tym roku moja kuracja przebiega miło i przyjemnie. Podrażnienie jest prawie niezauważalne, skóra łuszczy się minimalnie od czasu do czasu bywa zaczerwieniona, po umyciu czuję lekkie ściągniecie. To naprawdę nic w porównaniu, chociażby z kuracją ubiegłoroczną, kiedy łuszczyłam się permanentnie, wciąż byłam czerwona a uczucie ściągnięcia towarzyszyło mi nawet po nałożeniu kremu kojąco-nawilżającego. Koleżanki na uczelni często pytały z troską, co mi się stało. Poza tym miałam nieustający wysyp głębokich zmian zapalnych na brodzie. Co się jedna zagoiła wyskakiwała kolejna. Teraz jestem absolutnie pewna, że to stan zapalny był odpowiedzialny za ten wysyp. Tym silniejszy, bo w drugiej części kuracji zamieniłam serum Liq CR 0,3% retinolu na Retinol 0,5 Neutrea który, pomimo że mieszałam z kremem nawilżającym okazał się dla mnie prawdziwym killerem. W tym roku z przyjemnością wróciłam do Liq CR. Natomiast Retinol Neutrea bardzo lubię do ciała, zwłaszcza że jest wydajny i niedrogi.

Jestem przekonana, że tak dobra tolerancja retinolu w tym sezonie jest związana z działaniem apitoksyny. Serum Apigen Royal stosuję już od sierpnia i o czym Wam już pisałam, zaobserwowałam, że produkt ten znacząco zmniejszył nadreaktywność mojej wrażliwej cery z rosacea oraz zminimalizował zaczerwienienie. Efekt wydaje się trwały i to dzięki stosowaniu jadu pszczelego moja skóra tak dobrze reaguje na retinol. No i nie bez znaczenia jest fakt, że to retinol Liq CR o naprawdę delikatnej formule.




                https://kosmostolog.blogspot.com/2019/02/polihydroksykwasy-w-pielegnacji-kazdego.html


W tym momencie używam serum z retinolem co 2- 3 dni, naprzemiennie z preparatem z kwasami PHA Neostrata Bionic Lotion, a kiedy skóra jest bardziej podrażniona to nakładam tylko krem nawilżającokojący, albo nakładam go na lotion Neostrata. Serum z jadem pszczelim skończyło mi się miesiąc temu i z braku funduszy, nie kupiłam nowego, ale wciąż używam gabinetowego peelingu Apigen Royal i cały czas z tak samo znakomitym wynikiem. Co ciekawe wcale nie jest za mocny w połączniku z retinolem. Do serum na pewno wrócę, bo już nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji. Wszystkie produkty stosuję na twarz, szyję dekolt i pod oczy a Bionic Lotion, ponieważ ma dużą pojemność (200 ml) również do ciała. Szczególnie na miejsca z wiekiem problematyczne piersi, brzuch i ramiona.

Pielęgnacja dzienna


Podczas gdy na noc stosuję tak aktywne preparaty, rano smaruje się już tylko kremem nawilżającym. W zależności od tego, co mi wpadnie w ręce, jest to Toleriane albo balsam do ciała CeraVe, który sprawdza się również do twarzy a ostatnio nawilżająco- ujędrniający krem Terproline Synchroline, który ma bardzo ciekawy skład (Heterozydy kwasu azjatykowego i madekasowego, acetyloglukozamina, linolan proliny, glikopeptydy fibronektyny, kwas hialuronowy, izomerat sacharydowy, proteiny soi, ceramidy, cholesterol), ale nie znoszę jego zapachu. Kiedy jest silne słońce a ja dużo przebywam na zewnątrz używam oczywiści filtru SPF 50, jednak nie przykładam się do tego za bardzo i staram się raczej ograniczyć zużycie filtrów, ze względu na ich toksyczność dla środowiska.





Jak połączyć retinol, apitoksynę i PHA w swojej pielęgnacji? 


Z moich doświadczeń wynika zatem, że można z powodzeniem połączyć retinol z apitoksyną i włączyć jeszcze PHA i że jest to bardzo zgrane trio:) 

W jakiej konfiguracji możecie używać wszystkich tych składników? Zależy to oczywiście od tolerancji skóry, ale powiedzmy, że nie jest najgorsza, wówczas stosujemy retinol co 2-3 dni na noc a w pozostałe wieczory nakładamy serum Apigen Royal i ewentualnie krem nawilżający. Na dzień możemy zastosować produkt z PHA Neostrata Bionic Cream i Lotion albo serum/peeling kwasowy na naczynka Bandi, przy czym na serum zawsze nakładamy jeszcze krem nawilżający. 

Jeżeli nie chcemy używać apitoksyny a jedynie retinol i PHA, to najlepiej obie substancje nakładać na noc, tak jak ja robię to aktualnie. Retinol 2-3 razy w tygodniu a w pozostałe wieczory PHA, albo naprzemiennie- jedna noc retinol, drugą PHA w zależności od tolerancji. Ważna jest też formuła produktu z PHA, wybierzcie najbardziej Wam odpowiadającą. Na pewno najbardziej komfortowy, ale i najdroższy jest Bionic Face Cream Neostraty 12% PHA. Bionic Lotion tej samej firmy jest lżejszy i ma więcej kwasów 15% PHA, jest to produkt do twarzy i ciała, jednak przy bardzo wrażliwej skórze może być za silny, może lepiej wprowadzić go w drugiej fazie kuracji, kiedy skóra już przywyknie do retinolu. Na pewno jest świetny do ciała i ma duża pojemność 200 ml, przy której cena 170zł nie wydaje się wysoka. Mamy jeszcze serum/ peeling kwasowy na naczynka Bandi 10%PHA oraz serum Iwostin Esthetic 7% kwasu laktobionowego oba nadają się dla każdego rodzaju cery a ich działanie możemy regulować odpowiednim kremem nawilżającym nałożonym na serum. Przy cerach suchych i wrażliwych krem powinien być bogaty i otulający a przy mieszanych i tłustych lżejszy. 

Czy wybierzemy opcję retinol- apitoksyna-PHA czy retinol-PHA w obu tych przypadkach należy pamiętać o filtrach na dzień oraz zmniejszyć intensywność oczyszczania, by niepotrzebnie nie podrażniać skóry poddawanej tak intensywnej kuracji. W razie silniejszego podrażnienia odstawiamy preparaty aktywne i  przez kilka dni nakładamy tylko krem nawilżający, ewentualnie jakiś produkt przyspieszający regenerację typu Cicaplast lub Cicalfate. No to możecie już próbować i nie zapomnijcie opowiedzieć mi potem o efektach:).





Terapie manualne w profilaktyce starzenia


Na koniec chciałabym jeszcze opowiedzieć krótko o moim ostatnim odkryciu i czymś co zupełnie zmieniło moje podejście do pielęgnacji twarzy.

Uważam, że znalazłam idealny zestaw do kontrolowania swojej dojrzałej, wrażliwej cery po przejściach. Uzyskane efekty są dobre i zapewne maksymalne na jakie mogę liczyć. Mimo wszystko z roku na rok wyglądam coraz gorzej. Czuję na przykład wyraźną utratę jędrności. Kiedyś nie mogłam uszczypnąć się w policzek, tak napięta miałam skórę, teraz mogę to zrobić bez problemu. Nie mam może ”chomików” jak niektóre koleżanki, ale wyraźne zarysowane linie marionetki oraz opadające w dół kąciki ust i w ogóle coraz bardziej zmęczony wygląd. Zresztą wyglądam dokładnie tak, jak na zdjęciu. Wiem, że w wieku 47 lat stymulując wyłącznie skórę nie osiągnę niczego więcej i tutaj dochodzą może do rzeczy oczywistej, ale dla mnie wielkiego odkrycia. Skóra to nie wszystko, jeśli chcemy uzyskać maksymalne rezultaty, musimy zająć się również innymi tkankami!

Skóra to zaledwie kilka milimetrów, a kiedy złapiemy policzek, czujemy, że jest znacznie grubszy. Na twarzy mamy  57 mięśni, które z wiekiem ulegają skróceniu oraz powięzi, które stają się mniej elastyczne i często są źródłem bólu, no i nie bez znaczenia jest również układ kostny, nawet jeden usunięty i nieuzupełniony ząb może sprawić, że tkanki po jego stronie będą bardziej wiotkie. Bardzo ważna jest też postawa, nieprawidłowa wpływa mocno na rysy twarzy, które stają się coraz mniej symetryczne. Starzeją się mięśnie, powięzi, tkanka kostna i to one wpływają w znaczny sposób na wygląd twarzy, o wiele bardziej niż skóra! Jeśli chcemy świadomie działać przeciwstarzeniowo musimy stymulować wszystkie tkanki twarzy i szyi, nie zapominając o ciele. Jest to możliwe przy pomocy różnego rodzaju terapii manualnych, na przykład coraz modniejszego ostatnio masażu liftingującego oraz gimnastyki twarzy tzw. face fitness. Nie jestem ekspertem od tych technik, więc nie pytajcie mnie o szczegóły. Kiedy tylko napisze pracę, spróbuję zgłębić temat i oczywiście będę się dzielić z Wami moimi inspiracjami.  Jestem bardzo podekscytowana:)






Przenoszę się na Instagram



I jeszcze ostatnia uwaga, ponieważ statystyki bloga katastrofalnie spadły i żaden informatyk nie jest w stanie mi pomóc, przenoszę swoją działalność na Instagram. Wciąż będę umieszczać na blogu długie, analityczne wpisy (myślę, że raz w miesiącu), ale jeśli chcecie być na bieżąco, zapraszam na IG. Teraz na topie są tzw. instablogi podające informacje w sposób lekki i przyjemny. Spróbuję iść z duchem czasu :
                                        http://instagram.com/kosmostolog/

PS. Pamiętacie by wspierać płonęcą Australię?  Każda kwota jest cenna, nawet 10 zł.
A tutaj można zaadoptować koalę https://www.koalahospital.org.au/shop
I nie zapominajmy rownież o naszych zwierzakach.

Indywidualne konsultacje


Jeśli po przeczytaniu wszystkich moich wpisów, wciąż nie wiesz, jaka pielęgnacja będzie najlepsza dla Ciebie, zapraszam na indywidualne konsultacje dotyczące skóry i włosów. Podczas miłej rozmowy online odpowiem na wszystkie Twoje pytania i zaproponuję indywidualny schemat pielęgnacji cery https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html 

trądzik różowaty po 4 miesiącach kuracji

127 komentarzy:

  1. U mnie Apigen powoduje jednak powstawanie zmian. Nie są to typowe zmiany trądzikowae a dziwne podskorne, bplace guzki, które nawet po zaleczeniu zostają pod skórą. Nie rosną, nie bolą ale siedzą i nie znikają. Przypominają cysty. Nie wiem czy jakiś składnik w serum tak na mnie działa czy to może połączenie z pozostałą pielęgnacją ale odstawiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj nakłdać przed serum tonik z kwasem salicylowym

      Usuń
  2. Dziękuję bardzo za ten wpis.
    Uświadomił mi że wysyp,z którym się ostatnio zmagam to nieumiejętne zastosowanie retinolu.
    Kilka tygodni temu zakupiłam serum-olejek Renew z retinolem procent i 10 procent Wit.C.
    Do tego dorzuciłam booster z wit.c na dzień i tak sobie używałam retinol co drugi dzień wieczorem, booster codziennie rano.
    Po dwóch tygodniach takiej pielęgnacji skóra stała się podrażniona,nadreaktywna i pojawiły się ropne wypryski z którymi walczę ale na razie bezskutecznie.
    Kilka lat temu przeszłam kurację Izotekiem .
    Trądzik nie zniknął ostatecznie ale z ropnymi wypryskami się pożegnałam aż do teraz.
    Mam cerę naczynkową, mocno przetluszczajaca się mimo 44 lat.
    Chciałabym wprowadzić retinol Liq CR i kwasy PHA .
    Nie wiem tylko czy w obecnej sytuacji lepiej nie poczekać aż skóra dojdzie do siebie.
    Zakupiłam krem Synchroline Sensicure przez pomyłkę ( miał być Rosacure fast) i chyba się sprawdza bo skóra się powoli wycisza.
    Jak myślisz Ziemolino kiedy mogłabym powolutku wprowadzać retinol i PHA?
    Myślałam też o zakupie serum The Ordinary z cynkiem i niacynamidem nie wiem tylko jak to wszystko ugryźć.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Iwona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie musisz poczekać aż skóra sią wyciszy a stan zapalny znikinie, wówczas mozesz wprowadzić retinol, ale ostrożnie, może na poczatku raz w tygodniu. Sensicure jest ok, hoc mi przeszkadzał zapach, coś mnie drazni w wiekszości kompozycji zapachowych Synchroline. Serum z niacynamidem, mozesz wprowadzic juz teraz, bo działa przeciwzaalnie, ale też nie za czesto, bo wit B3 w takiej dawce moż być drażniąca. Możesz stosować to serum na dzień razem z kremem nawilżąjacym, ale nie codziennie.

      Usuń
  3. W tym sezonie również połączyłam te 3 składniki, Liq CR, serum ApigenRoyal oraz kwas laktobionowy od Mazideł. Z bardzo dobrym skutkiem, skóra jest gładsza, bardziej zwarta, wygląda dużo lepiej.
    Masaże to również moje odkrycie ostatnich miesięcy :) wykonuję codziennie masaż Tanaka, może uda mi się spróbować masażu Kobido, akupunktury i/lub nauczyć się/pójść na warsztaty jogi twarzy.

    Co do bloga to jest on unikatowy, oferuje bardzo rzetelne wpisy. Nie rezygnuj z niego całkiem lub również na IG przenieś swoją ciekawość, naukowość, profesjonalizm. Łącząc wszystko z indywidualnym spojrzeniem.

    To czego Ci ewentualnie trzeba to nie informatyk, ale osoba, która się zna na SEO i co najmniej zoptymalizuje stronę pod kątem widzialności w wyszukiwarkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że pielęgnacja działa i dziekuję za miłe słowa Paulinko:)
      Jakoś nie moge trafic na dobrego informatyka

      Usuń
  4. Wpis jak zawsze w punkt, dziękuje bardzo bo otwiera oczy na pewne sprawy i tak, ja stosuję na noc 2 razy e tygodniu taki zestaw:
    - LIQ CE na to retinol z Neutrea i kończę Neostrata Bionic Face z PHA,
    po tym nic mi się nie dzieje, może troszkę jakieś drobne krostki, to czy zostawić w takiej formule wieczorną pielęgnację ? Czy może jednak przełożyć PHA w dni kiedy nie daje retinolu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam jeszcze, że chodzę na masaże twarzy KOBIDO są przyjemne i twarz po nich jest taka wypoczęta i promienna a o następnego tygodnia zaczynam masaże : estetyczna rehabilitacja twarzy (masaż powięziowy) i to już nie będzie takie przyjemne.. (Ewa)

      Usuń
    2. Masz na myśli Marie Margo?

      Usuń
    3. Osoba do której chodzę na masaże szkoliła się u Marie Margo, więc poniekąd tak

      Usuń
    4. A z jakiego miasta jesteś lub gdzie będziesz się masować? Aktualne ceny u MM to rzecz zbyt bolesna, ale dla portfela.

      Usuń
    5. Jestem z Łodzi, masuję się u p. Marty w Bellezza, no fakt cena nie jest przyjemna ale w Łodzi jest o 100-150 zł mniej bo to nie stolica :-)

      Usuń
    6. Od tego roku sesja u MM kosztuje 450pln...

      Usuń
    7. Lepiej nie stosuj Neostraty łącznie z retinolem.
      Mam na studiach elemnety masażu powięziowego- genialna sprawa i pomysleć, że do niedawna powiezi uznawany były za jakąś dziwną tkankę, nie wiadomo do czego. Jak nasza pani Sława od kosmetologii leczniczej pociągnie powięż głowy, to czuję się to nawet w stopach. Powięż scale całe ciało, łączy je i pełni wiele ważnych funkcji, więc wato dbac by była odpowiednio elastyczna i uwodniona.
      W Warszawie polecam gabinet Krem i dotyk, gdzie moja kolezanka zajmuje się masażem liftingujacym w rozsadnych cenach https://kremidotyk.pl/zabiegitwarz/

      Usuń
  5. Świetny artykuł, jak zawsze z resztą:-) A propos facefitnes.. Kupiłam książkę o tej gimnastyce..ćwiczę od 3 miesięcy codziennie z niedzielną przerwą i jestem zachwycona .Mam 43 lata A jakość mięśni twarzy po ćwiczeniach jest doskonałą i chomiki zniknęły zupełnie. Polecam .Pozdrawiam Autorkę bloga i Czytelwnuczki. Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile minut dziennie temu poświęcasz? Jeśli wolno zapytać.
      Chodzi o face fitness.

      Usuń
    2. Możesz podać tytuł?

      Usuń
    3. A nie wywołuje to nadmiernego rumienia?
      Bo u mnie powodowały i porzuciłam na jakiś czas przynajmniej.

      Usuń
    4. Dziewczyny polecam to konto na instagramie https://www.instagram.com/facefitness_pln/, odkryłam niedawno, ale już jestem pod wrazeniem.

      Usuń
    5. Dziękujemy, Ziemolino.
      <3

      Usuń
    6. Ćwiczę ok 10 min dziennie :-) polecam bo dzieją się cuda.Jescze niedawno gdy nachylìłam się do lusterka wsz6stko zaczynało lekko obwisać,teraz wszystko wróciło na swoje miejsce A zaczerwenien nie ma.

      Usuń
    7. Ćwiczę ok 10 min dziennie :-) polecam bo dzieją się cuda.Jescze niedawno gdy nachylìłam się do lusterka wsz6stko zaczynało lekko obwisać,teraz wszystko wróciło na swoje miejsce A zaczerwenien nie ma.

      Usuń
    8. Ja ćwiczyłam co drugi dzień po 40 minut i nic to nie dało. Przez jakieś trzy miesiące. Nabawiłam się tylko rumienia i przesuszenia. :/

      Dziękuję bardzo za odpowiedź.

      Usuń
    9. Ziemolino, zajrzałam na instagram Kateryny, i jestem pod wrażeniem informacji tam zawartych. Wielkie dzięki za ten link!

      Usuń
    10. POdaj proszę tytuł książki i autora.

      Usuń
  6. Czytam twojego bloga już długo, ale tak naprawde, nie za bardzo przykladalam uwagi do pielęgnacji skóry. Od listopada używam retinolu 0,5, Bandi i Liq z witaminą c. Widzę mega poprawę skóry. Choć nigdy na nią nie mogłam narzekać. Moim problemem były piegi od dziecka zawsze je miałam i skóra naczynkowa. Jestem na etapie że retinolu mogę już używać 2 razy w tygodniu i nic nie robi. Myślę że mogłabym nawet już 3. Natomiast jeśli chodzi o Bandi mam problem, bo niestety daje mi w kość. Skóra zaczerwieniona i swędząca. W sumie radzę sobie z tym radę. Mam w sumie problem z przesuszeniem w okolicach oczu i ust. Choć unikam tych obszarów. Nie wiem czym mogłabym zniwelować przesuszenie. Trochę to mi doskwiera, może mogłabyś mi doradzić. Jeśli chodzi o ćwiczenia mięśni twarzy polecam. Warto się tym zainteresować. Robię wieczorem masaż od trzech tygodni przez około 10-15 minut i widzę poprawę w jędrności policzkow. Są takie wypełnione, trochę poprawił się owal się twarzy, mam takie małe chomiczki. Nawet ostatnio usłyszałam w pracy: czy ty byłas coś sobie poprawiać z twarzą? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co nakładasz na twarz przed masażem? Olej czy coś innego?

      Usuń
    2. Ja tez się masuję i widze róznice- to niesamowite:)
      Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie, piszesz, że dobrze tolerujesz ratinol a potem, ze masz problem z Bandi, no ale masz przecież retinol z Bandi.

      Usuń
    3. Może napisałam retinol używam Neutrea, a Bandi używam peelingu kwasowego. Na noc retinol następnego dnia i na noc używam tylko kremów regenerujących, kolejny dzień peeling kwasowy i krem nawilżający. No i buzia zaczerwieniona. W sumie nie ma dramatu. Bardziej doskwiera mi przesuszenie w okolicach oczu i ust, no i z tym nie mogę sobie poradzić. Cuda używałam olejki, kremy itp. Do mycia używam olejku, nadal nic nie pomaga. Mam strasznie te okolice psesuszone choć przy stosowaniu retinolu staram się unikać, że względu na przesuszenie. Do masażu używam olejki różne awakado, araganowy.

      Usuń
    4. Witaj, jeżeli chodzi o Twój masaż, to jak go wykonywałaś? czy miałaś instrukcję z książki czy YT, podpowiedz bo zainteresowałaś mnie tym rodzajem odmładzania i efekty jak piszesz wyżej były rzeczywiście widoczne( mam chomiczki), pozdrawiam, Monika.

      Usuń
    5. Zaczęło się od wskazówek P. Dr. Agnieszka Szura, ale tylko w kwestii masaży. Choć ćwiczenia które pokazuje to yoga twarzy. Właśnie szukam w mojej okolicy jakiś szkoleń. Masaż zawsze z poślizgiem, nigdy nie na sucho. Kiedyś spróbowałam, skończyło się zaczerwienieniem. Książki widziałam ale chciałabym przejść jakieś szkolenie, warsztaty, bo to chodzi o technikę i co najważniejsze o nacisk na mięśnie. 10 minut działa cuda. Druga ważna rzeczy nie przed samym snem. Tak minimum 1 godzinę przed. Narazie jest 10 minut, to tak jak z ćwiczeniem ciała chce zwiększyć czas trwania ćwiczeń. Ze względu że boję się igieł, zabiegów chirurgicznych będę stosować ten sposób tak długo jak to możliwe. Mam 46 lat i póki co działa.

      Usuń
  7. Czytam Twojego bloga od samego początku. Przy takiej ilości informacji w internecie i nie tylko, nie zawsze dobrych można się pogubić i co gorsze zrobić sobie krzywdę. Wiem to z własnego doświadczenia. Dzięki Twoim wpisom można powiedzieć uratowałam swoją twarz oraz mojej mamy z trądzikiem różowatym, a teraz pomagam siostrze z acne. A i przy mojej córce z AZS też. Ilości kosmetyków jakie dziewczyny pokazywały i nadal pokazują w sieci jakich "trzeba" używać mnie przerażały. Teraz wiem co i jak. Chciałam Ci bardzo podziękować. Ten blog to skarbnica wiedzy i mam nadzieję, że będzie się nadal rozwijał mimo Instagrama. Pozdrawiam, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniu i cieszę się, że potrafisz wprowadzić w zycie moje zalecania i jeszcze pomagasz innym:)

      Usuń
  8. To prawda, same mazidła nie wystarczą. Miałam kiedyś okres, gdy skrupulatnie kilka-kilkanaście minut dziennie ćwiczyłam tzw. jogę twarzy. Gdy po kilku miesiącach spotkałam dawno niewidzianą koleżankę spytała, czy zrobiłam sobie operację :) Muszę do tego wrócić :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie , nałożenie kremu to moment a tutaj trzeba się niestety przyłozyć i robić to regularnie.

      Usuń
  9. To bardzo ciekawy wątek z ćwiczeniami twarzy (i coraz bardziej popularny). Natomiast nigdzie nie spotkałam jeszcze informacji o tym, że postawa oraz napięcie mięśni szyi może wpływać na wygląd mięśni twarzy. Super że poruszyłaś ten wątek, czekam z niecierpliwością na kontynuację. Sama intuicyjnie skłaniałam się ku temu, że napięcie mięśni barków i szyi będące skutkiem pracy przy komputerze i różnych stresów, musi mieć wpływ na mimikę twarzy. Jestem przekonana, że gdyby zlikwidować te napięcia, głębsze zmarszczki, np nosowo-wargowe mogłyby się spłycić.

    Jeśli chodzi o pielęgnację retinolem i kwasami PHA, ciągle poszukuję swojej ścieżki. Wiem już że Twoje schematy pielęgnacji na pewno nie pasują do mojej cery. Niestety mimo obserwacji nadal nie znalazłam równowagi, jeśli chodzi o nawilżenie. Nakładanie serum Liq CR nie powoduje u mnie żadnych podrażnień, łuszczenia. Zaczęłam od stosowania co 2 dzien, na twarz i pod oczy. Ale niestety. Po nałożeniu czuję totalne ściągnięcie, które mimo nałożonego pod spód kremu nawilżającego, wcale się nie zmniejsza. Następnego dnia muszę w ciągu dnia aplikować krem rano i również w ciągu dnia, bo suchość się utrzymuje. Próbowałam też zmniejszać ilość nakładanego kosmetyku, ale to niewiele pomaga. Z nakładania pod oczy zrezygnowałam już zupełnie, bo boję się że "efekt staruszki" zostanie mi na stałe. Przyznam szczerze że nie wiem co robić dalej, jakie opcje jeszcze wypróbowywac..
    Pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tak w tamtym roku, teraz tolerancja jest genialna, dzieki apitoksynie. Może spróbuj Apigen Royal, ale samego serum na razie, bez retinolu.

      Usuń
  10. Co sadzisz o maskach led do twarzy? Np dr gross nie jakies z ali express. Czy swiatlo led rzeczywiscie wplywa na skore? Zakup Döschen drogi wiec zastanawiam sie czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam opini i jakoś mnie to nie interesuje, myślę że to kolejny gadżet.

      Usuń
  11. Dobrze że Ziemolina poruszyła ten temat. To znaczy ćwiczeń.
    Bo jak ktoś prosił o polecenie mazidła na poprawę jędrności biustu a ja zaproponowałam ćwiczenia, to zjebów w komentarzach było co nie miara. Tak że tego.
    Oczywiście nie uważam że u każdego się facefitness sprawdzi; mnie na razie podrażnił skórę i niektóre stawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z piersiami jest taki problem, że są strukturami głównie tłuszczowymi i są ułożone na mięśniach, Masaż i ćwiczenia wpływają na mięśnie. Nie wiem może trzeba by było się zająć mięśniami wyżej, żeby podciągnąć biust, może znasz jakieś techniki?

      Usuń
    2. Hej, przepraszam że mnie tak trochę poniosło że słownictwem.
      W każdym razie chodziło mi o to że na polecenie gimnastyki Forumowiczki zareagowały wyśmianiem.
      Niektóre zadeklarowały nawet zabiegi inwazyjne przed spróbowaniem ćwiczeń. :(

      W każdym razie, kiedyś w gazecie Shape była prosta gimnastyka dla biustu i pojędrnienia ramion i rąk.
      Ćwiczenia z hantlami, damskie pompki głównie.
      Ja bym dołożyła też rozciąganie mięśni ramion, dla przeciwwagi.
      Niestety nie wiem czy podziałają na duże biusty, po karmieniu.
      Ale jeśli fitness nie pomoże, to krem chyba tym bardziej, nieprawdaż?
      Dodam, że nie jestem żadnym ekspertem ale czasem ćwiczę i trochę interesuję się.

      Mam nadzieję, że będziesz jeszcze blogować, Ziemolino. Może niskie statystyki Twojego bloga wynikają rzeczywiście z niedopasowanego pozycjonowania (tak to się chyba nazywa, fachowo).
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Usuń
    3. Moim zdaniem ćwiczenia mogą coś zmienić w wyglądzie biustu o rozmiarze A co najwyżej. Rozwinięcie mięśni powyżej piersi spowoduje tylko "wypłaszczenie" klatki piersiowej (miedzy obojczykami a biustem), wystarczy spojrzeć na kulturystki, które nie mają implantów.
      Nie ma możliwości, aby rozrośnięcie jakiegoś mięśnia spowodowało naprawę rozciągniętych więzadeł albo podciągnięcie zwiotczałej po ciąży albo odchudzaniu skóry piersi. Powód wskazała Ziemolina wyżej.

      Usuń
    4. Jakakolwiek gimnastyka zwiazana z "napakowaniem" mięśnie w tej okolicy, na pwewno się nie sprawdzi i tutaj przykładem sa kulturystki. Face fitnes nie polega na "pompowaniu" mięśni a ma na celu przywrócenie im normalnej długości i elastyczności, tak to wyglada w przypadku twarzy, ale ponieważ mięsień piersiowy znajduje sie pod biustem, to nawet pracy z nim nie da rezultatów widocznych na biuście. Na twarzy mięśnie są tuż pod skórą, dlatego to ma sens. Zastanawiam się tylko, czy tego typu praca z mięśniem szerokim szyi, który sięga aż do żeber nie dałaby efektu podciągniecia skóry...

      Usuń
    5. No pewnie trochę tak ale czy jednocześnie taki rozbudowany mięsień nie będzie ciągnął twarzy w dół (linie marionetki)?

      Na pewno gimnastyka nie jest odpowiedzią na potrzeby wszystkich.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    6. Podsyłam link:
      https://www.budujmase.pl/trening/cwiczenia-na-klatke-piersiowa-dla-dziewczyn.html

      Usuń
    7. Nie wiem jak pani od face fitness, ale przykładowo Azjatycki cukier podkreśla ważność rozluźnienia platyzmy dlatego, że ona się nadmiernie napina i z wiekiem kurczy, w konsekwencji m.in ciągnie twarz w dół.

      Usuń
    8. No przecież piszę, że nie chodzi o rozbudowę, tylko przywrócenie mięśniom, które z wiekiem się kurczą, normalnej długości i elastyczności. Rozluźnienie a nie przypakowanie!
      Paulina Azjatycki cukier ma oczywiście rację i każdy specjalista, nie tylko od face fitnesu, to potwierdzi.

      Usuń
    9. Ziemiolino, ja się odniosłam do wypowiedzi Anonima, nie Twojej ;)

      Usuń
    10. I cóż z tego?

      Usuń
  12. Dziękuję za piękny artykuł :) Jednak ostatni jego akapit podciął mi nogi...... Na co nam ta cały wymyślna pielęgnacja jak problem leży znacznie głębiej to mięśnie i powięzia.... Niby instynktownie o tym wiedziałem, bo od lat ten temat drąży na blogu Azjatycki Cukier. Ja jakoś problem wypychałem w podświadomość, sądząc, że nowa terapia pielęgnacyjna załatwi problem.... Nowy kremik, nowe serum, nowy schemat pielęgnacyjny... Mimo specjalistycznej, wyszukanej przemyślanej pielęgnacji Ziemolino Ty też widzisz na swojej twarzy nie ubłagalny upływ czasu, co nie napawa optymizmem.... Mnie również, a z drugiej sprawy jak by wyglądały nasze twarze bez tego całego zgiełku kosmetycznego jaki fundujemy codziennie skórze??? Kto to wie? Skóra po tym co jej fundujemy ma lepszy koloryt, jest wolna od niedoskonałości i przebarwień, jest doskonale nawilżona przez co wydaje się jędrniejsza i gładsza, ciekawe jak to jest faktycznie z tą prewencją anty age???? Jaka jest jej skuteczność... 15-20% a może więcej?
    No cóż taki pesymistyczny trochę wpis, ale co zrobić....tak to odczuwam na chwile obecną po przeczytaniu bloga. Osobiście pielęgnację bardzo lubię i sprawia mi niesamowitą frajdę i tak już pozostanie, bo to zawsze mnie kręciło.
    Pozdrawiam Kochana Blogerko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie - po to, by przygotować skórę na rozciąganie i masowanie podczas masaży i ćwiczeń.
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Super wpis!. Bloga czytam regularnie,jest bardzo prawdziwy i rzeczowy. Szkoda ,że przenosisz się na instagrama. Muszę w takim razie założyć tam konto, aby być na bieżąco z Tobą. U mnie teraz leci retinol CR.Jest rewelacyjny. Jeżeli chodzi o ćwiczenia twarzy,to za leniwa jestem i nie mam czasu,może na emeryturze,ha ha ha...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapomniałam dodać,ładne włosy masz i ładnie wyglądasz,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Inko, bloga ne zamykam, wciąż będą pojawiać się wpisy, ale na instagramie jestem bardziej aktywna.

      Usuń
    2. O, to super.

      Usuń
  15. Kochani a jakie macie doświadczenia ze stosowaniem lasera frakcyjnego (lub innego) jeśli chodzi o pozbycie się przebarwień, blizn i rozszerzonych porów? Jakieś miejsca godne polecenia? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama doswiadczań nie mam, ale tutaj opisywałam zabieg, w komentarzach też dużo sie dzieje- zajrzyj.

      Usuń
  16. Odnośnie masaży i podejścia wielotkankowego do starzenia cery polecam blog i kanał na yt Azjatycki Cukier - to prawdziwa kopalnia wiedzy. Co więcej te tematy były poruszane na blogu zanim stało się to popularne w niektórych kręgach - Azjatycki Cukier był prekursorem w tej dziedzinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, i jakby nie patrzeć, staro nie wygląda, co część płci pięknej po prostu wnerwia.

      Usuń
    2. No bo nie jest stara, bez przesady ile ma lat 30 parę?

      Usuń
  17. Dziekuję za informacje. Dziś zadebiutowałam z retinolem Liq CR. Zastosowałam na krem nawilżający i jest świetnie, zero podraznienia (a mam twarz nadreaktywną z naczynkami i poczatkiem trądziku różowatego), za to cudowna gładkość. Stosuje też Neostratę (krem i mleczko). Oczywiście nie w te dni, w które będzie kładziony retinol. Mam pytanie: czy można do tego zestawu dołożyc jeszcze jakieś serum z witaminą C? Jeśli tak, to jaki schemat zastosować? Pozdrawiam :) Grażyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ludzie, zaczyna się Wam trądzik różowaty i jeszcze retinol nakładacie?
      Wybaczcie mój ton ale sama mam reaktywną cerę, w tym trądzik wieku dorosłego, i zastanawiam się, czy mi retinoidy i kwasy nie wywołają rosacea.
      Ziemolino, jak to ogarnąć?

      Usuń
    2. Tak Anonimowy, zaczyna nam się TR i jeszcze retinol nakładamy.
      Oczywiście, że można kwasami i retinolem wywołać rosacea, zresztą Ziemiolina sama pisze o sobie w tym kontekście w innych postach. Ale pisze też jak można mądrze do tego podejść.

      Usuń
    3. Paulina w punkt:) Mozna stosować retinol przy trądziku różowatym w remisji, nalezy robic to ostrożnie i unikać duzego podraznienia.

      Usuń
    4. Ale po co?

      Usuń
    5. w celach przeciwstarzeniowych oraz aby pogrubić skórę

      Usuń
  18. Ziemolino droga, hejka! Czy mogłabyś ocenić mój schemat, który przygotowałam na podstawie lektury Twojego bloga? :)

    Mam 32 lata. Zaleczony trądzik, od dobrych paru miesięcy daję radę bez żadnych antybiotyków zew./maści. Jedyne co, to od wielkiego dzwonu na pojedyncze niespodzianki stosuję żel Acnatac. Moja największą bolączką jest brzydka, nierówna tekstura skóry, rozszerzone pory i najgorsze - łojotok, który wynika z odwodnienia (ale nie jestem na 100% pewna, bo wydaje mi się, że dysponuję całkiem pokaźnym arsenałem fajnych kosmetyków nawilżających, a moja skóra pozostaje na nie totalnie obojętna). Przebarwienia oczywiście też mam, ale nie przeszkadzają mi aż tak, jak to sebum i taki poszarzały, tłusty ,a jednocześnie suchy wygląd skóry, zmarszczki. Nie stosowałam nigdy kwasów, ale przymierzam się do ich włączenia.

    Chciałabym włączyć peeling kwasowy antytrądzikowy Bandi (10% kwas pirogronowy, salicylowy, migdałowy) - stosowany solo na noc, co 2-3 dni. Na dzień cerave balsam (ten z Twojego wpisu, bardzo go lubię). Aby skompensować nawodnienie, w pozostałe dni myślałam o włączeniu peelingu na naczynka Bandi, ze względu na brak działania drażniącego, a właściwości przeciwzapalne i nawilżające kwasu laktobionowego i glukonolakton.

    Schemat oczyszczania pozostawiłabym taki, jaki mam: czyli mleczko Avalon lub mleczko z Planeta Organica + 2 etap to żel/pianka bez mocny detergentów lub emulsja z Bielendy do cery naczynkowej (traktuję ją jako tańszy zamiennik Cetaphilu).

    Z kosmetyków nawilżających mam 2 serum: koktajl młodości z AVA (jest tam pantenol, mocznik, beta-glucan, alantoina, kwas hialuronowy, kwas mlekowy, lizyna, glicyna), serum i krem na dzień z serii Opuncja+aloes z AVA, Hydratin Neutrea, Cicalfate Avene, krem nawilżający z COLYFINE CURATIO (w składzie jest m.in. skwalan, mocznik, oleje). Z maseczek: Lipidro z Tołpy, miód tapioka z Ziai oraz maski algowe z Bielendy (z mocznikiem).Mój niezbędnik - woda termalna uriage.

    Czy to odwodnienie, które wywołuje łojotok może wynikać z tego, że dostarczam skórze substancji nawilżających i okluzji, a ona nie potrafi z nich skorzystać ze względu na to, że jej nie złuszczam? Że ten martwy naskórek to pancerz, który blokuje ujście gruczołów łojowych, prowadząc do szybkiego zanieczyszczania się skóry? Skóra zaczyna się czerwienić nie od tego, że ją katuje jakimiś silnymi substancjami, ale od tego, że własne sebum ją tak podrażnia, bo jest go za dużo? Przepraszam za ilość pytań, głośno myślę i proszę o poradę. Jeśli przyjdzie Ci jakiś produkt, który mógłby zdać u mnie egzamin, to daj proszę o tym znać. Być może celować w inny rodzaj kwasów - myślałam też o toniku złuszczająco-rozjaśniającym Lynia (kwas migdałowy, glukonolakton, niacynamid i pantneol). Jeśli ten schemat ma słabe punkty i luki, chętnie się o nich dowiem, choć wydaje mi się, że łączy w sobie te 2 najważniejsze filary: nawilżanie i złuszczanie, którego do tej pory tak bardzo mi brakowało. Dopiero raczkuję w tej kwestii, więc z góry dziękuję za komentarz:) Przesyłam uściski! Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się jeszcze, czy w te dni, w które na noc stosowałabym peeling na naczynka z Bandi - nie warto byłoby włączyć pod krem cerave serum z niacynamidem i cynkiem z The ordinary, aby też w dzień regulować pracę gruczołów łojowych i poprawić nawodnienie (którego ma dostarczyć B3).

      Usuń
    2. A może masz łojotokowe zapalenie skóry, moze warto zanim rozpoczniejsz wprowadzać kwasy zrobić sobie kuracje Kerium DS i Clotrimazolem? https://kosmostolog.blogspot.com/2015/04/nie-wszystko-suche-co-sie-uszczy-o.html
      Tutaj pisałam o sposobach zwalczania łojotoku: https://kosmostolog.blogspot.com/2016/11/leczenia-ysienia-androgenowego-czi.html

      Usuń
    3. Tak, to bardzo prawdopodobne:( czy podszczypywanie skóry po kerium DS by na to wskazywało? Czy to raczej specyfika tego kremu i na każdej skórze, nawet bez łojotokowego zapalenia, będzie szczypać? Zauważyłam, że u mnie wlansie tak się dzieje, plus pojawia się lekkie zaczerwienienie? Czy domykanie go cicalfate na parafinie lub cerave to dobry pomysł? Na oleje moja skóra reaguje nieciekawie, wzmagają lojotok na potęgę. Póki co wstrzymam się z mocnymi peelingami. Widziałam że we wpisie na temat łzs wspomniałaś o kwasach PHA, dobrze ze zamiast peelingu antytradzikowego bandi, kupiłam ten na naczynka. Spróbuję podziałać z kerium DS i clotrimazolem i włącze za jakiś czas PHA. Pozdrawiam ciepło Ziemolino i dziękuję za ukierunkowanie ��

      Usuń
    4. Cofam pytanie :) Napisałaś, że może szczypać i wywołać zaczerwenienie na uszkodzonej skórze-jak każdy krem zresztą. Jakoś umknęło mojej uwadze to zdanie. Melduję, że Clotrimazol kupiony ;) Podzielę się wrażeniami z kuracji za jakiś czas <3

      Usuń
  19. A co z vit c? Stosuje podobny schemat ale rano vit c+e z dermomedica. Zawsze mam dylemat po jakim czasie nakładać krem po serum. Kusi mnie włączenie do tego wszystkiego matrixylu ordinary. Czy to nie za dużo szczęścia na raz? Czy nie będzie kolidowało stosowane w inne noce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminę C można stosować rano, ewentualnie nie na dzień następny po nałożeniu retinolu.
      Peptydy stosuję na wybrane miejsca rano wtedy kiedy nie stosuję witaminy C.

      Usuń
    2. Witaminę C można dorzucić do każdego schematu, sprawdzi się przy każdej cerze, choć trzeba pamiętać, że również posiada potencjał drazniący. Pisałam o niej niedawno: https://kosmostolog.blogspot.com/2019/09/synchrovit-c-serum-z-witamina-c.html

      Usuń
  20. Na wszystkie pytania odpowiem po weekendzie, uczę się na egzamin z anatomii

    OdpowiedzUsuń
  21. To straszne co się wyprawia z tak znakomitym blogiem. Niestety rzetelna wiedza jest coraz mniej doceniana i takie są skutki, aż strach pomyśleć co z nami się stanie za kilkadziesiąt lat.
    Ja mam tylko jedno pytanie o filtr Sesdermy Invisible Fluide Spf 50 czy jakoś tak :) kontretnie o jego walory użytkowe. Czy ktoś używał? Czy jest tłusty lub wzmaga jakoś mocniej przetłuszczanie cery? Producent obiecuje matowe, niewidoczne wykończenie, ale wiemy wszyscy jak to jest... Wspaniałej Autorce życzę dalszych sukcesów, pomimo (zapewne chwilowych) problemów oraz samych najlepszych ocen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto, ja Ci nestety nie pomogę, bo nie uzywłam tego produktu.

      Usuń
  22. A propos fitnessu twarzy- pozdrawiam wszystkie kobiety grające na instrumentach dętych! Moja nauczycielka instrumentu pomimo wieku ma poliki jędrne i uniesione jak nastolatka :) czasem gdy już mam dość ćwiczenia zawsze sobie myślę o tym, że przynajmniej będę młodo wyglądać dzięki tym ćwiczeniom :p

    Mam jeszcze pytanie, bo może ktoś testował oba kosmetyki- mam problem z zaskórnikami i swieceniem w strefie T, zwłaszcza na nosie. Póki co używam Bandi z kwasem migdałowym i serum z Wit. C i ogólnie skóra po tym jest bardziej promienna i mam mniej niedoskonałości. Teraz czuję że czas już raz na zawsze pozbyc się tych zakornikow :) lepiej zastosować Effaclar K+, czy serum z retinolem?

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wpisy na blogu, nie mam instagrama i liczę na to że blog nadal będzie pełen informacji (ps. Może warto pomyśleć o sprawnej wersji mobilnej-nawigacja na telefonie jest ciężka i wszystko znajduje przez google)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, długo męczyłam się z zaskornikami i przetłuszczaniem skóry. Próbowałam wielu preparatów, kwasów, srebra koloidalnego, piłam wierzbownice nic się nie zmieniało. Dopiero kuracja niską dawką izo spowodowała że z twarzy zniknęły a na tym mi najbardziej zależało. Przetluszczanie wróciło ale w nieco mniejszym stopniu. Włosy jak przetluszczaly się tak się nadal przetłuszczaja. Niestety pojawiło się również strzelanie w stawach. Zastanawiam się czy miało to sens bo jednak liczyłam na to że ta cera w końcu będzie normalna i włosy pozostaną dłużej świeże. Tyle w temacie. Pozdrawiam serdecznie. Kasia

      Usuń
    2. Nie można pozbyć się zaskórników na zawsze, bo sa one związane z rodzajem cery. Należy ją odpowiednio pielęgnować, ale i tak nie da się wyeliminować wszystkie zaskórniki. Na pewno najsuteczniejsze na tym polu są rtinoidy zewnętrze i wewnętrzne oraz kwas salicylowy. Może jakis głebszy peeling w gabinecie z użyciem właśnie kwasu salicylowego? bo przy pomocy Effaclaru K na pewno nie osiągniesz zadawalajacych efektów, on nadaje się bardziej do ich podtrzymania po peelingu.
      I tak jak pisze Kasia warto sie nieraz zastanowić, czy skutki uboczne po silnych kuracjach przeciwzaskórnikowych są warte efektu.

      Usuń
  23. Cześć Ziemolono, wieczorem używam vit c z synchroline, a dnia następnego retinol neutrea wychodzi 2 razy każdy z nich w tygodniu i w jeden wieczór krem nawilżający. Chciałbym wprowadzić mezoterapię mikroigłowa czy jest możliwe abym nie musiała rezygnować z tych preparatów? Gdybym stosowała np. w piątek mezoterapię to czy we wtorek lub środę byłoby możliwe zastosowanie jednego z tych preparatów np. Retionolu ale drugiego dnia już tylko krem nawilżający lub łagodzący np. Avene cicalfate? A potem vit c i znowu dzień przerwy. Po 2 tygodniach znowu mezoterapia i cały schemat jak poprzednio. Jak uważasz czy to dobry pomysł?
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamine C mozesz używać , retinol jest raczej przeciwwskazaniem, choć są już doniesienia, że można łaczyc obie terapie. Najlepeiej aby oceniła to osoba wykonująca zabieg

      Usuń
  24. Osobiście ze względu na ograniczone fundusze nie korzystałam jeszcze z masażu kobido, ale widzę spektakularne efekty u mojej koleżanki z pracy. W zasadzie już po pierwszym zabiegu nie mogłam wyjść z podziwu.Zupełnie zniknęły wory pod oczami i chomiki. Koleżanka ma 56 lat i może dlatego ten efekt jest bardziej widoczny niż na 40 letniej osobie.
    Korzystam regularnie od dwóch lat z masażu powięziowego pleców ze względu na chory kręgosłup. W zasadzie ból uśmierza tylko ten masaż i nagrzewanie lampami. Ale chciałam Wam polecić świetny film na kanale Planet+ który dość często powtarzają, o tytule "Powięź. Tajemnicza tkanka".
    Przenoszę się zatem na insta, ale na blog zaglądać będę, bo nie ma bardziej rzetelnych informacji dla mojego androgennego trądziku w wieku 49 lat, niż właśnie u Ciebie Ziemolino.
    Powodzenia na egzaminach.
    Hela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam na uczelni zajacia z masażu kobido- wspaniała technika! Nieraz lepiej zamiast kolejnej kuracji kwasami, wybrać sie na tego typu zabieg.
      Dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  25. A mnie zaciekawił Synchroline Terproline :) Widzę, że jest też balsam do ciała z tej serii. Wersja do twarzy ma więcej składników, w nieco innej kolejności występują one w balsamie, ale zastanawiam się, czy nie nadałby się również do twarzy? :) Już dawno nie kieruję się przeznaczeniem - moja skóra polubiła się z cerave (do ciała), a zdarzało się, że pilarix lądował na szyi w trakcie kuracji antybiotykiem w zeszłym roku ;) W każdym razie, czy sądzisz, że ten balsam ma szansę zapewnić takie same efekty, jak krem, czy jednak nie - ze względu na uboższe inci? :)

    Ziemolino, chciałabym zmniejszyć pracę gruczołów łojowych, uregulować rogowacenie, przywrócić buzi formę (wygładzić i ujednolicić kolor:aktualnie jest bardzo nierówna, szara i miejscami różowa), wykurzyć zaskórniki (a mam do nich tendencję). Dlatego zamierzam kupić LIQ CR. Jednak zanim po niego sięgnę, chcę dobrze dobrać dodatkowe produkty. Moja skóra niezbyt dobrze reaguje na bardzo bogate kremy i szybko się wyświeca, poci pod nimi, rozpulchnia jakby i wygląda jeszcze gorzej niż nałożeniem czegokolwiek. Z kolei lekkie formuły(np. avene post acte) to odrobinę za mało już teraz, a przy kuracji LIQ to już w ogóle nie będzie o czym mówić :) Waham się pomiędzy ww. Terproline, a Rosacure. Bardzo przekonuje mnie żelowa formuła Rosacure i kojące właściwości, a z tego, co wnioskuję po INCI powinien świetnie zabezpieczać naskórek przed utratą wody i nie odwadniać jej :) Myślisz, że rosacure i LIQ CR to byłby zgrany duet? :) Z drugiej strony, kusi mnie ten przeciwzmarszkoczy i ujędrniający terproline, żeby podbić działanie odmładzające i poprawić KOLORYT <3

    3 mam kciuki za zdane egzaminy! :))))))) Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, możesz śmiało kupić Terproline do ciała i stos. na twarz, choć myślę, że Rosacure spradzi się lepiej. Na retinol już trochę poznawo, musisz używać min 4 mce. Jeśli chcesz szybkich efektów to polecam gabinetowy peeling kwaswm salicylowym, jest najlepszy przeciw zaskórnikom. Domowa altwenarywa to peeling kwasowy antytrądzikowy Bandi z k.salicyloqym, migdałowym i pirogronowym. Dorzuc do tego ziele wierzbownicy do picia 2razy podwójną herbatkę, najlepiej ogranicza łojotok

      Usuń
  26. OMG-a ja cały czas myślałam, że brak wylinki i podrażnienia po Atrederm (przed którym zresztą przestrzegała mnie dermatolog) to znak, że preparat na mnie nie działa. A u mnie oprócz lekkiego zaczerwienienia nic specjalnego się nie zadziało. I tutaj nasuwa mi się pytanie - czy może być tak, że ta substancja nie jest mi pisana? Nie działa na moje gruczoły łojowe? Bo rano, po przebudzeniu, świeciłam się tak samo, jak wtedy, gdy miałam bezkremową lub kremową noc. Tak jakby moja skóra zostawała zupełnie obojętna na jego działanie :(( I jak tu zwężyć pory i zmniejszyć łojotok? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co się martwisz, już Atrederm i tak wycofują z aptek. Trzeba będzie znaleźć coś innego.

      Usuń
    2. Słyszałam i w ogóle się tym nie martwię - są na rynku inne preparaty. Zastanawiam się tylko, z czego wynika to, że u mnie nie regulował aktywności gruczołów łojowych, a - serio - mam problem z nimi. Stosowałam go rok temu, kiedy miałam problem z trądzikiem. Zastanawiam się, czy nie spróbować włączyć ponownie retinolu, czy może lepszym posunięciem będzie jakiś inny preparat (np. na bazie kwasów: peeling lub tonik), który będzie działał na gruczoły łojowe. Ot, takie rozterki ;)

      Usuń
    3. A może to był łojotok wywołany był po prostu. D
      skóry retinoidami i kwasami często się tak właśnie kończy.
      I problem jakby wraca.
      Zobaczymy co na to Ziemolina.

      Usuń
    4. Zjadło mi słowo ,, drażnienie".

      Usuń
    5. Tak, faktycznie to może być łojotok wywołany - tylko pytanie czym? Ewentualnie odwodnieniem. Atrederm miał za zadanie regulować pracę gruczołów łojowych. A łojotok, jak był (przed włączniem atre), tak był w trakcie kuracji i po zakończeniu. To było dość dawno, a chciałabym dać szansę tej substancji. Nie ma atre, ale to nic nie szkodzi, są inne preparaty :) Pytanie tylko, czy nie lepiej z tym łojotokiem uporałyby się kwasy. Wiem, że to wróżenie z fusów, czy coś się sprawdzi, czy nie i trzeba sprawdzać na własnej skórze, ale być może są typy skóry, na które retinol nie działa w tym kierunku i lepiej podziałać na łojotok kwasami.

      Usuń
    6. Retinoidy nie zawsze zmniejszaja łojotok i paradoksalnie mogą go nasilic, w ogóle substancje zewnętrzne dość słabo radzą sobie z tym problemem. Na blogu pisalam, jak zmniejszyć aktywność gruczołów łojowych innymi metodami.

      Usuń
  27. hej mam pytanie , czym złuszczać twarz wiosna-lato ? Bo rozumiem że retinoidy tylko jesień zima a co latem? mam dwa toniki jeden Norel z 5% kwasem mlekowym , a drugi Lynia kwas laktobinowy nie ma stężenia kwas hialuronowy i d-panthenol i on jest dedykowany do cery wrażliwej.

    Albo czy można stosować effeclar K+ czy lepiej epiduo ? bo już nie wiem co :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne cały rok można cerę regulować kwasami i retinoidami ale należy pamiętać o używaniu kremów z filtrem UV. Zwłaszcza latem; choć i teraz słońce mocniej zaświeci.

      Usuń
    2. https://kosmostolog.blogspot.com/2018/07/letnia-pielegnacja-przeciwtradzikowa.html?m=1

      Usuń
  28. Mądrości zbiorowa - macie godnego polecenia dermatologa, trychologa dla głowy męskiej w Warszawie lub Poznaniu?

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli nałożę kwas z the ordinary aha 30% bha 2% . Po zmyciu kwasu coś nawilżającego nakładam ?

    OdpowiedzUsuń
  30. Ziemolino... Co sądzisz o Cetaphil PRO Oil Control, krem nawilżająco-matujący, SPF 30??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam, podeślij mi inci, to się przyjrzę

      Usuń
    2. Skład według INCI

      Aqua, Octocrelene, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Ethylhexyl Salicylate, Dimethicone, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Diisopropyl Sebacate, Silica, Polymethyl Methacrylate, Sucrose Tristearate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Pentylene Glycol, Polysorbate 61, Allantoin, Caprylyl Glycol, Carbomer, Dimethiconol, Disodium Edta, Glycyrrhetinic Acid, Hydroxypalmitoyl Sphinganine, Panthenol, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Sodium Stearoyl Glutamate, Tocopheryl Acetate, Triethanolamine, Xanthan Gum, Zinc Gluconate. FIL.0494.V01

      Usuń
  31. dopiero tydzień czy dwa temu znalazłam Twojego bloga i pomyślałam, że zostanę stałym bywalcem dzięki wiedzy jaką przekazujesz, a tutaj piszesz, że przenosisz się na insta bo są małe zasięgi.. szanuję i akceptuję ale szkoda, z drugiej strony jest dużo tematów jakie mnie interesują więc jest co nadrabiać :)
    Ja po wypadku rok temu zarzuciłam socialmedia.. mam insta ale nie wchodzę codziennie i nie scroluję, bo to za dużo bodzców i informacji dla mojego zniszczonego mózgu, ale odkryłam ostatnio powiadomienia.. więc zaobserwowałam Cię właśnie i włączyłam powiadomienia o Twoich postach :) to był wstęp. A teraz do brzegu, jutro mam 35 urodziny, i dopiero natknęłam się na retinol świadomie po raz pierwszy, kupiłam serum 0,5 retinolu z the ordinary, bałam się że może być za mocne po tym co czytałam, więc miałąm w planie je rozcieńczać na początku skwalanem ( nie wiem czy to słuszne myślenie..) i używam od 2 tygodni co 3 dzień, na razi ejest ok, jutro spróbuję nałożyć bez rozcieńczania i zobaczę co na to moja twarz:) moja skóra jest wrażliwa, łatwo się zaczerwienia jak dotknę ale też jest tłustawa, odporna na kwasy, peeelingi trzeba dużo, żeby osiągnąć widoczny efekt..
    do tego łatwo mnie wysypuje od kremów sklepowych więc już ponad 10 lat temu przerzuciłam się na półprodukty i własne tworzenie kosmetyków do twarzy, mam wrażenie, że te własne są dużo bogatsze od sklepowych w składniki aktywne - oczywiście stosuję się do zaleceń i norm dodawania ich - ale kupiłam ostatnio polecany na youtube krem pod oczy który miał dawać taaaaki efekt a ja w ogóle tego nie podzielam.. może dlatego że moje serum do twarzy jest bogatsze i daje lepsze efekty .. hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że mimo wszystko się odnalazlysmy:) Wciąż będę umieszczać tu wpisy, tylko rzadziej. Twój tok rozumowania jest słuszny, wprowadź produkty uzupełniające, o których posalam w innych artykułach i pamiętaj, nawet jeśli uważasz, że masz skórę nosorożca zawsze traktuj ja delikatnie, bo może się uwrażliwić w każdym momencie.

      Usuń
  32. Ziemolino, czy używanie filtra do twarzy w sprayu jest bezpieczne dla zdrowia? Mam na myśli to, że trudno nie wdychać tego podczas aplikacji.
    Podaję skład: Butane,Aqua / Water,Homosalate,Octocrylene,Glycerin, Dimethicone,Ethylhexyl Salicylate, Dicaprylyl Carbonate, Nylon-12,Diisopropyl Sebacate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Styrene/Acrylates Copolymer, P-Anisic Acid, Caprylyl Glycol, Carnosine, Cyclohexasiloxane, Disodium EDTA, Drometrizole Trisiloxane, Ethylhexyl Triazone, Methyl Methacrylate Crosspolymer, PEG-32, PEG-8 Laurate, Phenoxyethanol,Poly C10-30 Alkyl Acrylate, Polyglyceryl-6 Polyricinoleate, Sodium Chloride,Sodium Hyaluronate,Tocopherol,parfum / Fragrance

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli będziesz zatykac nos podczas aplikacji i przewietrzysz pomieszczenie, nie musisz się obawiać.

      Usuń
  33. Dzień dobry. Mam pytanie dotyczące tego jak często stosować peeling kwasowy BANDI z poprzedniego postu. Czy co drugi dzień to będzie za często?

    OdpowiedzUsuń
  34. Cześć, od roku stosuję Epiduo Forte, chyba znalazłam swoją metodę na walkę z trądzikiem. Wiem jednak, ze będzie to kuracja praktycznie na większość życia, bo wszelkie próby odstawienia skutkują nawrotem. Maść używam raz, dwa razy w tygodniu, na stałe. Chciałabym jednak wybrać się na zabieg mezoterapii mikroigłowej, moja skóra znosiła je super. Czy z Twoich doświadczeń wynika, ze łączenie retinoidów i tego zabiegu ma jakieś przeciwskazania? Bo czytam różne opinie i po prostu szukam sprawdzonych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam :-) Mam może trochę nietypowe pytanie, może Ty Ziemolino (i Czytelnicy) pomożecie, a chodzi o to, czy można w ciąży stosować szampon Vichy Dercos przeciwłupieżowy, mam łupież tłusty, uporczywe swędzenie skóry głowy, wypryski, włosy myje co drugi dzień. Tak samo wzmógł sie rumien na policzkach i nie wiem czy mogę zastosować Rosacure Fast emulsja-żel. Mam krem Neostrata Bionic 12% PHA i póki co leży i emulsje do ciała i twarzy 15%. Wizyta u dermatologa dopiero za miesiąc, a ja wydrapuje na glowie strupy, a policzki to dramat 😭 pomóżcie🙏

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swędzenie skóry głowy mi pomógł emolium. Emulsja nawilżająca do skóry głowy.

      Usuń
  36. Ziemolino, czy wprasowywanie podkładu mokrą gąbką destabilizuje ochronę filtra? (Używam filtra La Roche Posay i odczekuję 20 min przed nakładaniem makijażu).
    Używam olejku herbacianego na wypryski i zostają mi po używaniu go przebarwienia. Orientujesz się może czy olej tamanu byłby lepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież makijaż w ogóle destabilizuje filtry; czy go wklepujesz, wprasowujesz czy cokolwiek z nim robisz i tak nie powinno się go na filtr nakładać.
      Teraz makeup gotycki (blade twarze) oraz mega glow (poświata psich jak) są coraz częściej spotykane, zwłaszcza na ulicach dużych miast, więc łatwo wtopić się w tłum. :)

      Usuń
    2. Nie prawda że makijaż destabilizuje filtry ,bo ja używam filtrów azjatyckich i na to makijaż.Więc nie wiem o co Ci chodzi anonimowy.

      Usuń
    3. Nikt Ci nie zabroni używać, co nie oznacza, że nie destabilizują się. Chyba że dysponujesz profesjonalną aparaturą, która jasno da Ci odpowiedź, że filtr UV pod makijażem działa.
      Choć pewnie nie dysponujesz, bo inaczej byś nie pytał Anonimowy16 lutego 2020 20:09.

      Usuń
  37. Ziemolino nam pytanie czy przy kuracji retinolem mogę włączyć tonik z kwasem szikimowym 5% z mazidla? Będę wdzięczny za pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że możesz spróbować. Przy czym jesli sugerujesz się składem serum Apigen Royal to tam kwas szikimowy jest buforowany i pozbawiony działania drażniącego, nie wiem, jak będzi w przypadku czystego kwasu

      Usuń
    2. Jeszcze zapytam a serum z niacynamidem z the ordinary? Mogę połączyć z retinolem i stosować go np raz w tygodniu nie ukrywam że bardzo je lubię

      Usuń
  38. Ziemolino, mam pytanie co do składnika znajdującego się w serum Ava Astra C+ -Tamarindus Indica Extract. Czy ekstrakt z tej rośliny też zalicza się do kwasów AHA i wymaga ochrony przeciwsłonecznej?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ekstrakt posiada działanie keratolityczne, ale nie wiemy ile ma kwasów i jak silne jest działanie złuszczające. Jesli nie uszkadza bariery naskórkowej to nie uwrażliwia skóry na słońce.

      Usuń
  39. Cześć, piszę do Ciebie, gdyż nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat. Jakiś czas temu lekarz na zapalenie okołoustne przepisał mi maść sterydowąwą Elocom, nieświadoma, że sterydów nie można stosować na twarz, posmarowałam wysypkę, która szybko zniknęła, więc zachęcona szybkim działaniem posmarowałam też inne partie skóry twarzy objęte trądzikiem. Postąpiłam tak kilka razy zanim dowiedziałam się jaką głupotę zrobiłam :/. Co prawda nie zauważyłam jakiś efektów ubocznych, jednak boję się, że będzie to miało niemiłe konsekwencje w przyszłości (szybsze starzenie skóry, reakcje alergiczne itp.) Proszę napisz co na ten temat myślisz, wiem, że komentarz trochę nie w temacie, jednak ta sprawa spędza mi sen z powiek, a nigdzie nie znalazłam rzetelnych informacji w temacie skutków ubocznych stosowania sterydów na twarz.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzień dobry, weszłam z przypadku na telefonie na Pani bloga a mianowicie na treści napisane przez Panią 8 czy 6 lat temu. Tak bardzo do mnie trafiły aż zrobiło mi się smutno, że nie znałam bloga wcześniej.
    Faktycznie nie dziwi mnie, że statystyki bloga katastrofalnie spadły. Sama musiałam włączyć mój zakurzony od nieużywania komputer aby dokopać się do najnowszych wpisów na blogu, bo nie było do wykonalne z pozycji przeglądarki w telefonie. Czytając np wpis z 2014r po wybraniu strony głównej pojawia się jedynie ten oglądany wpis a do wyboru mamy: stronę główną (która nią nie jest), indywidualne konsultacje, Po raz pierwszy na tym blogu? dobry dermatolog, o mnie, kontakt i regulamin. Może to jest powodem, tymbardziej, że korzystamy głównie z telefonów :-) Jakie było moje zaskoczenie po włączeniu Pani bloga na komputerze, że przez tyle lat prowadzi go Pani w tak wspaniały sposób z ogromną wiedzą i szczegółowością. <3
    Dziękuję za wspaniałe treści! Obecnie stosuję wieczorem epiduo (który strasznie mnie podrażnia) i tetralysal, a rano krem vichy aqualia thermal :) twarz przemywam olejkem.
    Pozdrawiam ciepło i zaczynam obserwować insta :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Witajcie, codziennie stosuje krem rosaliac Ar. Chciałabym zacząć używać kremu z filtrem. Czy ktos może mi polecić krem z filtrem odpowiedni do wrażliwej cery? Poza tym nie wiem czy krem z filtrem powinnam położyć pod czy na krem rosaliac. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      kolejność jest taka: krem, krem z filtrem, ewentualnie makijaż.
      Ja używałam LRP Shaka fluid i był ok, ale niektórzy narzekają na alkohol w składzie.
      Lubię Niod Survival 30, Isdin Water Fusion.
      Mam cerę wrażliwą, ale to nie gwarantuje, że dla Ciebie będzie dobre to samo ;) musisz potestować ;)

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za pomoc i za tak szybką odpowiedź Paulino :) Pozdrawiam

      Usuń
  42. Witam. Od wrzesnia stosuje liq cr ( nakladam go 2-3 razy na tydzien). W pozostale dni uzywam toniku lynia (kw migdalowy 5%, glukonolakton 4%) i kremu nawilzajacego avene post acte. Mam 31 lat, cera mieszana, sporo zaskornikow i sporadyczne stany zapalne ktore pozostawiaja od razu czerwone slady pozapalne, brak zmarszczek.
    Widze ze po tych kilku miesiacach poprawila sie lekko faktura skory, zniknelo wiekszosc zaskornikow zamknietych i grudek pod skora. Niestety kuracja nie zmniejszyla czestotliwosci pojawiania sie pryszczy... niby nie ma ich duzo ale kazdy pryszcz to czerwony slad ktory utrzymuje sie na skorze naprawde dlugo i przez to i tak jestem cala w czerwonych plamkach. Co robic ? Co wlaczyc zeby ograniczyc liczbe stanow zapalnych lub zmniejszyc te zaczerwienienia ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...