poniedziałek, 2 grudnia 2019

Bandi peeling kwasowy nie tylko na naczynka


Naprawdę nie wiem, jak to się mogło stać, że nie poświęciłam jeszcze oddzielnego postu jednemu z moich ulubionych kosmetyków Peelingowi kwasowemu na naczynka Bandi, który od dawna Wam polecam i o którego skuteczności przekonałam się również na własnej skórze.

Peeling z kwasami PHA

Podstawą formuły peelingu kwasowego na naczynka firmy Bandi są polihydroksykwasy (PHA) glukonolakton i kwas laktobionowy. Substancje absolutnie wyjątkowe, bo zachowując właściwości alfa i beta hydroksykwasów, są niemal zupełnie pozbawione ich działania drażniącego. W czasach „epidemii” nadwrażliwości jest to bardzo ważne, a peeling kwasowy na naczynka może być stosowany nawet do cer wrażliwych. Wyjątkowe właściwości polihydroksykwasów są związane z unikalną budową cząsteczki, która zapewnia skórze naprawdę skuteczne nawilżanie. Kwas laktobionowy jest nawet silniejszym humektantem od popularnej gliceryny. Ponadto ich kluczową funkcją jest wzmacnianie i poprawa integralności bariery naskórkowej, a to właśnie jej nadmierna przepuszczalność sprawia, że mamy do czynienia ze skórą wrażliwą. Glukonolakton i kwas laktobionowy są również silnymi przeciwutleniaczami, chronią skórę przed fotostarzeniem oraz zwiększają produkcję kolagenu. Rozjaśniają przebarwienia i ogólnie poprawiają koloryt cery. Peeling kwasowy na naczynka, jak sama nazwa wskazuje jest celowany do cer naczynkowych, jednak szerokie spektrum działania polihydroksykwasów sprawia, że sprawdzi się przy każdym rodzaju cery.
Artykuł ten napisałam na zlecenie firmy Bandi, dlatego ciąg dalszy znajdziecie na firmowym blogu. Nie wpłynęło to w żadnym stopniu na moją opinię, jak wiecie polecam Wam ten produkt od dawna i jestem wielką miłośniczką polihydroksykwasów. W artykule znajdziecie ogólne informacje o kwasach PHA oraz o zastosowaniu peelingu a raczej serum Bandi przy każdym rodzaju skóry.

Indywidualne konsultacje

Jeśli po przeczytaniu wszystkich moich wpisów, wciąż nie wiesz, jaka pielęgnacja będzie najlepsza dla Ciebie, zapraszam na indywidualne konsultacje dotyczące skóry i włosów. Podczas miłej rozmowy online odpowiem na wszystkie Twoje pytania i zaproponuję indywidualny schemat pielęgnacji cery https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html

90 komentarzy:

  1. Już na mnie czeka :) Kończę Bionic Face Cream z Neostraty i przerzucam się na Bandi :)
    PS. Kuracja oraz Twoje rady i polecenia są wspaniałe! :) Pozdrawiam, Dorota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że potrafisz przelozyć moje artyuły na pielegnację własniej cery. Wszystkiego dobrego Dorotko!

      Usuń
  2. Miałam i byłam zadowolona 😊 Teraz będę testować Neostrata bionic face krem.
    Jednak znowu odezwało się u mnie ŁZS. Czytałam Twoje artykuły o tej chorobie, byłam też u dermatologa. Dostałam Protopic 0,1%. Używam też Kerium DS i Cetaphil do mycia.
    Chciałabym się jeszcze dopytać jakie kosmetyki są zakazane przy tej chorobie? Wspominałaś o olejach. A olejowe oczyszczanie skóry?
    Może masz jakieś nowe informacje i zalecenia? Dermatolog powiedział, że mogę używać co zechcę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Protopic najlepiej stosować naprzemiennie z Travogen (jesli stan jest ostry). W piewszym tygodniu 2 razy dziennie a potem coraz rzadzeij. Są to leki, więc nie należy ich nadużywac. Kerium możesz stosować cały rok. Ostatnio uaktualniłam post o ŁZSie, dadajac akapit o tonikach zakwaszajacych, chodzi o to aby obnizyć pH skóry na bardziej nieprzyjazne dla przerostu malassezia. Z kremami nawilżającymi a szczególnie olejkami ostrożnie, bo są często pożywką dla tego lipofilnego drożdżaka.

      Usuń
    2. U mnie na łojotokowe zapalenie skóry pomogło odstawienie laktozy - efekt natychmiastowy :)

      Usuń
  3. Dziękuję za odpowiedź. Znalazłam tonik z kwasem laktobionowym z Bielenda.
    Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten peeling , moje naczyniowa i rumieniowa skóra jest po nim napięta i rozjaśniona. Po recenzji apigen Royal tutaj postanowiłam się wykosztować i spróbować tego kremu i niestety były to najgorzej wydana pieniądze w moim życiu. Żaden krem nie rolował się tak pod makijażem, jak ten. Ma bogatą konsystencję więc nakładałam oszczędnie. W końcu przestałam nakładać na nos i brodę, bo to ile miałam po nim zaskorników i nagromadzonego łoju to istny koszmar. W tej chwili nakładam tylko pod oczy, bo moja skóra w żaden sposób go nie toleruje. Póki co efektów żadnych��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o kremie nawilżającym? U mnie nic się nie rolowało

      Usuń
    2. Mówię o kremie regenerujaco-nawilzajacym. Skusiłam się bo miałam nadzieję, że zniweluje mój rumień, ale niestety nie byłam w stanie go używać. Kompletnie nie współpracuje z moją skórą i dziwi mnie że się tak roluje pod makijażem, zdejmuje wałeczki spod palcow. Właściwie nie znajduje w nim żadnych pozytywów, chyba ta konsystencja jest zbyt bogata i jeszcze ten zawrotny koszt.A po Twoich opisach wydawało mi się, że mamy bardzo podobne skóry, ale ten krem to kompletne rozczarowanie.

      Usuń
    3. Przykro mi, bo kosmetyk, rzeczywiscie jest drogi. U mnie sproawdził się świetnie i nie rolował ani odrobinę, Asia z bloga 1001 pasji, której opinia jest dla mnie zawsze istotna, też wyraża się o nim w samych suprlatywach. Cóż każda skóra jest inna.

      Usuń
  5. Wszystkie kosmetyki, których używałam do tej pory z twojego polecenia to jakieś petardy 😁 wszystkie robiły taka taką robotę że hej. W tym roku (sezonie jesienno-zimowym) mam jednej mały problem bo z powodu ciąży nie mogę używać większości produktów typu retinol, kwasy. A czy ten peeling będzie bezpieczny w ciąży? Na chwilę obecną (no i do końca zimowego sezonu) zostanę chyba tylko przy Wit. C oraz e. Czy coś więcej mogę włączyć do pielęgnacji co zadziała chociaż trochę jak retinol?

    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,
      Może ta wypowiedź Ziemoliny z forum pod Jej postem pt. ,,Polihydroksykwasy w pielęgnacji każdego rodzaju skóry" z dnia 22 lutego br. choć trochę rozwieje Twoje wątpliwości na temat stosowania kwasów w okresie ciąży.

      Ziemolina 25 lutego 2019 21:22
      ,,W ciąży można stosować w zasadzie większość kwasów (glikolowy, migdałowy, mlekowy) w małych stężeniach 2-5% ponieważ w takich dawkach działają one tylko w obrębie naskórka.

      W wyższych dawkach można używać:
      - kwasu azelainowego (Acnedrm, Skinoren, Finacea) oraz jego mniej drażniącej pochodnej azeloglicyny (np. w produktach Arkana)
      - kwasów PHA (glukonolakton i kwas laktobionowy), przy czym nie są to kwasy o działaniu typowo przeciwtradzikowym, są stosowane raczej jako wspomaganie kuracji i zmniejszanie jej skutków ubocznych. Mają działanie przeciwzapalne, nawilżające, wyciszają układ naczyniowy i przywracają skórze równowagę. Typowym preparatem przeciwtrądzikowym, który wykorzystuje przeciwzapalne działanie glukonolaktonu jest krem SVR Sebiaclear Active
      - witamina C w postaci kwasu askorbinowego (serum Liq CC), lub olejowa pochodna (emulsja Bandi C-Active Care). Witamina C chroni przed przebarwieniami.

      Można stosować też złożone formuły dermokosmetyczne nie zawierające witaminy A i jej pochodnych (retinoidy) jak Effacar K, Effaclar Duo, Acnicare itp.

      Ważną częścią pielęgnacji jest stosowanie filtrów UV, które zapobiegają przebarwieniom, ale tutaj należy być ostrożnym i wybierać produkty z mniejszą ilością filtrów chemicznych. Najlepiej stosować mieszanki filtry chemiczne i fizyczne np. Anthelios ultra, UV Protector SPF 50+ Neutrea albo mineralne np. Avene Tinted Mineral Fluid".

      Usuń
    2. Poczytaj też o bakuchiolu. Niedrogie serum ma The Inkey List.

      Usuń
    3. O, faktycznie niedrogie te kosmetyki mają.
      Dzięki za polecenie

      Usuń
    4. Dzięki dziewczyny 😍 mega mi lomoglyscie 👍

      Usuń
    5. The Inkey List widzę, ze linia mocno inspirowana The Ordinary:)

      Usuń
    6. Hej! Jestem obecnie w ciąży i na ten czas odstawiłam peeling Bandi, gdyż na stronie producenta jest napisane, że "Produkt nie jest zalecany dla kobiet w ciąży i karmiących piersią". Dzięki przytoczonej przez Anonima z 4 grudnia 2019 00:14 wypowiedzi Ziemoliny (dzięki, Anonimie, bardzo pomocne! :)) zaczynam się zastanawiać, czy słusznie wykluczyłam ten produkt. Najpewniej producent nie zrobił testów peelingu na kobietach w ciąży i stąd ta informacja. Co myślicie? Czy ktoś pomoże mi usystematyzować informacje? :) Pozdrawiam!

      Usuń
    7. Hej, na kobietach w ciąży nigdy nie robi się testów.
      Ale jak napisane, żeby nie używać, to raczej nie używać.
      Ja proponowałabym podpytać może...ginekologa prowadzącego.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    8. Nie testuje się i nie bądzie testowac, Natomiast znając zachowania pewnych substancji i bez testów można przewidzieć, czy są bezpieczne. PHA to bardzo delikatne i bezpieczne kwasy, ja rekomenduję ich używanie w ciąży.

      Usuń
    9. Bardzo dziękuję Anonimowy i Ziemolino! Tak myślę, że właśnie o testy chodziło. Mój ginekolog prowadzący mówi, że np. Strepsils nie był nigdy testowany na kobietach w ciąży (wiadomo), ale z uwagi na doświadczenie i lata obserwacji lekarze nie widzą przeciwwskazań i jak najbardziej pozwalają kobiecie w ciąży posiłkować się Strepsilsem jeżeli boli ją gardło. Idąc tym tropem, zaufam Ziemolinie - myślę, że o składach kosmetyków i ich wpływie wie więcej niż ginekolodzy (oni są od czegoś innego w końcu ;)).

      Usuń
  6. Witam,
    Mam skórę raczej mieszaną to znaczy strefa T o poranku pokryta często jest łojem a policzki bywają bardzo przesuszone. Jest trądzik, głównie w strefie T właśnie.

    Czy to możliwe, że jeśli tylko na strefę T używam leków jak: Aknemycin lub Epiduo oraz dermokosmetyków jak Iwostin Purritin w kremie, to przesuszają mi się od tego również inne rejony twarzy? Na zasadzie ucieczki wody z coraz to dalej położonych komórek skóry.
    Czy można w ten sposób wyjaśnić przesuszenie policzków? Czy szukać przyczyny gdzie indziej?
    Z góry dziękuję za odpowiedź,
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że jest to możliwe, musisz zadbać o lepsze nawilżenie policzków, warto też nie katować strefy T nadmiernie wysuszającymi produktami. Może zmniejszyć częstotliwość stosowania Epiduo i zadbać o barierę naskórkową również w miejscu jego stosowania.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Chciałabym zapytać, czy maść cynkowa może leczyć podrażnienia przy kuracji retinoidami?
    Tlenek cynku zawarty jest m.in. w Dermalibourze a ten dobrze tolerowałam.
    Gdyby połączyć maść cynkową z jakimś kremem nawilżającym, to może powstałoby coś na podobieństwo tegoż dermokosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tlenek cynku przyspiesza reganerację oraz posiada właściwości antybakteryjne, świetnie sprawdza się przy podraznieniach, ale mocno stężony może skórę wysuszyć.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź.

      Usuń
  8. Ziemolino a jak stosuję się retinol to można mieszać z tym peelingiem? Czy już za dużo dobrego? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie , ze można, ale nie jedno na drugie, tylko naprzemiennie. Polecam taki schemat od dawna, chociazby tutaj https://kosmostolog.blogspot.com/2019/02/polihydroksykwasy-w-pielegnacji-kazdego.html

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź 😄dzięki temu że czytam Twojego bloga i konsekwentnie stosuje retinol plus vit c moja skóra wygląda bardzo dobrze, co przy rocznym dziecku jest sukcesem 😉pozdrawiam

      Usuń
  9. Kurczę a ja się tak zastanawiam o co chodzi z tym że robię sobie teraz kurację retiniodem a cera praktycznie mi się nie złuszcza. Wiem że to to nie jest tak że to podrażnienie musi być aby retinoin działał tylko zawsze jak tą kurację robiłam to jakieś łuszczenie było. I tak się zastanawiam czy to może być od zmian w diecie i suplementacji. Od jakiegoś czasu jem więcej zdrowych tłuszczy jak oliwa z oliwek, ryb i suplementuje Omega 3 w dość dużej dawce z zalecenia dietetyka i mam wrażenie że moja cera jest bardziej nawilżona i mniej się podrażnia. Myślisz że może coś w tym być? Bo pielegnącję mam podobną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak łuszczenia nie oznacza, że skóra sie nie odnawia. Codziennie gubimy około 40 tys martwych komórek i w ogóle tego nie widzimy a nasza skóra wciąż się odnawia.

      Usuń
  10. Tak, podobno dieta śródziemnomorska - ogólnie dobre tłuszcze (ryby, awokado, orzechy) wpływają na nawilżenie naszej skóry. Lepiej niż picie dużych ilości wody ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy przebarwień skórnych można nabawić się nawet w pochmurny dzień, czy raczej wtedy, gdy jest pełne słońce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej, kiedy jest silne słońce, jednak zważywszy na fakt, ze to głównie UVA jest odpowiedzialne za przebarwienia a jego natężenie się nie zmienia, to istnieje możliwość pojawienia się przebarwień również w pochmurny dzień, choć ja sie z tym nie spotkałam. Ważne jest żeby bariera naskórkowa była w dobrej kondycji, skóra nie łuszczyła się i nie była zaczerwieniona, wówczas jest odporna na czynniki zewnętrzne

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Ziemolino czy orientujesz się może, czy jeśli rozrabiamy glinkę kosmetyczną z wodą, to musimy unikać metalowych łyżek i naczyń?
    Z góry dziękuję za odpowiedź,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaistniał problem gdyż Mediqskin różowy powoli zostaje jakby wycofywany. Trudno go dostać aptekach, na stronie ceneo też nie ma wielkiego wyboru jak kiedyś. Czy można dostać do 25 zł coś podobnego ? Bo tyle kosztował Mediqskin z tretynoiną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie.

      Usuń
    2. Nie tylko nie ma w takiej cenie, ale niedługo nie będzie tretynoiny w ogóle, nie wiem co sie dzieje:(

      Usuń
    3. Czyli Aknemycinu też nie będzie?

      Usuń
  14. Witam, mam 35 lat i cerę skłonna do odwadniania, ponadto około rok temu pojawiły mi się worki pod oczami i niestety nie znalazłam produktu który bo pomógł zwalczyć te niedoskonałośc, która nadaje bardzo zmęczony wyraz twarzy, poratujesz czymś? Pozdrawiam cieplutko, ewela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zimne okłady albo z ogórka. Napary z rumianku próbowałaś?

      Usuń
    2. Jeśli nie jest to powiązane z żadną jednostką chorobową, jest pewnie wynikem utraty jedrnosci i zastoju limfy w tym miejscu. Dlatego należy działać drenująco, możesz robić delikatny masaż, aby odprowaszic limfę, ważna jest pozycja w czasie snu, bo wtedy tworzą się zastoje. Leki ktem z kofeina i siervzkiem deksteanu najlepiej tezymac w lodówce. Przede wszystkim należy ujędrniać skórę czyli retinol, witamina C, kwasy, polecam szczególnie laktobionowy.

      Usuń
    3. Jakiś konkretny kosmetyk z siarczkiem i/lub kofeina polecasz?

      Usuń
  15. Ziemolino, wiesz może co będzie z Cutibazą z GSK? Od kilku miesięcy nie jest dostępna w żadnej aptece i nie ma jej na liście produktów GlaxoSmithKline. Czy znasz inny krem o takim samym składzie i działaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, w aptece DOZ.pl jako rekomendowany produkt zastępczy dla Cutibazy wyświetla się Dermosan.

      https://www.doz.pl/apteka/p9740-Dermosan_NR_krem_poltlusty_40_g

      Można napisać do GSK, co proponowaliby w zamian.

      Usuń
  16. Czy retinoidy możemy stosować też na tzw. pieprzyki? Sytuacja jest taka, że niemalże pod takim jednym jest bolesna gula z ropą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieprzykow nie powinno się drażnić, więc nie za bardzo

      Usuń
  17. Hej, zauważyłam że kremy na naczynka mają barwę beżową lub jasno beżową. Nie wiesz, Ziemolino, czemu tak jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają też zielony, wszystko żeby skorygować zaczerwienienia.

      Usuń
    2. No tak, nie pomyślałam o tym.
      Dziękuję bardzo.

      Usuń
  18. Czy posiadanie i używanie peelingu z artykułu i neostrata bionic Cream to już przesada?
    Pół dnia spędziłam wczoraj na szukaniu kremu, który mogłabym używać na serum i nic.. Czy może to być krem na naczynka, ujędrniający albo z peptydami? Może coś nawadniającego.. Może masz jakieś konkretne które mogłabyś polecić i które przy okazji mogą jeszcze coś zdzialac. Mogę przeznaczyć 250zl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po 1-2 godzinach nakładam na piling olejek, konkretnie Midnight Recovery z Kiehlsa, ale wiem, że nie każdy go lubi, u mnie świetnie się sprawdza (mam cerę suchą). Jeżeli mieszkasz w Warszawie lub Krakowie, możesz najpierw wziąć ze sklepu próbkę. W Polsce jest dość drogi, na szczęście mam możliwość kupowania na lotniskach w UK, gdzie jest sporo tańszy.
      PS. W ubiegłym roku też miałam i piling, i krem z neostraty;)

      Usuń
    2. Na pewno nie nakładałabym naa peeling Bandi Neostraty, wystarczy zwykły nawilżacz, ewentualnie coś kojacego, albo olejek, jak pisze Bi.

      Usuń
  19. Może dermaquest peptid Rich? A może coś ze sluzem ślimaka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peptydy ostrożnie razem z kwasami, bo zbyt niskie ph może je zdenaturować

      Usuń
    2. Kurcze, a tak chciałam sobie sprawić jakis bardziej luksusowy krem, który dodatkowo może coś zdziałać ale gubię się w różnorodności. No i jeszcze trzeba wiedzieć co z czym łączyć no bo przecież jeszcze retinolu uzywam. Do olejkow nie może się moja skóra przekonac. Czyli wśród peptydow nie szukać? Może latem..

      Usuń
  20. Czy adaplen można stosować w okresie karmienia piersią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można, tutaj strona, gdzie mozna srawdzać takie rzeczy http://www.e-lactancia.org/

      Usuń
  21. Ziemolino może Ty pomożesz mi z tym zagadnieniem.
    Mam znajomego, który skarży się na spore łuszczenie skóry. Wygląda to tak: podczas mycia twarzy mydłem lub samą wodą i -jak sam twierdzi- pod wpływem wody schodzi mu z twarzy sporo naskórka. Opisał ten efekt jako: "rozmoczona gazeta na twarzy :D" i zbiera mu się tego całkiem sporo. Dotyczy to jednak tylko twarzy.
    Ma też bardzo wrażliwą skórę, delikatnie się potrze i pojawiają się czerwone plamy.
    Ma tak od prawie 10 lat,od pdstawówki miał problemy z trądzikiem, ale wyleczył go za pomocą preparatu "Clerasil". Preparat strasznie wysuszył twarz, ale pomógł.
    Skórę ma wiecznie wilgotną i tłustą, nie tylko na twarzy. Podczas wysiłku również, a latem tłustość to masakra.
    Łupież też kiedyś był, ale podobno wyleczony za pomocą Head&Shoulders.
    Był z tym problemem u dermatologa, ale jedyne co usłyszał "to taka twoja uroda"

    Masz może pomysł o co tu chodzi? No i przede wszystkim- jak pielęgnować taką skórę?
    Może jeszcze ktoś inny tu pomoże?

    Z góry dziękuję za pomoc.
    Dziękuję także za tego bloga. Nie udzielam się tutaj, jednak regularnie wpadam poczytać o tym jak funkcjonuje moja skóra i jak najlepiej się z nią dogadać. :)
    Kawał dobrej roboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zbyt trudny przypadek, by doradzić coś w komentarzu. Może to ŁZS, albo jakieś zaburzenia rogowacenia? Musiałabym porozmawić z tym chłopakiem, by coś polecić.

      Usuń
  22. Cześć Ziemolino. Mam pytanie nie związane z tematyką posta ale nie wiem już gdzie szukać odpowiedzi. Otóż postanowiłam zrobić serię mezoterapii mikroigłowej i jestem już po 3 zabiegu. Liczyłam głównie na pogrubiebie skóry oraz zmniejszenie widoczności zmarszczek. Liczyłam po cichu, że zabieg wpłynie też pozytywnie na trądzik, ponieważ mimo 36 lat dalej się z nim borykam. Zauważyłam pewna zależność, tydzień po zabiegu, kiedy cera już dojdzie do siebie i się zluszczy, zaczyna się wysyp podskórnych gul. Jestem pewna, że ma to związek z zabiegiem ponieważ pojawiają się również na szyi i dekolcie. A tam nie mam wysypow już od dawna. Zresztą na twarzy też ten etap mam już za sobą, tak duże zmiany pojawiają się sporadycznie. Dodam, że każdy zabieg miałam w odstępie miesiąca i za każdym razem wybrałam inny koktajl. Wysyp trwa w najlepsze ok 2 tygodnie, czasem dłużej i kończy się na tydzień przed kolejnym zabiegiem. Moja kosmetyczka uważa, że skóra w tym czasie bardzo intensywnie się przebudowuje i niestety ale taka reakcja u niektórych jest możliwa. Co o tym myślisz? Chciałam poprawić stan cery a tymczasem wyglądam jak w liceum. Pozdrawiam i życzę zdrowych i spokojnych świąt. Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze, że będą nastolatka zrobiłam sobie wymaz z treści ropnej i okazało się, że mam gronkowca zlocistego. Każdy dermatolog u którego później byłam twierdził, iż ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna. Dlatego zupełnie o tym zapomniałam. Czy to może mieć jakiś związek z tymi zmianami i czy w takim razie mezoterapia nie jest dla mnie?

      Usuń
    2. Ale Staphylococcus Aureus ma każdy.
      Pewnie chodziło im bardziej o antybiogram na ten drobnoustrój.
      Choć pewności nie mam.

      Usuń
  23. Witaj! Zastanawiam się, czy jest jakiś sposób na opóźnienie procesu starzenia się włosów, konkretnie zahamowanie siwienia włosów. Wiemy czym możemy wspomóc cere by za szybko nie pojawiły się na niej zmarszczki, A co z włosami? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest chyba takie serum z czarnym tulipanem (marki nie pamiętam), które ma za zadanie przywrócić nawet produkcję melaniny we włosie (działanie na skórę, oczywiście).
      Podpytaj w drogeriach aptecznych.

      Usuń
    2. Tylko sumplementacja moze (ale nie musi pomoc) - B12, PABA, antyoksydanty, zioła hinduskie. Do tego wyrownanie hormonow, niepalenie, niefarbowanie na jasne kolory. Jest tego trochę, ale nie wymysslono jeszcze sposobu na zewnętrzne przywrócenie koloru włosom.

      Usuń
    3. Coś takiego znalazłam:
      https://gr-7.eu/poznaj-produkt

      Ale kiedyś w dermoaptece Ziko naprawdę było serum z czarnym tulipanem a że kosztowało ponad dwieście złotych, to puściłam w niepamięć i postanowiłam pokochać siwe kosmyki.
      Rozejrzyjcie się, niektóre siwe kobiety wyglądają naprawdę olśniewająco.
      Polecam Wam zerknąć na kanały (głównie urodowe) YT pań, które mają siwe włosy i nic sobie z tego nie robią. Są seksowne, nie brak im energii i mądrości życiowej...

      Pozdrawiam wszystkich czytających.
      Wszystkiego najlepszego, Ziemolino Kochana!
      :*

      Usuń
    4. Znalazłam, to ten kosmetyk, i którym pisałam wcześniej:

      https://www.notino.pl/phyto/anti-grey-hair/p-15734724/?gclid=EAIaIQobChMIxZ_zp4zm5gIVT6WaCh0kXAVrEAQYASABEgKsEPD_BwE

      Usuń
  24. Wesołych Świąt, Ziemolino.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, poleca ktoś jakieś porządne wcierki/ampułki na wypadanie włosów? Coś naprawdę porządnego nie jakieś Jantary, Radicale - bo to wszystko o kant d. rozbić można. Cena nie gra roli. Denerwuje mnie ta masa produktów a w składzie, jakieś olejki eteryczne, mentol fiu bździu i cena 150zł. Oczywiście nie łudzę się, że jakiś ekstrakt z durnej roślinki coś pomoże ale jak ma ktoś coś sprawdzonego/profesjonalnego zna jakąś dobrą firmę to proszę o jakieś rekomendacje. Dochodzę do wniosku, że na wypadanie tylko pomaga tylko PRP. Wyszedł nowy taki preparat z The Ordinary "Multi Peptide Serum for Hair Density", ale też nie spodziewam się po nim jakiejś rewelacji bo The Ordinary umówmy się robi badziewne kosmetyki, serum do twarzy mam już kilka a wiórkują się jak porąbane, nic nie robią, efektu nie ma. Eh. Płacz, zmęczenie, bida i frustracja. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaka jest przyczyna wypadania przede wszystkim. To takie oklepane hasełko ale prawdziwe.
      Maść-żel koński, rozgrzewający na skórę głowy. Kozieradka-napar.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dokładnie. Przyczyna najwazniejsza. Moze pomoc wyrownanie niedoborow pokarmowych, hormonow, a jessli problem jest powazniejszy - leki na receptę.
      Generalnie nie ma.sensu wydawać pieniedzy na ampulki/sera itp.

      Usuń
    3. No i jak tam?
      Próbowałaś ww. sposobów na porost włosów?
      To sposoby co prawda domorosłej włosomaniaczki ale podobno skuteczne.

      Usuń
    4. Dałam sobie spokój z ziołami. Swoją drogą jak tylko widzę lub słyszę słowo włosomaniaczka albo trycholog (zwłaszcza po 3 dniach szkolenia) to dostaję torsji (łagodnie mówiąc). Każdy jest teraz "specjalistą" i coachem, a jest jak zwykle. Mnie to irytuje jak jakaś pańcie na blogu u anwen hejtują mnie (te nawiedzone co we wszystkim widzą tylko chemię, a jak im powiesz że woda powietrze ich ciała to też chemia to wyśmieją, a szkoda gadać), no że używam "CHEMIII" zamiast nałożyć sobie musztardy ze słoika na skalp. Tak jeszcze będę ćwiczyć szpagaty nago na środku pola podczas pełni księżyca z musztardą we włosach - i co jeszcze...

      Postanowiłam, że zrobię kolejne podejście do minoksidilu, płyn wzmacniający do skóry głowy z biochemii urody na przemian z Lotionem i ampułkami z Biokapu. Z uwagi na to, że z dietą wszystko gra, jeszcze rozważam tabletki na wypadanie włosów też tej firmy bo mają te aminokwasy siarkowe. Aha no i chcę jeszcze spróbować tej wcierki z The Ordinary jak już pisałam. Nie wiem, które mi podejdą bardziej ale wątpię czy coś ruszy. Chociaż największą poprawę widziałam po osoczu. I tak właśnie zrobię osocze na przemian z minoksidilem do końca życia chyba. A wcierki to tak żeby skalp utrzymać w dobrej kondycji.

      No i zbankrutuję albo i nie, kolejne 4-6 zabiegów z osoczem bogatopłytkowym. Narazie swoje ratuję, bo nie jest dobrze, ale też nie ma tragedii, jednakże się co rok pogarsza. Koniec końców zawsze są peruki, lacefront wig (jak u red lipstick monster chyba). No zobaczymy co będzie z tym minoksidilem i osoczem.

      Usuń
    5. Heh, no nie chciałam nikogo urazić. Po prostu poleciłam to, co dla mnie jest w zasięgu ręki i portfela.
      A przeciw tzw. chemii nie mam nic.

      Ale warto też pamiętać, że wiele substancji, które faktycznie działają (na skórę lub w lekach) pochodzą z różnych źródeł naturalnych. Lub ich cząsteczki są bardzo podobne do tych, które znajdujemy w roślinach na przykład. Ta ,,chemia" i natura przenikają się wzajemnie jakby. A strach przed chemią zasieli ci, co pragną zrobić interes na szeroko pojętej ,,naturze" z kolei. I tak dalej, i tym podobne...
      Pozdrawiam i życzę powodzenia

      Usuń
  26. Ziemolino Droga,
    w zasadzie chciałam zapytać, czemu pod filtr nic nie należy nakładać?
    A jeśli założymy, że minie jakiś odstęp czasowy od nałożenia serum/kremu/olejku np. z wit. e do aplikacji kremu z filtrem UV?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  27. Droga Ziemolino,
    też stosuję peeling kwasowy bandi o którym piszesz i jestem bardzo zadowolona z tego jak łagodzi skórę.
    Piszę również z pytaniem o izotretynoinę w żelu Izotziaja, stosuję ją obecnie na trądzik, skóra dobrze ją znosi nawet się nie łuszczy, pod warunkiem dobrego nawilżania, czy izotretinoina również ma właściowości przeciwzmarszkowe? Czy mogę również spróbować stosować ją pod oczy czy lepiej pod oczy zastosować np. liq cr, lub bandi krem pod oczy z retinolem i wit. c(https://www.bandi.pl/sklep/kremy-pod-oczy/krem-pod-oczy-przeciw-zmarszczkom-z-retinolem-545/#) ?

    Szczęśliwego Nowego Roku ! :)

    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im mniejsza cząsteczka retinoidu, tym większe działanie przeciwzmarszczkowe ;D

      Usuń
  28. Ziemolinko lub Czytelniczki :)

    Mam 28 lat, buzia przyzwyczajona do mocnych kwasów, ale chcę wypróbować retinol. Możecie polecić coś dobrego na początek? Nie ważna cena, SKUTECZNOŚĆ TAK :)

    P.S nadal mam trądzik.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam Avene TriAcneal.
      To krem typowo na trądzik ale zawiera niskocząsteczkowy retinol, który za trzy razy większą cenę Avene ładuje do kosmetyków przeciwzmarszczkowych. Dodatkowo jest tam jeszcze kwas i jakiś trzeci składnik, którego nie pamiętam (triacneal, jak trzy składniki czynne ;)).
      W każdym razie to dobry sposób, by wprowadzić retinoidy. Nie wiem, jak często używasz kwasów, w każdym razie z TriAcnealem trzeba i tak ostrożnie.
      Najlepiej wprowadzać go stopniowo - dwa, trzy razy w tygodniu albo i rzadziej na początek. Jak się skóra do retinoidu przyzwyczai, to pewnie można i codziennie. Choć ja tak nigdy nie robiłam; dla mnie zbyt mocny był.
      Widzę jednak, że i tak chyba najlepsze są peelingi różnego rodzaju. Niż takie smarowanie się kremami.
      Choćby Aknemycin lub pasta z aspiryny. Ale Aknemycin na receptę. A niedługo w ogóle może zabraknąć.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Anonimku dziękuję :)
      Avene Triacneal to taka żółta maść? Bo chyba bardzo dawno temu - ponad 10 lat temu się nim smarowałam,on ma chyba w składzie też kwas glikolowy.
      Pamiętam, że bardzo mocny był i chyba bałabym się do niego wrócić :(
      Jeśli mówimy o tym samym :)
      Bardzo żałuję też, że nigdy nie wypróbowałam wycofanego już Atredermu.
      Dziękuję Ci za odpowiedź i może odważę się na Triacneal :*

      Klaudia

      Usuń
    3. Proszę bardzo.
      Tak TriAcneal to taki krem żółtawy; teraz w pojemniku airless sprzedają.
      W każdym razie i tak nie przesadzałabym w ogóle z tymi i kwasami, i retinoidami.
      Ziemolina sama nie raz pisała, że długotrwałe kuracje antytrądzikowe i przeciwzmarszczkowe najzwyczajniej niszczą płaszcz lipidowy skóry. Po latach pojawiają się uczulenia, rumień i rosacea brrr..
      Niechlubnym przykładem jest KasiaD z YT. Uwielbiałam tę kobitkę do czasu, gdy sama przyznała się, że umknęło jej, że ma trądzik różowaty.
      Teraz sama przeszła na peelingi dwa razy w tygodniu i położyła kres swojemu filtromaniactwu.
      Polecam zerknąć, ku przestrodze.

      To co piszą najwybitniejsze kosmetolożki w polskiej sieci internetowej o wywołanym rosacea i komplikacjach kuracji antytrądzikowych to niestety prawda.

      Pozdrawiam serdecznie.
      <3

      Usuń
    4. No właśnie wzięłam sobie tą radę de serca dopiero niedawno :)
      Jakiś czas temu odstawiłam kwasy, bo odkąd przestawiłam się na mocniejsze stężenia to musiałam mieć naprawdę duże wyczucie żeby nie przesadzić :/
      Czasem po 2, 3 aplikacjach było pięknie a czasem (i zwróciłam uwagę, że zależy to od cyklu miesiączkowego) już po 1 na drugi dzień było podrażnienie na maxa :///

      DLATEGO MOIM NAJNOWSZYM ODKRYCIEM JEST ---> KWAS MLEKOWY.
      Nie spodziewałam się, że ta substancja tak podleczy mi trądzik i zarazem za każdym razem na drugi dzień obudzę się z tak jasną cerą, żadnych zaognień, żadnego zaczerwienienia.
      Więc tak przy okazji polecam kwas mlekowy bardzo hihihi ;)))

      A z retinolem bardzo bym chciała spróbować, jeszcze teraz póki dopiero początek stycznia mamy.
      Ale oczywiście wszystko jak najbardziej ostrożnie :)

      Pozdrawiam :*
      Klaudia

      Usuń
    5. Dzięki za polecenie mlekowca.
      Też mam ale ciężko się zebrać, by go zacząć używać.
      ;)
      Może wreszcie się zmobilizuję.
      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam.
    Czy krem Synchroline Sensicure bardzo różni się od Rosacure fast?
    Zakupiłam przez pomyłkę ten pierwszy.
    Mam cerę naczynkową, dość mocno pezetlyszczajaca się.
    Pozdrawiam.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzień dobry. Jak często można używać tego peelingu kwasowego BANDI z postu?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...