środa, 16 października 2019

Zabieg z jadem pszczelim Apigen Royal

przed zabiegiem

Pisałam Wam ostatnio o mojej aktualnej pielęgnacji opartej o serum z jadem pszczelim. Udało mi się osiągnąć naprawdę świetne rezultaty, choć nie byłby one tak spektakularne, gdybym nie stosowała dodatkowo profesjonalnego peelingu Apigen Royal.

Peel 40% z jadem pszczelim i kwasem szikimowym to peeling gabinetowy. Tak wiem, że wolelibyście stosować go w domowym zaciszu, ale nie jest to możliwe. Poza tym, jak wspomniał ciut złośliwie, pewien anonim pod ostatnim postem- dajcie ludziom zarobić:) A zupełnie serio, to zabieg u kosmetologa znacznie się różni od pospiesznie nakładanego w łazience serum. Naprawdę. Chcę Was dzisiaj namówić, byście pozwolili się rozpieścić przez wprawne ręce specjalisty. Ja poczułam się naprawdę zaopiekowana w gabinecie Jagody Wojczyńskiej, a i efekty zabiegu były zdecydowanie wyraźniejsze, niż kiedy nakładałam sobie kwas w domu. Przedstawię Wam zatem
 przebieg oraz efekty zabiegu Apigen Royal Peel 40%, który wykonałam w gabinecie kosmetologicznym Mirtillo. Będzie też dużo zdjęć, które pod nieobecność Ziemka zrobił mi kolega fotografik Janusz Gliszczyński. Post nie jest sponsorowany.

Peeling Apigen Royal przebieg zabiegu


Na początku Jagoda zrobiła mi demakijaż, a potem wykonała peeling kawitacyjny, przy pomocy specjalnego urządzenia. Tyle lat żyję na tym świecie, a muszę się przyznać, że to było moje pierwsze doświadczenie z kawitacją i doświadczenie, jak najbardziej pozytywne. Jak wiecie, jestem miłośniczką pielęgnacji delikatnej i niezaburzającej równowagi skóry, peeling z użyciem ultradźwięków świetnie się z nią komponuje. Jest wszechstronny, delikatny a do tego bardzo fotogeniczny:). Przygotowuje skórę do przyjęcia składników aktywnych i poprawia ich penetrację.

Po peelingu przyszedł czas na kluczową część zabiegu, czyli Peel 40%. Kosmetolog nałożyła jedną warstwę a po 5 minutach kolejną. Pozostawiła kwasy na skórze na 10 minut, po czym zmyła je wodą i nałożyła serum z jadem pszczelim oraz maskę nawilżającą z peptydami mleczka pszczelego i stabilną witaminą C. Na zdjęciu widzicie, jak wygląda moja skóra bezpośrednio po zabiegu. Jest może ciut zaczerwieniona, to chyba po peelingu kawitacyjnym, bo kiedy nakładałam kwas w domu, jest zupełnie blada. Natomiast spod ręki kosmetologa moja cera wyszła na pewno lepiej napięta i wygładzona, złagodzeniu uległy też trądzikowe zmiany zapalne. Może nie widać tego na zdjęciach, ale miałam w tym czasie dwie głębokie gule a w zasadzie nawet guzki podskórne, które po zabiegu szybciej ustąpiły.



Składniki peelingu


Peeling Apigen Royal jest łagodnym peelingiem niekrystalizującym, czyli nakładamy go na określony czas, a następnie zmywamy. W jego skład wchodzi kompleks kwasów szikimowego, glikolowego i mlekowego, przy czym najistotniejszy jest kwas szikimowy, dwa pozostałe są w ilościach śladowych. Kwasy w stężeniu 40% powodują głęboką, ale delikatną eksfoliację naskórka, a ich niedrażniące działanie jest związane ze stosunkowo wysokim pH 3,5 oraz obecnością argininy, która chroni skórę przed dysocjującymi jonami wodorowymi kwasów.

Drugim składnikiem peelingu jest jad pszczeli w stężeniu 0,1% i jest to najwyższa obecna na rynku dawka apitoksyny. Składnik ten jest kluczowy i odróżnia peeling Apigen Royal od wielu innych. Pobudza mikrocyrkulację i regenerację, czego efektem jest wygładzona skóra o naturalnym wyglądzie.



Efekty zabiegu 


Peeling Apigen Royal urzekł mnie swoją skutecznością, ale przede wszystkim naprawdę dużą łagodnością. W momencie, kiedy większość terapii antyaging bazuje na kontrolowanym uszkodzeniu skóry, zabieg z jadem pszczelim pobudza ją do odnowy bez podrażnienia. Podczas gdy po wielu innych peelingach wychodzimy z gabinetu z zaczerwienioną skórą, która potem przez kilka dni się łuszczy, tutaj uzyskujemy efekt terapeutyczny, bez skutków ubocznych. 

Tak, jak pisałam w poprzednim artykule dla mnie kluczowe podczas stosowania serum, ale przede wszystkim po peelingu Apigen jest zmniejszenie zaczerwienienia. Moja naczyniowa cera z rosacea jest po tym zabiegu naprawdę blada i to jest dla nie efekt Wow! Zastanawiam się, co wpływa na takie wybielenie skóry i myślę, że to zasługa silnego działanie przeciwzapalnego apitoksyny. Zaczerwienienie skóry jest związane z toczącym się w niej stanem zapalnym. Długotrwały stan zapalny to nic dobrego i właśnie dlatego objęte nim skóry wrażliwe i naczyniowe starzeją się szybciej. Jad pszczeli wywiera wpływ na wyciszenie odpowiedzi immunologicznej i zmniejszenie ilości prozapalnych cytokin, czego efektem jest jasna skóra o równomiernym kolorycie. Apitoksyna posiada również udowodnione działanie przeciwstarzeniowe. Poprawia ukrwienie i odżywienie skóry, stymuluje syntezę kolagenu, oraz podobnie do botoksu rozluźnia napięcie mięśni twarzy, zmniejszając zmarszczki mimiczne. Rozjaśnia również przebarwienia, poprzez zahamowanie aktywności tyrozynazy, enzymu odpowiedzialnego za produkcję barwnika melaniny. Udowodnione zostało jej działanie przeciwbaktyryjne i przeciwgrzybicze.


Produkty Apigen Royal nie są jeszcze bardzo popularne, serum i krem możecie kupić na stronie producenta https://apigenroyal.com/, ale ze znalezieniem gabinetu, który ma w ofercie zabieg Peel 40% możecie mieć problem. Proponuję, abyście poprosili swoją kosmetolog o sprowadzenie peelingu dla Was. Dla gabinetu to żadne ryzyko. Jeżeli jest zainteresowany, odwiedza go przedstawiciel firmy, pokazuje produkty i zostawia testery. Kosmetolog może na własnej skórze przekonać się o ich skuteczność i podjąć decyzję o ewentualnym rozszerzeniu swojej oferty o zabieg z jadem pszczelim.

Gabinet kosmetologiczny Mirtillo


W Poznaniu możecie wykonać zabieg u mojej koleżanki Jagody w gabinecie Mirtillo http://mirtillo.pl/. Jagoda jest kosmetologiem, ale posiada też wykształcenie biologiczne, które pozwala jej jeszcze lepiej zrozumieć język skóry. Jej wizja kosmetologii jest bardzo podobna do mojej. Stawia na zabiegi skuteczne i nieinwazyjne, bo zdaje sobie sprawę jak dużym problem jest obecnie skóra wrażliwa, oraz że będzie to wyzwanie dla kosmetologii przyszłości. Między innymi dlatego zainteresował ją peeling Apigen Royal. Testowała go prawie rok. Z dokładnością naukowca badała właściwości i oddziaływanie peelingu na skóry delikatne, wrażliwe i problematyczne, zarówno młode, jak i dojrzałe. Dziś może powiedzieć z pełnym przekonaniem, że peeling bardzo dobrze radzi sobie ze stanami zapalnymi na skórze (a jeśli chodzi o stan zapalny to Jagoda jest prawdziwym ekspertem), rozjaśnia i wygładza ją już podczas pierwszego użycia. Wykazuje skuteczność również w przypadku trądziku, jednak potrzebuje na to czasu i na pewno serii zabiegów, zresztą chyba każda osoba mająca problemy z cerą zdaje sobie z tego sprawę. Działanie jadu pszczelego pozwala też na redukcję zmarszczek mimicznych, jednak i w tym przypadku należy być cierpliwym. Peeling Apigen Royal jest skuteczny, ale delikatny dlatego potrzebuje więcej czasu, by zadziałać. 


Dziś już wiemy, że niektóre zabiegi, które dają spektakularne efekty, na dłuższą metę nie są dobre dla skóry. Epidemia wrażliwości, którą obecnie obserwujemy jest w dużej mierze związana z agresywną pielęgnacją oraz leczeniem skóry, ale także zanieczyszczeniem środowiska, stresem i całym tzw. zachodnim stylem życia. Zabiegi kosmetyczne, zamiast nieustannie prowokować stan zapalny, powinny go wyciszać i zmniejszać nadwrażliwość skóry, a jednocześnie wykazywać wysoką skuteczność i taki właśnie jest Peeling Apigen Royal.


po zabiegu

A po zabiegu zamieniłyśmy się rolami i to ja zajęłam się Jagodą, stosując u niej Peeling Apigen Royal z jadem pszczelim i kwasem migdałowym, który jest na razie w fazie testów a jego premiera jest przewidziana na ostatni kwartał tego roku.



Indywidualne konsultacje

Jeśli po przeczytaniu wszystkich moich wpisów, wciąż nie wiesz, jaka pielęgnacja będzie najlepsza dla Ciebie, zapraszam na indywidualne konsultacje dotyczące skóry i włosów. Podczas miłej rozmowy online odpowiem na wszystkie Twoje pytania i zaproponuję indywidualny schemat pielęgnacji cery https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html

99 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Ziemolino :) Dzięki za kolejnego ciekawego posta!

    Ode mnie krótkie pytanie, będę wdzięczna jeśli znajdziesz czas żeby mi pomóc.

    Planuję tą jesienią po raz pierwszy stosować retinol. Zeszłą jesienią leczyłam trądzik Acnatakiem i bardzo dobrze go tolerowałam, ponieważ nie mam już dużych zmian trądzikowych to chcę zastosować coś lżejszego.
    Oprócz retinolu planuję też kilka zabiegów na blizny, których zostało mi całkiem sporo (planuję połączyć ostrzykiwanie osoczem i laser).
    Do tego wszystkiego pod koniec listopada lecę na wakacje w ciepłe kraje :) Oczywiście będę się sumiennie filtrować, ale i tak boję się co ekspozycja na słońce może zrobić z moją skórą po retinolu/laserze.

    I teraz pytanie, jak to rozsądnie ułożyć? Czy ma sens stosować retinol przed wakacjami czy lepiej poczekać do grudnia? Wiem że laser odpada przed ekspozycją słoneczną, ale osocze już chyba w porządku? No i czy połączenie zabiegów na blizny z retinolem to potencjalnie może być za dużo dla mojej skóry?

    Przy okazji bardzo chcę Ci podziękować - wszystkiego czego się nauczyłam o pielęgnacji skóry trądzikowej, nauczyłam się z twojego bloga. Rzadko komentuję ale często tu jestem, czytam i robię notatki :)
    Agata


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że możesz rozpocząć kurację retinolem, staraj sie jednak nie wywoływać zbyt silnego podrażnienia, im bardziej uszkodzona bariera naskórkow, tym większe ryzyko powstania przebarwień. Będziesz też musiała bardzo przyłożyć się do stosowania filtrów.
      Istnieją nowe badania, które potwirdzają mozliwośc łączenia retinolu z innymi technikami np nakłuwaniem. Jednak przy skórze trądzikwej zawsze należy być ostrożnym i brać pod uwagę, że zbyt intensywne podrażnianie może zaowocować wyrzutem zmian zapalnych.
      Laser może wiosną?

      Usuń
  3. dzięki za wpis :) bardzo chetnie wybrałabym sie na jakieś zabiegi, do kogoś pewnego. Moze macie kogos sprawdzonego, godnego polecenia w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Warszawie polecam gabinet dr Agnieszki Nalewczyńskiej, wiem że również testowała peeling Apigen

      Usuń
    2. Czy w Łodzi jest gabinet godny polecenia gdzie pracują z Apigen ?
      Marta

      Usuń
  4. Cześć, bardzo kusi mnie Stosowanie Apigen Royal,ale w postaci serum. Rok temu w okresie jesienno zimowyc po dermokonsultacjach z Tobą (wszystkim polecam!!!) rano stosowałam krem z witamina C, na wieczór Neutrea 0,5/ Bionic Face. Mimo, iż miałam zwiększać retinol, maksymalnie doszłam do dawki co 6 dni. Nie mniej jednak, byłam bardzo zadowolona z efektów. Jak uważasz, czy zrezygnować w tym roku z Neutrea, a wprowadzić Apigen Royal? A co z Bionic Face? Dodam, że zależy mi głównie na pielęgnacji antstarzeniowej oraz rozswietlenia zmęczonej skóry. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie testuja połaczenie retinolu z serum Apigen i myślę, że też możesz spróbować. Częstotliwość raz na 6 dni jest ok, ale zamiast Neutrea wybierz delikatniejsza formulację np Liq CR

      Usuń
    2. Dziękuję za szybką odpowiedź. Serum już zamowione😉. Na Liq CR jeszcze chwilę poczekam. A co z Bionic Face? Czy w takim razie zrezygnować z niego, czy stosować zamiennie z serum?

      Usuń
    3. Nie rezygnować, stosować zamiennie:)

      Usuń
  5. Hej, Ziemolino i dziewczyny!

    Wiem, że nie na temat, ale jestem trochę zdenerwowana. Postanowiłam kupić sobie pierwszy olejek myjący w życiu.

    Niestety, dopiero w domu studiując jego skład znalazłam parafinę. W produkcie do dłoni czy stóp może bym jeszcze ten fakt przeżyła, ale na reszcie ciała bardzo unikam, a na twarzy to już szczególnie.

    Jakkolwiek nie jestem zwolenniczką teorii wszechobecnego zapychania przez kosmetyki (blog dużo mnie nauczył dawno temu ;)), to akurat do parafiny ciężko mi się przemóc, ponieważ wokół tego składnika jest dużo kontrowersji.

    Po pierwsze, gdzieś kiedyś wyczytałam, że na skórze tworzy niewidoczną warstwę, trudną do zmycia "czymś zwykłym", a po drugie, podobno proces pozyskiwania jest na bakier z ekologią.

    Obie informacje, są jak widać "zasłyszane" i "podobno". Niemniej, od lat na mojej twarzy nie wylądował żaden krem czy inny produkt z tym składnikiem... Przez ten czas zdążyła się zmienić moja pielęgnacja i skóra (naczyniowa, ale bez większych wysypów od 2 lat).

    Ale do sedna. Produkt miał cenę wysoką, a bez podstawnych obaw wolałabym się go nie pozbywać, ponieważ byłoby to marnotrawstwo i generowanie kolejnych śmieci. Jako olejek myjący, emulguje się i tu nie mam zastrzeżeń, jednak po zobaczeniu składnika, zmyłam go jeszcze mydłem (nadmiernego oczyszczania też nie lubię, ale spanikowalam :D).

    Chciałabym zapytać czy przesadzam i mogę iść spać czy dla własnego dobra lepiej go jednak pożegnać?

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  6. Komentarz o 2 w nocy.... przesadzasz, idz spac;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D właśnie się zastanawiałam jak ta pora może wyglądać:D akurat wczoraj spałam do południa i dlatego długo nie mogłam spać ;) Na szczęście mi się nie śniła parafina... albo jeszcze :D
      Widzicie ja tu pomału w obsesję popadam, proszę powiedzcie mi coś :D

      Usuń
    2. Nie jestem ekspertem i na pewno niektórzy maja tutaj większe doświadczenie i wiedzę, ale pomyśl tak: 1. ile razy parafina obecna w kremach do rąk doprowadziła do wysypu lub zapchania na dłoniach.
      2. Jak dlugo preparat myjący bedzie znajdował sie na Twojej skórze, nie zostawiasz go na noc do wchłoniecia, a wlaśnie zmywasz.

      Jeśli chodzi o zmywanie olejków hydrof. jest kilka sposobów i jedyną opcja sprawdzenia która komu pasuje, jest przetestowanie:) osobiście preferuję domycie buzi jakimś lekkim żelem po olejku.

      Myślę, że kluczowe jest obserwowanie jak sie skóra zachowuje. Użyj produktu- jeśli będzie coś nie tak- odstaw, jeśli będzie ok- używaj.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź :) To co piszesz jest w sumie racjonalne i myślę, że ostatecznie chyba tak postąpię :)
      Z drugiej strony, nadal nie wiem czy ta historia o tym, że jest trudno domyć olejek czymś zwykłym jest prawdziwa? Czy to tylko "wróżki-zielarki/naturalna pielęgnacja-blog" zrobiły taki pr parafinie?
      Pozdrawiam,
      Karolina

      Usuń
    4. Teraz patrzę: "domyć olejek czymś zwykłym" - w tym zdaniu miałam na myśli parafinę konkretnie, oczywiście ;)

      Usuń
    5. Niewidoczna worstwa tworzona przez parafinę nazywa się warstwą okluzyjną. Ma ona pośredni wpływ na nawilżenie, bo zapobiega odparowaniu wody ze skóry. Okluzję tworzą wszyatkie emolienty również oleje np jojoba, czy awokado. Każdy kosmetyk nawilżający posiada właściwości okluzyjne, ale tutaj akurat ona nie obowiązuje, ponieważ olej (w tym przypadku parafinowy) ma rozpuścić zanieczyszczenia i makijaż, by po chwili wylądować w ściekach. Kiedy zmywasz jakikolwiek olejek z emulgatorem pod wpływem wody robi się biały, czyli emulgator wiąże jego składniki i usuwa wraz z wodą. W tym celu wytwarza micele, podobnie jak żel do mycia twarzy, mydło, czy płyn do naczyń. Płyn micelarny nie ma wyłączności na micele, jak by się mogło wydawać. Dokładnie takie samo zjawisko emulgacji, zachodzi podczas mycia tłustej patelni. I kończąc naprawdę nie ma znaczenia jaki olej został zastosowany w olejku mającym (parafinowy znajduje się w większości azjatyckich produktów), zwróciła bym raczej uwagę na obecność skutecznego emulgatora, który usunie olej z twarzy.

      Usuń
    6. Jeśli stosujemy olejek bez emulgatora należy oczywiście zmyć go żelem i najlepiej letnią, nie zimną wodą.

      Usuń
    7. Dziękuję za rzeczową odpowiedź! :)
      Parafina wreszcie odczarowana w moich oczach, a nie jak woda swięcona dla diabła :D
      A tego produktu użyłam, póki co 4 razy z czego w po przeczytaniu Twojej odpowiedzi bez zmywania właśnie i się zastanawiam - olejek leciutko się pieni/robi biały po kontakcie z wodą, ale długo zajmuje mi pozbycie się takiego olejowego poślizgu, a gdy się uda, to jeszcze tak jakby czuję to trochę...
      Do tej pory używałam delikatnych emulsji myjących (czasem najpierw rozpuszczalam wszystko właśnie zwykłym olejkiem typu makadamia czy mieszanki gotowe) lub czasami płynów micelarnych i skóra była normalna w dotyku (nie sucha/nie tłusta), a olejki myjące to dla mnie nowość, stąd się zastanawiam czy to normalne czy powinien jednak być w ogóle niewyczuwalny?

      Pozdrawiam,
      Karolina

      Usuń
    8. Po olejku, jak i po każdym produkcie, który nie zaburza równowagi wodno-lipidowej skóry, powinna pozostać śliska warstewka. Różnicę widać, kiedy użyjemy mydła i skóra staje się tepa. Natomiast oczywiście jeśli olejek ma za słaby emulgator, to jego resztki mogą pozostać na twarzy, dlatego lepiej domyć go wówczas jakimś delikatnym żelem myjącym.

      Usuń
  7. Nie na facebooku bo nie mam tam konta ale mam pytanie dotyczące ostatnich wpisów tam zamieszczonych. Chciałam włączyć kwas salicylowy na nos i brodę (wyjątkowo szybko stają się tam widoczne mimo pielęgnacji, którą stosuje i która i tak przyniosła poprawę) tylko nie wiem jakiego produktu użyć. Zależy mi na czymś gotowym. Czy takie coś byłoby ok? https://www.bandi.pl/sklep/ampulki/skoncentrowana-ampulka-antytradzikowa-552/ Stosuje też liq cr, który jest super tolerowany ale czy jeśli raz na jakiś czas zastosuje produkt z bandi nie zrobi mi to połączenie krzywdy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam salicylic acid 2% z Ordinary, jest ok.

      Usuń
    2. Polecam tonik z BU, dodatkowo z wyciągiem z lukrecji

      Usuń
  8. oczywiście zaskórniki są widoczne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ziemolino,
    Zamierzam spróbować derma rollera w domowym zaciszu.
    Oprócz tego mam skłonności do trądziku.
    Czy można zaleczać ten trądzik a następnie wykonać mikronakłuwanie?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, ale przy trądziku trzeba być ostrożnym, bo cerą z acne bywa nieprzewidywalna

      Usuń
    2. Dziękuję, Ziemolino Kochana.
      :-*

      Usuń
  11. Ziemolino i obecna tu mądrości zbiorowa :) Pytanie: co teraz jest dobrego dostępnego na przebarwienia? Zbiera mi się melanina w miejscach popryszczowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przebarwienia pozapalne same z czasem znikną, możesz się wspierać niacynamidem i kwasem azelainowym.
      Kwas askorbinowy również ładnie poprawia koloryt.

      Usuń
    2. Dziękuję. W sumie wszystkich tych rzeczy już używałam kiedyś, więc teraz odnowię znajomość z nimi.

      Usuń
  12. Ziemolino, dziękuję za tak rzetelną dawkę wiedzy którą tutaj otrzymuję. Czy masz może do polecenia dobry krem nawilżający, działający na trądzik jeśli chodzi o skórę pleców? Szukam czegoś wydajnego, bo nakładanie normalnych kremów przeznaczonych do twarzy wykańcza mnie finansowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to raczej balsam pewnie; do ciała.

      Usuń
    2. Ale szukam raczej czegoś co regulowałoby także pracę gruczołów łojowych i nawilżało. Nie wiem czy są takie balsamy do ciała...

      Usuń
    3. Kup, albo zrób tonik kwasowy najlepiej z kwasem salicylowym, migdalowym i pirogronowym i dodaj trochę gumy ksantanowej, by go zagęścić. W razie przesuszenia stosuj balsam do ciała najlepiej z niacynamidem.

      Usuń
  13. Cześć Ziemolino ! ;)
    oczywiście zacznę od tego, że dzięki Tobie od około 8 lat mój trądzik wreszcie jest w moich rękach. Dwie kuracje retinoidami doustnie w odstępnie kilku lat nie dały rady. Za to obserwacja, Twoja wiedza, odpowiednie kosmetyki, dieta i wiele innych czynników sprawiły, że wreszcie nie płaczę za każdym razem kiedy patrzę w lusterko. To tak w skrócie ;)
    Bardzo Ci dziękuję, że chcesz dzielić się swoją wiedzą.
    Mam jedno pytanie, jeżeli będziesz miała oczywiście chwilę, żeby na nie odpowiedzieć.
    Stosuję Atrederm w okresie jesienno-zimowym i jestem teraz w kropce, bo właśnie się dowiedziałam, że wycofali ten produkt :( Czy jest coś czym mogłabym go zastąpić w takim stężeniu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, ale mam dobre doświadczenia z produktem Mediqskin 0,2 tretinoiny i kwas glikolowy, jest bez recepty.

      Usuń
    2. Dziękuję ;)
      Zastanawiałam się jeszcze nad Neutrea Retinol 0,5% - krem - to ma słabsze działanie niż Mediqskin 0,2 ?

      Usuń
    3. Mechanizm działania retinolu i tretinoiny nieco sie róznią, tretinoina na pewno ma silniejsze działanie przeciwtrądzikowe, no i jest formą bezpośrednio działajacą w skórze, natomiast retinol musi najpierw zamienić się w retinaldehyt i dopiero potem w tretynoinę

      Usuń
    4. Super, dziękuję za wyjaśnienie ;) W takim razie pewnie zacznę z Mediqskin 0,2, a potem jeżeli będzie jeszcze taka potrzeba spróbuję z Neutrea Retinol 0,5% albo LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol.
      Udanego weekendu Ziemolino ! ;)

      Usuń
    5. Nie jestem pewna, czy zrozumiałeś, Mediqskin jest znacznie silniejszy od obu retinolow pomimo mniejszej dawki. Przyjemności :)

      Usuń
  14. Droga Ziemolino potrzebuje kolejny raz porady. Otóż z racji ciąży nie stosuje teraz retinolu za to kupiłam serum z jadem pszczelim swoją drogą genialny. Działa uspokajająco na moją skórę po mega wyspie w pierwszym trymestrze. Do tego serum dorzuciłam tonik z kwasem salicylowym żeby pozbyć się zaskornikow. Oczywiście tonik stosuje raz na 2-3 dni na noc tak zaleca producent (strona mazidla). Jednak nadal mam dużo przebarwień może dzięki serum apigen nie takie mocno widoczne jednak są. Dlatego też dokupilam serum z ordinary z niacynamidem i cynkiem. No i teraz nie wiem jak to sensownie poukładać żeby zbytnio nie podraznic skóry i nie sprowokować wysypu...czy używać na zmianę 1 dziec serum z apigen, 2 tonik z kwasem, 3 serum z ordinary a 4 dnia tylko coś lagodzacego np ciclafate? I tak naprzemiennie będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik z kwasem stosuj pod serum Apigen, wzmocni jego działanie przeciwtrądzikowe. Serum z niacynamidem możesz stosować naprzemiennie, no i pamietaj o dobrym nawilżaczu.

      Usuń
  15. Ziemolino, help.
    Mam w domu nastolatkę, która ma cerę mocno kombinowana: strefa T raczej tlustawą z trądzikowymi niespodziankami i policzki suche, alergiczna Such kaszka - nie są to zmiany trądzikowe, w dotyku bardziej jak rogowacenie okolomieszkowe), dookoła kaszki silne zaczerwienienie (plackowate).
    Generalnie alergik z powracajacym AZS.
    Strefę T z trądzikowymi zmianami ogarniamy stosowanym miejscowo różowym Mediqskin na zmianę z pasta cynkowa. Buzia myta Squalane Cleanser z TO wymiennie z żelem acne Pyunkang Yul. Jest problem z policzkami, zwłaszcza jesienią i zimą.
    Zaprzyjaźniony dermatolog kazał kaszke zluszczac, krem z mocznikiem był za silny, podraznial. Pomyślałam o NeoStrata bionic face cream, a dodatkowo lagodzaco Liq CE z Wit E. Jak myślisz, czym jeszcze mozna potraktować te kaszke? Peeling migdałowy lub Pha z Neutrea? Nie będą zbyt agresywne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli policzki są suche, a dzicko ma skłonnośc do atopii nie szalałabym z kwasami. Produkt przeciwtrądzikowy na strefę T jest ok, do tego jak najdelikatniejszy żel do oczyszczania a na policzki rzeczywiscie mocznik byłby idealny. Pewnie dostałas Kermuren lub podobny, wiec podraznił, polecam Ci peeling/serum Bandi z lini Medical ma mocznik i kwas mlekowy, ale w formule silnie nawilzającej. Niech stosuje 1-2 razy w tygodniu a w pozostałe dni jakis emolient.
      https://www.bandi.pl/sklep/peelingi/peeling-kwasowy-silnie-nawilzajacy-645/

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :D tej serii bandi nie próbowałam, zobaczymy jak podziała

      Usuń
  16. cześc. Dziewczyny, ZIemolina, dajcie proszę znać, co sądzicie o kanale na YT o nazwie Kacper Beauty Blog (a dawniej Shaitan). Jak dla mnie Kacper, który rzekomo jest kosmetologiem bardzo jeździ bo wszystkich markach kosmetyków, z tym, że nie bardzo zauważam konkretną wiedzę na jego filmach (ale tez nie chce mu ujmować, wiedzę na pewno ma). Po prostu kłócą mi sie jego argumenty z wizerunkiem kosmetologa. Mam wrażenie, żę potrafi jedynie wytykać parafinę w składach i konserwanty. Wydaje mi się, że wiedza z jego filmów nie jest niczym nadzwyczajnym, odkrywczym, przełomowym. Nawet jego analiza składu kosmetyków do mnie nie przemawia. Oglądacie? Subskrybujecie ? ANNA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwny ten Kacper. Tyle do powiedzenia.
      Mega irytujący sposób prowadzenia, może dlatego.

      Usuń
    2. Oczywiście, że jego wiedza nie jest niczym odkrywczym ani przełomowym :)
      W ogóle każdy, jak ma tylko dobre chęci i sprzęt, może siąść przed kamerką i paplać, co mu ślina na język przyniesie. Nie mając tak naprawdę nic ciekawego do powiedzenia.
      Takie są dzisiejsze realia.
      Nie chodzi mi tu o konkretnie tego człeka ale o ogół.
      W ogóle jednak chyba blogi, jak m.in. ten Ziemolinowy <3, są bardziej wiarygodnym źródłem informacji. A nie filmiki i vlogi.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Podesłała mi jego filmy jedna z czytelniczek, Kacper wybrał styl ostry, prześmiewczy i bez ściemy, wszyscy lubimy sensacje i plotki, więc chętnie ogladamy takią twórczość.

      Na jego kanale producent kosmetyków jawi się jako oszust, który chce nas nabić w butelkę, naciągnąć i wyłudzić pieniądze a on niczym rycerz na białym rumaku przechodzi nam z odsieczą. Już nigdy nie damy się oszukać, mamy Kacpra!

      I oczywiście, że nie należy ślepo ufać producentom i stosować w stosunku do nich zasadę ograniczonego zaufania, ale bez przesady. W momencie, kiedy świat jest wprost zalany produktami do pielęgnacji, konkurencja i presja na rynku jest tak ogromna, że jeśli chcemy się na tym rynku utrzymać, nie możemy wypuszczenie bubli.

      Z tego, co widziałam Kamil zajmuje się głównie analizowaniem INCI. Żadna osoba, która rzeczywiście posiadają wiedzę na temat skóry oraz chemii kosmetycznej, nigdy nie będzie podejmować decyzji wyłącznie po przejrzeniu składu. Bo puste analizowanie składników jeden po drugim, jest po prostu bez sensu. Pamiętam aferę na temat pewnego toniku, który miał alkohol denat. zaraz po wodzie, tylko że wody było w nim 95%. Kacper zarzuca jednemu z kremów, że ma kwasy na samym końcu składu, więc nie mają szansy zadziałać, tylko że kwas salicylowy zawarty w tym produkcie jest dopuszczony w stężeniu 2%, nie może być go więcej i zawsze będzie pod koniec składu. No chyba, że jest to tonik gdzie jest tylko woda, kwas i jakiś konserwant, wtedy będzie wysoko, ale nadal w tym samym stężeniu (lub niższym). Zaraz potem zresztą sam sobie zaprzecza, mówiąc że producent poleca stosowanie tego kremu na dzień a przecież kwasy są fotouczulające. Te sama kwasy, których jest tak mało, że w ogóle nie działają? Zresztą kwasy nie są fotouczulajace i tak dalej i tak dalej.
      Na koniec zacytuje Patryka i obiecuję, że zajmę się jeszcze tematem analizowania INCI
      „Ludzie, którzy poświęcają życie na próby znalezienia leków lepszych niż izotretinoina, znający molekularne podłoże trądziku, klinicyści z ogromnym doświadczeniem w leczeniu najcięższych i najbardziej opornych postaci acne - wszyscy oni patrzą z politowaniem na lobby kosmetologiczne i panny, które błyszczą tym, że ze składników danego preparatu wyłapują ingredienty potencjalnie komedogenne.” Jak widać nie tylko panny:)

      Usuń
    4. Dlatego własnie pisałam, żeby utwierdzić się w przekonaniu. Ten chłpak nie wnosi żadnej jakości na polskim YT. Zupełny brak merytoryki. Za to komentarze pod jego filmami to prawdziwe złoto :) ANNA

      Usuń
    5. Komentarze mówisz, muszę poczytać:) Sama raz skomentowałam, właśnie o tych kwasach

      Usuń
    6. Z ciekawości podesłałam kiedyś temu panu link do kosmetyków marki Neutrea. Stwierdził, że krem z retonolem posiada zbyt mała dawkę retinolu ( co okropnie mnie zdziwiło) a Neutrea hydratin nie w sobie niczego specjalnego i ogólnie nie jest wart swojej ceny. Oba produkty bardzo lubię, co do ceny zaś, uważam mi są wysokie

      Usuń
    7. Ceny są niskie a produkty wartościowe, retinol jest naprawdę mocny, powiedziałabym nawet, że to prawdziwy killer:)

      Usuń
    8. Tekst o małej dawce retinolu w Neutrea jest najlepszym potwierdzeniem tego, co napisała Ziemolina, że INCI to za mało, żeby wypowiedzieć się o kosmetyku. Nic (poza Atredermem) mi nie zrobiło takiej wylinki jak ten produkt.

      Kasia

      Usuń
  17. Droga Ziemolino, uprzejmie proszę o poradę :)

    Znasz jakiś sposób na dermatozę okołoustną? Około rok temu dermatolog mi ją zdiagnozował, przepisał metronidazol, który mi nie pomógł, po zimie jakoś to przycichło, ale teraz powróciło znowu :( Przy skrzydełkach nosa i w bruzdach nosowo-wargowych oraz pod ustami mam malutkie czerwone krostki, czasem wypełnione czymś wodnistym, dodatkowo to swędzi, łuszczy się, jest bardzo czerwone i wygląda bardzo nieestetycznie :( Ogólnie mam skórę bardzo wrażliwą i naczyniową, stosuję teraz Rosacure Fast. Czy myślisz, że kwas azelainowy np. Skinoren mógłby na to pomóc? Po kremie Rosacure jest chwilowa ulga, ale za to tworzy się wysyp krotstek...
    Masz może na to jakiś pomysł?

    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam ciepło :)
    Galia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam skutecznej metody. Skórę z jednej strony nalezy łagodzić a z drugiej lekko podsuszać i działać antybakteryjnie. Moja koleżanka z powodzeniem stosuje na to Effaclar Duo.

      Usuń
  18. eva11 października 2019 15:22

    Witaj Ziemolino,
    mam pytnie odnosnie probiotyku ApiBioFarma, poniewaz polecilas mi go po naszej dermokonsultacji jako probiotyk przyjmowany na czczo 10 ml, na stronie ktora polecilas https://sklep.probiotics.pl/103/apibiofarma-butelka-500-ml.html jest napisane iz jest on przeznaczony tylko dla pszczół , czy moge go rowniez stosowac, rowniez jesli chodzi o przyjmowanie te 10 ml mam przyjmowac rano bez niczego ? Z góry dziekuje za odpowiedz Pozdrawiam Ewa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A zapomniała, poleciłaz mi rowniez zazywac cynk 15 mg oraz witamine a+e, uslyszalam o leku Salfazin: skład
    1 tabletka zawiera:

    Witamina C (kwas L-askorbinowy i z dzikiej róży) 75 mg,Cynk (glukonian cynku) 25 mg, Witamina E (octan DL-alfa tokoferylu) 16,66 mg, Witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny) 10 mg, Witamina A (palmitynian retinylu) 150 µg

    zawiera cynk wit A oraz E , czy moglabys mi powiedziec czy jest to dobry sklad?
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, dlaczego nie kontaktujesz sie ze mna mailowo, nie zawsze mam czas, by zerknąć do komentarzy a maile traktuje priorytetowo.

      Usuń
  20. Mam takie pytanie :) Podobnie jak Ty cierpię na łysienie androgenowe, niestety już bardzo zaawansowane i widoczne. Zaczęłam różne zabiegi (mezoterapię skóry głowy itd), ale czuję się bardzo niekomfortowo z tym, jak włosy wyglądają na tą chwilę. Myślałam o jakimś systemie uzupełniania włosów, ale nie chciałabym, żeby to jeszcze nasiliło problem, np. nie dopuszczając powietrza do cebulek. Zastanawiam się, czy interesowałaś się kiedyś takimi metodami uzupełniania? Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam te metodę, ale blizej sie nią nie interesowałam. Myślę jednak, że warto brać ją pod uwagę a w momencie, gdy włosy na głowie są liche i pmocno przerzedzone, naprawęe nie ma znaczenia, czy cte kilka cebulek jest dobrze odżywionych:\

      Usuń
    2. Ziemolino a czy bralaś wewnętrzny minoksidyl i spironol? Wlaśnie dostalam od docent wewnętrzny minoksidyl docent A.R mowila również, ze po nim lnienia nie ma tak jak po zewnętrznym wrecz przeciwnie że zatrzymuje wypadanie i daje super efekty

      Usuń
    3. brałam Spironol, u mnie nie zadziałał, ale wiem że są osoby u których działa

      Usuń
    4. Tak spironol chyba większości odwraca tą nieszczęsna miniaturyzacje jednak Ziemolino bardziej zalezy mi na opinii o wewnętrznym mioksidilu czy bralas lub zamierzasz brać? Czytałam co nie co opinii pacjentek które też go brały i też widziałam efekty po nim u jednej z dziewczyn - rewelacyjne, włosy rosły w tysiącach jednak miała dużą dawkę. Lnienia nie miała. Docent twierdzi też ze lnienia nie będzie i wczesniej nie chciała dac zewnętrznego loxonu właśnie przez to ze powoduje lnienie tu twierdzi, ze daje super efekty i zatrzymuje wypadanie tylko na serce trzeba uważać

      Usuń
    5. Nie brałam minoksidilu, ale to o czym piszesz brzmi ciekawie. Możesz podac źródło tej informacji?

      Usuń
    6. To jest informacja od docent Adrianny Rakowskiej ale z tego co doc. mówiła badania już były i jest nawet w Australii nowy lek na androgenowe właśnie z minoksidilem.
      Jeżeli chodzi o Polske u nas zostały wycofane tabletki z minoxidilem i trzeba sprowadzić np. loniten w tabletkach lub docent wypisuje własną recepturę i tabletki robią w aptece

      Usuń
    7. Ps. Jeszcze mam pytanie czy polecisz jakieś witaminki/suplementy i wcierki na włosy?

      Usuń
    8. Napisz proszę do mnie mail kosmostolog@gmail,com

      Usuń
  21. Ziemolinko czy podczas karmienia piersią można używać kremu z witaminą A.chodzi mi o krem z kwasem laktobionowym 10% I wit A I C arkana.na czas ciąży z niego zrezygnowałam I zastanawiam się czy mogę do niego wrócić?

    OdpowiedzUsuń
  22. hej Ziemolinko.
    Czy powiedziałabyś mi proszę,co ma lepszy potencjał w kierunku poprawy tekstury skóry/spłycenia lekkich blizn potrądzikowych atroficznych?
    Czy Mediqskin plus czy tez może peeling Bandi antytrądzikowy 10%?
    Wiem,że to dwa różne preparaty z różnymi substancjami aktywnymi,ale może byłabyś w stanie mi odpowiedzieć na pytanie;)
    Ł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tretynoina i Mediqskin

      Usuń
    2. Dzięki Ci bardzo za odp;)
      Pozwolę sobie zadać jeszcze jedno pytanie.
      Czytałem jakiś czas temu na innym blogu,że peelingi kwasem glikolowym zwiększają grubość skóry o 25% i nie wywołują przy tym stanu zapalnego tak jak robią to retinoidy.Czy wiesz może,czy to prawda?

      I czy wszystkie retinoidy działają na zasadzie wywoływania stanu zapalnego?Nawet Adapalen?
      Przepraszam z góry,jeśli moje pytania wydają sie głupie;)
      Ł

      Usuń
    3. Nie działają na zasadzie wywoływania stanu zaplnego, jest on skutkiem ubocznym, dlatego należy dołożyć wszelkich starań, aby go ograniczyć. Adapalen powoduje mniejsze podrażnienie,

      Usuń
  23. Witaj Ziemolino,

    Czy może znasz kogoś w Krakowie kto robi peeling apigen royal? Lub - jeśli nie, może chociaż godny polecenia gabinet?? Ola

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam pytanie odnośnie zabiegu Apigen: po zmyciu kwasów miałaś nałożoną maskę z peptydami mleczka pszczelego i Wit C. Na stronie sklepu nie widzę tego produktu, orientujesz się czy będzie dostępny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska jest dostepna tylko dla gabinetów, ale to nic innego niż krem nawilżająco- regenerujący, tylko w wiekszym opakowaniu.

      Usuń
  25. Maam pytanie, czy peeling mocznikowy Bandi może pogorszyć stan skóry tłustej zanieczyszczonej i mocno odwodnionej. Kwasy pogorszyły tylko sytaucję niczym nie moge nawilzyć skóry, zalewa mnie łojotok, a powierzchnia jest taka jakby trochę zrogowaciała i mocno niejędrna nie wiem już co robić.
    Pozdrawiam, Milena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem pytanie, stosujesz ten peeling i obserwujesz pogorszenie skóry?

      Usuń
  26. Droga Ziemolino,
    od roku mam duży problem ze skórą pod oczami, mam dopiero 23 lata, a już pojawiły się tam pierwsze zmarszczki w postaci drobnych linii, wynikające z odwodnienia. Zauważam, że kiedy piję więcej wody i nawilżam tę okolicę, ona się wypełnia i te linie są mniej widoczne, ale to zawsze długi proces.

    Niestety ostatnio przesuszyłam znów skórę pod oczami, gdyż nałożyłam serum z 5% wit C w formie kwasu. Znów pojawiły się kolejne, drobne linie tak jakby skóra pękała, choć naskórek już udało mi się trochę nawilżyć i nie łuszczy się ani nie ma suchych skórek. Skórę mam bardzo cienką w tych okolicach i jest bardzo wrażliwa na każdy spadek nawilżenia.

    Boję się, że zaczynam się starzeć w wieku 23 lat :( W związku z tym - jakie polecasz Ziemolino produkty, by tę okolicę nawodnić i ujędrnić? A może jakieś zabiegi medycyny estetycznej?

    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serum z PHA, najlepiej z kwasem laktobionowym, bo potrafi zrobić cuda ze skórą pod oczami. Na serum oczywiście należy nałożyć krem nawilżający. Jeśli skóra jest rzeczywiście tak cienka, pomoże mezoterapia i wypełnenie tej okolicy kwasem hialuronowym

      Usuń
  27. Witam serdecznie, ostatnio wycofali MEDIQSKIN(żółte opakowanie) polecane przez Ciebie na zmarszczki. Obecnie jest tylko w sprzedaży MEDIQSkin PLUS(różowe opakowanie) które posiada antybiotyk. Czy stosowanie Mediqskin z antybiotykiem jest bezpieczne i skuteczne na zmarszczki co ŻÓŁTE opakowanie ? Proszę o odpowiedź Arlena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bezpieczne, ale czy dodatkowy antybiotyk jest skórze potrzebny? może zubożyć jej mikrobiotę, albo wywołać oporność bakterii i już nie zadziała, kiedy będzie naprawdę potrzebny. W hiszpanskich i włoskich aptekach można kupić Retincare o tym samym sładzie, co żółty Mediqskin

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. Retincare jest niestety za drogi w porównaniu do Mediqskin. Czy jest obecnie jakaś rozsądna alternatywa retinoidów bez recepty lub ewentualnie na receptę?

      Usuń
  28. Ziemolino, proszę o wypowiedzenie się na temat kosmetyków Arbonne, zawsze było to gdzieś obok mnie wiedziałam, że są, w sieci dyskusje z konsultantkami zachwalającycmi oczywiście grupa przeciwników, że nie warte swojej ceny. Mam do Ciebie ogromną prośbę o wyrażenie Twojej opinii o składzie i tych kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej marki, ale zerknelam na ich stronę. Pierszy z brzegu krem: skład nie jest zły, ale konsrwant bardzo wysoko sugeruje, że wszystkie kluczowe składniki maja ponieżej 1%, za wyjątkiem niacynamidu. Kolejny krem z niacynamidem za 350 zł? dla mnie cena jest za wysoka, nie wydam tyle na krem, bo nie ma w nim niczego, czego nie byłoby w kremi za 100- 150 zł. Moge wydać na kosmetyk max 250 zł, ale musi być nafaszerowany substancjami aktywnymi. Podsumowując skład nie jest zły, choć daleki od zachwytu, ale nie za tę cenę. Przy czym należy pamiętać, że analiza INCI to nie wszystko, może produkt posiada jakąś zaawansoana technologię, która czyni cuda, albo składniki wystepujące nawet w małych ilosciach, są tak kompatybilne, że podkrecaja wzajemnie swoje działanie? Tego można się dowiedzieć, tylko testując produkt na własnej skórze.

      Usuń
  29. Czy ktoś poleca jakiś fajny krem BB który nie zapcha skóry? Cerę mam obecnie w dobrym stanie i nie potrzebuje już codziennie używać podkładu chciałabym go zastąpić czymś lzejszym. Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako posiadaczka cery wrażliwej, suchej i skłonnej do zapychania mogę polecić Lumene CC oraz Pease DD :) jedne z moich ulubionych do których zawsze wracam, a sporo już przetestowałam - i tych tańszych i tych droższych :)

      Buziaki,
      Sylwia

      Usuń
    2. Joasiu, a nie chciałabyś się przerzucić na podkłady mineralne? :)

      Usuń
  30. Cześć Ziemolino:* Mam pytanie o pewien krem, który zwrócił moją uwagę - chodzi o Fitokosmetik Acne Control - matujący krem do twarzy. Wklejam skład: Aqua, Camellia Sinensis Leaf Water, Rosa Gallica Flower Extract, ACNE CONTROL COMPLEX (Glycerin, Salicylic Acid, Glycolic Acid, Lactic Acid, Papain, Citric Acid, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Retinol, Allantoin, Niacinamide, Panthenol, Bisabolol), Macadamia Integrifolia Seed Oil, Caprylic / Capric Triglycerides, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer, Мalic Acid, Mandelic Acid, Tocopheryl Acetate, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, CI 75125.

    Cena jest śmiesznie niska - około 10 zł za 45 ml. i zaczęłam się zastanawiać, czy ja czegoś nie dostrzegam, czy można stworzyć naprawdę dobry kosmetyk w tak niskiej cenie. Co o nim sądzisz? :) Idzie zima, pomyślałam o włączeniu go do pielęgnacji w celu złuszczenia skóry, ale jako krem na noc, nie na dzień. Są w nim kwasy, papaina, jest niacynamid, ekstrakty roślinne, składniki łagodzące jak panthenol i bisabolol, dalej w składzie emolienty: olej makadamia i Caprylic / Capric Triglycerides. Więc na pierwszy rzut oka wszystko ładnie , ale może jest coś czego ja nie dostrzegam i/lub nie potrafię ze sobą połączyć - np. połączenie któregoś kwasu z innym nie jest zalecane, bo nie działają synergicznie. No sama nie wiem :)

    Będę wdzięczna za rzucenie na niego okiem i Twoją opinię :*

    OdpowiedzUsuń
  31. A dlaczego właściwie pojawia się na twarzy taka tlusta powłoka (np po nocy po zastosowaniu serum Apigen) i czym ja zmywac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany, nie wiem u mnie nic takiego się nie dzieje, może masz tłustą skórę po prostu. Serum wystarczy zmyć wodą, ale jesli na twarzy znajduje się również duża ilość łoju to delikatnym żelem myjacym.

      Usuń
  32. Witam, mam skore 30 lat, dosc mocno zanieczyszczona (zaskorniki otwarte i zamkniete + sporadyzne pryszcze) i odporna na podraznienia skore . Wlasnie koncze opakowanie Liq CR. Chcialabym przejsc na mocniejszy stodek bo liq uzywam juz codziennie i bardzo dobrze go toleruje ale wydajw mi sie ze dzialanie jest zbyt slabe. Glownie zalezy mi na oczyszczanie cery z zaskornikow ktore trwaja na mojej skorze juz od kilkunastu lat i nic nie pomaga.... prosze podpowiedz w co powinnam celowac aby oczyscic skore. Zastanawiam sie nad kremem neutrea retinol 0,5% lub mediqskin. Prosze doradz co ruszy zaskorniki i wygasi te sporadyczne pryszcze.
    Pozdrawiam Paulina

    OdpowiedzUsuń
  33. Ziemolinko, może coś doradzisz.
    Mam ogromny problem z łuszczeniem skóry. Nie stosuję kwasów ani retinoidów, ponieważ moja skóra jest bardzo wrażliwa i ich stosowanie kończy się u mnie stanami zapalnymi i ogromnym burakiem. DO oczyszczania twarzy stosuję olejek myjący z BU. Podczas osuszania twarzy ręcznikiem za każdym razem muszę rolować skórki. Nie wiem z czego te skórki mogą wynikać. Suchość skóry, ŁZS, zrogowacona skóra? Nie potrafię odpowiednio zbilansować pielęgnacji. Z jednej strony powinnam ją złuszczać, a z drugiej strony moja skóra jest tak wrażliwa, że nie mogę włączyć kwasów lub retinoidów. I tworzy się takie błędne koło. Ziemolino, podjęłabyś się wyzwania i pomogłabyś uregulować moją cerę poprzez konsultacje?

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  34. Ziemolino Droga,
    Czytam uważnie Twoje wpisy, ale nie zawsze jestem w stanie przeczytać komentarze i odpowiedzi na nie, dlatego zadaję pytanie od siebie.
    To między innymi dzięki Tobie i Basi postanowiłam, po wielu latach męczarni, przejść terapię izotertynoiną i to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Jako skutki nieporządane miałam powiększenie wątroby (przy dobrych wskaźnikach enzymów wątrobowych), uogólnioną suchość skóry na ciele, pękanie ust w kąciach i jednn epizod zapalenia spojówek. Teraz, 11 miesięcy po zakończeniu kuracji gubię się w pielęgnacji. Do mycia, tak jak w czasie kuracji stosuję Lipikar Syndet AP +. Pielęgnacyjnie stosowałam krem Effeclar H ale jest za słaby, a skóra szczypie i się cierwieni. Próbowłam Ducray Keracnyl Repair, ale ma dwie wady. 1. Jest zdecydowanie lepszy na noc (w ciągu dnia jest ciut zbyt ciężki, podkład mineralny Anabelle niezebyt go lubi); 2. jego opakowanie/ dozownik pozwala na wyciśnięcie z tubki jakichś
    2/3 zawartości, po przecięciu tubki jest tam dużo kremu, ale trzymany nawet w strunowej torebce zmienia kosystencję , żółcieje, słowem nie nadaje się do użytku; nie tego oczekuję za kosmetyk za ok. 60 zł.
    Czy jest coś, co mogłabyś plecić mi do codziennej pielęgnacji, jak również niecodziennej (np. Chętnie zrobiłabym sobie raz na tydzień lub dwa peeling Gommage Ziaji, ale nie wiem, czy mi wolno :)). Bardzo dziękuję za pomoc!
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...