piątek, 31 sierpnia 2018

Zdrowie to podstawa, zacznij od skóry




Przez wiele lat pracowałam dla Vichy. Rozpoczynałam w czasach, kiedy marka owiana była mgiełką tajemnicy a skuteczność jej produktów niemal legendarna. Krążyło mnóstwo plotek, jakoby firma dodawała do kremów sterydy i antybiotyki. Były to też pierwsze kosmetyki sprzedawane w aptekach, co teraz wydaje się naturalne, ale wówczas budziło duże kontrowersje- w końcu do apteki chodzimy po leki. Aurę niesamowitości, podkręcały po mistrzowsku przygotowywane kampanie reklamowe. Może pamiętacie jeszcze zdjęcie modelki, która zdejmuje pokrytą cellulitem skórę, jak spodnie (motyw potem wielokrotnie podrabiany), albo smukłą kobiecą stopę, której pięta jest tak czarna i popękana, że nie powstydziłby się jej najstarszy kloszard. Reklamy poruszały i intrygowały, nie można było przejść obok nich obojętnie. Studiowałam wtedy kulturoznawstwo i zaliczyłam wiedzę o reklamie celująco, dzięki podjęciu wątku Vichy.


Kiedy dostałam pierwszą paczkę z testerami do pracy, rozdzierałam karton gorączkowo i z wypiekami na twarzy oglądałam po kolei każdy słoiczek i buteleczkę. Wkładałam w nie nos, zanużałam palec i czułam się jak Alicja w krainie czarów:). Pamiętam swój pierwszy krem Vichy, był to Thermalfix 1, nigdy wcześniej ani później żaden kosmetyk nie dostarczył mi tak wielu doznań. Otwierając elegancką tubkę, czułam się kobietą w pełni luksusową:). Potem były Reti C pierwszy krem z retinolem i witaminą C, który jednak dość szybko został wycofany, bo kobiety nie były jeszcze gotowe na jego moc, no i Myokine, krem legenda, wygładzający zmarszczki prawie jak botoks.

Wszyscy zazdrościli mi tej pracy a ja byłam z niej bardzo dumna. Ówczesne produkty były naprawdę skuteczne a widać to było na mojej skórze, która z dnia na dzień stawała się coraz ładniejsza.  Moja pielęgnacja stała się wtedy bardziej świadoma a wiedza powiększała o praktykę i teorię zdobywaną na szkoleniach. Nie bez znaczenia był też codzienny kontakt z farmaceutami i współpraca z dermatologami. Wcześniej błądziłam po omacku i nawet szkoła kosmetyczna nie dała mi takiego przygotowania, jak praca w Vichy i codzienny kontakt z kobietami chcącymi dbać o swoją skórę.


Vichy zawsze było firmą intensywnie reklamowaną o mocno rozbudowanym marketingu, ale był czas, kiedy tak wzrósł nacisk na sprzedaż, że promocje urosły do rozmiarów absurdu i mocno zepsuły rynek. W którymś momencie nikt już nie chciał kupować kremu bez zniżki, czy gratisu. Pólka Vichy wyglądała, jak stoisko na bazarze, co chwilę zmieniały się kształty słoiczków i kolory kartoników. Klienci już dawno przestali się w tym orientować, a i same konsultantki miewały z tym problem. Zdarzało się, że przychodziłam do pracy i znajdowałam na półce nowość, o której wprowadzeniu nie miałam pojęcia. Wcześniej marketing szokował i umiejętnie podsycał ciekawość klientów, potem stał się nachalny, natarczywy i zalewał rynek banałami. Zmieniono profil marki na beauty, kartoniki przemalowano na złoto a z reklam uśmiechały się wyfotoszopowane, idealne twarze. Zaczepny i intrygujący slogan „Zdrowie to podstawa, zacznij od skóry” zamieniono na infantylne „Twoja idealna skóra”.

Był to czas, kiedy marka mocno się opatrzyła a klientki w aptekach, powtarzały „nie lubię Vichy”, „wszystko tylko, nie Vichy”, często było to nieuzasadnione, bo wiele z tych pań, nigdy Vichy nie spróbowało. Pojawiła się też konkurencja. Dużo nowych, agresywnych marek, które budowały swoją pozycję krytyką a praca ich konsultantek polegała głównie na odciąganiu klientów od półki Vichy. Można nie lubić Vichy, można mówić o firmie różne rzeczy, ale to właśnie Vichy przetarło wiele nowych szlaków. Firma postawiła sobie za cel edukowanie klientów i zwiększanie ich świadomości, nie da się przecenić jej wkładu w rozwój skórnej diagnostyki. Była pierwszą marką, która wprowadziła do aptek dermokonsultacje- porady ekspertów i badanie skóry i wierzcie mi wiele osób pukało się wtedy w głowę, nie wierząc w powodzenie tego pomysłu.. Dziś każda szanująca się firma ma dermokonsultantkę, ale to właśnie Vichy było pionierem.

W tym momencie Vichy jest marką, której sukces już dawno przebrzmiał, w aptece pojawiły się młodsze i ładniejsze konkurentki a mnóstwo małych, lokalnych firm prowadzonych z pasją, podbiera klientelę skostniałym koncernom, które nie reagują na zmieniający się rynek.

Dawno już przestałam używać kremów Vichy, straciłam też nadzieję, że firma się kiedyś obudzi i zabłyśnie wcześniejszym geniuszem. Świadome i wymagające klientki, potrafią czytać składy, oczekują skuteczności i bezpieczeństwa, a nie różowych słoiczków z intensywnie pachnąca i mocno podejrzaną zawartością.



Ostatnio jednak koleżanka zaintrygowała mnie, opowiadając o nowym produkcie Vichy. Mineral 89 mile zaskoczył mnie minimalistycznym składem i brakiem kompozycji zapachowej. Produkt został nazwany boosterem, bo to ostatnio bardzo popularny slogan, ale jest to raczej coś w rodzaju azjatyckiej esencji. Jego głównym ingredientem jest woda termalna w ilości aż 89% oraz nawilżające humektanty, w tym oczywiście kwas hialuronowy. Preparat tego typu najlepiej połączyć z kremem i emolientami, by zatrzymać w skórze wcześniej związaną wodę. Może to być nowa Aqualia Thermal, która też wywarła na mnie dobre wrażenie swoimi 19 składnikami. Nigdy wcześniej żaden krem Vichy nie miał tak prostego składu, zamiast phenoksyethanolu w roli konserwantu występuje kwas salicylowy.  Ciekawie zapowiada się też nowość Slow Age na noc - to chyba pierwszy krem Vichy, który zachował kolor użytych ekstraktów, niezbyt przyjemny dla oka, ale sugerujący naturalne składniki. Razi mnie tylko dimetikon na początku składu, bo choć nie jestem przeciwniczką silikonów, to wolę unikać ich w kremach na noc- mają głównie właściwości poprawiające konsystencję preparatu. No i ten zapach, jest zdecydowanie zbyt intensywny. Cóż, nie są to jeszcze składy idealne, ale widać dobry kierunek i może Vichy nas jeszcze zaskoczy. 


u góry INCI Agualii rich a niżej Mineral 89
Sprawiłam sobie nową Aqualię oraz Mineral 89 z czystej ciekawości i uważam, że to dobre produkty, ale nie kupię ich ponownie, bo aż tak bardzo mnie nie urzekły. Uważam też, że cena Mineral 89 jest jednak za wysoka, jak na mieszankę wody i kwasu hialuronowego, nawet jeśli nie jest to zwykła woda i nawet jeśli produkt jest w tak pięknym flakoniku (a propos duży plus za szkło). Cóż wiemy dobrze, że cena to marketing a nie wartość produktu i nie mówię tu tylko o Vichy. Będę się natomiast przyglądać tym zmianom, bo wciąż mam do firmy duży sentyment. Moje ulubione produkty Vichy to podkłady i szampony, nie rozstaję się też z białym antyperspirantem. Puder utrwalający Dermablend i szampon Dercos przeciwłupieżowy to dla mnie kosmetyki wszechczasów i produkty, które zabrałabym ze sobą na bezludną wyspę. A jakie są Wasze doświadczenia z Vichy, macie swoje ulubione produkty, czy pamiętacie swój pierwszy krem Vichy?

193 komentarze:

  1. Antyperspirant stress resist, od wielu lat jedyny i filtr 50 do twarzy matujący. Innych produktów z Vichy nie używam, bo uważam, że można taniej kupić produkty o lepszych składach

    OdpowiedzUsuń
  2. Vichy liftactiv filler bardzo mi się podobał w działaniu. A pierwszy produkt z vichy to chyba Effaclar krem.

    OdpowiedzUsuń
  3. W niemczech duzo jest akcji testowania produktow. Dokladnie 1,5 roku temu po zarejestrowaniu sie na stronie vichy otrzymalam produkt mineral 89. Mialam takie same wrażenia jak Ty. Szalu nie zrobil, wsumie nie zrobil nic. Jedyny w miare dobry produkt z vichy to krem normaderm. Slow age tez byl by dobry gdyby nie ten az nad to nachalny zapach i jakas substancja ktora sprawia ze musze omijac okolice oczu (stosowalam bardzo duzo kremow roznych marek i tylko ten mnie uczula). Jedyne co jest fajne to opakowania. Kolorowe, minimalistyczne i kobiece. Nad zawartoscia powinni troche popracowac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zapach jest okropny.

      Usuń
    2. To samo myślę o 89, ładnie wygląda na półce, ale można kupić potrójny kwas hialuronowy kilka razy taniej. Też miałam z powodu promocji.

      Usuń
  4. Mimo wielu prób i poszukiwań filtra z lepszym składem, krem matujący 50 spf capital soleil jest wciąż moim ulubionym. Innych kosmetyków Vichy nie używam i nie zamierzam.
    Ciekawy post, ale brakuje mi w nim oceny składów kosmetyków Vichy. Czy co do zasady są aż tak groźne, jak wieść gminna niesie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie taki był mój zamiar, to nie jest recenzja kremów, tylko odniesienie do historii marki. składy nie sa groźne, bez przesady, ale zdecydowanie za dużo w nich polepszaczy. Firma za bardzo skupia sie na pieknej konsystencji i cudownym zapachu niż na bezpieczeństwie. Kosmetyki Vichy na pewno dość czesto uczulają.

      Usuń
  5. Na mnie największe wrażenie wywarł krem w zasadzie balsam Vichy z serii Aqualia Thermal był to także krem z pompką za co dawałam mu także duży plus. Mam skórę skłonną do przetłuszczania się, krem był o bardzo bogatym składzie natomiast skóra się nie świeciła a stawała się z dnia na dzien bardziej nawilżona i jakby gęściejsza. Poszukuję czegoś podobnego ale jedyne na co trafilam to Lireac balm natomiast to już nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam! to był balsam mineralny o bardzo prostym składzie i nie miał zapachu- uwielbiałam go.

      Usuń
  6. Czy stosowałaś może i możesz polecić jakiś szampon,który rzeczywiscie poprawia stan włosów?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy tekst.
    Jak marka wchodziła na rynek, bardzo podobały mi się ich sposób przekazu i reklama. To było coś luksusowego. Nie miałam wtedy jeszcze takich potrzeb, a ceny były dla mnie również spore, więc tylko obserwowałam tą markę. Jak już było mnie stać na tą półkę, wcale nie poczułam się wyjątkowo używając tych kosmetyków. Używałam Normaderm do mycia, jakiś krem i podkład Dermablend, którego używam do dziś. Swoją drogą nowa wersja Dermablend (wąska czarna tubką z wąskim dziubkiem) to niewypał.
    Podsumowując, dla mnie bez szału. Więcej w tych produktach jest obietnic niż efektu wow. Tak jak napisałaś - produkty nie urzekają. Za podobną cenę wolę wypróbować coś z nowości na rynku o fajnym składzie (a zwracam uwagę na skład).
    Jeśli chodzi o szampon to sprawdzę skład i może wypróbuję. Obecnie staram się stosować świadomą pielęgnację włosów (polecam grupę na fb "WŁOSING" jeśli jeszcze nie znasz :) ).


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam juz za bardzo czego pielęgnować, cierpię na łysienie androgenowe:/

      Usuń
    2. Pozwól, że przytule Cię zaocznie. Serce mnie ściska, zawsze gdy czytam Twoje niby mimowolne, ale jednak jakże trudne „wyznania” dot. włosów. Trzymaj się dzielnie, Ziemolino.

      Usuń
    3. Dziękuję Izuś, jak milutko:)

      Usuń
    4. hej Ziemolinko,wspominalas chyba kiedys niedawno,ze zamierzasz stosowac wcierke z latanoprostem.I jak,już zaczęłas?:)
      Pytam,poniewaz pewna dermatolog u ktorej leczylem dawno temu swoje zaawansowane ŁZS skory glowy,tez eksperymentowala z tym srodkiem u niektorych pacjentow i podobno efekty miala niezle.:)
      Michał

      Usuń
    5. No własnie jakos nie mogę się zebrać, byłam za to na mezo i trochę pomgło, dzięki za troskę Michale:)

      Usuń
  8. Szkoda, że nie było tego wpisu dwa dni temu ;-( Zamawiałam vichy z 50% zniżką w Superpharmie. dumałam nad tym Mineral 89 ale zdecydowałam się jednak na Slow age w słoiczku. Trudno. Może nie będzie taki zły. Choć pewnie będzie. Mnie nawet Toleriane z la roche zapycha;-(

    A z vichy wiele lat używałam podkład dermablen. Później o ile mi wiadomo zmienili skład (albo moja skora się zmieniła diametralnie) i nie wyglądał już dobrze na mojej twarzy. Teraz zawsze mam w kosmetyczce dermablend 3d i od jakiegoś czasu dermablend w kamieniu. Antyperspirant też bardzo sobie chwalę. Pozdrawiam. Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będzie Ci akurat służył, koniecznie daj znac. A jak Dermablend 3D? jakos mi nie podpasowal, wolę klasyczną wersję.

      Usuń
  9. Jeśli chodzi o Vichy to tylko filtr Odeal Soleil ta nowa wersja antyoksydacja chociaż skłaniam się bardziej ku SVR tej wersji co polecałaś, jest mniej tłusty na twarzy. Dla mnie zawszsze kremy z Vichy były za drogie z przeciętnym składem i nigdy na żaden się nie skusiłam. Ostatnio mialam próbkę kremu Nuxe seria Nirvanesqe, byłam bardzo zadowolona. Skóra lekko nawilżona ,bez zaczerwienieńjakaś taka uspokojona. Jestem ciekawa co myslisz na temat tej marki. Może czytelnicy coś polecają. Chętnie poczytam:)
    Buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście chodziło o Ideal Soleil :)

      Usuń
    2. Ideal solei krem matujacy i tegoroczna nowosc antiaginq to bardzo udane produkty, w tym roku jednak to SVR jest moim hitem, gdyby tylko nie ten nieszczesny ethylhexyl methoxycinnamate zostałby nim na wieki

      Usuń
  10. Ja uwielbiałam ich podkład Aerateint we fluidzie nr.35 myoken sand. Nigdy ,przenigdy nie zrozumiem dlaczego go wycofali :-(. Na jego miejsce wszedl Teint Ideal ,ale to już nie to samo. I oczywiście zmieniła się paleta kolorów , 35 z Teint Ideal to już teraz różo-beż. Drugi ulubieniec Vichy (i oby tego nigdy nie sknocili) to puder fiksujący ,trzeci dezodorant w kulce. Kremy jakoś nigdy mnie nie przekonywały. Choć z młodych lat pamiętam Vichy Normaderm w białym opakowaniu. Ten był ok. Potem zaczeli cudować z tymi Normadermami i przeszłam na inną marke.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, no włąśnie skład tych podkładów jest identyczny, sprawdzałam składnik po składniku. Zmienili tylko nazwę z Aera Tein i Teint Ideal. Stosowałam oba i nie widzę róznicy.

      Z tym cudowaniem, to prawda, strasznie mnie to wkurzało, kiedy jeszcze pracowałam, bo przyzwyczaiłam się do produktu, polubiłam go ja i klientki, a tu bach! nowość i zupełnie inny skład. To właśnie prasja marketingu, ciągle musi się coś dziać, nawet jeśli nie zmianiał się skład, to chociaż opakowanie. Takie widocznie prawa rynku.

      Usuń
  11. Jako nastolatka byłam pod wielkim wrażeniem Dermablendu, borykałam się z trądzikiem o było to dla mnie odkrycie stulecia. Cena wysoka jak na tamte czasy (i nie tylko) i mocno szarpała kieszeń nastolatki z małego miasta ;) ale robotę robił! Teraz nie mam na półce żadnego kosmetyku Vichy, króluje La Roche i Bandi - ale to tylko Ziemolinie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. testuję nowość Bandi i chyba szykuje się kolejny hit:)

      Usuń
    2. Zdradzisz co to za nowość?

      Usuń
  12. Ziemolino czy można połączyć kurację Effaclarem K oraz Glyco-A lub Skinorenem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak można, ale przyda się na pewno coś nawilżającego.

      Usuń
  13. "Dawno już przestałam używać kremów Vichy, straciłam też nadzieję, że firma się kiedyś obudzi i zabłyśnie wcześniejszym geniuszem. "

    A POTEM:

    "Sprawiłam sobie nową Aqualię oraz Mineral 89 z czystej ciekawości i uważam, że to dobre produkty, ale nie kupię ich ponownie"

    Cos tu nie gra :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem czego sie doszukujesz, zaraz sie dowiem, ze to ukryta reklama vichy. Nie używałam od lat a teraz uzylam i tyle. Daj spokój

      Usuń
    2. Czepialstwo. Dajcie spokój dziewczyny. Akurat Ziemolinka to ostatnia osoba, którą można posadzić o marketing :) w koncu sie zniechęci tymi komentarzami i nam ucieknie:) bądźmy dla siebie miłe, tym bardziej, ze dzieli sie z nami swoją wiedzą:)

      Ania

      Usuń
    3. Czego Wy wszyscy od niej chcecie, dajcie jej spokój, bo faktycznie ucieknie z blogosfery!
      Jak się jej czepiasz to chociaż miej odwagę się podpisać, no cóż to takie typowe "polskie cwaniactwo", obserwuję takie zachowanie na forach czy YT od dłuższego czasu, tylko aby komuś dopiec.

      Usuń
    4. @Anonimowy 31 sierpnia 2018

      No tak, 31 sierpnia, piątek, anonimowy internauta nie ma nic lepszego do roboty jak tylko czepiać się dwóch zdań na blogu kosmostologicznym.

      Ziemolino - mam nadzieję, że dobrze wiesz, iż takie wpisy to marny ułamek w ogromie pozytywnego odzewu od czytelniczek i czytelników.

      Usuń
  14. Jak miło było przeczytać ten post! Szczególnie jako byłej dermokonsultantce VICHY w latach 2003r. - 2006r. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, może się spotkałyśmy? chociaż w tamtych czasach nie było zbyt wiele wyjazdów integracyjnych. Widzę, że nadal w branży:)

      Usuń
  15. Znasz moze kosmetyki Paula's Choice? Zainteresowaly mnie ich exfolianty, ale mam pewne obawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego dotyczą Twoje obawy?;)
      Ja uzywalem dwoch produktów PC z kwasem salicylowym 2% (oraz kilku ich produktów nie kwasowych) i raczej mogę polecic.Produkty z kwasami byly bardzo lagodne.Natomiast ich sera antyoksydacyjne,róznie z nimi bywa.Niektóre byly ok,niektóre mialem wrazenie ze w ogole nie dzialaly.
      Michał

      Usuń
    2. Nie miałam nigdy żadnego produktu, ale marka jest mi znana i wydaje się dobra.

      Usuń
    3. Ja osobiście bardzo lubię ich produkty, ale są O WIELE WIELE tańsze w USA, niż u nas w europie przez różne przepisy i cła i inne takie pierdółki. Uwielbiam serię Resist szczególnie te "treściwe" toniki co mają konsystencję takich mleczek-lotionów, seria z eksfoliantami też bardzo fajna mamy 2% BHA w płynie, żelu, i lotionie, sera antyoksydacyjne też bardzo fajne. I takie kosmetyki powinny być, bez zapachowe, bez pierdół, zrobione na podstawie badań a nie nówka co kilka miesięcy z trendy składnikiem, bez zbędnych jakiś barwników itd. Są super ale ciężko za taką cenę w polsce, ale kilka produktów to czemu nie. :)

      Usuń
    4. Z drugiej strony kosmetyki europejskie są droższe w Stanach. Jedna rzecz to przepisy i cła, a druga to zwykły marketing i traktowanie produktów z nabożną czcią, gdyż Stary Kontynent ;)

      Usuń
  16. Ziemolinko a co myslisz o nowym SVR Sebiaclear serum (14% glukonolaktonu i 4% niacynamidu)? Wyglada ciekawie :) co myslisz?
    Ps. Uwielbiam czytac twoje posty :) warto na nie czekac :)

    Buziaki,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również jestem ciekawa opinii ziemoliny! tak poczytałam i to brzmi jak sebiaclear active tyle ze w bardziej eleganckiej i przyjemniejsze do stosowania formie (active strasznie się mazal i na skórze wyglądał brzydko)

      Usuń
    2. Ziemolinko, właśnie zobaczyłam Twojego posta na fb odnośnie SVR, który jest odpowiedzią na moje wątpliwości :) Ja również jestem mocno zainteresowana nowym serum, ostatnio SVR to jedna z moich ulubionych marek. Robią śwetną robotę! :)

      Koniecznie podziel się z nami wrażeniami, jak tylko będziesz miała okazję przetestować ich serum! Czekam z niecierpliwością :)

      Buziaki,
      Kasia

      Usuń
    3. To prawda, serum zapowiada się świetnie, szukam go właśnie po aptekach:)

      Usuń
  17. Nie rozstaję się z Dercosem.Nie ma dotąd innego dla mnie zamiennika na łzs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:) szampon można stosować przez wiele lat, bo grzybki malassezia ne uodparniają się na disiarczek selenu, który zawiera.

      Usuń
  18. Vichy kojarzy mi sie z plasterkami antypryszczowymi (ktos je kojarzy),byl rok 2000,mialem 13 lat,zaczał pojawiac mi sie tradzik na twarzy i zobaczylem reklame ich przezroczystych plasterków,które nakladało sie na wyprysk i po 24 godzinach mialo go nie byc.Pamietam jak prosilem moja mame zeby mi to kupila (kupila od razu 2 opakowania mimo iz z tego co kojarze,byly dosyc drogie;/).Raz zapomnialem ich odkleic po nocy i poszedlem tak do szkoly,z ponaklejanymi na twarzy ;D Wszyscy pytali co mam na twarzy ,ale poczatkowo nie zalapalem o czym mowia.
    Kilka lat pozniej uzywalem dosc namietnie filru z Vichy Capital Soleil Fluide spf 60,ktory byl praktycznia kopia tego fluidu z LRP.Od kilkunastu lat raczej unikam ich produktów.Raz,ze chyba wiekszosc posiada zapach,a dwa,ze chyba wole produkty biodermy,la roche posay czy avene.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawna historia:) Mam podobną opinię- kompozycja zapachowa jest dla mnie wadą a nie atutem w kosmetyku i też wolę inne dermokosmetyki.

      Usuń
    2. Dla mnie filtr Velvety cream jest super, trochę jest za dużzo połysku, ale i tak jeden z moich ulubionych.

      Usuń
  19. Ziemolino, czy nadal polecasz LIQ CC? Pytam nie złośliwie. Po prostu szukam dobrego serum z fit C, cera z ane tarda. Widzę że ostatnio skłaniasz się ku Bandi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal polecam i używam Liq:) Bandi ma olejową postać witaminy C i efekty nie są tak widoczne jak przy kwasie askorbinowym, na którym bazuje Liq, ale ma inne zalety.

      Usuń
  20. To ja chyba należę do tych osób które mówią wszystko tylko nie Vichy;), zawsze mama czy starsze znajome mowily ze Vichy uczula i faktycznie tak bylo nawet moja babcia po kremie z Vichy dostala rumien i uczulenia po jednym uzyciu, mam wrażenie ze nawet woda termalna tej marki mnie podraznia;D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten problem z aptek, rzeczywiście wiele osób źle toleruje formuły Vichy

      Usuń
  21. Off top, ale nie wiedziałam gdzie zadać to pytanie. Ziemolino, przez długi czas używałam poleconego przez ciebie LRP Lipikar Surgras. Później nie mogłam go znaleźć. Czy Lipikar Syndet to ten sam produkt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surgrasu już nie będzie, syndet jest bardzo zbliżony, nie ma tylko kompozycji zapachowej a formuła została wzbogacona o probiotyk termalny.

      Usuń
    2. Ja kupiłam ten Lipikar Syndet w miejsce Surgrasu i mimo,że skład zbliżony nie jest to ten sam kosmetyk. Bardzo ciężko go domyć z twarzy ,trzeba płukać i płukać :/ ,ma zupełnie inna konsystencję. Wielka szkoda, że surgras wycofali. Był idealny.

      Usuń
  22. Polecam serum Flavo C z biochemii urody- wykonanie banalne i każdy laik sobie poradzi, mniej drażniące (właściwie to wcale) od Liq CC i ma wodnistą konsystencję, podczas gdy Liq CC jest olejowy i chwilę trzeba poczekać przed nałożeniem makijażu. Na mojej skórze po dwóch opakowaniach Liq nie widziałam żadnych rezultatów (choć efekty antyoksydacyjne wiadomo są widoczne jeśli wogole, to po latach), natomiast po zużyciu butelki Flavo C zauważam poprawę w wyglądzie skóry i delikatne rozjasnienie tegorocznych przebarwień. Oba sera to świetne produkty, ale polecam wszystkim serum z Biochemii Urody, kosztuje ok.30 zl:)
    Pozdrawiam
    Stała czytelniczka Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas askorbinowy daje praktycznie natychmiastowe efekty, na rynku jest spory wybór produktów z tą substancją, więc każdy znajdzie swój ulubiony produkt, mój to Liq CC.

      Usuń
    2. Byłoby super jakby te sera z biochemii urody były na wodzie demineralizowanej a nie hydrolatach, które często wywołują rumień i podrażnienie. Na szczęście ten z LIQ nie ma zapachu i to jego największa zaleta. Nałożę hydrolat na obszary z egzemą i koniec, po skórze na 2 tyg.

      Usuń
    3. A co powiecie o C w proszku? :) Mam The Ordinary 100% L-Ascorbic Acid Powder za śmieszne pieniądze, bo 5.80 USD(linka nie wklejam, bo nie wiem, czy wtedy post przejdzie). Stosuję tak, że dosypuję np. do olejku.

      Usuń
  23. Hej
    Co sadzisz o stosowaniu kwasu laktobionowego podczas kuracji Axotretem ? Zależy mi bardzo na przyspieszenie regeneracji bariery ochronnej naskórka. Czy masz jakis sprawdzony kosmetyk ze stezeniem max 10 procent ? Chciałabym sprobowac kupic sam kwas laktobionowy tylko nie wiem jak go uzyc do czego dodac no itez nie wiem czy w takiej postaci nie podrazni. Znasz jakies inne substancje niekoniecznie kwasy ktore potrafia wzmocnic albo wspomo odbudowe tej bariery ochronnej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Ziemoliną, ale ja przede wszystkim skupiłabym się na niacynamidzie, ceramidach i cholesterolu. Ostatnie dwie pozycje stanowią składową płaszcza lipidowego skóry. Znajdziesz je np. w kremie CeraVe PM facial moisturising lotion, Cetaphil Restoraderm (bez niacynamidu), te stosowałam i polecam, ale z tego co się orientuję jest też Ceramidin dr. Jart i pewnie inne których nie znam.

      Usuń
    2. Ja podczas stosowania Axotretu stosowałam Dexeryl. Początkowo zapierałam się nogami i rękami, ponieważ ma w składzie parafinę, ale w końcu się przełamałam i okazał się wybawieniem :) Akurat przy retinoidach im prostszy skład, tym lepiej :) Nie ma co zbytnio kombinować :)

      Powodzenia!

      Kasia

      Usuń
    3. O nie znałam go, dzięki za podzielenie się. To ja dorzuce, coś co sama znam i stosuje na synku (podobne do Dexerylu chyba): nasz polski Mediderm krem. Moja mama również z powodzeniem stosuje go na łuszczycową skórę, siostrzenica na AZS. Mega prosty, lekki i tani.

      Ten krem i wazelina, to jedyne co nie piecze mojego synka w trakcie zaostrzenia zmian quasi-azs. Wszelkie Cetaphile, LPR, Latopic’i wszystko inne dotąd wywołuje u niego pieczenie.

      Usuń
    4. Mój ulubiony produkt z kwasami PHA (nie tylko laktobionowym, który w dawce 10% może podrażnić) to Neostrata Bionic Cream- cudowna przeciwzapalna i otulająca formuła. Wadą jest wysoka cena, ale rzeczywiście warto wprowadzić PHA w trakcie kuracji izo, bo przywracają skórze rownowagę.

      Usuń
    5. Ziemolinko, czy Bionic cream można stosować na noc na serum Liq glikolowe?

      Usuń
    6. hmmm kwas na kwas, no nie wiem, możesz spróbować, ale chyba lepszy bedzie zwykły nawilżacz i nie nakładaj go od razu by nie zmienić pH

      Usuń
    7. Dziękuję! Trochę jestem jak dziecko we mgle pod tym względem :)

      Usuń
    8. hej.Ja Wam jeszcze z takich kremów barierowych oraz ceramidowych mogę gorąco polecic Nanobase.Ma cholesterol i ceramid 3,często uzywam go podczas kuracji retinoidami zewnetrznymi,wiec wydaje mi sie,ze podczas izo stosowanym wewnetrznie tez moze sie sprawdzic.Jest to naprawde swietna odzywka dla suchej skory (chociaz ja mam trądzikową i przetluszczajacą się),mnie wystarczy stosowanie 1-2 razy w tygodniu i skora jest dzieki niemu naprawde swietnie nawilzona i uspokojona:)
      Michał

      Usuń
    9. O tak, Nanobase i Lipobase (i nie wiem, jakie są jeszcze -base;) są fajne.

      Usuń
  24. Dzieki za rady, napewno wyprobuje cos z tych kosmetkow, narazie czekam na The Ordinary - Niacinamide 10% + Zinc 1% - Serum z Witaminą B3 i Cynkiem- mam nadzieje ze to sie sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Ziemolino. Proszę Cię o poradę. Za chiny nie mogę ustalić sobie planu pielęgnacji.
    Mam skórę mieszaną, rozszerzone pory, zaskórniki zamknięte na policzkach trochę na brodzie i czole a otwarte głównie na nosie i koło niego (są juz jednak sporo jaśniejsze po miesięcznej kuracji duo+) co jakiś czas wyskoczy mi kilka małych stanów zapalnych głównie na policzkach i czole/skroniach a podskórne duże bolące krosty zdążają się przed okresem w ilości sztuk 2-3.
    Mam już swoje lata 29 :-P aż wstyd się przyznać ale dopiero teraz postanowiłam zrobić porządek z twarzą.
    Mam sporo drobnych i trochę większych przebarwień po trądziku i wyciskaniu (!) krostek.
    Chciałabym pozbyć się niespodzianek albo chociaż zapanować nad nimi i ujednolicić koloryt skóry przy okazji pozbywając się śladów po trądziku głównie policzki.
    Czy taka pielęgnacja nie będzie przekombinowana:
    Rano: żel effaclar, serum liq cc light i zamiennie duo(+) lub k(+), filtr spf50 (aktualnie szukam dobrego lekkiego)
    Wieczór: żel effaclar, skinoren lub acnederm 3-4x w tyg. W pozostałe dni tonik z kwasami PHA 7% z naturalissa +krem nawilżający (obecnie kuracja azs ziaja med krem kojący nawilżający).
    Mam jeszcze pytanie czy acnederm mogę stosować na całą twarz i czy stosowanie go 3-4 razy w tygodniu wystarczy? To mój pierwszy raz z kwasami i tego typu produktami :-/
    Kusi mnie również serum liq cr ale to chyba zbyt duży kaliber jak na początek.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i proszę o poradę.
    Cicha czytelniczka Beata :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój scheemat jest ok, zamieniłabym jednak żel Effaclar na coś delikatniejszego np. Lipicar. Wiecej tutaj https://kosmostolog.blogspot.com/2015/01/o-oczyszczaniu-twarzy.html
      Jeśli chodzi o skinoren to aplikacja 3- 4 razy w tygodniu na poczatek, powinna byc ok. Pamietaj o potrzebie nawilzenia a trakcie kuracji, np. w razie podraznienia po skinorenie należy przerwać na kilka dni jego stosowanie i skórę tylko nawilżać, można też nawilżacz nakładać pod skinoren, który daje dośc nieprzyjemne uczucie pieczenia i mrowienia. Polecam krem Sensifine SVR, który zadziła również przeciwzapalnie.
      Poodzenia!

      Usuń
    2. Witaj Ziemolino :-)jestem po pierwszej aplikacji acnedermu. Wrażenia jak najbardziej na + 15 min mrowienia i zero podrażnień. Na wszelki wypadek żeby skóry nie przesuszyć rano posmarowałam twarz hydreane legere i filtr avene 50+i będę obserwowała skórę ;-) w razie potrzeby mam jeszcze cicaplast balsam B5 spf50 z LRP. pozdrawiam Beata

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o zmianę żelu już jakiś czas temu zauważyłam, że nie nadaje się on do stosowania dwa razy dziennie. Czasami czuję lekkie ściągnięcie skóry zaraz po umyciu twarzy. Wczoraj byłam w Gemini po nawilżacze i filtr do kuracji acnedermem i niestety nie mieli ani LPR Lipikar ani Effaclar h do mycia więc muszę zamówić przez Internet. Ostatnio w ogóle mają problemy z dostępnością niektórych dermokosmetyków albo ceny odstraszają np. Effaclar k w cenie 86 zł :-/ także puki co żel effaclar będę stosowała sporadycznie bo szkoda mi wyrzucić 400ml do kosza ( nie daj Boże mąż się obrazi bo to prezent od niego i da mi szlaban na apteki :-P) puki co zostanę przy acnedermie 3-4 razy w tygodniu jeśli skóra będzie fajnie reagowała to spróbuję maziać się co wieczór i stopniowo wprowadze effaclary ale dopiero gdy skóra mi na to pozwoli- NIC NA SIŁĘ :-) już się nie mogę doczekać paczki z liq cc i toniku! Dziękuję za rady i wskazówki @-}--
      Pozdrawiam Beata

      Usuń
    4. Ziemolino przepraszam że znowu zawracam Ci głowę, ale mam jeszcze małe pytanie czy zamiast tego toniku z kwasami PHA z naturalissa mogę używać Bandi peeling kwasowy na naczynka?

      Zależy mi aby w mojej pielęgnacji znajdowały się kwasy PHA, z drugiej strony pisałaś że kwasy w stężeniu 10% mogą podrażniać a mi zależy na nawilżeniu i szybszej regeneracji naskórka. Może jednak pozostałe składniki serum mimo tego stężenia czynią go delikatnym...
      Doradzisz mi coś dobra duszyczko :-)
      Beata

      Usuń
    5. Tak, serum będzie lepsze, bo zauważyłam że toniki z PHA często podrazniaja. Po 15 min, nałoż na serum krem nawilżający

      Usuń
    6. Bardzo Ci dziękuję za wszystkie rady :-) jesteś wspaniałą osobą z ogromną wiedzą i jeszcze większą cierpliwością :-) dziękuję że jesteś i wspierasz nie tylko mnie ale i inne osoby w walce o piękniejszą cerę! Beata

      Usuń
    7. Sprawdzaj na porónywarce cen np. c e n e o . p l
      Usuń spacje oczywiście, wpisałam je, aby automaty antyspamowe przepuściły post :)

      Usuń
  26. Częśc Ziemolino, mam do Ciebie prośbę o jakąś podpowiedź. Od kilku miesięcy, dokładnie 4 używam zgodnie z poleceniem dermatologa szamponu Vichy Dercos (ten zielony, anti-dandruff) i mam problem, bo po nim muszę myć głowę co drugi, tak szybko przetłuszczają mi się włosy. O dziwo zanim zaczęłam go używać myłam głowę raz w tygodniu, nawet w leci włosy po prostu się nie przetłuszczały. Pani doktor stwierdziła na podstawie pobieżnego spojrzenia na włosy, że mogę mieć ŁZS. Ja głupia kupiłam ten szampon, bo 1) pani doktor kazała, 2) to Dercos a słyszałam sporo pozytywnych opinii i teraz chyba mam za swoje. Kompletnie nie wiem, jak sobie z tym poradzić, bo mam bardzo długie i gęste włosy. Dobrze wypłukuję szapomon itp., więc to nie raczej wina tego.
    Będę wdzięczna za jakąś podpowiedź.
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,

      A probowałaś go odstawić? Po odstawieniu nadal masz ten problem?

      Ja podobnie reaguje na dercos, uwielbiam go za brak swedzenia skory glowy,ale wlosy nie wytrzymuja mi nawet jednej doby w dobrym stanie. Podejrzewam, ze to kwestia obciążenia wlosow i skory głowy, zbytniej okluzji. Dercos ma w skladzie dimetikon, ktory sprawia ze mycie nim wlosow jest bardzo przzyjemne, bez szarpania, zawsze gdy myje nim glowe wlosow wypada mi mniej, wlosy po umyciu sa przygladzone, miekkie i blyszczace, ale obciazone ( mam cienkie wlosy) i moze stad to przetluszczanie?
      Jako ciekawostke naoisze, ze moja mama zauwazyla ze jej sie po dercosie prostuje trwala :) ma dluugie suche wlosy katowane niestety trwala i po dercosie z trwalej robia sie fale 😀😅

      Usuń
    2. Ah i u siebie zauważyłam,że przy dłuższym używaniu Dercosa obserwuję coś na kształt zatykania mieszków włosowych na skórze głowy.

      Nie wiem jak to opisać, moje Ziemolinka mnie poprawi, jako osoba ze skłonnościa do rogowacenia i łojotoku (wybuchowa mieszanka) zawsze miałam problem z rogowaceniem mieszkow, rowniez na skorze glowy, jednak gdy przez dluzszy czas uzywam tylko Dercosa, ten problem sie zdecydowanie nasila, na skorze glowy pojawiają mi sie bardzo szybko po myciu takie jakby czopy łojowe, kulki wypełnione sebum i keratyną ( podobne robią mi się na plecach). Obserwuję też wtedy takie kulki na cebulkach wypadających włosów. Gdy używam innych „lekkich” szamponow, mam z tym zdecydowanie mniejszy problem.

      Sorki za obrazowe wynużenia 😇

      Usuń
    3. Ostatnio miałam w domu tylko Babydream z Rossmanna i efekt był podobny. A polecasz jakiś szampon? Domyślam się, że może po prostu za dużo go stosowałam, a może powinnam np. co drugie mycie. Trochę mnie to podłamało, bo naprawde nigdy nie miałam takich problemów, a poza tym szamponem nic innego nie zmieniłam. Kurczę, czasami nie stosowałam się do zaleceń dermatologa, a tym razem zaufałam w ciemno i teraz jednak odczuwam spory dyskomfort i nie wiem, co teraz stosować, bo nie chcę od razu rzucić się na jakiś drogeryjny szampon.

      Usuń
    4. Dziewczyny, szampon, który jest raptem kilka minut na głowie i zaraz ląduje w ściekach nie jest w stanie ani zahamować łojotoku, ani tym bardziej go zwiększyć. Myślę, że to przypadek, po prostu rozpoczął sie jakiś "grubszy" problem ze skórą głowy i może potrzeba silniejszych albo innych narzedzi.

      Usuń
    5. Czy szampon Dercos wzmacniający jest w stanie pomóc z problemem wypadających włosów?
      Kiedyś go stosowałam i widziałam efekty. Czy był to tylko przypadek czy tez szampon może chociaż trochę wzmocnić włosy?

      Usuń
    6. Tutaj się Ziemiolino nie zgodzę, szampon naprawdę może wzmóc łojotok, miałam tak nie raz - wystarczy jedna aplikacja. Np. wygładzające szampony z silikonami to świetna droga do Armagedonu już po jednym myciu. Zbyt mocne szampony też mnie nie lubią i jakbym poszła w stronę takich "silniejszych narzędzi", to nabawiłabym się m.in. bolących pryszczy na głowie. Ile ja to razy przerabiałam ;)
      Zazdroszczę tym, którzy mają łatwo z szamponami.
      K

      Usuń
    7. Ja mysle troche podobnie jak Ziemolina. Wydaje mi się, że szampon może nie tyle wzmóc łojotok, co obciąrzyć wlosy, a obciazone wlosy plus wzmozony lojotok: genetycznie lub na skutek czynnikow zewnetrznych jak dieta lub wysokie temperatury latem...i na efekty nie trzeba dlugo czekac. Jak u mnie. To może nie byč wcale tak,że po Dercosie sebum jest więcej,ale może śliskie otulone dimetikonem włosy po dercosie, nie chłoną tak sebum, sa wygładzone i mają podomykane łuski, dlatego powstaje wrażenie szybszego przetłuszczania.
      Normalnie część tego naszego sebum zapewne wsiąka w strukturę włosa, zupełniem jak przy olejowaniu. Tak ja bym to sobie tłumaczyła.

      Ja po prostu uzywam go gdy potrzebuje uciszyc skore glowy,a potem przeplatam z czyms lzejszym (Cera plus szampon przeciwłupiezowy- b.fajny) albo w ogole delikatnym jak Dermedic Capilarte kojący czy pharmaceris biały szampon micerarny.

      Natomiast raz na jakis czas wale torpedą w postaci Selsuna 2,5% lub Stieproxu. W miarę ogarnęłam zmieny na głowie, choć łojotok i wypadanie tor
      Warzyszy mi niezmiennie. Grunt, że głowa nie boli ani swędzi.

      Usuń
    8. Nie no, bez przzesady, jak coś, co jest ilka minut na głowie, może zwiekszyc łojotok, owszem, jak pisze Iza, moze obkleic włosy i spowodować obciążenie ich obciążenie. Aż do nastepnego mycia. I nie bronię absolutnie Dercosa, można go nie lubić, ale nie przypisujmy mu nadprzyrodzonych właściwosci. Polecam post https://kosmostolog.blogspot.com/2016/11/leczenia-ysienia-androgenowego-czi.html
      K przykro mi, że nie moż
      esz znaleźć dobrego dla siebie szamponu.

      Usuń
  27. Ziemolina,
    Czy moglaby zrobic nowu post o tym jak dbasz o skore twarzy teraz na codzień?
    Albo napisac mi tak w skrócie.
    1.Czy dalej używasz rosacure ?
    2. Co myślisz o podobnych produktach z lrp?
    3. Jaka jest różnica pomiędzy kwasem laktobionowym / migdałowym?
    4. Czy używasz jakieś kremu po tym jak założysz peeling na noc np. Pharmaceris z kwasem migdałowym.
    Byłabym bardzo wdzięczna za odp.
    Znalazłam Twojego bloga i księge wiedzy. Próbuje twoich porad, mam łzs. Już po tyg widze poprawę- ale na razie nie zapeszam. Ale dziękuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo prosiłabym o post z akltualną pielęgnacją. Czym się planujesz złuszczać w tym sezonie ? Powtórka z retinolem? ,czy coś innego?

      Usuń
    2. Będę pisać dziewczyny:) Ja zamierzam znów zrobic kuracje retinolem, bedę też pisac o Summer Peel Neutrea, z którym wstępnie Was zapoznałam w tym artykule https://kosmostolog.blogspot.com/2018/01/testujemy-polskie-produkty-neutrea.html
      Mam juz recnnzje testerek

      Usuń
  28. Ziemolino co sadzisz o tym filtrze? Cenowo jest bardzo atrakcyjny https://www.aptekagemini.pl/avene-sun-refleks-slonecz-spf50-d-dor-30ml.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam, czy przy codziennym stosowaniu Hascoderm lipogel konieczne jest używanie kremu nawilżającego? Co pani poleca?
    Z góry dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodbnie tak, to dośc drażniacy produkt. Polecam Sensifine SVR, który oprócz nawilzenia zadziała przeciwzapalnie.

      Usuń
    2. Dziękuje serdecznie za odpowiedź. A czy może pani polecić coś mniej drażniącego do cery trądzikowej? Oprócz retinoidów których obecnie nie mogę stosować ponieważ planuje ciąże.

      Na policzkach wyszło mi coś jakby wysypka, uczulenie, może przez ten żel? I podrażnienie?

      Usuń
    3. Miałam to samo po Hascodermie. Bardzo drażniąca i wysuszająca formuła. Dostałam wysypkę w okolicach żuchwy - małe, czerwone krostki z białym, ropnym czubeczkiem. U mnie lepiej sprawdził się Skinoren w kremie :) Może spróbuj Effaclarów albo SVR Sebiaclear Active?

      Usuń
    4. Po Effaclarze odrazu mam wysyp, ma zły wpływ na moją cerę... może spróbuje Skinorenu w kremie i do tego SVR Sensifine. Obawiam się, że Sebiaclear Active może być za słaby.
      Mam nadzieję, że te „małe krostki z ropnym czubeczkiem” to nie jest reakcja na wszystkie kosmetyki z kwasami?
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Anonimku nie chcę Cię martwić, ale u mnie wszystkie kwasy tak działają :( Nie wiem jaką masz dokładnie cerę, ale może odstaw na jakiś czas kwasy/retinoidy i spróbuj glinek bądź peelingów enzymatycznych/gommage. Ja obecnie odstawiłam wszelkie kwasy i próbuję nieco ją ukoić. W ciągu dnia stosuję serum z witaminą C, na noc maskę LIQ CE (bądź co dwa dni) i raz w tygodniu peeling enzymatyczny :)
      Szczerze mówiąc moja skóra nigdy nie miała się lepiej. Widocznie była zbyt zmaltretowana i sama wywołałam u siebie trądzik toksyczny...No cóż, człowiek uczy się na błędach :)

      Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki :)

      Usuń
    6. Myślę, że każdy może używać kwasów, tylko trzeba zwrócić uwagę na 3 parametry: jakie właściwości ma kwas, w jakiej jest dawce i z jaką częstotliwością będziemy go używać. Przy skórach, które źle tolerują kwasy, to właśnie częstotliwość jest kluczowa, przecież możemy nakładać kwas np. tylko raz w tygodniu. Dobrze jest też połączyć kilka produktów. Np. kwas azelainowy raz w tygodniu a w pozostałe dni preparat z PHA np. Sebiaclear Active albo jeszcze delikatniejsza formuła Sebiaclear serum. Na dzień i pod Skinoren krem nawilżająco- kojący i powinno być ok. W razie wysypu jeszcze bardziej zmniejszamy częstotliwość i wprowadzamy miejscowo maść z antybiotykiem i pastę cynkową.

      Usuń
    7. A jaka maść z antybiotykiem polecacie?

      Usuń
    8. Np. Clindacne, jest na receptę. A ja mam pytanie do anonima wyżej jeśli tu jeszcze zagląda.
      Jakie serum z wit C stosujesz?

      Usuń
    9. Sebiaclear Active też wydawał mi się za słaby na początku, ale po jakimś czasie wyczyścił mi twarz lepiej niż skinoren. Przesuszenia i podrażnienia jak po skinorenie brak :) Może w następnym sezonie spróbuję tak jak radzi Ziemolina. Teraz kupiłam Pharmaceris pure retinol, użyłam dwa razy i m am dwa wulkany na brodzie :) może to przez stres, może przez dietę jogurtową, bo to najłatwiej przełknąć z zaciśniętym gardłem... Ostrożnie dam mu szansę.

      Usuń
  30. Tomasz Komorowski6 września 2018 16:14

    Dzień dobry, wiem o konsultacjach przez skype, a czy prywatnie również je Pani udziela?

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam,
    chciałam zapytać, czy stosowanie Avene TriAcneal pod oczy to dobry pomysł?
    Spróbowałam kilka razy go tam zaaplikować a teraz skóra tam jest pełna zmarszczek. :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzuć mi aktualny skład, to sprawdzę

      Usuń
    2. Oto skład TriAcneala od Avene:
      Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Caprylic/Capric Triglyceride, Isododecane, Isodecyl Neopentanoate, Pentylene Glycol, Propylene Glycol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Water (Aqua), Polymethyl Methacrylate, 1,2-Hexanediol, Algin, Arachidyl Alcohol, Arachidyl Glucoside, Behenyl Alcohol, Bht, Caprylyl Glycol, Caprylyl Glycol Linseedate, Carbomer, Disodium Edta, Fragrance (Parfum), Hydrogenated Polyisobutene, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Papain, Peg-7 Trimethylolpropane Coconut Ether, Potassium Sorbate, Red 33 (Ci 17200), Retinal, Sodium Hydroxide, Sorbitan Isostearate.

      Usuń
    3. Nie widzę przeciwwskazań, tylko nie smaruj za blisko oka

      Usuń
    4. Dziękuję, Ziemolino.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  32. Czy olej z bawełny na drugim miejscu w kremie SVR Sensifine nie zaszkodzi cerze trądzikowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cholera to wie (wybaczcie słowinictwo).
      Czasem cerę potrafią pogorszyć nawet kremy na trądzik. :-/
      A olej na drugim miejscu to rzeczywiście bardzo wysoko. Myślę, że to jednak zależy czy skóra będzie wówczas regulowana, czy nie. Jak jest np. bardzo przesuszona, to ten olej może być zbawienny jednak.
      Najlepiej skombinować próbkę kremu i wypróbować.

      Usuń
  33. Co uważasz o żelu do mycia twarzy SVR Sebiaclear? Nie wysusza za bardzo?
    Myślę o wprowadzeniu tego żelu do swojej rutyny plus dołączenia kremu SVR Sebiaclear active na noc. Co o tym myślisz?
    Mam trądzik zaskornikowy z masywnym wysypem zmian zapalnych na tydzień przed miesiączka:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ja wolę mimo wszystko nawet przy bardzo tłustych skórach stosować żele do skór suchych i wrażliwych a już najlepiej sprawdzają się olejki myjące z emulgatorem- nic tak dobrze nie oczyszcza porów i bez zaburzania równowagi wodno- lipidowej skóry

      Usuń
  34. Bardzo miło mi Cię "widziec" i czytać, jak zwykle zresztą.
    Zastanawiam się czy mogłabyś mi poradzić coś na zmniejszenie wielkości porów ...
    Moja pielęgnacja jest w fazie dopracowywania,zastanawiam się np nad kwasem lub retinolem (mam 33 lata) przez okres jesienno-zimowo-wczesnowiosenny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retinol, jako substancja rozpuszczalna w tłuszczach powinna mieć lepszy wpływ na pory, bo przede wszystkim najpierw trzba oczyścić ich zawartość. Ogólnie jednak substancje zewnetrzne dośc słabo radzaą sobie z tym problemem, czesto też pory są charakterystyczne dla danej cery i mamy je od najmłodszych lat, mogą to też być zanikowe bizny po trądziku, no i zdarza się bardzo często, że jeśli oczyścimy skóre z zaskórników, to nagle w ich miejscach pojawiają sie wielki rozszerzone kretery, jesli zaskórnik tkwił tam przez wiele lat, to rozszerzenie jest trwałe. Leczenie jest trudne i wymaga uzycia bardziej intensywnych narzędzi a efekty często nie są trwałe. Najlepsze doświadczenia mam z urzadzeniem IPL, jeśli zaś pory to blizny to najlepszy bedzie dermapen.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci Ziemolinko za odpowiedź :)
      Mam jeszcze kilka pytań, mam nadzieję, że znajdziesz chwilę:
      - karmienie piersią a retinol? tak, nie?
      - czy poleciłabyś preparat LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol SILK 30 ml dla kogoś kto chce zacząc kurację? i jak na początek działać, żeby się nie uszkodzić ?
      Czyli najpierw retinol, potem IPL? Tak byś to widziała? I w trakcie zadbać o nawilżanie skóry.
      (U mnie to raczej nie sa blizny po trądziku, tylko właśnie rozszerzone pory, trochę zaskórników, też zamkniętych, powiedziałabym że taki w miare opanowany acne tarda. Na pojawiaające się niespodzianki dobrze u mnei działa olejek z drzewka herbacianego i maść cynkowa, dzień, dwa i koniec.)

      Usuń
    3. o retinolu, również podczas karmienia pisałam w tym poście, jest wyczerpujący, znajdziesz odpowiedz na wszystkie swoje pytania: https://kosmostolog.blogspot.com/2017/11/retinol-jak-prawidowo-przeprowadzic.html
      Zrobiłabym najpierw kuracje retinolem a potem, zachowując odpowiedni odstęp IPL

      Usuń
    4. Dzięki :) Zabieram sie za czytanie jak Stfory zasna.

      Usuń
  35. Witaj :) Jakie zabiegi kosmetologiczne(zapewne bardziej inwazyjne) polecasz na przebarwienia posloneczne? Na czole i pod oczami. Korzystalam z jednego peelingu tca 15%, ale niestety nie dal im rady :( Prawdopodobnie przebarwien nabawilam sie uzywajac milionow masci na tradzik na skore bez ochrony przeciwslonecznej.. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ziemolino mam pytanie w sprawie Effaclaru Duo + ale w wersji z filtrem spf 30.

    Bardzo polubiłam zwykłą wersję i uważam że mi służy, nie mogę jednak znaleźć odpowiedniego kremu z filtrem dla siebie ponieważ bardzo szczypią mnie oczy (mimo że nie zbliżam się kremem w okolice oka), w dodatku jest mi strasznie gorąco w twarz. Stąd pomysł z duo+ 30SPF.

    Czy wiesz może jaki stopień ochrony PPD zapewnia? Nie znalazłam nigdzie tej informacji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent nie podaje PPD, ale zważywszy na rodzaj filtrów w tym produkcie, nie jest ono wysokie

      Usuń
    2. Miałam ten sam problem gorąca/pieczenia. U mnie Vichy Velvety cream 50 nie powoduje tego.

      Usuń
  37. Ziemolino napisz proszę co sadzisz o kosmetykach Neutrea?
    Wyrobiłaś już sobie opinię na temat produktów które testowałaś? Stosujesz je nadal? A może próbowałaś serii gabinetowej?
    Zastanawiam się nad ich peelingiem 20% kwas laktobinowy i Glukonolakton ph 2.0 :-) Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daję zielone światło:) Właśnie piszę post, będzie w przyszłym tygodniu. Lini gabinetowej nie testowałam, ale też mam ochotę na peeling o którym wspominasz.

      Usuń
    2. Super :-D już się nie mogę doczekać tego postu! Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  38. Czy w dalszym ciągu stosuje Pani peeling kwasowy na naczynka z bandi na skórę pod oczami? Czy ten obszar nie łuszczy się? Zastanawia mnie kwestia stosowania tego produktu pod oczy.

    Jeżeli aplikuję ww. peeling na twarz, mogę następnie nałożyć ten krem https://www.bandi.pl/sklep/produkt/id/546_lagodzacy_kompres_przeciw_zmarszczkom ewentualnie https://www.bandi.pl/sklep/produkt/id/543_Kremowa_kuracja_przeciw_zmarszczkom_z_retinolem Czy jednak coś się wyklucza?

    Jakie jest Pani zdanie na temat tego kremu pod oczy? https://www.bandi.pl/sklep/produkt/id/545_Krem_pod_oczy_przeciw_zmarszczkom_z_retinolem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam kremów pod oczy, zawartość substancji aktywnych jest w nich niższa niż w produktach do twarzy. Nie stosuję akurat serum Bandi, bo mam inny produkt z PHA Neostrata Bionic Lotion i smaruję nim okolice oczu.
      Na serum możesz nałożyć łagodzacy kompres przeciwa zmarszczką a krem z retinolem zastosuj pod oczy na noc.

      Usuń
    2. Dziękuję. Czy stosując krem z retinolem na noc (kremowa kuracja) mogę używać produktów z kwasami? Naprzemiennie?

      Usuń
    3. Można, szczegolnie z kwasami PHA, ale jest to zależne od tolerancji. Wszystko na temat kuracji retinolem, w tym łączenia z innymi substancjami znajdziesz tutaj: https://kosmostolog.blogspot.com/2017/11/retinol-jak-prawidowo-przeprowadzic.html

      Usuń
  39. Drogie Czytelniczki, możecie polecić przeciwzmarszczkowy krem pod oczy (+ o działaniu nawilżającym)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ystheal Avene. Trzeba się chronić przed UV.

      Usuń
    2. Te same kremy co na całą twarz.

      Usuń
    3. Ja też stosuję kremy a szczególnie serum do twarzy, również pod oczy. Nie każdy oczzywiście będzie odpowiedni (np. te przeciwtrąadzikowe), ale w większości ich działanie będzie silniejsze niż kremu pod oczy, który zawsze ma mniej substancji aktywnych niż wersja do twarzy

      Usuń
    4. Ziemolino, ja to wiem dzięki Tobie :)) Inaczej nadal kupowałabym jakieś 3x droższe i 5x mniejsze kremy pod oczy ;)

      Usuń
  40. W nawiązaniu do komentarza z wpisu https://kosmostolog.blogspot.com/2016/04/wampirzy-lifting-na-wasnej-twarzy.html Jakie konkretnie antyoksydanty i zioła o działaniu antyandrogenowym masz na myśli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skorzystaj z funkcji wyszukania na blogu.

      Usuń
    2. w drugiej części tego postu https://kosmostolog.blogspot.com/2016/11/leczenia-ysienia-androgenowego-czi.html

      Usuń
  41. Chciałam zapytać z czym mogę połączyć Sebiaclear Activ aby uzyskać większe działanie przeciwtrądzikowe?
    Lepiej z serum liq CC czy kremem Avene Cleanance Expert?
    Oczywiście jeden produkt chcę stosować na noc a drugi na dzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można oczywiście, ale Twoje pytanie jest zbyt ogólne, bym mogła napisać coś więcej

      Usuń
  42. Czesc :) Jestem w kropce co do nawilzania, w lipcu zaczelam brac Izotek 20mg dziennie i moja twarz eksplodowala, pojawily sie wybuchajace gejzery i moja ociekajaca lojem skora zaczela sie strasznie luszczyc, potworzyly sie blizny, z reszta mam cala twarz w bliznach po kazdej kroscie. Absolutnie kazdy krem mnie zapycha, dermatolog Zmniejszyl mi dawke do 20 mg co drugi dzien. Podczas brania izoteku okazalo sie, ze mam hiperinsulinizm i hiperandrogenizm. MAM podwyzszone Dhea, tradzik pojawil sie Nagle rok temu, kuracje antybiotykowe nie pomogly. Bede na diagnostyce szpitalnej, narazie biore Glucophage i dopiero widze postep. Moja skora nie toleruje Izoteku, probuje nawilzac Olejkiem jojoba i zelem aloesowym, ale troche sie boje, ze tak nie mozna podczas kuracji :( Mam bardzo wrazliwe mieszki wlosowe, kontakt z gliceryna czy nawet podkladem mineralnym konczy sie wysypem. Czym radzisz nawilzyc? Czy skoro moja skora tak reaguje to czy kuracja jest dla mnie niewskazana? Nie wiem co robic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie, wysyp przy Izo jest bardzo częsty, zastosuj maśc z antybiotykiem na te zmiany najlepiej Clindacne i pasta cynkowa. Jeżeli sytuacja jest rzeczywiście berdzo poważna, możesz zapytać lekarza prowadzącego o antybiotyk, powinien szybko wygasić zmiany zapalne, by nie zostały blizny, ale oba leki są mocno obciążające, więc pamiętaj o wysokiej dawce probiotyku i leku osłaniającego wątrobę. Olejejk z żelem może być niewystarczający, by nawilzyć skórę odpowiednio, Polecam krem Neostrata Bionic Face Cream z kwasami PHA, który nawilży, wyreguluje i przywróci skórze równowagę.

      Usuń
    2. Jeśli uda się uregulować andro i insulinę, trądzik powinien się zmniejszyć. Może warto teraz wyleczyć aktualny wysyp i potem zrobić przerwę z Izotekiem?

      Usuń
    3. Blizny potrądzikowe zmniejszyłem za pomocą specyfiku Sutricon. Nie udało się uniknąć blizn, zresztą nawet się nie starałem, bo całe leczenie miałem zaplanowane.

      Usuń
    4. No właśnie ja też interesuję się tymi środkami na blizny potrądzikowe. Też zastanawiam się nad Sutriconem. Mnie też się blizn nie udało uniknąć. Czy ogólnie terapie ze środkami silikonowymi mają sens?

      Usuń
  43. Dzień dobry, chcę zacząć kurację retinolem. Na początek z niższym stężeniem (0,2%)? Konkretnie produkt Bandi (kremowa kuracja z retinolem). Składniki: Aqua/Water, Petrolatum, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, C10-30 Cholesterol/Lanosterol Esters, Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Alcohol, Arachidyl Alcohol, Dimethyl Isosorbide, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Tocopheryl Acetate, Retinol, Behenyl Alcohol, Pentaerythrityl Distearate, Arachidyl Glucoside, Allantoin, Polyacrylate Crosspolymer-6, Polysorbate 20, Disodium EDTA, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum/Fragrance, Methylparaben, Propylparaben Czy lepiej wybrać skoncentrowaną ampułkę o stężeniu 0,4%? Składniki: Macadamia Integrifolia Seed Oil, Dimethyl Isosorbide, Polysorbate-20, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopheryl Acetate, Retinol, Mauritia Flexuosa Fruit Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum/Fragrance Proszę mi powiedzieć, wybór łagodzącego kompresu jako kremu nawilżającego będzie odpowiedni? Składniki: Aqua/Water, Cyclopentasiloxane, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Panthenol, Decyl Cocoate, Glycerin, Squalane, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Arachidyl Alcohol, Dimethicone, Polysilicone-11, Behenyl Alcohol, Allantoin, Wheat (Triticum Vulgare) Germ Extract, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Sodium Hyaluronate, Propyl Gallate, Gallyl Glucoside, Epigallocatechin Gallatyl Glucoside, Hyaluronic Acid, Sodium Polyacrylate, Pentaerythrityl Distearate, Ethylhexyl Hydroxystearate, Arachidyl Glucoside, Steaoryl Glutamate, Butylene Glycol, Silica, Decyl Glucoside, Parfum/Fragrance Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin Będę wdzięczna za pomoc. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład nawilzacza wydaje się ok, ale to Twoja skóra Ci podpowie, czy będzie odpowiedni- obseruj ją

      Usuń
  44. Ziemolino czy mogę na noc stosować kwas azelainowy na zmianę z retinolem? oczywiście jak przyzwyczaję skórę, ewntualnie krem z kwasem azelainowym (Arkana AzAc)rano a wieczorem co którąś noc LigCR?
    Pozdrawiam Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz Paulinko, choć smarowanie naprzemienne, wydaje mi się zbyt intensywne- obseruj skórę i nie przeginaj, pamietaj o nawilżaniu:)

      Usuń
  45. Czy produkt Bioderma sebium global można stosować w ciąży? Dziękuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawia mnie jeszcze Hyseac K18 Uriage

      Usuń
    2. Wg. mnie tak, ale najlepiej zapytaj producenta.

      Usuń
  46. Czy dobrym wyborem będzie stosowanie retinolu na zmianę z kremem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami (glukonolakton, kwas laktobionowy, kwas migdałowy)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewentualnie Skinoren?

      Usuń
    2. tak, ale wszystko zależy od tolerancji i moze nie na zmianę, tylko rzadziej.

      Usuń
  47. Ziemolino moja droga! Mam wielki problem i w Tobie jedyna moja nadzieja :-( o ile swoją twarz ogarniam to swoich czterech liter juz niekoniecznie.

    Otóż od pewnego czasu wyskakują mi dziwne krosteczki na pośladkach. Ciężko o tym pisać...jakkolwiek to zabrzmi ale właśnie owe krostki spędzają mi sen z powiek. Nie mam pojęcia co mam stosować aby się ich pozbyć.

    Zaczęło się chyba od tego ze przy depilacji ud za daleko pojechałam tą maszynką... Po dwóch dniach zaczęły pojawiać się krostki, typowy stan zapalny. Pomyślałam, że na bank mam zapalenie mieszków włosowych, że zaczęły się wrastać. Miejscowo poszedł sudocrem i octeanisept. Częściej wykonywałam peeling delikatnie po zagojeniu krostek.

    I w sumie to nawet pomagało...ale pewnego dnia pojawiły się (2 może 3 szt.) duże, bolące, sinobordowe, podskórne gule. W akcie desperacji poszła w ruch maść ichtiolowa pod plasterek. Po kilku dniach mogłam juz bez większego dyskomfortu siadać ale po każdej nawet najmniejszej krostce zostają blizny. Cały czas pojawiają się nowe krostki a gule kilka razy w miesiącu.

    Problem chyba raczej nietypowy, ale mało przyjemny i anty pociągający. Przez całe lato nie założyłam bikini, nie byłam tez na basenie a przed mężem wstydzę się rozebrać i robię to ukratkiem w łazience.

    Proszę Cię o pomoc bo już sama nie wiem jak mam sobie radzić z moim problemem a jestem juz tak zdesperowana że postanowiłam napisać do Ciebie tu pod postem, na forum publicznym :-(
    Pozdrawiam Czarna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, kiedyś też miałam problem z krostami u dołu pośladków. Byłam z tym u dermatologa i dostałam leki. Niestety nie pamiętam jakie, bo już minęło parę lat. Ale problem był przez bakterie. Może lepiej idź do dermatologa. Wiem słaba porada :(

      Usuń
    2. Chyba mi się coś przypomniało. Jedną z maści był tormentiol i miałam jeszcze płyn robiony w aptece.

      Usuń
    3. Czarna, problem wcale nie tak rzadki i dobrze rozumiem Twoje emocje, nie wyobrażam sobie żadnych cholernych krost na mojej idealnej pupie:) Kochana, spróbuj Effaclar Duo, ale najskuteczniejszy w tym przypadku będzie laser. Umów się do kosmetyczki na laser do depilacji, najlepiej w ogóle usunąć włoski, które są przyczyną stanu zapalnego, ale muszą być ciemne, by laser je "widział", jednak samo działanie przeciwzapalne tego urządzenie już jest skuteczne. Przerabiałam to na łydkach, polecałam wielokrotnie przy podobnych problemach, w tym mojej kuzynce, która ma, a raczej miała podobne krostki na całym ciele. Zrób zabieg i daj znać, jak poszło. Powodzenia!

      Usuń
    4. Z jednej strony włoski odrastają, a z drugiej jeśli zadomowiły się tam jakieś bakterie, to do lekarza po antybiotyk i wybić je najpierw. Mój przypadek: miałam kiedyś ugryzienie komara z tyłu nogi pod kolanem, swędziało, drapałam odruchowo, aż zrobiłam z tego zapalenie bakteryjne. Kolorki takie jak piszesz. U mnie było w zgięciu kolana, więc też ciepło i miło było tam tym bakteriom.

      Usuń
  48. Czy stosowaniem atredermu 0,025% przez okres ok 3 miesiecy jestem w stanie osiagnac taki efekt zluszczenia jak przy peelingu medycznym TCA 30%? Czy jedno i drugie daje zupelnie inny efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atredermu nie stosuje się w celu złuszczanie- lek działa regulująco na skóre, zmniejsza aktywnośc gruczołów łojowych i hamuje nadmierne rogowacenie- łuszczenie nie jest tym, co chcemy osiągnąć a raczej przykrym skutkiem ubocznym. Natomiast głebokie peelingi medyczne mają rzeczywiscie za zadanie uszkodzenie wierzchnich warst skóry, działanie keratolicztyczne czy denaturację białka jak przy kwasie TCA.

      Usuń
    2. Dziękuję :) To czy po 2 tygodniowej kuracji atrederm ( nie schodzi mi w ogole skóra)mogę od razu uzyc kwas TCA 30%? Oczywiscie nie sama, tylko w lekarza.

      Usuń
    3. Myślę, że minimalny dystans to miesiąc

      Usuń
  49. W Vichy podoba mi się to, że sprzedają żele do mycia twarzy w dużych pojemnościach (a SLSów się nie boję).

    OdpowiedzUsuń
  50. Kiedyś nie było mnie stać na kremy Vichy. Popatrzałam w aptece i na tym się kończyło.
    Dzisiaj używam Vichy dermablend fluid i puder utrwalający. Oczywiście za sprawą autorki bloga. Bardzo sobie chwalę. Cokolwiek jest tu polecane ,kupuję testuję i okazuje się że jest super dla mnie. Czekam z utęsknieniem na kolejny wpis Kochana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inko, jak miło, że wciąz tu jesteś, moja stała czytelniczko:)

      Usuń
  51. Czy filtry 30-50(vichy, sesderma, LRP) mozna stosowac bezposrednio na skore? Tj. nie uzywajac zadnego innego kremu pod nie? Jezeli mozna to czym to "grozi" dla skory?

    OdpowiedzUsuń
  52. No, Ziemolino, podejście quasi-antropologiczne i kulturoznawcza/psychosocjologiczna optyka w pisaniu o branży beauty to coś, co przyciąga mnie wyjątkowo. Znakomity post.

    Co do Vichy: wiadomo, że żyjemy już w innej epoce i konkurencja nie śpi (pod wieloma względami Vichy zostało zjedzone), ale zdecydowanie był to pionierski koncern. Myślę, że spokojnie można użyć analogii technologicznej i zestawić Vichy z Apple: wyjątkowe podejście do marketingu, docieranie do podświadmości konsumenta, stawianie na estetykę i design, ale z drugiej strony całkiem dobre produkty (z pewnością kilka innowacyjnych).

    Vichy to była rewolucja estetyczna w podejściu do pielęgnacji skóry: można sobie wyobrazić szok poznawczy i jednoczesne zauroczenie polskiego konsumenta, który przychodząc do apteki po kolejną buteleczkę Acnosanu ujrzał śliczne opakowanie toniku Normaderm z towarzyszącymi mu wyestetyzowanymi zdjęciami idealnych twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patryku, nawet nie wiesz, jak wielką radość sprawił mi Twój komentarz:) Miło jest wiedzieć, że od czasu do czasu jeszcze tu zaglądasz. Twoje podsumowanie jak zawsze w punkt i jak zwykle najlepiej zrozumiałeś, co miałam na mysli, bo nie była to przecież reklama ani antyrelama Vichy. Dziękuję za Twoją męską końcówkę:)

      Usuń
  53. Które serum z Liqpharm może Pani polecić na pierwszy kontakt z tą marką? A czytelnicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://kosmostolog.blogspot.com/2016/02/liq-cc-najlepsze-serum-z-witamina-c.html

      Usuń
  54. Dziękuję Ziemolino za artykuł.
    I za przywołanie tych zdjęć reklamowych z dawnych lat. Rzeczywiście mają coś w sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej Ziemolino :)

    Uważasz mezoterapię igłową za skuteczną jeśli chodzi o wypadanie włosów?

    Boję się bólu... bardzo :/

    Pozdrawiam serdecznie, Sara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mezoterapia jest jedną ze skuteczniejszych metod, choć trzeba szukać idealnego preparatu dla siebie. Mnie mezo nie boli, a nawet jest przyjemne:)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję Ziemolino za szybką odpowiedź, pozdrawiam i zainteresuję się mezoterapią :)

      Sara

      Usuń
  56. Witaj Ziemolino, mam z pozoru błahy problem, ale nie bardz wiem jak się do niego zabrać. Zawsze na brodzie rósł mi taki jeden, dość gtuby paskudny włos, którybzawsze wyrywałam jak tylko przebił się na powierzchnię. Teraz niestety mam problem, bo rośnie pod powierzchnią skóry, noe przebija się na wierzch a ma już z dobre pół centrymetra. Nie wygląda to zbyt estetycznie. Nie chcę nic tam gmerać, żeby nie zrobić jakiejś rany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem bardzo ciekawa, co robić z takimi włosami.

      Usuń
    2. No własnie to są skutki uboczne wyrywania i depilacji mechanicznej, w którymś momencie włosy zaczynaja wrastać. Teraz niestety musisz wygrzebać ten włos igłą jednorazową i go wyrwać a potem najlepiej usunąc go laserowo, bo problem moze sie nasilać. Buziaki!

      Usuń
  57. Ziemolino,
    mam pyt. czy nie pogryzie się tonik z azeloglicyną i niacynamidem z serum liq CG (kwas glikolowy) - moje ulubione serum z liq.Czy ktoś wie kiedy pojawią się nowe produkty z liqpharmu, jestem ich bardzo ciekawa.
    Pozdrawiam, Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz połączyć, nie widzę przeciwwskazań, choc oczywiście obseruj cerę.

      Usuń
  58. Ziemolino, zajrzałam na Twój instagram, wyglądasz PIĘKNIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga E. co to za spam:) Dziekuję Ci, jesteś kochana:)

      Usuń
    2. Żaden spam, szczera prawda :)

      Usuń
  59. Czy ktoś jeszcze pamięta serię Vivhy Sensium (okolice 1995)? To był mój święty graal po uczuleniu na większość kremów z drogerii. I te piękne jasnoniebieskie opakowania... :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze wtedy nie pracowłam w Vichy, więc nie kojarze, szukałam w necie , ale nie znalazłam zadnych informacji. Teraz jest zwrot w kierunku retro, ciekawe jakim zainteresowaniem cieszyłoby sie przywrócenie dawnych linii kosmetyków...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...