poniedziałek, 2 września 2019

Pielęgnacja mojej cery oparta o jad pszczeli


Kiedy wrzuciłam na Instagram https://www.instagram.com/kosmostolog post o swojej aktualnej pielęgnacji Ola napisała: „Parę lat temu mnie zainspirowałaś do używania retinolu, filtrów i porządnego nawilżania skóry. Wtedy NIE MOGŁAM UWIERZYĆ, że masz tyle lat, co miałaś :) Po paru latach od tej inspiracji spotykam czasem osoby, które NIE MOGĄ UWIERZYĆ, że ja mam tyle lat, co mam 😊 Dziękuję!”

Kilka lat temu odkryłam przed Wami zalety retinolu, dziś chciałabym Wam przedstawić właściwości innej niesamowitej substancji- jadu pszczelego. Opowiem Wam zatem o aktualnej pielęgnacji mojej cery opartej o apitoksynę. Będzie długo, zaparzyliście już kawę?


Oczyszczanie skóry


Rozpocznę od oczyszczania, które owszem jest istotne, ale nie poświęcam mu dużo uwagi. Rano po prostu opłukuję skórę wodą lub wodą termalną, co Wam również polecam. Uważam, że zbyt intensywnie oczyszczamy nasze cery, nadmiernie je sterylizujemy, nadużywamy detergentów i wpadliśmy w jakąś obsesję czystości. Upośledza to równowagę wodno- lipidową skóry i zubaża jej mikrobiotę. Pamiętajmy, że skóra ma własny system oczyszczania, codziennie zrzuca martwe komórki, no, chyba że jej utrudniamy, nadużywając tłustych kremów. Gubimy ich dziennie około 40 tysięcy i to one stanowią główną składową domowego kurzu. Naprawdę uważam, że lepiej, jeśli na skórze zostaną resztki kosmetyków, niż wyszorujemy ją tak dokładnie aż będzie trzeszczała.



Krem z filtrem


Po odświeżenie skóry wodą nakładam serum z przeciwutleniaczami i krem z filtrem. Kiedy pisałam Wam o tym na Instagramie, właśnie skończyło mi się serum Liq CC, więc jakiś czas używałam samego filtru, który się strasznie kleił. O dziwo, kiedy nałożę wcześniej serum z witaminą C, filtr klei się już znacznie mniej. A jest to Neutra UV Protector SPF 50 w najjaśniejszym odcieniu nude. Krem nie jest kryjący a lekko ujednolica koloryt, tak naprawdę mogą go zastosować również mężczyźni i nikt im nie zarzuci, że się umalowali. Całość przyprószam pudrem Vichy Dermablend, by zlikwidować błysk. Neutrea UV Protector można kupic tutaj https://neutrea.com/

INCI Aqua, Isononyl Isononate, Zinc Oxide (nano), Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Ethylhexyl Triazon, Diethylamino Hydroxybenzoylhexyl Benzoate, Cetearyl Olivate, Methylpropanediol, Cetearyl Alcohol, Sorbitan Olivate, Panthenol, Allantoin, Sorbitol, Caprylyl Glycol, Propylene Glycol, Phelnylpropanol, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891, CI 77019




Serum z przeciwutleniaczami


Serum, którego używam pod filtr to w tym momencie Synchrovit firmy Synchroline, z którego jestem bardzo zadowolona i na pewno wystawię mu dłuższą recenzję. Zawiera 10% kwasu askorbinowego w formie liposomalnej a jej działanie podkręca naturalnie występujący w organizmie enzymatyczny antyoksydant (SOD) oraz  mleczanem cynku. Serum ma postać ampułek, które trzeba przekręcić i wstrząsnąć, aby proszek z nakrętki (Wit C) połączył się z płynem w ampułce. To fajne rozwiązanie, bo zapewnia codziennie świeżą dawkę witaminy C, która, jak wiemy jest składnikiem niestabilnym i łatwo ulegającym oksydacji. Po serum skóra lekko mnie podszczypuje tu i ówdzie, ale jest to naturalne przy kwasie askorbinowym. Synchrovit Synchroline dostaniecie w wiekszych aptekach oraz na stronie https://dermakrem.pl/

INCI: AQUA (WATER), ASCORBIC ACID, PEG-14 DIMETHICONE, LECITHIN, PEG-8, PROPYLENE GLYCOL, ZINC LACTATE, ALCOHOL, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, SUPEROXIDE DISMUTASE, GLYCERIN, SODIUM HYALURONATE, BENZYL PCA, PEG-7 TRIMETHYLOLPROPANE COCONUT ETHER, SODIUM HYDROXIDE, POLYISOBUTENE, BENZYL ALCOHOL, PHENOXYETHANOL, PARFUM (FRAGRANCE).






Apigen Royal krem regenerująco- nawilżający z peptydami mleczka pszczelego


Kiedy nie ma silnego słońca nie nakładam filtru, smaruję się natomiast kremem regenerująco- nawilżającym Apigen Royal również z witaminą C, ale w innej postaci. Używam go też wieczorem na serum, jeżeli skóra wymaga nawilżenia. Wspominałam już o tym kremie na fb, pod tą niepozorną nazwą kryje się naprawdę ciekawa zawartość. Bazą produktu są substancje nawilżające gliceryna, masło karite i mocznik. Dalej mamy niacynamid, który działa przeciwzapalnie, seboregulująco oraz rozjaśnia przebarwienia- bardzo lubię ten składnik. Kolejna substancja czynna to witamina C w postaci 3-0-ethyl ascorbic acid neutralizuje wolne rodniki, stymuluje syntezę kolagenu i poprawia koloryt. Ta pochodna jest zdecydowanie bardziej stabilna od rozchwianego kwasu askorbinowego, więc zawartość 1% jest wystarczająca, by zapewnić działanie aktywne. Podkręca ją pentapeptyd 48, naśladujący działanie białka mleczka pszczelego, składnik regeneracyjny i dodający skórze blasku. Formuła jest lekka zapewnia szybkie nawilżenie i świetnie koi skórę.

INCI: AQUA, GLYCERIN, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, UREA, COCO- CAPRYLATE/CAPRATE, ISONONYL ISONONANOATE, DIMETHICONE, NIACINAMIDE, CETEARYL ALCOHOL, POLYGLYCERYL-2 STEARATE, GLYCERYL STEARATE, STEARYL ALCOHOL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER EXTRACT, AVENA SATIVA KERNEL OIL, 3-O-ETHYL ASCORBIC ACID, HYDROXYAPATITE, PENTAPEPTIDE-48, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLENE GLYCOL, PANTHENOL, PHENOXYETHANOL, LACTIC ACID, XANTHAN GUM, CYSTEINE, GLUTATHIONE, DISODIUM EDTA, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PARFUM, HYDROGENATED LECITHIN, PHENETHYL ALCOHOL, MALTODEXTRIN, SODIUM PCA, GLUCOSE, GLUTAMIC ACID, LYSINE, GLYCINE, ALLANTOIN, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, TALC, ZEOLITE, SODIUM CHLORIDE, MENYANTHES TRIFOLIATA LEAF EXTRACT

Wieczorem zmywam twarz żelem myjącym Ziaja Med Ulga, jedyny dostępny w najbliższej wioskowej aptece, ale często muszę tę czynność powtórzyć, bo żel nie daje rady z filtrem. Nie lubię tak się bawić z oczyszczaniem, więc czekam już na mój ulubiony japoński olejek Muji, który bez problemu usuwa filtry, silikony itp. a do tego nie podrażnia i nie pozostawia uczucia ściągnięcia.
Następnie nakładam serum Apigan Royal z jadem pszczelim i jest to kluczowa część mojej pielęgnacji.






Apigen Royal serum z jadem pszczelim


Jad pszczeli czyli apitoksyna jest trucizną wydzielaną przez pszczołę w momencie użądlenia. BBH Biotech twórca Apigen Royal pozyskuje tę substancję przy pomocy bezpiecznej i nieszkodzącej pszczołom metody. W ulu umieszcza się specjalną płytkę, która emituje prąd o bardzo niskim natężeniu, niewyczuwalne dla człowieka, ale drażniące pszczoły . Podenerwowane owady kłują płytkę, nie tracąc żądła a jad zostaje na niej w postaci gęstej, szybko schnącej cieczy, która jest potem zeskrobywana. Zatrzymam się tutaj na chwilę, ponieważ wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważną dla życia na ziemi jest obecność pszczół. Wg Einsteina, jeżeli wyginą pszczoły, ludzkość przeżyje jeszcze tylko cztery lata! Jad pszczeli posiada mnóstwo korzystnych dla skóry oraz naszego zdrowia właściwości i w związku z tym zainteresowanie tym produktem rośnie. Bardzo ważne jest, aby jego pozyskiwanie nie zagrażało populacji pszczół. Firma BBH Biotech przy współpracy z pszczelarzami opracowała własną metodę, która jest w 100% bezpieczna dla pszczół, firma jest też żywo zainteresowana losem tych owadów i wspiera polskich pszczelarzy.

Sami rozumiecie, że sposób pozyskiwania apitoksyny nie należy ani do łatwych, ani bezpiecznych, dlatego surowiec ten jest bardzo drogi, co przekłada się na cenę produktu. Podczas ukłucia pszczoła miodna wstrzykuje jedną międzynarodową jednostkę jadu pszczelego, około 0,012 mg płynnego jadu pszczelego, co po wysuszeniu daje 10  μmg czystej apitoksyny.


Jad pszczeli (apitoksyna)


W skład jadu pszczelego wchodzą aminy, enzymy oraz peptydy o różnych niezbadanych do końca właściwościach. Na pewno posiada on działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne a według badania z 2019 wykazuje wpływ terapeutyczny przy trądziku, twardzinie, łuszczycy oraz atopowym zapaleniu skóry. To samo badanie mówi też o zmniejszaniu skutków fotostarzenia i redukcji zmarszczek po zastosowaniu jadu pszczelego. Nie znane są jednak dokładne mechanizmy, które są za to odpowiedzialne. Twórcy serum Apigen Royal mówią o lepszym ukrwieniu a co za tym idzie odżywieniu skóry, jednak wydaje mi się, że jest tych mechanizmów znacznie więcej. Szperając po PubMedzie znalazłam na przykład randomizowane badanie z podwójną ślepą próbą, przeprowadzone zresztą przez polskich naukowców, mające na celu sprawdzenie miorelaksacyjnego wpływu apitoksyny u chorych na reumatoidalne zapalenie stawów i cierpiących na bruksizm. Okazało się, że apitoksyna aplikowana na skórę w postaci emolientu wyraźnie zmniejsza napięcie mięśni a przecież mechanizm działania popularnej toksyny botulinowej, najskuteczniejszej aktualnie w redukcji zmarszczek mimicznych, również polega na zniesieniu tonusu mięśniowego. Podobne, choć nie tak spektakularne efekty daje stosowanie niektórych peptydów. Jeśli bogaty w peptydy jad pszczeli powoduje zmniejszenie napięcia mięśnia żwacza, będzie wykazywał podobne działanie na innych mięśniach np. okrężnym oka, czy czołowych.
Inne badanie nad procesem gojenia potwierdza, że pod wpływem jadu pszczelwgo tworzy się kolagen 1, który  ma największe znaczenie dla skóry.

Potrzebne jest więcej badań, apitoksyna tak mnie zafasynowała, że jest tematem mojej pracy dyplomowej na obecnych studiach. Będzie to praca badawcza, przy współpracy z Poznańskim Parkiem Naukowo- Technologicznym, w szczególności z BBH Biotech i na pewno będę Was na bieżąco informować o jej postępach.

Jak jad pszczeli wpłynął na moją skórę


Tymczasem mogę już Wam powiedzieć, jak pielęgnacja oparta o produkty Apigen Royal wpłynęła na moją skórę. Pierwsza, najbardziej zauważalna rzecz to niesamowita gładkość, ale to akurat jest normalne przy stosowaniu kwasów, a serum, o czym później, zawiera kwas szikimowy.
To, co najbardziej mnie uderzyło i jest dla mnie najcenniejsze, to spektakularna poprawa kolorytu i wyciszenie nadreaktywności skóry. Moja skóra jest po licznych przejściach, długotrwałe leczenie trądziku oraz przekonanie, że mam odporność nosorożca, doprowadziło do jej trwałego uwrażliwienia i trądziku różowatego. Udało mi się je co prawda znacznie złagodzić, jednak wciąż łatwo się czerwienię a bywa, że rumień jest widoczny cały dzień. Podczas stosowania serum Apigen Royal zauważyłam znaczne zmniejszenie zaczerwienienia oraz ogólne rozświetlenie cery. Dodatkowa gładkość oraz wyraźnie lepsze napięcie sprawiły, że coraz częściej zerkam do lustra z przyjemnością:).

Ciekawa jestem, jakie będą dalsze efekty, bo zamierzam stosować apitoksynę do wiosny, w tym sezonie wygrywa z retinolem:) Nie umiem też ocenić, co tak wybitnie posłużyło mojej skórze, może jednak kwas szikimowy? Najpewniej gra tu cała formuła- jak skrojona na wymiar dla mojej cery. 




Kwas szikimowy


Jest to stosunkowo nowa w kosmetologii substancja, ale dobrze znana w medycynie i farmacji, bo wykorzystywana w lekach przeciw grypie. Pozyskuje się ją z nasion anyżu gwieździstego, ale w związku z epidemiami ptasiej i świńskiej grypy tak wzrosło zapotrzebowanie, że naukowcy musieli zaprzęgnąć do jej produkcji bakterie e.coli. Jednak to tylko dygresja, na skórę kwas szikimowy, który należy do alfa hydroksykwasów, działa przeciwbakteryjnie i przeciwrzgrzybiczo, rozjaśnia przebarwienia i zmniejsza łojotok. Tutaj w dawce7%.


Arginina


Ważnym składnikiem formuły serum Apigen Royal jest arginina, to dzięki niej serum pomimo sporej dawki kwasu szikimowego, nie jest drażniące. Substancja ta wyłapuje wolne jony wodorowe, niwelując ewentualne podrażnienia wywołane kwasami. Dodatkowo jako aminokwas biorący udział w syntezie keratyny pomaga wzmocnić i uelastycznić skórę.


Zarówno apitoksyna, jak kwas szikimowy posiadają właściwości przeciwbakteryjne, więc teoretycznie serum Apigen Royal powinno sprawdzić się również przy trądziku, szczególnie acne tarda, nie umiem jednak ocenić, jak to wygląda w moim przypadku. Od kilku miesięcy męczą mnie głębokie gule na brodzie, co jedna ustąpi, pojawia się kolejna. Są to wypryski typowo hormonalne, które najbardziej uaktywniają się tuż przed okresem a w momencie, kiedy ten się pojawi, potrafią zniknąć jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Owe zmiany towarzyszyły mi przez cały miesiąc kuracji, po czym nagle zniknęły i naprawdę nie wiem, czy to wpływ pielęgnacji, czy przypadek. A swoją drogą to skandal, żeby w wieku niemal 50 lat wciąż mieć pryszcze.

Podsumowując formuła Apigen Royal oparta o apitoksynę, kwas szikimowy i argininę posiada wyraźne właściwości wygładzające i przeciwstarzeniowe. Skoncentrowana receptura jest jednocześnie bardzo delikatna i pomimo wysokiej zawartości kwasu, nie podrażnia skóry, nie posiada również właściwości alergizujących jadu pszczelego. Rozjaśnia przebarwienia oraz zmniejsza rumień i nadreaktywność- idealnie wyrównuje koloryt.

Sprawdzi się przy każdym rodzaju cery, nawet szczególnie wrażliwej i naczyniowej. Polecam przeciwstarzeniowo, ale warto przetestować również przy przewlekłych postaciach acne tarda, cerach rozregulowanych i uwrażliwionych po licznych kuracjach przeciwtrądzikowych. Serum pomoże im odzyskać równowagę i zmniejszyć wcześniejsze uszkodzenia. Powinno się też sprawdzić przy łojotokowym zapaleniu skóry ze względu na właściwości przeciwgrzybicze, a przynajmniej nie zaostrzy objawów, co w momencie, gdy większość kremów dostępnych na rynków dokarmia Malssezia jest bardzo istotne. Serum o pojemności 15 ml stosowane na twarz, szyję, dekolt i pod oczy wystarczyło mi na 1 miesiąc, stosowane tylko na twarz wystarczy na trzy.

INCI: Aqua, Propanedol, Shikimic acid, Glycerin, Panthenol, Arginine Pca, Peg-40 Hydrogenated castor oil, Bee venom, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Xanthan gum, Bentonite, Olive oil, Oil decyl esters, Citric acid, Hydrated silica, Lactic acid, Squalene, Chlorella vulgaris extract, Sea salt, Tocopherol, Disodium edta, Parfum

A na koniec chcę jeszcze zwrócić uwagę, że przytoczone wcześniej badania operowały stężeniami pszczelej toksyny na poziomie 0,006% a w serum Apigen Royal jest jej 0,1% to najwyższe stężenie na rynku! Podkreślam również, że post nie jest sponsorowany.

PS. Efekty mojej kuracji nie byłyby tak szybkie i spektakularne, gdybym nie podkręcała ich gabinetowym peelingiem Apigen Royal, ale o tym opowiem Wam innym razem.


PS 2. Chciałabym, abyście również spróbowali mocy apitoksyny i dlatego mam dla Was 20% rabatu na produkty Apigen Royal. Promocja obowiązuje na hasło "kosmostolog" do końca września na stronie producenta https://apigenroyal.com/produkty/
Kod należy wpisać w polu coupon discount.


Indywidualne konsultacje


Jeśli po przeczytaniu wszystkich moich wpisów, wciąż nie wiesz, jaka pielęgnacja będzie najlepsza dla Ciebie, zapraszam na indywidualne konsultacje przez skype dotyczące skóry i włosów. Podczas takich konsultacji odpowiem na wszystkie Twoje pytania i zaproponuję indywidualny schemat pielęgnacji cery https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html

Literatura

1. Haejoong KimSoo-Yeon Park, and Gihyun Lee, Potential Therapeutic Applications of Bee Venom on Skin Disease and Its Mechanisms: A Literature Review Toxins (Basel). 2019 Jul; 11(7): 374.
2. Aleksandra Nitecka-Buchta, Piotr Buchta, Elżbieta Tabeńska-Bosakowska,Karolina Walczyńska-Dragoń, and Stefan Baron, Myorelaxant Effect of Bee Venom Topical Skin Application in Patients with RDC/TMD Ia and RDC/TMD Ib: A Randomized, Double Blinded Study, Biomed Res Int. 2014; 2014: 296053.

92 komentarze:

  1. Na jak długi okres codziennego stosowania wystarczają serum i krem? Rozumiem, że w wypadku skóry 25+,
    przetłuszczającej się i przebarwionej, ale wrażliwej zestaw rano liq c i krem, wieczorem serum byłby ok?
    Strrrrrasznie mnie ten apigen kusi, chociaż cena równie straszna (mimo, że w pełni zrozumiała!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tester 5 ml, stosowałam na twarz, szyję, dekolt oraz pod oczy, wystarczył równo na na miesiąc, więc 15 ml będzie na trzy.

      Usuń
    2. uwaga, żle zobaczyłam, Serum o pojemności 15 ml stosowane na twarz, szyję, dekolt i pod oczy wystarczyło mi na 1 miesiąc, stosowane tylko na twarz wystarczy na trzy.

      Usuń
  2. Na ile czasu wystarcza serum? Zastanawiam się ile zamówić na cały okres jesienno zimowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam wyżej, dopisze do postu zaraz

      Usuń
    2. Hej, jak tam sobie oczywiście życzycie ale ja uważam, że nie ma co zamawiać od razu kilku egzemplarzy tego samego kosmetyku, którego się w dodatku nie zna.
      Oczywiście nie żeby recenzje i rekomendacje Ziemoliny były nie wystarczające albo żebym coś w ogóle do nich miała. Wręcz przeciwnie.
      Ale zdrowy rozsądek podpowiada, by spróbować najpierw poznać kosmetyk (zresztą cokolwiek, nawet na kupnej bluzce czy ręczniku można się nieźle przejechać a co dopiero na czymś, co nakładamy na twarz) a potem hulać ile dusza zapragnie.

      Pozdrawiam i dziękuję za Twoją pracę, Ziemolinko. :*

      Usuń
    3. Pewnie, że tak najlepiej zamówić tester 5 ml serum- wystarcza na miesiąc a promocje na pewno jeszcze będą

      Usuń
    4. Z kuponem PoznajApigenRoyal pierwszy tester można kupić za pół ceny (info z Facebooka).

      Usuń
  3. Czy można stosować podczas karmienia piersią?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli stosowanie serum o którym piszesz jest niezależne od pory roku? Jeśli to serum w okresie jesienno zimowym to już bez retinolu? Czy można naprzemiennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można stosować cały rok, choć ze wzgledu na obecnośc kwasu- z filtrami UV. Nie wiem, jak sprawdzi się razem z retinolem, ale nie widzę przeciwwskazań, chodzi tylko o to, by nie wywoływać zbyt silnego stanu zapalnego.

      Usuń
  5. Ojej, Ziemolino, a co z alergikami?
    Czy taki kosmetyk z jadem nie spowoduje u atopika z astmą jakichś zdrowotnych konsekwencji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy akurat u Ciebie się sprawdzi, ale moge powiedzieć, że równiez jestem atopikiem z astmą :) poza tym badania potwierdzaja skuteczność apitoksyny przy AZSie

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
      Pozdrawiam serdecznie i ściskam!

      Usuń
  6. Moje trzecie podejście do komentarza, bo poprzednie 'zjadło', więc będzie krótko - czy warto kupić krem?serum mam i kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, krem też jest super:)

      Usuń
    2. Dziękuję. A czy krem polecałabyś na Synchrovit C (dzień bez filtra)? Czy z racji, że zawiera pochodną wit. C wystarczyłby sam?

      Usuń
    3. Jeszcze przyszło mi do głowy jedno pytanie - Liq CC czy Synchrovit C?

      Usuń
    4. Synchrowit i Liq CC- oba bardzo lubie , nie umiem wybrać. Na witaminę C w postaci kwasu askorbinowego należy nałozyć filtr, bo on chroni ja przed utlenieniem, w dzień bez filtra lepiej zastosowac krem ze stabilną pochodną.

      Usuń
  7. Bosko sie zapowiada. A czy można stosować to serum w ciąży? Planujemy z mężem powiększenie rodziny i szukam jakiegoś fajnego zamiennika dla retinolu na zimę. To serum będzie bezpieczne?
    Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyno nie wiem, nie ma takich badań, ale życzę powodzenia w powiększaniu rodziny:)

      Usuń
  8. Używam nawilżenia LR Hydraphase legere (dodatkowo stosuje LR duo i K, dzięki Tobie Ziemolinko!nie mogę bez nich życ - szczególnie tych dwóch osatnich��). Testuje wszystko co rekomendujesz, bo wiem, że znasz się doskonale na rzeczy �� także muszę zakupić i to serum! Myślisz, że przy tym co stosuje będzie ok u trzydziechy jeden plus ? "pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien się sprawdzić Corolajno:) i daj nać, jak juz zaczniesz stosować

      Usuń
  9. A ten peeling można jakoś zdobyć? Pozdrawiam serdecznie Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stety nie peeling tylko do uzytku profesjonalnego, ale w serum masz tyle samo apitoksyny 0,1%. Możesz poprosić zaprzyjaznioną kosmetyczkę, by sprowadziła peeling i umówić sie na pełny zabieg, wkrótce o nim napiszę.

      Usuń
  10. Hej, a jaką pojemność ma krem? Jakoś nie mogę znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ziemolino, jak zwykle można liczyć na inspiracje u Ciebie :) tak się właśnie zastanawiałam nad jesienna pielęgnacja i już wiem, co będę próbować :) a może możesz podpowiedzieć czy będą jakieś nowości w Liqpharm? Zaglądam na ich stronę i ciągle cisza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały czas liczę na to, że wprowadzą jakiś produkt z kwasami PHA. To dopiero byłoby cudo :)

      Usuń
    2. Ja czekam na cos z peptydami, jeden z moich ulubionych składników. Mają wejść boostery, ale na razie cisza

      Usuń
    3. Będzie nowy produkt z Liqpharm,ale nie wiem kiedy, receptura już została opracowana.
      Lila w serum Apigen Royal masz całe bogactwo peptydów:) Kiedy zacznę pisać pracę i zajmę się tym szczegółowo, napiszę więcej o peptydach.

      Usuń
    4. Dziś mi przyszło serum i na dzień dobry nieprzyjemne zaskoczenie, perfumowane i to dość mocno... Mam nadzieję że jednak będzie skuteczne i nie uczuli. Zwłaszcza że mam 15 ml do zużycia :)
      A mogłabyś szepnac choć słówko, co będzie w nowym serum Liqpharm? Zawsze lepiej wcześniej zrobić listę zakupów ;)

      Usuń
    5. Podałam INCI, nie przeczytałaś...Tak serum jest perfumowame, też mnie to niemiło zaskoczyło, ale kiedy zaczęło działać, miałam to gdzieś. Jestem pewna, że u Ciebie też zadziała i będziesz zadowolona- koniecznie daj znać:)

      Usuń
    6. No faktycznie nie doczytalam inci, teraz doczytalam, że do tego na 2 miejscu propanediol, którego bardzo nie lubię, co niestety już było widać przy aplikacji serum. Ale zadziałałam jak pies Pawlowa, Ziemolina używa, można brać w ciemno :D mam nadzieję że efekty będę miała jak u Ciebie, jestem w podobnym wieku. Dobrze móc Cię czytać :)

      Usuń
    7. A dlaczeo przeszkadza Ci propanadiol? Lepiej chyba jeżeli w producie jest glikol roślinny niż np. propylenowy?

      Usuń
  12. Zainteresowałaś mnie tym serum :)
    Zdecyduję się na 15 ml.

    Ziemolinko używałaś go CODZIENNIE na noc przez miesiąc tak? Masz jakieś plany ile czasu zamierzasz kontynuować kurację?

    Może napisałaś o tym, ale trochę źle się dzisiaj czuję i nie kontaktuję :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Już doczytałam Kochana - zamierzasz kontynuować do wiosny, przepraszam <3

    A używałaś KAŻDEJ nocy?

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak prawie każdej nocy, chyba że robiłam peeling, to wtedy już tylko krem nawilżająco- regenerujący z witaminą C. 15 ml wystarczy Ci na 3 miesiące, stosuj też pod oczy, bo bardzo ładnie redukuje zmarszczki mimiczne.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :*

      Właśnie jestem na stronie i kupuję, nie mogę się doczekać kiedy dojdzie :)
      Na moją cerę kosmetyki działają bardzo szybko i do tej pory wszystkie Twoje polecenia się sprawdzają ^^
      BUZIAKI !

      Usuń
  14. Ziemolino czy po użyciu peelingu ApigenRoyal stosowałaś neutralizator? Na stronie producenta jest informacja, że peeling należy stosować w ramach profesjonalnej procedury zabiegowej. Czy da się w warunkach domowych? Co akładasz po peelingu?

    I jak się mają twoje włosy? Czy na siwuchy stosujesz obecnie farbę, hennę czy może jakieś oleje przyciemniające? Czy coś się zmieniło w twojej pielęgnacji od ostatniego posta poświęconego ich wypadaniu?

    Czym się obecnie suplementujesz? Pod gradobiciem pytań ;)Pozdrawiam i dziękuję, że jesteś :)

    animfa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neutralizator nie jest konieczny, peeling ma dość wysokie pH 3,5, wystarczy spłukać go wodą. Na peeling nakładam krem regenerująco- nawilżający z pepetydami mleczka pszczelego.

      Włosy...nie robię w zasadzie nic, bo nic nie pomaga, raz na jakis czas mezo skóry głowy i to tyle, włosy farbuję farbą bez amoniaku, ale nie jestem systematyczna, do odrostów używam specjalnej szminki Golden Rose.

      Suplementuję olej z wiesiołka- bo dziła cuda i wit D3, bo uciekam przed słońcem i biegam- to świetny kosmetyk:)

      Buziaki animfo

      Usuń
    2. jakiej firmy używasz farby d włosów bez amoniaku?

      Usuń
    3. Inko, ja Ci bardzo polecam Casting Creme Gloss z L'Oreal.
      Moja Mama ma kilka siwych pasemek i zawsze łapie.

      Ale jestem też ciekawa co typuje Ziemolina :)

      Usuń
    4. haha, używam dokładnie tego samego- niezmienie od lat, choć ze względu na siwe włosy zamieniłam ciemny brąz na ciemny blond a dokładnie mroźne mochaccino:)

      Usuń
    5. Pod jaką postacią suplementujesz olej z wiesiołka, płyn czy kapsułki? Zdradź proszę nazwę firmy :) dziękuję i pozdrawiam serdecznie Renata

      Usuń
    6. Kapsułki Oeparol albo Gal, muszę jedna kupić olej w butelce

      Usuń
    7. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie Renata

      Usuń
  15. Ja też dziękuję, że Jesteś :) Pozdrawiam serdecznie Renata

    OdpowiedzUsuń
  16. Ehh, a ja już zaczęłam się zbroić na jesień i zimę i kupiłam już liq CR i peeling/serum z Bandi. Mam też peeling polisoft.. Planowałam też liq ce.. Czy da się to jakoś zmiksować z sensem? Proszę pomóż bo nie powstrzymam się przed zakupem tego cudu o którym piszesz, a retinol ma zbyt krótka datę przydatności żeby czekać na kolejny sezon:/ Zależy mi na działaniu przeciwzmarszczkowym. Moja cera mimo, że naczynkowa wytrzymała na liq CR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować stosować serum Apigen razem z retinolem, ale bacznie obserwuj cerę i nie dopuść do zbyt silnego podrażnienia. Myślę też, że wówczas retinol 2 razy w tygodniu to max. Bandi możesz używać wtedy na dzień razem z kremem nawilżającym.

      Usuń
  17. Witaj Ziemolino.
    Mam pytanie odnośnie dwóch spraw.
    W jednej z aptek sieciowych rozdają takie darmowe czasopismo.
    Napisano w nim, by nie wyrzucać niezużytym kremów z filtrem tylko wykorzystać je jako emolientowy krem do rąk lub balsam do ciała.
    Jak Ty byś się na to zapatrywała, tym bardziej że kremy te często niszczą ubrania?

    W tym samym piśmie widziałam reklamę kremu z Pharmacerisu - leku z filtrem SPF. To, co mnie uderzyło to to, że na opakowaniu napisane miał SPF 100+. I wysokie PPD przy okazji.
    Ale przecież nie wolno było ostatnio pisać na kremach wartości wyższych niż SPF 50+.
    Czy coś się zmieniło w tej kwestii? Orientujesz się może?
    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknęłam też do internetu i tam też sporo kremów z filtrem w opakowaniach oznakowanych SPF 100+ a nawet SPF 130+.
      Jestem zaskoczona.

      Usuń
    2. Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, to nie jest to dobry pomysł, chociażby dlatego, że filtry, jak zauważyłaś, niszczą ubrania, plamią też przedmioty których używamy. Poza tym, co przedstawiłam niedawno, filtry sa szkodliwe i lepiej zmniejszyć ich zużycie.

      SPF 100 to marketing i nieuczciwe praktyki producentów, którzy stosują to jako nazwę produktu a nie określenie stopnia jego ochrony.

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za odpowiedź.

      Usuń
  18. Ponieważ od wielu wielu lat wszystko co polecasz - jest po prostu warte uwagi i stosowane przynosi efekty i polecane kolejnym osobom - przynosi dalsze dobre efekty - kupuję w ciemno tester i nie mogę się doczekać pielęgnacji i radości! Ściskam mocno i gratuluję wiedzy, mądrości, doświadczenia. Życzę samego dobra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa, jak serum sprawdzi się u Ciebie Violu:) Jeśli wciąż masz problem z trądzikiem zastosuj dodatkowo tonik z kwasem salicylowym.

      Usuń
  19. Witam, ja od dłuższego czasu mam ochotę na Benton SNAIL BEE HIGH CONTENT SKIN. Skład ma rewelacyjny. Oprócz jadu, niacymid, zielona herbata plus same dobrocie. Na wielu zagranicznych blogach to polecany hit, co ty na to? Słyszałaś o tym produkcie? Dzięki z góry za odpowiedź i za fajnego posta!Emi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny skład, tylko nie wiemy jednak jakie są stężenia poszczególnych składników. Jeśli zaś chodzi o mnie to tak nie znoszę ślimaków, że nie byłabym w stanie posmarować się ich śluzem brrr

      Usuń
  20. Witaj Ziemolino, mam pytanie odnośnie Atrederm , chciałam zacząc jesienną kurację jednak dowiedziałam się że niestety został wycofany z aptek oba stężenia, czy mogłabyś proszę poradzić mi co mogłabym zastosować w zamian. Myślałam o kremie Locacid nie wiem czy nie bedzie za słaby, bo chciałam się gruntownie oczyścic ;)
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście chodzi mi o kurację twarzy oraz pleców i dekoltu, locacid chyba nie zda egzaminu na plecy ? :(

      Usuń
    2. Locacid chyba też został wycofany, z tego co pamiętam :)
      Może LIQ CR, The Ordinary z retinolem albo polecana przez Ziemolinę Neutrea? :)

      Usuń
    3. To prawda, Locidu też nie ma. Alternatywą jest Acnatac oraz różowy Mediqskin, jednak posiadają dodatkowo antybiotyk. Bez antybiotyku jest żółty Mediqskin, ale on też jest ostanio niedostepny.
      Jest natomiast produkt Izotziaja z izotretinoiną, no i można szukać w aptekach zagranicznych i na ebayu żelu Retincare 0,02% tretinoiny i 4% kwasu glikolowego, dostępnego bez recepty.

      Usuń
    4. Dla ciekawostki dodam, że w Hiszpanii retincare (jest to produkt hiszpański Cantabria labs polecam też inne jego kremy) jest bardzo znany i polecany. Jeśli ktoś więc się wybiera to warto się zaopatrzyć. Pozdrowienia

      Usuń
    5. Chyba na twarz zdecyduje się na acnatac ale nie wiem co na plecy byłoby najlepsze czy medisqin z antybiotykiem zdalby egzamin?

      Usuń
    6. Synchroline ma fajny spray na plecy Aknicare chest and back.

      Usuń
    7. Przy srednio nasilonym trądziku spray Acnicare, przy silnym Mediqskin

      Usuń
  21. Ziemolino Kochana, jaki poleciłabyś filtr po mikronakłuwaniach skóry twarzy?
    Tzn. jaki się u Ciebie w tym okresie sprawdzał?
    Z góry dziękuję za odpowiedź,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanaliki po mikronakłuwaniu zamykają się bardzo szybko, więc w zasadzie można używac tego filtru, co zwykle, chyba że skóra jest mocno uszkodzona i bardziej przepuszczalna, wówczas bezpieczniejsze będą filtry mineralne bez nanocząsteczek.

      Usuń
  22. Ziemolinko, a stosujesz jeszcze Neostrata Bionic Face Cream? Planowałam zakupić go na sezon jesienno-zimowy, ale teraz mam ogromny dylemat, czy może nie byłoby lepiej zamówić Apigen. Cenowo wychodzi podobnie, ale coś wybrać trzeba :D

    Mam skórę bardzo wrażliwą, skłonną do podrażnień i wiecznie wysuszoną. Aczkolwiek wciąż trądzikową (trądzik zaskórnikowy), która bardzo szybka się zanieczyszcza. Planowałam włączyć do pielęgnacji LIQ CR (stosowany max. raz na tydzień), jednak na pewno będę musiała wspomagać się jakimś pożądnym nawilżaczem, który ukoi skórę, bo inaczej na pewno tego nie zniesie :)

    Doradzisz w co lepiej zainwestować mój studencki budżet? :D

    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie stosowałaś jeszcze Neostraty, to zacznij od niej, a tak naprawdę możesz stosować oba produkty jednocześnie np. jeden na dzień, drugi na noc.Jednak przy tendencji do zaskórników wprowadź dodatkowo kwas salicylowy np. w postaci toniku

      Usuń
  23. Ziemolino, zamówiłam sobie krem Apigen, mam też serum Synchrovit z wit c. i planuję połączyć to z liq CR. Czy te kosmetyki będą dobrze współgrały? Czy Apigen będzie dobrym nawilżaczem po retinolu? Czy serum z wit. c lepiej stosowac rano niż na wieczór?
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Marto, wszystko zależy od tolerancji skóry. chcemy uzyskac dobre efekty, ale nie podrażnić skóry nadmiernie. Możesz spróbować stosować serum Apigen razem z retinolem, ale bacznie obserwuj cerę, myślę też, że wówczas retinol 2 razy w tygodniu to max. Serum z wit C możesz używać wtedy na dzień razem z kremem nawilżającym, jednak powtarzam, staraj się nie wywoływać zbyt silnego stanu zapalnego.

      Usuń
  24. Taka prośba... może po lecie byś coś napisała a propos usuwania przebarwień? Ja mam niestety ich coraz więcej. Obecnie robię research a propos tematu i tego jest tyle, że w sumie ciężko się połapać. Oprócz kremów znalazlam tez takie aparaty do usuwania plam w domu, mają dobre opinie w internecie, ale nie wiem, czy bym się nie bała. Tu przykład
    https://www.amazon.com/Portable-Professional-Freckles-Pigmentation-Replaceable/dp/B07MBHWVNR/ref=mp_s_a_1_10?keywords=sun+spots&qid=1567953510&s=gateway&sr=8-10

    Byłoby fajnie jakis pościk na temat aktualnych sposobów radzenia sobie z plamami przeczytać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wkrótce będzie post o witaminie C, która wspaniale poprawia koloryt:) Nie jestem miłosniczką stosowania tak zaawansowanych urządzeń w domu, choć jestem ciekawa ich skuteczności.

      Usuń
  25. Kiedy byłam mała, kilka pszczół użądliło mnie w twarz, więc już rozumiem, dlaczego moja skóra jest nadal taka piękna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mnie ostatnio ukąsił szerszeń i to wcale miłe nie było, byłam opuchnięta przez dwa dni:)

      Usuń
  26. Moim ostatnim odkryciem jest Squalane Cleanser z The Ordinary :) jeśli ktoś ma bardzo wrażliwą, wiecznie odwodnioną skórę twarzy tak jak ja, to na pewno przyda się w sytuacjach kryzysowych. Ja stosuję go samodzielnie, lub do zmywania olejku DHC, który zmywany solo zbyt mocno mnie wysusza :)

    Apigen na pewno też przetestuję :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  27. Droga Ziemolino :)

    Jakieś dwa miesiące temu kupiłam polecany przez Ciebie krem Neostrata Bionic (ten bogaty) - na początku byłam nim zachwycona, ale ostatnio, po stosowaniu go na noc, rano mam na policzkach i pod oczami małe czerwone krostki, coś jakby uczulenie?! :( Mam 28 lat, cerę naczynkową, raczej suchą i bardzo wrażliwą, ale i skłonną do zapychania, rumień na policzkach utrwalony, do mycia twarzy używam syndetu Lipikar, makijaż tylko mineralny i to nie codziennie. Czy powinnam odstawić krem Neostraty, czy może to jakaś chwilowa reakcja na kwasy? Nie wiem już czego używać, bo praktycznie po każdym kremie robi mi się jakieś uczulenie, czy to naturalnym, czy po olejku.
    PS. Czekam na dostawę kremu Synchroline Rosacure Fast.
    Będę bardzo wdzięczna za Twoją opinię :)
    Pozdrawiam,
    Galia

    OdpowiedzUsuń
  28. Galio, a czy oprócz kwasów PHA zawartych w Neostracie stosujesz dodatkowo jakiś preparat złuszczający?

    S.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimku S. :)

    Nie - używam tylko kremu Neostraty.
    Galia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Galio, jak czytam Twój opis, to tak jakbym czytała o swojej skórze :)
      ja miałam podobne krostki gdy stosowałam Lipikar LRP :( dla mnie był on nieco dziwny. Z jedjnej strony nieco wysuszał moją skórę, a z drugiej pozostawaim taką jaby lepką warstwę, któa nasilała rogowacenie skóry. Spróbuj może na początek zmienić żel do mycia twarzy.

      Być może Twoja pielęgnacja jest też zbyt bogata. Jeśli to nie LRP jest winowajcą, to spróbowałam powoli wprowadzić jakiś dodatkowy środek złuszczający, np. coś z salicylkiem, chociażby Effaclar duo :)

      S.

      Usuń
    2. S.,
      dziękuję bardzo za radę! :) To prawda, żel Lipikar jest dosyć dziwny (czasem troszkę przesusza ale u mnie nie zostawia lepkiej warstwy), ale wydaje mi się, że to nie on jest winowajcą - wczoraj odstawiłam Neostratę i dziś już jest lepiej, tylko skóra bardziej sucha... A Ty czego używasz na dzień / do nawilżania?
      Effaclar kiedyś używałam i był całkiem ok. A co myślisz o Skinoren Rosacea? Używałaś? :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Galia

      Usuń
    3. Mnie sie wydaje Galiu, że powinnaś zmniejszyć częstotliwośc stosowanie Neostraty w końcu to preparat z wysoka dawką kwasów.
      Skinoren przy tak nadreatywnej cerze też może podrażnić, myślę że raz w tygodniu to max

      Usuń
    4. Ziemolino,

      Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź :) Tak też zrobię, spróbuję używać go rzadziej.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Galia

      Usuń
  30. Galiu, generalnie to ja już używałam wielu kremów zarówno tańszych jak i droższych. Ciężko nawet zliczyć :D Obecnie stosuję do nawilżania The Ordinary, Natural Moisturizing Factors + HA, który dosyć dobrze się u mnie sprawdza, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, gdy warunki pogodowe dają się już powoli we znaki :)

    W chwilach kryzysowych - czyli dużego przesuszu stosuję maskę LIQ CE, którą nakładam na noc.

    Pozdrawiam,
    S.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzień dobry, Ziemolino.
    Chciałabym zapytać, ile czasu po ostatnim mikronakłuwaniu (z serii zabiegów) należy stosować jeszcze ochronę UV?

    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  32. Z kremu regenerująco-nawilżającego jestem bardzo zadowolona bardzo bym chciała teraz wypróbować serum . Recenzja znakomita

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...