czwartek, 13 lipca 2017

Proste kosmetyki


Internet roi się od doniesień na temat szkodliwości kosmetyków, a z drugiej strony firmy kosmetyczne przekonują o konieczności używania kremów i roli nawilżania. Łatwo się w tym wszystkim zgubić i utknąć na amen przy półce pełnej prześlicznych kartoników, słoiczków i buteleczek. Jak wybrać kosmetyk dla siebie, by osiągnąć maksymalne korzyści i nie zaszkodzić skórze?



Jeżeli interesuje Was ten temat zapraszam na stornę LIQPHARM, dla której napisałam artykuł:


https://www.liqpharm.pl/aktualnosc/8/Back-to-basics---czym-pro%C5%9Bciej-tym-bezpieczniej-



47 komentarzy:

  1. A czym sie rozni Liq CC od witaminy C w kroplach dla dzieci za 10 zl? Serio pytam, bez zlosliwosci:)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnością dodatkowych składników pielegnacyjnych witaminy E i kwasu hialuronowego oraz badanianiami na skórze.

      Usuń
  2. Uwielbiam to serum i to dzięki Tobie, moje dermatolog powiedziała, że to bardzo dobry wybór. Dziękuję Ziemolinko

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie mogę dostać to serum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kliknij w link i tam jest lista aptek, ja przed chwilą kupiłam na allegro. Polecam będziesz zadowolony Patryku :)

      Usuń
    2. Ja kupiłam ostatnio w aptece Dr.Max i po pierwszym użyciu jestem jak najbardziej na tak. Zobaczymy jak będzie się dalej spisywało :)

      Usuń
  4. Ziemolino,

    kupilam ostatnio Vichy 30 emulsje matujaca i zauwazylam, ze ma alkohol denat. na drugim miejsu w skladzie. Cere mam mocno reaktywna i naczynkowa. W poscie o antheliosie piszesz, ze tez ma alkohol w skladzie a jest delikatny. Czy myslisz ze z Capital soleil jest podobnie czy moze od razu zainwestowac w antheliosa i nie ryzykowac podraznienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że możesz spokojnie spróbować z Vichy.U mnie nie wystąpiło żadne podrażnienie a mam problem z bardzo wrażliwa skórą.

      Usuń
  5. Najlepiej oczywiście mieć próbki, ale nie wszędzie można je dostać. To tylko napiszę, że mnie Anthelios podrażniał, a Capital nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Co oprócz serum The Ordinary warto kupić online w Victoria Health? Będę wdzięczna za podpowiedzi. Widziałam suplementy Swanson, ale tych akurat nie potrzebuję tam zamawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E. zapytaj Asi http://www.1001pasji.com/ ona dużo tam kupuje a na jej blogu znajdzisz dużo recenzji

      Usuń
    2. Ojej, kolejny blog do ogarnięcia ;)
      Na razie wybrałam serum pod oczy z kofeiną, 2x tańsze niż np. Idealia.

      Usuń
  7. A ja lubię trochę polepszaczy w kremie, oczywiście pod warunkiem, że skóra jest w dobrym stanie i nie jest nadwrażwliwa. Miło jest nakładać kosmetyk, który jest i napakowany ekstraktami i cennymi składnikami i dobrze się rozsmarowuje i delikatnie ładnie pachnie. Oczywiście najważniejsze jest, żeby skóra dobrze reagowała na kosmetyk - mogę używać kremu, który brzydko pachnie i ciężko się nakłada jeśli dobrze działa na skórę - w drugą stronę nie za bardzo:)

    Miałam spytać pod poprzednim postem z filtrami, ale skoro jest nowy post, to spytam tutaj. Co sądzisz o nanocząsteczkach w kosmetykach? Jedna blogerka z tłustą skórą była bardzo zadowolona z kremu z filtrem z Clinique. Zauważyłam, że fitr ten ma w składzie tlenek cynku i dwutlenek tytanu z dopiskiem (nano). Z tego, co się orientuję, filtry fizyczne są wolne od problemu niestabilności a przez to, że są w formie nano zminimalizowane jest również bielenie i ciężkość. Gdzieś indziej czytałam jednak, że lepiej się wystrzegać takich filtrów. Co Ty na to?

    Pozdrawiam,
    M. ze Szczecina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia jest sporna, preparaty z nanoczasteczkami zostały szczegółowo przebadane, ale pojawiaja się doniesienia o ich przenikalności i gorszej stabilności. Cóż nie mam laboratorium, w którym mogłabym sprawdzić pierwsze, ale jeśli chodzi o stabilność, to rzeczywiście rozdrobnienie czasteczki może zmienić jej własciwości. Cóż wciąż musimy iść na kompromis kompromis pomiędzy skutecznością a dobrymi właściwościami użytkowymi

      Usuń
    2. Generalnie nano cząsteczki mogą być szkodliwe dla organizmu, zwłaszcza wdychane. Na pewno nie martwiłbym się nano cząsteczkami w kremach, bo to zostało już udowodnione, że nie wchłaniają się aż tak głęboko jak ludzie sądzili, nie są w stanie przetransportować się aż do krwi. Generalnie, im mniejsza cząsteczka tym lepszy SPF, ale mniejsza ochrona UVA - jeżeli to ma jakikolwiek sens. Większe cząsteczki mają to do siebie, że lepiej chronią przed UVA. To wszystko również zależy od formulacji danego preparatu, stabilności i testów na podstawie których oblicza się PPD.

      Nanocząsteczki mogą stanowić zagrożenie np. gdy są wdychane, przykładowo tak samo jak talk albo pudry do stóp czy twarzy. Możliwe, że również w sprayach z filtrem, które mogą dostać się do naszych płuc. Jeżeli mamy nanocząsteczki w produkcie do ust z filtrem SPF, są podejrzenia, że mogą uszkadzać wyściółkę jelitową. Ale kompletnie nie ma co się ekscytować i histeryzować, gdyż nie ma wystarczających badań, przecież to są śladowe ilości i nie żremy tego tonami jak np. masło, podejrzewam, że błonnik i tak by wszystko "zeskrobał" po jakimś czasie. Zwykle takie informacje są z forum dla ludzi nawiedzonych, różnych konspiracji w stylu "fluor jest be" i tak dalej.

      Dużo jest niewiadomych, różne badania są ze sobą sprzeczne; ale generalnie nie musimy się obawiać nanocząsteczek jeżeli nie są wdychane. Poza tym, można by bardzo prosto zmniejszyć ich wątpliwą "szkodliwość" zamykając nanocząsteczki w silikonowych mikrosferach. M/

      Usuń
    3. O super, dziękuję za Twój komentarz:) M jak Malwina?

      Usuń
  8. Ziemolino,
    Postanowiłam napisać komentarz w którym mam szansę Ci ogromnie podziękować. Jako 17latka stawiam dopiero pierwsze kroki w pielęgnacji skóry, od kilku lat zmagałam się z trądzikiem młodzieńczym o średnim nasileniu głównie w strefie T. Niestety moja cera zbuntowała się ogromnie i moje czoło i borda wygladaly jak pole minowe.
    Wtedy podjęłam decyzję, że pora coś zmienić. Podczas poszukiwania pomocy w różnych artykułach, blogach -trafiłam tutaj na post o Effeclarze Duo. Postanowiłam przerzucić się z pielęgnacji drogeryjnej na dermokosmetyki i produkty dostępne w aptece. Długo zajęło mi zdecydowanie się na jakiś produkt ale po przeanalizowaniu Twojego bloga niepewnie zaczęłam od Effeclaru Duo,który pokonał najgorszy trądzik, potem za radą dermokosultantki w aptece przerzucialam się na Effeclar K (świetna decyzja). Dziś używam co drugi dzień lub w miarę potrzeb Effeclaru K, Hydrane Lerge, filtru 30 i serum Liq CC lerge, oraz przetetestowane maseczki i peelingi. Używam lekkiego żelu do mycia twarzy z La Roche Posay A do zmycia korektora (nie czuję się już zmuszona do używania kremu BB czy podkładu A tylko lekkiego korektora pod oczy i lekkie przebarwienia) który usuwam płynem micelarnym.
    Moja cera w porównaniu z lutym wygląda jak zupełnie innej osoby, oczywiście nie jest idealnie, moja przygoda z kosmetykami dopiero się zaczyna. Pożegnałam wiekszość tradziku, zapchane pory i odwodnioną cere.To dzięki Tobie Ziemolino, nabrałam zupełnie nowy kurs w pielęgnacji cery i czuję się o wiele pewniej we własnej skórze.��
    Pozdrawiam
    Ania




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Aniu, bardzo się cieszę! Dziękuję, że o tym piszesz, to dla mnie ważne i motywujące:)
      Buziaki!

      Usuń
  9. Mam pytanie. Zastanawiam się pomiędzy effaclar K i redermic r. Moja skóra jest tłusta, mam rozszerzone pory, które łatwo się zanieczyszczaja. W sumie to trudno mi jej jest odprowadzić do porządku :) wiek 30+.

    Pazdrawiam Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Effaclar k plus i redermic R to dwa różne preparaty.Effaclar zawiera m.in. niewielkie stężenie kwasu salicylowego a redermic retinol i jego pochodną więc trudno je porównywa.Effaclar k stosowany regularnie przynosi rewelacyjne efekty.W przypadku retinolu na efekty też trzeba będzie poczekać choć jego niewątpliwą zaletą jest to,że działa zarówno przeciwtrądzikowo jak i przeciwzmarszczkowo.Przy wyborze warto zwrócić także uwagę,że retinol ma dość duży potencjał drażniący.

      Usuń
    2. Patryk dziękuję za odpowiedź. Effaclar już kiedyś stosowałam. Teraz chyba spróbuję redermic. Jeśli nie będę zadowolona wrócę do effaklaru.
      Chyba że jest jeszcze coś co ewentualnie mogłabym spróbować? Priorytet to doprowadzenie porów do porządku :)

      Usuń
    3. Zawsze możesz zdecydować się n kwasy,latem w niskich stężeniach.Mnie bardzo pomogło serum migdałowe z bielendy.Nie pozbyłem się zaskórników całkowicie,ale poprawa była bardzo duża.Tylko na efekty trzeba było dość długo czekać w moim przypadku.Teraz zamierzam używać Acne-derm,wiele osób jest bardzo zadowolonych z kwasu azelainowego. Pozdrawiam

      Usuń
    4. Też poszłabym w kwasy, serum o wyższych dawkach np. wspomniana Bielenda lub Bandi. Nie oczekiwałabym też spektakularnych efektów, po piewrsze dlatego, że często mylimy ubytkowe blizny z rozszerzonymi porami, samych zaś porów nie da się zwęzić, tak by uzyskac baby face, taka jest specyfika tłustej czy mieszanej skóry, ze pory są widoczne. Najlepsze efekty daje zabieg IPL, ale nie są one trwałe.

      Usuń
  10. Mam serum z bielendy, używam trochę ponad miesiąc. Skóra jest trochę gladsza. Nic więcej na razie nie zauważyłam. Zdaje sobie sprawę, że kremem czy serum nie zmienię skóry. To czego teraz mi trzeba to porządne o czyszczenie porów. nie znalazłam jeszcze idealnego schematu pielęgnacji. Dlatego ciągle pytam i szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ziemolino, pisze do ciebie po godzinie spędzonej na złości i frustracji na własna skore. Mam 17 lat i trądzik, moja skóra swieci się po mniej więcej 3 godzinach od nałożenia filtra i podkładu. Leczę się u dermatologa i mam dobrze dobrana pielęgnacje bo wyglądam coraz lepiej jednak świadomość ile czasu muszę na to poświecić denerwuje mnie, dlatego przychodzę z pytaniem: czy jest szansa ze całkowicie z tego wyrosnę? Czy jest to fizycznie możliwe ze za 5 lat będą mogła mieć skore normalna albo wręcz sucha? Czy już do końca jestem skazana na świecenie się w strefie T i okazjonalne wypryski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ nie jesteś jeszcze pełnoletnia, jest szansa, że z tego wyrośniesz, jednak bardzo czesto trądzik wieku dorosłego zamienia się w acne tarda, który jest schorzeniem przewlekłym i mogącym trwać nawet do końca życia. Nie znaczy to, że nie można mieć gładkiej skóry- można nawet przy acne tarda, sekretem jest odpowiednia i regularna pielegnacjia i o tym właśnie jest ten blog. Polecam post podsumowujacy zawartą tutaj wiedzę:https://kosmostolog.blogspot.com/2015/07/czym-rozni-sie-oczyszczanie-od.html

      Jest też metoda, która daje szansę na całkowite pozbycie się problemy- kuracja doustnymi retinoidami np. lek o nazwie Izotek.

      Usuń
  12. Witam serdecznie :-) Zmagam się od niedawna z problemami skórnymi zdiagnozowanymi przez 3 dermatologów hasłem "albo ŁZS albo AZS" - efekty leczenia póki co są marne. Przyjmowałam do tej pory (maści): Pimafucort, Himalaya, Detreomycyna, woda wapienna+euceryna. Obecnie stosuję: Protopic, Kerium DS, Iwostin - zmiany nie nasiliły się, ale kosmetyki polecone przez ostatnią dermatolog bardzo mi podrażniają skórę twarzy (robią mi się takie wypukłe plamy, czerwone, na dużej powierzchni twarzy - po ok. pół godzinie znikają, ale twarz jest nieprzyjemnie podrażniona). Pytanie moje brzmi co robić?
    Czy mogę do mycia twarzy uzyć np. takiego mydełka? Skład wydaje się fajny...

    https://mannamydlo.pl/produkty/mydla/mydla-2/mydlo-COCO-z-olejkiem-z-drzewa-herbacianego

    Jakiego delikatnego toniku mogę użyć?
    Czy można stosować oleje np. masło shea?
    Każdy dermatolog mówił mi coś innego i jestem jak dziecko we mgle..... :-(

    Blog super, czytam w pracy :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowanie mydeł do mycia to nie najlepszy pomysł, zwłaszcza w przypadku ŁZS, polecałabym raczej jakiś delikatny żel do skóry suchej i wrazliwej np. Bioderma Sensibio DS lub Lipicar syndet z dodatkiem bakterii probiotycznych.
      Oleje należy wprowadzać ostrożnie, gdyż mogą one być dodatkową pożywką dla grzybka Malassezia.
      Więcej o ŁZSie w tych postach https://kosmostolog.blogspot.com/2015/04/nie-wszystko-suche-co-sie-uszczy-o.html
      https://kosmostolog.blogspot.com/2015/05/kremy-do-uszczacej-sie-skory.html

      Usuń
  13. Hej kochana, jak Twoje włosy? Mam nadzieję, że jest lepiej. I jednocześnie współczuję, bo mam ten sam problem.

    U mnie włosy lecą od lat, ostatnio stwierdzono u mnie hashimoto, od 1,5 miesiąca przyjmuję leki, biorę też spironol na lekko podwyższone androgeny(rownież półtora miesiąca). Używałam loxon 5%. I w sumie zero efektów. Wcieram ampułkiradical, zainwestowałam w gelacet, ale efektów zero. Wcześniej wykluczałam mezoterapie ze względu na koszta, ale skoro nic nie pomaga, to zaczęłam o niej myśleć na poważnie. I stąd moja prośba do Ciebie. Na co zwrócić uwagę, żeby nie wyrzucić takiej kasy w błoto? Mój problem jest taki, że mieszkam w małym mieście i mezoterapia wykonywana jest tylko w dwóch gabinetach kosmetycznych i u jednego lekarza dermatologa. W gabinetach kosmetycznych taniej, ale podejrzewam, że lepiej zrobić to jednak u lekarza, prawda? Jak myślisz, czy ten zabieg jest skomplikowany? Czy da radę go wykonać dermatolog z małego miasta czy konieczne jest udanie się do renomowanej kliniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie chce dotykac głowy, bo włosy sypią się przy najmniejszym podmuchu wiatru, latem moje wypadanie zawsze osiąga kulminację. Czekam na osocze, bo dostałam propozycję zabiegu od pewnej kliniki, ale jak tak dłuzej pojdzie, to nie doczekam, bo nie bedzie już czego ratować.
      Z mezoterpia jest róznie u mnie genialne efekty dał preparat Dermaheal, ale od czasu kiedy firma zmieniła skład przestał działać, stosowałam jeszcze kilka innych praparatów, ale nie widziałam efektów, dlatego bardzo liczę na osocze, bo jest to jedyna metoda o udokumentowanym działaniu. Tobie polecam wypróbowanie róznych ampułek, może któryś z preparatów się u Ciebie sprawdzi, efekty powinny być zauważalne już po pierszym zabiegu i suplementację palmą sabałową.

      Usuń
    2. Dzięki kochana. A tarczycę badałaś? Na pewno tak, wiem, banalne pytanie, ale nie tak do końca. Ja od kilku lat badam tarczyce, bo włosy lecą, a moja endokrynolog stwierdziła, że obecność przeciwciał antyTPO i antyTG nie oznacza w moim przypadku Hashimoto. Powiedziała, że to wynik przebytego gravesa basedova. I że jestem zdrowa. Kolejna endokrynolog złapała się za głowę, stwierdziła hashimoto i wypisała letrox. Ale włosy lecą dalej...tracę już cierpliwość. Jestem gotowa wydać kasę na mezo, skrócić włosy. Ostatnio byłam tak załamana, że oglądałam peruki...Coraz częściej myślę o tym, że dobra peruka kosztowałaby mnie mniej, ale jakoś przeraża mnie wizja nakładania włosów i zdejmowania do snu...

      Może też spróbuję z osoczem, skoro ampułki nic Tobie nie dały. Ja mam wrażenie, że jestem przypadkiem, na który nic nigdy nie podziąłało. Niestety. Czasami jak patrzę na włosy, które wyczesuję (rozpuszczonych nie nosze, bo wpadam w panikę jak widzę je wszędzie), to mam wrażenie, że jestem śmiertelnie chora. Widok zasypanej kudłami wanny przywołuje niestety takie myśli

      Usuń
    3. Ps. Przewidujesz jeszcze jakieś wpisy na temat łysienia? Z drugiej strony takim beznadziejnym przypadkom jak my, to żaden wpis nie pomoże. Nie ma metody i tyle. To jest własnie najgorsze

      Usuń
    4. To prawda, nie mam dużej motywacji, by o tym pisać, ale na pewno bedzie wpis o osoczu.
      Trzymaj się:)

      Usuń
    5. Ziemolinko, znalazłam klinikę w mieście, która robi ostrzykiwanie osoczem. Koszt jednego zabiegu 500 zł, ile ich będzie potrzebnych-kobieta nie była w stanie stwierdzić przez telefon. Ale spróbuję, bo nie mogę patrzeć na te obrzydliwe kłaki, wstyd mi przed ludzmi. Wyglądam jak bezdomny pies. Wizyta na początku sierpnia, jeśli będą efekty, dam znać!

      Usuń
    6. 500 zl to bardzo dobra cena!Trzymam kciuki za powodzenie i czekam na relację:)

      Usuń
    7. Hej.
      Poltora miesiaca to za krotko na efekty leczenia.
      Tez mam andro choc miniaturyzacja i czopy sa na calej glowie dlatego naa poczatku diagnoza byla nie jednoznaczna bo zmiany na calej glowie wskazuja bardziej w str telogenu a zaczelo sie ponad rok temu wzielam izotek na pory bo problemow z cera nigdy nie mialam i przyplatal sie silny telogen ktory uaktywnil androgenowe.
      Tez biore spironol 100 juz prawie 3 miesiace po dwoch tyg od spiro zaczelo sie wypadanie tragiczne 800 przy myciu co dwa dni bez 100-600 roznie tzn jak tylko rozwiąże wlosy leca.
      I mam jeszcze 4 tyg czekac bo podobno to nie od spiro ale jesli nie bedzie zmiany odstawiamy i cos silniejszego podobno jest spory arsenal.
      Teraz do spiro dr dołożyła sterydy wewnętrzne ale nic nie pomoglo:(.
      Anty nie moglam wziac bo bylo podejrzenie guza przysadki mózgowej ale po distinexie prolaktyna spadala także moze bede mogla dołączyć niektorym pomagaja. Anonimie tak samo spiro większości pomaga tylko ja taka pechowa:(. Musisz sie uzbroic w cierpliwość jedna moja dr uwaza ze czy leczenie dziala ocenia sie po 8 miesiącach, roku no chyba ze komus wypada tysiąc wlosow jak mi.
      Mam nadzieję ze uda sie zatrzymac chociaz ten ogromny wypad i nie bede miec gorszych przeswitow przynajmniej do czasu az u nas beda te extra peruki z silk topem i innymi baajerami jak nosza dziewczyny w internetach bo podobno u nas nawet w klinikach jak HM peruki wyglądają jak mopy tak mi pisala dziewczyna ktora nosi:(. Jesli ktos ma jakies doświadczenie w tym temacie to niech sie odezwie, da nadzieję ze da sie wygladac jak Beyonce;).
      Anonimie daj sobie czas loxon spowoduje odrost, zreszta leczysz tarczyce te leki tez powinny pomoc.
      Tak sama moja druga dr mowila mi ze prolaktyna powoduje wyoadanie i leki na nia tez:/, sytuacja patowa ja biore dostinex mial tak nie dzialac akr moze to od niego nie od spiro. Tez man troche namieszane w hormonach ale z androgenow tylko 17 ohp dhea i nie wiem czy coś jeszcze jest ponad norme ake mam hirsutyzm i zero lysych facetów w rodzinie o kobietach nie wspomne, bo wiadomo maja wlosy.
      Zyc sie nie chce, na innych leczenie dziala tmdr mowila, ze to poczatki a im wcześniej zaczniemy tym lepiej a skonczylo sie tysiacami włosów:(.
      Pozdrawiam

      Usuń
    8. Perukek nie trzeba na nic zdejmować zreszta nie wyobrażam sobie oglądać sie codziennie wieczorem z wygolona glowa;).
      Moja dr mowila ze mezoterapie mozns sobie odpuscic jak juz to osocze oczywiście w przypadku androgenowego bo np jesli wypadaja od tarczycy może pomoze;).

      Usuń
    9. Anonimie moge wiedziec ile lat sie z tym zmagasz?
      Na pewno coś dzialalo na Ciebie jak nadal masz wloski bo zrozumiałam, ze jestesmy w podobnej sytuacji tez tracisz takie ilości włosów jak ja???
      Bo ja tez mam wrazenie, ze jestem chora a wlosy leca jak po jakiejsc chemii zresztą niestety nie tylko ja tak uwazam dr mowila ze startowlam z ogromna iloscia wlosow(widziala zdj)z zeszlego roku a nie mam juz ponad polowy, pol roku temu juz znajomi mi dogryzali ze nie mam polowy wlosow i powinnam je obciac ale lekarki ktore sie zajmuja lysieniem i widzialy gorsze przypadki dodały otuchy i kazaly nie ciąć;).
      Niestety po następnym pol roku gorsza masakra.
      Nie chce tracic nadziei...

      Usuń
  14. Witam serdecznie,

    Ja z innej beczki uderzam do mądrzejszych o poradę.

    Kiedyś byłam na laserowym zamykaniu naczynek, efekt po pierwszym razie był super, piękna, jednolita cera przez rok czasu ( po wygojeniu oczywiście).

    Teraz chciałabym ponownie wybrać się na zabieg ale opinie, które do mnie docierają, przyprawiają mnie o ciarki.
    Że ponoć IPL to nic nie daje, że trzeba kilka zabiegów.
    Że to musi być laser który nadpala otwarte naczynko i ono znika potem.

    To jaki laser będzie skutkował efektami po pierwszej wizycie? Bo nie pamiętam nazwy tego miejsca gdzie byłam za pierwszym razem, a byłam bardzo zadowolona, bo jak piszę, zabieg jeden na całą twarz pomógł mi idealnie. Bez konieczności powtarzania zabiegów.

    Będę wdzięczna za sugestie, może nawet konkretne nazwy laserów?

    Pozdrawiam serdecznie,

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, nie jestem specjalistą od laserów, zapraszm Cie do doktora Wasiluka, jest bardziej kompetentny http://www.marekwasiluk.pl/
      Od siebie powiem, ze jeżeli jest tendencja do pękania naczyń nalezy zabiegi IPL wykonywać regularnie raz w roku. U mnie wystarczy jeden zabieg, nigdy nie brałam serii. IPL oprócz zamykania naczń ma jeszcze inne własciwości, zmniejsza łojotok, zwęża pory i powoduje fotoodmłodzenie:)

      Usuń
    2. O rany, skarbnica wiedzy!!!
      dziękuję :):):)

      Marta

      Usuń
  15. Przepraszam, że zapytam tutaj, ale czy ktoś stosował albo wie coś o działaniu Soolantry? Dermatolog przepisała mi ten krem do stosowania rano, a wieczorem Davercin i chciałam dowiedzieć się, czy ktoś ma już jakieś doświadczenia? Na większości for internetowych trudno o sensowną opinię, a lek jest dość drogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakim celu zostala wprowadzona Solantra? Jakie masz problemy z cerą?

      Usuń
    2. Solantra to dosc nowy lek na tradzik rozowaty ale pewnie stosuje sie go i w innych przypadkach znając dermatologie;), ja mam rosacea tez dostalam ten lek na rumień nigdy nie uzywalam bo nie bylo potrzeby.
      Ale koleżanka ktora tez się z tym zmaga mowila, ze ja podraznil.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...