niedziela, 23 września 2012

Jaśnie pani naczynkowa czyli pielęgnacja skóry wrażliwej i płytko unaczynionej

Alfons Mucha Princezna Hyacinta
Dziś o pielęgnacji skóry płytko unaczynionej, ale kto nie czytał poprzedniego postu, proponuję najpierw się z nim zapoznać, by zdiagnozować czy jest szczęśliwym posiadaczem takiej właśnie cery. klik. Skóry naczynkowe są zwykle bardzo ładne, najczęściej suche bądź mieszane w kierunku suchej, choć oczywiście naczynka mogą dotyczyć również cery tłustej, chociaż w tym przypadku pajączki to najczęściej efekty własnej działalności, czyli wyciskania. Bardzo często posiadaczami skóry naczynkowej są osoby o jasnych oczach i jasnych włosach, u rudzielców to niemal norma. Skóry te są płytko unaczynione i stąd wynika ich wielka wrażliwość. Są jak piękne i kapryśne księżniczki, księżniczki bardzo nerwowe, histeryzujące i skłonne do furii. A jak trzeba z taką księżniczką postępować? Ano bardzo ostrożnie i delikatnie. Przede wszystkim aby jaśnie pani nie narażać na atak furii, należy unikać nadmiernej ekspozycji na słońce, solarium, sauny, gorących kąpieli, często również intensywnych ćwiczeń fizycznych. Należy chronić księżniczkę przed mrozem, wiatrem, gwałtownymi zmianami temperatur a także ostrymi przyprawami, alkoholem i stresem. Czyli generalnie zamknąć w pałacu i nie poddawać zbyt silnym emocjom:)
Posiadaczką takiej właśnie mega kapryśnej i histerycznej skóry jest jedna z moich czytelniczek- to jej zdjęcia ilustrują dzisiejszy post. Jest to skóra wyjątkowo trudna do pielęgnacji, reaguje pieczeniem i sądzeniem praktycznie na wszystko, ale i skóra jakże piękna, gładka i delikatna- podobnie zreszta jak jej właścicielka:) Rano i bez makijażu- a  jaka śliczna. No to mi się czytelniczki udały:)


 Ale do rzeczy. Jeśli jesteśmy posiadaczami bardzo wrażliwej skóry nacznkowej,  powinniśmy unikać również mydła i tu mała anegdotka z "Cukiernie pod amorem", którą teraz czytam:
"- Pani myje twarz mydłem? Nie wie pani, że to bardzo niszczy cerę?
Starsza pani, która przyznała się niefrasobliwie do godnego potępienia nawyku, spojrzała na Anitę z pobłażliwośćią dla jej ignorancji:
- Zapewniam panią, że nie mydło niszczy cerę.
- A co?
- Czas, droga pani, czas..."
Zatem unikamy i mydła i czasu:) A zupełnie serio- mydło rzeczywiście nie jest dobre dla skóry, gdyż zmienia jej ph. Nasza skóra ma odczyn kwaśny, który stanowi jej ochronę przed bakteriami, myjąc zasadowym mydłem, zmieniamy odczyn skóry, pozbawiając ją na jakiś czas ochrony. Wrażliwe skóry nie lubią mydła wyjatkowo, często również nie tolerują wody. Najlepiej do oczyszczania takiej cery użyć delikatnego płynu micelarnego. Bardzo pomocne w pielęgnacji są również wody termalne w sprayu- koją, likwidują rumień, zwiększają naturalna odporność skóry. Pamiętajmy tylko, by po spryskaniu nie zoastawiać mokrej twarzy, tytlko delikatnie ją osuszyc. Woda pozaostawiona na twarzy- odparowując zabiera z niej wilgoć własną.

Jeśli chodzi o kosmetyki to przede wszystkim musicie wiedzieć, że krem nie usunie już pękniętych naczynek. Stosowanie odpowiedniej pielęgancji ma na celu uszczelnić naczynka i zapobiegać ich pękaniu a także utrwaleniu się rumienia oraz rozwojowi trądzika różowatego. Musimy odpowiednio zadziałać, zanim zmiany staną się nieodwracalne- pęknięte naczynko, można usunąć już tylko u dermatologa przy pomocy lasera lub elektrokoagulacji.

Ponieważ skóry naczynkowe są bardzo wrażliwe, należy kosmetyki dobierać bardzo ostrożnie i zdecydowanie odradzam w tym przypadku pielęgnację naturalną, bo wbrew pozorom właśnie kosmetyki naturalne najczęściej uczulają, tak jak uczulają nas pyłki kwiatów, traw, czy drzew, tak jak przyczyna alergii mogą być świeże truskawki czy orzechy- czysta natura przecież. Skóry wrażliwe lubią chemię:) i to chemię w najlepszym wydaniu- prosto z apteki. Substancje  najlepiej oczyszczane i poddane licznym testom, odważone i odmierzone skrupulatnie -dokładnie na miarę skóry szczególnie wrażliwej. Substancje dodatkowo umieszczone w specjalnych sterylnych opakowaniach bez dostępu powietrza i bez konserwantów. Musimy uważać, co nakładamy na wrażliwą i cienką skórę naczynkową, zbyt agresywne kosmetyki uszkadzają barierę naskórkową i powodują wzmożone wnikanie drażniących substancji, doprowadzając do stanu zapalnego.

Wyjątkiem jest tutaj retinol i jego pochodne- substancja znana z działania mocno drażniącego i kiedyś zabroniona w pielęgnacji skór wrażliwych. W tej chwili wiemy już, że stosowany rozsądnie retinol ma bardzo dobry wpływ na skórę naczyniową jego własciwości pogrubiające  naskórek są w przypadku takiej skóry bardzo cenne. Musimy jednak pamiętać, aby wprowadzać tę substancję ostrożnie i stopniowo. Zbyt intensywny i długotrwale utrzymujący się stan zapalny związany ze stosowaniem retinolu, może zadziałac odwrotnie i uszkodzić delikatną sieć naczynek.
Wyczytałam kiedyś w jakiejś publikacji bardzo ciekawą rzecz, mianowicie, że skóra naczynkowa  nawet młoda posiada często cechy skóry bardzo zniszczonej, jakby poddawanej intensywnej ekspozycji słonecznej i ciężkim warunkom klimatycznym, posiada ona cechy tzw. skóry marynarza i badania te zanegowały większość informacji, jakie dotychczas mieliśmy na temat skóry naczynkowej. Sądziliśmy bowiem, że to naczynka są podłożem do trądziku różowatego a tymczasem okazało się, że naczynka są jakoby wtórnym powikłaniem, pojawiają się w wyniku pewnej dysfunkcji omawianej skóry. Od tej pory wprowadzono do pielęgnacji skór naczynkowch substancje wzmacniające i pogrubiające a także będące w stanie usuwać uszkodzenia i tak właśnie działają retinoidy, bardzo zreszta przydatne również w leczenia trądzika różowatego.
 Ponieważ pod poprzednim postem pytałyście, co robić jeśli skóra jest tłusta i naczynkowa i jak pielęgnować dojrzała skórę z problemami naczyniowymi- chciałabym  zwrócic uwagę , że nierzadko  nasza skóra ma kilka problemów na raz i to jeszcze zdawało by się problemów wzajemnie się wykluczających. No więc chciałabym Was uspokoić, nic się nie martwcie- mamy retinoidy:) Są to substancje o bardzo szerokim spektrum działania stosowane przy skórach grubych i tłustych a także przy cienkich i delikatnych. Tutaj klik znjadziecie szczegółówy post o pielęgnacji skóry tłustej, naczyniowej.
Ratinoidy zastosowany przy trądziku zmniejszą aktywność gruczołów łojowych, zahamują nadmierna keratynizację, zwężą pory i będą zapobiegać nawrotom. Retinoidy zastosowane przy skórze cienkiej i naczynkowej- pogrubią ja i wzmocnią i w końcu retinoidy to również jedna z najsilniejszych broni przeciw starzeniu skóry- złuszczają, odnawiają, stymulują syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego, pogrubiają naskórek itp. Proponuję zatem w pielęgnacji stosować retinoidy na noc a na dzień krem bardziej tematyczny- czyli np uszczelniający naczynia, matujacy czy nawilżający no i o czywiście filtr. Przy wszystkich tych zaletach należy też pamiętać, ze retinoidy uwrażliwiają skórę na słońce i są teratogenne- więc postępujemy z nimi ostrożnie. Najlepiej skórę stopniowo do nich przyzwyczajać, bo prawdopodobnie nie obejdzie się bez podrażnienia. Szczególnie polecam Redermic R La Roche- Posay, bo spośród wszystkich kremów z retinolem jest zdecydowanie najdelikatniejszy i będzie słuzył skórom naczynioeym najbardziej.
 Kiedyś jak juz wielokrotnie obiecywałam zajmę się tym tematem bardziej szczegółowo a teraz jeszcze króciutko o drugiej substancji bardzo przydatnej w pielegnacji skóry naczynkowej- wit C. Jak już kilka razy sygnalizowałam ważne jest by stosowana przez nas witamina C była w formie aktywnej i lewoskrętnej , koniecznie też zapakowana w specjalny aluminiowy bardzo hermetyczne opakowanie, ktore zapobiega utlenianiu. Wit. C uszczelnia naczynka, ale także jest bardzo silnym antyoksydantem oraz leciutko matuje-będzie idealna na dzień. Wykazuje również silne dziłanie przeciwzmarszczkowe- stymuluje synteze kolagenu i systematycznie stosowana może spowolnić starzenie nawet o 10 lat. Z kremów polecam Active C i Redermic La Roche - Posay lub w formie serum - Flavo C Auriga, CE Feruilc Skinceuticals.

Na koniec jeszcze chciałabym trochę usystematyzować dzisiejsze inrormacje dotyczące prawidłowej pielęgnacji skóry wrażliwej i płytko unaczynionej.
Oczyszczanie:
Najlepiej bez wody- przeróżne płyny i żele micelarne. Choć to oczywiście kwestia indywidualnej tolerancji, jeśli komuś woda z kranu służy- nie widzę przeszkód. Warto jednak zaopatrzyć się w bardzo delikatny żel myjacy np. Lipicar syndet/surgras La Roche- Posay.

Na dzień krem kojący, przeciwrumieniowy i uszczelniający naczynka. W aptekach jest juz nowy Rosaliac AR Intense z La Roche- Posay, krem bardzo godny uwagi wszystkich wrażliwców. Po raz pierwszy w dermokosmetyku została zastoswana substancja o  potwierdzonej farmakologicznie skuteczności- ambophenol- patent Bayera wykupiony prze LRP. Ambophenol to aktywny ekstrakt roślinny o działaniu, przeciwzapalnym, obkurczającym naczynka, antyrodnikowym a także zmniejszającym produkcję białek antybakteryjnych- które to właśnie powodują stan zapalny i zaognienie skóry. Krem ma nietłustą konsystencję świetnie tolerowaną nawet przez skóry przetłuszczające się i innowacyjne opakowanie- ultra hermetyczne, bez dostępu powietrza. Jest to właściwie krem, który mógłby nie mieć w ogóle terminu ważności, tak szczalnie jest zapakowany. Przy takim flakoniku preparat oczywiście jest bez konserwantów (parabenów) a także środków zapachowych i alkoholu. Po raz pierwszy tak szczegółowo zaprezentowałam jakis krem, ale jestem naprawde przekonana o jego skuteczności. Pierwsze 5 osób, które wyrażą w komentarzach chęć wypróbowania jego walorów, dostanie ode mnie próbki. Nie dotyczy to oczywiście tych z Was, które już próbki ode mnie otrzymały.
Na dzień nakładamy jeszcze filtr UV. Ochrona przeciwsłoneczna jest bardzo ważna i bezwzględnie konieczna. 

Na noc krem kojący np. Toleriane, Toleriane ultra, Tolerance lub z retinolem np Redermic R.
Woda termalna  Nie wyobrażam sobie pielęgnacji skóry naczyniowej bez wody termalnej- cudownie koi i zmniejsza rumień, i wzmacnia odporność skóry- do stosowania wielokrotnie w ciągu dnia, również na makijaż a także po oczyszczeniu skóry i demakijażu.

Pielęgnacja skóry suchej i naczynkowej
Dzień- Rosaliac AR lub jakis inny krem uszczelniający naczynka, jeśli nawilżenie nie będzie wystarczające pod krem można nałożyć jeszcze serum nawilżające. W zimie na krem jeszcze dodatkowo krem tlusty.
Noc - Rosaliac AR, Rubialine SVR lub krem kojacy np. Toleriane ultra, ewentualnie Redermic R.
Pielęgnacja skóry tłustej i naczynkowej
Dzień- Rosaliac AR.
Noc- Effaclar K lub inny krem z kwasami i retinoidami
Pielęgnacja bardzo wrażliwej skóry naczynkowej- krem Toleriane ultra  z neurosensyną w monoterapi na dzień i na noc w celu zmniejszenia wrażliwości . Stosować przez pół roku, dopiero po tym czasie wprowadzenie substancji aktywnej- czyli Rosaliac AR na dzień i bardzo ostrożnie Redermic R na noc, proponuję rozpocząć od aplikacji raz w tygodniu a potem stopniowo ten czas skracać.
Pielęgnacja dojrzałej skóry naczynkowej
Dzień- Rosaliac AR lub Redermic C (w wersji lżejszej do s. mieszanej i bogatszej do s. suchej) albo serum z wit. C- Flavo C.
Noc- przeciwzmarszczkowy krem z retinolem np Vichy Liftactiv Advanced Filler lub dla bardziej wrazliwej skóry Redermic R La Roch- Posay.
Kuracje
Stosowanie peelingów raz w tygodniu, ale bez drobinek- tylko wersje enzymatyczne oraz glinki w formie maseczek- zwłaszcza biała i czerwona.
Kwasy - głębsze złuszczania kwasami w okresie jesień- wiosna, ale tylko w przypadku skór bez utrwalonego rumienia i  aktywnych form trądzika różowatego, najlepiej pod kontrolą dermatologa. Jest też rodzaj kwasów dedykowany skórze naczynkowej- to PHA (polihydroksyalkanolany), mają nieco wyższe ph i są lepiej tolerowane, zawsze też można dosypać trochę sody do kwasu AHA aby zmniejszyć jego działanie drażniące.
IPL-zabieg w gabinecie dermatologicznym. Lampa błyskowa, która genialnie zmniejsza rumień, oraz uspokaja stan zapalny i zamyka popękane naczynka.
Zabiegi, których unikać mając skórę naczynkową
Zdecydowanie odradzam oczyszczanie mechaniczne vel manualne oraz mikrodermabrazję. Kwasy w granicach rozsądku i ściśle w porozumieniu z kosmetyczką lub dermatologiem- nie kombinować samemu! Odradzam również Atrederm- preparat ma zbyt silny potencjał drażniący i trudno jest przewidzieć wyniki takiej kuracji, często moga być odwrotne od zamierzonych i w rezultacie podkręcenie rumienia oraz trwałe uszkodzenie naczyń. Tretinoinę stosuje sie przy trądziku rózowatym, ale w porozumieniu z lekarzem i najlepiej w postaci preparatu Retin A.

Zajrzyjcie też tutaj http://ilovetonymoly.blogspot.com/2012/09/moja-historia-tradzik-rozowaty.html autorka bloga opisuje swoja historię walki z trądzikiem różowatym:)

A na dzisiaj mam już dość i uciekam w cholerę od komputera:)

Buziaki:)

182 komentarze:

  1. Chętnie przygarnę próbkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak serio ;) Przeczytałam post 3 razy żeby wszystko sobie poukładać i dobrze zrozumieć. Bardzo przydatny wpis - moja mama ma cerę wrażliwą i alergiczną, trądzik różowaty i skłonności do naczynek. Na pewno skorzystam z rad, no i podsunę kosmetyki do stosowania.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. przeslij mi adres mailem:)

      Usuń
    3. halo fallogen nie dostalam jeszcze Twojego adresu...

      Usuń
  2. Kolejny świetny post. Super jest to, że podajesz konkretne kosmetyki do pielęgnacji, kolejność ich stosowania i alternatywy niektórych produktów.
    Ja przez długi czas myślałam, ze mam skórę naczynkową (no i suchą...) właśnie ze względu na pojedyncze pęknięte naczynka w okolicy nosa.
    No i zdarza mi się czerwienić. Więc chętnie sięgnęłabym po próbkę.
    Ale z drugiej strony - prawdopodobnie mam skórę 'tylko' trochę płytko unaczynioną, więc chyba nie będę zabierać szansy przetestowania kremu czytelniczkom z problemami natury naczynkowej:)

    A woda termalna? Najczęściej używałam Avene (może dlatego, ze ich mini opakowania były idealne do torebki?), ale spróbuje też LRP.

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu post! :) też chętnie przygarnę próbkę, bo szukam jakiegoś kremu dla naczynkowców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post, w końcu można sobie jakoś uporządkować wiedzę. Najważniejsze chyba, że uświadamiasz, że różne problemy nie wykluczają siebie nawzajem. I chętnie przetestuję próbkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post. Chociaż sama nie mam skóry naczynkowej, posiada ją moja Mama i sama widzę, jaka potrafi być problematyczna (wystarczy, że się zdenerwuje, a już cała się robi czerwona, czasami tak się dzieje nawet po wypiciu jednego piwa...). Problem polega na tym, że jest nieszczęśliwą posiadaczką astmy i właśnie po lekach stan Jej skóry tak się pogorszył... Ciekawa jestem czy krem o którym mówisz mógłby pomóc i w Jej przypadku, jeśli tak uważasz, również chętnie przyjmę próbkę dla mojej M.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mama ma astme, wiec peanie bierze sterydy, niestety sterydy ścienczaja naskorek, pisalam o tym w poprzednim poscie.
      przeslij mi adres mailem:)

      Usuń
  6. Muszę koniecznie to wszystko przekazać Mamie i siostrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj,
    chyba spóźniłam się na próbki;)
    ale mam pytanie odnośnie dermokonsutacji u Ciebie. Dobrze wyczytałam, że w Poznaniu? Czy bywasz może w innych miejscowościach?;) z chęcią zasięgnęłabym Twojej rady, bo skóra dziewczyn, których zdjęcia pokazałaś, jest piękna w porównaniu z moją...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dermokonsultacji udzielam w Poznaniu, bywam tez w Koninie- serdecznie zapraszam- napisz do mnie podam Ci terminy a probki wrecze osobiscie:)

      Usuń
    2. Dziękuję za odp. W poznaniu bywam służbowo, nie wiem, kiedy następnym razem, to może po prostu przed wyjazdem się odezwę? czy dobrze rozumiem, że jeśli mam skórą tłustą w strefie T i naczynkową, wrażliwą w pozostałych częściach, to na dzień powinnam używać Rosaliac AR (na całą twarz??), a na noc Effaclar K na strefę T, a np. Diroseal na policzki? chyba się pogubiłam ;)
      z góry pięknie dziękuję za wyrozumiałość :)

      Usuń
    3. Wszystko bardzo dobrze zrozumialas:) Dirosel mozesz rowniez stosowac na cala skore bo zawarty w nim retinaldegyd(pochodna retinolu)rowniez jest stosowany w pielegnacji skory tlustej

      Usuń
  8. Napisałaś w 'Pielęgnacja skóry suchej i naczynkowej', że w zimie dodatkowo krem tłusty. Polecasz jakiegoś tłuściocha? I czy każdy tłusty krem zawiera parafinę w składzie (Mineral Oil/ Paraffinum Liquidum)?

    A co u skór mieszanych w zimę? Stref przetłuszczających się nie traktować tłustym kremem?

    Chyba Cię zamęczę tymi pytaniami :P

    Pozdrawiam, miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. większośc kremów do skóry suchej ma olej parafinowy ze względu na jego dzialanie okluzyjne- bardzo cenne w przypadku suchej skory- wazne aby parafina nie byla glownym skladnikiem. rozumiem, ze naczytalas sie o jej komedogennym dzilaniu- w przypadku suchej skory nie ma takiej mozliwosci. Krem tlusty zima w okresie silnych mrozow nakladamy na kazda skore tylko w przypadku skory mieszanej wiecej na policzki a srodek twarzy oszczedniej. Polecam Nutritic LRP- przebadany na Syberii, Hydreana extra riche LRP- przysteona cena ok 40zl lub balsam mineralny Aqualia vichy- co kolwiek tlustego tak naprawde- chodzi glownie, zeby stworzyc okluzyjna powloke:)

      Usuń
    2. No tak, ale na mieszanej zapcha strefę T.
      Więc trzeba ratować się złuszczaniem:)
      Dzięki:)

      Usuń
    3. mozesz nakladac tylko na policzki, poza tm nie ma co sie tak bac tego zapychania- mamy przeciez kwasy i retinoidy, a Twoja skora zreszta nie ma specjalnie z tym problemow:)

      Usuń
    4. Nutritic jest rewelacyjny. Kiedyś go miałam, zaraz jak wyszedł, i byłam nim zachwycona. Fajnie działał, pięknie pachniał. Jedynie cena średnio zachęcająca, ale warto. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. piękna modelka i ta na tronie i ta z realu ;), próbki Rosaliaca od Ciebie testuję (dziękuję ;) i bardzo mi przypadł do gustu. Mam tak wrażliwą skórę, że rzadko eksperymentuję, a jeśli coś to i tak wracam po ratunek do aptecznych - Avene uratował mi skórę po podróżach długodystansowych pociągami w których grzali jak opętani, a potem spacerach w kilkudziesiąciostopniowych mrozach. I muszę przyznać, że po tubce Dirosealu problem czerwonych policzków zniknął. Jedyne co , to nie mogę się przekonać do mleczek itp. musi się pienić, dlatego pianka Clinique'a ratuje mnie od wysuszenia ;). Dobrze że polecasz coś na co warto wydać pieniądze, lepiej tak niż 2-3 tanie kremy, po których jest jeszcze gorzej...i w końcu i tak trafia się po ratunek do apteki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli Twoja skora dobrze toleruje wode nie musisz uzywac nielubianych mleczek(ja tez nie lubie). Zastosuj delikatny zel do mycia twarzy np Lipicar albo Physiogel. Clinique to tez swietna rzecz. Jesli jednak woda Cie podraznia- sprobuj plynu micelarnego- to taka woda do demakijazu twarzy, ktora jednoczesnie tonizuje i swietnie radzi sobie z oczyszczaniem oczu nie podrazniajac ich. Masz piekna skore Jo- musisz ja tylko chronic, zeby jak najdluzej taka zostala:)

      Usuń
    2. wiesz jak to jest, zawsze chce się więcej ;), ale nie ma co narzekać, dobrze jest jak jest, po próbkach od Ciebie naprawdę się poprawiło, a zmarszczki pod oczami lubię, bo to te głównie od śmiechu i tyle ;), dziękuję i miłego wieczorku ;)

      Usuń
    3. Jo a powiedz jeszcze czy probowalas Effaclar K? i czy Cie za bardzo nie sciagal i czy uzywalas go na cala buzie, czy tylko na stref T?
      Rowniez milego wieczoru Ci zycze:)

      Usuń
    4. teraz nie, kiedyś miałam i strasznie mi wysuszył skórę, więc się zraziłam, z nosa mi schodziła skóra całymi płatami;(

      Usuń
    5. Spróbuj- ma teraz nowa formule z retinolem, ale stosuj go tylko tam gdzie skora sie przetluszcza, moze nawet co 2-3dni i rownolegle nawilzaj. zdaje sie, ze wrzucilam Ci probke:)

      Usuń
  10. Och! początek jak o mojej cerze (sucha+wrażliwa+płytko unaczyniona)! I jeszcze ten tekst o własnej działalności ;p Moja cera jest na prawdę piękna, często dostaję komplementy na jej temat, bo ktoś przypadkowy nie wie jak wyglądam po siłowni na przykład :) Przyznaję, że przez długi czas używałam kosmetyków ekologicznych, namiętnie (podrażniają wybitnie, ale trzymałam się ich kurczowo, bo przecież pozornie nie mogły robić krzywdy ), i po zdecydowanie za długim czasie wróciłam do tych "kontrolowanych" kosmetyków aptecznych. Moimi najlepszymi kumplami teraz są woda termalna z LRP i micel Sensibio- odkryci na nowo!
    Myślę o jakiś lekkich retinoidach, ale nie wiem, czy to jest mi potrzebne, choć widzę, że moja skóra pod oczami jest "stara" i wiem, że ja to zrobiłam niedobraną pielęgnacją i zupełnie nie mogę tego odkręcić, a 24 lata to chyba jeszcze za mało na zmarszczki! dzięki za ten artykuł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz sprobowac retinoidow w formie kuracji np. raz w roku- chodzi o ich dzilanie wzmacniajace i pogrubijace skore, pamietaj tez o filtrach. a krem przeciwzmarszczkowy ma zmarszczkom zapobiegac dlatego pod oczy stosuje sie go od 25 a na calosc ok 30roku zycia. co to znaczy, ze skora pod oczmi jest stara? uszczypnij ja lekko i jesli slad nie zniknie natychmiast, ale zostanie przez kilka chwil mozesz pomyslec o kremie wzmacniajacym pod oczy:)

      Usuń
  11. W jakim mieście można się zgłosić do Ciebie na dermokonsultacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. czy tylko i wyłącznie w Poznaniu ?

      Usuń
    2. Troche daleko jak dla mnie :( Ale może jak będę przejazdem...

      Usuń
    3. Czy nadal w Koninie mozna sie zglosic do Ciebie na dermokonsultacje? i jesli tak to gdzie?:)
      Karolina.

      Usuń
  12. Mam takie pytanie i prośbę jednocześnie, trochę głupie..
    Czy mogłabym wysłać Ci zdjęcia swojej cery, abyś coś więcej o niej powiedziała, bo naprawdę ciężko mi ją zdiagnozować... Jeśli nie, oczywiście zrozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A.. i zdaję sobie sprawę, że tak na oko nic konkretnego nie da się powiedzieć, ale cokolwiek..

      Usuń
    2. dawaj foty:) ale napisz tez cos o skorze- jak ja pielegnujesz, z czym masz problem (tylko prosze krotko i zwiezle)no i przede wszystkim najpierw przeczytaj to:
      http://kosmostolog.blogspot.com/2012/08/sucha-czy-tusta-pewnie-mieszana.html

      Usuń
  13. - czy czerwienisz się pod wpływem emocji? tak.
    - czy na twojej skórze pojawia się rumień podczas gwałtownej zmiany temperatur np. gdy wchodzisz z zimnego do ciepłego? tak.
    - czy pod wpływem alkoholu i ostrych przypraw też występuje? tak.
    - czy któreś z rodziców lub dziadków ma skórę naczynkową z wyraźnym rumieniem? u mężczyzn często rumieniowi towarzyszy przerost tkanek miękkich nosa tzw., kalafiorowaty nos? nie wiem;) chociaż jak przypomnę sobie moją ś.p. babcię, to zawsze miała takie rumieńce, chyba;) więc tutaj chyba również odpowiedź pozytywna...

    byłam raz w życiu tylko u kosmetyczki, ale pamiętam jak dziś (bo mnie to strasznie zszokowało), że stwierdziła, że mam cerę wrażliwą, a mi się zawsze wydawało, że ja taka mało wrażliwa jestem;) oczy i włosy mam jasne, łatwo u mnie o podrażnienie po kosmetyku, dlatego też moja obecna pielęgnacja ogranicza się do umycia buzi mydłem (nno, czasem przemyję jeszcze twarz hydrolatem, od święta zrobię peeling, a od niedawna mniej więcej raz w tygodniu staram się zrobić sobie maseczkę z glinki).

    nie jestem teraz tylko pewna tego, czy oby na pewno mam skórę mieszaną. tzn. od dłuższego czasu praktycznie się nie tłuszczę w widoczny sposób, jeżeli już się zdarzy, to jest to czoło, nos i te okolice nosa pod oczami oraz broda tylko. tam też mam tendencję do zaskórników otwartych. z kolei pozostałe partie twarzy są zdecydowanie inne, jednak wcale nie pozbawione zaskórników zamkniętych. powinnam obstawiać wtedy skórę mieszaną? bo te pozostałe partie suche nie są (skoro występują na nich 'pryszcze', dobrze myślę?).

    pisałam już wcześniej do Ciebie w komentarzach i stwierdziłam, że spróbuję zastosować następująca pielęgnację:

    - nadal chcę myć twarz mydłem, wiem, że wiele osób siedzących w temacie pielęgnacji skóry uznaje to za grzech, ale ja mydła kocham, lubię to uczucie po ich użyciu itd. zresztą nie chcę wprowadzać aż takich rewolucji, najwyżej, kiedy reszta zmian mnie zadowoli, wprowadzę je jeszcze na tym etapie. oczywiście raz na tydzień dwa peeling, raz w tygodniu maseczka z glinki, czyli ogólnie rzecz biorąc podstawa zachowana, a jedynie chciałabym dodać nowe produkty.
    - tonik clinique z serii trzech kroków, 'czwórka'. testowałam kiedyś jeszcze 'dwójkę' i 'trójkę', ale jakoś ten z numerem 'cztery' najbardziej przypadł mi do gustu (chociaż nie od razu). po ok. roku nie miałam na twarzy praktycznie żadnych zaskórników otwartych!
    - kremy lrp polecane przez Ciebie, czyli na co dzień nawilżający hydraphase intense legere + co drugi-trzeci dzień na noc na strefę t - effaclar k.

    zależy mi na pozbyciu się zaskórników otwartych i wyrobieniu sobie nawyku 'kremowania'. myślisz, że taka pielęgnacja będzie dla mnie odpowiednia, tzn. nie powinna mi zaszkodzić? (w teorii, wiadomo, że praktyka bywa różna;)) powiem szczerze, że imponuje mi Twoja wiedza, czasami się nie zgadzam (np. odnośnie wpływu diety na naszą skórę), ale ogólnie widzę, że masz pasję i starasz się doradzać najlepiej jak umiesz, dlatego też pytam o zdanie, bo jak chyba widać w temacie pielęgnacji skóry jestem praktycznie całkiem zielona;)

    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie masz skore mieszana- policzki moze masz normalne- jakas krostka moze sie tam pojawic i naczynkowa tez. zwykle skory naczynkowe sa bardzo wrazliwe, ale skoro myjesz twarz mydlem i Ci to sluzy, prawdopodobnie twoja skora wrazliwa nie jest. Moze wrazliwosc pojawi sie z wiekiem...Pielegnacja jak najbardziej odpowiednia:)Daj zadzialac kremom, jesli nie beda Ci sluzyc(w co watpie) pomyslimy o innych. effaclar K calkowicie nie zlikwiduje zaskornikow- zreszta zaden prepart tego nie zrobi. Nawet jesli znikna na jakis czas to po chwili znow beda sie pojawiac. Mozemy natomist znacznie je zmniejszyc i tu najlepsze sa retinoidy. Chyba napisze o tym post bo ostatni wiekszosc pytan mam o zaskorniki...
      Buziak:)
      PS- dieta ma ogromny wplyw na skore- nie ma tylko wplywu na tradzik i nie mozna wyleczyc dieta schorzenia, ktore nie jest spowodowane nieodpowiednim odzywianiem a ma uwarunkowania genetyczne

      Usuń
    2. dziękuję bardzo za odpowiedź:) myślałam trochę o tej cerze naczynkowej w rodzinie i w sumie, to rodzeństwo mojej mamy (dzieci wspomnianej wyżej babci) ma taką cerę jak nic! ciotka jest w sumie wiecznie zaczerwieniona, a wujek ma taki właśnie nos kartoflowaty z tymi charakterystycznymi 'pajączkami'. kolor skóry, sposób opalania itd. mam identyczny jak mój ojciec, mama ma ciemną karnację i wybitnie tłustą skórę, nno i ogólnie mało pod jakim względem jesteśmy do siebie podobne, więc odruchowo odpowiadając na to ostatnie pytanie, myślałam o rodzinie nie z tej strony co trzeba;) a jednak:)

      twarz myję mydłem, bo po żelach miałam ściągniętą skórę, szybko zaczynała się tłuścić i była wiecznie zaczerwieniona, koloryt był strasznie nierówny, a po mydle te problemy praktycznie nie istnieją (w moim przypadku). tak samo nie mogę używać żeli do higieny intymnej itp. - znowu jedynie mydło wchodzi w grę. trochę dziwadłem pod tym kątem jestem;)

      po wprowadzeniu toniku i w/w kremów chcę dać sobie ok. roku czasu na ocenę efektów, mam nadzieję, że wytrwam;) później ewentualnie zamienię mydło na coś innego, a dopiero wtedy może retinoidy. nie chcę robić wszystkiego na raz, żeby być w stanie powiedzieć, jak dane produkty się sprawują. na pewno się jeszcze odezwę i dam znać, co i jak:)

      dziękuję raz jeszcze:)

      Usuń
    3. Koniecznie daj znac jak Twoja skora reaguje na kurację:)
      Buziak!

      Usuń
    4. Witaj Kochana!!
      Dziekuej ci za ten blog , uswiadomilam sobie dzieki niemu ze mam problem , tzn moja skora jest mieszna , i naczyniowa ,policzki reaguja na wszystko i rumien praktycznie nie znika do tego jescze zaskorniaki w strefie T .Jako ze informacji tu jest tak duzo chialabym cie prosic o sprawdzenie czy ja to sobie dobzre uporzadkowalam dla mojej cery
      Dzien
      Zel Effeklar do mycia
      Woda Termalna
      Krem Hydraphase Intense Czy moze lepiej Rosaliac AR ?
      Na krem emulsja matujaca VIchy
      Na to jescze zawsze mam puder
      Czy nie za duzo tego ??
      Noc
      Zel Effeklar
      Krem Effeklar K na strefe T
      I ru nie wiem jaki krem na policzki
      Bardzo prosze o podpowiedz czy dobrze to poukladalm byc moze jest jakis blad
      Pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  14. Dziękuję za miłe słowa i publiczne dowartościowanie mojej skóry ;)
    Pozbycie się wody w mojej pielęgnacji było jak zbawienie. Tym bardziej mnie to cieszy bo w końcu zaczynam ją rozumieć. Muszę w następnej kolejności zainwestować w Diroseal Avene.
    Jeszcze mnie jedno zastanawia a filtry należy stosować cały rok? Bo ja do tej pory stosowałam od wiosny do połowy jesieni. Jednak jak czytałam posty o filtrach i promieniowaniu to mi myśl przeszła, że chyba muszę cały rok filtrami się mazać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak. Jesli chcesz by skora sie wolniej starzala powinnas stosowzc filtry przez caly rok- chodzi tu glownie o UVA. Ja znalazlam filtr idealny i nieobciazajacy Vichy Capital Soleil Emulsja matujaca 50, ale jest lekko perfumowany, wiec nie wiem jak na to Twoja skora..no i oczywiscie nie ma co przesadzac- nieraz jak mam wolny dzien niczym sie nie paćkam, zeby dac skorze odetchnac pelna piersia:)

      Usuń
    2. Ja też staram się dać skórze odpocząć, kiedy mam wolny dzień. Czuję się też sama lepiej jak mam mniej na twarzy dlatego jak mam wolne od pracy to nie robię makijażu.
      Zastanawia mnie ta emulsja matująca z Vichy.. Czytałam już o niej w poście o tłustej skórze. Tylko właśnie czy mojej skórze się ona spodoba.. Jak nie spróbuję to się nie dowiem :)

      Usuń
    3. Chodzi o to kochana, ze filtry bardzo obciazaja skore i nawet skora sucha nie lubi takiego uczucia ciezkosci. Emulsja matujaca nie wysusza skory tylko ma lzejsza formule. A jakie dotychczas filtry uzywalas? i czy zapachy w kremach Cie podrazniaja?

      Usuń
    4. Miałam kilka już filtrów m.in. LRP Creme Fondante (nie przypadł mi do gustu, pojawiało mi się po nim swędzenie), Iwostin Solecrin SPF 50+ ( za ciężki i za tłusty), Bioderma Photoderm ( miałam po nim podskórne krosty).
      Teraz używam Avene mleczko spf 50 jest w miarę ok. Przede wszystkim nie jestem "na jego punkcie" wrażliwa. Zobaczymy jak się będzie dłużej sprawował.
      Raczej w kremach zapachy mnie nie podrażniają, przynajmniej takiego przypadku nie zarejestrowałam. Bardziej perfumy.

      Usuń
  15. Pat. Bardzo się ciesze, że trafiłam na Twój blog Ziemolino:)
    Tyle mądrych i cennych rad.
    Mam skórę bardzo tłustą mnóstwo zaskórników na całej twarzy(chodzi mi o te czarne kropki-chyba nigdy się tego cholerstwa nie pozbędę)no i cały czas coś tam wyskakuje(kiedyś spory trądzik). Jest też wrażliwa, mam parę pękniętych naczynek, przy zmianie temp. czerwieni się. Więc tendencja do pękania naczynek jest, ale czy to naczynkowa cera to nie wiem do końca.
    Po przeczytaniu pielęgnacji cery tłustej, postanowiłam, że muszę coś zmienić. Stosuje od paru dni Effeclar K na noc. Na dzień planuje jakiś krem nawilżający (niezapychający, oj ciężko będzie)a na razie lekkie serum samorobione z kw. hialuronowym i olejem.
    Bardzo mam ochotę na stosowanie Atredermu w płynie, trochę się obawiam, by krzywdy sobie nie wyrządzić, poczekam na post o nim ;)
    Mam nadzieję, że coś mi doradzisz, może nakierujesz, strasznie mnie męczy ta moja cera... (potrafi nieźle podkopać samoocenę). Pewnie nie mam co marzyć by była idealna, ale może choć trochę uda mi się zmniejszyć przetłuszczanie i by jak najrzadziej pojawiały się niespodzianki.

    pozdrawiam,
    Pat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpocznij o od Effaclaru K i daj mu czas by zadzialal- dobrze, ze stosujesz rownolegle serum z kwasem hialuronowym. Wkrotce post o atredermie- mysle, ze dla Ciebie bedzie w sam raz:)

      Usuń
    2. Pat

      Dzięki za odpowiedź.
      Tak, mam zamiar stosować Effeclar K dłużej. Jak na razie czuje wygładzenie na twarzy, liczę na oczyszczenie-zobaczymy co z tego będzie:)


      Usuń
  16. Bardzo dziękuję, post idealny dla mnie, właścicielki skóry mieszanej w kierunku suchej, naczynkowej i wrażliwej, choć z tą wrażliwością to jest różnie :) Dla mnie jednak ważniejsze jest nawilżenie skóry, bo często mi się przesusza. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilzenie to najwazniejsza zasada w pilegnacji skory a skore sucha zwlaszcza w zimie nalezy rowniez natluszczac. Ciesze sie, ze post przydatny:)

      Usuń
  17. niezwykle cenne porady, dziękuję bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. pozdrawiam dermokonsultantkę :) od dermokonsultantki z wrocławia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dziękuje, że jesteś :-)
    przeczytałam dzisiaj wsztystkie Twoje posty o cerze mieszanej (sama wiesz co piszesz, bo takową posiadasz), czyli takiej jak ja mam. Super się Ciebie czyta. Napisz mi proszę jak stosujesz kwas migdałowy (pisałaś, że jest dla Ciebie zbawienny) tzn. rozcieńczsz go (jeśli tak to z czym), czy smarujesz takim jak kupisz na twarz. Zastanawim się nad jego zakupem w interentowym sklepie z półproduktami i chce wiedzieć jak go "ugryźć" (planuje też zakup kwasu salicylowego i kwasu glinkowego).
    Od pewnego czasu stosowałam na twarz olej arganowy pomieszany z kwasem hialuronowym i to troszke pogorszyło mi stan skóry, choć cztytałam, że olej arganowy jest dobry na zaskórniki.
    Dodam, że mam mnóstwo zaskórników na nosie, na lini żuchwy i za uszami, oczywiście strefa T świeci się, aż miło :-) jesli chodzi o mój wiek to ma już cyferke 3 z przodu :-(.
    Na noc stosuję krem Avene TriAcneal lub Diacneal (przepraszam jestem w pracy i nie pamiętam jego nazwy) ale nie widze jakis efetków. La Roche tez przerabiałam i nic :-(
    Zwracam się z gorącą prośbą (zabrzmiało to jak pismo desperacko - błagalne) o naświetlenie jak mam podejść do mojej cery i jak używac kwasów ww.. Przymierzam się tez do zakupu podkładu i pudru Vichy Dermablend, o którym pisałaś, ale musze dobrać kolor do mojej karnacji.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za ten cudny blog.
    Arleta :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mydło Aleppo nie jest dobre do mycia?? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego mydelka- poszukaj opinii na innych blogach.
      Ja uzywam 60% kwasu migdalowego- kupuje od zaprzyjaznionego dermatologa- Tobie nie polecam eksperymentow z takim stezeniem. Co prawda kwas migdalowy jest w miare bezpieczny, ale to jednak kwas...Nie kupowalam nigdy zadnych polproduktow i nie kombinowalam sama- wole sprawdzony produkt z certyfikatem. Jesli jednak Ty lubisz kombinowac zajrzyj na blog Italiany- ona sie specjalizuje w kosmetykach wlasnej roboty i uzywala roznych kwasow z mazidel http://naturalnapielegnacja.blogspot.com/
      A na zaskorniki najlepsza jest tretinoina- juz wkrotce napisze o Atredermie pogromcy zaskornikow:)
      Dermablend goraco polecam- zwroc tylko uwage, ze jest to podklad korygujacy i trzeba go nakladac ostroznie, zeby maski nie zrobic- puder bomba. Sa to bardzo wydajne produkty- podklad wystarcza na dobre pol roku a puder nawet na rok:)
      Dziekuje za mile slowa:)
      Buziak

      Usuń
  21. Dziękuję Ci za ten post, w końcu wiem jaki mam typ skóry ;) Powiedz mi czy przy cerze mieszanej płytko unaczynionej mogę stosować kwas migdałowy? I od jakiego stężenia najlepiej zacząć?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz uzywac kwasu migdalowego:) Ja z powodzeniem zastosowalam u mojej naczynkowej kolezanki nawet ten 60%, ze swietnymi wynikami, ale rozpocznij moze od slabszego np. 20%.
      Buziaki:)

      Usuń
  22. Witam! Dermatolog na tłustą cerę, trądzik i zaskórniki przepisał mi retin a. Ostatnio duzo czytałam o tym, ze u niektórych osób powoduje on zapychanie. Czy spotkałaś się z tym i co, w ogóle myślisz o retinie ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retin A rzeczywiście ma dość bogate podłoże i pewnie stąd efekt zapychania. Ja wole atrederm, bo jest w postaci płynu , poza tym tretinoina lepiej sobie radzi z zaskornikami od izotretinoiny:)wkrotce post o Atredermie.
      Buziaki:)

      Usuń
  23. Ziemolino, proszę o radę- mam skórę naczynkową, mieszaną w kierunku suchej. Ostatnio kupiłam serum Flavo C Auriga, niestety po 2 dniach stosowania, moja skóra zaczęła się ściągać, swędzieć i pojawiły się na niej krostki. Czy to jest okres przejściowy czy może lepiej zrezygnować ze stosowania serum? Z góry dziękuję za odpowiedź :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wit C ma dosc niskie ph wiec moze podrazniac- proponuje sprobowac raz jeszcze np 2 razy w tygodniu:)jesli krostki i swedzenie beda nie do wytrzymania niestey bedzie to znaczylo, ze Twoja skora reaguje alergicznie i musisz serum odstawic.

      Usuń
  24. A czy Diroseal nie został wycofany???

    Czy kwasy aha są rzeczywiście nie polecane dla skóry naczynkowej? I jak oceniasz kwasy pha - warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tak- nowy krem jest znacznie gorszy i bez retinolu...chyba znielubie Avene. Musze zmienic w poscie, ale nie wiem na co bo nie znam firmy, ktora ma krem do skory naczynkowej z retinolem...

      Usuń
    2. Mysle, ze mozna stosowac kwasy AHA przy naczynkach ale odpowiednie stezenia i pod kontrola lekarza. PHA nie stosowalam nie slyszalam tez od moich pacjentek opinni na ich temat wiec nie mam zdania.

      Usuń
  25. Ja się zastanawiam nad zakupem neostraty renewal. On ma właśnie te kwasy pha plus "preretinol". Tylko nie wiem czym rózni się ten preretinol...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pre retinol to chyba jakas roslinna postac retinolu, ale nie jestem pewana- wyprobuj ten krem sklad zdaje sie bardzo dobry:)

      Usuń
    2. Dzięki, kończę teraz krem bandi i kupuję neostratę. Dam znać jak się spisuje :)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. doszły do mnie dzisiaj hydraphase uv intense legere, rosaliac ar intense, effaclar k i płyn miceralny iwostin do cery naczynkowej, "jaram się" i zaczynam kurację! :) dzięki za tego bloga, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milego smarowania Klaudio, bo o skutecznosci jestem przekonana:)

      Usuń
  28. Jestem meżczyzną i naprawde jestem załamany cera naczynkową:( :( Rumieniące sie policzki nie dają mi życ, niszczą humor za każdym razem,zmagam sie z tym problemem od paru lat ale teraz sie tak nasiliło ze nie daje rady,używam od miesiaca SVR rubialine ale zero efektu,z Wody termalnej SVR jestem zadowolony bo chociaz oczyszcza skore i choc na minute jest mniejsze zaczerwienienie, tyle sie naczytalem o tym kremie ze taki dobry a efekt zerowy,pare lat temu uzywalem Rosaliac Xl La roche i mi pomagał ale nie dał rady zimą i go odstawilem,wiec moze Ty jako ekspertka pomozesz mi dopasowac krem? Wtedy odmienilabyś moje życie,dziekuje bardzo za pomoc

    OdpowiedzUsuń
  29. Rosaliac xl jest bardzo kiepski rzeczywiscie, polecam nowy rosaliac ar likwiduje rumien juz w miesiac. Mysle tez, ze masz juz problem z poczatkami tradziku rozowatego i twoja skora wymaga leczenia dermatologicznego np masc metronidazol. Mozesz tez sprobowac kuracji retinoidami (atrederm) ktore wzmacniaja skore i pogrubiaja naskorek, ale to zalezy od stopnia wrazliwosci Twojej skory, bo taka kuracja jest mocno podrazniajaca, bo musi byc gorzej zeby bylo lepiej i najlepiej aby prowadzona byla pod kontrola dermatologa. Mozesz tez sprobowac kwasu azaleinowego i masci skinoren polaczonej z rosaliakiem np jedno na dzin, drugie na noc. No i niestety kuracja moze byc dlugotrwala, w tym czasie zaopatrzylabym sie w dobry korektor, ktory ukryje rumien a nie bedzie widoczny na meskiej skorze.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za odpowiedż,ogólnie napisze pare zdań o swoich problemach z cera naczynkowa,wiosna mialem pare zabiegów IPl,po 4 zabiegu byłem w niebie ,buzia była w 100% blada nie reagowala na alkohol słonce,zmeczenie fizyczne, najgorsza decyzja jaka podjalem bylo pojscie na 5zabieg ktory zalecala kosmetyczka,moja skóra była za bardzo opalona mimo ze stosowalem filtry 50 i po 5zabiegu skóra wrócila do dawnej fatalnej kondycji ,odrazu po zabiegu wystąpiło zaczerwienienie,minęlo pół roku i walcze nadal,czasem naprawdę brakuje już sił, staram sie jak mogę,na zime krem ochronny,filtry 50 a mimo to zaczerwienienie jest cały czas ogromne,obecnie jestem po 3zabiegach laserem IPL w centrum dermatologii Lenis w poznaniu,narazie zero efektów,zostały jescze 2 zabiegi,licze na cud, jak zakoncze tubke SVR rubialine odrazu zakupie i zaczne smarować buzię rosaliacem ar,z jakim kremem najlepiej go połaczyć? naprawde nie znam sie na tym,mimo ze od paru lat czytalem wiele godzin o cerze naczynkowej i smuci mnie to codziennie.Troche sie przerazilem bo tyle tych kremów a nie wiem po jakim czasie nakladac inny krem zeby ten wczesniejszy nie stracil swojego dzialania,dziekuje bardzo za pomoc

      Usuń
  30. świetny post a cera naczynkowa to mój problem stąd sama zgłębiam zagadnienia z tym związane, zwracam uwagę na obecność filtrów UV, mój ulubiony kremik to Ruboril i kocham Witaminę C, robię domowe serum na bazie kropli Juvit i jestem zachwycona, w cudowne działanie IPL prawdę mówiąc czy pisząc nie wierzę, może na chwilę uspokoi rumień ale jakim kosztem?...jeśli chodzi o kwasy dla rumianych to rozwojowe są w tej chwili PHA czyli glukonolakton i kwas laktobionowy, na BU można zamówić półprodukty do zrobienia toniku czy serum, AHA bałabym się zastosować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WITAM, NACZYNKA TO I MOJ PROBLEM ;( CZY JEST MOZLIWOSC, ZEBYS PODALA MI NA MAILA PRZEPIS TWOJEGO SERUM Z WIT. C?
      mika707@wp.pl
      Z GORY DZIEKUJE :) I POZDRAWIAM

      Usuń
    2. Marto ja jestem zwolenniczką metody, aby obserwować swoja skore i odpowiadac na jej reakcje. IPL robilam sobie kilkakrotnie ze swietnym rezultatem jessli chodzi o zamkniecie pojedynczych teleangiektazji. Kwasy owocowe- rowniez jestem za, ale pod kontrola dermatologa no i oczywiscie PHA jak piszesz.
      pozdrawiam

      Usuń
  31. WITAM
    PYTANIE KIERUJE DO ZIEMOLINY :) JESTEM Z KONINA, CZY NADAL TU GDZIES PRZYJMUJESZ? CHCIALABYM ABYS RZUCILA MNIE OKIEM I COS DORADZILA NA TA MOJA NACZYNIOWA CERE ). MOJ ADREM MAIL mika707@wp.pl
    DZIEKUJE I POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bede w Koninie 13- 14 kwietnia w aptece Heureka w Galerii nad jeziorem 12-18.
      Wpadnij, rzuce na Ciebie okiem:)

      Tu masz to serum http://www.biochemiaurody.fora.pl/domowe-laboratorium-urody,7/serum-z-witamina-c-na-bazie-kropli-juvit,419.html

      Usuń
  32. Witam wszystkich naczynkowców,w szczególności Ciebie-Ziemolino.Sprowadzaja mnie tutaj bardzo duze problemy z rumieniącymi się polikami,zagłębiając swoja wiedzę poprzez internet odkryłam 2popularne kremy cieszące się duzym uznaniem,uzywałam zarówno La roche Rosaliac AR a takze Rubialine SVR,kazdemu z tych kremów dałam 1,5miesiąca ale efekty były zerowe:(:(:( Olbrzymia prosba do Ciebie Ziemiolino,jaki krem w takim razie poprzez swój odmienny skład moze mi pomóc jak dwa "dobre" nie pomogły mi w ogóle? z jakiej serii polecasz?dziekuje bardzo za pomoc!! .Moje problemy z naczynkami trwają 4lata...
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, możliwe, że masz już trądzik różowaty i potrzebujesz leczenia a nie tylko pielęgnacji. Ile masz lat? Czy rumien jest permanentny? Czy na policzkach czole występują grudki? Czy skóra jest szorstka w dotyku?

      Usuń
    2. nie występują grudki,nie jest szorstka w dotyku, rumien rano jest mniejszy i po kontakcie z woda ,nie jest stale taki sam...nie wiem jaki krem wybrac?sensibio ?bioderma?

      Usuń
    3. a jakich Ty efektów oczekujesz Małgorzato? Kremem nie zlikwidujesz naczynek, jeśli Ci na tym zależy, to wybierz się lepiej do dermatolga na zabieg IPL. Krem do skóry naczyniowej ma ją wzmocnic, sprawić, by się uspokoiła i zmniejszyc rumien. Jesli poprzedniee kremy sobie z tym nie radzily, metoda prób i błedów musisz znalęźć najlepszy dla ciebie preparat. Możesz krem na naczynka połączyć z maścią metronidazol na noc- jest na receptę, zapytaj swojego lekarza.

      Usuń
    4. efektu nie powstawaaia rumienia i muszę trafić w krem poniewaz zarówno nowy La roche i SvR rubialine mi nie pomogły,nie mam widocznych naczynek tylko powstaje rumień pod wpływem róznych czynników.
      Małgorzata

      Usuń
    5. Taki urok skory naczyniowej, po prostu łatwo sie czerwieni i jest to naturalne. z patologia mamy do czynienia, kiedy rumien jest gwałtowny , piekący i ne znika tak szybko..
      Ja tez szybko się czerwienie...

      Usuń
  33. Witam Ziemolino
    Mieszkam niedaleko Poznania,mam spore problemy ze swoją cerą.Gdzie przyjmujesz? Chciałabym, abys rzuciła na mnie okiem i doradziła na te moje problemy z cera prawdopodobnie naczynkową. Moj e- mail hstachowiak@wp.pl Dziękuję
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Karolino, gdzies mi zniknął Twoj komentarz. Będę w Koninie 11-12 maja 12-18 w aptece Heureka CH.Galeria nad jeziorem. Zapraszm, dermokonsultacja jest bezplatna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jutro w Koninie jest aktualne? :)

      Usuń
    2. Jutro niestety nie, ale bede w niedziele 12, oraz sobote 18 :)

      Usuń
  35. Dziekuje za odpowiedz:) Mieszkam 60km od Konina,ale pracuje niemalze w Koninie wiec jesli tylko bede mogla-wpadne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam. Mam pytanie, co Pani sądzi o stosowaniu olejku arganowego w przypadku cery naczynkowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widze przeciwwskazan, ale każdy z nas jest inny, więc sama musiszwypróbować.
      Buziak

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź ;)

      Usuń
  37. Niestety ja też mam cere naczynkową:( przez to muszę stosować fluid by zakryć zaczerwienienie:( a oczywiście przez to moja cera jest szara zmeczona nijaka:( ech błędne koło:( co byś mi poradziła w tej sytuacji? zrezygnować z fluidu i chodzić czerwona jak burak? czy uzywać i zestarzec sie za 5 lat?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fluidy nie przyspieszają starzenia, wręcz przeciwnie, wybieraj te dobrych firm. Trudno mi powiedzieć co powinnas jeszcze zrobić ze swoja skórą, bo twoje informacje są bardzo zdawkowe, nie umiem postawić diagnozy na podstawie kilku zdań. Jeśli chcesz poprawić koloryt powinnaś zastosowac jakiś kwas (wszystko jest w poście, czy go czytałaś?) lub retinoid. Może kwas migdałowy, jest bardzo delikatny lub kwasPHA- są stworzone specjalnie dla skór naczyniowych, wszystko też zależy jaki masz rodzaj skóry i od stopnia jej wrażliwości.

      Usuń
  38. Zaczęłam walkę z trądzikiem różowatym od stosowania Iwostin Rosacin - skóra na policzkach przestała być w dotyku jak papier ścierny, ale z rumieniem nic nie lepiej. Po ostatniej wizycie u dermatologa mam nową rozpiskę: Physiogel cetaphil do mycia, na to krem avene antirougers fort, Rosex na noc. Dodatkowo na dzień krem z filtrem SPF50+ - no właśnie pytanie do Pani jako ekspertki jaki byłby najlepszy? No i problem z makijażem - czym się pomalować do pracy żeby nie straszyć czerwoną twarzą. Podziwiałam makijaż wykonany przez Panią: http://kosmostolog.blogspot.com/2012/09/odwiedziny-czytelniczki.html#comment-form
    czy w moim wypadku tez by to zdało egzamin? Rumień niestety u mnie jest duży i dodatkowo gdzieniegdzie mam przebarwienia od słońca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to dobra terapia, Rosex trzeba stosowac systematycznie przy trądziku różowatym albo metronidazol(jest tańszy), mogłabys też wypróbowac kwas azaleinowy (Acnedetm, Skinoren) często polecany przy rosacea, genialny na przebarwienia.
      Jeśli o filtr chodzi to przy dużym rumieniu powinien zawierac jak najmniej filtrów chemicznych, bo one rozgrzewają skórę i mogą rumień potęgowac. Najlepsze filtry jakie można znależc na rynku to Antheliosy- polecam Anthelios fluid extreme 50+ ma lekka konsytsetncję lub Anthelos krem 50+ jeśli masz skórę bardziej w kierunku suchej.
      Dermablend to doskonały podkład, choc trzeba z nim postępowac bardzo ostrożnie, żeby nie zrobic sobie maski- krycie jest genialne, ale nie wiem czy teki efekt będzie Ci odpowiadał, musisz sama wypróbowac, nawet nie widzę Twojej skóry, żeby udzielac takich rad.
      Buziak!

      Usuń
    2. BARDZO dziękuję za odpowiedź i wskazanie kosmetyków. Fluidów nigdy nie umiałam nakładać, ale spróbuję powalczyć :-))
      Skinoren mam nawet w domu - syn kiedyś dostał na trądzik niemowlęcy i zostało z pół tubki, tylko jak stosować? w dzień pod krem, na noc pod rozex czy zamiennie?
      Przesłałabym zdjęcie, ale nigdzie nie znalazłam adresu e-mail. Ale w sumie zdjęcie i tak by nie zastąpiło oglądu na żywo...
      pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    3. Najsensowniej będzie chyba stosować AZA naprzemiennie z Rozexem na noc no i jest to kwas więc uwrazliwia skórę na słońce, poza tym na pewno b ędzie wysuszał, więc rozpocznij może od stosowania 1-2 razy w tygodniu.

      Usuń
    4. Dam znać za miesiąc-dwa(-trzy?) jak mają się efekty kuracji. Pewnie więcej desperatek wpadnie tutaj z googla - tak jak ja :-) i chwała za to. Świetne i rzetelne wpisy Ziemolino! Dziękuję!

      Usuń
  39. Witam serdecznie!! Już któryś raz z kolei jestem na Twoim blogu i dziś postanowiłam do Ciebie napisać. Mam niestety spore problemy z naczynkami ale zaraz opowiem całą moją historię, bo naczynka, to niejedyna moja zmora.

    Jako niemowlę nie tolerowałam mycia w wodzie, to też rodzice radzili sobie kąpiąc mnie w krochmalu robionym w domu- zgodnie z zaleceniem położnej. Na wiele rzeczy reagowałam wysypką (np uprane ubranka w proszku). Ogólnie taka wrażliwka :) Jako nastolatka nie miałam specjalnych problemów. Bardziej na początku cierpiałam na suchą skórę - jak to kosmetyczka kiedyś powedziała- sucha i nieoddychająca skóra. Na policzkach miałam masę takiej kaszki... Potem trafiłam na dobry krem nawilżający i problem się skończył. Zawsze jednak miałam problemy z czerwonymi policzkami- oczywiście nikt wtedy nie wiedział o takim czymś jak rozszerzone naczynka. Mając 15 lat- czyli wiadomo, burza hormonów- nigdy nie miałam problemów z trądzikiem (ach te cudowne geny rodziców :) ). Fakt, że od 17 roku życia brałam tabletki anytkoncepcyjne (głównie na wyjazdy, bo dużo podróżowałam). Dopiero przy większej przerwie w tabletkach bardzo drażniły mnie czerwone i piekące policzki i zaskórniki zamknięte. Poszłam do dermatolog, która mnie załamała swoją postawą. Poszłam do niej w pełnym makijażu (niepomyślałam nawet żeby tego nie robic). Po czym Pani doktor po opisaniu moich objawów nawet nie spojrzała na moją twarz, tylko od razy powiedziała,że mam trądzik różowaty.... przepisała rozex i jeszcze inną maść, której nazwy nie pamiętam. Kazała smarowac tym całą twarz. Po tygodniu nie umiałam już wytrzymać bo tak mnie te maści podrażniły... Stwierdziłam, że to nie ma sensu. Jakoś potem moje zaskórniki się troche uspokoiły, a policzki po prostu mocno nawilżałam różnymi kremamy drogeryjnymi. Potem miałam naprawdę bardzo ładną cerę, choć wiadomo, ideał to to nie był. Jednak w 2011 wyjechałam za granicę, gdzie pracowałam w restauracji jako kelnerka. Wiadomo, styczność z pieniędzmi, jedzenie, brudne talerze, dym papierosowy unoszący się na tarasie.... krótko mówiąc przez 3 miesiące pobytu nabawiłam się takiego trądziku...że w życiu takiego czegoś u siebie nie widziałam!!! Całe czoło, nos i broda miały podskórne grudki, zaskórniki, ropne krotsy. Jak tylko wróciłam pierwsze co zrobiłam to poszłam do dermatologa- tym razem już prywatnie. Dodam, że problem pojawił się po ok pół roku od odstawienia tabletek antykoncepcyjnych. Pani dr obejrzała moją twarz dokładnie- bratał 3 miesiące tetralysal w bardzo dużej dawce, a do tego epiduo. Twarz reagowała bardzo źle, był wysyp, ogromne podrażnienie. Ale po tych 3 miesiącach twarz wyglądała dość dobrze, oprócz bardzo rozszerzonych naczynek. Pani dr jednak stwierdziła, że ta moja skóra to tak bardziej płytko unaczyniona jest niż typowo naczyniowa- bo laserem nie było co zamykac. Po prostu widac mi żyłki na policzkach i tyle. Po 3 miesiącach mojej kuracji powróciły zaskórniki zamknięte i otwarte. Dostałam epiduo, ale skóra była do niego przyzwyczajona i tylko podrażniało, a nie pomagało. Zatem po jednym opakowaniu krem porzuciłam. Dziś nie wiem co mam robić... używam obecnie kremów z Iwostin lub Pharmaceris na trądzik różowaty. Policzki mają się czasem lepiej, czasem gorzej, jednak robią mi się teraz w okolicach brwi, brody i czoła paskudne gule... oczywiście wszystko gdzieś głęboko pod skórą i nic z tym nie da się zrobić. Dodam, że moja skóra w strefie T dość bardzo się przetłuszcza. Ogólnie to takie skrajoności są u mnie- strefa T tłusta, Skóra głowy bardzo tłusta (codzienne mycie włosów to konieczność) i do tego tłuste plecy i masa zaskórników. A do tego mega sucha skóra i mega suche i czerwone policzki (w których cały czas czuję ciepło). Doprawdy już nie wiem jak sobie radzić. Czy mogłabyś prosze mi coś doradzić???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie cały mój blog jest poświęcony pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej i napisałam już na ten temat, wszystko co wiem. Jeśli klikniesz w etykiety skóra tłusta, wyjdą Ci wszystkie posty na ten temat. Na pewno znajdziesz wiele przydatnych informacji.

      Ponieważ nie jestem w stanie odpisywać obszernie na wszystkie komentarze, powiem krótko. Masz skóre tłustą i płytko unaczyniona. Powinnas na dzień stosować preparat przeciw zaczerwienieniom(Rosaliac AR) a na noc krem delikatnie eksfoliujacy i przeciwzapalny (effaclar Duo). Dodatkowo od wewnątrz- polecam picie wierzbownicy w celu zmniejszenia łojotoku. W zimie możesz zdecydować się na głębokie złuszczanie tretinoiną. Proponuje Atrederm do ciała, natomiast na delikatną skórę twarzy lepszy będzie Retin A- stosuj go nie częściej niż raz w tygodniu w tym czasie skórę nawilżaj i stosuj nadal Rosaliac przeciwzapalnie.

      Usuń
  40. A jaka jest różnica (przy stosowaniu do cery naczynkowej oczywiście:) między atredermem a dirosealem? Wiem, że diroseal już jest wycofany i sama sobie 'odtwarzam' mieszając avene fort z avene ystheal, ale zastanawiam sie nad dodawaniem do Av.fort atredermu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diroseal jest znacznie delikatniejszy, ale jak słusznie zuwazyłaś został wycofany, jego zamienik jest bardzo kiepski niestety i bez retinolu. Nie polecam atredermu do wrazliwej i płytkounaczyniomej skóry- lepszey będzie Retin A ze wzgledu na mniejszy potencjał drazniący i to nie częściej niż raz w tygodniu- w formie kilkumiesięcznej kuracji i oczywiście jeśli masz zdiagnozowany trądzik różowaty.

      Usuń
    2. Akurat mam bardzo dobre wrażenie po zamienniku - szkoda wlasnie ze jest pozbawiony retinaldehydu. Ale napisałaś ze lepszy bedzie retin A.. wg chociazby DOZ retin A to to samo co w artredermie czyli tretinoina, tyle ze w artredermie jest dodatkowo wit E.. jaka jest więc różnica? :) chyba, ze miałaś na myśli różnicę w dawce..
      I co sądzisz o retinaldehydzie :>?

      Usuń
    3. Ratni A ma inne podłoże i stąd jego dzialanie jest delikatniejsze. Retinaldehyd- jak najbardziej jestem za, najlepiej do stosowania systematycznie.

      Usuń
    4. To jeszcze tylko dopytam - retinaldehy (z ysthealu) tez raz w tygodniu jak retin A czy można częściej? :)

      Usuń
    5. A i zapomniałam zapytać - czy na takie zmarszczki od uśmiechu, takie stosowanie czy retinaldehydu czy retin A by mi pomogło? bo oczywiście moim celem jest takie trochę 'pogrubienie' skóry, ale chciałabym te zmarszczki chociażby spłycić..

      Usuń
    6. Retinaldehyd jest duzo słabszy więc można używać nawet codziennie i oczywiście również na zmarszczki mimiczne, ale raczej w celu wzmocnienia skóry, bo na usunięcie tych zmarszczek bym nie liczyła, na to tylko botoks.

      Usuń
    7. wg tego http://kosmostolog.blogspot.com/2013/02/sucha-skora-i-atredemr-oczywiscie.html nie tylko botoks.. chyba ze czegos nie rozumiem :)

      Usuń
    8. tretinoina wzmocni skórę, pojedrni ją, moze nawet trochę spłyci zmarszczki, ale efekt wyprasowania daje tylko botoks, zwłaszcza, ze zmarszczki spowodowane mimika stale sie pogłebiają.

      Usuń
  41. Hmm, la Roche Posay i Avene to firmy na które nie wszyscy mogą sobie pozwolić... ja jak dotąd sięgałam po dużo niższe półki, fenomenem był dla mnie Floslek, którego seria w niczym nie ustępuje droższym kosmetykom, za to cenowo jest niezwykle przystępna. poza tym różnorodna. Najdroższe kosmetyki po jakie sięgałam jeśli chodzi o moje naczynka to Pharmaceris- wciąż nisko, ale i skutecznie. Myślicie, że w ogóle warto skakać tak wysoko jak Avene, Nuxe itd? Czy to tylko marka? Ma ktoś porównanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w ogóle nie da sie porównać Avene czy LRP z takim np. Floslekiem. Rekomendowane przeze mnie preparaty działaja na pograniczu leku a ich skutecznośc została udowodniona w licznych testach klinicznych.
      Jesli nie masz problemów ze skórą możesz oczywiście stosować produkty Flosleku, ale w momencie kiedy pojawia sie intensywny rumien, skóra pali i jest podrazniona, oraz pojawiją sie pierwsze objawy trądziku różowatego konieczne będzie zastosowanie skuteczniejszego kremu.

      Usuń
  42. Witam,
    Szukam kremu do cery mieszanej naczynkowej ten polecany przez Paniajesr juz wycofany ze sprzedaży Rosaliac AR Intense z La R

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo będę wdzięczna za poradę, ostatnio naczynko pękło mi nawet pod okiem, bez makijażu lepiej sie juz nie pokazuje ( cera jest czerwona) ogólnie ładna bez wypryskow i innych niedoskonałości. Teraz zauważyłam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  44. Ze pory na policzkach przy nosie sa rozszerzone, zaopatrzylam sie juz w maseczki z glinki czerwonej, robię maseczki z rków owsianych mleka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycjo nie bardzo rozumiem o co mnie pytasz? Masz skórę naczynkową, czy tylko jedno naczynko pekło Ci pod okiem? Proszę o bardziej jasne formułowanie myśli. Rosaliac Ar jest w sprzedazy.

      Usuń
  45. Nie pamiętam już nawet jak tu trafiłam czy przez Ziemolinę (mam brata Ziemowita), czy szukając czegoś o atredermie (stosowałam w czasach liceum teraz mam 36 lat :)), w każdym razie Ty jestes świetna i blog suuuper.
    Zakupiłam Rosaliac żeby ukoił skórę w przerwach od atre no i niestety trochę mnie rozczarował bo na mojej bardzo tłustej skórze pozostawia lepki film, także szkoda bo chciałam zastosować pod makijaż. Nałożony na niego filtr i podkład niestety bardzo się waży i szybko uwidacznia pory, pozostaje nocne stosowanie i wtedy rzeczywiście fajnie łagodzi zaczerwienienia. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety masz rację Marti, Rosaliac AR koszmarnie sie klei i ja równiez szybko zrezygnowałam ze stosowanie go na dzień- na noc natomiast jest swietny.
      PS. Ja mam chłopaka Ziemowita :)

      Usuń
  46. Witam:) mam 21 lat i cere naczynkowa. nie mam raczej widocznych naczynek, moim problemem jest napadowe czerwienie sie policzkow, chcialabym sie dowiedziec czy istnieja jakies kremy lub zabiegi ktore pomoga poradzic sobie z tym problemem? moze doradzilabys mi jakis dobry krem( mam cere sucha na policzkach, i tlusta w strefie T) czy moge stosowac krem avene? wydaje mi sie ze jestem za mloda poniewaz z tego co slyszalam dziala on przeciwzmarszckowo, a co myslisz o kremie ruboril?
    z gory bardzo dziekuje za odpowiedz:)
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruboril to bardzo dobry krem, polecam również Rasaliac AR, o którym ,mowa w artykule- naprawdę ładnie zmniejsza rumień. Jeśli chodzi o zabiegi zmniejszające zaczerwienienia to ja jestem fanką IPL-a. Wkrótce idę na zabieg, na pewno napiszę sprawozdanie.

      Usuń
  47. Ja również witam i gratuluje super bloga! Jestem tutaj pierwszy raz i bardzo mi się on podoba - kopalnia wiedzy! Ja należę do tych osób z cerą naczyniową, skłonna do rumienia - niestety! Do tej pory używam kremów Eucerin na naczynka (na noc kojący zaczerwienienia a na dzień krem neutralizujący zaczerwienienia skóry SPF15) Bedę bardzo wdzięczna za opinię na temat tych kremów,bo coraz częściej zastanawiam się na ich zamianą na kremy z la Roche Posay...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie uzywałam kremu Eucerin, więc trudno mi sie na jego temat wypowiedzieć, ale na pewno marka jest dobra. Poza tym metodą prób i błedów musimy znalężć najbardziej odpowiedni dla naszej skóry preparat i sposób pielęgnacji.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedz :) Będę cierpliwie testować,dam znać jeżeli znajdę coś odpowiedniego :) Pozdrawiam

      Usuń
  48. Szukałam informacji w necie na temat mojej cery i tak trafiłam tutaj. Świetny blog! Nareszcie usystematyzowałam wiedzę na temat swojej cery. Wyszło na to, że jest mieszana naczyniowa. Teraz wiem jak ją pielęgnować. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam, Czy dobrym stosowaniem będzie na dzień kremu Rosaliac AR Intense a na noc Redrmic R ? A kremem nawilżający Rosaliac UV stosuje się pod ten Rosaliac AR?Mam skórę sucha...A czy są kremy przeciwzmarszczkowe z problemami skóry naczyniowej, które mogłaby Pani polecić ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobra kombinacja. Redermic R jest moim faworytem jeśli chodzi o pileegnację przeciwstarzeniową a przy okazji może retinol pogrubi naskórek i naczynia bedą mniej widoczne. Rosaliac AR na dzien- jak najbardziej- on juz nawilża skórę, ale jeśli posiadasz cerę bardzo suchą, będziesz potrzebowała również natłuszczenia. Mozesz zatem nałozyc bogaty krem zimowy na Rosaliac.

      Usuń
  50. Super post, bardzo wyczerpujacy. Ale chciałam zapytać o Twoje zdanie w sprawie codziennego używania żelu a następnie zmywaniu go wodą? skoro skora naczynkowa nie lubi wody, czy jest jakas alternatywa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skóra naczynkowa najczęściej nie lubi wody i wówczas stosuje sie płyny micelarne i wode termalną, natomiast jesli Twoja skóra dobrze na wodę reaguje, nie widze żadnych przeciwwskazań, by nadal używac jej do oczyszczania.

      Usuń
  51. Mam ogromną prośbę! Czy mogłabyś mi doradzić jakiś krem na noc który wzmocni moje naczynka na mrozie (wychodząc na dwór robię się purpurowa) ale jednoczesnie krem który nie spowoduje dużego wysypu gdyż walczę z trądzikiem ( na trądzik stosuję krem na noc Triacneal z Avene, który niestety bardzo wysusza mi skórę gdyż do tego wszystkiego mam bardzo suchą skórę gdyż choruję na łuszczycę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, chodzi o krem na DZIEŃ.

      Usuń
    2. Rosaliac AR ma konsystencje serum i nie jest komedogenny a w trakcie silnych mrozów zawsze możesz nałożyć na niego jakis tłusty krem, najlepiej na miejsca suche- policzki, bo skóra tłusta zwykle ma wystarczajace własne natłuszczenie. Jesli uzywazs regularnie Triacneal nie musisz sie też obawiać o "zapychanie", bo nawet jesli cos w ciągu dnia cię zapcha" to triacneal w nocy to "odepcha" :)

      Usuń
  52. Jesteś niesamowita!! Dziękuję Ci za tego bloga i ten wpis, i jeszcze za parę innych! Mam cerę, do której nie wiem już, jak się zabrać, bo jest jednocześnie mieszana (z bardzo tłustą strefą T), ostatnio coraz bardziej wrażliwa, a problem naczynek pojawił się po ciąży. Dzięki Tobie wiem już, że zawsze miałam cerę naczynkową (te wypieki po wszystkim, m.in. po ostrym jedzeniu i alkoholu...) i faktycznie – przed 25. rż była idealna (no, poza pojawiającymi się pojedynczymi wypryskami). Teraz, w okolicach trzydziestki, nagle mam nadmiar sebum, rozszerzone pory, utrwalone czerwone plamki, brązowe piegopodobne odbarwienia i generalnie nie wiedziałam, jak to wszystko ugryźć. Rozjaśniłaś mi wiele tematów, teraz muszę tylko sprawdzić, jaka konfiguracja najlepiej zadziała na mojej cerze. Nie wiem tylko jednej rzeczy: przy stosowaniu retinolu na noc potrzebna jest ochrona UV w dzień, mówisz o filtrach 50, tyle że one są bardzo tłuste, bielą i nie chcą w ogóle współpracować z podkładem, bez którego z oczywistych względów nie ruszam się z domu. Czy zimą to musi być taki duży filtr? Np. w Hydraphase UV Intense Legere jest SPF 20 – gdyby okazał się wystarczający, byłoby super. Nie umiem sobie poukładać tej pielęgnacji na razie – zimą wypadałoby stosować filtr, krem nawilżający lub/i taki do cery naczynkowej, a do tego jeszcze wypadałoby nałożyć krem ochronny zimowy (ochrona przed wiatrem) – jak to wszystko upchnąć na biednej twarzy, w jakiej kolejności i jak to się ma do makijażu? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

    PS u siebie na blogu zdążyłam właśnie opisać totalnie nieudane spotkanie z szeroko chwalonym serum Pat&Rub do cery naczynkowej – hipoalergiczna, naturalna ekoAmpułka wedle Twoich słów miała prawo uczulić i zdaje się, że właśnie to zrobiła... pojęcia nie mam, który składnik może być drażniący na tyle, że zamiast uspokajać naczynka, wywołuje dokładnie odwrotny efekt.

    W każdym razie raz jeszcze: jesteś WIELKA! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retinol uwrazliwia skórę na słońce, ale nie zawsze sie tak dzieje. Nieraz skóra dobrze toleruje te substancje a uszkodzenie bariery naskórkowej nie jest az tak wielkie. Oczywiscie nie musisz stosowac wysokich filtrów zima, zwłaszcza jesli słońca jest niewiele a dziń trwa raptem kilka godzin, nie musisz tez używac filtru jesli czujesz, ze Twoja skóra dobrze lubi retinol i nie doszło do uszkodzenia bariery naskórkowej (skóra nie łuszczy sie, nie jest sciągnieta i piekaca).

      Kazde zalecenie pielegnacyjne nalezy traktowac zdroworozsadkowo i słuchac swojej skóry. Generalenie warto stosowac filtry przez cały rok, i nie chodzi tylko o substancje uwrazliwiajace na swiatło, ale o to, że UV jest w głównej mierze odpowiedzialne za fotostarzenie sie skóry.

      Jesli chodzi o kiepskie własciwosci kosmetyczne substancji promieniochronnych, to pisałam na tym blogu, ze sa już preparaty ochronne nowej generacji, które nie biela i nie zostawiaja tłustej maski. Jest toCapital soleil emulsja matujaca 50 Vichy i Anthelios dry touche, choc tego ostatniego nie polecam przy skórach naczyniowych, ale emulsja jest super i juz wkrótce powinna byc dostępna w aptekach.

      Przepraszam, ze tak późno odpowiadam, dzieki za miłe słowa, zaraz zerkne do Ciebie:)

      buziak

      Usuń
  53. Pani Agato, może ta wskazówka Pani pomoże. Na dzień używam kremu barwinego svr 50 i wtedy nie trzeba oddzielnie nakładać podkładu i kremu z filtrem. Miałam jeszcze taki krem z Avene, ale on bardzo barwił skórę na pomarańczowo i dla mnie ten svr jest lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ziemolinko,

    mam pytania o kwasy przy cerze naczynkowej - przewijały się one już powyżej

    - czy kwas migdałowy do użytku domowego (taki 5% czy 10%) jako AHA jest raczej bezpieczny? bo sa różne opinie.
    - czy można ewentualnie sięgnąć po 12% kwas glikolowy (też AHA), który jest jeszcze silniejszy?
    - czy znacz może jakiś gotowy produkt z kwasami dedykowanymi dla naczyniowców z PHA, który mogę kupić w sklepie?

    Obecnie stosuję Redermic R na noc i Rosaliac AR/Redermic C na dzień - dzięki Tobie :) - opisałam efekty w jednym z komentarzy (naprawdę bardzo dobre - nawet mój mąż zauważył). Chciałabym jednak wykorzystać w pełni okres zimowy i zrobić generalny remont, zwłaszcza, że w okresie wiosennym chciałabym sie postarać o drugiego maluszka...

    pozdrawiam - cały czas zaczytuję się w Twoim blogu - mój mąż zaczął już na mnie mówić "Ziemolina"... No i sam mnie namawia, żebym wsiadła w samochód i "podjechała" sobie z Łodzi do Poznania lub Konina na dermokonsultacje... nie omieszkam skorzystać w wolnej chwili,

    Monika K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Moniko, usmiecham sie czytajac Twój komentarz:)

      Jeśli chodzi o Twoje pytania, to nie umiem odpowiedziec jednoznacznie. Kwas migdałowy jest bardzo bezpieczny i jak mawia dr. Kuczyński krzywdy nie zrobi, zwłaszcza zas w tak niskich stężeniach, ale czy posłuzy Twojej skórze tego nie wiem, musisz sprawdzzic sama.
      Z kwasem glikolowym byłabym jednak ostrozna. Nie wiem na ile wrazliwa jest Twoja skóra, ale moze zdarzyc sie, ze bedzie po nim jeszcze wrazliwsza.

      Niestety nie znam gotowych preparatów z kwasami PHA dostępnych w aptekach a wielka szkoda, bo powinno sie cos takiego pojawic. Niestety musisz siegnac po kwasy z ktorejś ze stron z półproduktami.

      Serdecznie zapraszm Cię na dermokonsultacje (są bezpłatne). z Łodzi do Poznania nie jest az tak daleko, możesz tez wybrac sie pociągiem a apteka w której najczęściej pracuje jest przy samym dworcu:)

      buziaki!

      Usuń
  55. Wow! Żebym trafiła na taki artykuł jak miałam 15 lat! Wiedziałam, że mam cerę naczynkową (po babci i po mamusi) i moja mama zawsze mi mówiła, że trzeba o nią bardzo dbać i ważne jest używanie odpowiednich do wieku kosmetyków. I tu miałam problem bo większość serii dla nastolatek jest agresywna i anty-trądzikowa :/ A ja miałam idealnie gładziuchne lico. Sporo mi zajęło zorientowanie się jakie kosmetyki będą dla mnie ok... Ba, nadal kopię w poszukiwaniu odpowiedniego kremu z filtrem! Ten blog to kopalnia bezcennych informacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten http://kosmostolog.blogspot.com/2013/04/emusja-matujaca-vichy-spf-50-kontra.html

      Usuń
  56. Serdeczne dziękuję za odpowiedź,

    Pozostanę przy kwasie migdałowym 10% jako cotygodniowy peeling (ewentualnie dorobię sobie do wiosny kilka zabiegów w stężeniach gabinetowych) i nie będę ryzykować z glikolowym - moja skóra jest zdecydowanie wrażliwa, a lekki trądzik dorosłych już zdążyłam opanować dzięki Effaclarom, więc nie będę kusić losu.

    Co do tych PHA z półproduktów to ja akurat boję się sama robić cud-mikstury i nakładać je sobie na twarz - wolę gotowe produkty apteczne o sprawdzonej recepturze i optymalnie dobranych proporcjach.

    Póki co zresztą polecany przez Ciebie Redermic R naprawdę się u mnie sprawdza - genialny dla skór wrażliwych. Co prawda stosuję go co drugi dzień na serum Hydraphase (ostrożnam bardzo), ale skoro widzę efekty w lustrze to musi działać. Jak to określił Patryk - jeśli dobrze pamiętam - preferuję "czułą stymulację" i zgodnie z tym co mówisz słucham swojej skóry.

    Jak tylko nadejdzie wiosna to poproszę Cię o grafik i zjawię się osobiście po dalsze instrukcje :)

    Trzymaj się ciepło i nadal nieś dzielnie ten kaganek oświaty,

    Monika K

    OdpowiedzUsuń
  57. Och jak dobrze, że tu trafiłam! Ponieważ bardzo nie podoba mi się stan mojej cery zaczęłam szukać informacji o retinolu. Nie dość, że znalazłam to jeszcze w połączeniu z moimi problemami skórnymi. Chciałabym, jeśli można, prosić o poradę w pielęgnacji.
    Mój typ cery to skóra naczyniowa z tendencją do przesuszania, posiadam przebarwienia posłoneczne, ostatnio zauważyłam rozszerzone pory. Lekkie zmarszczki mimiczne, chyba wynikające z przesuszenia/niedożywienia skóry. No i cienie pod oczami...
    Rok temu byłam na laserowym zabiegu zamykania naczynek (policzki pod oczami). Większość udało się zamknąć, ale trochę pozostało. Miałam wrażenie, że zabieg przeprowadzony był niedokładnie. Powinnam powtórzyć zabieg od razu po zagojeniu skóry po poprzednim? Nie zrobiłam tego, naczynka popękały znów w tych samych miejscach.
    Po urodzeniu dziecka wróciłam do pracy. Jestem tu od dwóch dni i już czuję ogromne napięcie na policzkach, są okropnie ściągnięte.
    Chciałabym poprawić stan mojej cery poprzez nawilżenie, rozjaśnienie, zmniejszenie porów, no... żeby ogólnie było lepiej ;)))
    W tej chwili czuję dyskomfort. I w "poczuciu" skóry i wizualny.
    Moja obecna pielęgnacja:
    - demakijaż, olejek Sephora + płyn micelarny
    - na dzień Avene Antirougeurs Riche + od dwóch dni dodatkowo nawilżam LRP Hydreane Riche (a i tak po dwóch godzinach w pracy efekt ściągnięcia skóry jest okropny)
    - na noc serum FLAVO-C + LRP Hydreane Riche
    - pod oczy Eucerin HyaluronFiller

    Nie włączyłam jeszcze flitru.
    Pomyślałam o włączeniu do pielęgnacji kremu z RETINOLEM, wstępny wybór padł na SeSDERMA RETISES 0,25%.
    Zastanawia mnie jednak czy wyrzucić wtedy z pielęgnacji FLavo-C? Podobno krem który wybrałam najlepiej stosować co kilka dni na początek. Może jesteś w stanie polecić coś innego? Wiem o Dirosealu Avene, używałam go kiedyś, bardzo mnie podrażniał. Nie wiedziałam wtedy jednak, że trzeba to przecierpieć ;)
    W trakcie ciąży stosowałam dodatkowo serum z kwasem hialuronowym z BU. Może do niego wrócić.
    To uczucie suchości i ściągnięcia jest okropne.

    W tym roku kończę 35 lat. Widzę, że ostatnie 1,5 roku od urodzenia dziecka dały mojej twarzy mocno w kość, szczególnie nieprzespane noce. Nie chcę tak! ;)
    Bardzo proszę o pomoc...
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo dużo wiedzy można wynieść z tego bloga :):) i dużo wskazówek, jak postępować z taka problemową cerą. Przeczytałam od deski do deski :). Ja używam od kilku miesięcy kosmetyków Dermiki z serii Vitamin P Plus i muszę przyznać, że jestem zadowolona. A zielony krem maskujący zaczerwieniania jest nie zastąpiony.

    OdpowiedzUsuń
  59. Droga Ziemolino,

    nie wiem czy odpisujesz na komentarze pod straczymi postami ale sporobuje.
    Twoj blog to skarbnica wiedzy, mam dzisiaj w pracy spokoj, i po poprostu wsiaklam w twoje notki, a jestem u Ciebie po raz pierwszy.

    Przegladajac Twojego bloga doszlam od wniosku, ze moze majac 30 na karku dobrze by bylo pozadnie zajac sie swoja buzia.
    Wyglada na to ze mam cere naczynkowa, co chwile sie czerwienie, po alkoholu czy ostrych przyprywach oczywiscie rowniez. Mam tez pojedyncze naczynka, ale najwiecej w sumie popekanych na nogach.
    Szczerze mowiac, ciezko mi opisac wlasna cere, poniewaz nigdy tego nie robilam i nie przywiazywalam do szczegolow uwagi... zdecydowanie mam zaskorniki, najwiecej na nosie i okolicach. Strefa T lubi czasem blyszczec, ale uwazam ze nie jest jakos dramatycznie.
    Moj problem to wypryski, zawsze mialam problemy z cera, ale otstanie kilka lat jakos udalo mi sie ja "uspokoic", chcoiaz absolutnie nie jest pojedynczyc wypryskow pozbawiona. Przewaznie sa ta grudki, bardziej podskorne pryszcze, niz ropiejace typowo tradzikowe.
    Od mniej wiecej trzech tygodni zmagam sie z wysypem wlasnie takich grudek na czole, pomiedzy brwiami. Sa twarde, nie "znikaja" same, i jezeli jedna sie zagoi to natychmiast nastepna przebiera na rpzmiarach, pomimo ze bardzo uwazam na higienie, dotyknie palcami, czy oczyszczanie... Przestalam chwilowo smarowac skore na czole kremem, bo mam wrazenie ze tylko pogarszam sprawe, wiec teraz jest z kolei sucha i luszczaca sie.
    Mam wrazenie, ze moja skora absolutnie nie lubi zbyt duzej ilosci kremow, i wydaje mi sie ze np krem pod podklad i puder odpada.
    Uzywam zwyklych drogeryjnych kosmetykow, lagodzacy tonik, delikatny peeling, zupelnie nic szczegolnego, i pewnie robie mase bledow w pielegnacji.
    Czy moglabym CIe prosic, jezeli mialabys chwile czasu, o porade jakie 2-3 produkty powinnam miec koniecznie w kosmetyczce? Co przy moich problemach mogloby pomoc i jakos cere uspokoic, bo wydaje mi sie, ze jest zdecydowanie zby wrazliwa?

    Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam z Monachium :-)





    OdpowiedzUsuń
  60. Witam Ziemolino:)

    Dlaczego dla cery naczynkowej nie polecasz Anthelios dry touche?

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Kocham Magdalene

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam! :)
    Na wstępie chcę oczywiście wyrazić swój zachwyt blogiem. Czytam go zawsze z wypiekami wywołanymi tymże właśnie zachwytem - nie trądzikiem różowatym :P
    I tu właśnie leży mój problem. Tak naprawdę jestem jego "szczęśliwą" posiadaczką od jakiś 4 miesięcy :/ gdy to postanowił się uaktywnić.... nigdy bym nie powiedziała, że jestem takim „wrażliwcem”...owszem, skóra mi się przetłuszczała,szczególnie w strefie T, zaskórniki na nosie – na porządku dziennym były i są, a nawet raz już miałam problemy na policzkach pt. małe grudni wielkości ziaren gorczycy, które z czasem robiły się czerwone a bo „dojrzeniu” wypływała z nich najpierw biała wydzielina w niewielkiej ilości i dużo, dużo krwi. Dermatoloszka przeprowadziła ze mną wywiad i stwierdziła, że nie ma pojęcia co to może być i że prawdopodobnie „to od żołądka”. Przepisała mi , o ile mnie pamięć nie zawodzi, zwiększona dawkę cynku. Owszem dopóki zażywałam to buzie miałam pod kontrolą, ale potem problem znów powrócił, z tym że już w mniejszym nasileniu. Zaczęłam chodzić na zabiegi kosmetyczne i znikło wszystko :) Obecnie jeden, dwa tego typu wykwity mam przed okresem albo gdy żołądek daje mi o sobie znać....
    A wracając do sedna sprawy - skąd wiem, że to trądzik różowaty? - tak twierdzi moja dermatoloszka (inna już). Zaczęło się niewinnie – ot zwykły remont pokoju,...dużo farb, lakierów, rozpuszczalników, mówiąc krótko DUŻO CHEMII ! A skończyło się...no właśnie...zaczerwienieniem skóry na policzkach, na którym to zaczerwienieniu widać było małe równie czerwona „kropki”. Dostałam od lekarki środek odczulający i maść Belogent... i NIC...poszłam ponownie i diagnoza brzmiała: TRĄDZIK RÓŻOWATY ! Wystawiono mi receptę na robiony płyn (składniki aktywne: chloramohenicol, hydrocortisoni, Sulphur preacipitatum). Przestudiowałam skład i jak najbardziej zgodziłam się, że należy zastosować antybiotyk, substancję przeciwzapalną i substancję keratolityczną, przeciwłojotokową, odkażającą, przeciwgrzybiczna i przeciwroztoczową (:P) oraz pobudzającą warstwę rozrodzą naskórka do czynności proliferacyjnych (twórczych), UFF!!! … stosowałam miesiąc, dzień w dzień i kłócić się nie będę, może coś pomogło albo czemuś zapobiegło, ale na pewno nie było widocznych zmian. Mało tego – moja skóra zaczęła reagować gwałtownym rumienieniem się na temperaturę, pojawiło się swędzenie, które mnie ani na krok nie odstępuje i doprowadza do szału (nawiasem mówiąc – jestem cholerykiem i o irytacje u mnie nie trudno :)). Odrzuciłam ten preparat od dermatologa po tym właśnie miesiącu. Kupiłam RedBlocker (substancje aktywne: Witamina C, Hesperydyna, Diosmina, Rutozyd , Niacyna) do cery naczyniowej a przy okazji DUO CALM (na moje stresy, których nie mało ostatnio miałam). Po kilku dniach dotarły do mnie zamówione dermokosmetyki firmy DERMEDIC (nie wiem czy to dobra czy nie dobra firma, dostałam płyn micelarny nawilżający w prezencie z tej firmy, więc postanowiłam nie mieszać z innymi kosmetykami – ponoć najlepiej stosować linie kosmetyków tego samego producenta, jak się dowiedziałam dlatego że składniki poszczególnych kosmetyków kremów, toników, itp. po prostu się uzupełniają, no i nie dojdzie do reakcji między składnikami preparatów różnych firm – ile w tym prawdy nie wiem). Oczywiście wybrałam kosmetyki dla skóry wrażliwej i z trądzikiem z linii ANGIO Preventi i krem z filtrem 50+ z linii SUNBRELA. Reakcja skóry: „kropeczki” poznikały a rumień nieco zbladł :) nie powiem, bo byłam z siebie dumna! :D... Do czasu :/ dziś na zarumienionej strefie, pojawiła się jedna wielka „kropa”, coś jak tzw. syfek, z tym że bez wydzieliny, ot taka po prostu czerwona grudka, na drugim policzku też zaczyna coś „majaczyć”.
    WIĘC JUŻ NIEPRZEDŁUŻAJĄC I NIE SIEJĄC PRZYPUSZCZEŃ, PROSZĘ O WASZE KOMENTARZE ! SZCZEGÓLNIE CIEBIE, ZIEMOLONO !!!

    Z poważaniem
    M.

    OdpowiedzUsuń
  63. Przeczytałam z ogromnym skupieniem i wszystko bardzo sobie wzięłam do serca. Dziękuję za ten artykuł!!! A przede wszytskim moja skóra :) Mam pytanie, czy wiadomo z jakiego źródła pochodzi ten naturalny cud o nazwie "Ambophenol"? Z jakiej rośliny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ambophenol to naturalny ekstrakt z rośliny Tambourissa trichophylla. Ekstrakt ten zawiera różnorodne polifenole i flawonoidy, które zapewniają mu działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne i wzmacniające naczynia:)

      Usuń
  64. Witam ponownie,
    Pisałam na początku grudnia o kremach które stosuje a mianowicie kremy Eucerin, stosowałam je codziennie na dzień/ na noc, niestety nie widzę żadnej poprawy,moja skóra wygląda tak samo czyli spore zaczerwienienia , myślę ze po takim okresie stosowania mogę to stwierdzić:( wiec postanowiłam, ze dokończę te opakowania co mam (pare dni smarowania) i kupuje 2 kremy na dzień Rosaliac AC Intens a na noc Redemic R tym bardziej, że do 27 kwietnia z kartą LifeStyle jest promocja: -25% na wszystkie preparaty VICHY i LA ROCHE-POSAY!
    Mam pytanie czy po nałożeniu kremu Rosaliac AC lepsze będzie zastosowanie Capital Soleil Vichy czy fluidowy Anthelios XL?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obojetnie, który Ci bardziej odpowiada.
      PS. wkrótce bedzie nowy Rosalaic CC krem na dzień z podkładem:)

      Usuń
  65. Witam serdecznie bardzo zaciekawił mnie twoj blog . Ja zmagam sie z tradzikiem rozowatym juz od ponad 10 lat zostal on zaleczony ale nie wyleczony ( bo niestety juz sie go nie wyleczy) Niesety mam nawroty w postaci niewielkich krostek i zaczerwienienia. Oczywiście mam tez cere naczynkowa wrazliwa z rozszerzonymi porami. Chcialabym zaczac stosowac pielegnacje z LRP. Czy mogłabys mi poradzic jakich mam zaczac uzywac zeby pozbyc sie zaskornokow zmniejszyc pory rumien. Z gory dziekuje Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  66. Kochana Ziemolino! Mam do skończenia przed świętami bagatela 20 stron tłumaczenia artykulu naukowego o wdzięczności - ciekawego - a zamiast grzecznie przekładać wiedzę naukową z polskiego na angielski gdy wszyscy śpią w domu ja od 45 minut zaczytuję się Twoimi postami i sobie poszerzam wiedzę z pielęgnacji cery naczynkowej (dzisiaj, wczoraj eksplorowalam schemat złuszczanie i nawilżanie a nie natluszczanie) i ją systematyzuję. Przy okazji upewniłam się dzisiaj że aktualnie najbardziej właściwie jak to możliwe pielęgnuję swoją dojrzałą, mieszaną, ekstremalnie płytko unaczynioną cerę z utrwalonym rumieniem w kształcie motyla. To mi było potrzebne bo miałam pewne wątpliwości czy nie powinnam dodatkow jeszcze paru substancji aktywnych włączyć :) Dzięki WIELKIE za dzielenie się swoją wiedzą z nami. Nigdy nie spotkałam się z lepszym blogiem dla pasjonatów pielęgnacji - tyle cennych, szczegółowych informacji, tak pięknie i logicznie przedstawionych. Ponieważ odkryłam Cię stosunkowo niedawno - pół roku temu może - notabene przez Agę, nissiax83 :) - to mam jeszcze mnóstwo do przeczytania i robię to z ogromną przyjemnością. Dziękuję, dziękuję, dziękuję:) P.S. Wkrótce kręcę film o pielęgnacji mojej cery i będę polecać Twój blog całym sercem, szykuj się - mam nadzieję - na szturm nowych czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Witam serdecznie, bardzo się cieszę, że trafilam na Pani bloga. Mam 31 lat, skórę suchą, wrażliwą, naczynkową i powyższy artykuł jest dla mnie zbawieniem :)
    Chciałałbym Panią prosić o pomoc w jednej kwestii w pielęgnacji mianowicie w jakiej kolejności nakładać kremy. Moja skóra nie może obejść się bez porządnego kremu nawilżającego i dotychczasowe kremy przeciwzmarszkowe musiałam uzupełniać o krem nawilżający (stosowałam avene eluage). Zawsze miałam dylemat z kolejnością i nigdy nie byłam pewna, czy kolejność nie zmniejszała efektywności kremów. Zanim zainwestuję w Redermic i rozpocznę kurację chciałabym zapytać o kolejność nakładania kremów Czy kolejność na dzień: krem nawilżający + redermic + krem z filtrem, oraz kolejność na noc: krem nawilżający + redermic jest w porządku? Czy może najpierw redermic, a potem krem nawilżający?
    Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  68. Bardzo ciekawy artykuł, pełen b.przydatnych informacji. Jestem rudzielcem i mam wrażliwą, płytko unaczynnioną skórę, która potrafi dać popalić - tragedia.Pozdrawiam autorkę Kasia

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja używam kosmetyków Dermiki z Vitaminą P plus.Do cery z rozszerzonymi naczynkami bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  70. Problem z częstym rumieńcem miałam praktycznie od zawsze. Nie przejmowałam się tym jednak na dłuższą metę, był to w końcu zwykły, przelotny rumieniec będący wynikiem stresu, lub wysiłku. Stwierdziłam że "taka moja uroda" i nie myślałam o tym, przeszkadzał mi jedynie w momencie gdy poprostu był żeby zaraz o nim zapomnieć. Potem nastały czasy malowania się, używałam podkładów kryjących i wtedy prawie wogóle nie rzucał się w oczy mimo iż go czułam w postaci znajomego ciepła na twarzy.
    I tak to się toczyło jakiś czas. Jednak im byłam starsza, przekroczyłam 20tkę zaczęłam rumienić się coraz częściej, wystarczało rzeczywiście zjedzenie czegoś ostrego lub choćby dość ciepłego, wypicie nawet nie zbyt dużej ilości alkoholu, wystawienie się choćby na kilka minut na słońce (przyznam że nie stosowałam filtrów, korzystałam również od czasu do czasu z solarium przez jakiś okres czasu), zmiany temperatury. Wciąż jednak powtarzałam sobie że to sporadyczne wypadki, że z chwilę to mija, chyba nie chciałam stawiać czoła problemowi. Może wydawało mi się że gorzej nie będzie i nie ma na to rady...
    Ale od kilku miesięcy zaczęło mi to dawać w kość na tyle iż wzięłam się poważnie za znalezienie jakiegoś rozwiązania. Może nie chodzi tyle o całą twarz (właściwie to nigdy nie była cała twarz) jak o właśnie policzki i ta delikatna strefa pod oczami. Ta strefa stała się tak wrażliwa iż nie mogę nałożyć na nią nic co by nie zaczęła piec i zmieniać się w krwistoczerwoną plamę. Dawniej nic takiego nie występowało, smarowałam czym chciałam i skóra mogła co najwyżej się zaróżowić gdy zbyt mocno wklepałam krem. Żadnego pieczenia, żadnego dyskomfortu. Dodam że od lat walczę z trądzikiem wszelkimi możliwymi sposobami, z większym lub mniejszym powodzeniem. Stosowałam więc różności z drogerii jak i z aptek. Przez kilka lat używałam antykoncepcji hormonalnej Diane-35 i przez ten okres cieszyłam się niemal nie skalaną buzią, pięknymi włosami i paznokciami. Jednak po 4 latach zarzuciłam to ponieważ stwierdziłam że kończę z truciem siebie, jednak było i tak już za późno. Przypadkiem podczas robienia kontrolnego usg (bardzo dobrej jakości) wyszły jajniki policystyczne. Piszę o tym na wypadek gdyby miało to jakieś znaczenie w sprawach skóry twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  71. C.D
    Ale od kilku miesięcy zaczęło mi to dawać w kość na tyle iż wzięłam się poważnie za znalezienie jakiegoś rozwiązania. Może nie chodzi tyle o całą twarz (właściwie to nigdy nie była cała twarz) jak o właśnie policzki i ta delikatna strefa pod oczami. Ta strefa stała się tak wrażliwa iż nie mogę nałożyć na nią nic co by nie zaczęła piec i zmieniać się w krwistoczerwoną plamę. Dawniej nic takiego nie występowało, smarowałam czym chciałam i skóra mogła co najwyżej się zaróżowić gdy zbyt mocno wklepałam krem. Żadnego pieczenia, żadnego dyskomfortu. Dodam że od lat walczę z trądzikiem wszelkimi możliwymi sposobami, z większym lub mniejszym powodzeniem. Stosowałam więc różności z drogerii jak i z aptek. Przez kilka lat używałam antykoncepcji hormonalnej Diane-35 i przez ten okres cieszyłam się niemal nie skalaną buzią, pięknymi włosami i paznokciami. Jednak po 4 latach zarzuciłam to ponieważ stwierdziłam że kończę z truciem siebie, jednak było i tak już za późno. Przypadkiem podczas robienia kontrolnego usg (bardzo dobrej jakości) wyszły jajniki policystyczne. Piszę o tym na wypadek gdyby miało to jakieś znaczenie w sprawach skóry twarzy...
    Kilka miesięcy po Dianie trądzik wrócił ze zdwojoną siłą..Byłam z tym u dermatologa, pamiętam miałam wtedy dość mocne rumieńce na policzkach skwitował je jednak komentarzem iż nie powinnam się za dużo opalać bo to pogorszy tylko sprawę z trądzikiem i przy żelu który mi zapisuje jest to zabronione wręcz. Dostałam Epiduo, które rzeczywiście po kilku miesiącach mi pomogło. Myłam buzię zwykłym mydłem z nano srebrem z zielarskiego i stosowałam codziennie ten żel. Poprawa nastąpiła po 3 miesiącach, potem już było coraz lepiej. Dla nawilżenia używałam krem Cetaphil, był wtedy rewelacyjny.
    Jednak po pół roku takiej pielęgnacji odezwała się moja skóra na policzkach i pod oczami. Zupełnie nie rozumiałam czemu z dnia na dzień zaczęła mi stwarzać takie problemy. Piekła już podczas mycia (mydło i woda z kranu jak zwykle, ponieważ nigdy mi to nie szkodziło wcześniej) a najgorzej było przy nakładaniu Cetaphilu. Przerzuciłam się na zwykłe NIVEA, które wklepywałam pół życia swojego, jednak i ono mnie uczuliło. Dla ukojenia piekących podrażnień przez kilka dni zastosowałam sudocrem, który dał mi ulgę jednak była ona chwilowa, bo zaraz mnie wysuszył. Zaczęłam się tam łuszczyć, skóra była nieprzyjemnie napięta a ja nie wiedziałam co począć (mieszkam za granicą od kilku lat). W przystępie natchnienia nałożyłam na buzię olejek arganowy, który stosowałam na włosy od jakiegoś czasu. Znów nastąpiła ulga. skóra się uspokoiła nieco, zaczerwienienie zeszło prawie całkiem, nie czułam napięcia skóry póki miałam olejek na sobie. Nie nawilżał mnie on niestety, nie potrafił. Po nałożeniu makijażu za jakiś czas skóra znów była wysuszona widocznie.
    Załamana pospieszyłam do apteki, tam polecono mi LA ROCHE POSAY ROSALIAC UV LEGERE do smarowania na dzień pod makijaż oraz tej damej firmy TOLERIANE do demakijażu. Pełna nadziei zaczęłam stosować. Niestety Rosaliac powodował takie samo pieczenie i zaczerwienienie skóry, toleriane podobnie choć nieco mniejsze. Zacisnęłam jednak zęby i używałam i jednego i drugiego. Z tym że Rosaliac na noc, żeby skóra się zdążyła uspokoić ( w sumie długo jej to nie zajmowało) rano zauważałam że policzki mam nieco bledsze co mnie podbudowywało. Po 2 dniach stosowania Rosaliacu wysuszona skóra stała się dobrze nawilżona i miękka. Rano nakładałam zawsze trochę olejku arganowego i ogólny wynik był całkiem znośny choć nie rewelacyjny. Nadal się rumieniłam przy lada okazji. Po miesiącu takiej kuracji dałam sobie spokój z Rosaliaciem, skóra stała się jakby mocniej zaczerwieniona, co gorsze rumień jest niemal stały, mam jakby więcej widocznych naczynek, albo mi się wydaje, już sama nie wiem. Czuję się podłamana, nawet bambino dla dzieci powoduje pieczenie i rumień, zaczynam mieć dość i już sama nie wiem co kupić, co stosować aby chociaż nie piekło....Jestem w Holandii, polskie produkty odpadają.. boję się kasę w błoto wyrzucić a nie mam pojęcia co wybrać aby mnie nie uczulało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem expertem ale kiedyś bardzo pomogły mi produkty z serii Avene:Extremely Gentle cleanser,Soothing Hydrating Serum oraz maseczka Sooting Moisture Mask-ukoiły moją cerę dlatego polecam:)

      Usuń
  72. Po pierwsze bardzo dziękuję za ten blog:)
    Problemów ze skóra mam sporo bo jest naczynkowa,wrażliwa,mieszana i już po 40:)
    Moje pytanie: Czy powyższe rady o 'jaśnie pani n' mają zastosowanie w okresie lata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj koko sanko. Latem lepiej nie stosowac retinolu, za to wit. C sprawdzi się świetnie:)

      Usuń
  73. Witam serdecznie bardzo zaciekawił mnie twoj blog . Ja zmagam sie z tradzikiem rozowatym juz od ponad 10 lat zostal on zaleczony ale nie wyleczony ( bo niestety juz sie go nie wyleczy) Niesety mam nawroty w postaci niewielkich krostek i zaczerwienienia.Biore własnie antybiotyk tetralysal Oczywiście mam tez cere naczynkowa wrazliwa z rozszerzonymi porami. Chcialabym zaczac stosowac pielegnacje z LRP. Czy mogłabys mi poradzic jakich mam zaczac uzywac zeby pozbyc sie zaskornokow zmniejszyc pory rumien. Z gory dziekuje Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  74. Dzień dobry. Chciałam prosić osoby mające kontakt z kremem Rosaliac ar intense o pomoc. W internecie czytam, że krem ma tłustą konsystencję - czy tak jest naprawdę?
    Do tej pory używałam Eucerinu przeciw zaczerwienieniem, ale krem działa tylko doraźnie - wycisza, nawilża, ale nie działa długofalowo :( Używałam też kremu Ruboril - sympatyczny, ale czego mi w nim brakowało, to nie było to. Teraz myślę o LRP, ale mam wątpliwości po przeczytaniu opinii o nim :-( Czy ktoś byłby tak miły i udzieliłby mi rady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosaliac AR intense ma forme ultra lekkiego serum, konsystencja jest raczej żelowa, w żadnym wypadku tłusta. Świetnie sprawdza się w przypadku skór tłustych, poniewaz w ogóle nie obciąża. Jedyne co mozna mu zarzucic to to, ze sie troche klei.

      Jesli dotyczczasowe kremy nie działały, moze masz juz tradzik rózowaty i powinnas rozpocząć leczenie? Mozesz połączyc Rosaliac(dzień) z Metronidazolem (noc), ewentualnie dołaczyc do tego kwas azaleinowy np. skinoren 2 razy w tygodniu. I nie zapomnij o wodach termalnych- wspaniale łagodza.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! Obawiam się tej kleistości :-(

      Wczoraj już myślałam o tym trądziku, ale nie wydaje mi się. Nie jestem mocno czerwona. Mam plamy na twarzy w sytuacji stresowej, przy nagłych zmianach temperatury i często o poranku. Trochę pękniętych naczynek. I niestety skórę tłustą/mieszaną, która jest coraz bardziej nierówna. Ale czy to trądzik różowaty? Chyba nie... Może pozwoliłabyś wysłać sobie kilka zdjęć i jakoś doradzić? Żałuję, że mam daleko do Poznania.
      A kremy działały. Ale Eucerin tylko ukrywa problem, a po Ruborilu miałam błyszczącą skórę i miałam wrażenie, że nasila powstawanie niedoskonałości...

      Usuń
    3. Tutaj pisałam o skórze tłustej naczyniowej- której jestes posiadaczką: http://kosmostolog.blogspot.com/2014/04/skora-tusta-naczyniowa-czyli-o-skornej.html

      Twoja pielegnacja musi być wilobiegunowa- musi zawierać preparty kojace, zmniejszajace rumień i uszczelniające naczynia oraz klasyczne eksfoliatory, stosowane w pielęgnacji skóry tłustej.

      Rosaliac AR wydaje mi się najlżejszym preparatem do skóry naczyniowej, kleistość można zawsze zlikwidować pudrem sypkim- mozna tez stosowac ten preparat na noc. Przede wszystkim zaś nie powinien on byc jedynym elementem pielegnacji. Wprowadz również preparaty regulujące typu Effaclar K, czy wspomniany już Skinoren, może dodatkowo jakiś tonic z kwasami PHA lub krem na bazie tej substancji. Wszystko wyjasniałam w podlinkowanym poście.

      Buziaki!

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo Zimolino! Przeglądałam bloga, ale wobec niepewności nie wiedziałam na czym się skupić dokładnie. Czytam jeszcze raz i dokładnie :-)
      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!

      Usuń
    5. Jeszcze jedno pytanie... (aż mi głupio).
      Pogrzebałam i wybrałam 3 produkty:

      Rosaliac AR Intense
      Woda termalna LRP
      Bioderma Sebium Global - krem (w prezencie z żelem do mycia Sebium)

      Czy coś jeszcze powinnam koniecznie zakupić? Nie gniewaj się proszę, że tak zasypuję Cię pytaniami...

      Usuń
    6. Nie wiem, rozpocznij kurację- jesli okaże se niewystarczajaca, wzmocnij np. tonikiem z kwasami, lub po prostu wybierz inny zestaw. Pamietaj też, że musisz byc cierpliwa i efekty nie przyjdą od razu.

      Usuń
    7. Powiedz mi jeszcze co sądzisz o lipożelu Hascoderm? Zawiera kwas azelainowy, jest tańszy niż np. Skinoren czy Finacea. Nie wymieniasz go jednak podając produkty z tym kwasem. Jest gorszy?

      Usuń
  75. Witam:) od niedawna uzywam kremu Ruboril, niestety po jego nalozeniu czuje ze moja skora robi sie sciagnieta i zaczerwieniona, w takim razie czy powinnam go dalej uzywac? czy moze byc spodowane sucha skora i moze powinnam go laczyc z jakims nawilzajacym kremem, jesli tak to jakim?
    ponadto lubie duzo uprawiac sportu, niestety moja skora po intesywnym wysilku jest bardzo zaczerwieniona i wychodza mi naczynka, jak temu zaradzic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruboril powinin przywrócic Twojej skórze poczucie komfortu, więc jesli cie sciąga i powoduje zaczerwienienie, powinnaś go odstawić, poszukaj czegoś innego.

      Skóra naczyniowa jest mocno nadreaktywna, dlatego robisz sie czerwona po wysiłku, niestety jest to zwiazane z tym, ze naczynka są płytko pod skórą i szybko reagują na różne czynniki i w zasadzie nie da sie tego zmienić. możesz próbowac retinoidów w celu pogrubienia naskórka, ale mozesz też uzyskac efekt odwrotny do zamierzonego jesli z nimi przesadzisz. Polecam natomiast wodę termalną- spryskuj nią twarz kilkakrotnie po wysiłku, po czym wytrzyj- rumień ustąpi znacznie szybciej.

      Usuń
  76. Aniu, niewidze Twojego komentarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochana!!
      Dziekuej ci za ten blog , uswiadomilam sobie dzieki niemu ze mam problem , tzn moja skora jest mieszna , i naczyniowa ,policzki reaguja na wszystko i rumien praktycznie nie znika do tego jescze zaskorniaki w strefie T .Jako ze informacji tu jest tak duzo chialabym cie prosic o sprawdzenie czy ja to sobie dobzre uporzadkowalam dla mojej cery
      Dzien
      Zel Effeklar do mycia
      Woda Termalna
      Krem Hydraphase Intense Czy moze lepiej Rosaliac AR ?
      Na krem emulsja matujaca VIchy
      Na to jescze zawsze mam puder
      Czy nie za duzo tego ??
      Noc
      Zel Effeklar
      Krem Effeklar K na strefe T
      I ru nie wiem jaki krem na policzki
      Bardzo prosze o podpowiedz czy dobrze to poukladalm byc moze jest jakis blad
      Pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  77. mam pytanie co do zabiegu ipl? moim problemem jest czeste czerwienienie sie . czerwienie sie w wielu sytuacjacha, nawet takich bezsensowych np. gdy rozmawiam z przyjaciolka, czuje jak zbyle powodu goraco i czerwien uderza mi na twarz, czy mozno jakos temu zaradzic? czy ipl moze mi pomoc? czy on dziala na wszytskich bo slyszalam ze na niektorych wogole nie dziala.
    Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcialabym rowniez zebys mi pomogla w wyborze kosmetykow, ktore mam uzywac na dzien i na noc, taki spis co powinnam miec. stosuje jedynie krem i mleczko do demakijazu z ziaj na noc ale wydaje mi sie ze jest to za malo i powinnam zakupic wiecej kosmetykow przeznazonych do mojego typu cery. bardzo zalezy mi zebym jakos chociaz troszke zmniejszyla te ciagle czerwienienie sie.
      Dodam ze mam cere sucha.

      Usuń