piątek, 13 maja 2016

Przeciwutleniacze w leczeniu trądziku, czyli rozważania o witaminie E zainspirowane nowym serum LIQ CE oraz KONKURS:)


Nowość Liqpharm serum- maska z witaminą E LIQ CE to kosmetyk dla każdej cery, mnie zainspirował jednak do przemyśleń nad wpływem przeciwutleniaczy na skórę mieszaną/tłustą/trądzikową. Dostałam też od producenta kilka buteleczek i postanowiłam się z Wami podzielić- będzie konkurs:)


Witaminę E (tokoferol) można spotkać w większości kosmetyków, ponieważ stosowana jest jako konserwant fazy olejowej, ale ma też bardzo korzystny wpływ na skórę, nie bez przyczyny zyskała sobie tytuł witaminy młodości. Jest silnym przeciwutleniaczem, dosłownie wymiata wolne rodniki, które jak wiadomo odpowiadają za starzenie, ale nie tylko. Ponieważ jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach zmniejsza utlenianie się tłuszczy a co jest największym problemem skóry tłustej/mieszanej/trądzikowej? Ano tłuszcz. Najnowsze badania donoszą, że w wyniku działania wolnych rodników utlenia się sebum, czyli tłuszcz wydzielany przez skórę i proces ten prowadzi do powstawania zaskórników i trądzika. Szczególnie istotne jest to w przypadku acne tarda, trądziku, na który cierpi bardzo wiele dorosłych kobiet i pewien odsetek mężczyzn. Można powiedzieć, że trądzik dorosłych jest chorobą cywilizacyjną, bo wielki wpływ ma na niego obecny tryb życia. Zanieczyszczenia środowiska, stres, nieodpowiednia dieta to wszystko powoduje, że na podatnej skórze (czyli nie na każdej, musimy mieć do czynienie z genetycznie uwarunkowaną nadwrażliwością na androgeny) pojawia się trądzik. 


Nasza skóra jest nieustannie bombardowana przez wolne rodniki, które są przyczyną stanów zapalnych i utleniania się sebum. W wyniku tego procesu dochodzi do powstawania zaskórników, na bazie których rozwijają się za pośrednictwem bakterii zmiany zapalne (pryszcze) a te znów generują wolne rodniki. I na tym polega błędne koło trądzika. Czy to rozumiecie? Podatna skóra jest atakowana przez wolne rodniki, które wywołują trądzik a potem sama je generuje i koło się zamyka- samonakręcająca się machina.


Co najskuteczniej radzi sobie z wolnymi rodnikami? Przeciwutleniacze, antyoksydanty, substancje przeciwrodnikowe a ponieważ mamy do czynienia z utlenianiem się sebum najskuteczniej będą działać te rozpuszczalne w tłuszczach- czyli dobrze nam znana, swojska witamina E, która w zasadzie jest tak pospolita a slogan z witaminą młodości tak zdarty, że trudno ją nagle uznać za jakiś cud. Nie mniej jednak posiada cudowny wpływ na skórę, również tę trądzikową, są już producenci świadomie używający tokoferolu w kosmetykach przeciwtrądzikowych np. La Roche-Posay w Effaklarze K+.

Na stronie Zrób Sobie Krem znalazłam informację, że aby wit. E skutecznie neutralizowała wolne rodniki powinna być w stężeniu co najmniej 5%. W nowym serum LIQ CE jest jej aż 15%, więc mogę chyba powiedzieć, że serum to będzie się świetnie nadawało do pielęgnacji skóry z trądzikiem dorosłych. Nie podważa to wcale faktu, że witamina E ma wspaniały wpływ również na skórę suchą. 
Myślę zresztą, że serum LIQ CE można podarować każdej cerze: suchej i tłustej, mieszanej, naczyniowej, młodej i starzejącej się. 

Ponieważ wielu z Was polubiło rekomendowane przeze mnie wcześniej serum LIQ CC z witaminą C klik, to zauważyło też pojawienie się nowości. Mam już pierwszy odzew od Was- Agnieszko Odrzywołek dziękuję za Twój komentarz, podaj mi proszę mail- mam dla Ciebie prezent :) 

"Mam cerę mieszana, odwodniona i uwrażliwiona.
Serum rich stosuje na dzień a na to dodatkowo krem nawilżający, krem z filtrem, bazę pod makijaż.
Wieczorem nakładam nowe serum z wit. E i taka kompilacja sprawdza się rewelacyjnie. To serum uzupełniło jakąś brakującą cegiełkę w mojej pielęgnacji. 

Teraz cera jest uspokojona, nawilżona, miękka i z wyrównanym kolorytem. Jestem zachwycona. Od czasu do czasu użyję preparatu z kwasem np. glikolowym również z LIQ, albo Effaclary i jest super.
Oba sera nakładam na skórę pod oczami i wygładziły drobne linie oraz doskonale nawilżyły skórę, zwłaszcza to serum w wit. E (nie rezygnuje jednak w dalszym ciągu z kremów pod oczy).
Teraz swoj schemat pielegnacji opieram głównie właśnie o sera z Liq ;)"

LIQ CE serum- maska na noc  15% koncentrat witaminy E, połączonej z małocząsteczkowym kwasem hialuronowym i ksylitolem (nawilżający cukier brzozowy).  Opakowanie z piepetą 30 ml, cena 50 zł, dostepne w wybranych aptekach, wiecej informacji na stronie producenta http://www.miamed.pl/

 Skład: Aqua (Water), Propylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Xylitol, Sodium Hialuronate, Citric Acid, Polysorbate 20, Methylparaben, Propylparaben

Jest to dwufazowy koncentrat, który przed użyciem należy wstrząsnąć aby uzyskać jednolitą bardzo zresztą przyjemną postać mleczka. Przed pierwszym użyciem bałam się, że będzie to tłuste mazidło, jednak konsystencja okazała się zaskakujaco lekka. Oczywiście nie tak lekka, jak w przypadku chociażby serum light, w końcu to odżywcza maska na noc, niemniej, bardzo przyjemnie otulająca skórę. Moja cera bardzo polubiła LIQ CE, wciąż też nie mogę wyjść z zachwytu nad pięknem opakowań tych produktów. Szklana buteleczka z pipetą działa sprawnie, ale jest też bardzo przyjemna dla oka, wygląda profesjonalnie i trwale. Napisy zostały wypalone, więc nie zmazują się podczas użytkowania. Przez chwilę był problem z metalowym wykończeniem pipety w serum z witaminą C, która brudziła palce, ponieważ uległa odbarwieniu ze względu na niskie pH witaminy C, ale został juz zażegnany- nowe opakowania sprawują się bez zarzutu. Najbardziej jednak podoba mi się kartonik, w który produkt został opakowany- prawdziwe turkusowe cudo- aż przykro wyrzucać. Piękny kolor, satynowy, bardzo przyjemny w dotyku materiał, wspaniale zaplanowana grafika, którą zaprojektował sam Wojtek Sawczuk farmaceuta i twórca marki. Jestem naprawdę wielką fanką jego błyskotliwego talentu:) Przy okazji chcę zaznaczyć, że seria artykułów o produktach LIQ nie jest sponsorowana i wynika z mojego szczerego zachwytu nad tymi kosmetykami. Szczerze polecam całą gamę Liqpharm, która składa się w tym momencie z następujących produktów:

LIQ CC serum light 15% wit. C, 0,5% wit. E, kwas hialuronowy, magnez klik
LIQ CC serum rich 15 % wit. C, 1% wit. E, kwas hialuronowy, magnez klik
LIQ CG srum night 7% kwas glikolowy, kwas hialuronowy klik

LIQ CE serum- maska na noc 15%wit. E, kwas hialuronowy, ksylitol

Jeden z tych produktów może otrzymać każdy, kto umieści komentarz pod tym postem. Mam dla Was aż 6 sztuk! Opiszcie mi swój schemat pielęgnacyjny, najciekawsze moim subiektywnym zdaniem komentarze zostaną nagrodzone. Nie zapomnijcie podać adresu e-mail. Na Wasze komentarze czekam do 22 maja.

Będzie mi też bardzo miło, jeśli polubicie mnie na facebooku https://www.facebook.com/Kosmostolog/

Buziaki



   

178 komentarzy:

  1. Ojej. Kliknęłam szybko linka do tego wpisu, zamieszczonego na Twoim facebooku, czytam, czytam i tutaj taka miła niespodzianka, aż "spaliłam buraka" :D

    A mail to:
    odrzywolek.agnieszka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne cudo !- a wlasnie zastanawialam sie nad serum tej firmy ale chyba to było z wit.c ;) koniecznie chciałabym wypróbować !

    OdpowiedzUsuń
  3. witam,
    dzięki Tobie wreszcie usystematyzowałam swoją pielęgnację- na noc stosuję Iwostin Re-liftin, na dzień serum LIQ C light, na to La Roche POsay Anthelios 50. Raz w tygodniu nakładam na twarz ampułke z kolagenem Ava.Codziennie rano i wieczorem używam tez toniku Ziaja Manuka.
    pozdrawiam
    sylwiar@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie musze spróbować tego cuda z witamina e ;) obecnie rano stosuje serum z witamina c liq cc rich, a na to krem z filtrem z Vichy. Serum kupiłam pod wpływem wcześniejszego artykułu autorki tego bloga :). Przy wersji rich nie potrzebuje dodatkowego nawilżenia pod makijaż, takie połączenie z filtrem sprawdza sie rewelacyjnie. Skóra jest napięta i bardzo dobrze wyglada nawet bez makijażu (obecnie jestem w trakcie drugiej butelki). Co ciekawe serum nie podrażnia tak skory jak np. Wczesniej stosowana przeze mnie Auriga. Dlatego świetnym uzupełnieniem bedzie dla mnie wlasnie to serum maska z witamina e. Pozdrawiam Ziemolino i dziekuje za super wartosciwy wpis jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mail, gdyby uśmiechnęło sie do mnie szczęście: marszalek.am@gmail.com

      Usuń
  5. Dzien Dobry kochana i kochani❤️
    Walcze z moja tradzikowa cera juz od 5lat. Najpierw izotek ( strasznie to przeszlam ) , potem 3 lasery na pozbycie sie blizn a teraz stosuje preparaty wlasnie ktore doradzilas mi na dermokonsultacji przez Skype.
    Myje buzke lagodnym plynem tolpa, potem krem LRP Hydraphase intense legere i od czasu do czasu LRP Antheliox XL.
    Wieczorem myje buze tez tolpa lub stosuje metode OCM ( mycie olejkami ) i najlepsze serum Neostrata Bionic kwas laktobionowy.
    Dziekuje za tego bloga , za porady i wsparcie Was wszystkich ❤️Monia
    Monka85@ymail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój schemat pielęgnacji
    Dzien zel lipikar LRP , krem z olejem konopnym filtr dermedic 50+

    Noc 3 dni atrederm, pozniej w trakcie zluszczania plyn micelarny kawiorowy clarena, masc alantan plus bądź krem wyciszajacy clarena sensi calming cream.

    Pragnę otrzymać serum albo z wit C bądź z wit E! Ponieważ jak wiadomo, boimy się czasem kupować produktów w ciemno.. :) jeśli okazaloby sie rewelacyjne, bylbym stalym posiadaczem.

    Email : liinczu@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako przyszla mama (33 tydzien ciazy), posiadaczka cery mieszanej, plytko unaczynionej ze spora iloscia pajaczkow zaczelam dodatkowo borykac sie z problemem suchej cery (ciaza?), wypryskami (zmiany hormonalne?) i bardzo przesuszona skora wokol oczu (kiepski sen w nocy). Gdyby nie rady z Twojej strony (gdy Cie znalazlam w sieci, to w okolo tydzien przeczytalam kazdy wpis, nasza Kopalnio wiedzy!) nigdy nie udaloby mi sie okielznac mojej nowej cery. Co wiecej, coraz czesciej slysze komentarze, ze moja twarz wyglada bardzo dobrze zwazywszy zaawansowanie ciazy.

    Moje obecne niezawodne kombo to:
    - LIQ CC serum rich,
    - Hydraphase intense legere LRP,
    - Effaclar Duo+ LRP i
    - Toleriane Ultra Fluide LRP

    Do szczescia brakuje mi tylko czegos z wit. E, bo ktora mama nie chcialaby byc piekna dla swojego synka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rano cierpię na mus wstawania i brak czasu, potrzebna mi więc szybka akcja, ale mimo wszystko bez zbędnego pośpiechu:

    1) myję buzię mydełkiem marchewkowym z Ministerstwa Dobrego Mydła
    2) przecieram twarz tonikiem PHA z Biochemi Urody
    3) nakładam serum w wersji oryginalnej z wit.C 15% również z BU
    4) dodaję krem z filtrem The Face Shop eco natural sun spf 40 (w dni, gdzie jestem bardziej wystawiona na słońce wybieram Vichy dry touch)
    5) na to makijaż, którego podstawą jest Skin79 BB Orange do przetłuszczającej się skóry

    Wieczorem cierpię z kolei na przypadłość "leń i spać natychmiast" więc:

    1) myję dokładnie buzię olejkiem z BU lub delikatną pianką Soap Berry Bubble
    2) nakładam krem pod oczy i Effaclar Duo+
    3) punktowo Davercin na wypryski
    4) w ramach dalszej pielęgnacji śpię sobie ok. 8h :)

    Raz w tygodniu robię maseczkę błotną z siarką z ZSK i maskę nawilżającą w płacie (jaką mam pod ręką, najczęściej jakieś koreańskie z ebaya lub nasączam maseczkę w tabletce tonikiem lipowym z Lirene, który bardzo lubię)

    Na więcej nie miałabym chęci, a na mniej nie chcę sobie pozwolić:)
    Tak jest optymalnie, a skóra się nie skarży. No dobra, czasem pokaprysi, ale taka jej uroda i co zrobisz.

    Lubię podglądać kogoś pielęgnację, zawsze znajdę jakieś fajne produkty, których nie znam. Tak jak serum, o którym piszesz.

    Trochę się jednak boję nowości, bo nigdy nie wiadomo, jak to się skończy. Chociaż może to będzie miłość warta ryzyka:)

    Buziaki, Kasia
    lew.kat25@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błąd - błotko z siarką jest oczywiście z mazideł, nie z ZSK. Przepraszam za pomyłkę. Dodam, że mam skórę mieszaną, odwodnioną i z trądzikiem wieku dorosłego (w umiarkowanej postaci, ale upierdliwy)

      Kasia

      Usuń
  10. Moja cera była nienaganna.No właśnie...była. Po magicznej 30-stce zaczął się trądzik (chyba skądś to znasz) Minęły 3 lata a ja nadal bezskutecznie walczę. Są to bolesne ,,gulki, , najczęściej na żuchwie i brodzie. La Roche Posay duo dał mi tylko tyle że zniwelował trochę przetluszczabie w strefie T. Od tygodnia używam mydła Aleppo i hydrolatu z czystka. Na to krem L.R.P duo na Strefę T i krem nawilżający na cala twarz. Lecz ciągle czekam na przełom i coś co przywróci moja skórę sprzed 3 lat lub choć trochę ja zbliży do tamtego okresu 😕
    trini22@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja cera była nienaganna.No właśnie...była. Po magicznej 30-stce zaczął się trądzik (chyba skądś to znasz) Minęły 3 lata a ja nadal bezskutecznie walczę. Są to bolesne ,,gulki, , najczęściej na żuchwie i brodzie. La Roche Posay duo dał mi tylko tyle że zniwelował trochę przetluszczabie w strefie T. Od tygodnia używam mydła Aleppo i hydrolatu z czystka. Na to krem L.R.P duo na Strefę T i krem nawilżający na cala twarz. Lecz ciągle czekam na przełom i coś co przywróci moja skórę sprzed 3 lat lub choć trochę ja zbliży do tamtego okresu 😕
    trini22@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo ciekawa tego serum-maski ponieważ w całym swoim życiu nigdy nie miałam problemów z cerą, nawet w okresie dojrzewania , ale po 30 wszystko się zmieniło . Obecnie zdarzają mi się niechciane "niespodzianki" :-/ . Moja skóra jest wrażliwa ,płytko unaczyniona w przeszłości borykałam się z mocnym rumieniem , w tej chwili najlepiej sprawdza się u mnie naturalna pielęgnacja:

    Rano : płyn micelarny Resibo , serum z wit C John Master Organics, filtr Mustela 50+
    W między czasie woda termalna URIAGE
    Wieczorem: Zmywam makijaż olejkiem Resibo , hydrolat oczarowy lub z kocanki dla stonizowania, odżywczy krem Santaverde , na "niespodzianki" punktowo olej tamanu lub z czarnuszki. Plus 1-2 razy w tygodniu peeling enzymatyczny + maska algowa :)

    Takie zestawienie bardzo mojej skórze pasuje , rumień jest wyciszony , skóra nawilżona... tylko te wypryski psują efekt , dlatego jestem bardzo ciekawa czy serum by mi pomogło i z chęcią bym je wypróbowała <3

    E-mail : malgorzata-borawska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. rano: oczyszczenie twarzy płynem do higieny intymnej, spryskanie skóry wodą termalną, nałożenie efacclar duo+ lub kremu nawilżającego (cetaphil, hydraphase leggere)w zależności od aktualnej kondycji skóry. następnie makijaż pudrem mineralnym (takim prawdziwie mineralnym ;)

    wieczorem: zmycie makijażu, oczyszczenie skóry mydłem allepo 45%, spryskanie skóry wodą termalną, nałożenie atredermu lub isotrexu

    nieodłącznym elementem w pielęgnacji mojej skóry jest też sen i picie przez cały dzień wody mineralnej.

    niestety codzienne stosowanie retinoidów przestało na mnie działać i trądzik rozpanoszył się na całej twarzy. jestem w kropce, żadne preparaty zewnętrzne (i wewnętrzne leczenie antybiotykiem) nie działają. Izoteku brać nie chcę, dlatego bardzo zaciekawił mnie Twój artykuł o niekorzystnym działaniu retinodów w perspektywie dłuższego stosowania.ja leczę się nimi nieprzerwanie od jakiś 5 lat, stosując je codziennie. chętnie spróbowałabym alternatywy w postaci serum z witaminą E w leczeniu trądziku i podzieliła się spostrzeżeniami.

    pozdrawiam Cię serdecznie!

    ewa.gajko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja tez opisze.
    Na dzień krem kojący Bandi do cery tłustej i mieszanej lub filtr LRP Anthelios xl 50+, na to podkład w kompakcie Mac Studio Fix
    Na noc właśnie czegoś szukam dobrego.
    Co 3 noc Atrederm, a pomiędzy krem kojący Bandi, czasami dermoprotektor cethapil,czasami seboderm serum do skóry z lzs.
    Ostatnio próbowałam stosować samorobionego serum z wit c (woda, kwas hialuronowy, wit.c)
    Twarz myję rano kremem Biser Safira (jako jedyny produkt nie wysusza mojej skóry), a wieczorem makijaż zmywam olejkiem do mycia z Biochemii Urody lub własnej roboty, a potem jeszcze kremem Biser.
    Toników nie używam, po każdym mam wrażenie, że moja skóra się lepi, czasami psikam skórę srebrem koloidalnym.

    Gdybym mogła otrzymać któreś serum, chętnie przetestuje.
    joanna.tuora@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj! Może rozpocznę od tego, że mam 23 lata, więc mój trądzik nie jest już raczej młodzieńczy... Zrażona bardzo oględnymi zaleceniami dermatologów (chyba mam do nich pecha)i proponowanym leczeniem dającym krótkotrwałe skutki, wzięłam sprawy we własne ręce. Powinnam też nadmienić, że drążąc i robiąc badania wykluczyłam PCOS, ale odkryłam niedoczynność tarczycy, która może przyczyniać się do stanu mojej skóry, która mocno przesusza się np. na nosie, a przetłuszcza w strefie T. Jestem teraz w trakcie normowania poziomu TSH i przy kolejnej wizycie będę z endokrynolog próbowała znaleźć coś co pomoże być może na skórę.:) Tymczasem mam swoich faworytów pielęgnacyjnych, którzy mniej lub bardziej pomagają mi w miarę ogarnąć problematyczną skórę:

    - Krem nawilżający Effaclar H lub Hydrabio Legere Bioderma;
    - Filtr UV 50 Vichy matujący;
    - Effaclar Duo + (na noc). Co jakiś czas zamieniam go na Acnederm.
    - Co jakiś czas na większe wypryski na noc olejek herbaciany.
    - Raz na dwa tygodnie tonik z kwasami z Biochemii Urody ( w zasadzie to nie jakoś bardzo regularnie tylko wtedy kiedy widzę, że skóra tego potrzebuje, oczywiście nie stosuję na całą twarz, omijam suche partie);
    - Do makijażu używam korektora z Rossmana (w sztyfcie), z tej serii przeciwtrądzikowej - jedynie on mnie nie zapycha) oraz pudru mineralnego Anabelle Minerals;
    - Do demakijażu używam płynu do wrażliwej skóry z Garniera, a następnie myję twarz żelem Effaclar. Do tego drugiego mycia świetnie sprawdza się też olejek pomarańczowy z Biochemii Urody, oba te produkty stosuję zamiennie, jak jeden się skończy to kupuje ten drugi i tak w kółko);
    - Raz lub dwa w tygodniu staram się też robić maseczkę z zielonej glinki i błota z morza martwego, dodaję do niej kropelki olejku, wodę różaną- dobrze nawilża, odświeża i zastępuje mi peelingi, które mnie podrażniają.

    Nigdy nie stosowałam niczego z witaminą E, może to byłby przełom w mojej pielęgnacji...

    Pozdrawiam Cię serdecznie, dziękuję za wskazówki na blogu!
    Anna
    annas93@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Ziemolino :) widzę, że będę musiała zaopatrzyć się w to nowe serum :)może i w mojej pielęgnacji będzie to właśnie tą "brakującą cegiełką" :)
    W tej chwile mój schemat pielęgnacyjny wygląda następująco:
    Rano: przecieram twarz płynem micelarnym, następnie serum Liq cc light, krem z filtrem i delikatny makijaż mineralny (jak jest potrzeba nawilżam twarz Bodermą Hydrabio Legere)
    Wieczór: demakijaż - żel + płyn micelarny po czym nakładam Biodermę Sebium Global
    2 razy w tygodniu peeling enzymatyczny plus maseczka z spiruliny :)
    Mój plan pielęgnacyjny oparty jest na Twoich radach i jak na razie sprawdza się bardzo dobrze:) Zaznaczę, że mam cerę trądzikową i raczej tłusą

    Nawet jak nie wygram nowego serum i tak upoluję go w aptece ;)

    Buziaki
    Majka julow544@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Cię Ziemolinko! Mój schemat pielęgnacyjny dzieki Tobie ulegl znacznemu uproszczeniu i dobrze,bo w końcu moja cera sie uspokoiła i kaprysy zdarzają jej się duzo rzadziej:) Rano bez lagodnego zelu i wody się nie obędzie,następnie tonik i kochane serum z wit.C LIQ C w wersji light,rowniez pod oczy,następnie ultralekki fluid Spf 50LRP,na to wszystko lekki makijaz.Wieczorem zmywam się olejkiem myjacym z Biochemii Urody,następnie domywam twarz plynem micelarnym i kładę na nią peeling z kwasem laktobionowym z Iwostinu,pod oczy także.Po okolo pol godziny pod oczy nakładam jeszcze odżywkę do skory suchej Nanobase.Zawsze mam w pogotowiu Duo + i Locacid,ktory klade jako maseczke(20min) raz na 2 tyg.Poniewaz serum Liq C light sprawdza mi sie dobrze,chcialabym wypróbować wersję bogatszą LIQ CC rich,moze to będzie jeszcze większa miłość :-) Pozdrawiam! dani@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzień dobry Ziemiolino :)

    Mój schemat pielęgnacji jest w całości oparty o posty z twojego bloga, które baaaardzo mi pomogły w okresie, kiedy ze skórą było fatalnie (cierpię na trądzik i mam delikatną skórę, ze skłonnością do pękających naczynek).

    Może komuś się przyda, to co napiszę, schemat jest minimalistyczny, ale skuteczny:)

    Rano myję twarz żelem Lipikar Syndet
    Przecieram twarz tonikiem ze srebrem koloidalnym
    Nakładam serum LiqCC light i na to puder mineralny z Meow

    Wieczorem po zmyciu makijażu (też Lipikarem Syndet) tak samo przecieram twarz tonikiem, ale zamiast serum nakładam Skinoren Rosacea żel 15%

    Od wewnątrz: witamina d3+k, witamina b5, magnez+inozytol, zielona herbata, spirulina, rhodiola i ashwaghanda

    i to wszystko:) ze skórą jest naprawdę dobrze

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za prowadzenie tak wspaniałego bloga







    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj!
    Mam skórę mieszaną, która na ogół potrzebuje nawilżenie, ponieważ skłonna jest do przesuszenia. Dodatkowo choruję na łuszczycę, która czasem pojawia się w brwiach i przesuwa się w ich obrębie na skórę twarzy. Więc potrzebuję naprawdę dobrej pielęgnacji.

    Oto mój plan dnia:
    RANO:
    - Myję twarz żelem micelarnym lub olejkiem do twarzy (na przemian, w zależności na co mam w danym momencie ochotę:))
    - nakładam serum Ava hydranov - świetnie nawilża!
    - krem Ava eco linea na dzień - jest na prawdę super i do tego posiada certyfikat ECOCERT:)!
    + krem z filtrem 50+ Lirene do cery wrażliwej
    Dopełniam wszystko pudrem bambusowym z BU oraz tuszuję rzęsy i ruszam w miasto! Nie jestem miłośnikiem pudrów czy podkładów - zatykają moją cere i wtedy buuum! Nieprzyjaciele na twarzy! Wolę tego unikać, zresztą bardzo lubię być NATURALNA!:)

    Wieczorem:
    - myję twarz jak rano żelem lub olejkiem
    - nakładam serum Ava kolagen morski
    - na koniec żel hialuronowy z olejem z pestek truskawki lub pestek czarnego bzu - to co te olejki robią z moją twarzą przez noc to MAGIA!!! Rano twarz rozpromieniona, nawilżona, PIĘKNA! Oba olejki są w grupie tzw. olejów schnących idealnych dla skór tłustych i mieszanych:)

    Raz w tygodniu stosuję jeszcze MASECZKI:
    - Bielenda - maska witaminowa
    - Ava eco linea - maska rewitalizująca, samowchłaniająca się.

    Raz lub dwa razy w tygodniu robię sobie peeling z MOCZNIKA w stężeniu 20-30%:) Jest świetny! Lekko złuszcza, nie podrażnia, świetnie oczyszcza twarz i UWAGA - mega NAWILŻA:) Dla mnie jest wybawieniem, tym bardziej, że pomaga mi również zwalczyć łuszczycę na buzi i nie muszę stosować maści sterydowych! POLECAM!

    Latem stosuję wody termalne a zimą sięgam po produkty z kwasami (w tym również Atrederm).


    Bardzo chciałabym wziąć udział w Twoim konkursie i wypróbować serum Liq CC lub Liq CE. Nawet jeśli nie wygram to i tak pewnie zdecyduję się na któreś serum przed wakacjami:)

    Pozdrawiam! Buziaki!:)
    mój mail: evgothic@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam :) Jestem stałą ,,czytaczką" Twojego bloga (i to widać bo w tej chwili wyglądam tak dobrze, jak nigdy dotąd ). Mam cerę bardzo, bardzo tłustą ze wszystkimi tego konsekwencjami. Walczyłam z nią latami, maltretujac niemiłosiernie, bez jakiegokolwiek ładu i składu, czego efektem teraz jest płytkie unaczynienie, co prawda bez nadwrażliwości ale z kilkoma nieładnymi pajączkami (rozprawię się z nimi na jesieni w gabinecie mojej Pani doktor). Schemat pielęgnacji oparłam na Twoich radach. Buzi nie myję w ogóle wodą. Demakijaż to micel,w zależności od stanu skóry-nawilżający,łagodzący lub oczyszczający a potem odpowiedni tonik. Pielęgnacja - Lipikar fluide LPR, również pod oczy lub Bioderma Hydrabio Riche + oczywiście filtry. Wieczorem ten sam system ale zamiast LPR maziam buzię Skinorenem w żelu na zmianę z serum z CC. W sytuacja awaryjnych -te okropne bolące gule :/, Duac . 1-2 razy w tygodniu maseczki w zależności od potrzeby głęboko nawilżające, uspokajające lub oczyszczające, po odpowiednim peelingu. Raz w miesiącu odwiedzam też moja Panią doktor i kłuję się namiętnie Dermapenem- efekty fantastyczne, cudowna alternatywa dla Atredremu, który, z racji pajączków, musiałam odstawić:(. O antytrądzikowym działaniu witaminy E, nie wiedziałam - człowiek przez całe życie się uczy. Myślę, że przy mojej ekstremalnie tłustej skórze sprawdzi się rewelacyjnie. Pozdrawiam cieplutko i bardzo dziękuję za pomoc w okiełznaniu mojej buzi a przede wszystkim za mądre rady, które pozwoliły mi pogodzić się z tym co mam. agaszak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płytkie unaczynienie jest efektem walki z tradzikiem???czegos takiego jeszcze nie słyszałam.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Aneto- płytkie unaczynienie po kuracji Atre. Tak samo jak - ,,nos Rudolfa", o którym też pisała Ziemiolina. Nigdy nie miałam kłopotów z naczynkami. Ja nawet siniaków przez całe życie nie miałam, mimo, że grałam w piłkę ręczną. Popękane naczynka, pierwsze, delikatne, pojawiły się 2 lata temu podczas pierwszej kuracji, na skrzydełkach nosa, mimo naprawdę dokładnej pielęgnacji po. Zrzuciłam je raczej na zimno. W tym roku jednak pajączki pojawiły się też na policzkach, nosie i brodzie. Do tego doszedł efekt czerwonego nosa ( nie mocny ale jednak). Mam dość ciemną karnację więc nie jest to dla mnie ogromny problem ale co tu dużo mówić, denerwuje i pozbędę się ich jesienią w gabinecie. Podsumowując- dziewczyny postawione pod ścianą, pewnie i tak sięgną po Atre. Nie dziwię się bo tak spektakularnych efektów nie miałam po żadnym z dotychczasowych kosmetyków, oprócz zabiegu Dermapenem ( tyle, że Atre kosztuje 24 zł a zabieg 500 :/) Ale należy pamiętać- i o tym też Ziemiolina niejednokrotnie pisała, że Atre ma też ciemną stronę.
      Pozdrawiam

      Usuń
  21. Cześć :) Mój schemat pielęgnacji może się wydawać dość skomplikowany jednak widzę, że skóra jest w dużo lepszej kondycji. Idealnie jeszcze nie jest ale myślę, że czas działa na korzyść.

    Rano:
    Twarz myję płynem facelle do higieny intymnej- sensitive
    Przecieram tonikiem z 15% kwasem laktobionowym z mazideł
    Nakładam serum z wit. C z bielendy, krem z filtrem Vichy soleil 50 SPF
    Po tym wszystkim odczekuje chwilę i wykonuję makijaż.

    Wieczorem schemat jest podobny ale bardziej przykładam się do oczyszczenia twarzy.
    Zaczynam od płynu micelarnego z Biedronki, staram się usunąć cały podkład i korektor z twarzy.
    Następnie sięgam po kostkę myjącą ISSANA.
    Na osuszoną twarz nakładam tonik ogórkowy z Ziaji do którego dodałam pare kropli koncentratu z mazideł ( Trikenol).
    kiedy skóra trochę odpocznie po wykonaniu demakijażu nakładam po kolei: serum z Bielendy z wit. C, emulsje avene cicalfate, maść z antybiotykiem Duac.

    Jak widzisz w mojej pielęgnacji nie mam polecanych przez Ciebie serum, ponieważ chciałam najpierw skończyć to z Bielendy. Ale bardzo mnie zaciekawiła Twoja opinia i postanowiłam spróbować. Może tym razem się uda!
    Pozdrawiam :)
    mój mail: z.mucha94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy świeci słonko czy deszczyk pada, nasza Ziemolinka nam zawsze pomaga.

    Gdy wstaję rano to buźkę zmywam, do tego lipikar surgas używam.
    Chętnie wodę termalną z la roche stosuję, bo po niej świeżość i ukojenie zyskuję.
    Następnie liq cc szykuje i szybciutko aplikuję.
    Ono tak cudownie twarz otula, przekonałam do niego nawet mężula.
    Skórę napina i redukuje przebarwienia, które są dla mnie nie do zniesienia.
    Później jest vichy ideal solei, bez niego lepiej szybko z dworku wiej.
    Potem sięgam po puder mineralny z sephory, gdyż pięknie zakrywa moje rozszerzone pory.
    Na krostki punktowo kamuflaż z catrice i juz nie widać prawie nic;)
    Na noc też zmywam się lipikarem i smaruj k effaclarem.
    Kto na la roche posay bazuje, ten piękną cerę zyskuje. :)

    Kochana Ziemolinko, ponieważ na razie mam tylko liq cc, bardzo Cię proszę podaruj mi liq ce :)

    Buziaki

    Katarina619@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. (brak tematu)
    A
    To i ja spróbuję! Cerę mam nieciekawą, od 13 roku życia walczę z trądzikiem (niestety, nawet Izotek wiele nie zdziałał). Jest tłusta, gruba, a zarazem bardzo wrażliwa. Na nosie chętnie pojawiają się wągry, w okolicach żuchwy zaskórniki zamknięte, ale się nie poddaję! Pielęgnacja letnia wygląda następująco:

    1. Z rana, kiedy skóra jest bardzo tłusta, stosuję Czarne mydło Savon Noir Nacomi.
    2. Tonic Ziajki Liść Manuku
    3. Normaclin
    4. Hydraphase intense legere LRP
    5. La Roche POsay Anthelios 50
    6. Puder mineralny Lily Lolo

    Wieczorami jestem delikatniejsza :)

    1. Myję buzię żelem Cetaphil
    2. Tonizuję Ziają - znowu Liść Manuka (wyjątkowo mi służy!)
    3. Stosuję przemiennie Vichy Aqualia na noc z Effeclarem Duo (w zależności od tego, o co moja skóra mnie "poprosi".


    O ile nie przepadam za używaniem naturalnych kosmetyków na co dzień (niestety nie zauważam, żeby jakkolwiek mi pomagały, wyjątkiem jest czarne mydło), to najchętniej używam własnoręcznie przygotowanych maseczek. Przynajmniej dwa razy w tygodniu stosuję maseczkę z białej glinki (zielona, choc polecana dla cery tradzikowej, jest dla mnie zbyt agresywna) i olejku arganowego - wypryski szybciej znikają, gigantyczne pory stają się mniej gigantyczne, a skóra jakby się wycisza.
    + od niedawnych urodzin co większe wypryski traktuję urządzeniem Darsonval.



    Schemat nieco skomplikowany, bo i cera potwornie kapryśna... Do serum LIQ CC przekonałam już mamę, sama niestety nie miałam okazji nic spróbować z tej serii,bo aktualnie nie pozwala mi na to mój studencki budżet. Z ogromną przyjemnością rozpoczęłabym swoja przygodę z tą firmą właśnie od serum z witaminą E, wydaje się najbardziej dopasowanym do skóry takiej jak moja.

    Buziaki,

    Agnieszka


    koszatniczkakokosz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja pielęgnacja na miesiące letnie jest bardzo prosta - krem nawilżający na dzień i tu testuje parę - Korres np. W dni mocno nasłonecznione filtr. Na noc używam Acnederm (co któryś dzień), na przemian z serum LIQ CC wersja lżejsza. Pod serum daję jeszcze kwas hialuronowy. Pod oczy krem polskiej firmy Sylveco. Po retinoidach w zimowej pielęgnacji chcę dać cerze trochę odpocząć. W podbramkowych sytuacjach ratuję się pastą cynkową na pojedyncze wypryski.

    Z miłą chęcią przetestowałabym któryś z pozostałych produktów tej firmy

    magdalena.oleksy@ymail.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć mam już prawie 24 lata i walcze z trądzikiem od zawsze. Najpierw trądzik nastolatków teraz już dorosłych. Przeszłam kuracje retinoidami 4 lata temu, niestety w tym roku stan mojej cery jest o wiele gorszy niż w przeciągu 3 ostatanich lat i aktualnie jestem na antybiotyku damelium, cera powolutku się polapsza. Oczywiście w moejej pielęgnacji nie ma nic przypadkowego, wszystko z myslą o trądziku i innych aspektach mojej cery. Cera jest trudna,nie dość że trądzikowa to naczyniowa, wrażliwa i odwodniona i powoli przechodzi w suchą. A oto moja pielęgnacja;)
    Rano:
    Mycie buzi wolą, ostatnio próbuje też cethapil emulsja do mycia ( ale nie podoba mi się sklad, fajnie działa ale nie zmyje makijązu dlatego stosuję rano)
    Tonik nawilżający,ziołowy z fitomedu
    aktualnie krem lekki brzozowy z sylveco
    podkład mineralny z anabelle minerals
    ( rzadko stosuję filtry, nie znalazłam dobrego który by mnie nie zapychał, także dermatolog poleciła mi stosować go jak najrzadziej, tylko wtedy kiedy muszę)

    Wieczór
    płyn micelarny z garniera do skóry naczynkowej, którym zmywam makijaż
    mycie puzi pudrem myjącym z białą glinką marki make me bio- jest reweracyjny
    tonik nawilżający ziołowy fitomed
    skinoren na przebarwienia pozapalne lub LRP effaclar duo
    krem make me bio beautiful skin na skórę skłonna do wyprysków
    krem pod oczy sylveco i odzywka ado rzęs i brwi 4long lashes
    1-2 razy w tyg mezo serum z kwasami aha z bielendy i na bieząco peeling ziaji liście manuka albo peeling enzymatyczny theo marvee ( głownie 2 dni po kwasach kiedy się łuszczę)

    Oto cała moja pielęgnacja, nie ukrywam, że chetnię przetestowałabym powyżej opisane serum.
    martamart92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja codzienna pielęgnacja przechodzi właśnie metamorfozę. Moją mieszaną cerę ze skłonnością do trądziku do tej pory udało mi się opanować stosując wieczorem: tymiankowy żel do mycia sylveco, tonik z kwasem mlekowym, serum redblocker na policzki i nos, bo ostatnio pojawiły mi się tam naczynka i mieszankę olejku jojoba i kwasu hialuronowego na całą twarz oraz masło shea pod oczy.
    Rano: myję twarz emulsją cetaphil, używam hydrolatu różanego jako toniku, serum redblovker na policzki i nos, olejku jojoba połączonego z kwasem hialuronowym na całą twarz, a na koniec nakładam vichy ideal soleil spf 50.
    Poza tym dwa razy w tygodniu robię maseczki z glinki, ostatnio polubiłam dermaglin i dwa razy delikatny peeling enzymatyczny.
    Niestety miesiąc temu na mojej skórze na czole i wokół ust trądzik bardzo się zaostrzył. Pojawiło się tam dużo bolących stanów zapalnych. Jestem świeżo po wizycie u dermatologa i już teraz wiem, że winne są temu sterydy, które biorę na swoją alergię. Od dzisiaj włączam do swojej pielęgnacji antybiotyki, które przepisał mi lekarz i chętnie wzbogaciłabym swoją pielęgnację o coś co uspokoiłoby moją prozapalną skórę.
    vivienneaithne@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze miałam tłustą skórę pełną zaskórników i przebarwień. Używałam kosmetyków powszechnie dostępnych w drogeriach, ten sam krem na dzień i na noc, maseczka i pilling od czasu do czasu. Myślałam że taka już moja uroda, że muszę co rano budzić się z tłustym filmem na twarzy, ze żaden podkład nie zmatowi mi cery. Teraz myślę, że to śmieszne, że wiecznie szukałam podkładów matujących zamiast zająć się moją skórą, bo od tego trzeba było zacząć Dopiero jakiś rok temu przypadkowo trafiłam na Twój blog, gdzie dowiedziałam się jak to wszystko funkcjonuje, jak działa moja skóra. Przeczytałam od deski do deski wszystkie twoje wpisy i zaczęłam próbować.
    Zaczęłam od osławionego effeclaru duo na dzień, na noc kremu z 10% kwasem migdałowym pharmaceris, maseczki oczyszczające i pilingi 2 razy w tygodniu. Poprawa była, ale nie był to efekt WOW. Nie poddawałam się i próbowałam dalej. Tym razem dałam szansę kosmetykom z firmy avene i to był strzał w dziesiątkę!

    Dziś mój schemat pielęgnacyjny wygląda tak:
    - krem clenance expert avene na dzień
    - krem triacneal avenena noc (stosuję go praktycznie codziennie )
    -w okresie jesiennym raz w tygodniu stosuję kwas glikolowy np. 30%
    - serum z witaminą C/krem nawilżający w razie potrzeby
    - maseczka z białą glinką 2 razy w tygodniu ( maseczka firmy dermomask oczyszczająca najlepsza jaka w życiu stosowałam!)
    - na wieczór jak nie zapomnę nakładam grubą warstwę kremu pod oczy z ziaji i tak idę spać, do rana krem się wchłania a skóra pod oczami jest wypoczęta
    - od zeszłego roku używam kremów z filtrem 50+ (polecony przez Ciebie anthelios fluid wg mnie najlepszy)
    Dodatkowo zaczęłam chodzić na mikrodermabrazję korundową do kosmetyczki.

    Teraz w mojej kosmetyczce kolejne do wypróbowania czekają: krem pod oczy i wypełniacz bruzd z gamy physiolift firmy avene.

    Mam 28 lat i moja skóra nigdy nie wyglądała lepiej. Nie boję się chodzić bez makijażu, a nawet to lubię bo wiem że skóra może spokojnie oddychać – i nie przeszkadzają mi nawet moje piegi 

    Obserwuję moją cerę i daję jej to czego akurat potrzebuje.
    Teraz wiem, że nie każda cera jest taka sama, że trzeba szukać swoich ulubieńców. Na pewno mój schemat pielęgnacyjny był by za „mocny” dla niektórych skór, ale u mnie sprawdza się na 100%. Właśnie tego było jej trzeba.

    Można powiedzieć, że dzień w którym odkryłam Twój blog odmienił życie mojej skóry 

    Mój adres adrriana@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze, że makijaż zmywam wodą z żelem do mycia twarzy firmy avene. Nie wiem czemu ale nienawidzę wszelkich toników, mleczek czy płynów micelarnych. Po nich czuję, że moja skóra mimo wszystko jest "brudna".

      Usuń
  28. Mój schemat pielęgnacyjny to przede wszystkim odpowiednia dieta. W momencie gdy przestałam jeść ser, mleko,słodycze wygląd skóry znacznie się poprawił. Było to po zakończeniu kuracji isotrexinem, którym wytępiłam wszystkie zaskórniki zamknięte, ale ciągle od czasu do czasu pojawiały się małe niespodzianki. Teraz jestem zakochana w kaszy jaglanej, gryczanej, które jem non stop :) zmieniają się tylko dodatki.
    A jeśli chodzi o konkretne kosmetyki to przede wszystkim staram się nie przeszkadzać skórze. Rano oczyszczam twarz znanym żelem facelle, potem tonik z sylveco, serum z Wit C z biochemii urody i filtr z SPF 50 (Vichy lub Iwostin).Makijaż delikatny tak żeby nie obciążyć skóry, mineralny podkład, korektor. Wieczorem dokładnie wszystko zmywam płynem miceralnym, potem myję twarz żelem, tonik i peeling Iwostiny z kwasem glikolowym, jeśli czuję że skóra jest przesuszona to sięgam po olejek z konopi i żel aloesowy. Uwielbiam też maseczki z glinki z dodatkiem olejku z dzikiej róży, znakomicie oczyszczają twarz. Ostatnio zakochałam się też maseczkach algowych, kupuję je przez internet a proszek mieszam z przegotowaną wodą. Zazwyczaj pod maseczkę nakładam delikatny olejek. Po zdjęciu skóra jest niesamowicie gładka, nawilżona, sama nie potrafię jej poznać w lustrze!
    2/3 razy w miesiącu, w dni kiedy wiem, że nie muszę ruszać się z domu, nie kadładam na skórę nic. Piję duuużo wody, ziołowych herbatek. Rano i wieczorem przecieram tylko skórę tonikiem, czasami zieloną herbatą. Po takim "detoksie" widzę znaczną poprawę, mniejsze cienie pod oczami.
    Stawiam na minimalizm.
    aniaferdyan@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Rano:
    1. Myję twarz olejkiem myjącym z Biochemii Urody
    2. Nakładam Effaclar K+
    3. Czasem na to jeszcze filtr spf 30 Aknicare

    Wieczorem:
    1. Myję twarz olejkiem myjącym z Biochemii Urody
    2. Spryskuję twarz wodą termalną LRP
    3. Nakładam Effaclar Duo+

    Co kilka dni na noc nakładam krem nawilżający Bioderma Hydrabio.

    Używałam LIQ C light ale cera była trochę podrażniona i zrobiła się szarawa, bez blasku. Po odstawieniu tego serum cera była szara jeszcze przez tydzień. Serum oddałam siostrze i ona jest zadowolona. Bardzo chciałabym wypróbować LIQ CE gdyż po Effaclarze K+ który też zawiera wit E widzę pozytywne efekty, poza tym dzięki LIQ CE może w końcu moja cera byłaby odpowiednio nawilżona. Wciąż mam problem z nawilżeniem - po każdym użyciu Biodermy rano mam jakieś zaczerwienienia i małe białe pryszczyki ale i tak jej używam bo mimo tych skutków ubocznych nawilża a poza tym już za dużo wydałam pieniędzy na kosmetyki. Wcześniej na LIQ C, a także na LRP Hydraphase Legere które nie przypadły do gustu mojej cerze.

    Dzięki Tobie poznałam Effaclary i one bardzo mi pomagają, czasem miejscowo na gule nakładam Clindacne o którym też przeczytałam u Ciebie. Ale mimo, że jest duża poprawa to i tak czegoś jeszcze brakuje mojej cerze. Sama nie wiem czego :-(

    Ania
    temar@konin.lm.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również Bioderma Hydrabio, mimo że świetnie nawilżała cerę, powodowała wysyp krostek.

      Usuń
  30. Moja skóra lubi trochę wariować, więc moja codzienna pielęgnacja skóry musi się do niej dostosować. Jest już lepiej niż było, ale jeszcze nie tak dobrze jak bym chciała. Może nie mam typowego trądziku, ale moja zmorą są rozszerzone pory, zaskórniki i okresowe pojawianie się niedoskonałości.
    Kiedy moja cera lepszy czas jedyne co jej wystarcza to mycie żelem Effaclar La Roche Posay, tonizowanie wodą ryżową i nawilżanie kremem Hydraphrase Legere tej samej firmy (miałaś raję , to najlepszy krem nawilżający jaki miałam).
    Kiedy jest gorzej sięgam po krem Effaclar duo+ (zwykły Effaclar K+ nie daje u mnie żadnych efektów). Na wypryski stosuję maść cynkową (szczerze mówiąc nie działa u mnie spektakularnie , ale przynajmniej przechodzi mi ochota na majstrowanie przy twarzy). Woda ryżowa pozostaje bez zmian . Tak samo jak Hydrpahrase Legere.
    Tym co zmieniło moja skórę było uświadomienie sobie, że nawet cera mieszana czy tłusta potrzebuje nawilżenia.
    email: vashti.blog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj Ziemolino
    Od 2013 roku regularnie czytam Twoje rady, porady, przemyślenia etc...:)to piszę do Ciebie po raz pierwszy.Chociaż również pracuję w branży i jesteśmy w tym samym wieku, to bardzo cenie sobie Twoją wiedzę.
    Zaczęłam od atredermu i również było ratunku spaliłam sobie twarz:).Teraz jestem na etapie LIQ CC SERUM i KOCHAM CIĘ za to odkrycie. Lekkie już wymazałam, dzisiaj otwieram bogate. Efekt mnie zaskoczył, taką poprawę wyglądu skóry twarzy miałam tylko po mikro nakłuciach dermapenem z ampułką wit.C. Jestem pod wrażeniem, że bez kłucia i siniaków coś tak działa :) Bardzo chciałabym otrzymać od Ciebie do testów Niebieskie nocne serum z witaminą E. Pozdrawiam Cię serdecznie i przesyłam dobra energię.
    aga1512@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam się, że choć sera z wit.C bardzo mnie ciekawią, to jednak na pierwszy ogień idzie LIQ CE serum- maska na noc 15% koncentrat witaminy E - duże nadzieje pokładam w tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj,
    dzięki konsultacji z Tobą w zeszłym roku, zmieniłam swoje zwyczaje pielęgnacyjne i to był strzał w dziesiątkę. Mam cerę tłustą ze skłonnością do wyprysków czy zadukrników ale zawsze jakoś tak oszczędzała mnie i nie była złośliwa w tym temacie. Od 2 miesięcy mam z nią jednak ciągły problem: zaskórniki w ilościach hurtowych i to w miejscach, gdzie wcześniej nie występowały, bardzo bolące, duże pryszcze czy małe pryszcze wypełnione jakby wodą, które w ogóle nie dadzą się wycisnąć i są na mojej twarzy non stop. Nie zmieniłam pielęgnacji mojej cery od czasu jej pogorszenie, a używam:
    - na dzień fantastyczny, lekki krem nawilżający LRP HYDRENE LEGERE
    - jako podkład BIODERMA SEBIUM PORE REFINER
    - na noc: zamiennie LRP EFFACLAR K+ (wcześniej stosowałam Duo) i LRP REDERMIC R (jestem już po 30-stce), który trochę podrażnia moją cetę wokół oczu, dlatego stosuję go co trzeci dzień
    - twarz myję EFFACLAREM żelem do mycia oraz płynem micelarnym BIODERMA SENSIBIO H2O.
    I to wszystko w mojej pielęgnacji.
    Nie wiem co poradzić na obecny stan mojej skóry, mam małe zaufanie do lekarzy i odkładam wizytę u dermatologa ale obawiam się, że bez interwencji od środka, nie uda mi się wyprowadzić skóry do stanu sprzed.
    Może macie dla mnie jakieś rady? Chętnie skorzystam z pomocy.
    Serdecznie Was Wszystkich pozdrawiam i dziękuję za świetny blog, który czytam od deski do deski i jest dla mnie ogromnym wsparciem.
    Pozdrawiam
    Marta

    martka1@ poczta.onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  34. Ziemolino, Twój ostatni post o serii Liq CC zachęcił mnie do spróbowania lekkiego serum, które tak doskonale rozświetla moją skórę, że weszło na stałe do mojej codziennej pielęgnacji, więc dziękuję za polecenie! :)

    Mam skórę mieszaną, trądzik hormonalny i problemy z rozszerzonymi naczynkami. Staram się przyglądać swojej skórze i dostosowywać pielęgnację do jej zmieniających się potrzeb. Aktualnie moja pielęgnacja wygląda następująco:

    Rano stosuję lekkie serum Liq CC, krem nawilżający Hydraphase Legere oraz matujący krem z filtrem 50 Vichy. Zawsze próbuję nałożyć minimalną ilość makijażu, żeby nie obciążać skóry, chociaż przy cieniach pod oczami, rozszerzonych naczynkach i przebarwieniach spowodowanych trądzikiem, jest to czasem istne mission impossible :P

    Skórę oczyszczam delikatnym żelem micelarnym Vis Plantis lub żelem Effaclar, następnie tonizuję wodą oliwkową z witaminą C Ziaji.

    Na noc używam Effaclar Duo+, a większe zmiany trądzikowe traktuję miejscowo Davercinem w płynie.

    Za parę dni czeka mnie też ostatni z serii zabieg kwasem azelainowym.
    Oprócz tego, od niedawna stosuję suplementację cynkiem i witaminą B6 z nadzieją, że wspomoże to moją walkę z nadmiernym przetłuszczaniem się skóry.

    Pozdrawiam,
    joan.monsy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam,

    jakiś czas temu byłam u Pani na dermokonscultacji, mam cerę problematyczną i tłustą...ciężkie jest życie z takim typem cery ale tak jak Pani mi poleciła używam kremu z La roche posay Effaclar K+ i kerium ds creme i bardzo sobie je chwalę ;) piję też ziele wierzbownicy. Jest lepiej jednak raz na jakiś czas pojawia się u mnie wysyp pryszczy i pryszcze podskórne, które strasznie bolą :(Bardzo chciałabym wypróbować produktów z serii LIQ CC, może one pomogą ;)

    P.S. blog bardzo ciekawy, wiele przydatnych informacji które staram się wprowadzać do swojego życia!

    Pozdrawiam,
    Ewa

    ewa4191@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Trądzik mam od zawsze i chyba na zawsze. Mimo, że mam już 28 lat to nadal nie jestem w stanie tego zaakceptować. Raz bywa lepiej, raz gorzej. Czasami mam potworne wysypy, gdzie pryszcz robi się na pryszczu, a czasami bywa ukojona z trzema tylko krostami na krzyż. Od jakiegoś czasu jednak moja skóra wygląda o niebo lepiej, a to za sprawką Effaclara K+. Po zużyciu pierwszego opakowania było super, po drugim już jest cudownie :) Przebarwienia znikają, pryszcze prawie się nie pojawiają. Dzięki temu uspokojeniu cery, przestałam się miotać w desperackim poszukiwaniu coraz to nowego cudownego specyfiku. Obecnie moja pielęgnacia jest prosta:
    -rano delikatny tymiankowy żel do twarzy, na to serum z wit. C (zawsze robię samoróbkę z Biochemi Urody, lecz od tygodnia stosuję LIQ CC light i jak na razie jest super). Na to mineralny podkład. Do niedawna zamiast serum stosowałam Effaclar K+, któremu zawdzięczam pięknie wygładzoną i uspokojoną cerę teraz. Powrócę do niego jednak jesienią.
    -wieczorem zmywam wszystko micelem, myję twarz żelem lub mydłem aleppo lub savor noir, tonizuję tonikiem z kwasem salicylowym z Bielendy. Czasami wklepuję kologen, który pięknie koi i powoduje, że pryszcze znikają o wiele szybciej.
    - punktowo olejek z drzew herbacianego, raz w tygodniu maseczka z błota termalnego lub glinki.
    ewela000@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam,

    Po ostatnim poście i ja skusiłam się na serum z witaminą C LIQ. Spisuje się zakomicie, namówiłam na zakup również moją mamę.

    Mam cerę wrażliwa, naczynkową, mieszaną. Rano stosuję jedynie wspomniane serum oraz filtr ultralekki LRP. Wieczorem krem Vichy Aqualia Thermal SPA night. W sezonie jesienno-zimowym dodaję do pielęgnacji jeszcze coś złuszczającego. O i zapomniałabym o moich ukochanych wodach termalnych :)

    Pozdrawiam,
    Monika.


    moniaa24@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Moja skóra-wredna,dająca popalić i...wymagająca,chociaż kocham ją"pomimo wszystko" i staram się jak mogę by dobrze (lepiej?) się miała. Zainspirowana Twoim blogiem i tak modną ostatnio koreańska pielęgnacja twarzy staram się obie metody uzupełniać sobą wzajem (wykluczać się na pewno nie wykluczają :D )
    Rano myję twarz jeden raz, pianką z Tolpy dla skóry tłustej. Potem tonik z Mixy (nie wysusza mojej skóry niemiłosiernie jak niektórzy jego odpowiednich,chociaż nie zluszcza też odpowiednio,wiec pewnie po skończeniu buteleczki się z nim pożegnam), potem serum z witaminą B oraz lekki krem nawilżający o żelowej konsystencji (oba produkty z It's skin-pokłosie wiedzy o koreańskiej pielęgnacji twarzy). Na to makijaż-zazwyczaj matująco,bo i podkład L'Oréal matujący,jak i puder ryżowy swoje robi (mojej skórze nie przeszkadza to jednak przetłuścić się po 4-5 h)
    Wieczorem pielęgnacja zajmuje mi dłużej ;) oczy zmywam płynem dwufazowym,potem olejkiem z Bielendy zmywam resztę podkładu i pudru ,czy innych nieczystości. Spłukuję i raz myję twarz żelem effaclar (rano go nie używam bo potrafi mnie nieźle wysuszyć), potem tonik (ewentualnie jeszcze maseczka oczyszczająca przed tonikiem -raz w tygodniu,zwykle zielona glinka), oczywiście na to wszystko krem effaclar k,który tak polecałaś (stosuje go niedługo więc jeszcze trudno mi ocenić jak działa)
    Dodatkowo raz w tygodniu nakladam sobie maseczkę nawilżającą (super działają te w płachcie,jestem nimi zachwycona chociaż może tu dużą robotę robić rytual SPA,który ze sobą wnoszą), też czasami zamiast kremu nakładam całonocny peeling enzymatyczny ;)
    Aaaa...i oczywiście krem pod oczy rano i wieczorem ;)
    Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie rady,którymi nas obdarzasz :)
    Mój mail: eileen1990@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wybacz z góry za wszystkie błędy stylistyczne,pisze z telefonu i edycja tu jest trudna dość ;)
      Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze

      Usuń
  39. Od dwóch tygodni stosuję Liq CE, maskę na noc, mam cerę bardzo suchą, płytko unaczynioną. Myślę sobie, że jak działa w moim wypadku wrażliwej skóry z widocznymi czerwonymi plamami w wyniku trądzika różowatego, to chyba każdemu pomoże. Kiedy myślę, co ja ostatnio przeszłam ze swoją cerą, a ile na to wydałam, to jeży mi się włos na głowie. Najpierw naczytałam się o dobrych kosmetykach naturalnych na naczynka, zakupiłam zestawy z ZSK i Naturalissa. Efekt - antybiotyk, po którym po dwóch tygodniach miałam straszne bóle brzucha i wysyp czerwonych krostek na twarzy i dekoldzie. Wydałam 250 złotych. Ponadto jeden dermatolog - przepisała mi lek Protopic (60 zł wyrzucone w błoto), po jego zastosowaniu, myślałam, że ktoś mi do twarzy przystawił żelazko (wizyta i leki 250 zł). Druga pani dermatolog stwierdziła trądzik różowaty. Leki - wspomniany Tetralysal zaczął działać, ale po 10 dnaich ujawniły sie wspomniane skutki uboczne (leki: żel do mycia, krem Rosaliac AR intense, Rozex -200 zł). Dopiero tu znalazłam pomoc. Zakupiłam serum Liq CC rich, ma tylko jedną wadę albo stosuję je za często (raz na dzień, rano). Mam po nim ściągniętą twarz, mimo sowitej porannej porcji kremu nawilżającego na serum. Używam wieczorem LiQ CE. To naprawdę świetny kosmetyk, wyjątkowo wygładza i nawilża skórę, rano mam skórę ładnie jasną, aksamitna w dotyku. Marzę o pozbyciu się zmarszczek mimicznych, przebarwień (na twarzy mam ciemne przebarwienia, dosłownie plamy jak u tygrysa - gdyby nie filtry nie mogłabym wyjść z domu). Mam problem z doborem kremu nawilżającego, który byłby idealny na serum z wit. C i jednocześnie tuszował przebarwienia i miał filtr 50+. Ziemilonko, co mi poradzisz?

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj Ziemolino, od 12 lat borykam się z trądzkiem, najpierw był to trądzik mlodzieńczy - niegrożny jak sie wszystkim wydawało i miał zniknąć jak przybywało mi wiosen. Niestety mimo upływu lat mój problem wcale nie poszedł w zapomnienie a dał mi się jeszcze bardziej ze znaki. Apogeum nastąpiło na 3 roku studiów, czyli jakieś 6 lat temu, gdy całe moje policzki, dotychczs czyste zostały obsypane grudkami, które przekształcały się w ropne zmiany. Oczywiście zawierzyłam specjalistom i nawet niezlicze ilu demratologów odwiedziłam, niestety żaden nie był w stanie mi pomóc - myślę, ze po częsci wynikało to z mojej niechechi po braku rezyltató a po troche z ich traktowania pacjenta machinalnie, 10 minut i następny. Teraz wiem, że przepisywali mi retinoidy jak np zorac, ale żaden z nich nie uświadomił mnie co to jest i jak z nich właściwie korzystać, tak więc jak tylko pojawiało się zaczewienie i wysyp to rezygnowała z leczenia bo myślałam, że mi nie służy. Obecnie bogatsza w doświadczenia oraz przede wszystkim cierpliwość leczę moją skórą rozważna pielęgnacją oraz usługami kosmetycznymi. Moja pielęgnacja opiera się na rónowadze, której przez wiele lat brakowało - albo skóra była nadmiernie wysuszona, albo znowu tak tłusta, że w ciągu dnia na chusteczce mogłam spokojnie kilka razy odbić cała twarz. Rano myję twarz delikatnym żelem/pianką, następnie używam wody termalnej (uraige), serum z wit C(liq CC serum light) oraz kremu pod oczy (khiel's), na to krem spf50+ (uriage). Wieczorem zmywam najpierw makijaż oczu płynem dwufazowym, następnie makijaż twarzy chusteczkami do pupy dla niemowląt, następnie olejek (resibo) od czsu do czasu tak ze mydło allepo oraz na koniec tonik z kwasami (p50) lub krem nawilżający(Laroche) lub nic. Dwa/trzy razy w tygodniu nakładam maskę z węglem aktywnym (organic) oraz robię peeling (obecnie korund). Nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez ciągłej poddawaniu skóry działaniom kwasów, które trzymają ją w ryzach, ale przede wszystkim nie wyobrażam sobie mojej skóry bez nieustannego szukania sposobów na jej pielęgnację. Obecnie wiem jednak już tyle, że czasami mniej znaczy więcej.

    maiL: karolina1707@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam :) Moj schemat pielęgnacyjny zmienił sie dzięki twojemu właśnie blogowi. Trądzik zaczął sie u mnie dopiero dobrze po 20.. 10 lat pózniej dalej sie pojawia no i do tego są blizny, do tego skóra trochę przesuszona, mieszana? Buzia jest dużo lepsza niż była ale pozostawia jeszcze wiele do życzenia.. Uwielbiam produkty La roche posay! Obecnie do mycia używam effaclaru (do zmiany na coś delikatniejszego) poza tym na dzień hydraphase intense legere, a na noc effaclar Duo na zmianę z Clarins Lotus face treatment Oli z którego jestem bardzo bardzo zadowolona. Serum są dla mnie nowością. Z poleceń próbowałam Sebium serum Biodermy i była tragedia, z tygodnia na tydzień coraz gorzej, moze kwas glikolowy nie dla mnie? Bardzo chętnie wypróbowałabym produkty firmy LIQ !

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za fantastyczny blog! :)

    Mój e-mail : alicja.bunio@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Moja pielęgnacja jest ułożona wokół jednego podstawowego celu: opanować trądzik zaskórnikowy. Niestety, jako posiadaczka cery płytko unaczynionej, podatnej bardziej na przesuszenie niż przetłuszczanie i bardzo wrażliwej, nie mogę sobie pozwolić na kurację Atredermen lub kwasami w bardzo wysokim stężeniu. Zamiast tego, stawiam na codzienne łagodne złuszczanie sprawdzonymi kosmetykami.

    Rano:
    - przemycie twarzy zimną wodą,
    - Effeclar K+,
    - Serum LIQ CC, wersja light,
    - filtr Anthelios.
    Po każdej warstwie (oraz przed nałożeniem makijażu) daję kosmetykowi około 5-10 minut na wchłonięcie się.

    Wieczorem:
    - zmycie makijażu (bardzo łagodny płyn micelarny własnej roboty na bazie Sodium Cocoamphoacetate),
    - rozpylenie wody termalnej Avene,
    - Avene Triacneal na całą twarz,
    - Pharmaceris Almond Peel 10% lub Glyco-A 12% (na zmianę).

    Kiedy cera zaczyna się łuszczyć zbyt mocno, odpuszczam silniejsze złuszczanie i rano zmieniam Effeclara na Hydraphase (legere). Jeśli pojawiają się ranki lub zaczerwienienie, nakładam Sudocrem grubą warstwą jako maskę na noc.

    Tak wygląda moja pielęgnacja ;) Jestem bardzo zadowolona z tego zestawu - jest starannie przemyślany i wypracowany w wyniku kilku lat prób i błędów. Przeszłam wszystkie klasyczne fazy nieudanej pielęgnacji cery trądzikowej: acne tarda pojawił się u mnie nagle i niespodziewanie, gdy skończyłam 21 lat. Zaczęłam od zwykłych kosmetyków drogeryjnych (Garniery i L'Oreale), które oczywiście nie robiły nic zupełnie. Potem wizyta u dermatologa i terapia antybiotykowa, chwilowa poprawa i ponowny wysyp. Potem fascynacja pielęgnacją naturalną, olejek herbaciany i hydrolat oczarowy... Setki złotych wydawane w sklepach z półproduktami (kupowałam wszystko, co miało w opisie słowa 'zaskórniki' lub 'tłusta') i... Cera nadal wyglądająca dość kiepsko. Potem kuracje kwasami w dzikich stężeniach, przygotowywanymi własnoręcznie w domu - a w efekcie potworne przesuszenie skóry i jeden wielki stan zapalny.

    To dzięki lekturze Twojego bloga, Ziemolino, oraz wykładów Patryka nauczyłam się słuchać swojej skóry i panować nad jej kaprysami i wybuchami histerii ;) Wreszcie - po czterech latach męki - moja twarz wygląda, jak powinna, a ja trzymam się dobrych, sprawdzonych, skutecznych kosmetyków (zamiast marnować setki złotych każdego miesiąca na jakieś absurdalne wynalazki, które po roku znajduję w kartonie, przeterminowane i zużyte do połowy, i wyrzucam z poczuciem wstydu). Ogromne dzięki za to, że dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem! Wiem, że polecane przez Ciebie kosmetyki mogę kupić w ciemno i najczęściej to robię;) Moja twarz jest Ci nieskończenie wdzięczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angelika, mail: Andelikatesowa@gmail.com

      :)

      Usuń
  43. Mój schemat pielęgnacyjny pomimo moich najszczerszych chęci jest... niedopracowany...
    Przez ostatnie dwa miesiące nie brałam tabletek antykoncepcyjnych i skóra oszalała, teraz znów do nich wróciłam (nie ze względu na trądzik) i zaczyna się uspokajać.
    Niezależnie od hormonów mam mieszaną cerę, sezonowo odwadniającą się lub bardziej przetłuszczającą, a największymi dla mnie problemami jest trądzik zaskórnikowy i uwrażliwione naczynka...
    Schemat który daje jako tako cerę ogarnąć jest prosty:
    1. Po powrocie z pracy zmywam makijaż jak najszybciej, a w wolne dni się nie maluję (jest to efekt poprzednich wakacji, gdy w trakcie miesięcznego urlopu prawie się nie malowałam, nic innego się nie zmieniło, a efekt był jakbym co najmniej posiedziała w dobrym spa)
    2. Zmywam makijaż olejkiem lub micelem, zależy od mocy makijażu
    3. Żel do mycia twarzy
    4. Tonik
    5. Krem pod oczy
    6. Obecnie kombinuję ze skinorenem (kończę pierwsze opakowanie) i jeszcze nie widzę efektów, zobaczymy jak będzie po drugim) zamiennie żel hialuronowy zmieszany z kilkoma kroplami serum antyoksydacyjnego ze Starej Mydlarni jak czuję wysuszenie. Od dwóch lat (po 25 roku życia) zauważyłam że skóra zaczyna po troszeńku być bardziej sucha niż kiedyś.
    Rano:
    1. Delikatne mleczko oczyszczające Antirouger Avene zmyte wodą, ale uważam, że daje ten same efekt co choćby emulsja z granatem Alterry z Rosmana więc nie warto przepłacać.
    2. Tonik
    3. Serum/ teraz skin perection Loreal, ale jak się skończy chcę je zmienić właśnie na takie z wit. C
    4. Lekki krem -obecnie analogiczny do serum
    5. Filtr
    I koniec, a co kilka dni peeling enzymatyczny lub z drobinkami i maseczki w zależności od potrzeb
    Mam wrażenie, że schemat jest dobry tylko nie trafiłam jeszcze na realnie odpowiednie dla mnie produkty.
    W planach tylko mała zmiana na jesieni. W zaskórniki chyba po raz pierwszy uderzę mocniejszym serum z retinolem bo niestety efaclary, czy to + czy K, oraz Triacneal nie dały żadnych pozytywnych efektów.

    Pozdrawiam serdecznie
    Sylwia
    sylwiagolajewska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak większość z nas tutaj zmagam się z trądzikiem. Średnio nasilony wieku dojrzałego. A co się z tym wiąże? Oczywiście blizenki i przebarwienia. Przez lata moja "pielęgnacja" polegała na leczeniu - chroniczne stosowanie maści złuszczających na receptę. I...niestety jestem idealnym przykładem Twojego postu, Ziemolino, o ciemnej stronie retinoidów. Nabawiłam się nadwrażliwości i rumienia. Skóra była jak pergamin.
    3 miesiące temu postanowiłam coś zmienić, a dokładniej złagodzić moją pielęgnację i dać skórze odpocząć. Ale! Pierwszą i najważniejszą zmianą było rzucenie palenia (już 3 miesiące - polecam)! Reszta to już bardziej przyjemne praktyki, choć moje podejście to "mniej znaczy lepiej". Obecnie jestem nastawiona głównie na rozświetlenie i odżywienie skóry twarzy:
    1. Rano: Żel physiogel, LIQ CC (light, ale na półce czeka już rich), filtr Vichy matujący 50 (czasem, kupiony przez pomyłkę, 50+)...i to wszystko. W ramach odpoczynku dla skóry zrezygnowałam nawet z makijażu! Wydaje mi się że filtr kryje trochę niedoskonałości - głównie przebarwienia.
    2.Popołudniu: wg potrzeby ewentualna ponowna aplikacja filtra.
    3. Wieczór: żel physiogel, Bioderma Hydrabio legere/ La Roche Posay Active C (w zależności od humoru :)).
    I tak skromnie wygląda moja pielęgnacja. Dużo mnie kosztowało oparcie się pokusie kupienia kuszących, pięknie opakowanych specyfików na wszystkie moje niedoskonałości (cera naczynkowa, tłusta, łuszcząca), jako że budżet po rzuceniu palenia był niemały ;). Dziś jestem jednak bardzo zadowolona. Pierwszy raz od kiedy pamiętam, po umyciu twarzy nie mam uczucia ściągnięcia! Skóra jest zdecydowanie bardziej odżywiona, rozświetlona, liczba zaskórników nie uległa zmianie, ale stanów zapalnych mam znacznie mniej. Pozbyłam się szorstkich skórek, a na ich miejsce nie pojawiło sie przetłuszczenie, czego się obawiałam.
    Na późną zimę planuję delikatne zluszczanie (choć raczej drogeryjnymi kosmetykami) ale na razie dobrze mi tak jak jest! (Tak, tak, mam ochotę cały czas gładzić się po policzkach :)).
    PS. Przy okazji dziękuję za odkrycie roku czyli LIQ CC! Dużo osób narzeka chyba na jego zapach, a ja uwielbiam!
    kasia.dk@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Cera: mieszana, z umiarkowanie suchymi policzkami i mocno tłustą, zaskórnikową strefą T
    Cel: pielęgnacja przeciwstarzeniowa (jeden z moich ulubionych tematów na własnym blogu), trzymać w ryzach tłuste partie twarzy
    Ograniczenia: bardzo mała ilość czasu i wyjątkowo napięty studencki budżet ;)

    Rano:
    - płyn micelarny Biolaven "do czystego wacika"
    - serum Liq CC light
    - krem pod oczy Ziołolek z opuncją figową
    - filtr: w sezonie wiosenno-letnim emulsja Lirene do skóry wrażliwej SPF50, jesienią przerzucę się na Aknicare z SPF30

    Na to najczęściej tylko sypki puder transparentny (jedwabny, ryżowy, bambusowy...), od wielkiego dzwonu podkład mineralny.

    Wieczór:
    - emulguję makijaż olejową mieszanką własnego pomysłu
    - zmywam wszystko delikatnym żelem do twarzy (obecnie emulsja micelarna Anida) wykonując w tym czasie masaż twarzy
    - tonik kwasowy, najczęściej własnej roboty z PHA (mój przepis tu: http://goo.gl/YaBZYp)
    - w strefie T nakładam preparat mikrozłuszczający: najczęściej Effaclar Duo lub TriAcneal, obecnie Hascoderm z kwasem azelainowym
    - na policzki i okolice oczu idzie obecnie serum Vis Plantis Reti Vital Care (retinol, adenozyna i mnóstwo innych dobroci)
    - szyję i dekolt smaruję olejem arganowym wykonując przy tym masaż drenujący

    Dodatkowo w mojej pielęgnacji cery ważne są peelingi (głównie enzymatyczne), maseczki (prawie wyłącznie algi lub glinki) i wody termalne.

    Ponadto unikam słońca, w diecie heroicznie walczę o utrzymanie niskiego indeksu glikemicznego, suplementuję antyoksydanty kapsułkami marki Olimp. Z efektów "tu i teraz" jestem bardzo zadowolona, ale chciałabym lepiej przykładać się do anti-aging i dlatego szarpnęłam się na serum Liq, które kosztuje prawie tyle co cała reszta mojej pielęgnacji razem wzięta ;) Jednakże już teraz myślę, że było warto.

    Mój e-mail: kosmeologia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, niesamowicie zaciekawiłaś mnie serum Vis Plantis? Jak Ci się sprawdza?

      Usuń
    2. Na to by zauważyć działanie adenozyny itp. jest jeszcze o wiele za wcześnie, ale co mogę powiedzieć już teraz:
      - jestem megauczuleniowcem, a nie podrażniło mnie
      - nie przetłuszcza tłustych partii (i czuję, że ich też nie pozapycha)
      - suche partie nawilża tak "na styk", tzn. mogę go używać solo na policzki, ale jednak zimą musiałabym na to dać jeszcze jakiś krem nawilżający
      - po samym nałożeniu cera jest wygładzona (o ile pamiętam, w składzie jest Dimethicone, więc to zrozumiałe) i serum ładnie pracuje z makijażem :)

      Usuń
  46. Rano przecieram buzię płynem miceralnym Bioderma Sensibio. Spryskuję twarz wodą termalną Uriage, która łagodzi opuchnięcia. Pod oczy nakładam krem La Roche Posay Toleriane Ultra Contour Yeux, który jest bardzo delikatny i dobrze nawilża. Na resztę twarzy przychodzi serum Auriga Flavo C z 8% wit. C, a następnie filtr w formie emulsji matującej Vichy Capital Soleil SPF 50. Gdy nie mam czasu na stosowanie filtra nakładam żel aloesowy Gorvita. Później zabieram się za makijaż.

    Wieczorem wykonuję demakijaż olejkiem jojoba i micelem Biodermy. Nakładam Effeclar Duo lub Hydraphase Legere. Pod oczy ponownie ląduje krem LRP Toleriane Ultra Contour Yeux.

    Co najmniej raz w tygodniu stosuję maseczkę enzymatyczną Ava, która odblokowuje pory i pozostawia skórę wyjątkowo gładką.

    Teraz niestety przebywam poza domem i nie mam specjalnie możliwośći, by stosować się do mojego systemu pielęgnacyjnego, nad czym bardzo ubolewam, bo stan mojej cery się przez to pogorszył :/
    Pozdrawiam
    Mail: brookowiec@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Czy mogłabyś Ziemolino polecić JEDEN skuteczny środek na trądzik różowaty/cerę naczyńkową?
    Mój tato ma ostatnio bardzo zaczerwienioną skórę na nosie i dużo krostek. Wygląda to coraz gorzej. Prosił mnie, abym znalazła dla niego jakiś krem, ale nie daje się przekonać do stosowania bardziej złożonej pielęgnacji ani zabiegu zamykania naczyniek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma zachwalała serię medical anti rouge z bandi. Może skoncentrowana ampułka na naczynka by pomogła? Ja nie raz używałam kosmetyków firmy bandi i jestm zadowolona (problemy z trądzikiem i przebarwieniami). Pozdrawiam

      Usuń
  48. Jako nastolatka miałam cerę normalną, po eksperymentach-niewypałach z olejami i źle dobranymi kremami oczyszczałam się przez pół roku. W tej chwili, w wieku lat 20, jestem na etapie cery mieszanej, ze skłonnością do zanieczyszczeń w strefie T.

    Rano:
    - obowiązkowe obmycie twarzy letnią, przegotowaną wodą
    - Cetaphil EM (emulsja micelarna)
    - hipoalergiczny płyn micelarny Biały Jeleń (najprzyjemniejszy zapach na świecie!)
    - krem pod oczy Alterra z wyciągiem z winogron i białej herbaty
    - serum Liq CC light
    - filtr SPF 50 Ideal Soleil Vichy
    Drobne niedoskonałości (zazwyczaj na brodzie) zakrywam korektorem Liquid Camouflage Catrice Cosmetics.

    Wieczorem:
    - powtórka z Cetaphilm EM lub gdy w ciągu dnia się nabiegałam i napociłam - pianka głęboko oczyszczająca Pharmaceris (seria T)
    - tonik: ulubiony, wyżej wymieniony Biały Jeleń
    - gdy czuję, że to jednak nie wystarcza lub wylazły na buzi jakieś paskudy, używam pasty do oczyszczania twarzy Ziaja (seria liście manuka) - ni to peeling, ni to żel, za to bajecznie pachnie - myję delikatnie twarz, po czym zostawiam do zastygnięcia na 5-8 min. i spłukuję letnią wodą
    - krem pod oczy Alterra
    - gdy zauważam na nosie więcej (niż zwykle) mini-zaskórników, traktuję je tonikiem z kwasami AHA/BHA z Biochemii Urody - radzą sobie z nimi w jedną noc
    - na noc Hydraene legere LRP lub, gdy czuję, że skóra potrzebuje czegoś więcej - odżywczy krem cupuacu Ziaja - wydaje się być tłuściochem, ale szybko się wchłania, idealny na noc - rano cera ma wyrównany koloryt i jest porządnie nawilżona.

    Dodatkowo, raz w tygodniu peeling enzymatyczny (całonocny) i raz na dwa tygodnie maseczka (kończę właśnie Aztec Secret Indian Healing Clay - fantastyczna!)

    Pozdrawiam serdecznie :)
    Martyna

    email: mrtndmczk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Hej, mam cerę naczynkową, wrażliwą i dosyć cienką, od miesiąca stosuje krem pod oczy Avene Ystheal z retinolem. Czy mogę go stosować przy takiej cerze czy lepiej odstawić?

    OdpowiedzUsuń
  50. I kolejny temat, którym mnie zarazisz :P W okresie jesienno - zimowym skusiłam się przez Ciebie na Atre (pisałam Ci nawet ostatnio) a teraz jeszcze to...;) Mój J. zabroni mi tej całej blogosfery :D
    Moja obecna pielęgnacja uległa zmianie, bo w okresie jesienno - zimowym tak, jak wskazałam wyżej była w dużej mierze oparta na retinoidach i kremach nawilżających :)
    Obecnie stosuję dwuetapowe oczyszczanie skóry - pierwsze olejkiem, drugie żelem micelarnym lub mydełkiem Aleppo. Po tym na skórze ląduje tonk i zaraz po nim serum i żel ślimakowy Mizona. Na koniec krem nawilżający oraz krem pod oczy. Skóra wreszcie odżyła :)
    Rano po wchłonięciu się kosmetyków stosuję filtry a wieczorem ok. 2 razy w tygodniu Acnederm. Dodatkowo 1-2 razy w tygodniu staram się używać peelingów mechanicznych a po tym maseczki z glinki i jakiejś maseczki w płachcie.
    Ciekawość mnie zżera jakby sprawdziły się u mnie te przeciwutleniacze :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja jestem strasznym leniuchem i wieczorem myję twarz albo mydłem dove albo olejkiem z pachnotki na to nakładam kwas hialuronowy plus olej z pachnotki lub masło shea. Rano przemywam wodą plus olej i kwas. Przez lata probowałam na sobie różne rzeczy i ta naturalna pielęgnacja jest chyba ok dla mojej skory. Nie wyglądam co prawda jak z photoshopa:) ale nie maluję się na co dzień i chyba mimo tego nie straszę nikogo:)
    Pozdrawiam aniaa1@vip.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. Cały Twój blog był moim przypadkowym odkryciem �� na początku pomyślałam "dermokonsultantka ot jak ich wiele" po przeczytaniu bloga od deski do deskijestem pod wrażeniem...przede wszystkim zawartej tu wiedzy pięknych zdjęć sielskiego Młynka no i nadających barw temu blogowi komentarzy Patryka.O istnieniu serum liq cc dowiedziałam się również stąd i bez wahania zamówiłam. Jest fantastyczne dla mojej naczynkowej tłustej cery mam drugie opakowanie i na pewno na nim nie poprzestane. ewuncia211@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. By problemów z cerą nie mieć,
    żeby błyszczeć jak ten kwieć,
    kobieta powinna być zadbana,
    a jej pielęgnacja przemyślana.
    Skóra przed słońcem ochroniona
    i przed rodnikami obroniona,
    bo twarz rozświetlona i wyspana,
    nie umknie spojrzeniu żadnego pana.
    Zeby co dzień czuć się dobrze,
    trzeba postępować mądrze.
    Zatem dznia każdego z rana
    ma twa liq cc posmarowana,
    filtrem La Roche Posay muśnięta
    i podkładem z Iwostinu bryznięta,
    do tego ciut przypudrowana
    i idzie panna roześmiana.
    Gdy z uczelni potem wróci,
    swemu licu nie odpuści,
    na noc Effaclar K+ użyje,
    ale wczęsniej Biodermą makijaż zmyje.
    Ważny również krem pod oczy,
    Chronolys i jestem spowrotem w mocy.
    Zeby ciało jędrne posiadać,
    trzeba na nie balsam nakładać,
    Ja Lipikarem co dzień się smaruję,
    a raz w tygodniu peelingiem masuję.
    Masaż dobrze wykonany
    no i wygląd nienaganny.
    Raz do roku - tylko w zimie,
    kuracja kwasami mnie nie ominie.
    A zabieg laserami,
    z mymi bliznami się rozprawi.
    Zeby nie mieć kwaśnej minki,
    również łykam witaminki.
    Antyoksydanty i olej z wiesiołka,
    każdą z Nas wyciągnie z dołka.
    Łśniące włosy - równie ważne,
    ale z Phyto - w świetnym stanie.
    Dobra maska raz w tygodniu
    i już wszystko jest w porządku.
    Piękna może równieć dodać
    uprawiana często joga,
    bo sportu regularne uprawianie
    wpłynie także na piękna dodanie.
    Jednak najważniejsza rzecz ze wszystkich
    to nie tracić dobrej minki,
    bo gdy dama uśmiechnięta -
    tylko wtedy najpiękniejsza!
    Na nic kremy i mazidła,
    żadne maści i kropidła,
    prawda taka, że jest dobrze,
    gdy humor na twarzy o każdej porze.

    Pozdrawiam,
    Martyna
    martyna.9494@o2.pl`

    OdpowiedzUsuń
  54. Budzę sie rano a tu twarz świecąca jak księżyc w pełni. Lece do łazienki, myję buzie żelem La Roche Posay Lipikar. Osuszam recznikiem, spryskuje wodą termalną La Roche Posay. Po chwili nakładam serum Liq CC light. Czekam aż sie wchłonie i smaruje buźke keremem Aknicare Cream Trintee Clair. W zależności od pogody albo nakładam filtr albo nie. Jeśli nakładam to jest to Avene Cleanance Matifiant 50+ bądź Vichy Ideal Solei 50. Na to podklad mineralny. Wieczorem zmywam makijaż płynem micelarnym Bioderma Sensibio. Myję buzie żelem LRP,spryskuje wodą termalną. Na noc nakladam Effaclar H bądź Effaclar Duo+. Na wypryski punktowo Effaclar A.I.. Odkąd przeczytałam u Ciebie o serum Liq CC i zaczęłam go używać twarz sie uspokoiła. Łojotok już tak nie dokucza, przebarwienia bledną. Mam nadzieje,że trądzik mam pod kontrolą!
    Monia.13@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam serdecznie,
    Czytam bloga od bardzo dawna, czekam z niecierpliwością na nowe posty, choć udzielam się rzadko. Moja pielęgnacja cery zaskórnikowej i bardzo wrażliwej po kuracji atre jest następująca: Rano: emulsja micelarna, olejek z pachnotki, lekki krem brzozowy Sylveco bądź cetaphil balsam nawilżający (choć tutaj nie jestem przekonana co do składu). Jeśli idę do pracy nakładam krem bb przeważnie koreańskiej firmy skin79. Wieczorem: zmycie makijażu płynem micelarnym, woda termalna, olejek arganowy bądź krem hipp dla dzieci, kiedy czuję ściągnięcie. Obecnie mam przerwę w złuszczaniu, więc nic nie stosuję. Chociaż muszę Ci powiedzieć, że zrobiłam próbę z kwasem laktobionowym z Iwostinu i strasznie mnie podrażnił (byłam na to przygotowana, ponieważ moja skóra nie lubi żadnych kwasów) dlatego odstawiłam. Kiedyś również miałam próbę z Aurigą flavo C i mimo, że próbowałam wszystkich wariantów użytkowania (rano, wieczór) to za każdym razem skóra była strasznie ściągnięta i zaczerwieniona po zastosowaniu, dlatego chętnie wypróbowałabym zachwalanego serum liqq.
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Paulina.
    paulinaa90@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Widzę, że duża "konkurencja" :)
    Mój plan pielęgnacji cery (wrażliwej, z rumieniem i ze skłonnością do naczyniek):
    Dzień: myję twarz olejkiem do mycia twarzy (używam Douglas Beauty System Gentle Cleansing Oil - po zużyciu mam w planach kupić te z serii Clochee), następnie po osuszeniu myję drugi raz twarz żelem do mycia twarzy (używam GoCranberry - micelarny żel do mycia twarzy). Następnie po osuszeniu przemywam twarz tonikiem - Celia Hialuron Jasmine płyn micelarny. Po wyrównaniu pH nakładam na twarz serum LIQ CC serum light (oczywiście Twoja rekomendacja), wcześniej używałam firmy Bielenda, ale nie widziałam efektów. Po wchłonięciu serum używam kremu z filtrem UV - LaRoche Posay Anthelios 50+ (znowu Twoja rekomendacja), zawsze używałam kremy z UV ale różnych firm. I to tyle. Na noc, myję twarz najpierw olejem, potem żelem, a na końcu tonikiem. W zależności od potrzeby cery używam przed snem olejek do twarzy (organiczny olej perilla z Pachnotki, bądź olejek z dzikiej róży) albo dobre kremy z serii Dermika - teraz używam Dermika Lily Skin. Raz w tygodniu używam peelingu enzymatycznego z firmy Lirene (dla mojej cery ten peeling jest po prostu idealny). Używam też raz w tygodniu maseczek, tzw. sheet masks - z aloesem lub witaminą E. To wszystko. Bardzo ważne - do twarzy używam osobno małego ręcznika bawełnianego, który często zmieniam.
    Pozdrawiam!
    e-mail: dulcynea85@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam cerę mieszaną, skłonną do wyprysków oraz oczywiście rozszerzone pory, wągry i zaskórniki.
    Rano myję twarz żelem LRP Effaclar, osuszam skórę jednorazoym ręcznikiem papierowym, następnie przemywam wacikiem nasączonym hydrolatem oczarowym i albo nakładam najpierw Athelios fluid ultra lekki i na to krem BB Under 20 Anti Acne, albo sam krem BB.
    Wieczorem demakijaż za pomocą płynu micelarnego Tołpa Green, następnie myję twarz żelem Effaklar i osuszam ręcznikiem papierowym, później stosuję hydrolat oczarowy, LIQ CC serum light, krem pod oczy Rival de Loop z koenzymem Q10 i na twarz Effaklar Duo+. Jeśli pojawią się jakieś wypryski, to nakładam punktowo Sudocrem. Jeśli mam czas (a ostatnio coraz go mniej), to nakładam na twarz maskę nawilżającą lub oczyszczającą (w zależności czego moja skóra bardziej potrzebuje). Nie używam jakichś konkretnych maseczek, co mi się tam w ręce trafi w drogerii. Są to takie jednorazowe saszetki. Na nos, żeby pozbyć się wągów, czasami nakładam papkę z żelatyny i wody. Fajnie oczyszcza pory. Dwa razy w tygodniu myję twarz za pomocą szczoteczki do twarzy lub robię peeling Ziaja liście manuka.
    LIQ CC stosuję również na brzuch. Po ciąży mam strasznie głębokie rozstępy (Wanda skończyła 3 miesiące). Wiem, że nie pozbędę się rozstępów, ale robię co mogę, żeby je trochę wygładzić/spłycić i poprawić kondycję skóry na brzuchu.
    Nie udzielam się na blogu, ale czytam go od przeszło roku. Trafiłam na niego przy okazji poszukiwania sposobu na moją trudną do okiełznania cerę. Dzięki Twoim rekomendacjom moja pielęgnacja wygląda właśnie tak i widzę ogromną poprawę wyglądu mojej twarzy.
    e-mail: martakwolek88@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, jestem ciekawa :) Ta "papka" z żelatyny na wągry..sprawdza się? Też jestem właścicielką wągrów na nosie, a nie chcę wyciskać, bo naczyńka mi się robią..Czy byłabyś skłonna się podzielić wiedzą, jak zrobić taką "papkę"? :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. 1 łyżeczka żelatyny na 1 łyżkę mleka, mieszamy i na 5s do mikrofalówki ;) Jednak według mnie to szkoda czasu na to, bo nic konkretnego nie zdziała.

      Usuń
    3. Aha :) Ale dziękuję za odpowiedź :) To będę szukała innego sposobu bo peeling mechaniczny i wyciskanie jakoś mi się nie widzi :) Jeszcze raz dziękuję i życzę miłego dnia!

      Usuń
    4. Spróbować zawsze możesz, to nic nie kosztuje, a być może u Ciebie to zda egzamin :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Przerpaszam, że dopiero teraz odpisuję. Ja stosuję papkę z żelatyny i wody akurat,ale sposób robienia ten sam. Musi być dość gęsta, żeby nie spływała. Trzeba poczekać, aż papka wyschnie i wtedy ją ściągnąć. Spektakularnych efektów nie ma, ale działa. Żaden specyfik nie daje super efektu już po jednym użyciu, ale majątku na to nie wydasz. Polecam.

      Usuń
  58. Ja stosuję na noc Effaclar Duo na moje niedoskonałości skóry a na dzień krem intensywnie nawilżający z Iwostinu. Mam 26 lat i chcialabym zacząć już ( albo dopiero) kurację przeciwstarzeniową ponieważ zauważylam zmarszki mimiczne na czole, delikatna lwia zmarszczkę i pod oczami... Jakaś masakra tak nagle się pojawiły :( Tak to jest jak się nie dba o siebie, a potem budzimy się z ,,Ręką w nocniku".
    Strasznie chciałabym wypróbować jakiekolwiek z tych serum, wlaśnie zastanawiałam się nad ich zakupem a tu konkurs... Poczekam... Może uda mi się wygrać :)

    magda.d.09@interia.pl


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz dbać perfekcyjnie o swoją skórę, kompletnie nienagannie. Jednakże zmarszczki mimiczne ZAWSZE Ci się pokażą. Ponieważ powstają poprzez mimikę, czyli jak marszczysz czoło podczas snu, albo wtedy kiedy nie zdajesz sobie sprawy. Zbieraj na botoks.

      Usuń
    2. Niestey zgadzam się, zmarszczki mimiczne sa nieuniknione, można ewentualnie ograniczyc mimikę, starać się nad nią zapanować, ale to trudne.

      Usuń
  59. Moja pielęgnacja dzięki Twoim wpisom uległa zmianie i to na 100 procent dzięki temu moja skóra wygląda zdrowo i wsłuchując się w jej potrzeby o nią dbam. Stosowane dermokosmetyki rano to żel Avene, serum liq cc light, filtr anthelios xl 50+,albo La Roche posay hydraphase uv. Wieczorem, żel Avene, serum liq cc light i tyle. Moja skłonna do trądziku cera dzięki lekturze bloga uległa poprawie, i im mniej stosuję kosmetyków tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  60. Ach jak długo tkwiłam wśród mgieł i oparów zagubienia jeśli chodzi o pielęgnację! Tzn długo to określenie stricte subiektywne (z racji mojego młodego wieku), ale biorąc pod uwagę, że to jednak jakiś większy % mojego życia, w którym zaczęłam mieć problemy z cerą, to więcej niż mniej.
    Z racji mojej tłustej skóry szukałam rozwiązania (a wiadomo - kto szuka, nie błądzi) i znalazłam je (tak mi się wtedy wydawało) ! Skoro jest tłusto, wszystko się świeci i błyszczy to trzeba wysuszać, wysuszać i jeszcze raz wysuszać! Przeszłam więc przez etap toników naładowanych alkoholem (sic!) i mocnych, wysuszających maści nakładanych na całą twarz (RIP dla mojej skóry). Na szczęście zaczęłam zauważać, że to chyba jednak nie działa (z tłustej stała się wrażliwa, zaczerwieniona, zaczęły się pojawiać suche skórki) więc wróciłam do poszukiwań. Najpierw trafiłam na Twojego bloga, później zaczęłam szperać głębiej. W ruch poszły lekkie sera, kremy nawilżające, łagodne żele i oto jak obecnie wygląda moja pielęgnacja:
    Rano (nie mam za bardzo czasu, więc tu jest pielęgnacja zwana przeze mnie MINI): przemywam twarz łagodnym płynem micelarnym (niestety tu gdzie mieszkam woda mocno ściąga moją skórę), następnie nakładam krem do twarzy (Sylveco i betuliną), czasami gdy mam czas nakładam pod krem serum z kwasem hialuronowym, oraz filtr.
    Noc (tu już zabawa trwa pełną parą, czas na tzw. MAXI): makijaż zmywam dwufazowo, czyli najpierw olej (np. mieszanka z pestek winogron + rycynowy), który zmywam żelem do higieny intymnej (baaardzo delikatny). Żeby mieć pewność, że wszystko zeszło, przemywam skórę wacikiem nasączonym micelem. Następnie pod oczy i na powieki nakładam żel Floslek ze świetlikiem, a na resztę twarzy wspomniane wcześniej serum. Później na twarz krem Sylveco lub Effaclar K+. Raz lub dwa razy w tygodniu robię peeling enzymatyczny czarnym mydłem, nakładam też na twarz zieloną glinkę, a od niedawana zaczęłam używać maski algowej z Nacomi. Co jakiś czas coś zmienią, teraz chyba czas na mocniejsze złuszczanie i coś przeciw wolnym rodnikom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach tak, mój mail: aina.krak@interia.pl

      Usuń
  61. Mój schemat pielęgnacyjny jest obecnie prosty i naturalny, ponieważ moja cera naczynkowa jest bardzo wrażliwa i bardzo łatwo ją podrażnić. Trudno jej dogodzić, więc zaczynam wszystko od oczyszczenia płynem micelarnym, spryskuję potem twarz wodą różaną, a na to szybko nakładam olej (zazwyczaj mieszankę olei, np. z marakui i jojoby). Czekam, aż się w miarę wchłonie, po czym nakładam krem na naczynka, i to już właściwie tyle. Wierzę, ze mniej, to czasem więcej, a naturalne oleje świetnie się sprawdzają i mogą zastąpić inne kremy. Demakijaż również zawsze wykonuję olejem (kokosowym). Najważniejsze było dla mnie w pielęgnacji zdać sobie sprawę z tego, co moją skórę uspokaja (bardzo niewiele jest takich rzeczy), a co ją drażni. Dla mnie im mniej i delikatniej, tym lepiej. :)
    xxnekou@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam cere tradzikowa, z ktora walcze od okolo 5 lat (majac lat 25, wiec wszystko zaczelo sie u mnie wyraznie juz po okresie dojrzewania). Poczatkowo 'pielegnacja' polegala na smarowaniu wypryskow aptecznymi masciami (na recepte i bez, Benzacne, Duac i tym podobne), niewiele to dawalo, jedynie frustrowalo... Pozniej odkrylam Effaclar Duo (wersji Duo+ jeszcze wtedy na rynku nie bylo) i stosowalam go rano, wieczor i w poludnie, mialam wrazenie ze to krem-cud, utopia jednak sie skonczyla, gdyz po kilku miesiacach stosowania skora przestala tak wspaniale reagowac. Zmienilam wiec krem na TriAcneal z Avene, on jednak nie dawal tak dobrych efektow i po krotkim czasie znow wrocilam do Effaclaru (przerwa wystarczyla, by skore 'odzwyczaic' i znow bylo dobrze). W miedzyczasie znalazlam Twojego bloga, Ziemolino, i udalam sie do dermatologa po wyzszy kaliber - retinoidy. Najpierw Locacid, pozniej Atrederm i znow zachwyt dzialaniem, traktowanie masci/plynu jako jedynego ratunku. Wystarczalo, ale tylko na jakis czas... Potem chyba w koncu zrozumialam, ze stosowanie jednego srodka to za malo i musze urozmaicic moja pielegnacje, by nie doprowadzac skory do stanow skrajnych i utrzymywac ja w dobrym stanie przez caly czas, a nie lawirowac pomiedzy wzlotami i upadkami. Obecnie moj schemat wyglada nastepujaca (z malymi modyfikacjami od wrzesnia ubieglego roku):
    Rano:
    myje twarz plynem do higieny intymnej Lactacyd, smaruje twarz serum LIQ CC legere (wczesniej rowniez Effaclar Duo+ na przemian z Hydraphase LaRochePosay), po wchlonieciu sie nakladam filtr VICHY Capital Soleil 50+, robie makijaz

    Wieczorem:
    zmywam makijaz plynem do mycia twarzy Avene, nakladam Effaclar Duo+, krem pod oczy Avene Eluage

    Jesli mam zmeczona, przesuszona z jakiegos powodu skore, nakladam na twarz olejek Busajna - dziala przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo, nie zatyka porow i pieknie pachnie :)

    Raz na tydzien nakladam maske odswiezajaca i oczyszczajaca Bania Agafii (piekny mietowy zapach i naturalne skladniki).

    Raz na okolo dwa tygodnie robie peeling z kwasu glikolowego a po nim nakladam maske ze spiruliny (z kupionych na ZSK polproduktow).


    Marta
    cykada@poczta.onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  63. Żeby ułożyć sobie jako tako swój schemat pielęgnacyjny przebrnęłam przez wiele blogów, porad itp, a jednak metodą prób i błędów doszłam do wszystkiego małymi kroczkami. Odstawiłam wszystkie kosmetyki na tydzień i śledziłam stoją cerę. Mimo,że mam mieszaną w kierunku tłustej to jeszcze odwodnioną i właśnie brakowało jej konkretnej dawki nawilżenia. Rano i wieczorem używam hydrolatu oczarowego. Na noc hydraphase legere, na dzień effaclar k+. Często stosuje maseczki ze spiruliny, glinki zielonej oraz błota z morza martwego. Jednak czego nie robię, to nie potrafię sobie poradzić z wielką ilością sebum na czole. Być może liq ce by był idealnym dodatkiem w mojej pielęgnacji? :)

    aniad663@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Cerę od zawsze mam naczyniową z tłustą strefą T. Kilka ostatnich miesięcy to problemy hormonalne (latka lecą ;- ) ), które bardzo odbiły się na cerze. Panikowałam, że nabawiłam się trądziku różowatego. Całkowicie musiałam więc zmienić pielęgnację i dzięki blogowi Ziemoliny teraz wygląda ona tak:
    - do mycia płyny micelarne (Bioderma lub LRP, z tańszych Sylveco i Tołpa)
    - woda termalna zawsze apteczna(poluję na dobre ceny, więc rożne marki)
    - pod oczy krem LRP Toleriane ultra (miał byś na twarz, gdy się mocno uwrażliwiła, ale lepiej mi służą inne - patrz dalszy wpis)
    - na dzień - Bioderma Sensibio AR 50 tonujący (gdy nie ma słońca LRP Rosaliac UV 15 legere) i podkład Vichy lub LPR (bladziuch jestem, więc odcienie najjaśniejsze)
    - na noc - Effaclar K+ na strefę T i Bioderma Sensibio AR na policzki
    Na szyję i dekolt - Cethapil balsam do twarzy i ciała.

    Efekty: uspokojona skóra, bez uczucia "palenia" policzków, jasna. Strefa T niestety nadal z zaskórnikami otwartymi. Ale jest ich mniej.

    Bardzo bym chciała móc wypróbować serum z witaminą C, gdyż stosowane do tej pory innej marki nie działało prawidłowo - skóra się czerwieniła i uwrażliwiała. Zastanawiam się, czy to reakcja mojej skóry na pH takich serum, czy jednak kwestia marki produktu?

    Beata
    beata_k@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. Moja poranna pielęgnacja poranna:
    woda termalna
    krem legere bioderma bądź legere hydreane LRP, na naczyńka serum z lrp
    makijaż- oczywiście dermablend fluid i sypki.
    Przyznaję się filtr pomijam, ale powinnam...Na wakacjach sumiennie używam.
    Wieczorna pielęgnacja:
    oczy - płyn micelarny i wacikiem przemywam twarz z płynem micelarnym (ale tak powierzchownie)
    oczywiści domywam wodą z lipikar surgras (super!)
    woda termalna
    effaclary (naprzemian (k lub duo+), kwas laktobionowy, witamina c (flavo c firmy Auriga - kupiłam wcześniej i muszę je wymazać, ale w kolejce czeka LIQ CE.
    A dzisiaj właśnie otrzymałam zamówiony fluid lipikar, który będę używać do twarzy i do ciała.
    Muszę się znowu powtarzać: uwielbiam ten blog, podziwiam Ciebie Ziemolino i jestem zadowolona, bo od kiedy czytam tego bloga wiem co kupować i jak pielęgnować moją buzię. Proszę pisać, pisać, a my czytelnicy będziemy czytać, czytać i stosować.

    OdpowiedzUsuń
  66. Cześć:)

    Moja obecna pielęgnacja jest wynikiem stosowania w przeszłości wielu kosmetyków, często bez głębszego zastanawiania się nad ich działaniem. Teraz myślę o tym co nakładam i wygląda to tak:

    Wieczór:
    - zmywam makijaż olekiem z zielonej herbaty z BU
    - myję twarz żelem Sylveco z tymiankiem (chociaż nie jest to mój hit, jak skończę wrócę do żelu CMD z olejkiem z drzewa herbacianego)
    - jeśli czuję, że coś jest nie tak- skóra się buntuje, czuję ściągnięcie to używam żelu Effaclar Lipikar Surgras
    - spryskuję twarz wodą termalną Uriage i wskakuję pod prysznic
    - po wyjściu nakładam Skinoren na zmianę z Effaclarem Duo+ (gdy pojawiają się zmiany zapalne wolę właśnie Effaclar)

    Rano:
    - przecieram twarz hydrolatem z czystka lub nieśmiertelnika
    - wklepuję małą ilość kremu fitomed nr 11 (nawilżający do skóry z rozszerzonymi porami)
    - nanoszę puder bambusowy wymieszany z jedwabnym

    Oprócz tego co tydzień peeling- drobnoziarnisty, bardzo delikatny i maseczka z białych alg (taka gumowa). Raz na 1,5 miesiąca odwiedzam kosmetyczkę, żeby zrobić np. oxybrazję- ładnie odświeża.

    Moja skóra niestety nie wygląda ładnie, chociaż przy obecnej pielęgnacji widzę znaczącą poprawę. Na jesień planuję kurację Atredermem- myślę, że uporam się z pozostałymi zaskórnikami i silnym przetłuszczaniem. Poza tym unikam słońca, szczególnie jego bezpośredniego działania na twarz. Kiedy spędzam cały dzień w biurze nie używam kremu z filtrem, ale kiedy wiem, że spędzę czas na zewnątrz to smaruję się Antheliosem XL ultralekkim plus kapelusz.

    Mój email to wera-ws@wp.pl

    Pozdrawiam,
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  67. Dzień dobry :)

    To chyba pierwszy Twój post, pod którym nie ma! pytań o pielęgnację, a wszyscy pięknie opisują swoje poczynania :P

    Ja od około 8 miesięcy (bo wtedy odnalazłam ten blog) zaczęłam świadomie pielęgnować skórę. Staram się stosować do Twoich rad i jestem bardzo zadowolona.
    Do mycia buzi używam żelu rumiankowego Sylveco, rano nakładam Effaclar K+ lub krem nawilżający Aknicare i na to polecanego przez Ciebie Antka :D ale zakupiłam ostatnio nowy filtr Avene i będę go testować.
    Wieczorem żel Sylveco i Skinoren na zmianę z Eff K, którego niestety nigdzie już nie mogę dostać :(
    Dwa razy w tygodniu robię sobie peeling enzymatyczny i nakładam maseczkę ze spiruliny albo jakieś błotko ;)

    Nie miałam jeszcze przyjemności obcowania z witaminą C i E na buzi i bardzo chętnie wypróbuję :)

    Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za wspaniałego bloga :)
    marfek@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  68. Mój schemat pielęgnacyjny zmienia się trochę w okresie letnim oraz zimowym, aktualnie prezentuje się tak:
    Rano: płyn micelarny (aktualnie Garnier skóra wrażliwa), następnie serum LIQ CC konsystencja lekka), Avene Cleanance filtr 50+, następnie makijaż (podkład niezmiennie od lat Double Wear)
    Wieczorem: żel do mycia twarzy i oczu Tołpa Green Oczyszczanie), płyn micelarny, serum Bielanda Super Power Mezo Serum, krem Lierac Prescription przywracający równowagę, krem pod oczy Lierac Diopticreme.
    Mail: kruczkowska.marzena@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  69. Oj przydałoby się, przydało:) Czytam Twojego bloga od 6 tygodni i od tego czasu wyrzuciłam prawie wszystkie kosmetyki, których dotąd używałam:)

    Teraz moja pielęgnacja wygląda nastepujaco:
    1. Na noc:
    *demakijaż woda micelarną la roche posay,
    *pianka głęboko oczyszczająca pharmaceris T nakladana płatkiem s ilikonowym,
    *woda termalna (aktualnie vichy)
    *tonik zluszczajacy z kwasem migdałowym pharmaceris (następny będzie Ivostin),
    *hydraphase la roche posay

    2. Rano:
    *pianka pharmaceris,
    *woda termalna,
    *Liq cc light,
    *anthelios la roche posay,
    *podkład liftactiv vichy + puder dermablend vichy.

    Sporo tego, ale widzę już pierwsze efekty, skóra jaśniejsza,bardziej zwarta (jeśli tak można mówić o skorze:)). Oczy u mnie porażka - zmarszczone, skóra już jaby taka wiotka i te worki pod oczami. Będę wdzięczna za serum:*
    Pozdrawiam, Marzena marzena.86@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. I ja postanowiłam wziąć udział w konkursie. Kto wie... :)) Moja pielęgnacja to nic szczególnego w porównaniu z powyższymi wpisami.
    Dzień zaczynam od oczyszczenia twarzy tonikiem z Ziaji (liście manuka), następnie nakładam krem nawilżający z Tołpy. Czasem jak drażni mnie wygląd mojej twarzy, to nakładam Skinoren najpierw, a po jakichś 10 minutach dopiero krem nawilżający. Słoneczko już ładnie świeci, więc jeśli dzień planuję z wyjściami na zewnątrz, to stosuję zamiast nawilżającego kremu z Tołpy krem z filtrem z Mary Kay, seria botanical. Staram się używać dobrych podkładów do twarzy, nie zapychających, ale z tym to różnie bywa.
    Wieczorem zmywam makijaż mleczkiem i na koniec przemywam tonikiem. Po odczekaniu 5 minut nakładam Skinoren na twarz i idę spać. Czasem pomijam Skinoren i nakładam krem nawilżający, jeśli odczuwam większe przesuszenie skóry.
    Raz na tydzień staram się stosować maseczkę Rival de Loop peel of z kwasem salicylowym. I maseczkę borówkową z Nacomi.
    Ostatnio niestety mimo stałej pielęgnacji zauważyłam pogorszenie stanu cery i pojawienie się zaskórników na całej twarzy. Brakuje mi w pielęgnacji właśnie jakiegoś serum dla jej uzupełnienia. Rozmyślałam nad kremem ślimakowym z One Ingredient, ale cena odstrasza i niestety muszę jeszcze trochę dozbierać.
    Tym komentarzem zgłaszam chęć udziału w konkursie. Pozdrawiam, Emilia. milus044@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Mój schemat pielęgnacyjny?
    Dzień zaczynam od szklanki wody z sokiem z cytryny, bo takie dobre nawyki, też dbają o naszą cerę. Potem myję twarz delikatnym żelem i nakładam ukochany LIQ CC light, który poznałam dzięki Twojemu blogowi. Następny jest filtr - Vichy pięćdziesiątka dry touch (ukochany!). Jem śniadanie i potem wykonuję makijaż.
    Wieczorem znowu żel do mycia twarzy i nieśmiertelny Effaclar Duo+ zamiennie z nowym kremem od Farmony - Anti Pollution z niacynamidem, który rewelacyjnie działa na moją skórę (moje małe odkrycie!).
    Ogólnie wychodzę z założenia, że czasem mniej znaczy więcej:)

    Pozdrawiam ciepło z Krakowa
    Ania (rosyjski.ania@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  72. Postanowiłam napisać ten komentarz gdyż dzięki Tobie kupiłam serum liq cc rich. Nie wierzyłam, że jakikolwiek kosmetyk może dać efekt "wow" i utrzymać efekty działania na dłużej, a to serum to potrafi. Na pewno kupię kolejne produkty tej firmy. Moja pielęgnacja po 30 jest bardzo minimalistyczna i bardzo mi służy w takiej formie:
    Rano:
    - nie używam wody, przecieram jedynie twarz płynem micelarnym Tołpy rosacal bądź innym aptecznym do cery naczynkowej,
    - następnie krem Clinique Even Better na przebarwienia z spf 20 w sezonie wiosna-lato, na jesień-zimę stosuję moje odkrycie nawilżający krem Lynia (z migdałem, algami i zieloną herbatą) z e-naturalne.pl, nie wiem w czym tkwi sekret tego kremu, ale dla mnie to istny ideał pod makijaż - nawilża, ale nie obciąża, koi i łagodzi, a przy tym pięknie pachnie i ma bardzo przyjazny skład.
    Wieczorem:
    - demakijaż oczu płynem Bielenda z Awokado, całe życie testuję płyny do zmywania wodoodpornego makijażu oczu, nie znalazłam lepszego,
    - następnie ściereczka Glov, odkąd nie używam płynów do mycia twarzy moja skóra ma się o niebo lepiej,
    - płyn micelarny - ten sam co rano,
    - serum Liq CC rich,
    - krem make me bio, orange energy, jak dla mnie nieco za ciężki, szukam czegoś innego.
    Ponadto co jakiś czas:
    - tonik z glukonolaktonem 15%
    - peeling be organic bambus % ryż - nie znalazłam lepszego peelingu mechanicznego niż ten,
    - maseczka z glinką marokańską yves rocher do twarzy i ciała - świetnie oczyszcza.
    I to by było na tyle :)
    olivka86@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  73. Ziemolino, właśnie dzięki Tobie dowiedziałam się o istnieniu kosmetyków LIQ. Już zdążyłam wykończyć jedną buteleczkę LIQ CC serum rich i teraz katuje drugą razem z LIQ CG serum night. Jestem ZACHWYCONA. Jestem typowym trądzikowcem w wieku zaawansowanym ;) i to po kuracjach retinoidami i kwasami i... czego tylko nie było... Nadal stosuje kawasy BHA o bardzo wysokim stężeniu (20%) powiedzmy dwa razy na tydzień i/lub punktowo. Natomiast LIQ CC jako serum dzienne, a LIQ CG odpowiednio jako nocne. Rezultaty są powalające. Jak zmyje cały makijaż moja cera jest gładka i lśniąca jakbym miała tonę rozświetlacza. Ja muszę używać rozświetlacza i to na podkład rozświetlający, żeby przywrócić cerze jej w tej chwili naturalny blask bezmakijażowy. Niestety podkładu nie da się pominąć – cera jest tak zjechana 20 latami walki z trądzikiem, że inaczej się nie da. Przy czym sama cera zaczyna być właśnie "normalna". Nie robi mi się ani przetłuszczenie ani wysuszenie, ani "pomieszanie". Ja w tej chwili mam taka cerę o której marzyłam zaczynając od 18 roku życia. Czy tak czy siak LIQi działają i baaardzo chętnie wypróbowałabym nowy produkt. Mój mail zhyrkova@yahoo.co.uk :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Droga Ziemiolino,
    Twój blog był dla mnie jednym z najważniejszych kroków do całkowitej zmiany mojej codziennej pielęgnacji twarzy. Swoimi postami sprawiłaś, że stałam się bardziej świadoma potrzeb mojej cery i zaczęłam sięgać po kosmetyki, o których nigdy nie pomyślałabym, że są dla mnie. Teraz już wiem, że moja cera jest nie tylko tłusta, ale też ogromnie wrażliwa z naczynkami i tendencją do rumienia. Dzięki Tobie, pomimo sprzeciwów konsultantki w dobrej drogerii, sięgnęłam po kosmetyki z kwasami: laktobionowym i migdałowym. Moja twarz od razu je pokochała. Kurację antytrądzikową opieram głównie na tych składnikach i stosuję ją na noc. W jej skład wchodzi Mezoserum od Bielendy z kwasem laktobionowym i migdałowym, krem Arkana z kwasem laktobionowym i witaminami E i D (zamiennie Iwostin z kwasem laktobionowym) oraz doraźnie płyn od Pharmaceris z kwasem migdałowym. Twarz myję tylko płynami micelarnymi - aktualnie jest to płyn od RedBlocker. Rano poświęcam uwagę swojej wrażliwszej naturze. I tu króluje serum LIQ C Rich, które ma zbawienny wpływ na moją cerę. Wcześniej przecieram twarz wodą różaną, a później stosuję krem La Roche TOLERIANE ULTRA FLUID. W ciągu dnia stosuję także wodę termalną również od LR. Kilka razy w miesiącu nakładam również maskę algową z profesjonalnej serii Bieledny oraz czerwoną glinkę. Moja skóra jest wdzięczna za ten rodzaj pielęgnacji. Zaskórniki znacznie się zminimalizowały i zbledły. Odpadły mi również tzw. prosaki, które od lat miałam pod oczami. Kiedyś bardzo tłusta i świecąca cera jest teraz rozjaśniona i gładka a wydzielanie sebum zneutralizowane. Zaczerwienienia zdecydowanie mniej mi dokuczają a cudowne serum od LIQ gwarantuje mi promienną buzię każdego dnia :)

    NAJWAŻNIEJSZE: Od jakiegoś czasu moja mama ma problemy z cerą. Chciałabym, tak jak Ty mnie kiedy, tak teraz ja jej pomóc. Mama również ma błyszczącą twarz, trochę wrażliwą, ale przede wszystkim zmęczoną, szarą z oznakami starzenia oraz z bolesnymi wypryskami na brodzie. Na dzień matki chcę jej podarować produkt, który ja pokochałam od razu - serum LIQ. Stąd moje pytanie, które z nich najbardziej poleciłabyś mojej mamie.

    Pozdrawiam!
    caelde@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  75. Te sera niesamowicie nas ciekawią :-)
    Mamy do Ciebie takie pytanie.. co sądzisz o szczoteczkach elektrycznych do oczyszczania twarzy? Przy lekkim trądziku w celu dokladniejszego oczyszczenia i masażu twarzy?
    Czy to nie zbyt mocne pozbawianie warstwy hydrolipidowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem miłosniczka nadmiernego oczyszczania twarzy, nie lubię też bardzo żadnych inwazyjnych metod czyszczacych a szczoteczki takie własnie mi się wydają, mogę sie jednak mylić- wiem, że są osoby, które je bardzo lubia Myslę jednak, że to taki gadżet, chwilowa moda i to w dodatku bardzo droga, nawet nie jestem zainteresowana jej wypróbowaniem.

      Usuń
  76. Moja cera to wypisz wymaluj księżniczka na ziarnku grochu. Choćbym nie wiem jak się starała, to i tak zawsze znajdzie się coś, co nie pasuje jej w tym jak o nią dbam.
    Oto jak próbuję ujarzmiać moją kapryśną cerę (trądzikowa, tłusta z cechami ŁZS, a zarazem wrażliwa, skłonna do rumienia):
    - poranek: przemywam twarz delikatnym żelem antybakteryjnym Ziaja Med, nakładam na całą twarz emulsję Vichy Capital Soleil SPF50 (gdy moja skóra wymaga zmatowienia)lub Pharmaceris hydrolipidowy krem do twarzy SPF50 (gdy cera jest odwodniona). Brakuje mi tu czegoś pod oczy, bo jakiś czas temu zostałam obdarzona pierwszymi zmarszczkami.
    - wieczór: zmywam makijaż mieszanką żel Ziaja+kilka kropel kropel olejku z pestek malin (pięknie się łączą tworząc emulsję i delikatnie, acz dokładnie zmywają makijaż i filtry), następnie domywam całą twarz ponownie żelem Ziaja Med i w zależności od potrzeb skóry nakładam krem Ziaja Med trądzik różowaty (nawilżenie)lub Effaclar K+ (trzyma w ryzach trądzik)lub Kerium DS(regulacja ŁZS). Pod oczy delikatnie wklepuję bogaty krem Fitomed nr 10.
    - Okazjonalnie: 1-2 razy w tygodniu maseczka z glinki czerwonej z dodatkiem pantenolu, kwasu hialuronowego 1,5% i olejku konopnego.
    Pielęgnację wypracowałam metodą prób i błędów (niekiedy bardzo bolesnych i kosztownych). Po wielu latach opanowałam zasady obchodzenia się z moją cerą - kapryśną księżniczką, choć czasami potrafi mnie jeszcze zaskoczyć swoimi humorami.
    Mój mail: knopki0706@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam, również z chęcią wypróbowałabym to cudeńko :)
    Moja obecna pielęgnacja twarzy jest dość prosta, ale uważam, że czasem im mniej tym lepiej. Do oczyszczania używam żelu LRP effaclar, do tego micelek oraz płyn dwufazowy z firmy Mixa.
    Krem który obecnie używam jest jednym z najlepszych jakie stosowałam, a to dzięki obecności śluzu ślimaka...na początku podchodziłam do niego sceptycznie, myślałam, że możne przereklamowany, ale faktycznie rewelacyjnie działa- moja cera jest naczynkowa, mieszana z dużą ilością zaskórników, ale ostatnio jakoś mniej się to rzuca w oczy ;)kremik to snail your skin.
    Na wieczór dokładam serum z witaminą C synchrovit, do tego na dzień i na noc krem pod oczy też synchrovit.
    Raz w tygodniu robię peeling do twarzy Vitalderm oraz stosuję maseczkę (różne firmy.
    Pozdrawiam
    Anna
    truskawka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  78. Droga Ziemiolino! Co myślisz o peelingu oczyszczającym marki LRP? Bardzo lubię tą markę. Mam cerę mieszaną, wrażliwą, trądzikową. Na noc stosuję Effaclar duo + na całość twarzy, a na dzień hydreane legere ( hydraphase u mnie powodwał zaczerwnienienie i słabo nawilżał ). Chciałabym zacząć stosować peelingi 1 x w tygodniu, ale jestem w tym temacie zielona. Co polecasz? Z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że do oczyszczania twarzy używam olejku myjącego z biochemii urody, mam 30 lat :)

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc nigdy go nie używałam, ale zważywszy na renomę marki, możesz chyba zaryzykować, na pewno jest bardzo delikatny.
      Tak Hydreane jest delikatniejszy od Hydraphase, bardziej łagodzący i cena przystępniejsza:)

      Usuń
    3. Przeglądając wczoraj Twój blog napotkałam się na Twoją wypowiedź, że jeśli stosuje się preparat na bazie kwasów czy retinoidów to nie trzeba dodatkowo peelingować twarzy. Peelingi działają bardzo powierzchniowo i usuwają tylko te martwe komórki, które już zaczęły odrywać się od powierzchni skóry i że efektywność kwasów jest zdecydowanie wyższa. To jak to w końcu jest? Stosuję przy cerze mieszanej effaclar duo + codziennie na cała twarz na noc, a w dzień się nawilżam. Czy potrzebny jest mi peeling? Chyba,że miałaś na myśli typowe kwasy :)Bardzo proszę o wypowiedź, dziękuję :)

      Usuń
    4. Opinię podtrzymuję, ja nie uzywam peelingów juz od lat i tak sa o wiele słabsze niz taki np. Effaclar.
      Natomiast nie umiem powiedziec, czy peeling jest potrzebny Tobie, jesli czujesz potrzebę mozesz oczywiście zastosowac peeling enzymatyczny, czy np maseczkę z glinki, która też świetnie oczyszcza pory.

      Usuń
  79. Moja cera: sucha, odwodniona, z tendencją do powstawania zaskórników w strefie T. Ponadto przez niedawną ciążę oraz 10 miesięcy deprywacji snu pojawiły się cienie pod oczami i zmarszczki wokół oczu-mam wrażenie, że postarzałam się o jakieś 3-5 lat.
    Moja obecna pielęgnajcja to :
    Rano-serum z wit. C Ava lub Flavo C (po skończeniu opakowania mama zamiar wyprówować LIQ), następnie filtr mineralny Dermedic Sunbrella-krem dla dzieci. Na wierzch makijaż, którego ostatnio podstawą są podkłay mineralne.
    Wieczorem-mycie żelem Babydream, krem Sesderma nawilżający z witaminami C i E oraz kwasem liponowym. Czasem Effaclar Duo. Ze względu na ciąże i karmienie zrezygnowałam z mocniejszych kwasów i oczywiście retinoidów, których na marginesie nie byłam wielką fanką-tolerwałam tylko formę retinaldehydu.
    W znacznej mierze obecny schemat pielęgnacyjny zawdzięczam Pani, za co dziękuję i pozdrawiam.

    malgos_ko@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. Witam, pierwszy raz spotykam się z tą marką i robi na duże duże wrażenie. Sama studiuję farmację i marzy mi się praca w przemyśle kosmetycznym :D.
    Mój plan nie jest nadzwyczajny. Rano przecieram twarz micelem z garniera do skóry wrażliwej, nakładam filtr z ziaji i tak chodzę cały dzień. Wieczorem używam tego samego micela, następnie co drugi dzień miejscowo stosuję benzacne, reszta twarzy dostaje krem siarkowy z barwy niebieski. W pozostałe dni stosuję krem siarkowy/Effaclar K+.
    Gdy coś mi się rozdrapię używam maści cynkowej. Dwa razy w tygodniu stosuję peeling- ziaja enzymatyczny lub domowa mikrodermabrazja zielony nacomi. Następnie stosuję maseczkę-algowa p/trądzikowa Nacomi lub maseczkę z minerałami z morza martwego Planeta Organica.
    Pozdrawiam,
    marta.freitag@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  81. A ja się trochę podłamałam, bo dziś okazało się, że skrzętnie odkładane fundusze przeznaczone m.in. na walkę o zdrową skórę (w tym na zakup serum LIQ CC lub CE) muszę przeznaczyć na długą i szalenie kosztowną rehabilitację kręgosłupa ;( No dobra, to się pożaliłam, a teraz znów zakładam koronę i zasuwam dalej, przecież musi być dobrze, prawda?

    Obecny schemat pielęgnacji mojej cery (trądzikowa, mieszana, z tendencją do rumienia na policzkach) opiera się na 5 krokach:
    1. oczyszczanie
    2. regulowanie
    3. nawilżanie/odżywianie
    4. ochrona
    5. dieta niskowęglowodanowa z wyłączeniem nabiału i glutenu

    *RANO
    - oczyszczanie (żel Pharmaceris R trądzik różowaty, Woda termalna Uriage)
    - nawilżenie i ochrona (pod oczy krem maska Ziaja PRO, na całą twarz filtr Pharmaceris S hydrolipidowy spf 50)
    - makijaż mineralny produktami Annabelle Minerals

    *WIECZÓR
    - oczyszczanie (micel do skóry wrażliwej Garnier, a następnie żel Pharmaceris R trądzik różowaty, Woda termalna Uriage)
    - regulowanie (Effaclar K+, niekiedy maseczka z glinki czerwonej lub peeling enzymatyczny e-naturalnie, punktowo na wypryski Pasta cynkowa z kwasem salicylowym))
    - nawilżanie/odżywianie - krem Ziaja Med do cery z trądzikiem różowatym lub maska algowa, pod oczy krem maska Ziaja PRO)

    Pozdrawiam Was ciepło!
    Dziękuję Ziemolino za to, że nie poddałaś się i nadal jesteś z nami dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem :)

    Mój mail: BakeMyWishpl@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, z tych emocji zapomniałam się podpisać - Joanna.

      Usuń
  82. Mam cerę tłustą ze skłonnością do zaskórników z paroma popękanymi naczynkami zaleczonymi olejem z kocanki (polecam taką ‘terapię’). Mój jeszcze zimowy schemat ;) wygląda tak:

    Rano:
    - żel antybakteryjny Ziai Med.
    - hydrolat różany BU (także ze względów aromaterapeutycznych :))
    - potrójny żel hialuronowy BU + prokolagen morski BU
    - krem maska pod oczy Ziai Pro
    - Vichy Ideal Soleil SPF 50

    Wieczorem:
    - olejek do mycia BU
    - tonik ogórkowy Ziai
    - w zależności od potrzeb: krem antybakteryjny Ziai Med lub sandałowy olejek Orientany pomieszany z żelem hialuronowym BU
    - co kilka dni tonik BHA/AHA 10% BU + olejek Orientany
    - pod oczy masło shea nilotica BU

    Mój mail: snylilith@gmail.com
    Pozdrawiam
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps Zapomniałabym, że co kilka dni robię peeling enzymatyzny Sylveco lub nakładam maski (błotną albo perłową) BU

      Usuń
    2. Sylveco ma peeling enzymatyczny?

      Usuń
    3. właściwie to peeling mechaniczny,ale baardzo delikatny, stąd takie skojarzenie (chodzi o peeling oczyszczający na bazie korundu)

      Usuń
  83. Czy wiesz, Ziemolinko, że w ma powstać w firmie Liqpharm jeszcze serum z wit. A - retinolem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Wojtek długo sie bronił przed retinolem, ale w końcu został namówiony:) Serum z retinolem będzie dobrym zwieńczeniem serii a zwazywszy na dobre ceny tych preparatów, bedzie też konkurencyjny dla innych produktów z retinolem dostępnych na rynku:)

      Usuń
    2. Pisałam wczoraj do Pana Wojtka właśnie w tej sprawie- czy będzie kolejne serum, bo już nie mogę się doczekać a i ciekawość mi nie dawała spokoju, co to za cudo wypuści tym razem. Czekam z niecierpliwością :). Pytałam też o inną formę kosmetyków(kremy i kremy pod oczy), mam nadzieję, że kiedyś się pojawią.

      Usuń
  84. Jak będę miała większy przypływ gotówki to na pewno wypróbuję te cudeńka w pięknych kartonikach:)
    Rano przecieram twarz srebrem koloidalnym, zawsze nakładam filtr. Czasem używam serum z wit. C takiego własnej roboty i/lub kremu przeciwtrądzikowego Cera+. Jak mam podrażnioną skórę to wtedy pod filtr nakładam Cicalfate.
    Wieczorem zmywam makijaż olejkiem myjącym i potem żelem Sylveco, przecieram srebrem koloidalnym i nakładam Effaclar K (nie K+), którego wycofali ;(
    Dwa razy w tygodniu robię peeling (enz. lub mech.) i maseczki, zazwyczaj potem krem różany Make Me Bio. Niestety skończyły mi się algi i błoto z siarką, muszę kiedyś zakupić.
    Raz w tygodniu peeling chemiczny salicylowy w stężeniu więcej jak 15, mniej niż 20%, który jakoś nic nie daje, a stosuję już jakiś czas.
    Skóra mi się przetłuszcza, pory są rozszerzone i zanieczyszczone, czasem brakuje mi (chyba) nawilżenia. Najwyraźniej brakuje mi tego czegoś, tylko nie wiem co to może być, ale próbuję się dowiedzieć.
    Mail: mariposa89mk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błąd - mail: mariposa89mp@gmail.com

      Usuń
  85. Bardzo bym chciała wygrać w Twoim konkursie bo serum z wit E jest byc moze brakującm ogniwem w mojej pielęgnacji. Mam skórę naczynkową i stosuję retin A jako pielęgnację przeciwstarzeniową. Staram się działać superdelikatnie bo po co mi skóra bez zmarszczek jesli i tak będę cała czerwona?? Z tego powodu niestety pożegnałam serum z wit C i tonik z kwasem PHA. Chociaż próbowałam kilku preparatów to każdy i tak był zbyt drażniący w połączeniu z retinolem.
    Na dzień dzisiejszy moja pielęgnacja to:
    rano
    1) żel myjący Facelle
    2) filtr SPF 50 uva/uvb ( teraz jest to Cera Plus ale nie polecam)
    3) korektor i puder

    wieczorem
    1) żel myjący Facelle
    2) Fitomed krem półtłusty

    raz w tygodniu retin A zamiast kremu.

    I to wszystko. Minimalizm który się sprawdza. Nie mam zaczerwienienia większego niż zwykle, nie mam suchych skórek które trzeba by speelingować i dodatkowo podrażnić skórę. Dopiero jesienią zwiększę częstość retin A.
    Ale... nie da się ukryć że kiedy kilka lat temu stosowałam retin a a nie miałam jeszcze cery naczynkowej ( przyszła razem z drógim dzieckiem :( ) to połączenie z wit C i bardzo delikatnym kwasem sprawiało że skóra wyglądała i czuła się lepiej.
    Przeciwutleniacze redukowały stan zapalny powodowany retin A? Chciałabym wypróbować tą teorię z serum z wit E. na własnej skórze.

    joannaadamowicz82@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  86. Na początek podziękowania za prowadzenie wspaniałego bloga, pełnego konkretnej wiedzy, którą od długiego czasu się posiłkuję:-)
    Moja cera jest dojrzała, naczyniowa w kierunku trądziku różowatego, wrażliwa. Zimą bardziej sucha, latem strefa T trochę się odzywa.
    Pielęgnacja rano:
    - mycie żelem z Yves Rocher
    - tonik skincode,
    - serum było LIQ CC light ( dzięki Twojej rekomendacji - rewelacja), teraz Perły Młodości Nivea,
    - koncentrat na naczynka Iwostin,
    - krem Volume-Filler Eucerin
    - makijaż Toleriane LRP

    Wieczorem:
    - płyn micelarny Garnier do cery wrażliwej,
    - żel myjacy Yves Rocher,
    - tonik skincode,
    - serum Nivea,
    - koncentrat Iwostin

    Dwa razy w tygodniu na noc stosuję peeling Perfectin Re-liftin Iwostinu ( też dzięki Twojej rekomendacji a bardzo obawiałam się kwasów).
    W bardzo słoneczne dni pod makijaż Anthelios 50+, dodatkowo maseczki na naczynka i do dojrzałej skóry, spryskiwanie wodą termalną LRP.
    Gdy zauważam większe odwodnienie - Hydraphase lekki LRP.

    Obawiam się retinolu... Czy słusznie?

    Renata


    renantyk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. A ja tak zupełnie z innej beczki...
    Prze cały okres jesieni/zimy stosowałam codziennie na noc atrederm, na dzień cicaplast.
    Skóra jest w dużo lepszym stanie bo pozbyłam sie grudek na twarzy itp ale chyba nabyłam trwały rumień na twarzy. Moje policzki są non stop czerwone. Nie wiem jak pielęgnować taka cere. na pojedyńcze pryszcze na noc stosuję clindacne i effaclar duo a na dzień hydraphase legere. No i wczoraj zamówiłam LIQ CE serum- maska na noc 15%wit. E.
    Mogę prosić o pomoc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za krótki okres czasu, żeby mówic o trwałym rumieniu. Stosuje nadal pielegnacje kojaco- łagodzacą- Toleriane, Tolederm, Rosaliac, Rosacure itp z kwasów wprowadz azaleinowy, bądż azeloglicynę i poczekaj aż skóra dojdzie do siebie- moze to potrwać kilka miesiecy.

      Usuń
    2. dziękuję za bardzo pomocną mi odpowiedź :)

      Usuń
  88. Witaj,
    od pewnego czasu jestem Twoją stałą czytelniczką i to właśnie za Twoją namowaą zaopatrzyłam się niedawno w LiqCC light i Liq CG. Z obydwu kosmetyków jestem bardzo zadowolona, nie zaszkodziły mojej skłonnej do zapychania i trądziku cerze :)
    Obecna pielęgnacja wygląda u mnie następująco:
    rano - używam żelu do cery wrażliwej Fitomedu, następnie tonizuję ją tonikiem z octem jabłkowym (5%) i wit. B3, po tym nakładam serum LiqCC light, następnie krem Avene hydrance optimale light UV 20. Czasem, gdy skóra jest bardziej wymagająca, pod krem dokładam mix olejku z pestek malin z kwasem hialuronowym.
    Wieczorem podstawą jest dokładny demakijaż - oczy przemywam płynem micelarnym Garnier, twarz olejkiem Resibo - łączę to z masażem twarzy,całość myję zelem Fitomedu, następnie delikatne złuszczanie tonikiem z kwasem mlekowym (przepis Lorrii - genialny, polecam), i albo nakładam mieszankę olejku z pestek malin, jojoba i kwasu hialuronowego lub stosuję złuszczanie LiqCG (niestety codziennej kuracji tym serum moja skóra się sprzeciwiła stanowczo, poprzez dość mocne podrażnienie).
    Przyznam, ze bardzo jestem ciekawa nowego serum z wit. E, zwłaszcza, że wspomagałoby ono moja walkę z pokazującymi się wypryskami...
    Pozdrawiam i czekam na Twoje kolejne posty :)

    gosiagalus@yahoo.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Serum mi raczej niepotrzebne, ale znów przypadkiem odkryłem coś takiego:

    http://www.pharmaceris.pl/pl/pielegnacja-3/60/intensywny-krem-wybielajacy-przebarwienia-na-noc-melacyd-intense/439

    Może też warte uwagi :) Same dobroci! Ciekawe tylko jak skład INCI.

    Buziaki Ziemolino :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymek odkrywca:) Dziekuję, że reguralnie podrzucasz mi rózne perełki:)

      Usuń
    2. Heheh :)
      Wy dzielicie się swoją wiedzą, to i ja też.
      Uczymy się od siebie nawzajem, by - jak to napisałaś w swoim nowym banerze - świadomie pielęgnować skórę:)

      Usuń
    3. Siedzę i kombinuję, próbje zmienić trochę archaiczny wygląd bloga, czy uważasz, że tytuł bez zdjęcia wyglada lepiej?

      Usuń
    4. Wiesz co mi się podoba! Natomiast, zdjęcie było dla Ciebie bardzo "charakterystyczne" :) Jednak teraz widzę po różnych blogach, że raczej robi się takie banery z opisem/kolorową czcionką/jakimś logo.

      Może warto pomyśleć kiedyś o zmianie trochę całego szablonu bloga, jeśli zależy Ci na lekkim odświeżeniu. Nie jestem specjalistą, nie wiem też jakie masz możliwości od strony technicznej :)

      W każdym razie co jest fajne to, że Twój blog jest też "czytelny" :)

      Usuń
  90. Przede wszystkim to wyrażenie: schemat pielęgnacyjny poznałam dzięki tobie Ziemolino. Trochę wstyd, mam już 33 lata, ale nic straconego! Do tej pory kupowałam i używałam masowo "cuda" z reklam, które sporo kosztowały, ale dawały mizerne rezultaty. Moja skóra niby żyła, ale nie oddychała. Kiedy trafiłam na twój blog, po raz pierwszy głośno powiedziałam: tak, mam skórę mieszaną! A potem to już samo poszło... Dzięki tobie zaczęłam stosować krem La Roche-Posay Hydreane Legere a w sferze T matujący Vichy. Również dzięki tobie kupiłam Effeclar Duo, który moja skóra pokochała. No i oczywiście podkład rozświetlający Vichy! Odstawiłam wszelkie toniki, a płyn micelarny stosuję tylko Mixy, zresztą balsamy do ciała maja równie udane. I teraz, kiedy dopełnieniem mojego schematu miało być serum polecane przez ciebie, ten konkurs!W moich małomiasteczkowych aptekach niestety go nie ma. Dziękuję serdecznie za to, co do tej pory;)) Natalia sz-natala@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  91. mam na imię Ewa, jestem farmaceutką, która od Ciebie wiele się nauczyła. Wiem że mój wpis tutaj nie pasuje i nie wezmę udziału w konkursie bo jestem posiadaczką zupełnie bezproblemowej cery normalnej. Interesuje mnie tematyka anti-aging i tak właśnie trafiłam na Twojego bloga, którego przeczytałam od deski do deski, Twój styl pisania, kopalnia wiedzy, piękne zdjęcia Młynka, pewien rodzaj ciepła bardzo przyciąga. Obecnie w pielęgnacji kieruję się prostotą i konsekwencją. Kiedyś było zupełnie inaczej, chaos, masa przypadkowych kosmetyków, mających "dobroci" w nazwie i na końcu składu. Dziś składy czytam. Stosuję vit c we wszystkich trzech formach: (kwasowa 15%, olejkowa 10% i estrowa - glukozyd askorbylu 1%), kwasy( migdałowy, laktobionowy i glukonolakton),filtry i retinol 0,5%. Kropka. Ale po kolei. Rano twarz tonizuję tonikiem autorskim, który uzyskuję mieszając hydrolat lipowy z potrójnym żelem hialuronowym, obydwa z BU i Zagłocką Mgiełką Solankową, którą kocham. Następnie Vit c kwasowa czyli serum z BU, ale przymierzam się do LIQ CC, na to na prawdę odrobina olejkowej formy vit c też z BU (Serum-olejek z witaminą C 10%), następnie filtr Vichy Capital Soleil SPF 50+ . Makijaż: podkład PHARMACERIS F delikatny fluid intensywnie kryjący SPF 20 sand. Wieczorem stosuję wspomniany wcześniej autorski tonik, następnie tonik żelowy Norela, który zawiera kwasy migdałowy 6%, glukonolakton i kwas laktobionowy, na samą noc ukochany krem z retinolem Sesderma Retises(zawiera on retinol czysty 0,5%, propionianu retinylu 0,22%, roztwór oligopeptydu palmitylu 6%, glukozydu askorbylu 1%, glikoproteiny z Oceanu Antarktycznego 1% oraz kwas bosweliowy 1%). Kilka razy w tygodniu twarz traktuję derma-rollerem i kilka razy w tygodniu stosuję maseczkę, którą uzyskuję "podrasowująć" dowolną maseczkę nawilżającą np Avonu z borowiną z Buska Zdroju. Mam 35 lat i ani jednej zmarszczki, twarz promienna, świeża. Pozdrawiam Cię ciepło i gratuluję świetnego bloga. Zapraszam do siebie www.ohboys.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zaciekawił mnie twój wpis. Czy mogłabyś bardziej uszczegółowić w jakich proporcjach przygotowujesz tonic z Zabłocką mgiełką solankową (można stosować ją na twarz?) Czy nakładasz coś bezpośrednio po derma -rollerze. Obecnie szukam jakiegoś derma rollera możesz coś polecić. Pozdrawiam, Ania

      Usuń
  92. Droga Ziemolino ! :) Tak się złożyło, ze kilka dni wcześniej umieściłam pod wcześniejszym postem komentarz z moim schematem pielęgnacyjnym :) Ale skoro jest konkurs to wczepiam go tu, a co ! :)

    MÓJ SCHEMAT

    Dzienna pielęgnacja jest cały rok identyczna:
    - rano spryskuję twarz najczęściej płynem oczarowym z Fitomedu (czasem uzywam różowego micela z Biodermy bądź hydrolatów) i przecieram wacikiem
    - potem LRP Anthelios ultralekki fluid SPF50+ (+ makijaż z podkładem Revlon Colorstay w roli głównej).


    Pielęgnacja wieczorna różni się w zależności od pory roku:

    Jesień-zima :
    - Oczyszczanie: delikatnymi żelami z Ziaji (Fizjoderm żel lub Ziaja Ulga mleczko do mycia z wodą)
    - po oczyszczaniu Isotrexin żel - co wieczór! Jeśli czuję nadmierne przesuszenie to zamiast Isotrexinu smaruję twarz olejkiem z wiesiołka (u mnie wystarczyło ok. 1x/tydz, góra 2x)

    Wiosna:
    - Oczyszczanie: delikatnymi żelami z Ziaji (Fizjoderm żel lub Ziaja Ulga mleczko do mycia z wodą)
    - potem Isotexin żel i Skinoren (jednego wieczoru Iso, drugiego Skinoren i tak w kółko) oraz olej z wiesiołka , również pulsacyjnie

    Lato:
    - Oczyszczanie: delikatnymi żelami z Ziaji (Fizjoderm żel lub Ziaja Ulga mleczko do mycia z wodą), a gdy w słoneczne gorące dni mam na twarzy mnóstwo pudru i Antheliosa, to zamiast Ziaji uzywam żelu LRP Effaclar, żeby to wszystko jeszcze dokładniej zmyć.
    - następnie LRP Effaclar K+ jednego wieczoru, Effaclar Duo+ drugiego oraz Skinoren 1 raz w tygodniu. Olej z wiesiołka pulsacyjnie , jeśli zachodzi potrzeba.

    Na noc przez cały rok stosuję też żele pod oczy, uwielbiam te z Zumy.

    Nie wiem czy zahaczać też pielęgnację ciała... Możę jednak zahaczę ;)

    Myję się zawsze albo kakaowym mydłem do ciała Ziaja lub też żelem Ziaja Sopot SPA. Jak mi się zechce i przypomni to peelinguję się specjalna rękawicą z dodatkiem obojętnie którego peelingu do ciała.
    W skórę w zależności od potrzeb wcieram masło kakaowe Ziaja - chyba jestem uzależniona od jego zapachu.
    Dłonie - krem do rąk Avene Cicalfate, na noc (w zależności od potrzeb) Retimax, Pilarix, Squamax, Dexeryl - który akurat mam w szafce :)

    Do tego 2x/dzień piję wierzbownicę zmieszaną z szałwią (lub nie :P), łykam wit. C, A i E.

    Tyle :)


    pawlowna.olga@gmail.pl

    OdpowiedzUsuń
  93. Witam!
    Moja obecna pielegnacja:
    1. Rano myje twarz mydlem rozmarynowym z Ministerstwa Dobrego Mydla, pozniej spryskuje twarz mgielka rozana z Evree, nastepnie krem BB pod oczy i krem z Ivostinu na dzien z filtrem do cery naczynkowej.
    2. Wieczorem Pelen demakijaz zaczynam znowu od mydelka, pozniej tonik Sylveco (z kwiatu lipy) i na noc krem mocno nawilzajacy rowniez z Ivostinu (pozostalosc po kuracji peelingiem Lucidin - zakupiony po twojej rekomendacji, teraz odstawiony ze wzgledu na pore roku) + krem pod oczy z Tolpy.

    Mimo iz mieszkam za granica jestem fanka polskich kosmetykow! Dlatego zakupilam juz LIQ CC Riche! Jestem bardzo ciekawa efektow!

    O mnie: Mam 28 lat, jasna piegowata cera, naczynka wokol platkow nosa, pojedyncze comiesieczne niespodzianki i niestety wagry glownie na brodzie. wczesniej mialam duzo wiecej na nosie i czole ale udalo mi sie je wyeliminowac chyba Effelclarem K + i Lucidinem. A to wszystko dzieki Tobie bo kazda pani w aptece odradzala mi jakiekolwiek kwasy twierdzac ze sa za mocne do mojej naczynkowej cery, coz zaryzykowalam i nie zaluje!!

    Pozdrawiam!

    Marcela

    OdpowiedzUsuń
  94. Kochany Kosmostologu!
    Cały tydzień się zbieram, dzisiaj piątek, w końcu i ja się dołączę! Jednym słowem cerę mam naprawdę nieciekawą - tradzikowa, grubaska, wyjątkowo tlusta. Rodzice (a nawet jedna babcia!) do dziś miewają pryszcze, a zaskórniki ich nie opuszczają. Ja walczę od 13 roku życia (lat mam 24) i jeszcze się nie poddałam! W sezonie letnim nie używam Locacidu, zobaczymy, co to będzie... :)

    1. Lubię dogłębnie (acz delikatnie) oczyścić z rana twarz,dlatego stosuję żele, najchętniej Lipicar surgras La Roche Posay, co kilka dni, jeśli buzia jest dobrze nawilżona stosuję czarne mydło albo Aleppo.
    2. Tonik, tak jak moje poprzedniczki, lubię Ziajkowy, z liściem Manuka. Po Aleppo płyn miceralny, potem tonik.
    3. Krem nawilżający z Vichy Hydraphase intense leger (dziękuję Ci za niego!)
    4. Krem matujący z Tołpy, wcześniej Normaclin tam, gdzie trzeba :(
    5. Krem 50+ Pharmaceris (po Tołpie świecenie jest niewielkie, chociaż marzy mi się Anthelios.)
    6. Puder mineralny, najchętniej Lily Lolo (po prostu znalazłam swój odcień, być może są lepsze minerałki od tego).

    Na dzień to tyle, pomimo tak delikatnej pielęgnacji obowiązkowo mam w torebce matujące bibułki i min. 3 wykorzystuję w ciągu dnia...


    Po powrocie do domu zmywam makijaż płynem micelarnym (Tołpy albo Oeparol).

    Uwielbiam maseczki z glinki, po nich buzia się wycisza, pryszcze tracą kolory, pory się zamykają. Przygotowuję sama, najchętniej z białej glinki. Oczywiście w trakcie używam mini zraszacza - glinki nie mogą wysychać!

    Polecam też gorąco maseczkę- peeling K+K Fitomed, mój ratunek na gorsze okresy.

    Wieczorem oczyszczam twarz płynem micelarnym, następnie tonizuję i ZŁUSZCZAM. Lubię produkty z kwasem mlekowym, ponadto oba najpopularniejsze Effaclary - K i Duo.

    To już koniec. Nie wiem, czy jest to pielęgnacja ciekawa, ale staram się nie eksperymentować - w moim przypadku niewłasciwa pielęgnacja potrafiła się nieraz skonczyc takim stanem, że przez 3 dni chciałam nie istnieć... :)

    Z LIQ CC nie miałam jeszcze kontaktu, miał być to mój kolejny większy zakup urodowy, ale teraz LIQ CE nawet bardziej mnie zaciekawiło! :)


    PS Super pomysł z konkursem, pojawiło się tyle kosmetyków, które mogą przydać się cerze takiej jak moja, że gdy tylko przestaną pojawiać się nowe posty, to wszystko zacznę studiować... :)
    Buziaki, Gosia

    malsen@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Witam!Mam 42 lata. Już ok 20 lat borykam się z trądzikiem. Cerę mam mieszaną w kierunku suchej.Trądzik nie jest może aż tak bardzo nasilony, ale wciąż nowe niespodzianki.Skóra z przebarwieniami(bez podkładu nie wychodzę z domu) Ręce opadają. Jestem trochę zagubiona w gąszczu tej ilości kosmetyków na rynku. Nie wiem dokładnie co mi służy, a co nie.Czytałam Twój blog, porobiłam notatki, postarałam się usystematyzować tę wiedzę. A więc już wiem, że najważniejsze złuszczanie i nawilżanie. Zrobiłam listę zakupów na której m.in. liq CC. Na razie na noc Skinoren, na dzień tonik z kwasem laktobionowymm i glukonalaktonem plus krem z filtrem i sylveko lekki brzozowy.Aha! I od czasu do czasu peeling enzymatyczny (polecam Arkana) Pozdrawiam!!!!! matellka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  96. Hej :) czytam Twojego bloga już bardzo dlugo. Masz niesamowitą wiedze na temat pielegnacji i produktow samych w sobie. Moj schemat pielegnacji to :
    rano serum z bielendy z witamina C, bardzo fajna stabilna wit C, potem krem nawilzajacy, bardzo lubie te z evree. Na sam koniec krem z filtrem Anthelios.
    Wieczorem na zmianę stosuje differin lub locacid ok 2/3 razy w tygodniu. Raz w tygodniu tonik z BU z kwasami AHA/BHA no i bardzo mocno nawilzajace i natluszczajace kremy. Niestety moja cera jest bardzo mocno sucha i stosuje kremy nawilzajace plus olejki litrami :) dopiero dziś przeczytalam o produktach LIQ i jestem ich bardzo ciekawa.
    Jestem ciekawa jaki wpływ na nasza skore maja parabeny zawarte w tych produktach ?? :)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj mail : marti.piotrowicz@gmail.com

      Usuń
  97. Mam 35 lat i trądzik od zawsze kiedy sięgam pamięcią. Trafiłam na pani blog kilka lat temu i po cichu wypróbowuję wszystko co pani poleca. W tej chwili trądzik się wyciszył. Pozostało trochę blizn, ale moja cera nigdy nie wyglądała lepiej. Wszyscy mi mówią, że wręcz młodnieję :)) Na początku złuszczałam się kwasami i stosowałam Effaclary ( do mycia żel, potem K i filtr 50, wieczorem Duo lub coś z kwasami zimą). Teraz testuję LiQ CC od ok 3 tygodni. Skóra jest napięta i koloryt się ujednolicił. Uwielbiam je za świetną konsystencję i łatwość aplikacji. Skóra przestała się świecić w strefie T. Pudełeczko delikatne i bardzo trafione, bo można po nim odgadnąć, że kryje w sobie coś równie delikatnego dla naszej skóry.
    Dziękuję za cenne rady, bo wcześniej nie miałam pojęcia o pielęgnacji mojej wymagającej cery trądzikowej. Dzięki pani mam nowe życie po 30 bez kompleksów i przestałam nakładać makijaż na co dzień. Dziękuję :)) ps Serum LiQ Ce także wypróbuję bo turkus to mój ulubiony kolor.
    Olcik5@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Czytam post za postem i zapisuję, co zmienić, jak sobie pomóc... Będę wdzięczna, jeśli zechcesz mnie wspomóc swóją radą, choć widzę, że nie ja jedyna proszę o pomoc. Do rzeczy mam 23 lata, skóra tłusta, trądzik od gimnazjum. Obecnie jestem w ciąży i postanowiłam delikatnie naturalnie pielęgnować skórę. A że naczytałam się o cudownych właściwościach olejów mineralnych, zaczęłam je stosować. Stosowałam oleje schnące: konopny, z pestek malin, arganowy, lniany, shea, jojoba, tamanu, herbaciany i różne inne. Do tego kwas hialuronowy i glinki wszelkiej maści + peeling enzymatyczny: mydło marokańskie. W tym czasie nawilżałam skórę Physiogelem kremem do skóry bardzo suchej i wrażliwej. Po czasie zaczęłam stosować OCM, ale zauważyłam, że nie mogę do końca wyprać szmatki z mikrofibry na której gromadziły się bakterię i zaczęłam po prostu łączyć oleje z żelem do mycia skóry delikatnej. Do tego rano twarz myłam mydłem Aleppo 50%. Stosowałam też hydrolat różany. Efektem jest skóra niesamowicie odwodniona, szczypiąca, łuszcząca się (wielka skorupa), obsypana białymi małymi krostkami, czerwona i jeszcze bardziej zaogniona niż wcześniej. W stanach wielkiego ognia na twarzy stosowałam skórkę z ogórka i maść cholersterolową. Ulga była chwilowa. Niestety tak jak czytam Twoje wpisy, dostarczałam mojej tłustej odwodnionej skórze dodatkową porcję tłuszczu... Nie potrafiłam i nie potrafię zafundować jej po prostu wody. Dziwię się tylko, że te oleje wywarły na mnie taki negatywny wpływ. Może zbyt dużo ich nakładałam? I skóra nie potrzebowała już sama się natłuszczać? Albo to mydło zbyt mnie wysuszyło? Bardzo proszę Cię o radę co mam zrobić z moją skórą... Po porodzie i karmieniu chyba w końcu zdecyduję się na odkładaną kurację retinoidami, bo do tej pory doustnie brałam tylko Tetralysal + maści wszelakie, efekt był chwilowy i mizerny. Oczywiście teraz nie biorę nic.
    Po kremie nawilżającym z Anny Lotan dla skóry łojotokowej nakładałam puder mineralny Amilie. Oczywiście skóra jak na Saharze :/
    Myślę nad zakupem Hydraphase Legere, który polecałaś. A co do złuszczania i ochrony UV? Serdecznie proszę Cię o wsparcie. Wierzę, że nie zostawisz tej prośby bez odpowiedzi, bo po zdjęciach widzę, że jesteś wspaniałą osobą! Achh, żebym mogła Cię gdzieś spotkać i poratować się cennym doświadczeniem! Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  99. Nadal poszukuje idealnego sposobu pielęgnacji. Przeszłam przez retinoidy, maści na trądzik etc, ale nadal nic nie działa. Ostatnio zaczęłam używać elektrycznej szczoteczki do twarzy. Teoretycznie nie powinnam, skoro mam trądzik. Wysyp wystąpił, ale nie wiem czy przez rozsiewanie ową szczoteczką bakterii, oczyszczenie twarzy czy okres. Niemniej po ok tygodniu mam wrażenie, że jest troche lepiej. Do tego po szczoteczce używam oleju kokosowego. Nie zapycha mnie o dziwo, a przy regularnym używaniu pomaga. Tyle, że u mnie z regularnością różnie bywa. No i ciągle zmagam się z suchą skórą.
    Ubogo bardzo, ale mam zamiar z czasem rozbudować pielęgnacje, gdy znajdę odpowiednie kosmetyki.
    anna.krakowczyk@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  100. Witaj Kochana,

    mój schemat pielęgnacyjny jest prosty, podyktowany aktualnym stanem mojej cery, pod ręką zawsze mam sprawdzone i ulubione produkty, na problemy, kaprysy i zachcianki mojej skóry.

    Pielęgnacja zaczyna się u mnie wieczorem, od dokładnego demakijażu. Mój demakijaż jest staranny, dokładny i głęboki, zawsze się do niego przykładam.

    Do demakijażu używam:

    - hydrofilowy olejek myjący (słonecznik, sezam) z e-naturalne

    - czarne mydło afrykańskie z Biochemii Urody

    - wodę termalną Uriage

    Mam cerę tłustą, z rozszerzonymi porami, zaskórnikami i przebarwieniami. Moja skóra potrzebuje wody do demakijażu, nie wyobrażam sobie tej czynności bez użycia wody i oleju. Olej bardzo szybko i skutecznie zmywa wszelkie zanieczyszczenia skóry (tłuszcz, makijaż, filtry), jest delikatny i zgodny z pH skóry, nie narusza bariery ochronnej i nie wysusza cery. Pozostawia jednak specyficzny film, który usuwam za pomocą czarnego mydła afrykańskiego z BU, mydełko doskonale oczyszcza, nie powoduje uczucia ściągnięcia, nie podrażnia, dzięki użyciu mydła mam pewność, że olej nie pozostał na skórze. Następnie skórę tonizuję wodą termalną Uriage.

    W okresie wiosenno-letnim rezygnuję z retinoidów na rzecz lekkiej regulacji - w tym celu na noc używam Effaclar K+ lub Effaclar Duo+.

    Pielęgnacja poranna:

    - myje twarz rumiankowym żelem Sylveco

    - spryskuję twarz wodą termalną Uriage

    - nakładam (również pod oczy) serum z witaminą C Liq CC light oraz filtr La Roche Posay

    Mój makijaż również pełni poniekąd rolę pielęgnacyjną, zrezygnowałam z ciężkich, drogeryjnych podkładów na rzecz podkładów mineralnych. Uwielbiam podkłady, pudry i róże firmy Annabelle Minerals.

    Raz w tygodniu robię peeling enzymatyczny - w tym celu używam peelingu z owoców tropikalnych z e-naturalne oraz maseczkę - algową również z e-naturalne lub glinkę ghassoul.

    Pielęgnacja wewnętrzna jest równie ważna i wcale nie mam tu na myśli suplementacji (która oczywiście, tez jest istotna, u mnie to herbatka: ziele wierzbownicy + ziele pokrzywy i od niedawna witamina D+K oraz kapsułki Olimp Anti-OX Power Blend), ale wewnętrzną pielęgnacje dobrych myśli o sobie, nie pielęgnujmy w sobie kompleksów.
    Mówmy sobie codziennie coś miłego, uśmiechajmy się do siebie, witajmy nasze cienie pod oczami (i na nie mamy swoje sposoby), akceptujmy siebie bez makijażu, podkreślajmy swoje atuty, mamy ich tak wiele, rozpieszczajmy się.
    I zamiast rano śpiewać "niebo aż pęka z nadmiaru piękna" zaśpiewajmy "lustro aż pęka z nadmiaru piękna" :-) i nic nas nie może powstrzymać... dzisiaj nic!
    To czasem trudne, ale warto, dla siebie samej, dobrze zacząć dzień.

    Pozdrawiam fiodella
    e-mail: marlenamachowska@wp.pl



    OdpowiedzUsuń
  101. Witaj Ziemolino :) 
    Uwielbiam takie posty! Wtedy jest okazja aby poczytać o pielęgnacji innych czytelniczek, coś podpatrzeć i wprowadzić u siebie  z zaciekawieniem przeczytałam wszystkie komentarze. Kopalnia wiedzy i źródło mojej inspiracji!

    Słówko o mnie. Mam cerę problematyczną odkąd pamiętam. Mimo, że mam teraz 24 lata, to wciąż kupuję kremy do cery trądzikowej (wiecznie młoda ;)). Mam cerę mieszaną, bardzo szybko zanieczyszczającą się i trądzik zaskórnikowy. W tamtym roku przyjmowałam doustnie izotretynoinę i było to wspaniałe pół roku, nawet zapomniałam co to jest trądzik. Po wybraniu pełnej dawki bach! trądzik wrócił. No tak. Zbyt piękne. Nie dość że trądzik wrócić to dodatkowo pozostał rumień. Teraz pozostała mi tylko pielęgnacja, którą opieram głównie na wiedzy czerpanej z twojego bloga, ale widzę, że w porównaniu z innymi komentarzami i tak jest dosyć uboga :D

    Wieczorem:
    - Twarz oczyszczam emulsją Cetaphil (dobry, aczkolwiek chyba nie do końca wart swojej ceny), a następnie tonizuję się wodą termalną La roche
    - Na noc stosuję Skinoren na zmianę z Effaclar K+ (moja miłość, znacznie lepsze efekty niż po duo+)
    - Robię jeden dzień przerwy
    - Kolejnego dnia stosuję Locacid, który jest dla mnie niestety zbyt drażniący aby stosować go częściej. Po kolejnym dniu przerwy, powracam do Skinroenu i Effaclaru i znów powtarzam schemat 
    - Gdy widzę, że moja skóra jest zbyt podrażniona, a zmiany zaostrzone, to wówczas odpuszczam sobie locacid i stosuję maseczkę z białej glinki (Argiletz, jak dla mnie najlepsza) do której dodaję odrobinę żelu aloesowego, alantoniny, kwasu hialuronowego i witaminy D3. Na noc smaruję się Avene Tolerance, który nawet fajnie sprawdza się przy podrażnieniach.

    Rano:
    - Twarz przemywam płynem micelarnym Bioderma (słynny różowy) i nakładam krem La roche hydraphase intense legere (który jest chyba najlżejszym kremem świata, wcześniej używałam kremu Dermika lily skin, też o takiej leciutkiej konsystencji i też się sprawdzał), który stosuję zamiennie z Avene Cicalfate Post Acte (emulsja, fajnie się wchłania, koi i nawilża, kremik godny uwagi). Na koniec filtr Vichy Capital Soleil.
    - Fluidów i podkładów nie używam, bo raczej jest to niewykonalne na mojej skórze, która non stop się łuszczy. Stosuję jedynie puder Vichy Dermablend (moja miłość numer dwa), który jest genialny i nie wiem jak mogłam wcześniej bez niego funkcjonować :)

    Raz jest lepiej raz jest gorzej. Teraz akurat jest gorzej, ale mam nadzieję, że to jakieś przejściowe pogorszenie. Jesienią chyba zdecyduję się na Atrederm. Wiem, że będzie ciężko, ale może warto  dla mnie trądzik to choroba z którą zmagam się od dawna. Nie zrozumie tego nikt kto nie ma z tym problemu i chyba dlatego tak często dermatolodzy nie są nam w stanie pomóc. Ja już się z tym pogodziłam, wiem że zawsze będę patrzyła z przerażeniem w lustro, ale jakoś muszę z tym żyć. Najważniejsze to mieć dystans do siebie, czego z czasem się nauczyłam. Cytując jeden z moich ulubionych cytatów ,, Jeśli kiedykolwiek zamierzasz cieszyć się życiem – teraz jest na to czas – nie jutro, nie za rok. Dzisiaj powinno zawsze być naszym najwspanialszym dniem”. Z trądzikiem czy bez - każdy z nas jest wyjątkowy :) I tego musimy się trzymać. Sukcesów w walce z trądzikiem nie osiągniemy bez odpowiedniego nastawienia :)

    Ps. piękna i mądra już jestem, a jak jeszcze będę bogata to na pewno zainwestuje w którąś buteleczkę (i chyba będzie to LIQ CC) :D

    Buziaki,
    milka201109@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  102. Ułożenie prawidłowej pielęgnacji nie jest niestety łatwą sprawą. W doborze mojego schematu było wiele wzlotów i upadków. Po kilku latach zmagania się z cerą trądzikowa zaobserwowałam, że moją skóra jest wrażliwa i nie lubi nadamiaru kosmetyków. Jak narazie obecna pielęgnacja całkiem dobrze się sprawdza, ale z doświadzcenia wiem, że wszystko może się z dnia na dzień zmienić.
    Zaczynam dzień od oczyszczenia twarzy płynem micelarnym Bioderma sensibio H20 lub emulsją Vianek, następnie stosuję tonik z kwasem kojowym, nakładam filtr Vichy Ideal Solei matujący, podkład i w drogę.
    Wieczorem oczyszczam twarz Lipikar surgrass i nakładam SVR Lysalpha active creme.Raz lub dwa razy w tygodniu robię sobie maseczkę z zielonej glinki i dodaje do niej dwie krople olejku z drzewa herbacianego. Olejek ten również stosuję punktowo na większe zmiany. Gdy widzę, że coś niedobrego może się pojawić na mojej twarzy w pogotowiu mam Duac. Do nawilżania twarzy stosuję Latopic. Ostatnio miałam próbkę Effeclaru duo i czuje się przekonana do jego zakupu.
    Pozdrawiam :)
    justy133@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  103. Mój schemat pielęgnacyjny wypracowałam sobie sama w trakcie trwającej już około 16 lat walki z trądzikiem. Nie wiem czy jest to schemat, ponieważ produkty których używam nie są niezmienne, ciągle poszukuję cudownego antidotum, próbuję nowości;) Częstotliwość stosowania poszczególnych produktów uzależniam od aktualnego stanu mojej cery.

    Rano oczyszczam twarz płynem micelarnym Bioderma bądź Garnier. Następnie przemywam ją tonikiem rozjaśniającym przebarwienia z kwasem laktobionowym firmy Bielenda. Nakładam serum, wcześniej było to Super Power Mezo Serum Bielenda - aktywne serum z kwasem migdałowym, laktobionowym i witaminą B3, które oprócz wyczuwalnego pod palcami wygładzenia skóry nie dawało większych efektów. Obecnie jest to serum Liq CC Legere, z którego jestem zadowolona, ponieważ ściąga pory i rozświetla cerę, a w ciągu dnia znacznie zmniejsza wydzielanie sebum. Nakładam je również pod oczy i na powieki, zamiennie z kremem naprawczym - maską z ceramidami 1,3,6 firmy Ziaja. W zanadrzu mam też do wypróbowania aktywne serum wybielające również z Bielendy z wit. C i kwasem cytrynowym, gdyż moja skóra do większości produktów które jej służą, z czasem przyzwyczaja się, pozostawiając lekki niedosyt efektywności:)

    Następnie w zależności od /pogody/chęci/humoru nakładam filtr matujący Vichy Capital Soleil Spf 50(w przypadku ostrego słońca i miesięcy letnich) zamiennie z filtrem Photoderm Akn Mat Spf 30 Biodermy (w przypadku miesięcy wiosenny i wczesnojesiennych).

    Używanie filtrów (nawet chemicznych) w moim przypadku nie wiąże się z przyjemnością, a nawet z dziwnym, niepopartym naukowymi badaniami przeświadczeniem, że co w czasie nocy się złuszczyło za sprawą Effaclaru, to w ciągu dnia filtr zniweczy, a w najlepszym wypadku nie spotęguje działania keratolitycznego, co w przypadku mojej skłonności do zaskórników zamkniętych, jest kluczową sprawą. W związku z tym, w zimie często ograniczam się do korzystania z Hydreane Legere bądź Riche La Roche Posay.

    Bywają też dni, kiedy pomijam stosowanie serum LiqCC z wit. C. Wtedy używam Effaclar K+, który daje supermatowe wykończenie, do tego ma działanie antyrodnikowe.

    Żeby tego było mało, na to nakładam jeszcze podkład, niestety wciąż szukam tego idealnego...Aktualnie jest to najczęściej Bourjois 123 Perfect, na większe wyjścia Revlon Colorstay, czasami korzystam też z korektora tonującego na większe zmiany ropne. Utrwalam wszystko pudrem maującym, kiedyś był to Vichy Dermablend, teraz jest to puder bambusowy lub ryżowy firmy Paese. Polecam go wszystkim tłuściochom, naprawdę długo trzyma mat na twarzy i ma fajny skład, tj. bez zapychającego talku.

    Wieczorem zmywam twarz wcześniej wspomnianym micelem. W lecie, od czasu do czasu skuszę się na żel do mycia twarzy, rodzaj ani marka nie ma tutaj większego znaczenia. Próbowałam też popularnej ostatnio OCM, czyli oczyszczania skóry olejami, ale nie zauważyłam ani znaczących korzyści, ani znaczących minusów tej metody, oprócz tego że jest trochę czasochłonna.
    Analogicznie do porannej toalety, wieczorem przemywam twarz tonikiem z kwasem laktobionowym, pod oczy wspomniany krem z Ziai, a na całą twarz Effaclar Duo +. W tzw. trudnych dniach, kiedy widzę na twarzy nagły przypływ ilości zaskórników korzystam wspomagająco z Locacidu, używam go wtedy zamiennie z Effaclarem Duo co drugą noc. Gdy widzę rosnącego na mym licu nieprzyjaciela, ochoczo traktuję go żelem Clindacne, a nich się z nim zmierzy, dziad jeden.

    Raz w tygodniu nakładam na twarz (genialną wg mojej opinii) cytrusową maskę algową Bielendy lub maskę z glinki zielonej Argiletz, po uprzednim oczyszczeniu skóry delikatnym peelingiem mechanicznym.

    I to by było na tyle...niby nie ma nic specjalnego, ale jak widać trochę tego wyszło;) Taką pielęgnację stosuję cały rok, zwiększając lub zmniejszając częstotliwość danych kosmetyków.
    Pozdrawiam!

    laylla@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  104. znam :-) swietne produkty...a do tego tak slicznie zapakowane :-) usciski

    OdpowiedzUsuń
  105. HEJ! Tu wierna fanka ;D
    Mam cerę mieszaną:
    moja pielęgnacja poranna:
    -mycie twarzy płynem LRP Effaclar.
    -spryskują ją wodą aloesową
    -nakładam lekki krem nagietkowy Sylveco
    -nakładam Vichy Ideal Solei matujący
    -makijaż

    wieczorna pielęgnacja:
    -OCM (sama mieszam olejki szukając ideału, wygrywa na razie jojoba jako baza rycyny daję 20%)
    -zmywam to mydłem aleppo lub marsylskim w zależności od stanu wysuszenia/nawilżenia.
    -spryskuję wodą aloesową.
    -po oczyszczeniu jest różnie, w zależności od potrzeb lub tego co mogę nałożyć. Zazwyczaj 2x w tyg LRP Effaclar Duo+, 2 razy w tyg Sesderma Reti Age, resztę dni to nawilżanie żelem aloesowym, olejem z pestek malin, maseczką odżywczą z saszetki typu Perfecta beauty mask.

    średnio 2,3 razy w tygodniu stosuję peeling na bazie korundu, maseczki z glinki.
    Taka pielęgnacja sprawia, że niespodzianki pojawiają się sporadycznie, cały syf ze środka skóry jest na bieżąco wyciągany, zaskórniki się otwierają i czyszczą, przebarwienia i blizny znikają. Staram się nie katować cery, nie robić nic na siłę, reagować na jej zmienne stany i potrzeby. Codziennie przy ocm wykonuję też solidny masaż twarzy, dzięki temu ewidentnie zmarszczki spowalniają swój zarys.
    Biorę udział w Twoim konkursie, bo brakuje mi serum z wit C na podbicie filtra i potrzebuję blasku.

    OdpowiedzUsuń
  106. "A rankiem zrywam się śliczna,liryczna i apetyczna..."bo lico me czterdziestoletnie,acne tarda naznaczone,traktuję zestawem:
    OCZYSZCZANIE :żel Effaclar LP
    ZŁUSZCZANIE (w razie potrzeby skóry)kwas migdałowy Pharmaceris
    OCHRONA/NAWILŻANIE: filtr Vichy Ieal Soleil 50+
    MAKIJAŻ: Vichy Dermablend
    MIEJSCOWO:(w razie potrzeby)Effaclar A.I. LP

    "Lecz gdy spłynie mrok wieczorny,
    Typem staje się upiornym"(czyt.strasznie korci mnie by wygładzić co nie co)
    OCZYSZCZANIE :żel LP co kilka dni nakładany na szczotkę do czyszczenia cery wrażliwej lub mydło czarne
    ZŁUSZCZANIE: Effaclar K(+)
    Lub
    NAWILŻANIE:Hydraphase legere LP
    MIEJSCOWO:Effaclar A.I. LP lub olej tamanu

    Cytaty :Jeremi Przybora

    Pozdrawiam :-)
    Olivii

    Mail:Olivii@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  107. Witam, chciałabym prosić Cię o pomoc w wyborze kremu z filtrem przeciwsłonecznym do ciała. Moja siostra trzy tygodnie temu poparzyła cała rękę wrzątkiem (od nadgarstka po ramię). Może polecisz nam jakiś krem z wysokim filtrem, który nie podrażniałby jej gojącej się skóry. Panie w aptece niekoniecznie są w stanie nam pomóc. Teraz nosi taki rękaw-opaskę ale jak zaczną się upały to i tak będzie masakra :( Czytałam Twoje poprzednie wpisy o filtrach ale boję się żeby jej nic nie zaszkodziło, dalej nie jestem pewna jaki wybrać..
    Będę Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbezpieczniejszy będzie Anthelios mleczko do ciała SPF50 lub któryś z aptecznych filtrów typowo dla dzieci np. Mustela

      Usuń
  108. Witam, dopiero co tutaj trafiłam, ale już wiem, że będę stałą czytelniczką :-))))
    Powoli dobijam do 30stki. Mój główny problem to te okropne krostki...ehhh
    Wojna z zaskórnikami i grudkami trwa już chyba od zawsze. I jak to na wojnie bywa raz wygrywam bitwę, innym razem przegrywam. Po latach doświadczeń doszłam do wniosku, że im mniej kosmetyków tym lepiej dla mojej cery.

    Rano stosuję:
    Do mycia wraz z wodą – mydło allepo z olejkiem laurowym 25% lub płyn do higieny intymnej Facelle.
    Następnie płyn miceralny Mixa do skóry zaczerwienionej
    Krem do cery naczynkowej Cera plus solution (ma SPF 15)
    Później nakładam makijaż mineralny.
    Spryskuję twarz Płynem oczarowym z kwiatem pomarańczy z Fitomedu.

    Wieczorem:
    Demakijaż płynem Mixa do skóra zaczerwienionej.
    Mycie płynem Facelle.
    Dwa dni z rzędu nakładam Hascoderm, kolejne dwa dni nawilżam cerę olejem koksowym lub kremem alterra Hydro.
    Dla odżywienia rzęs i brwi olejek rycynowy.
    Miejscowo stosuję na niespodzianki Benzacne 10%.

    Co 3-4 dni po demakijażu i myciu robię też peeling czarnym savon noir Nacomi oraz nakładam glinkę czerwoną lub biała.

    W planach mam włączenie wyższych filtrów SPF niż 15, oraz serum z wit. C.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Mój mail room77@interia.pl



    OdpowiedzUsuń
  109. Witam. Jak to jest z tymi filtrami - mam skórę łojotokową i używam parę razy dziennie husteczki, tj przyciskam do twarzy jak bibułkę. Czy w ten sposob mogę osłabić dzialanie filtra w miejscach gdzie to robię?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli używasz filtrów mineralnych, które leżą na skórze i odbijaja światło, to przyciskając papierek do skóry, możesz odcisnąć też trochę filtru, filtry chemiczne przenikają do naskórka, więc scieranie im nie szkodzi, przynajmniej przy pomocy chusteczki.

      Usuń
    2. Ja używam vichy ideal soleil ktory jest chemiczny wiec mogę stosować bibułki czy chusteczke bez obaw:) uff bo juz myślałam że jest inaczej...swoją drogą kupiłam ten filtr po Twojej rekomendacji i jestem baaaardzo zadowolona. Po nim skórę mam nawet ładniejsza. Kocham Cię za Twoje rady:)))

      Usuń
  110. Serwus!
    Bez interneta jak bez reki, znoow mnie cos ominello?
    A kosmetyki które stosuje dzięki Tobie, dzialaja na moja cere i jednocześnie na moje samopoczucie rewelacyjnie!!
    Wlasnie zasiadłam aby zakupić serum z witC, bom skusilla się na nie i wlasnie wykonczyllam pierwsze opakowanie. Jest to produkt boski! Nawet Pani z Tesco, która znam z widzenia zaczepilla mnie aby zapytać "Co ja takiego zmienillam, ze moja buzia tak pięknie i promiennie wygląda?" :)
    Mam cere w plamkach potradzikowych i plamkach 'ostuda', a mimo wszystko przestallam uzywac fluidu maskującego i wyglądam promieniście! Dzieki!! :) :*
    Wieczorem stosuje Effeclar Duo zamiennie z kremem na przebarwienia Chantarelle.
    Rano myje buzie ;) i stosuje serum LIQ CC i LRP Anthelios xl 50+.
    Dziekuje i Pozdrawiam!!
    JOANNAVELMARIA
    joannavelmaria@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  111. Kosmostologu, kiedy, kiedy te wyniki?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że na Wasze komentarze czekam do 22 maja,dajcie mi trochę czasu, aby przeczytać i przeanalizować 150 obszernych komentarzy!

      Usuń
  112. Hej :) A ja trochę zmienię temat . Na moich ramionach tworzą się zaskórniki , nie mam tutaj skóry tłustej czy mieszanej . Zupełnie nie wiem czym je smarować żeby to przeszło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie rogowacenie okólomieszkowe. Jest ładne słońce, opal trochę ramiona, skóra sie wygładzi.

      Usuń
    2. A mogłabyś polecić mi jakiś krem na to ? Co sądzisz o Pilarix ? Bo wyczytałam , że jest dobry .
      Dziękuje za odpowiedź .

      Usuń
  113. A ja mam pytanie dot. sposobu przechowywania wszystkich produktów LiQ. W mieszkaniu niestety panuje dosyć wysoka temperatura, czy można wszystkie sera przechowywać w lodówce?
    Nic złego się z nimi nie stanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechowywanie w lodówce w te upały, to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza juz otwartych produktów.

      Usuń
  114. Od jakiegoś czasu moja mama ma problemy z cerą. Chciałabym, tak jak Ty mnie kiedy, tak teraz ja jej pomóc. Mama również ma błyszczącą twarz, trochę wrażliwą, ale przede wszystkim zmęczoną, szarą z oznakami starzenia oraz z bolesnymi wypryskami na brodzie. Na dzień matki chcę jej podarować produkt, który ja pokochałam od razu - serum LIQ. Stąd moje pytanie, które z nich najbardziej poleciłabyś mojej mamie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Ziemolino:
      Czy używanie bibułek matujących/lub chusteczki do absorpcji nadmiaru sebum upośledza działanie filrów (tj.Vichy ideal soleil 50). No bo chyba po każdym zmatowieniu tą metodą nie trzeba się dosmarowywać?
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Nie ma nic lepszego dla zmęczonej, poszarzałej cery, jak witamina C- polecam Twojej mamie Liq CC serum rich:)

      Na temat filtrów i bibułek pisałam nieco wyżej.

      Usuń
  115. Droga Ziemolino,

    mam pytanie nie związane z postem:
    chciałabym zacząć pić herbatkę z wierzbownicy, aby zredukować choć trochę łojotok...
    Byłam w sklepie zielarskim i kupiłam ziele wierzbownicy wąskolistnej natomiast w "internetach" najczęściej pisze się o wierzbownicy drobnokwiatowej.
    Czy gatunek / rodzaj ma duże znaczenie?

    Pozdrawiam
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  116. Kochana Pani Ziemolino :)

    Szukam Pani rady w celu uporzadkowania pielegnacji oraz checi zakupu u LIQ na dzien i noc :) ( majac 27 lat, ale kiepsko nawilzona skore lepsza bylaby wersja liht czy rich ?)

    i teraz tak - rano - LIQ dzien i na to filtr
    noc - chce wprowadzic krem z retinolem - Vichy Liftactiv retinol HA, z tym, ze na czole mam dosyc widoczne linie mimiczne ( to moze byc rowniez powodem zbyt malego nawilzenia) czy zamiast vichy lepsze by byly tretinoidy, jako "dawka uderzeniowa"? Kiedy uzywac serum na noc, podczas uzywania kremu z retinolem ? razem czy na przemiennie? Rowniez raz albo dwa w tyg na noc bede sie zluszczac ( doscyc rozszerzone pory i zmiany podskorne na czole) . Prosze o rade oraz opinie czy taka forma pielegnacji brzmi optymalnie ? z gory serdecznie dziekuje .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  117. Hej!
    Jestem tutaj nowa... Troche nie na temat ale muszępodzielić się z Wami swoim utrapieniem oraz wysłuchać Waszych rad
    Trądzik- chyba mam od zawsze :( W pewnym momencie miałam go dość (a szczególnie tych bolących bąbli w okolicach żuchwy), wiec poszłam do ginekologa i tak przez 4 lata cieszyłam się rezultatem. Aż pewnego dnia postanowiłam odstawić tabletki.... i koszmar stopniowo powraca (niestety spodziewałam się że tak może być)....
    Po przestudiowaniu Twojego bloga:-) od około 2 miesięcy stosuję effaclar K na noc, a na dzień krem hydraphase intense legere.Wieczorem twarz myję żelem pod prysznic firmy Ziaja med do skóry suchej i atopowej (używam go do całego ciała), a rano żelem też z Ziaji seria Liście Manuka (pozostałość z poprzedniej pielęgnacji, która nie wymagała dużej uwagi). Jeśli chodzi o makijaż, to zaopatrzyła się we fluid i puder Vichy Dermablend.
    Kupiłam również tabletki z ziela wierzbownicy ponieważ mam wrażenie jakby moja skóra się topiła... Wybrałam tylko jedno opakowanie tych tabletek, bałam się brać dalej gdyż mam dość wrażliwy żołądek, a nie znalazłam informacji czy ziele to może być dla mnie szkodliwe.
    Ogólnie nie mam strasznego problemu z tą moją cera tylko przeszkadzają mi te duże "rogi" na brodzie i żuchwie. Mam wrażenie że każdy się na to patrzy i myśli jakie to obrzydliwe -a szczególnie mój mąż. Na początku nie dodałam ze plecy i dekolt również jest dotknięty tym problemem.
    Proszę powiedzcie ile jeszcze czasu musi minąć aby opanować moją cerę? Albo powiedzcie co robię źle...
    Z góry dziękuję za słowa krytyki i otuchy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz się udać do dermatologa. Mam tak samo jak Ty. Trądzik miałam od zawsze, na trądzik tabletki, brałam je 4 lata, w zeszłym roku odstawiłam. Na początku było okej, potem zaczęły się robić bolące pryszcze, wielkie i spuchnięte, ale tylko na żuchwie, po każdym pozostawało przebarwienie i blizna. Bez względu na to czy je wyduszałam czy nie. Zaczęłam się ratować dermatologiem i kosmetyczką. Niestety, kosmetyczka na to niewiele pomogła, ale po lekach przepisanych przez dermatologa skóra mi się uspokoiła. Nadal wychodzą te wielkie i spuchnięte pryszcze, ale już o wiele rzadziej niż poprzednio. I całość mi tak jakby zeszła na dół. Poniekąd na szyję. Nigdy w życiu nie miałam pryszczy na szyi! Ale udałam się znowu do dermatologa i dostałam nową maść z antybiotykiem i tonik, również z antybiotykiem i wszystko zaczyna się normować - zobaczymy na jak długo. Pryszcze na plecach również zaczęły mi wyskakiwać, podobne do tych na żuchwie - wielkie i bolące, spuchnięte i nie do ruszenia. Ostatnio zrobił mi się na łopatce to nie mogłam spać na plecach, bo zwyczajnie go czułam i mnie bolał. Umówiłam się też do endokrynologa, bo po roku od odstawienia tabletek wszystko powinno się już unormować, a ja widzę, że to nie ma zamiaru. Szukam już pomocy gdzie się da!

      Usuń
  118. Cześć. Mam cerę wrażliwą, mieszaną (miejscami suchą, w szczególności na czole- z czym nie mogę sobie poradzić, tłustą w strefie I ) i problem z zaskórnikami (o ile na nosie używam plasterków i sprawdzają się rewelacyjnie to z brodą jest już problem).
    Moja pielęgnacja:
    -żel do twarzy La Roche-Posay Effaclar- rano i/lub wieczorem
    -woda termalna Uriage
    -1/2 x w tyg. Peeling enzymatyczny z Pharmaceris Puri- Capeeling
    -1 x w tyg. maseczka termoaktywna maseczka odblokująca pory Nuxe Aroma-Perfection
    -1 x w tyg maseczka kojąco- nawilżająca z Avene Masque Apaisant Hydratant
    -lekki krem nawilżający z filtrem 20 Pharmaceris Vita- Sensilium
    -makijaż robię bardzo sporadycznie ale jeżeli już to zmywam mleczkiem do demakijażu z Avene

    Czy powinnam coś zmienić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na swojej skórze wytestowałam żel micelarny 40+ z oeaparola, pomógł mi bardzo na zaczerwienenia, skóra sie uspokoiła widocznie. Zrezygnowałam też z peeliengu ale to dermatolog mi zalecił bo mam wrażliwą skórę i wbrew pozorom nie mam wiecej zaskórników a ten żelna prawdę dobrze oczyszcza moją skórę PS Kupiłam dwupak na promce :)

      Usuń
  119. Wspaniala inspiracja - wiekie buziaki, Ziemolina! Serum z witamina E wypróbowane na mnie i mojej wiecznie pryszczatej lepszej polowce. Cudo! Kupione w UK, na firmowej stronie -widac, ze producent nie spi i pchnie na swiat.

    Twarze czystsze, jasniejsze, gladsze juz po kilku uzyciach.

    Boskie serum nie tylko dla aniolow ;)

    OdpowiedzUsuń
  120. Witaj ;)
    Czy to serum z witaminą E będzie dobre do nawilżania na noc 25 letniej skóry z ogromem zaskórników? Próbuję jakoś usystematyzować swoją pielęgnację ale póki co każdy wybrany produkt zapycha jeszcze bardziej. Jedyne co pomaga na to atrederm, ale z racji na porę roku, czekam bezczynnie aż znowu będę mogła go stosować

    OdpowiedzUsuń
  121. Cześć. Od tygodnia używam krem Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym na noc, ponieważ borykam się z trądzikiem, a może już bardziej bliznami po nim. Dodatkowo koloryt mojej skóry jest nierównomierny, skóra jest lekko zaróżowiona. Pani w aptece poleciła mi właśnie Pharmaceris z kwasem. Chciałabym jednak wzbogacić pielęgnację o serum LIQ o którym piszesz. Nie wiem tylko, czy jest sens i czy byłoby to bezpieczne po kwasie migdałowym. Jeśli tak, to na które serum się zdecydować: te z witaminą C czy z witaminą E? I czy można by było połączyć pielęgnację kwasem migdałowym właśnie z tym serum? Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum z wit E może uzupełnić każdą kurację, zadziała nawilżająco i antyoksydacyjnie.

      Usuń
  122. Witamina E jest niezmiernie ważnym antyoksydantem, który zapewnia szczelność błonom komórkowym oczu i pozytywnie wpływa na urodę. Tzw. witamina młodości. poza tym "obniża stres oksydacyjny, usprawnia działanie insuliny i stabilizują poziom glukozy we krwi". ( http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/niedobory-witamin-a-klopoty-ze-wzrokiem). Dlatego dla zdrowia, pięknej skóry, a nawet szczupłej sylwetki, sięganie po pokarmy z dużą zawartościa tej witaminy - bardzo wskazane.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...