piątek, 8 marca 2019

Sensicure PWS, co to w ogóle są te micele i dlaczego płyn micelarny Synchroline, jako jedyny nie odwadnia skóry?




Płyn micelarny to wodny roztwór miceli przeznaczony do oczyszczania i demakijażu skóry. Myślę, że kosmetyk ten jest Wam dobrze znany, ale co to w ogóle są te micele?


Micele


Są to kuliste cząsteczki tworzone przez tzw. surfaktanty, czyli związki powierzchniowo czynne stosowane jako detergenty i emulgatory. Posiadają jednocześnie właściwości hydrofilowe (lubiące wodę) i hydrofobowe (lubiące tłuszcz) i pochłaniają zanieczyszczenia. Z jednej strony wychwytują substancje rozpuszczalne w tłuszczach, czyli np. sebum, makijaż, filtry UV, a z drugiej z wodą i zmywają ze skóry kurz i inne zanieczyszczenia.

Płyny micelarne wykazują wysoką skuteczność w oczyszczaniu skóry, a jednoczenie cechuje je duża delikatność. Nie wymagają tarcia i nie podrażniają mechanicznie, ponieważ micele potrafią samodzielnie przyciągać cząsteczki brudu. Nie zaburzają też równowagi wodno- lipidowej skóry, dlatego po ich użyciu nie odczuwamy ściągnięcia oraz nie naruszają filmu łzowego i mogą być stosowane do zmywania oczu.
Wszystkie te właściwości sprawiają, że są polecane dla cer bardzo wrażliwych, naczyniowych, oraz w trakcie silnie wysuszających kuracji, jak i wszystkich innych.


Oczyszczanie i demakijaż skóry


Moją ulubioną formą oczyszczania skóry są olejki myjące z emulgatorem i muszę użyć wody, by poczuć odświeżenie. Są jednak takie momenty, kiedy na samą myśl o wodzie dostaję gęsiej skórki a moja twarz potrzebuje wyjątkowo delikatnego potraktowania. Dzieje się tak zimą, kiedy na dworze panują trudne warunki atmosferyczne, a ja wracam do domu zziębnięta i z zaczerwienionymi policzkami, a także podczas kuracji retinolem, kiedy skóra jest mocno uwrażliwiona i ściąga się nawet po najdelikatniejszym olejku.

Sięgam wtedy po płyn micelarny i jest to od jakiegoś czasu Sensicure PWS firmy Synchroline, który bardzo lubię. Jest skuteczny i delikatny a zawdzięcza to oczywiście właściwościom miceli, ale nie tylko. Płyn został wzbogacony o MSM dimetylosulfon organiczną pochodną siarki o właściwościach przeciwzapalnych, antyoksydacyjnych i fotochronnych, która zmniejsza zaczerwienienia oraz stan zapalny i towarzyszący mu świąd a także hamuje angiogenezę. Substancja ta jest nam znana z preparatu Rosacure Fast, który uważam za najlepszy krem do cer naczyniowych i z trądzikiem różowatym i polecam Wam od dawna, chociażby tutaj klik. Co ciekawe w składzie płynu Sensicure zamiast wody znajduje się sól fizjologiczna, a jony NaCL zwiększają agregację miceli, co zapewnia delikatniejsze, ale i skuteczniejsze oczyszczenie. Formuła pozwala na obniżenie ciśnienia roztworu przez co ogranicza parowanie wody i zapewnia długotrwałe nawilżenie, co wcale nie jest takie oczywiste, bo roztwory wodne na ogół odwadniają skórę, dlatego na przykład nie polecam Wam zbyt często toników.


Sensicure PWS Synchroline


To naprawdę wyjątkowy produkt, a musicie wiedzieć, że nie lubię płynów micelarnych i pamiętam, jak długo pani Olga z Synchroline przekonywała mnie, bym zechciała go przetestować. Teraz nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji. Po użyciu Sensicure skóra jest dobrze oczyszczona (płyn usuwa również makijaż wodoodporny), a także wyciszona, ukojona i przygotowana na zastosowanie produktów pielęgnacyjnych. Jego regularne stosowanie zwiększa odporność skóry na czynniki zewnętrzne, a nawet działa przeciwstarzeniowo. Ja spryskuję jeszcze skórę wodą termalną, by zintensyfikować uczucie odświeżenia. Poza tym uważam, że płyn micelarny to też detergent, wszak micele są obocne również w żelach czy szamponach, i należy go zmyć wodą.

Produkt Synchroline występuje w pojemności 250 ml i 500 ml i jeśli jeszcze nie znaleźliście idealnego płynu micelarnego dla swojej rozhisteryzowanej, kapryśnej cery polecam Sensicure, czas już skończyć z hegemonią Biodermy, która zresztą nigdy specjalnie mnie nie kręciła:)


Waciki wielorazowego użytku


Do usunięcia makijażu przy pomocy płynu micelarnego używam wielorazowych płatków kosmetycznych, które Wam również polecam. Znajdziecie je w naturalnych drogeriach, są wykonane z bakteriostatycznego materiału i można je prać w pralce. Zmniejszmy razem produkcję śmieci.

Post powstał przy współpracy z marką Synchroline a produkty są dostępne w dobrych aptekach oraz na stronie producenta, na której jest dla Was dostępny również 20% rabat na wszystkie produkty. Zniżka obowiązuje do 17 marca włącznie na hasło KOSMOSTOLOG https://dermakrem.pl/ 

.......................................................................

Jeśli po przeczytaniu wszystkich moich wpisów, wciąż nie wiesz, jaka pielęgnacja będzie najlepsza dla Ciebie, zapraszam na indywidualne konsultacje przez skype dotyczące skóry i włosów. Podczas takich konsultacji odpowiem na wszystkie Twoje pytania i zaproponuję indywidualny schemat pielęgnacji cery https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html

94 komentarze:

  1. Od jakiegoś czasu używam olejku myjącego z drzewa herbacianego BU i bardzo mi odpowiada, szukam natomiast czegoś fajnego do zmywania makijażu oczu. Kompletuje zamówienie w aptece internetowej więc dorzucam do koszyka i będę testować.

    Kolejny super wpis, gratuluje najlepszego na świecie bloga. Trafiłam dopiero niedawno ale czytam wszystkie posty od początku i zglebiam wiedzę.
    Pozdrawiam.
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dario, cieszę się, że do mnie trafilaś:)

      Usuń
    2. Ta wiedza, która przekazujesz jest bezcenna i chwała Ci za to że chcesz się nią dzielić z innymi. A przecież nie musisz... To jest taka skarbnica wiedzy, że odkąd tu trafiłam codziennie po położeniu dzieci spać siedzę do później nocy i czytam każdy wpis i komentarze.

      Z góry przepraszam za trochę przydlugi i może nudny post ale to jest moje podziękowanie za Twoją pracę i wytrwałośc.

      Dzień kiedy tu trafiłam zapisze w kalendarzu jako dzień szczególny.
      Zadziwiające że w dobie XXI wieku człowiek nagle uświadamia sobie że dobiegajac 30tki jego swiadomosc pielegnacyjna i kosmetyczna jest równa zeru a nawet wchodzi na minus...
      Do tej pory myślałam że daje skórze coś dobrego bo używam żelu do mycia i kremu Nivea innego na dzień i na noc. Teraz juz wiem ze dla mojej mieszanej cery z tłustą strefa T i typowym acne trada z licznymi wypryskami na linii żuchwy i szyi to wielkie g***o.

      Mam teraz taka refleksje i żal do siebie że coś mnie w życiu ominęło, że już od dobrych kilku lat mogłam używać produktów wartościowych które dadzą mojej skorze cos o co prosi ja wiecznie ja zaniedbywalam i totalnie olalam.

      Nie jestem trądzikiem załamana, nie straciłam też nadziei, jest on raczej do przeżycia ale nadszedł czas by coś z nim zrobić. Mój problem jest ewidentnie wynikiem moich zaniedbań i teraz jestem tego świadoma.

      Tyle lat nie interesowałam się kosmetykami że teraz najchętniej kupilabym wszystkie polecane tutaj jednak jak mawiaja -co za dużo to nie zdrowo a poza tym ogranicza mnie budżet.
      Na początek wybrałam kilka.

      Na dzień effeclar duo zamiennie z acnicare co drugi dzień, filtr codziennie.
      Na noc peeling kwasowy antytradzikowy Bandi zamiennie z Effeclar K co drugi dzień a do tego codziennie serum z azelaic glicyna i dwufazowy nawilżacz olej tamanu + zel hialuronowy.
      Mam nadzieję że to już ostateczna wersja bo codziennie przeczytam u Ciebie coś nowego i plan ulega zmianie ;)

      Pod poprzednim postem prosiłam o radę w sprawie planu pielęgnacji ( przepraszam ze sie powtarzam) lecz nie dostałam odpowiedzi, z czego teraz jestem nawet zadowolona bo zmusiło mnie to do większej analizy tekstów i szukania odpowiedzi na moje wątpliwości często w komentarzach. Rzeczywiście większość odpowiedzi na zadawane tu pytania gdzieś na blogu jest tylko trzeba się zagłębić żeby ich poszukać. W związku z tym jestem pod jeszcze wiekszym wrażeniem Twojej cierpliwości i zaangażowania.

      Ale ponieważ jestem też osobą która potrzebuje potwierdzenia sowich decyzji było by miło gdybyś zerkla i dała znać czy to dobra droga:)


      Teraz nadszedł dla mnie nowy czas i to dzięki temu blogowi. Jestem pełna optymizmu i podejmuję walkę o piękna cere.

      Pozdrawiam, Daria

      Usuń
    3. Chciałabym jeszcze dodać że bardzo żałuję że nie trafiłam tu wcześniej w czasach kiedy prowadziłas dermokonsultacje w Koninie:(

      Usuń
    4. Daritko, to jeden z piękniejszych komentarzy, jakie dostałam- dziekuję:)
      Jeśli chodzi o Twój schemat, to pomimo że piszesz "co za dużo to nie zdrowo", to jednak trochę tego dużo:) Rozumiem, że jesteś podekscytowana nowym odkryciem i chciałabyś wypróbowac wszytko, ale nie wiem, co na to powie Twoja skóra. Brakuje przede wszystkim czegoś nawilżającego, bo olej tamamnu z HA raczej nie da rady. Poza tym wprowadzając nagle taką ilość substancji, nie będziesz wiadziała, która służy Ci najbardziej.

      Usuń
    5. No tak mi się w właśnie wydawało że z tej euforii przesadziłam z ilością...
      Jednak dobrze mi intuicja podpowiadala żeby dopytać.
      Co w takim razie proponujesz na początek żeby było w miarę kompleksowo a żeby cera nie zwariowała od nadmiaru?
      Z góry dziękuję i pozdrawiam.
      Daria

      Usuń
    6. To prawda że ja zupełnie zwariowałam od tych wszystkich kosmetyków i zupełnie nie mogę się zdecydować. Bo żeby było i zluszczanie i przeciwzapalnie i na lojotok i na zaskorniki i żeby nawilzalo ijeszcze nie wiadomo na co i tak mnie właśnie poniosło ...

      Usuń
    7. Napisz dokładnie jaką masz cerę, gdzie sie świeci, gdzie wystęują zaskórniki, gdzie pojawiają się zmainy zapalne, czy jest ich dużo i jak czesto, czy odczuwasz suchość skóry, czy Twoja skóra jest wrażliwa, czy jest naczyniowa, czerwienisz się pod wpływem emocji, przy zmianach temperatur?
      Kupiłaś już wymieniona wyżej produkty?

      Usuń
    8. Postaram się najbardziej dokładnie jak potrafię:)
      Cera mieszana, tlusta w strefie T i tam się świeci, najbardziej nos.
      Zaskorniki na nosie i obok niego oraz na brodzie.
      Zmiany zapalne na lini żuchwy, koło uszu, na szyi, rzadko w innych miejscach twarzy. Najczęściej przed miesiączka stanów zapalnych jest sporo później znikają i jest ich niewiele.
      Suchosci chyba nie odczuwam...
      Skóra nie jest wrażliwa i nie jest naczyniowa, nie czerwienie się.

      Kupiłam tylko olejek myjący drzewo herbaciane, hydrolat z kocanki i miętowy oraz serum z azelaic glicyna i zel hialuronowy.
      Jeśli te produkty są niedobre mogę je odłożyć na inny czas.
      Dziękuję i pozdrawiam.
      Daria

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. Ostatnio po umyciu twarzy odczuwam delikatne ściągnięcie i dopiero jak naloze jakis krem to jest w miarę ok, dodatkowo ostatnio twarz jest taka jakby wrażliwsza na dotyk czy pocieranie ręcznikiem, może to suchosci a ja nie wiem...

      A czy suchosc ust jest objawem odwodnionej skóry? Bo ostatnio właśnie odczuwam takie wyschnięte usta.

      Przepraszam, ja nigdy wcześniej nie musialam tak dokładnie oceniać swojej cery więc proszę o wyrozumiałość:)

      Usuń
    11. Tak przemyślalam że może będzie prościej jak ja się umowie na dermokonsultacje:) przy okazji dopytam o kosmetyki do makijażu bo ostatnio jakoś z tych co mam jestem średnio zadowolona.

      Napiszę maila w tej sprawie :) mam nadzieję że terminy nie są jakieś odległe...

      Pozdrawiam, Daria

      Usuń
  2. Płyny micelarne uwielbiam, ale z racji wymagań mojej skóry niewiele firm sprostało jej wymaganiom ;) Słynnego micela Biodermy nigdy nie polubiłam, próbowałam, lecz to było nieporozumienie. Już lepiej oceniam wersję Sebium, która całkiem nieźle radziła sobie ze strefą T. W każdym razie ja potrzebuję micela do całej twarzy i przez lata moim faworytem był Vichy Purete Thermale 3 w 1 (do tej pory lubię i kupuję), Uriage (najbardziej lubię wersję czerwoną i niebieską) oraz Filorga.
    W ostatnim czasie bardzo za skórę zalazł mi płyn micelarny z BasicLab seria Micellis. W sumie kupiłam trzy kosmetyki z tej firmy i każde trafienie jak kulą w płot..
    Synchroline zawsze u mnie u mnie zbierało dobre noty, zwłaszcza za serię Rosacure :)) i mam ochotę teraz na zakupy ponownie za Twoją sprawą :D A soją drogą, ja właśnie dlatego tak kocham kosmetyki Oskia, bo one także bazują min. na MSM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vichy lubię, ale do Sensicure przekonała mnie izotonicznośc roztworu i obecność dimetylosulfonu. Naprawdę polecam, myślę że Twoja wymagająca skóra będzie zadowolona:)

      Usuń
    2. Poddałam się jeżeli chodzi o zakup tego micela, za dużo komplikacji. Do tego angielski dystrybutor nie ma go w swojej ofercie i chyba nawet nie zamierza. Zaoferowano mi w zamian żel... Może wrócę do tematu jak będę miała w planach wizytę w kraju. Na razie zostaję przy ofercie Oskia, która także ma w składzie MSM i teraz pojawił się tonik :)

      Usuń
  3. Ja płynu micelarnego używam tylko do szybkiego zmycia makijażu a później i tak stosuję dwuetapowe oczyszczanie. Nie wyobrażam sobie zmyć makijażu płynem micelarnym i od razu nałożyć na to krem, a wiem, że niektórzy tak robią. Nawet jeśli mam już zmyty makijaż olejkiem i przetrę skórę micelem, to i tak zawsze myję dodatkowo twarz. Taka już obsesja czystej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo! :D
      Olejki przestałam używać do mycia całkowicie, lubię połączenie micel a później żel do mycia :)
      Z miceli sprawdza się u mnie Sylveco rumiankowy i EO Lab.

      Usuń
    2. Ja domywam płyn micelarny wodą termalną, dopiero wtedy czuję odświżenie, ale nie po to używam tak delikatnego preparatu, by potem fundować sobie sciągnięcie i zaburzać kruchą równowagę wrażliwej skóry żelem. Nie jestem i nigdy nie będę miłośniczką kilkuetapowego oczyszczania skóry.

      Usuń
  4. Lubie tę markę i szkoda ze micel na pewno nie dla mnie bo jestem uczulona na siarke. Mam swojego ulubienca który jest najlagodniejszy swietnie oczyszcza i nie podraznia to Bioderma Sensibio H2O;) mycia zelami i woda z kranu unikam, ze względu na trądzik rozowaty a bioderma skory nie podraznia później tylko "przemywam" skore wodą termalna zauwazylam ze wtedy skóra jest uspokojona i sie nie czerwieni jak po myciu. Olejek jaki używałam to DHC ale duzo pocierania i na buzi robily sie czerwone plamy;/.
    Właśnie Ziemolino jezeli jestem uczulona na siarke w kosmetykach czy to masc/zel/krem(cala twarz i cialo w czerwonych swedzacych krostach)to znaczy ze nie moge tez jej przyjmować w postaci tabletek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siarka jest tzw. pierwiastkiem biogennym i jest niezbędna do życia żywych organizmów, więc suplement Ci nie zaszkodzi, o ile oczywiscie go potrzebujesz.

      Usuń
    2. To bardzo sie cieszę Ziemolino bo juz od dwoch lat zwlekam z zakupem siarki na cerę i włosy. W końcu ją wypróbuję.
      Dziękuję za pomoc;).

      Usuń
  5. Uwielbiam dobre micele, ale tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ziemiolino, co sądzisz o filtrach SVR? Sebiaclear Creme SPF50 z Gluconolaktonem i Niacynamidem 4% mnie zainteresował i SVR Sensifine AR SPF50+. Cerę mam mieszaną, duży trądzik.
    Mam jeszcze drugie pytanie, wykonuję demakijaż olejkiem myjącym Bandi,a później i tak myję pianką, czy uważasz, że to błąd? Bez tego jakoś nie mam poczucia takiej czystości na twarzy, ale czytam, że umycie samym olejkiem powinno wystarczyć , chociaż boję się pogorszenia stanu cery, a jest naprawdę źle.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię filtry SVR, choć tych akurat nie miałam. Polecam ubiegłoroczną nowość AK Secure.
      Nie jestem miłosniczką kilkuetapowego oczyszczania skóry i uważam, że nie trzeba po olejku stosować żelu, chyba że olejek jest kiepski i sobie nie radzi, ale wtedy najlepiej poszukać innego.

      Usuń
    2. Od siebie dodam, że z powodzeniem używam filtru SVR Sensifine AR SPF 50+ w okresie od jesieni do wczesnej wiosny, potem jest zbyt treściwy dla mnie (cera mieszana, naczynkowa z rosacea). Polubiłam też ubiegłoroczną nowość o której wspomina Ziemolina, którą dobrze wspominam i gdybym miała wybierać tylko jeden filtr z oferty aptecznej na lato, byłby to AK AK Secure DM Protect.

      Ja akurat jestem wielka fanką kilkuetapowego oczyszczania i nie wyobrażam sobie, żeby nawet po najlepszym oleju do mycia twarzy nie sięgnąć po piankę/żel itd. Zwłaszcza, gdy używam filtrów i łączę je z makijażem. Są tutaj różne szkoły i przekazy ;) W mojej ocenie najlepiej podążać za potrzebami własnej skóry. No i zawsze po olejku możesz sięgnąć po tonik, przetrzyj delikatnie skórę płatkiem i sama ocenisz, czy to wystarczy a może lepiej włączyć dodatkowy produkt do mycia.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź, właśnie tak się bałam, że SVR Sensifine AR może być zbyt ciężki, a ja nie toleruje żadnych bardziej treściwych kremów. Spróbuję AK Secure :) Co do olejku + pianki to nie mam poczucia ściągnięcia twarzy, ale przy tak ogromnym pogorszeniu cery szuka się już dziury w całym i jestem tego świadoma. Biorę probiotyk, który polecałaś Ziemolino (też mam problemy żołądkowe), popijam wierzbownice i łykam palmę sabałową bo oprócz trądziku mam łojotokowe zapalenie skóry, które najbardziej dokucza mi na skalpie ale w tej chwili dzięki Twoim wskazówkom udało mi się je podleczyć i wreszcie mogę umyć głowę bez płaczu, że coś boli. Wykluczyłam z diety nabiał, a mimo wszystko boję się, że nie pozostanie mi nic innego jak podjąć się drugiej kuracji izotekiem, zgodnie z zaleceniami dermatologów.

      Usuń
    4. Też polecam AK Secure. Natomiast Sebiaclear odradzam. (Mam cerę mieszaną).
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. @The Verey w mojej ocenie jeżeli szukasz czegoś w miarę lekkiego i zarazem ładnie leżącego na skórze (bez uczucia, że masz na niej filtr) celuj może w ofertę Heliocare, zwłaszcza Heliocare 360° Sun Protection Gel Oil-Free SPF 50.

      AK Secure DM Protect nie jest zbyt lekki (ale też nie ma w nim tej toporności, ładnie się rozprowadza), czuć go na skórze zwłaszcza na samym początku - cała reszta zależy już od Twoich potrzeb i preferencji.

      Usuń
    6. Aga, czemu odradzasz? Po składzie wydawał mi się interesujący dla trądzikowej cery :)
      Hexxana nie słyszałam o Heliocare, sprawdzę przy okazji, dzięki!
      Ziemolino, czy mi się wydaje czy testowałaś krem ochronny z spf50 z Neutrea, tą barwioną wersję? Albo może ktoś testował i może się wypowiedzieć?

      Usuń
    7. Sebiaclear jest jakiś ciężki, tłusty, czuć go ciągle na twarzy, co dla mnie jest denerwujące. Spodziewałam się czegoś innego. A jak niechcący potrę oko, to piecze.
      AK Secure tak jak pisze Hexxana też nie jest leciutki, ale jednak lepszy w porównaniu do Sebiaclear.
      Używałam jeszcze tej firmy San Secure Blur. Ma postać musu i delikatnie ma ujednolicać kolor twarzy. Ma intensywny zapach i trochę słabsze filtry, dobre w mieście. Ziemolina już o nich gdzieś pisała.
      Heliocare jest chyba niedostępny w Polsce. Na iperfumy mają coś tej firmy, ale tego co poleca Hexxana brak. Wydaje się ciekawy.

      Usuń
    8. The Verey, znalazłam link. Nie wiem czy już czytałaś.
      https://kosmostolog.blogspot.com/2017/07/tegoroczne-filtrowe-nowosci-od-avene.html

      Usuń
    9. Czytałam :) Generalnie przeważnie używam Antheliosa od paru lat ale bardzo się po nim świecę. Vichy to dla mnie jakaś masakra, wywołuje mi rumień na twarzy, piecze, może jestem na jakiś składnik w nim uczulona. Natomiast Sun Secure blur miałam rok temu, całkiem fajny, nie bieli i ładnie zachowuje się na skórze, chętnie bym go kupiła jeszcze raz ale jest teraz w ogóle niedostępny, być może został wycofany ze sprzedaży. Nie wiem jak ze składem ale miałam też Avene z spf50 fluid koloryzujący i używałam go mieszkając w subtropikalnym klimacie, sprawdzał się świetnie, twarz jak była blada, tak została, kolor może ciut ciemny ale latem wyglądało to fajnie.

      Usuń
    10. Nie wszystkie filtry są teraz dostępne, ale pewnie lada chwila pojawią się w aptekach. Nieśmiało idzie wiosna.
      Anthelios też mi nie pasował, włosy przyklejały mi się po nim do twarzy.
      Niestety wszystko trzeba wypróbować na sobie. Powodzenia w poszukiwaniach :)

      Usuń
    11. A ja polecam bardzo mocno do przetestowania oczyszczanie twarzy za pomocją olejku micelarnego SVR z serii Topialyse(od producenta linia do skóry atopowej). Olejek micelarny z użyciem wody, z francuskich marek do mycia twarzy przetestowałam już chyba wszystko... Mam skórę mieszaną ze skłonnością do trądziku choć ostatnio im bliżej do 30stki to skóra robi się lekko sucha. Olejek jest genialny, spłukuje się go z wodą. Domyje bez podrażnień - "ciężkie oko - make up", podkład i spf. Ja używam z tej samej firmy Sun Secure spf 50 z kolorem... to bardzo ciężki mineralny podkład z faktorem, po tym olejku skóra jest tak oczyszczona ale jednocześnie nieściągnięta , że jestem sama w szoku bo nawet profukty w formie żelu do tłustej skóry nie były w stanie domyć tego produktu a przy okazji ściągały cerę...

      Usuń
    12. A ja teraz dopiero przetestowałam sun secure fluide z svr i jestem zachwycona. Wcześniej próbowałam sebiaclear i sun secure creme i zraziłam się strasznie. Były o wiele bardziej tłuste i tak jak piszą poprzedniczki dawały wrażenie oblepionej twarzy. Teraz żałuję że wcześniej go nie kupiłam :) Wogóle go nie widać na twarzy!!! Zero bielenia. Zostawia taką leciutko satynową powłoczkę która z czasem wchłania się do matu. Cerę mam mieszaną, nakładam w przepisowej ilości :D

      Usuń
  7. Powoli zaczynam już myśleć o pielęgnacji wiosenno-letniej :) Może coś doradzisz?
    Przez jesień i zimę stosowałam Sebiaclear Active SVR codziennie na noc+co drugi dzień adapalen+rano LIQ CC. Chciałabym powoli zejść z retinoidów i myślałam o włączeniu serum Bandi na naczynka lub Summer Peelu Neutrea. Czy myślisz że ok byłoby tak?

    Rano: Liq CC
    Wieczorem: Sebiaclear active+ co drugi/trzeci dzień serum Bandi

    A może Sebiaclear zamienić na Neutrea? Wtedy byłoby codziennie summer peel + co jakiś czas Bandi. A może to już za dużo?

    Pozdrawiam Cię gorąco <3
    Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko fajnie, tylko nie naisałaś, jeką masz cerę i jakie efekty chcesz osiagnąć. Po preparatach jedynie mogę się domyslać, że trądzik. Tytaj masz analityczny post na temat letniej pielęgnacji antytrądzikowej https://kosmostolog.blogspot.com/2018/07/letnia-pielegnacja-przeciwtradzikowa.html

      Usuń
  8. A ja mam pytanie co sądzisz o kosmetykach Avene? Ja je poznałam odkąd miałam problem z trądzikiem różowatym i bardzo mi pomogły. W porównaniu do Vichy czy La Roche to niebo a ziemia! Dodam, że mam skórę bardzo wrażliwa i sucha i nic jej tak nie pomaga jak kosmetyki Avene. miele z Avene również polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobra firma. Jednak powiedzialabym, że porownywalna do Vichy czy LRP, nie o niebo lepsza. Micel również świetny, jednak Synchroline uważam za wyjatkowy ze wzgledu na izotoniczność roztworu i obecność dimetylosulfonu.

      Usuń
  9. Niestety dla mojej wrażliwej cery o niebo lepsza! O ile z La Roche coś jeszcze znajdę,to już Vichy w ogóle odpada! Ale chyba skuszę się na ten płyn Synchroline...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam trądzik rozowaty i np kremy na cere naczynkowa z avene powodowaly buraczka ale te do cery wrażliwej byly ok, lrp ufam i lepiej sie sprawdziły, a jeżeli chodzi o vichy to nawet przed tym jak mialam problemy z cerą kosmetyki tej marki uczulaly/podraznialy to samo u mojej mamy czy nawet babci która ostatnio przyszla z całą czerwona buzia po tym jak sie nasmarowala kremem vichy;) a one mają piękne cery, bezproblemowe.
      Moge Ci polecic kremy arkany do cery wrażliwej i naczyniowej oraz z kwasem laktobionowym, bardzo mi odpowiada no i kremy svr sensifine łagodne nie pojawiają sie zadne czerwone plamki.
      Pozdrawiam Ava

      Usuń
    2. Vichy to słoik i intensywna kompozycja zapachowa, soro też tam różnych polepszaczy, naprawdę niewiele produktów tej firmy mogę polecić, ale jeśli już to robię, to znaczy, że są dobre:) Przy wrażliwej skórze rzeczywiście lepiej wybrac LRP, Avene czy SVR.

      Usuń
  10. Jakiej wody termalnej obecnie używasz?

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja uwielbiam Biodermę i ich Sensibio H2O, ale ten z dopiskiem Ar. Żaden nie koi tak świetnie mojej naczyniowej buzi jak właśnie ten. A jak cenowo wychodzi Synchroline?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 200 ml po rabacie 35zł i przesyłka gratis

      Usuń
    2. Co zrobic zeby przesylka byla gratis?

      Usuń
    3. A co, nie wychodzi gretis? Może to zależy od kwoty, ja zrobiłam zamówienie na 180 zł, to może dlatego nie płaciłam za przesyłkę.

      Usuń
  12. Hej, ziemolino jak juz wiemy prawie wszystko o stosowaniu witaminy C oraz retinolu od A do Z, tak teraz czekam na serie postów nt peptydów w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Jakie substancje, jakie steżenia, na co działają i w jakich formulacjach. Czekam !

    Dziekuje, ANNA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak tak!! Albo w wersji światowej Yes Yes Yes.
      Sama zglebiam temat testują na własnej twarzy i jestem bardzo zadowolona. I chętnie usłyszę opinie mądrzejszych, czyli Ziemoliny

      Usuń
    2. No własnie o pepetydach za duzo nie wiem i przede wszystkim za mało testowałam. Mielismy fajny wykład o peptydach więc spróbuje złożyć wszsytko do kupy, ale muszę też rozpocząć testowanie- lato będzie w sam raz na peptydy:)

      Usuń
    3. W temacie peptydów. Mam nowe buteleczki The Ordinary Argireline i Buffet i nie wiem jak wdrożyć je w życie.

      Usuń
    4. Anonimku, bardzo prosto wdrożyć, smarujesz z przyjemnością :) Argireline jest wodniste, Buffet z miedzia to moje ukochanie, stosuje wieczorem. I jeszcze trzeci do trójcy, Matrixyl, dla mnie cudo na równi z Buffetem z miedzia, daje pod oczy, świetnie prasuje zmarszczki. Buffet z miedzia uspokaja skórę, znikają podrażnienia i stany zapalne, rozjaśnia skórę. I łagodzi skutki wpadek kosmetycznych, np przedobrzenia z retinolem. Jeszcze BU ma serum z miedzia, ale bardziej wodniste, mieszam je z kwasem hialuronowym.

      Usuń
    5. No właśnie peptydy mają rózne właściwości i wdrażasz produkt, którego działnie Cię interesuje: kojący, przeciwstarzeniowy, lub miorelaksacyjny (rozkurczaja zmarszczki mimiczne).

      Usuń
    6. Lila, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Buffet posiadam w wersji bez miedzi, Twój to zapewne Buffet + Copper. Buffet + Copper i Matrixyl to kolejne peptydy do testowania po Buffet. Czy według Ciebie mogę tutaj włączyć serum SVR Sebiaclear? Napisz proszę, jak stosujesz peptydy. Zawsze pod krem nawilżający?

      Usuń
    7. Nie stosowałam svr Sebiacear, więc niestety nie pomogę. Peptydowe staram się nie łączyć z kwasami w 1 pielęgnacji, ale z retinolem jak najbardziej. Zwykle daje je na wieczór, często łączę, np Buffet Cooper jako pierwszy na całą twarz, pod oczy Matrixyl, na to retinoid z TO w emulsji. Albo Buffet na całą twarz i na to po minucie Argireline. Fajny też jest Boster miedziowy z Biochemii, też daje jako pierwszy na twarz. Po emulsji z retinolem nie muszę już kłaść kremu, jeśli nie używam emulsji to ostatnio kładę krem z lukrecja. Peptydy z TO lubię bardzo, peptydy miedziowe z BU testuje, i chyba rozejrze się jeszcze po innych firmach, albo najlepiej poczekam na posty Ziemoliny :)

      Usuń
  13. Hej. Mam suche skórki na czole i zawsze myślałam, że mam suchą skórę. Kuracje nawilżające i natłuszczające nie przynosiły żadnej poprawy w tym temacie.

    W końcu natknęłam się na Twój wpis na ten temat i teraz myślę, że chodzi o problemy ze złuszczaniem skóry (bo czasem lekko się świeci, więc sucha chyba nie jest). Postanowiłam więc kupić tonik z dosyć delikatnymi kwasami. I teraz pytanie do Ciebie: jak powinna wyglądać pielęgnacja skóry przy stosowaniu takich kwasów? Czy muszę używać kremu z filtrem? I ile razy w tygodniu powinnam ten tonik stosować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, nie podałaś jakie kwasy, w jakiej dawce, jaki masz rodzaj skóry i czy jest ona wrażliwa

      Usuń
    2. Jest to tonik złuszczający marki Pixi, w składzie 5% kwas glikolowy.

      Skóra wrażliwa, mieszana - policzki i podbródek normalna, a nos i czoło raczej tłusta (choć zawsze myślałam, że jest zupełnie na odwrót i mam suchą skórę na czole, gdyż pokrywają je suche skórki, na które zupełnie nic nie pomaga).

      Usuń
    3. Kwas glikolowy w dawce 5% będzie działał głównie nawilżająco, nie oczekiwałam bym jakiegos spektakularnego odnowienia skóry. Sprawdż jeszcze, czy za łuszczenie się skóry w Twoim przypadku nie jest odpowiedzialne łojotokowe zapalenie skóry https://kosmostolog.blogspot.com/2015/04/nie-wszystko-suche-co-sie-uszczy-o.html

      Usuń
  14. Dzień dobry,
    Czy jeśli micele są tworzone przez tzw. surfaktanty, czyli związki powierzchniowo czynne stosowane jako detergenty i emulgatory to nie powinny zostać w jakiś sposób zmyte ze skóry? Czy możemy mieć pewność, że wszystkie rozpuszczone cząsteczki makijażu i detergentów/ich pochodnych zdejmiemy ze skóry przy pomocy wacika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że należy je zmyć wodą, ja robię to wodą termalną i taka informacja jest w poście

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Usuń
  15. Ziemolinko i dziewczyny, jakie zabiegi wykonywane w gabinecie kosmetycznym dla skóry trądzikowej i z ŁZS możecie polecić? Szczególnie chodzi mi o coś pod kątem wygładzenia i nawilżenia skóry.

    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod kontem nawilżenia algi, jako nawilżenie i wygładzenie zabiegi z kwasem mlekowym, mocznikiem (nie lubi go drożdżak Malessezia) i oczywiście kwasami PHA

      Usuń
  16. Hej,
    Mam pytanie dotyczące filtrów. Używałam jakiś czas SVR Sensifine AR, ale ostatnio jak do niego wróciłam to zrobił mi okropnego buraka na twarzy. Rok temu miałem taką samą sytuację z Antheliosem LRP, filtrem Pharmacerisa oraz SVR Sun Secure :( Nie mam pojęcia czego mogłabym spróbować. Mam cerę bardzo wrażliwą, naczyniową i wysypaną pajączkami wokół skrzydełek nosa.
    Może znasz jakis dobry produkt, który nie podrażni skóry ?
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry chemiczne podgrzewają skórę i dlatego cery wrażliwe i naczyniowe mogą reagować na nie zaczerwieniem, poszukja filtrów mineralnych ma je w ofercie Avene i SVR o Avene pisałam tutaj https://kosmostolog.blogspot.com/2017/04/avene-fluid-mineralny-spf50-szybka.html

      Usuń
  17. Ja na inny temat :) Natknełam się na hipotezę, że AGA może być spowodowana przez nadmierne napięcie skóry głowy, co o tym myślisz? Sama mam i lecze od kilku lat spitonolem i loxonem ale teoria jest ciekawa podsyłam link przykładowy:
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4639964/

    OdpowiedzUsuń
  18. Tu opisane są wątpliwości

    https://perfecthairhealth.com/scalp-tension-hair-loss/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aga, spotkałam się już z tą teorią, nawet napisałam o tym post, ale w sumie nie opublikowałam. Przypomniałas mi o nim to może jednak opublikuję:)

      Usuń
    2. Aga nie jest tym spowodowane bo nawet w tym tekscie piszą ze dziala chociażby finasteryd u 90% który jest blogerem dht, jest spowodowane wrazliwoscia na dht i receptory androgenowe w skórze. Napiecie skóry moze pogarszac i powodować telogen jest to zupełnie co innego moja dr mowil ze ma takie pacjentki którym wypadają włosy a jak dotyka skory głowy to jest napięta i twarda jak blacha wiec jeśli czujesz, ze skora na głowie jest napięta nie rusza sie pod palcami to znaczy ze tak zwany czepiec sciegnisty głowy jest nadmiernie napięty jest on napinany z miesni grzbietu czesto w wyniku stresu i powinien Cie Twoj dr skierować do fizjoterapeuty. Moj dr mówił ze jego zdaniem jak puszcza czepiec sciegnisty to włosy lepiej rosną.
      To jest na tej zasadzie co mezo rolery itd nakluwanie pobudza odrost ale androgenowego nie leczy, nie zatrzyma ani nie cofnie miniaturyzacji a spironol owszem��.
      Aga a moge zapytac jaką dawke spironolu bierzesz? I czy Twoje hormony były w normie tj androgeny?

      Usuń
    3. Blogerem;-D miało być blokerem.
      Przepraszam za literówki.

      Usuń
    4. A ja myślę, że jest to jedna z teorii nad którą warto się pochylić, zwłaszcza że minoksidil i bimatoprost popularne we wcierkach przeciwko łysieniu są stosowane jako leki obniżające ciśnienie, czyli rozkurczają mięśniówkę gładką i obniżają opór naczyniowy. Znana jest też historia pewnego lekarza, któty ostrzykiwał botoksem skórę głowy u swojej łysiejącej żony. Botoks też działa rozkurczajaco.
      A czepiec ścięgnisty rzeczywiście warto rozluźniać, szczególnie stosując techniki powięziowe. Można też spróbować samemu: jedną ręka przytrzymać głowwę z tyłu a drugą poruszać skórą na głowie do przodu i do tyłu. Ruchy powinny byc powolne i długie.

      Usuń
    5. Ziemolino pewnie tak jest, byc moze sa osoby ktorym mezo botoks itd pomaga, wdg mojego dr faktycznie to pobudza odrost tzn samo nakluwanie ale nie zatrzyma ani nie odwroci miniaturyzacji a to jest problemem przy AGA, do tego są potrzebne leki farmakologiczne.
      Jeżeli chodzi o minoksydyl to nie wiem, watpie czy to dlatego bo on powoduje rosniecie wlosow na calym ciele nogi, plecy, brzuch itd rzesy, brwi, włosy na głowie ale trzeba sie liczyc z tym ze włosy urosną na całym ciele i to grube czarne nie jakis meszek, dlatego tez został zamieniony na środek miejscowy przy łysieniu ale on daje odrost nawet jeśli ktoś nie ma zadnych problemow z wlosami, moja bratowa uzywa pianki z minoxydylem i włosy jej sie mocno zagescily urosły tez na "zakolach" choc ona nie ma żadnych problemow z wlosami po prostu naogladala sie jutubow;). Tak samo bimatoprost/latanoprost jeżeli ktos bedzie lal te kropelki na dłoń to i tam moze wlos urosnąć one tak działają ze nawet we wnetrzu oka potrafia wytworzyc nowa cebulke dlatego trzeba tak uwazac z nakladaniem odzywek na porost rzęs, bo potem na pogotowiu mozna wylądować.

      Usuń
    6. Obecny sposób leczenie oparty na teorii androgenowej nie jest skuteczny, bo gdyby był, nie byłeby tylu łysych facetów. Znany trycholog Iwona Junga twierdzi nawet, że u kobiet nie wystepuje łysienie androgenowe a raczej coś na kształt przewlekłego telogenu. Warto szuakć dalej, udoskonalac obecne techniki a nie trzymać się na siłę mało skutecznych i w dodatku majacych masę skutków ubocznych leków. Tylko pod tym kontem był mój komentarz- należy wciąż szukać nowych dróg. Stan nawszej wiedzy na temat mechanizmu łysienia jest wciąż niezadawalajacy, zwłaszcza że problem łysienia u kobiet jest nowym dla medycyny zagadnieniem.
      O minoksidilu i bimatoproście mówiłam oczywiście w odniesieniu do wcierek. Natomiast zastanawia mnie to o czym piszesz, że bimatoprost może wywołać porost włosów na dłoniach- wewnętrzne strony dłoni i stóp są jako jedyne pozbawione mieszków włosowych i trudno mi uwierzyć, by nagle w cudowny sposób włos wyrósł tam, gdzie natura go nie potrzebuje. To samo oko- leki mogą wzmocnić i pobudzić istniejące cebulki, a nie wytworzyć nowe. Na zakolach u bratowej wyrosłu włosy, ponieważ były tam cebulki meszkowe- i substancja pobdziła je do wzrostu. Swoja drogą fajnie, że lek u niej zadziałał, bo u mnie niestety nie zero efektów:( Możesz podać mi żródło tych informacji?

      Usuń
    7. Zemolino ja nie wierze w trychologow za bardzo, ja lecze sie u dermatologa na Grojeckiej i tam mówią ze aga jest jedno genetyczne, i naprawdę dr ogarnia wszystkie możliwe badania nie naciagaja na komorki macierzyste, mezoterapie itd ale tez nie rzucają diagnoza androgenowe bo moze to być rownie dobrze telogen trwajacy latami. Przynajmniej mój lekarz.
      A leczenie pomaga u 90% pacjentów i mężczyzn tez, oczywiście mowie tu o początkach lysienia bo pozniej juz moze byc ciezko, zatrzymanie lub tylko spowolnienie lysienia nawet zaden przadny lekarz nie zleci przeszczepu w początkowej fazie tylko farmakologie, nawet chyba na facetów lepiej dziala np finasteryd i dzialaja tez mniejsze dawki niz na kobiety, tyle, ze nie kazdy wie lub chce sie leczyc, bo wiadomo jakie skutki mogą wystąpić u mężczyzn, jednak nie ma co straszyc bo dotyka to tylko kilku procent. Oczywiście sa pewnie pacjenci ktorzy nie reagują na leczenie, jak w każdej chorobie, ale raczej nie ma sie co łudzić że masaze pomaga na łysienie bo tak jak mowisz wtedy tez nie bylo by tylu lysych facetów a jednak co można zauważyć na pewno to, ze jeśli dziadek czy ojciec lysieje to syn predzej czy później też będzie, u mnie przynajmniej nie ma żadnego napięcia skory a AGA mam.
      Jeżeli chodzi o bimatoprost to wiem na pewno, że moze wytworzyc cebulke w miejscu gdzie nigdy nie powinno jej byc bo używając odzywki z bimatoprostem u mojej kolezanki w wewnetrznej czesci oka wyrosla rzęsa byla z tym na pogotowiu i lekarz który ją usuwał powiedział, ze ma często takie przypadki po uzywaniu wcierek z bimatoprostem, ale w sumie swojego dr o to nie pytałam, za to na wlasne oczy widziałam;).
      Ziemolino spróbuj leczenia u lekarza ktory temat ogarnia naprawdę nie zastąpi go żaden trycholog daj sobie jeszcze szanse, u mnie też sam spironol nie dał rady. Jest u Ciebie co ratować i na pewno jakas czesc wlosow uda sie odzyskac.

      Usuń
    8. Ps. A propo przeszczepu to tak pomyślałam, ze przecież przeszczepia sie włosy pobrane z tylu glowy odporne na dht i przeszczepia w miejsca newralgiczne a przecież te włosy utrzymują sie potem w okolicy czolowej, wiec to tez raczej przemawia za tym ze DHT jest winowajca. Oczywiście przy problemach hormonalnych u Kobiet zawsze jest jakas nadzieja, ze to one sa przyczyna i to nie musi byc androgenowe dlatego ważna jest trichoskopia u mezczyzny wystarczy tak naprawdę obraz kliniczny do diagnozy u kobiety juz musi być lekarz który będzie potrafil postawic diagnoze i jeśli trichoskopia nie wystarczy dalsza diagnostyka czyli biopsja, wtedy juz chyba nie ma sie co łudzic.

      Usuń
    9. Anonimie a czym sie leczysz Aga po jakim czasie spiro pomogl? I jak dkugi sie juz leczysz.

      Ja jestem chyba ten przypadek na ktory nic nie dziala praktycznie wszystkie dziewczyny z ktorymi mam kontakt juz maja problem z glowy leki pomogly oczywiście ciesze się, ale nie rozumiem czemu na mnie nie działa i cóż, robie drugie podejscie do zamiennika spiro tez wydaje mi sie ze powinien pomagać, ogolnie ze oprócz tego ze jest wrażliwość na receptory to androgeny musza miec jakiś wpływ oglądałam program o kobietach zmieniajach płeć na 20 kobiet 16 bylo lysych lub lysialo wiec w jakis sposob androgeny musialy u nich uaktywnić łysienie, to samo w druga str oglądałam chlopaka który stawal się kobieta bral spironol finasteryd i estradiol i mowil, ze dopiero po wlaczeniu estradiolu odrosla mu cala przednia linia włosów a fina ma używać jako zabezpieczenie zeby nie postępowalo łysienie. Choć wiem ze moja dr leczy samym spiro bez loxonu i włosy odzyskuja jej pacjenyki,rosna na samym spiro.
      Mi duta zmniejszyl choc trochę wypadanie ale zero odrostu ja mam tez telogen i dr kaza wdrożyć antykoncepcję bo mam bardzo niskie estrogeny przez które też włosy wypadają. Wiem ze inni biorą, łączą leki i mimo ze nie maja wplywu na miniaturyzacje wdg mojej dr to maja dobry wpływ na wlosy i przy niskich estro są wrecz konieczne, ale ja ciągle odwlekam wzięcie anty;/.

      Ziemolino kiedys czytalam kilka wpisow Pani trycholog o ktorej piszesz i tez mimo wszystko radzilabym Ci sie udac do lekarza ta trycholog uwazala, ze w ogole fina nie jest dla kobiet nie wiedziala dlaczego ktos bral polcortolon lub dostal dermovate, byla zszokowana w jaki niby sposob ma to pomoc wlosom jak to jest lek na luszczyce nie na lysienie;), a wydaje mi sie, ze tak podstawowa wiedze specjalista od wlosow powinien miec w malym palcu mimo ze rozumiem ze trycholodzy lecza inaczej to wydaje mi sie ze powinmi znac zastosowanie takich lekow w łysieniu wiedzieć, ze daja odrost zatrzymuja wypadanie i reguluja cykl wlosa.

      Ada

      Usuń
    10. Dziewczyny kochane, chyba się nie rozumiemy. Ja nie neguję wpływu androgenów na łysienie, ale zwracam uwagę na fakt, że obecny stan wiedzy jest zbyt niski, by ignorować inne doniesienia. A to o napięciu skóry wydaje się wyjątkowo ciekawe przez pryzmat skuteczności wcierek z minoksidilem i bimatoprostem, które to napięcie zmniejszają.


      Przy okazji nie ma możliwości by po bimatoproście pojawiły się nowe cebulki w miejscach, gdzie ich nigdy nie było- gdyby tak było, to byłaby to prawdziwa rewolucja i nikt by nie potrzebował przeszczepu. Sytuacja o której piszesz jest najprawdopodobniej spowodowana wzmocnieniem włosa po odżywce i wrośnięciu w powiekę.


      Kolejna rzecz to, że przytaczam słowa trychologa, nie znaczy, że nie znam opinii lekarzy, też leczyłam się na Grójeckiej i zawsze polecam tę klinikę, zresztą właśnie to tamtejsi dermatolodzy polecają wcierkę z bimatoprostem.


      I nie piszcie mi proszę, że leczenie jest skuteczne w 90%, bo to kompletna utopia i piszecie tak przez pryzmat własnych pozytywnych doświadczeń, których Wam zresztą bardzo zazdroszczę.

      Usuń
    11. Ja nie mam dobrych doświadczeń tzn na mnie leczenie nie zadziałalo nadal:(, ale naprawdę jestem wyjatkowym przypadkiem bo na forach rzadko trafiam na opinię zeby komuś cos nie pomogło, dr tez mi mowila ze 99,9 procent pacjentów ma poprawe jeśli szybko rozpoczną leczenie ale po sobie wiem ze sa czarne owce choć ja dopiero brałam spiro i duta.
      Jeszcze nie wszystko wypróbowałam.

      O tym bimatoproscie tez słyszałam a raczej ogladalam laske na yt która mowila, ze w wewnetrznej części oka wyrosla jej rzesa więc wierzę ze to możliwe, i wyladowala w szpitalu ale ja myślę ze on pobudza mieszki, ta laska mowila ze dr na powiekszeniu jej pokazywala, ze musiała wyjechac na gornych rzesach przy nakladaniu i nad linia rzes wyrosły jej dodatkowe rzesy, ze ma teraz dwie linie rzęs ale jak to możliwe ze w srodku rosną to nie wiem.

      Ja lumigan stosowalam ale sam i nie zbyt długo, ale to nie jest lek na aga tylko ogolnie na odrostanie chociaz kiedyś pisalam z dziewczyna która mowila że lumigan z alpicortem dal jej tak duzy odrost, ze nawet dr byla w szoku bo nie dawala juz jej duzych szans na odzyskanie wiekszej ilosci włosów niz do tej pory, ale on nie cofa miniaturyzacji moja dr np mowi ze anty tez nie zatrzymuja miniaturyzacji i moze na nich wypadac 5 włosów dziennie ale bez spiro itd łysienie i tak będzie postępować za to chyba nie jest fanką loxonu a przynajmniej nie na początku leczenia. Moja kolezanka ma tylko telogenowe i tez ma dolewać lumigan do loxonu u niej rewelacyjne efekty. Ziemolino a Ty jak używasz lumiganu? Z czym go łączysz? Co myślisz o wcierkach z aminexilem, chciałam zapytać dr czy mogę do niego dolewac lumigan? Bo zewnetrznie nie stosuje nic a wdg innej znanej dr u której kiedyś byłam oprocz leków wewnetrznych loxon musi być zeby pobudzic odrost i ona nie jest fanka sterydow lumiganow itd bo mowi ze to nie leczy aga i nie jest na dluzsza mete szczegolnie sterydy ale ze czasem sie podaje przy duzym wypadzie zeby go zatrzymać.
      Ada

      Usuń
    12. Ps ostatnio czytałam wpis pewnej dziewczyny która kilka dobrych lat temu udzielała się na forum i teraz sie odezwała, pisze ze z wlasnego doświadczenia moze powiedzieć ze pojedyncze leki nie pomoga tylko połączenie loxon fina i anty, u niej dopiero taki zestaw pomógł pisała, ze nigdy nawet przed lysieniem nie miala tak gestej czupryny jak po kuracji, a teraz spróbowała odstawić anty, włosy poleciały i musiała je znów wdrożyć. Co o tym myślicie? Druga dr u której byłam tez takie miała zdanie.
      Anonimie co Ty masz na myśli ze sam spironol Ci nie pomógł, co bierzesz? Moja dr mowi, ze u większości pacjentek nawet sam spironol pomaga i tez na forach widzę że niektórym to wystarcza, Aga powiedz prosze czy Ty oprocz spironolu bierzesz coś jeszcze?
      Ada

      Usuń
    13. Ziemolino u mnie przed leczeniem w miejscach gdzie byl 1 włos po leczeniu bylo ich czasem nawet 5 z jednego mieszka wiec nie tylko bimatoprost ma takie zdolności pewnie leki doustne też, ze wytwarzają nowa cebulke w mieszku-mam na myśli nowy włos. Po loxonie tez włosy rosną wszedzie nawet tam gdzie nie powinno ich byc, mam zalecone nie nakladac go na noc żeby właśnie nie wcierac go w twarz.
      Ada moja kolezanka miała podobną sytuacje włos w zewnętrznej części powieki. Co do tego czym się lecze napisz na maila natka.1102@tlen.pl, bo jednak sa to leki na receptę nie cukierki wiec wolałabym tu nie pisać.

      Usuń
    14. Nowy włos a nie nowy mieszek. Sytuacja kiedy w jednej cebulce rosnie jeden włos, świadczy o patologii, naturalnie powinno tam byc od 2 do 4. Dlatego jeżeli lek działa pojawiją sie nowe włosy, w wyniku aktywizajcji mieszka.
      Włos na zewnetrznej części powieki może sie oczywiści pojawić, poniewaz na powiekach mamy mieszki i rosną z nich włosy meszkowe, więc bimatoprost może je pobudzić do przekształcenia w włos terminalny. Natomaist mieszków nie po wewnętrznej stronie powieki i jeśli coś sie tam dzieje to najprawdopodobniej wrasta włos z powieki zewnetrznej.

      Usuń
    15. Ziemolino no i pewnie w ten sam sposob co na ciele, działa na mieszki na głowie. Wprowadzilam Cie w błąd chodziło o nowa cebulke,kolbe włosa, nie o nowy mieszek. U mnie były również puste mieszki a jednak po leczeniu sie "obudzily" i były jednostki z 4 a nawet 5 włosami, 4 to juz jest niespotykana ilość bo u zdrowej osoby w mieszku powinny byc 2-3.

      Usuń
  19. Droga Ziemolino, czy tonik z 10% kwasem glikolowym można stosować w okresie wiosenno letnim .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak oczywiście, ale w razie podraznienia musisz nałożyć na dzień krem z wysokim filtrem

      Usuń
  20. Witaj Ziemolinko, pisałam do Ciebie ok 3 tygodnie temu odnośnie polecenia jakiegoś kremu na trądzik który można stosować w ciąży.moj wybór padł na effeclar duo.po jego stosowaniu na noc ilość grudek i zaskornikow nieco się zmniejszyla Ale nie mogę go stosować codziennie bo strasznie wysusza skórę.na dzień kupiłam krem polecony w arkanie amino bio krem Ale niestety ani nie nawilża A powoduje nowe pryszcze I święcenia skóry.twarz myje rano i wieczorem żelem iwostin puritin do tego płyn micelarny bioderma sensibio I tonik ziaja liście Manuka.na stany zapalne stosuje maść cynkowa.czy mogłabyś powiedzieć co robię nie tak że moja cera jest tak beznadziejna.ja rozumiem że jest to początek ciąży 9 tydzien i może to być wina hormonów Ale chce mi się płakać jak patrzę w lustro.skora jest nierówna(zwłaszcza widać to pod światło),zaczerwnieniona,pełno plam po starych pryszczach które nie chcą szybko znikać.moj trądzik zlokalizowany jest głównie na policzkach zuchwie I brodzie i niestety codziennie wyskakuje coś nowego.bardzo Cię proszę o jakaś wskazówka co mogłabym zmienić i polecenie jakiegoś kremu nawilzajacego na dzień który nie zapycha A zlagodzi niedoskonałości.pomoglas mi już nie raz dlatego bardzo proszę bo twoje rady są bezcenne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, pielegnacja nie daje nam 100% kontroli nad skórą, zwłaszcza nad skórą w ciąży, gdzie buzuja hormony. Musisz to przeczekać. Arkana to nie był dobry wybór, dla cery tłustej czy mieszanej- jest za bogaty. Wybierze któryś z kremów polecanych tutaj
      https://kosmostolog.blogspot.com/2014/01/schemat-pielegnacji-nawilzanie-i_20.html
      Z ziai wprowadz jeszcze pastę z liśćmi manuka.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź.wiem że to hormony i mam nadzieje ze to minie Ale boję się że jak zostawię skórę sama sobie to bedzie jeszcze gorzej.najgorsze że mam cały czas obawy czy to co stosuje na trądzik nie szkodzi dziecku(np o effeclarze duo jest masa opinii za i przeciw i bądź tu mądry).co do kremów nawilzajacych chcialabym kupić ten: Hydraphase intense legere La Roche- Posay Ale zastanawia mnie to co napisałaś że ma dużą zawartość alkoholu.myslisz że będzie bezpieczny w ciąży?

      Usuń
  21. Ziemolino,
    Co sądzisz o tym kremie dla nastolatki z problematyczną skórą? Poleciła jej kosmetyczka (poszła na regulację brwi).
    https://essentepolska.pl/produkt/acne-control-cream/
    Do tej pory używa Effaclar duo.
    Pozdrawiam.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam,piszę pod najnowszym postem bo potrzebuje porady.Czytałem artykuł o leczeniu izotretynoiną niskimi dawkami(low dose).Chciałbym kontakt do dermatologa który stosuje owe leczenie ponieważ w mojej okolicy nie znalazłem specjalisty,który przepisuje tą metodę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję bardzo za odpowiedź.wiem że to hormony i mam nadzieje ze to minie Ale boję się że jak zostawię skórę sama sobie to bedzie jeszcze gorzej.najgorsze że mam cały czas obawy czy to co stosuje na trądzik nie szkodzi dziecku(np o effeclarze duo jest masa opinii za i przeciw i bądź tu mądry).co do kremów nawilzajacych chcialabym kupić ten: Hydraphase intense legere La Roche- Posay Ale zastanawia mnie to co napisałaś że ma dużą zawartość alkoholu.myslisz że będzie bezpieczny w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś, na tym blogu, o takim leczeniu w komentarzach wypowiadała się Pani doktor Katarzyna Szczepanowska. Podawała też kontakt do siebie, więc myślę, że możesz u niej spróbować tel. 503 182 264, k.szczepanowska@abelia.pl.
    Jednak, żeby przejść takie leczenie trzeba być zdrowym. U mnie niestety ta metoda nie była możliwa.
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...