środa, 27 kwietnia 2016

Ciemna strona retinoidów


Trudno nie popaść w zachwyt nad retinoidami, wynalezione w 1986 roku przez najwybitniejszego światowego dermatologa Alberta Kligmana, bezsprzecznie królują w dzisiejszej dermatologii. Są najsilniejszym narzędziem w leczeniu trądzika, ale również substancjami stosowanymi w profilaktyce starzenia. Ich skuteczność została potwierdzona w licznych badaniach.

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o ich ciemnej stronie.


Terminu ciemna strona retinoidów użył po raz pierwszy dobrze znany czytelnikom tego bloga Patryk w komentarzach do tego postu klik. Ja byłam wówczas w fazie głębokiego zachwytu nad Atredermem, więc owszem przyjęłam jego opinię do wiadomości, ale potraktowałam raczej bezrefleksyjnie. Musiałam na własnej skórze doświadczyć niszczycielskiej mocy Atredermu, by zacząć analizować te informacje. Ten post dojrzewał we mnie bardzo długo, przygotowując go dla Was opierałam się na doświadczeniu swoim i Waszych, oraz na nieocenionych komentarzach Patryka.


Wszystkim, którzy stosowali Atrederm, Locacid, Zorac czy Differin świetnie są znane uboczne skutki działania tych preparatów- łuszczenie, podrażnienie i uwrażliwienie skóry. Skutki te, acz nieprzyjemne, są jednak do przyjęcia, gdyż mijają po kuracji. Retinoidy mogą niestety wywołać również głębokie, długoterminowe i często nieodwracalne powikłania, ponieważ trwale zmieniają skórę. 


Pochodne witaminy A są stosowane w medycynie od dawana, jednak nikt nie robił badań nad ich długofalowym działaniem. Nie znajdziecie za wiele informacji na ten temat, ani w prasie, ani  w internecie, niepoinformuje Was o nich dermatolog. Lekarze zresztą w większości są mocno zapatrzeni w skuteczność retinoidów i trudno dyskutować z nimi o ciemnej stronie mocy. Taką najbardziej chyba znaną orędowniczką retinoidów jest doktor Ewa Chlebus. Wielokrotnie dopytywałam ją o to na wykładach, ale nigdy nie dała mi wiążącej odpowiedzi. Niewiele jest w stanie powiedzieć o skutkach ubocznych stosowania retinoidów: 


  "Retinoidy mogą podrażniać skórę. Jedna osoba na dziesięć zapewne nie będzie ich tolerować, ale pozostałe dziewięć tak. Będą miały ładną skórę i bardzo dobry wygląd. Swoją drogą, ten efekt drażnienia potęguje to, że mamy dziś wszechobecną potrzebę, żeby było nam zawsze wygodnie. Lekarz musi włożyć bardzo dużo pracy, żeby przekonać pacjenta do tymczasowej niewygody leczenia. Mimo że jego skutek będzie dla pacjenta korzystny."


Również dobrze wszystkim znana Basia Kwiatkowska, zapytana na swoim forum o długoterminowe skutki uboczne retinoidów, zaprzeczyła ich istnieniu:


 "Retinoidy są znane od lat 70, są to nieliczne składniki, które zostały tak dobrze zbadane, są osoby, które stosują je ponad 20 lat, najpierw jako lek na trądzik, a potem kontynuując w celach przeciwstarzeniowych skóry, istnieje więc już możliwość sprawdzenia skutków długotrwałego ich stosowania. Ogólnie radzi się aby po rozpoczęciu kuracji retinoidami stosować je z dużą częstotliwością przez ok. rok. Wszystko zależy od danej osoby, niektóre osoby z widocznymi objawami fotostarzenia zauważają poprawę już po 4-6 miesiącach codziennego używania, inne po roku. Po tym czasie można zmniejszyć częstotliwość do np. 1-2 w tygodniu aby utrzymywać osiągnięte rezultaty i przeciwdziałać nowym, można też zrobić przerwę na ok 3-4 miesiące w tym okresie można stosować łagodniejszy retinaldehyd, a potem znowu wrócić do retinoidów. Są osoby, które nigdy nie będą w stanie stosować retinoidów codziennie, jednak stosowanie 1-2 razy w tygodniu także dalej efekty, tyle że zajmuje to więcej czasu. Jeżeli retinoidy wprowadza osoba młoda, która jeszcze nie ma tak widocznych objawów fotostarzenia skóry wówczas może ona je stosować w sposób ciągły 1-2 razy w tygodniu." 


Retinoidy byłyby idealnym środkiem, gdyby nie silny stan zapalny, który wywołują. I o ile na krótkim dystansie takie zapalenie świetnie stymuluje skórę do odnowy, to już występujące przewlekle, może ją zadręczyć i pozostawić po sobie przykre niespodzianki w postaci przebarwień (tak nie tylko słońce odpowiada za przebarwienia, może je po sobie zostawić również ustępujący stan zapalny) oraz nadwrażliwą skórę z mocno nadwyrężonym układem naczyniowym. Możemy uzyskać też efekt odwrotny do zamierzonego, czyli trądzik wtórny, spowodowany poretinoidowym zapaleniem skóry. 
Tak pisze o tym nasz expert Patryk:

  "Ciemna strona Mocy (Atredermu i innych preparatów opartych o retinoidy):
praktycznie każda zdrowa tkanka mająca ewolucyjny potencjał naprawczy (np. skórna, mięśniowa szkieletowa, wiele odmian łącznej) reaguje podobnie na bodźce drażniące i uszkadzające: reaguje odczynem zapalnym, a później naprawą uszkodzeń, która często przebiega z nadbudową i nadkompensacją (pozdro dla pakerów zrywających włókna mięśniowe) - i ten dodatkowy efekt często obserwujemy. Pytanie tylko, jaki jest długofalowy bilans serii indukowanych procesów zapalnych i serii następujących regeneracji i pozytywnych efektów stymulacyjnych różne procesy (np. syntezę de novo włókien kolagenu lub aktywację genu HAS1 etc.). Nikt nie przeprowadził takich długofalowych badań, nikt ich nawet nie zaprojektował. "


Takie skutki istnieją i pomimo, że nie ma konkretnych publikacji na ich temat, to jednak doświadczyło ich wiele osób, doświadczyłam również ja.


Poretinoidowe zapalenie skóry 


Dlaczego Atrederm stosowany przez kilka tygodni potrafi pięknie wyczyścić skórę z trądzika, ale już aplikowany przez wiele miesięcy może ten trądzik wywołać? Spośród wszystkich środków na bazie tretinoiny Atrederm ma zdecydowanie największy potencjał drażniący. Alkoholowe podłoże sprawia, że preparat działa szybko, ale wywołuje też silniejszy stan zapalny, niż inne formulacje tretinoiny.
Trądzik jest chorobą zapalną, żadna zaś przewlekła choroba zapalna nie lubi drażnienia na długim dystansie. W świetle najnowszych badań wiemy, że to właśnie stan zapalny a nie olej mineralny, czy silikony powoduje powstawanie zaskórników i dlatego coraz większe zainteresowanie budzi stosowanie przeciwutleniaczy w leczeniu trądziku, zwłaszcza acne tarda. Pisałam o tym wstepnie w tym poście: http://kosmostolog.blogspot.com/2016/05/przeciwutleniacze-w-leczeniu-tradziku.html

W jaki sposób odróżnić poretinoidowe skóry od przejściowego wysypu. Tzw. "wysyp" pojawia się zwykle dość szybko po zastosowaniu retinoidu, zwykle po tygodniu, dwóch i z czasem sam ustępuje, żeby to przyspieszyć można zastosować na skórę antybiotyk w maści. Poretinoidowe zapalenie skóry jest wywołane przeciągającym się stanem zapalnym oraz zbyt długim podrażnianiem i tak już mocno prozapalnej skóry. Może się pojawić po kilku miesiącach kuracji jak i po kilku tygodniach. W przypadku nietolerancji, może wystąpić krótko po pierwszej aplikacji. Wcześniejsze stosowanie retinoidów też nie gwarantuje nam bezpieczeństwa, gdyż częste intensywne złuszczania zwiększają podatność skóry na czynniki prozapalne i sprawiają, że staje się ona trochę nieprzewidywalna.


Pierwszym niepokojącym objawem jest zwiększenie się reakcji zapalnej skóry, silny piekący rumień pojawiający się w ciągu dnia i często nawet bez konkretnych przyczyn. Często intuicyjnie wyczuwamy, że skóra ma dość, ale pastwimy się nad nią dalej. Kolejny powód do niepokoju mamy wówczas, gdy po początkowej fazie pięknej i czyściutkiej cery, znów zaczynają pojawiać się zaskórniki i to często w miejscach, w których ich wcześniej nie było. Jest to sygnał, by natychmiast przerwać kurację, bo lada moment może się pojawić występ uporczywych i trudno ustępujących zmian zapalnych, W takim momencie należy zmienić pielęgnację na uspokajającą i przeciwzapalną. W fazie wysypu często niezbędny będzie antybiotyk doustny. Porotinoidowe zapalenie skóry może zostawić po sobie przebarwieia i mocno uwrażliwioną skórę.

Trwałe uwrażliwienie skóry, sensitive skin syndrome.


W trakcie kuracji Atredermem skóra staje się wrażliwa i nadreaktywna, ale objawy te mijają jakiś czas po zakończeniu kuracji, chyba że nie mijają... i wówczas mamy problem. Jeśli kuracja była zbyt intensywna, lub po prostu mamy niższy próg tolerancji, uwrażliwnie może stać się trwałe. Zważywszy na fakt, że cera trądzikowa wymaga nieustannej regulacji, jest to bardzo kłopotliwe, bo co zrobić w momencie, kiedy przestaniemy tolerować jakikolwiek kwas? 

Każdy stan zapalny wiąże się z silną grą naczyniową. Z czasem może to powodować trwałą przebudowę ścianek naczyń a w efekcie nadmiernie reaktywną skórę, która będzie się czerwienić pod wpływem emocji, wysiłku czy zmian temperatury. Sytuacja ta imituje trądzik różowaty i w sumie można ją nazwać wtórną rossaceą, bo nie jest wynikiem genetycznych uwarunkowań związanych ze skórą naczyniową a formą nabytą poprzez agresywną pielęgnację. Sensitive skin syndrom może być wywołany zarówno retinoidami jak i kwasami (szczególnie kwas glikolowy) i ogólnie długotrwałym stosowaniem silnie drażniących substancji i zabiegów przeciwtrądzikowych oraz odmładzajacych.

Podobnie jest ze stosowaniem retinoidów przeciwsarzeniowo. Starzenie jest związane z szeregiem uszkodzeń, wywołanych przez stany zapalne. Dlatego długotrwałe używanie środków generujących stan zapalny, stoi w sprzeczności z zasadami jego profilaktyki.

Z wiekiem spada też potencjał naprawczy skóry i stosowanie retinoidów, które ten potencjał wykorzystują, staje się bezskuteczne. Zbyt agresywne traktowanie skóry kwasami i retinoidami w celach przeciwstarzeniowych może powodować identyczne skutki jak w przypadku wykorzystywania ich w leczeniu trądzika. W którymś momencie uzyskujemy owszem skórę gładką, ale mocno nadreaktywną i wiecznie czerwoną.

Celem tego artykułu nie jest zniechęcenie Was do stosowania retinoidów, bo wciąż są to najskuteczniejsze środki w leczeniu trądzika, ale apelem do rozsądnego korzystania z ich dobrodziejstw. Lęk przed nawrotem trądzika sprawia, że łatwo można uzależnić się od złuszczania i stracić zdrowy rozsądek. W dalszym ciągu będę Wam polecać Atrederm, czy Locacid w leczeniu trądzika, głęboko się jednak zastanowię nad stosowaniem ich w terapii antyaging. Współczesna medycyna i kosmetologia oferują ogromne bogactwo substancji oraz technologii i coraz bardziej przychylam się do stwierdzenia Patryka, który powtarza za niektórymi dermatologami, że "jeśli nie ma np. trądzikowych wskazań do stosowania np. tretinoiny, to można uzyskać identyczne (lub lepsze!) efekty estetyczno-odmładzające przy pomocy np. różnych kombinacji zewnętrznych antyoksydantów i peelingów." Będę zatem razem z Wami szukać alternatywy dla retinoidów, kierując się przekonaniem, że skóra jest częścią większej całości- naszego organizmu i nie da się jej kontrolować jedynie poprzez nakładanie określonych substancji. Wpływ na skórę ma wiele czynników takich jak geny, tryb życia, zanieczyszczenia środowiska, dieta, stres itp i o tę tematykę chciałabym stopniowo poszerzać blog. Chciałabym też aby w poszukiwaniach przyświecała nam dewiza, że skórę mamy jedną i musi nam wystarczyć na całe życie.


PS. Bardzo dziękuję Aptece Przy Parku Wilsona za udostepnienie mi produktów do zdjęć a wszystkich z Poznania zapraszam do tego wyjatkowego miejsca, gdzie zawsze uzyskacie fachową i życzliwą poradę a leki i kosmetyki kupicie w atrakcyjnych cenach:)

225 komentarzy:

  1. hej ;) Mam dwa pytania:
    Redermic, Triacneal? Czy ze stosowaniem tych kosmetyków też się wiąża takie konskewencje? Może warto o nich jeszcze wspomnieć w poście ;)
    I druga kwestia - moja skóra, trądzikowa. Mmam 22 lata i właczyłam do swojej terapii dwa tygodnie temu liqcc, czy podrażnienie jest okresem przejściowym, występującym na początku, czy niestety moge się spodziewać tego uczucia przez cały okres stosowania serum? Mojej mamie kupiłam liqcc richie - choć konsystencja dla cer suchych, to czy można stosować w przypadku trądzika, aby zneutralizowac to podrażnienie?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie o Triacneal! ;)

      Usuń
    2. Dokładnie piszesz o silnych lekach na receptę, a co z kremami z apteki takimi jak np Triacneal. Czy można je stosować bez obawy o powikłania?

      Usuń
    3. Dokładnie pisze o lekach na receptę, których stosowanie przebiega z silnym stanem zapalnym. Nie pisze tez o retinolu a retinoidach. Redermic R jest zupełnie bezpieczny, podobnie jak Triacneal i inne dermokosmetyki. Ale we wszystkim należy zachować umiar i nie można skóry złuszczac w nieskończoność, o czym pisałam juz setki razy, nalezy robić przerwy, by dac skórze odsapnąć.

      Usuń
    4. dziekuje ;)
      i czy mogłabym jeszcze prosić o odpowiedź na moje drugie pytanie?

      Usuń
    5. Podrażnienie powinno byc przejściowe- zniejsz częstotliwośc stosowania, jesli jednak stan zapalny nie ustąpi, zrezygnuj z serum.

      Serum rich niewiele się rózni od legere, ma tylko ciut więcej witaminy E, która działa odżywczo, ale jest też silnym przeciwutleniaczem, bardzo skutecznym w przypadku tradzika, gdyż zapobiega utlenianiu się skwalenu i powstawaniu zaskórników. Pisałam o tym w poście o Eff K+

      http://kosmostolog.blogspot.com/2015/08/effaclar-k-nowosc-w-walce-z.html

      Usuń
    6. a tak odnośnie witaminy e - wyszło nowe serum - liq ce!

      Usuń
    7. nurtuje mnie kim jest wspomniany w artykule Patryk to jakich chemik,

      Usuń
    8. Tak jest nowe seum LIQ CE, własnie testuję, wkrótce o nim napiszę:)

      Patryk jst lekarzem i prawdziwym człowiekiem renesansu, pewnie po trosze również chemikiem:) zerknij na jego blog http://gattaca2054.blogspot.com/

      Usuń
    9. Czy można owe serum kupić już w aptekach? :)

      Usuń
    10. Nie wytrzymałam i musiałam od razu zakupić, znalazłam w aptece online ;) LIQ CC rich jest rewelacyjne.

      Usuń
  2. Bardzo pouczający wpis :) W takim razie, jak długo mogę maksymalnie stosować Differin? Nakładam go codziennie lub co drugą noc. Dodatkowo, jak postępować w przypadku rumienia? Rumień pojawia się zwykle rano po umyciu skóry żelem (rumiankowy Sylveco), przetarciu hydrolatem oczarowym i nałożeniu Effaclaru Duo + (czasem nakładam go od razu, czasem po paru godzinach, wtedy dodatkowo przecieram skórę płynem micelarnym, ponieważ mam bardzo tłustą, łojotokową cerę). Zrezygnować na parę dni z differinu czy może wprowadzić do pielęgnacji jakiś krem łagodzący? O tyle obawiam się tego drugiego, że moją cerę łatwo zapchać, więc wszelkie kremy stosują ostrożnie. Spytam się jeszcze, co myślisz o dodatkowym stosowaniu żelowego toniku Norel przy takiej pielęgnacji? Np. stosować go na noc wtedy, gdy nie używam Differinu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak długo możesz stosowac Differin, ze wszystkich wymienionych tutaj środków, jest zdecydowanie najłagodniejszy. Musisz nauczyć się słuchac swojej skóry.
      W przypadku rumienia owinnas wprowadzić krem łagodzacy, oraz zmniejszyć częstotliwośc stosowania Differinu.

      Usuń
    2. Możesz też zmienić żel Sylveco na jakiś łagodniejszy, np. Surgras, Loreal ideal soft, czy emulsję myjącą Vianek. Wtedy będziesz potrzebowała mniej okluzji (mniej kremu), a nie będziesz odwadniać i podrażniać skóry myciem :) U mnie bardzo się to sprawdziło :)

      Usuń
    3. Dodatkowe fajne preparaty myjące to oczywiście Cetaphil, Physiopuric-gel A z Pharmaceris albo pianka do cery wrażliwej również z serii A, ewentualnie Physiogel. Przy Sylveco mam odczucie ściągniętej skóry po myciu tak jak przy Effaclarze LRP. Wyżej wymienione produkty są naprawdę fajne.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Potwierdziam- Sylveco rumiankowe w pewnym momencie po umyciu ściagało skóre i coś niedobrego zaczeło się dziać. Jakieś czerwone kropeczki się pojawiały. Ma w sobie kwas salicylowy, wiec odstawiłem.

      Cetaphil i Physiogel to niestety dla mnie tłuste preparaty, lepkie, fuj...

      Polecam Pharmaceris N albo R, Lipikar Surgras lub Syndet, kostkę myjącą IsanaMed, Bioderma Sebium ma inny skład niż kiedyś i jest o wiele mniej drażniący niż Effaclar żel do mycia. Dobry jest też żel Antistress Norel albo emulsja micelarna Anida, Ziaja z serii kuracja lipidowa.

      Ja teraz unikam wszystkiego do mycia co ma w sobie kwasy, szczególnie salicylowy.

      Usuń
    6. Zgadzam się z anonim em. Hydrolat oczarować również ma silne działanie ściągające wiec połączenie go z mocno oczyszczający żelem sylveco na podrażnionej skórze jest fatalne. Wiem, bo sama to stosowałam po Żorach i tez miałam buraka. polecam zmianę żelu do oczyszczania na łagodniejszy ( jeden z wymienionych powyzej ), a jak to nie pomoże to rozcienczenie Hydrolatu w stosunku 1:1 z wodą lub zmianę na łagodniejszy. To powinno pomóc. I tez stosuje serum liq cc.

      Usuń
  3. Witaj Ziemolino :)

    Ja już nie wiem co robić. Jestem po półrocznej kuracji Atredermem i nic nie ruszyło moich zaskórników. Skórę dalej traktuję delikatnie, ale chyba wrócę do pielęgnacji sprzed atre czyli: noc Bioderma Sebium Global, dzień Bioderma Hydrabio Legere, a od niedawna stosuję serum liq cc - cudo :). Zaskórników to nie ruszy ale skóra jest w przyzwoitym stanie :)

    Po atre skóra owszem gładsza jest ale nic poza tym. Już nie wiem co powinnam stosować.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Majka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duża nadzieja pokładana jest w przeciwutleniaczach, ale o tym napiszę oddzielny post. Tymczasem serum Liq jak najbardziej, możesz połączyć je z Effaclarem K, który ma przeciwutleniającą wit. E i karnozynę.

      Usuń
    2. Dziękuję na pewno wypróbuję :) zrobię drugie podejście do Effaclar K - kiedyś już stosowałam ale widocznie nie z tymi kosmetykami co powinnam :)

      Usuń
  4. O i jest post o mnie :)

    Potwierdzam wszystko co Ziemolina napisała. Też jestem przykładem tego, że retinoidy potrafią uwrażliwić skórę. Zawsze miałem skłonność do rumienia i jestem też "atopowcem", a sama autorka stwierdziła u mnie skórę płytko unaczynioną- mówiąc "no tak typowo jak to faceci" :))

    Przeszedłem już 4 "sezony" leczenia retinoidami. Od Zoracu- 2 razy, Differin i na Isotrexie kończąc. Wszystkie preparaty działały naprawdę dobrze na trądzik. Co ciekawe, żaden mnie nie złuszczał! Tylko... każdy jeden powodował niesamowity rumień i nadwrażliwość skóry!

    Każdorazowo kuracja trwał ok. 3 miesiące. Musiałem po prostu ją odstawić. Dla własnego dobra i też dzięki radom Ziemoliny :)

    Obecnie walczę z lekką postacią trądziku różowatego albo quasi-rosacea (Bóg raczy wiedzieć), więc kwas azelainowy, metronidazol i delikatna pielęgnacja to u mnie podstawa.

    Dziękuję Ziemolino za każde dobre słowo i za to, że uświadamiasz każdą czytelniczkę/czytelnika.

    Buziaki,
    Szymek :)

    PS Jeśli jesteście z Poznania to również zachęcam do odwiedzenia Apteki przy Parku Wilsona. Naprawdę baaaaaardzo duży wybór, ceny przystępne i bardzo fachowa obsługa. Będąc w Pzn staram się tam zawsze chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Szymku za Twój komentarz. Proszę o systematyczne sprawozdania z postępów delikatnej pielęgnacji:)

      Usuń
    2. Mam niestety to samo (również cera atopowa), a przeszłam równie krótką, trzymiesięczną kurację Differinem, głównie przeciwko zaskórnikom. Minęły cztery miesiące od odstawienia i skóra odmawia współpracy z jakimkolwiek kwasem poza azelainowym, a i jego mogę stosować nie częściej, niż raz, dwa razy w tygodniu. Pomaga zielona herbata, NNKT, kurkumina (przyjmowane doustnie) - wszystko, co koi stan zapalny. W ogólnym rozrachunku skóra wygląda dużo gorzej, niż przed kuracją (powiększone pory na całej twarzy, nowe drobne krostki niemal co dzień, zmarszczki, których wcześniej nie było). Dlatego czasem trzeba się zastanowić, czy warto.

      Usuń
    3. Spróbuj metronidazolu w kremie albo żelu. Ja np. wole żel. Krem ma inną bazę, bardziej tłustą.
      Poza tym używam delikatnych środków myjących- za namową Ziemoliny i mojej dermatolożki. Myję buzię Pharmaceris N żelem redukującym zaczerwienienia albo kostką IsanaMed Waschstuck ph 5,5 z Rossmanna, która nie ma środków zasadowych.
      Przemywam płynem Arkana z azeloglicyną i wit. B3.

      Do nawilżania używam już tylko kremu Sakura Sensitive Cream z Arkany. Czasem Cicaplast. Do tego Hascoderm lipożel i wspomniany Rozex (metronidazol) w żelu.
      Raz w tygodniu robię sobie maseczkę algową albo błoto termalne z siarką. Chodzę też na zabieg oxydermabrazji.

      Tyle mogę Ci polecić, co sprawdza się u mnie.
      Przyjrzyj się temu kremowi z Arkany! :)

      Usuń
    4. Szymku jaką maseczkę algowa polecasz? Właśnie planuję zakup i zastanawiam się, którą wybrać: Bielenda, Nacomi, czy cos ze stron z półproduktami? Jakaś sugestia?
      U mnie żel pharmaceris r byl idealny, ale przed zmianą składu. Odkąd go wydłużyli i dodali glicerynę mniej pasuje mojej skórze niestety.

      Usuń
    5. Miałem już dwie algowe ze strony ecospa.pl
      Wiadomo, jedno małe opakowanie to moze 3 uzycia.

      Teraz właśnie planuję kupić Nacomi- rozjaśniająca borówka.
      Bielenda ma też maski algowa? Sproszkowane?
      Muszę popatrzeć.

      A co do Pharmaceris R - tego nie miałem nigdy. Mam akurat z serii "N". Chwalę sobie.
      Dlaczego nie odpowiada Ci gliceryna?

      Usuń
    6. Mam maseczki algowe z nacomi niestety podrazniają moją naczynkową cerę, chyba mam uczulenie na algi

      Usuń
    7. Tak, bielenda ma wiele różnych masek algowych w proszku (linia profesjonalna do dostania w internetach). Wychodzi najkorzystniej stosunek cena/waga, niestety żadnej jeszcze nie miałam choć opinie maja niezłe.
      Gliceryna mi odpowiada w rozsądnych ilościach (nie jestem glicerynofobem ;)) Jednak gliceryną w produkcie do mycia i w kremie na dzien to juz bylo za dużo dobrego dla mojej twarzy.

      Usuń
    8. Anonimowy- a którą konkretnie masz maseczke? Może jakiś składnik uczula? Wiem, że np. rumianek moze wbrew pozorom powodować uczulenie. Ja właśnie wolę te w najczystszej postaci, bez dodatków.

      A.- Masz jakaś konkretną Bielendy na myśli?:) I czego więc używasz do mycia buzi?:)

      Usuń
    9. EDIT: http://bielendaprofessional.pl/wykaz-kosmetykow/maski-algowe

      Wybór jest ogromny!
      Generlanie, strona internetowa Bielendy strasznie niepraktyczna i też nieczytelna.

      Usuń
    10. Jeśli chodzi o bielende, to nie mam faworyta. Moja cera jest kapryśna, ma rumień i szybko sie czerwieni pod byle pretekstem,, wiec boje sie stosować nowości. Cykor jestem troche. Myję twarz żelem Ziaja med kuracja antybakteryjna i świetnie mi się sprawdza, bo nie wysusza skóry a nawet ją łagodzi. No i micel garniera różowy do zmywania makijaż mineralnego. Pewnie teraz jak będę częściej nakładała filtr, to będę musiała pokombinować z mocniejszym oczyszczaniem cery, choć po cichu mam nadzieję ze zostanę przy mojej dwójce wspaniałych :)

      Usuń
    11. W sumie moja skóra zachowuje się podobnie, chociaż rumień juz występuje zdecydowanie rzadziej...:)

      Algową i tak kupię- od pewnego czasu musimy u mnie jakaś być- więc myślę o tej z glinką okrzemkową, z rutyna i wit. C albo witaminowej.

      Makijażu nie noszę, więc jeden problem odpada. Cieszę się, że jestem facetem akurat :) Natomiast, jest druga strona medalu. Nie mogę używać wszystkich żeli do golenia zarostu, sprawdzają się te na bazie soku z aloesu.

      Co do myjadeł do twarzy- o tej Ziaji kiedyś myślałem. Aktualnie mam Biodermę. Żele zmieniam, jeden się skończy szukam innych :-)

      Usuń
    12. Organique też robi maski algowe. Nie stosowałam, tak tylko informuję ;-)

      Usuń
    13. Fajne są algi z zrób sobie krem, albo biochemia urody. Bez jakiś tam dodatków zapachowych ect.

      Usuń
  5. Wszystko kończy się na obserwacji własnej skóry...
    Ja rozpoczęłam przygodę z Atre dzięki Tobie. Od samego początku byłam jednak nastawiona na uważną obserwację skóry. Mało osób stosowała go raz na 1 - 2 tygodnie. Częstotliwość była znacznie większa.
    Ja natomiast wiedziałam żeby nie przesadzać - zaobserwowałam kiedy smarować się Atre aby złuszczać się na weekend. Aplikacja była zatem tylko jedna na tydzień a jaki widziałam, ze skóra zbyt silnie reaguje to robiłam tydzień przerwy. Czyli stosowałam np. raz na dwa tygodnie. Kurację rozpoczęłam we wrześniu, zakończyłam w marcu mimo że mogłabym ją ciągnąć, bo wiosny jeszcze nie widać. Postanowiłam jednak w pełni dać skórze odpocząć.
    Atre wybielił mi moje potrądzikowe blizny, złagodził a w końcu pozbył się nawrotu trądziku, skóra zyskała blask i nabrała "gęstości".
    Nigdy jednak nie przesadziłam z jego stosowaniem. Dopasowałam je pod siebie.
    I to jest moi zdaniem podstawa całej tej kuracji ;) Jeśli w odpowiednim momencie będziemy w stanie zareagować, zrobić sobie przerwę i zregenerować skórę nie będziemy musieli martwic się skutkami ubocznymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jeśli w odpowiednim momencie będziemy w stanie zareagować, zrobić sobie przerwę i zregenerować skórę nie będziemy musieli martwic się skutkami ubocznymi :)"- własnie tak, nic dodać, nic ująć:)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis, jak zresztą każdy :-) czy myślisz ze czysty retinol, ktory ma niby mniejszą "siłę rażenia" też może powodować tak silne powikłania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W małych dawkach, takich jakie wystepują w dermokosmetykach raczej nie, ale już przy dużych stężeniach i silnym stanie zapalnym niestety tak, podobnie jak każdy kwas i zbyt agresywna pielęgnacja.

      Usuń
  8. Ziemolino mam trądzik różowaty oraz zaskórniki. Czy mogę stosować Iwostin Reliftin teraz na wiosnę ? Czy mogę stosować kwas azelianowy bez filtra 50? Stosuje 50 jak długo wychodzę na słońce .do pracy i z powrotem nie chce obciążać cery bo mam wrażliwa a boje się przebarwień po reliftin czy kwasie azalianowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówi się, ze kwasy PHA (Re- liftin) nie uwrazliwiaja na słońce, ale to wszystko zależy od tolerancji. Jednak w przypadku AzA nie obejdzie się bez filtru, choć jesli nie przebywasz długo na słońcu nie powinno sie nic wydarzyć.

      Usuń
  9. Ziemolinko, mam pytanie o polecane przez Ciebie serum. Czy przy trądziku pokusić się na wersję LIQ CC tą wzbogaconą ( witaminą E ), czy lepiej spróbować lżejszej ;) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zadałam dokładnie takie samo pytanie w pierwszym komentarzu - popatrz tam

      Usuń
  10. Ziemolino, a czy znasz marke Qcera i ich krem łagodzący objawy trądziku? Co sądzisz o tym preparacie? Jest ospowiedni na lato?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne połącznie kwasu azaleinowego i pirogronowego i prosty skład- jestem na tak:)
      Latem owszem, ale z filtrami.

      Usuń
    2. Dzięki!

      Usuń
  11. Też miałam już objawy poretinoidowego zapalenia, czego dermatolog nie dostrzegła, szczęśliwie dla mnie, Ziemolina tak. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Udało mi się jednak opanować sytuację. Nadal się rumienie, ale miałam tak też przed kuracją, nie umiem orzec w jakim stopniu. Nauczyłam się jednak lepiej skóry słuchać i wracam do retinoidów, choć w zdecydowanie mniejszym stopniu i tylko, gdy stan skóry faktycznie się pogarsza.
    W sumie tu dowiedziałam się o retinoidach, o ich ciemnej stronie też. Bardzo mocno stoisz za moim aktualnym stanem cery - całkiem dobrym stanem. Bardzo się cieszę, że prowadzisz ten blog. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jaki sposób wyprowadziłas skórę po poretinoidowym zapaleniu?

      Usuń
    2. Zgodnie z Twoimi radami, przede wszystkim odstawienie, Clotrimazolum i Cicalfate. Nie musiałam wiele robić, bo i stan nie był ciężki, sądzę, że dopiero się zaczynało. Gdybym wtedy nie trafiła do Ciebie na konsultacje, zapewne byłoby gorzej.

      Usuń
  12. Super post. Wielu ludziom uświadomi, że retinoidy i kwasy to nie jest panaceum, a dosyć niebezpieczne narzędzie. Jak znajdę chwilę czasu to opiszę "swoją" metodę (składającą się z "trzech uderzeń") wyprowadzania skóry z zapalenia czy stadium przed zapalnego.

    Mateusz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam z zaciekawieniem Twój post. Jestem wielką fanką retinoidów. Stosuję je głównie przeciwstarzeniu się skóry, ale także by trochę oczyścić ją z zaskórników. Myślę, że rozważne stosowanie produktów, nie doprowadzającego do stanu mocno zapalnego może zdziałać cuda. Moja skóra jest z natura bardzo uwrażliwiona na zmiany. Niemniej jednak podjęłam się stosowania Atrdermu. Stosuję go z masą kremów nawilżających, nie częściej niż 2 razy w tyg (mojej cerze to wystarczy). Mam nadzieje, że poza pozytywnymi skutkami nic innego mnie nie spotka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przyciągaj kuracji zbyt dlugo, potem przerzuc sie na kwas laktobionowy.

      Usuń
  14. Retinoidów jeszcze nie próbowałam nie wiem czy warto spróbować?
    Mam 26 lat a trądzik nieustannie odkąd skończyłam podstawówke :) Przez ten okres przetostowałam praktycznie wszystkie apteczne produkty (oprócz Pharmaceris) jak Effaclar DUO, Effaclar K, Avene Triacneal, Bioderma, Skinoren, itd., do tego różne toniki/sera z półproduktów z różnymi kwasami - żadnych efektów chociaż w minimalnym stopniu, zawsze przy stosowaniu pojawiał się okropny wysyp (podskórne, ropne zmiany "gule")nawet w miejsach gdzie nie mam trądziku, który trwał w najlepsze nawet kilka miesięcy (czytałam, że skóra może się oczyszczać więc stosowałam dalej a stan skóry był coraz gorszy, wysyp chyba nie trwa w nieskończoność?). Najgorzej wspominam krem z Avene, wokół ust i okolic nosa miałam bolące czerwone rany jak po oparzeniu. Dodam, ze nigdy nie przesadzałam z używaniem zawsze stosowałam się do ulotki.

    Czy możliwe, że moja skóra ma "alergie" na kwasy? Cały czas szukam czegoś co pozwoliłoby mi jakoś nad nią zapanować.

    Planuje zakup tego serum z Iwostinu, moja skóra dobrze toleruje kwasy PHA, w sensie, że nie podrażnia i nawilża (mam bardzo odwodnioną skóre). Od 2 tygodni stosuje żel na zmiany potrądzikowe z Iwostinu też z kwasami PHA, pierwszy tydzień był idealny - skóra nawilżona, wszystkie zmiany/ranki goiły się praktycznie w jedną noc a od drugiego tygodnia zaczeło się zapychanie. Całe czoło w podskórnej kaszce, która zamienia się w "gule", to samo zaczyna się dziać wokół ust. Kiedyś miałam tonik z półproduktów z glukonolaktonem i pierwszy tydzień był idealny a potem też się zaczeła masakra. Na dzień stosuję krem nawilżający z Clinique moisture gel a na noc kilka kropel oleju z czarnuszki z kwasem hialuronowym - bez nawilżaczy ani rusz, skóra jest cały czas wysuszona, ale odkąd stosuje ten żel z Iwostinu nie używam czarnuszki i jest coraz gorzej. Może stosować ten żel co drugi dzień naprzemian z czarnuszka? Musze coś położyć na twarz bo jest strasznie sciągnieta (nie używam nic agresywnego do demakijażu i mycia twarzy).

    Czy może spróbować serum Iwostin czy moze coś innego? Nie mam pomysłu jak poradzić sobie z tą cerą ... Jest odwodniona i zapchana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysyp nie trwa w nieskończonośc i nie ma nic wspólnego z oczyszczaniem się skóry, choc bzdura ta wciąż jest bardzo popularna w internecie, jest raczej reakcją wrażliwej skóry na stan zapalny wywołany przez kwasy.
      Twoja skóra wydaje się wybitnie wrażliwa musisz stosowac kwasy z duzym wyczuciem. Moze spróbujesz metronidazolu? To chemioterapeutyk działaniu przeciwzapalny i przeciwbakteryjnym- stosuj żel na noc. Nie rezygnuj z kwasów a stosuj je z mniejszą czestotliwością np raz, dwa razy w tygodniu. Uzywaj równolegle preparatu kojaco łagodzacego- toleriane ultra, tolederm itp lub ulibiony przez Ciebie olejek z czarnuzki.
      Moze wypróbujesz tez serum Liq z witamina C?
      Wprowadz też pielegnacje "od wewnątrz"- roslinne antyandrogeny ( wierzbownica), dieta niskoweglowodanowa i duże ilości przeciwutleniaczy.

      Usuń
    2. Byłam "Tobą", Małgorzato jeszcze jakieś 1,5 roku temu. No, może 2 lub 3... nie pamiętam już, bo... łatwo się zapomina o trądziku, jak się go w końcu opanuje. O dziwo! A ja ze swoim robiłam wszystko od podstawówki. Łącznie z kuracją doustną retinoidami (trądzik wrócił jeszcze na studiach).

      Pod wpływem bloga Ziemoliny i Italiany zaczęłam stosować najpierw kwasy w codziennej pielęgnacji, potem Atrederm. I wcale lepiej nie było! Było tak, jak to opisujesz u siebie :) Zdesperowana postanowiłam wrócić do antykoncepcji doustnej (ta zawsze mi pomagała). I tym razem tak było, z tym, że postanowiłam w trakcie stosowania hormonów zmienić zupełnie dietę, pielęgnację i "świadomość" trądzikową, co się udało.

      Od roku nie stosuję już doustnych hormonów, a i pryszczy nie mam praktycznie wcale. No, chyba, że sobie z jakiejś okazji odpuszczam przez kilka tygodni racjonalne odżywianie. Zostały mi rozszerzone pory, trochę zanieczyszczeń przebarwień i płytkich blizn po czasach Atredermu (niestety, tyle lat trądziku nie wyrządziło mi większej krzywdy w postaci trwałych śladów, niż te 7 miesięcy z Atre - i to pomimo polecanych tu filtrów i innych środków zapobiegawczych). Przetłuszczać wciąż się przetłuszczam (i to znacznie), ale widocznie dzięki diecie zmienił się nieco skład mojego łoju, a dzięki zmianie pielęgnacji - jego tragiczne skutki dla mojej twarzy. Teraz niekiedy słyszę nawet komentarze, jaką to ja mam ładną cerę (i to od osób, które nie wiedzą, że miałam niegdyś problemy z trądzikiem).

      I z "drugiej strony" (bo trochę jeszcze pamiętam, jak to jest) mogę Ci powiedzieć, że po tylu latach "przebojów" można sobie już podarować myślenie, że jakiś konkretny kosmetyk (albo ich zestaw) pomoże. Nie pomoże. Pomóc może tylko działanie kompleksowe, wielopłaszczyznowe. Mnie np. w tym momencie najbardziej (jak się coś zaczyna dziać na buzi) z kosmetyków pomaga Effaclar Duo+, chociaż zanim wygasiłam nieustający stan zapalny na twarzy - też stosowałam ten kosmetyk i opatrzyłam go etykietką "nie działa". Jedyne, co zawsze działa i pomaga (ale tylko, gdy jest stosowane konsekwentnie) to... nie dotykanie twarzy :)

      Ja też uważałam, że połączenie kwasów i czegoś "naturalnie" nawilżającego będzie optymalne dla mojej skóry. Wypróbowałam wiele typów olei roślinnych (zdoktoryzowałam się prawie na temat ich działania), solo i w połączeniu z kwasem hialuronowym, czy we własnoręcznie kręconych kremach. Nic z tego, wcale to nie działało. Wszystkie kremy mnie "zapychały". Dziś wiem, że nie kremy mnie zapychały, tylko mój własny łój, ale kremy spokojnie sobie już dziś odpuściłam - serum antyoksydacyjne i filtr na dzień spokojnie wystarczą. Odpuściłam sobie też wszelkie podkłady w kremie (niegdyś mój nieodłączny atrybut) - przerzuciłam się na podkłady mineralne i niewielkiej ilości. I cera odwodniona nie jest. A jak się w zimie niekiedy nieco przesuszy - to jeden krem nawilżający do cery trądzikowej co którąśtam noc i jest ok.


      Usuń
    3. Heh, zapomniałam się podpisać - Agnieszka.

      P.S. Ja patrzę niżej, a tu... Niejaki Mateusz (co też zapomniał się podpisać) ma takie same wnioski, jak ja :) Z tym, że ja pozostaję permanentnie na low carb, nigdy w stan ketozy się nie wprowadzam (tzn. już nie, bo przy początkowym etapie swojego przechodzenia na dietę się o nią ocierałam) - bo szybko tracę na wadze, a przy moich 47 kg raczej zależy mi na tym, by ją utrzymać.

      Usuń
    4. Dziekuję z Twój głos Agnieszko:)

      Tradzik nie jest chorobą metaboliczną, nie jest też wywołany złym odżywianiem, więc zła dieta nie leży u podłoza tego problemu. Zwróc uwagę, że osoby z cerą suchą czy normalną, mogą jeść każde badziewie i nie odbije się to na wygladzie ich cery.

      Nie mniej jednak trądzik jest schorzeniem zapalnym a skóra zwłaszcza w przypadku acne tarda jest też bardzo wrazliwa, więc nieodpowiednia dieta może być tutaj czynnikiem zaostrzającym. Mówiąc o diecie nie mamy na mysli szerokiego określania "zdrowe odżywianie" tylko diete strikte przeciwtrądzikową, czyli taką, która będzie miała wpływ na hormony- jest to przede wszystkim dieta niskowęglowodanowa i bogata w roslinne antyandrogeny i uwzgledniająca czynnik przeciwzapalny. Generalnie dokładne jej ustalenie jest bardzo trudne, polega na obserwacji organizmu i metodzie prób i błedów. Dieta wegetariańska na przykład wcale nie służy skórze z trądzikiem.

      Usuń
    5. Moglibyście poprzeć swoje zdanie przykładowymi badaniami czy to tylko wywody? Fajnie o tym poczytać, czy np. nie wiem czy iść w stronę paleo albo coś. Właśnie z kolei weganie są święcie przekonani, że trądzik wywołuje prozapalny nabiał/tłuszcz. Każdy inaczej. Wg mnie trądzik wywołuje również jakaś nietolerancja na dany pokarm: mleko, gluten, ect. :/

      Usuń
  15. Jaki okres przerwy po kuracji retinoidami powinien byc przed ewentualną ciążą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad.1 Tak, przecież można zamknąć naczynka laserem. Gorzej z rumieniem. Tutaj trzeba znaleźć źródło tego zapalenia, właściwie to może być wszystko ale jak najlepiej dbać o dietę. Fajnie byłoby dodać coś kojącego z antyoksydantami.

      Ad.2 Łojotokowej skóry nie warto przesuszać; zwłaszcza wrażliwej, z trwałym podrażnieniem wywołanym Atredermem trzeba będzie skupić się nad przywróceniem równowagi w naskórku. Generalnie na pewno nie zaszkodzi Ci unikanie produktów, które mają perfumy, jakieś barwniki, alkohol (nie jest zły przy zdrowej skórze,w umiarze). Generalnie wszystko jest ok, jeżeli do alergicznej skóry. Tak jak wyżej nie zaszkodzi poszukać kojącego serum antyoksydacyjnego, żeby chociaż troszeczkę panować nad tym zapaleniem. Powodzenia kwas azelainowy podobno dobrze działa na rumień i trądzik różowaty, a najlepiej działa dobry dermatolog, który wie o co kaman. ~RKRK

      Usuń
    2. Ojej nie tu, proszę skasować >_< ehh czas założyć konto by burdelu nie robić na tym blogu </3 ~RKRK

      Usuń
    3. Po retinoidach stosowanych na skórę możewsz od razu zajść w ciąże a po tabletkach okres ten to 2 tygodnie.

      Usuń
  16. Super post!
    W sam raz dla mnie, bo od jesieni planuję zacząć kurację Atredermem i już wiem, że na pewno wybiorę wersję „light” i będę bardzo uważnie słuchała skóry :)
    Ziemolino, czy mogłabyś zrobić taką listę produktów z retinoidami na receptę wg siły działania?
    Pozdrawiam
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również chciałabym znać odpowiedzi na te pytania. Moja skóra po atredermie (trzy lata złuszczania) zrobiła się strasznie wrażliwa i żadne kremy nie są w stanie pomóc jej.
      Pozdrawiam, Paulina

      Usuń
    2. 1. Mozna próbować zabiegu IPL, ja dużą różnice widzę po osoczu bogatopłyttkowym. pisalam o nim w poprzednim poscie.

      2. O pielęgnacji napisze jeszcze oddzielny post, ale duża rolę odgrywaja w niej preparaty z kwasem laktobionowym, azaleinowym oraz metronidazol i niacynamid.

      Usuń
    3. Potwierdzam :) Do tego dobry krem kojący :)

      Usuń
  18. Witaj Ziemolino,

    mam 3 pytania:

    1. Zazwyczaj jeden tydzień w miesiącu pracuję na zmianę nocną (od północy do 8 rano). Czy w tych dniach starać się jakoś odwrócic kolejność pielęgnacji? Tzn na noc nakładać to co zwykle na dzień (nakładam też do pracy podkład - chciałabym nie nakładać nic oprócz kremu ale mam początki trądzika różowatego i utrwalony rumień szczególnie na jednym policzku) a wracając z pracy rano zmywac podkład i nakładać to co zwykle na noc? Czy może zmyc makijaż, nie nakładać żadnego kremu a po wstaniu nałożyć krem taki jak zwykle nakładam na dzień?

    2. Chodzę na zumbę i nie chciałabym z tego rezygnować ale boje się o mój rumień. Czy ćwiczenia regularnie 2 razy w tygodniu mogą bardzo negatywnie wpływać na cerę naczyniową/trądzik różowaty? Po ćwiczeniach zazwyczaj spryskuję twarz wodą termalną, w zimie nakładam jeszcze jakis tłusty krem, żeby ochronić sie przed mrozami i wiatrem. Ale niestety jeszcze jakieś 40min po zajęciach rumień policzki są bardzo czerwone.

    3. Kwas laktobionowy teoretycznie nadaje się do cer wrażliwych, z trądzkiem itp ale kiedyś użyłam serum z bielendy właśnie z kwasem laktobionowym i okropnie poparzył mi policzek - do tej pory nie mogę tego wyleczyć. Czy po takiej próbie z kwasem teoretycznie jednym z delikatniejszych jest sens żebym próbowała jeszcze raz podejść do kwasów PHA?

    Pozdrawiam serdecznie,
    MRK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Nie umiem odpowiedziec na to pytanie, ale wydaje mi się, że ożesz na noc do pracy nałozyć ten krem co zwykle, chyba, ze jest to jakaś mocno odżywcza konsystencja, która powoduje swiecenie i nie jest kompatybilna z makijażem. Druga opcja z kolei jest taka, żeby na noc do pracy nie nakładac niczego poza makijażem.

      2. Absolutnie nie rezygnuj z ruchu ze wzgledu na cerę! To naturalne, ze rumień utrzymuje się jeszcze jakis czas po, ja jestem czerwona jeszcze dobrą godzinę po bieganiu. Dobrze,że wyciszasz skóre woda termalna i nakładasz krem łagodzacy.

      3. Oczywiscie kwas laktobionowy może podraznić skórę, ale nie mamy pewności, że we wspomnianym przez ciebie preparacie, to on wywołał poparzenie. Proponuję spróbować innej formulacji LA, ale najpierw zrób kilkudniową próbę na małym wycinku skóry.

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie za odpowiedzi i pozdrawiam.
      MRK

      Usuń
  19. witaj :). czytalam przypadkiem twoj wpis na temat tradziku. sama mialam kiedys potworne problemy z cera. teraz jestem juz wyleczona. bez chemii i lekow! przeszlam z lekarzami przyslowiowa droge przez meke. antybiotyki, hormony, sterydy ... majatek wydalam na mazidla i smarowidla. teraz jestem madrzejsza i mam swoja teorie na temat tej przypadlosci, czasami madry lekarz sie tez z tym zgadza ale przychodzi to z trudem. na naszej skorze odbija sie to co dzieje sie wewnatrz organizmu. dzieki moim radom pare osob pozbylo sie takze jakze "nieuleczalnego" AZS ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może podzielisz się tymi radami? Chętnie posłuchamy :)

      Usuń
  20. To już mój trzeci sezon z retionidami, stosuje locacid jesienią i zimą, wiosną i latem robię przerwę, używam głównie w celach antyaging, ale nie tylko. Taka kuracja reguluje moją tłustą cerę, zauważyłam też, że zaskórników jest mniej, aktywnego trądziku nie mam, natomiast walczę z przebarwieniami, brązowymi plamami, które bardzo mnie postarzają. Jest to walka bardzo trudna, brązowe plamy są niezwykle trudne do usunięcia, jeżeli chodzi o domowe kuracje. Moje plamy, po kuracji retinoidami nie zniknęły całkiem (pewnie musiałabym stosować retionidy o wiele dłużej, ale boje się używać ich latem, żeby nie nabawić się kolejnych plam - także wtedy stosuję tylko witaminę c i porządny filtr). Mogę natomiast powiedzieć, że plamy nieco zbledły, koloryt cery jest w miarę wyrównany. Myślę, że od września ponownie wrócę do retinoidów i pozbędę się moich przebarwień, szczególnie, że w czerwcu 2017 biorę ślub i zależy mi na tym, żeby wyglądać pięknie :) a nie jak dalmatyńczyk.
    Dziękuję Ci za każdy wpis na tym blogu, to niezwykle cenna dla mnie lektura. Dzięki Tobie zrozumiałam jak obchodzić się z moją cerą. Wcześniej kupowałam masę produktów, kremów, toników. Teraz stawiam na minimalizm, to tańsze i o wiele bardziej skuteczne. Ty i Nissiax83 to dwie pomocne dusze, które znają się na rzeczy i zawsze służą radą.
    Obecnie mój schemat pielęgnacyjny jest bardzo prosty, włączyłam polecane przez Ciebie serum z witaminą C, moja cera go kocha!! :) piję wierzbownicę i działa! skóra mniej się przetłuszcza :) jeszcze muszę wprowadzić suplementacje, bo przyznaję się bez bicia, że nie suplementuje się w ogóle. Zamierzam wprowadzić suplement, który polecał Patryk: Olimp Anti OX Power oraz witaminę D+K - możesz Kochana jakąś polecić?? Jest ich sporo i nie wiem na jaką firmę się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie jestem Ziemolina ale z tego co słyszałem to bardzo polecane są suplementy z wit. D3+K2 z (MK-7 z natto) oraz najlepiej by było jeżeli tabletka byłaby z tłuszczem np. jakiejś rybki albo coś. Mi bardzo ciężko w jakiejkolwiek aptece coś takiego znaleźć, bo aptekarki się tylko patrzą na mnie jak mówię, że chcę połączoną D3 + K2... więc został Ci internet chyba.

      Usuń
    2. Nie chcę generalizować, ale wielu profesjonalistów w dziedzinie medycyny/farmacji jest ignorantami.
      Ostatnio dowiedziałem się u pewnej kosmetolożki/kosmetyczki, że izotek to antybiotyk.
      Kiedyś tłumaczyłem pani w aptece, że nie chcę Klindacin'u T tylko Clindacne, bo ma inne podłoże i lepiej działa na moją skórę. Bezskutecznie.

      Nie wiem czy my trądzikowcy jesteśmy tak przewrażliwieni na punkcie składów i dokładności czy osoby zajmujące się zdrowiem ma jakieś braki we wiedzy.

      Usuń
    3. Dokładnie, mi aptekarka (starej daty, że się tak wyrażę) powiedziała, że trądzik mam bo nie jestem żonaty. Jeszcze na koniec rzuciła przydatną radą: "Niech pan myje mydłem najzwyklejszym, bo to syfy wyskakujo jak się nie przykłada do higieny w ogóle! Częściej myć częściej!"

      No rypłem. Więcej się z tego bloga nauczyłem i pubmedu niż gdzie indziej. No a kosmetyki oczywiście gdzie indziej kupione + full próbek i jest lepiej :D

      Usuń
    4. Mogłbyś się przedstawić? Fajnie byłoby wiedzieć z kim się rozmawia:) Wielu tu Anonimów i czasem nie wiem czy odpowiadam temu samemu czy to zupełnie inne osoby ^^

      Pal licho aptekarzy. Lekarze niestety nie są lepsi w tej dziedzinie.

      Fiodella- poczytałem o antyoksydantach i kupiłem też Anti-Ox, czekam na odbiór.
      Patryk polecał, Ziemolina też mi niedawno radziła bym przemyślał sprawę.
      Co do wit. D3+K z polskich produktów nie znam żadnej, ale wiem ze na amerykanskiej stronie iherb.com są ciekawe suplementy.

      Usuń
    5. A może by tak dużo masła i kiszonek? :-)

      Mateusz.

      Usuń
    6. Odchodząc od tematu wit. D3, czego Mateuszu używasz do mycia buzi?

      Czytałem ostatnio o olejki z Resibo i specjalnej rękawicy. To chyba przykład oczyszczania OCM, oczywiscie wypowaidały się Panie, bo zmywają tam makijaż.
      Jednak, jeśli OCM jest słuszne to możnaby też sprobowac.

      Usuń
    7. Generalnie nie lubię lepiszczy, ale nie lubię też piany. Od dosyć dawna moim numerem 1 jest tołpa z korundem. Nie pieni się i nie natłuszcza, a co najważniejsze przy nawet baaaardzo delikatnym masowaniu, świetnie ściąga ze skóry pozostałości po działalności Aza. Oczywiście należy być bardzo ostrożnym przy stosowaniu tego kosmetyku i robić od czasu do czasu jedno/dwu - dniowe przerwy. Czy OCM jset skuteczne? Tego nie wiem, ale nie przekonasz się póki nie spróbujesz :-). Może być też tak, że takie oczyszczanie będzie wymagało przebudowy całej pielęgnacji.

      Mateusz

      Usuń
    8. O nie! Żaden korund. Już widzę rumień i nasilenie rosacea.

      Moze spróbuje sobie OCM latem. Jak będę miał więcej czasu na eksperymenty :)

      Usuń
    9. Dzięki :-) do oczyszczania od siebie polecam olejki myjące + czarne mydełko afrykańskie i na koniec woda termalna.

      Usuń
    10. Czyli taki Resibo olejek byłby w porządku? Czy masz inne propozycje? :)
      O mydełku afrykańskim też czytałem. Too much information, too many options :)

      Usuń
    11. Szym.Szym nie miałam Resibo, wg mnie jest za drogi (ale recenzje ma świetne). Ja używałam olejku myjącego z Biochemii Urody (ok. 3 lat) - tani, świetnie zmywa, nie podrażnia, po nim zawsze mydełko, żeby dokładniej oczyścić cerę i woda termalna, obecnie używam olejku z e-naturalne, uważam, że jest lepszy niż ten z BU, tak jakby "mniej tłusty". Olejki myjące + mydełko to najlepszy jak dla mnie sposób oczyszczania cery, bardzo mi służy. Trzeba tylko dobrać odpowiedni olejek do swojej cery. Nie każdemu ta metoda służy, mi początkowo trudno było się przekonać, a teraz nie wyobrażam sobie mycia innymi środkami :-)

      Usuń
    12. Ja znalazłam w aptece fajne połączenie wit D 2000 i K2 w kapsułkach z olejem lnianym D-Vitum K2 forte Oleofarm

      Usuń
  21. Dobrze, dobrze, wszystko rozumiem ale jak w takim razie trzymać cerę w ryzach jeżeli effeclary nie działają :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam pytanie: Mam 40 lat skórę gładką, nawilżoną, ściągniętą. Czasami pojawiają się ropne wypryski. W strefie T mam rozszerzone pory, choć nie tak straszne. Mój problem to początek leczonego trądziku różowatego, na razie jest to zaczerwienienie. Dermatolog przepisała mi Tetralysal i Rozex, które zaczęły działać. Trądzik, ku przestrodze innych, został wywołany kremem z Bingospa - wybielający z kwasem glikolowym. Zawsze miałam cerę płytko unaczynioną, ale nie wiedziałam, że takie substancje mogą ją podrażnić. Cóż, popełniamy błędy z niewiedzy. Ponadto na twarzy mam leczone przebarwienia. Są to plamy wielkości 2, 3 cm, tak jak wielkie piegi. Obecnie ich nie widać (jestem po kuracji preparatem Mesoline shine u dermatologa - trzy lata temu, polecam wszystkim). Jak dobrać pielęgnację mojej twarzy, kiedy mogłabym np. zastosować Remedic R i czy to by było wskazane. Teraz już twarz wygląda lepiej niż na początku, gdy była bardzo podrażniona. Kiedyś rozmawiałam z dermokonsultantką z firmy Institut Esthederm, wypróbowałam ich kosmetyki, naprawdę są super, szczególnie krem Osmoclean Gentle Pore Cleaser, wspaniale oczyszcza skórę. Co robić, by jakoś radzić sobie z trądzikiem, poprawić na trwałe wygląd skóry, zająć sie pierwszymi zmarszczkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuj Rozex w dalszym ciągu- to dobry preparat, wprowadz kwas laktobionowy lub azaleinowy, dobrze zadziała też serum z witaminę C. Powinnaś mieć zawsze w kosmetyczce krem łagodzący i przeciwzapalny np. Toleriane ultra, Tolederm, Rosaliac AR, Rosacure itp.

      Usuń
    2. Kupiłam właśnie recenzowane Re-liftin peeling na noc, również z Naturalissy tonik z kwasem laktobionowym i glukonolaktonem. Re- liftin zostawię na jesień, a tonik będę używać teraz. Wczoraj doszedł chwalony przez Ziemolinę Liq - serum z vit. C, po pierwszym zastosowaniu jest super, naprawdę działa!!!!!! Dziękuję serdecznie za tak dobrą recenzję i poradę. Polecane kosmetyki na pewno kupię i będę stosowała. Dzięki Angeliko za kontakt, pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    3. A tak naprawdę serio, to dziś trafić na dobrego dermatologa to trzeba mieć szczęście. W firmie Liqpharm jest również serum z vit. E 15%, też czeka na swój czas. Jak myślisz, czy mogę np. na noc stosować serum - maskę z vit. E i na dzień serum z vit. C, czy to już nie będzie przesyt dla mojej wrażliwej skóry?

      Usuń
  23. Ziemolino jak uważasz przy jakim wskaźniku UV na zewnątrz powinno się już zastosować wysoki krem z filtrem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z filtrem powinno się stosować cały rok, nawet jeżeli jest pochmurno i pada. Słońce przebija się przez chmury oczywiście :). Moim zdaniem ważny jest PPD jeżeli chodzi o UVA damage (więc raczej te kremy 50+), a tak na codzień wystarczy 30'stka.

      Usuń
    2. Chodzi Ci o natężenie promieniowania UV, tak? UVA- promieniowanie odpowiedzialne za fotostarzenie ma stałe natężenie przez cały rok, przenika też przez chmury i szyby. Ochrona UVA oznacza się jako PPD i jest ona 3 krotnie niższa od wskaznika SPF. Dlatego jezeli zależy Ci na ochronie UVA to tylko kremy o SPF 30- 50 mają ją na dobrym poziomie, choć to zalezy tez od producenta.

      Usuń
  24. Ziemolino, czy stosujesz jakieś preparaty z peptydami/ komórkami macierzystymi/ innymi substancjami? Jeśli tak, jakie polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję serum Ivostin z kwasem laktobionowym i peptydami, oraz ostrzykuję skórę głowy preparatem Dermaheal na bazie peptydów biomimetycznych, te ampułki są również do twarzy

      Usuń
  25. Tak jak obiecałem opiszę krótko, ogólnikowo, mój sposób radzenia sobie w momencie kiedy skóra zaczyna wchodzić w stan zapalny, rozhuśtana, rozszalałymi sebocytami. Staram się oczywiście do tego nie dopuszczać, jednak nasz organizm to mega zagadka i nie da się zawsze trzymać go w ryzach.
    Początki stanu zapalnego przebiegają u mnie, jak i zapewne u większości, lekkim zaczerwieniem skóry i zaczopowanymi, przez nadmiar utlenionego łoju, porami. Wiem wówczas, że czas na działanie :-)

    System, który stosuję trwa zwykle trzy tygodnie ( mimo iż pozytywne efekty przychodzą, często, szybciej). Pierwsze uderzenie idzie od strony odżywiania: totalne zejście z węglowodanów, tak po prostu z dnia na dzień, przestawienie się na dietę, która dłużej stosowana wprowadza organizm w stan ketozy. Generalnie takie postępowanie to lekki szok dla ciała, a szczególnie glikemii i insulinemii, ale o to właśnie chodzi, odciąć sebocyty od insuliny. Drugie uderzenie: ćwiczenia poprawiające wrażliwość insulinową (nie będę tutaj wchodził w szczegóły, bo w sieci krąży mnóstwo takich zestawów) i odpowiednio dobrany zestaw suplementów. U mnie: Zielona herbata, procyjanidyny lub resveratrol (trzy związki o silnym działaniu antyoksydacyjnym), B5,B2,ALC (zmniejszenie wydzielania i poprawienie jakości sebum) i Magnez (wysokie dawki do 400 mg/d) i MCT - przed treningiem. Trzecie uderzenie to pielęgnacja skóry. U mnie prościutko: Woda termalna po myciu, Lekki krem nawilżający, kwas azaleinowy, acnicare krem z UV lub bez.
    Wyszły puzzle, które czas ułożyć w całość :-)

    Dzień 1 do 5 (np. Poniedziałek do Piątku)
    - dieta stricte ketogeniczna (żadnych odstępstw), 4 posiłki o stałych porach.
    - Reżim w suplementacji i ćwiczeniach - również o stałych porach - wczesnym rankiem, i ok 18.
    - Pielęgnacja, również reżim: rano i wieczorem - nie częściej, a wygląda to następująco: poranne mycie twarzy żelem, który mam akurat pod ręką - zazwyczaj tołpa z korundem (i tutaj uwaga - nie trzeć!, masować chwilkę, najdelikatniej jak się da). Po umyciu spryskuje twarz wodą termalną (duże ilości). Po osuszeniu skóry po ok 5 min nakładam Acnicare z UV lub bez - w zależności od nasłonecznienia, potem do pracy. Wieczorem mycie kranówą i wodą termalną, następnie lekki krem nawilżający. Kolejny wieczór ze zmianą na kwas azaleinowy.

    Zazwyczaj już po 4 dniach takiego postępowania widzę ogromną poprawę kondycji skóry.

    Dzień 6-14

    - Przechodzę z diety 0 carb na low carb - czyli wprowadzam pewne ilości węglowodanów max do 80 gram/d. 4 posiłki o stałych porach.
    - suplementacja bez zmian, do ćwiczeń na poprawienie wrażliwości insulinowej dołączam ćwiczenia siłowe. - węglowodany zjadam po ćwiczeniach właśnie.
    - Pielęgnacja z małą korektą na rzadsze stosowanie Aza, raz na 3 dni.

    Skóra ma się dobrze, po zapaleniu nie ma śladu, pory zwężone i czyste.

    Dzień 15 do 21.

    - przechodzę na dietę zbilansowaną, gdzie udział ww to max 200 gram/d, jednak różnego rodzaju tłuszcze nadal przeważają. 4 posiłki o stałych porach.
    - suplementacja bez zmian, ćwiczenia na wrażliwość insulinową nadal kontynuowane, zwiększenie intensywności ćwiczeń siłowych.
    - Pielęgnacja jak w dniach od 1 do 5

    Ze skórą jest ok.

    Ostatni tydzień to dietetyczny horror :-) odpoczynek od używania aza i moich podstawowych suplementów. Po tym ostatnim tygodniu, bez względu czy stan skóry ulegnie pogorszeniu czy nie, zaczynam cykl od nowa.

    Taki jest mój sposób postępowania, ale od razu ostrzegam, że każdy kto chciałby próbować opanować trądzik w ten sposób musi liczyć się, że w pierwszy cykl to może być horror. U mnie nie był, ponieważ prawie przez rok tkwiłem w ketozie i organizm zaadaptował się do szaleństw, które mu funduje. Wyszedłem z ketozy bo zwyczajnie miałem już tego dosyć mimo iż skóra była super.

    Przy okazji, składam wielkie podziękowania dla Ziemoliny i Patryka, za wasze skarbnice wiedzy i wskazówek, z których garściami korzystałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry zapomniałem się podpisać.

      Mateusz :-)

      Usuń
    2. Dziękuję!

      Czyli dieta odgrywa główną rolę w opanowaniu stanu zapalnego :)

      Czym jest "stan ketozy"? :)

      Usuń
    3. Nie zawsze samą dietą osiągniesz wymierne korzyści skórne. Lepsze jest działanie na zasadnie bomby kasetowej -> dieta, suplementacja, pielęgnacja.

      Stan ketozy występuje wówczas kiedy organizm czerpie energię z ciał ketonowych, zamiast z glukozy - to tak w wielkim skrócie.

      Mateusz.

      Usuń
    4. ah szkoda,czyli to niestety nie dla mnie.Moja dieta to wege i wysokoweglowodanowa, z wyłączeniem weglowodanow prostych i minimum wszelakich tłuszczów. Gdy tylko probuje wprowadzic tłuszcze do diety,czy to nasycone,czy w postaci olejow roslinnych ,od razu dostaje wysypu podskórnych bomb na twarzy.;/
      m

      Usuń
    5. zapomniałam się podpisać
      m - czyli magdalena

      Usuń
    6. Tak zapytam Magdaleno,

      Robiłaś krzywą cukrową i insulinową?

      Czasami połączenie kwasów tłuszczowych nasyconych z hiperglikemicznymi ładunkami węglowodanowymi może dać taki efekt. Miałem tak kiedyś po zjedzeniu ziemniaków z dodatkiem masła plus mięso; wysyp i nasilony łojotok był murowany. Było to jednak w kontekście fatalnej diety, w ogóle nie dopasowanej do trybu życia jaki prowadziłem -> czyli węgle, węgle i jeszcze raz węgle :-0

      Mateusz

      Usuń
    7. Dziekuję Mateuszu za arcyciekawy komentarz:) Dieta w trądziku jest tematem, który ciągle odkładam na póżniej, ale wiem, że będę sie musiała z nim zmierzyć, podobnie jek z rolą stanu zapalnego w powstawaniu zaskórników i suplementacji oraz stosowaniu na skórę antyoksydantów.
      Dieta wege czesto pogarsza stan skóry trądzikowej, zwłaszcza, że w dużej mierze opiera się o weglowodany, tłuszcze z kolei są bardzo istotne (kwas linolenowy), ponieważ sebum produkowane przez skórę trądzikową jest nieprawidłowe i warto popracowac nad jego jakością.
      Badanie krzywej insulinowej uważam za niezwykle przydatne, podobnie jak suplementecję preparatem Inofolic.

      Usuń
    8. Angeliko, nie dziękuj :)
      Po prostu czuje chroniczną potrzebę podzielenia się moimi doświadczeniami i eksperymentami na sobie :). Broń Boże! Nikogo do niczego nie namawiam. Z Dietą zawsze warto spróbować, szczególnie w przypadku chorób przewlekłych.

      Pomijając wege, gdzie u większości dominują makarony i kartofle, tłuszcze winny być bardzo istotnym składnikiem diety, nawet u ludzi, którzy nie mają problemów skórnych. Są po prostu świetnym skoncentrowanym źródłem energii, działają przeciwzapalnie, - nie do przecenienia są tłuszcze masła, czy oleju kokosowego, chociażby kwas laurynowy.

      Co do GLA - nie wyobrażam sobie łagodzenia trądziku bez tego składnika.

      "A, po za tym uważam, że.." (cyt.JKM) wiele osób naiwnie wierzy w różnego rodzaju sera i kremy. Ludzie po prostu pragną posmarować twarz czymś co raz na zawsze wyeliminuje problem. To tak nie działa i pewnie nigdy działać nie będzie. Przykład stosowania kremu Acnicare: Generalnie kosmetyk świetny i na skórze, z wyciszonym stanem zapalnym, działa cudownie. Jednak w konfrontacji ze skórą, której sebocyty są na Insulinie i Testosteronie, zostanie po prostu znokautowany. - przykład oczywiście ze mnie :-)

      Zdrowia i dobrej nocy życzę :)

      Mateusz

      Usuń
    9. Dziel się swoimi doswiadczeniami jak najczęsciej Mateuszu:) Słodkich snów:)

      Usuń
  26. Mając 31 lat, żyję z trądzikiem około 16, oczywiście pod kontrolą dermatologa. Moja skóra jest pod kontrolą, główną moją zmorą są zamknięte zaskórniki oraz łojotok. Bywają lepsze i gorsze momenty, zdarzyło się, że pewnego lata byłam skłonna poddać się leczeniu Izotekiem, ale ostatecznie przetrzymałam ten moment, stwierdziwszy, że inni mają gorzej...

    Od kiedy po raz pierwszy doświadczyłam zbawiennego wówczas działania Retinu-A, byłam przekonana,że znalazłam cudowne lekarstwo. Skóra była gładka, bez żadnych przesuszeń, łuszczących płatów i piekących placków. Niestety, po kilku miesiącach okazało się, że skóra (wgmojej opinii) po prostu przyzwyczaiła się i efekty zniknęły. Zaczęłam żonglować dermokosmetykami typu Triacneal, Effaclar Duo, Effaclar K, Bioderma Sebium, Vichy Normaderm, Dermedic Normacne, itd...W międzyczasie był Differin,Aknederm, Skinoren i Epiduo dzięki któremu okazało się że mam uczulenie na nadtlenek benzoilu i wszystkie najnowsze leki z tym składnikiem odpadają.
    Koniec końców wróciłam do Retinu-A, ale okazało sie że został wycofany i podano mi Locacid, ktory towarzyszy mi do dziś w trudnych momentach, tj. latem. W pozostałych okresach siegam po niego 1,2 razy w tygodniu w momencie jakiegoś wysypu. Nie mogę go już stosować codziennie jak kiedyś Retin. Jest zbyt agresywny, powoduje nadmierne
    łuszczenie się skóry, które wcale nie powoduje jej odnowienia, ale raczej uwrażliwienie i wzrost tendencji do rozszerzania naczynek. Dzisiaj używam go sporadycznie plus uzupełniająco z miejscowym antybiotykiem typu Clindacne na głębsze, ropne zmiany. W pozostałe dni używam Effaclaru Duo który uważam za najlepszy dermokosmetyk jakiego kiedykolwiek używałam i myślę, że będę go używać dopóki żyję.

    Ostatnim odkryciem (dzięki Tobie Ziemolino i w tym miejscu biję pokłony) jest serum Licpharm LiqCC. Stosuję go od początku marca praktycznie codziennie lub co drugi dzień
    rano i efekty zauważyłam po jakichś 3 tygodniach. Mimo iż rozszerzone naczynka blisko nosa wizualnie nie stały się mniej widoczne, to jednak niezaprzeczalnym efektem jego stosowania jest większe napięcie skóry, jej wygładzenie,lekkie ściągnięcie porów i delikatne rozświetlenie.Myślę, że przy nim pozostanę. Na razie efektów ubocznych brak.

    Podsumowując, myślę, że warto rozpocząć przygodę z retinoidami, niezależnie od wieku. Ja pozostałam przy tych działających zewnętrznie i nie żałuję. Owszem, moja skóra jest reaktywna, szybko się czerwienię i mam kilka naczynek, dodatkowo bardzo wolno pozbywam się pozapalnych przebarwień,ale nie mam "dziur" czyli potrądzikowych blizn,które mogłyby się pojawić gdyby nie retinoidy. Atrederm niestety nadaje się tylko na moje plecy i tam spisuje się super.

    Kontrolę nad stanem swojej cery uzyskałam po kilku latach szukania i eksperymentowania z lekami. Dziś wiem,ze nie ma cudownego lekarstwa. Lekarzy, którzy okażą kompleksowe podejście do problemu, jest mało. Większość szuka właściwego rozwiązania za pomocą dostępnych leków, w tym hormonalnych, czasami niestety w ciemno.

    Uważam, że osoby z trądzikiem powinny radzić sobie za pomocą wszelkich możliwych sposobów do czasu odnalezienia ich własnego remedium. Narzędziami są tu: szeroko pojęty styl życia, dieta, unikanie słońca, leki, dermokosmetyki, ewentualnie jeszcze terapia hormonalna przy stwierdzonych zaburzeniach.

    Dziś po kilkunastu latach walki wiem co mi służy, a co nie. Do lekarza przychodzę po receptę, którą on wypisuje mi wg mojego życzenia,więc właściwie leczę się sama. Optymistyczna puenta ;)

    Ziemolino i Patryku wielkie dzięki za waszą obecność, niezmierzone pokłady wiedzy i doświadczenia,którym dzielicie się z nami. Czytam was zawzięcie od kilku lat, to dzięki wam nauczyłam się słuchać swojej skóry. Jesteście nadzieją na przyszłość.Pozdrawiam!!!

    Ps Ziemolino, mała uwaga typu ortograficznego: w dopełniaczu trądzik odmienia się z końcówką -u. Wybacz, to moje perfekcjonistyczne zboczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, piekny komentarz Liliano, cieszę się, że kreatywnie wykorzystujesz moje i Patryka rady, myślę też, że masz sporą kosmetyczną intuicję. Tak, jak piszesz w kontrolowaniu acne ważne są poszukiwania i eksperymenty- metodą prób i błedów należy znależć odpowiednią dla siebie drogę i słuchać swojej skóry. Jeszcze raz bardzo dziekuję za Twój cenny głos:)
      PS. Obie formy są poprowne, zarówno "trądzika" jak i "trądziku", choć "trądziku" brzmi na pewno nieco ładniej, ponieważ jednak zawsze używałam "trądzika" nie będę już tego zmieniać :)

      Usuń
  27. Hej Ziemolino, pojawi się w przyszłości post o kosmetykach bezzapachowych? Strasznie ciężko znaleźć takie kosmetyki nawet w aptece. Moja dermatolog się uparła na takie kosmetyki, bo jest zdania, że fragrance/perfume mi tylko zaostrzą rumień (wkurzona cera po izotretynoinie). Cóż całe życie na Cetaphilu żyć nie można prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, coraz mniej wśród kosmetyków aptecznych wersji bezzapachowych, zwłaszcza jezeli chodzi o trądzik, natomiast wśród prepartów przeciwko rosacea jest ich zdecydowana większość. Musisz czytac skład INCI, to najlepsza metoda, by mieć pewność, że preparat jest bez zapachu.

      Usuń
  28. Mam ważne dla mnie pytanie . Mam skórę mieszaną na której mam kilka przebarwień w codziennie wykonuje makijaż . Czy zastosowanie kremu nawilżającego + kremu z filtrem + podkładu Dermablend jest dobrym pomysłem ? Chce się pozbyć przebarwień ale też mam zaskórniki otwarte ( czarne punkciki na nosie , brodzie i czole ) i czasami pojawiają się zaskórniki zamknietę . Zastanawiam się jak połączyć makijaż z jakimś kremem i na przebarwienia i na zaskórniki i jeszcze , żeby ten filtr nałożyć bo jest ważny . Wczoraj kupiłam z La Roche effaclar K i będe go uzywac na noc ale zastanawiam się jak połączyć pielegnacje na dzień . Bardzo Cie prosze o odpowiedź :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastosuj Effaclar K (bądź Duo+) na noc,a na dzien zrezygnuj z kremu nawilżającego. Nakładaj tylko filtr, który sam w sobie jest dość nawilżający(w przypadku cery mieszanej powinien wystarczyć) i na to podkład.

      Usuń
    2. Dziekuję za odpowiedź :*

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Od 13 kwietnia stosuję Atrederm. Po każdym zastosowaniu robię 2-3 dni przerwy. Na twarz stosuję stężenie 0,025, a na ciało 0,05. O dziwo, z twarzą nie mam najmniejszych problemów, za to ciało, to katastrofa. Prawie cała skóra pokryta jest wypryskami, a w niektórych miejscach (zgięcia rąk, dekolt, fragmenty dłoni) pokryta jest jakby kożuchem, grubą warstwą czegoś obrzydliwego. Wszystko jest czerwone i bardzo swędzi. Po posmarowaniu balsamem Atopum przestaje swędzieć na jakieś 3 godz., a potem wszystko wraca. Najbardziej kłopotliwe jest na dekolcie i na dłoniach. Trudno to zakryć, a golfów nosić nie będę. Krępuję się też przebierając w szatni na siłowni. Smarowanie Clindacne nie pomaga. Czy powinnam przerwać kurację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie rozumiem dlaczego wszyscy uparli się na Atrederm. Atrederm to nie jest alfa i omega w walce z trądzikiem. Moim zdaniem jeżeli na ciele są nieciekawe objawy, to po co dalej stosować na twarz? Hmm, spróbuj czegoś jeszcze bardziej delikatnego. Dla mnie wspaniały jest Skinoren (kwas azelainowy) weź mniejsze stężenie i jest naprawdę super i na ramiona, plecy i tyłek nawet (tak tam też jest trądzik...) mi pomaga lepiej niż Differin co jest dziwne.

      Tak w ogóle, to radzę znaleźć kompetentnego dermatologa, który najpierw rozpozna jaki to typ trądziku, może zleci jakieś badania, wymaz z pryszcza a potem dobierze preparat. Niżeli tracić tysiące na kremy z apteki. W porównaniu do przypadkowego dermatologa, który żongluje kremami o takim samym składzie, innej cenie, innej nazwie. Powodzenia.

      Usuń
    2. Zdecydowanie powinnaś zaprzestac stosowania Atre do ciała, kurcze gdzie Twój instynkt samozachowawczy? aby nawilzyc i ukoic zaognioną skórę polecam Lipicar baume AP+.

      Usuń
  31. Hej Ziemolino, wiem że to nie jest koncert życzeń ale czy mogłabyś kiedyś napisać post o skórze atopowej, o jej pielęgnacji, na co ewentualnie zwrócic uwagę w diecie i co sobie przebadać? Myślę, że nie tylko ja bym była zainteresowana takimi informacjami ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Myślę, że tutaj przydałby się dobry lekarz. Atopia to nie trądzik i kontrola tego schorzenia dietą może być trudna, chociaż zawsze warto próbować przez wyrzucenie pro-zapalnych składników. Włączenie zewnętrznych i wewnętrznych antyoksydantów plus wzmacnianie bariery naskórkowej. To banały ale często są podstawą w jakimkolwiek działaniu.

    Mateusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie to są składniki prozapalne? Nabiał, mięso? A zewnętrzne antyoksydanty to co jest? Witaminy C, E? Witaminy C trochę się boję bo Ziemolina pisze, że podrażnia... Poza tym prosiłam pokornie o post bo chciałabym po prostu poczytać o atopii na tym blogu, głównie o pielęgnacji, jakieś polecane kosmetyki etc.

      Usuń
    2. Nabiał, mięso? Mogą być ale nie muszą.
      Wiesz, specjalistą żadnym nie jestem ale jest coś takiego jak szlak metaboliczny kinaza mTor i aktywność AMPK. Dwa zjawiska są od siebie zależne. Kinaza mTor prowadzi finalnie do wzrostu komórek, (co u wielu osób może manifestować się dermatozami) a aktywna AMPK może ją skutecznie blokować. Niestety, w wielu chorobach metabolicznych czy aktywnościach zapalnych obserwuje się słabą aktywność AMPK. Wiele badań wskazuje, że modulacja takiego stanu rzeczy tkwi min. w diecie i przewlekłym wysokim poziomie insuliny - co prowadzi do oporności na insulinę. Dla mnie wniosek jest taki żeby trzymać insulinę nisko, poprzez dietę właśnie.
      Napisałem wcześniej, że atopia to nie trądzik, ale odpowiednim odżywianiem i poprawą wrażliwości insulinowej można złagodzić zmiany - na ile? Nie wiem (wszytko zależy jak silna jest odpowiedź Limfocytów T)

      Zewnętrzne antyoksydanty: chociażby tonik z zieloną herbatą i kwasem laktobionowym.

      No i wzmacnianie bariery naskórkowej i jakieś leki/maści przeciwalergiczne.

      Wspomniałem pokornie o lekarzu ponieważ, nawet nie opisałaś jak rozległe są zmiany i jakie partie ciała obejmują.

      Myślę, że jak Ziemolina znajdzie czas to na pewno stworzy wątek o atopii :-)

      Zdrowia życzę.

      Mateusz.

      Usuń
    3. Nie wiem czy znajdę czas na wątek o atopii, więc dodam do Twojego komentarza, ze w atopi niezwykle wazne są probiotyki. U atopików skóra jest bardzo wyjałowiona i ma niezwykle ubogi mikrobiom- nalezy go wzmacniac i wzbogacać. Dla mnie atopia jak i inne choroby alergiczne to takie choroby czystych rak- związane są ze zbytnią sterylizacją środowiska. Nasza skóra, nasze ciało potrzebują bakterii:)

      Usuń
  33. Witam serdecznie.
    Przymierzam się do zakupu serum LIQ CC Serum Rich oraz LIQ CE Night Mask ale czy to nie za dużo antyoksydantów dla skóry?
    Jestem po kuracji atrederm, cera mieszana, trądzikowa z małymi bliznami i plamami. Kuracje stosowałam po raz pierwszy przez 2 miesiące od czwartku do soboty. Poznikały czarne kropki na nosie i odrobinę spłaciły się blizny. Przebarwienia zostały. Skóra mocno się przetłuszcza i szybko zapacha pomimo stosowania atredermu, ale myślę że ma to związek z kremami natłuszczajacymi (do skóry atopowej) kiedy go nie stosowałam.
    Pogoda się zmieniła a że nie lubię filtrów czas na zmianę pielęgnacji ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wprowadz serum z antyoksydantami, tlusta prozapalna skora bardzo je lubi. Warto zaopatrzyć się też w dobry suplent diety z przeciwutleniaczami.

      Usuń
  34. Hej, nie jestem Ziemoliną, ale sama uwielbiam kosmetyki bezzapachowe - mam wrażenie, że działają na mnie jakoś lepiej, po ich zastosowaniu skóra jest taka jakby bardziej "wzmocniona" niż po tych z zapachem (niejednokrotnie powodujacym lekkie szczypanie i rumień). Bardzo lubię kosmetyki Clinique - niby nie ma w nich nic specjalnego, ale mojej skórze naprawdę się podoba. Pachną tylko użytymi składnikami. Nie używam retinoidów, więc moja skóra dobrze znosi regulację (ich słynne lotiony) i lekkie nawilżanie.

    Ale do rzeczy: bardzo chwalę sobie żel-krem moisture surge extended thirst relief - włąśnie tak działa jak mówi jego nazwa. Efekt jest podobny do La Roche Posay Intense Legere. Bardzo chwalę sobie też ich żel do mycia twarzy "oily" - jest łagodniejszy niż Lipikar w żelu (przynajmniej dla mnie), ale jest z mentolem. Bardzo podobnie, ale jeszcze łagodniej działa żel z 3 kroków przeznaczony do typu skóry 1 i 2.

    Polecam gorąco zaopatrzyć się najpierw w miniatury i próbki na popularnym portalu aukcyjnym:) żeby nie było rozczarowania za grubą kasę.

    Bezzapachowe są też kosmetyki Biodermy z serii Atoderm - chłopak atopik poleca zwłaszcza krem PO Zinc.

    Pozdrawiam,M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny komentarz M- bardzo dziekuję:)

      Usuń
  35. Pani Ziemolino czy moglaby mi Pani pomoc.Mam45 lat cere z pekajacymi naczynkami wokol nosa i na brodzie oraz z pojedynczymi na policzkach.mam zaskorniki poedyncze na brodzie i nosie.mysle wiec ze cera chybamam mieszana.Kiedys wmlodosci n pewno byla tlusta.Z czasem zrobila sie takze wrazliwa.po wielu srodka do mycia twarzy i kremach czerwieni sie.komplenie nie potafie dobrac odpowiedniej pielegnacji.Mam wiele kremow,ser w lazience ale jakos chyba wszystkie zupelnie nie trafione.mam wrazenie ze brakuje jej nawilzenia.kupuje jakis krem potem okazuje sie ze zupelnie ie niesprawdza ,kupuje nastepny i historia sie powtarza.Przez naczynka nie oge uzywac tradycyjnych peelingow a enzymatycznemam wrazenienie dzialaja nalezycie.Boki twarzy tak jakby ciaglebyly suche.Zkoleji jak naloze cos treciwego to czesto wyskakuja pojedyncze krostki.Prosze o pomoc Monika.K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, Twój komentarz jest chaotyczny i pełen błedów, proszę o klarowna formę wypowiedzi, bo świadczy ona o szacunku jaki masz do mnie:( Prosze też o większą ilośc informacji na temat cery, jakich preparatów uzywałś dotychczas, jaka był reakcja skóry? Czy Twoja skóra jest nadreaktywna i naczyniowa? Czy w strefie T występuje silny łojotok?

      Usuń
  36. Ziemolino przepraszam za bledy.Pisalam szybko i pod wplywem emocji.Moj laptop nie ma polskiej tastatury i co za tym idzie polskich liter.
    Do tej pory uzywalam rano Super Power Mezzo Serum z Bielendy,na to Vichy Normaderm anti-aging albo Lekki Krem Rokitnikowy z Sylveco.Wieczorem myje twarz zelem do mycia , takze to serum i krem z rokietnikiem Alverde.
    Co kilka dni peeling enzymatyczny marki Alcina.

    Pani dermatolog stwierdzila ze mam rozeaca i polecila stoswac krem -gel o nazwie Metrocreme 0,75 Metronidrazol.Stosujego od kilku miesiecy,zaraz po umyciu twarzy ale prze nalozeniem kremu ,jak radzil lekarz.

    Od kilku tygodni jednak znowu zaczerwienie twarzy wraca.
    Ogolnie cera reaguje na kremy zaczerwieniem ,
    jest nadreaktywna i naczyniowa, latwo sie zapycha.Czesc naczynek udalo sie zamknac zabiegiem termolizy w styczniu.Mieszkam za granica w niewielkim miasteczku i dostep do tego rodzaju zabiegow mam tylko podczas pobytu w kraju.
    W strefie T lojotok umiarkowany .Boki raczej suche.
    Na szczescie zmarszczek mam niewiele .

    Nie wiem czy mam stosowac preparaty uspokajajace moja skore czy moze odzywiajace.
    Jestem pod wielkim wrazeniem Twojej wiedzy i mam nadzieje ze moze moglabys mi pomoc.
    Dziekuje za wczesniejsza odpowiedz.Pozdrawiam z Bawarii Monika K.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuj nadal metronidazol- to dobry preparat, jeśli czujesz za małe nawilżenie, po jakimś czasie nałóż na niego coś nawilzajacego.

      Wprowadziałabym kwas azaleinowy np.Finacea lub azeloglicyną- 1-2 razy w tygodniu na noc zamiast metro.

      Na dzień koniecznie krem zmniejszający ruień i łagodzący, jeśli potrzebujesz bardziej odżywywczego (czyli po prostu tłustego) wybierz wersje riche, lub do suchej skóry, ewentualanie nałóż na ten krem jeszcze coś tłustego. Polecam Rosaliac AR, Rosacure Synchroline.

      Na krem łagodzący należy nałożyć krem z filtrem polecam Anthelios fluid ultralekki- ochrona UV jest bardzo istotna przy rosacea.

      Usuń
  37. Witam, dziękuję za bloga Ziemolino, kopalnia wiedzy . Mam pytanie czy swędzenie po atre jest normalnym objawem ? Stosuję go od miesiąca, mam bardzo grubą i tłustą skórę, terapia bez większych problemów, jedynie to swędzenie .Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Aniu, swedzenie jest spowodowane silnym odwodnieniem skóry. Polecam do natłuszczania Lipicar Baume AP+ z niacynamidem.

      Usuń
  38. Dziękuję, ze jesteś:) Mimo 30lat to tak naprawdę teraz czuję, że zaczynam dobrze pielęgnować swoją twarz, ale lepiej pozno niż wcale;) I to dzięki Tobie. Ale teraz do rzeczy:

    1. Cera mieszana, ale karmię piersią i często jest odwodniona, mimo nawilżenia La Roche hydreane + anthelios.

    2. Mój problem to okropne zmarszki mimiczne wokół oczu. Ale straszne. Stało się to dwa miesiące po porodzie jak w kaciku prawego oka pekła taka wielka bruzda (oko jak u 60latki). Wklepuje Redermic C. Do tego pod okiem też siateczka zmarszczek. Nadal karmię i kosmetyczka rozkłada ręce... Prosze ratuj! Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marleno, głębokie zmarszczki pod oczami są spowodowane bogatą mimiką tej okolicy i nie da sie ich uniknąć, są też uwarunkowane genetycznie- czesto mamy identyczne zmarszczki jak nasza mama. Trudno jest z nimi walczyć.

      Zamiast kremu typowo pod oczy wprowadz jakiś skoncentrowane serum to samo co do twarzy- polecam Liq CC i Re-Liftin Ivostin.

      Bardzo dobre efekty przynosi też mezotrapia skóry pod oczami.

      Jeśli skóra nie ma wyraźnych oznak utraty jędrności i nie ma dużej tendencji do obrzeków, polecam też botox.

      Usuń
    2. Taaak, człowiek się rechotał i nie myślał, ze kiedyś za to zapłaci;)

      Zakupiłam serum Liq cc - co dodaje twarzy blasku:) i to uczucie takiego otulenia na twarzy - czuję, ze się uzależniam, tak jak produktami LPS - chcę więcej i więcej:)

      no i zaczęłam stosować tonik norel z kwasami na okolice oczu - wcześniej tego nie robiłam, myślałam, ze nie mozna:)

      Dziś zakupiłam też Hydraphase do nawilżenia i też będę stosować na okolice oczu, zobaczymy jak cała kuracja podziała.

      A powiedz mi co myślisz o tym toniku Norel z kwasem migdałowym?? Wyczytałam na wizażu i stosuje. Baaardzo wygładził mi zmarszki na czole, chyba, ze to serum hialuronowe z bielendy, bo stosowałam jednocześnie?! Teraz boję się, którekolwiek odstawić,żeby wszystko znowu nie wróciło...

      Powiedz mi jeszcze czy Ty na ten ivostin tylko krem czy można tak: ivostin + liq + krem nawilżający?


      Usuń
    3. Wow, norel z kwasem migdałowym nie wysusza Ci skóry pod oczami?
      Cóż to za serum hialuronowe z Bielendy?
      Też mam zmarszczki pod oczami i szukam na nie sposobu.

      Usuń
    4. Nie znam tonicu Norel, jeśli nie ma substancji typowo wysuszajacych np cynku, to może byc używany pod oczy.
      Liq lub Ivostin solo, albo Liq+krem nawilżający i kolejna opcja Ivostin+krem nawilżający

      Usuń
    5. Nie znam tonicu Norel, jeśli nie ma substancji typowo wysuszajacych np cynku, to może byc używany pod oczy.
      Liq lub Ivostin solo, albo Liq+krem nawilżający i kolejna opcja Ivostin+krem nawilżający

      Usuń
    6. As Mac to Serum z bielendy, kupiłam w Internecie - jest to produkt profesjonalny, który stosuje się w gabinetach kosmetycznych - 'Serum do twarzy z kwasem hialuronowym, microcollagen'. Pod oczy nie stosowałam, ponieważ zanim znalazłam blog Ziemoliny, obszar ten traktowała jak jakaś strefę zero:) i myślałam, ze tylko kremy pod oczy mogą tam ladowac:)

      Na czoło naprawdę pomogło. Teraz walczę z tymi oczami. Widzę, ze serum Liq cc fajnie nawilża te okolice, ale jeszcze zawczesnie, żeby wyciągać wnioski co mi pomoże. Nadal wklepuje też redermic C.

      Wiesz, ja też karmię piersią i pomimo, ze piję dużo wody to często moja skóra ( a najbardziej widać to po oczach) jest aż odwodniona:(

      Mam problem z kurzami łapkami, głównie na prawym oku, spróbuję jeszcze z Ivostinem na noc, żeby złuszczyc ten zmarszczony naskórek, bo dopóki karmię to zabiegi u kosmetyczki muszę sobie darować.

      Usuń
    7. As Mac to Serum z bielendy, kupiłam w Internecie - jest to produkt profesjonalny, który stosuje się w gabinetach kosmetycznych - 'Serum do twarzy z kwasem hialuronowym, microcollagen'. Pod oczy nie stosowałam, ponieważ zanim znalazłam blog Ziemoliny, obszar ten traktowała jak jakaś strefę zero:) i myślałam, ze tylko kremy pod oczy mogą tam ladowac:)

      Na czoło naprawdę pomogło. Teraz walczę z tymi oczami. Widzę, ze serum Liq cc fajnie nawilża te okolice, ale jeszcze zawczesnie, żeby wyciągać wnioski co mi pomoże. Nadal wklepuje też redermic C.

      Wiesz, ja też karmię piersią i pomimo, ze piję dużo wody to często moja skóra ( a najbardziej widać to po oczach) jest aż odwodniona:(

      Mam problem z kurzami łapkami, głównie na prawym oku, spróbuję jeszcze z Ivostinem na noc, żeby złuszczyc ten zmarszczony naskórek, bo dopóki karmię to zabiegi u kosmetyczki muszę sobie darować.

      Usuń
  39. Witam chciałam na początek powiedzieć , że odwalasz kawał dobrej roboty ! :)

    Mądrość jest w cenie :)

    Mam do Ciebie pytanie , jeżeli zechcesz odpowiedzieć to będę bardzo szczęśliwa :)
    Wyobrażam sobie ,że jest tutaj setki komentarzy i każdy prosi o rade , tym bardziej będzie mi miło jeżeli ja doczekam się odpowiedzi :)

    Ale do rzeczy :)

    Mam skórę mieszaną . Strefa T tłusta , policzki skóra normalna . Na nosie mam te czarne punkciki czyli zaskórniki ( kompletnie nie wiem jakich już sposobów mam próbować , żeby się ich pozbyć .

    Ostatnio kupiłam krem , który polecałaś z La Roche Effaclar k+ i powiem Ci ,że jest świetny . To najlepszy krem jakiego używałam . Nie świece się już tak .

    Napisałaś w jednym poście , że dobrze jest używać na zmiane raz Effaclar K+ a raz Effaclar Duo + i teraz właśnie tak zamierzam zrobić . Muszę tylko kupić ten Duo .

    Ten Dou +czytałam , że jest dobry na przebarwienia , a ja właśnie chce się ich pozbyć bo zostało mi kilka przebarwień po zaskórnikach . A ten Effaclar K+ jest chyba mniej skuteczny na przebarwienia dlatego postanowiłam , że kupie ten drugi jeszcze .

    W jednym poście napisałaś , że jak się stosuje Na Effaclar jakiś krem to wtedy ten Effaclar ma gorsze działanie . A w innym też poście pisałaś , że jakaś klientka posmarowała się Effaclerem w upalny dzień i jej skóra , źle zareagowała .

    Więc ,rozumiem że musze używać filtrów jak będę używać ten krem . Tylko jak nałoże ten krem z filtrami na ten Effacler to z tego co Ty pisałaś ten Effacler będzie miał gorsze działanie .

    Więc ja już nie wiem jak mam czy mam używać ten Effacler sam czy z filtrami ? A jak z filtrami to najpier krem Effacler a potem ten filtr tak ?

    Jeszcze na codzień zawsze się maluje .Więc takie połączenie jak Ten Effacler Duo + ten podkład Dermablend mi wystarczy czy muszę jeszcze do tego dołożyć filtr .

    Przepraszam za tak długą wiadomość chciałam dobrze wyjaśnić o co mi chodzi . :))

    Z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reakcja Eff Duo z UV to odosobniony przypadek, nie trzeba stosowac filtru smarując się tym kremem, choć filtrów warto używać z innych powodów, chociażby po to, by nie pojawiały sie przebarwienia. Najlepiej też stosowac Duo na noc a K na dzień- wówczas będzie idealnie.

      Usuń
  40. Ziemolinko napisz jak po tym osoczu? Chce się w nast tyg na to zapisać ale zastanawiam się czy warto. Najbardziej mi zależy na redukcji przebarwień , zmarszczek drobnych pod oczkami i lwia mi się juz rysuje. Czy to jakoś wpłynęło na wypłycenie? Co z bliznami bo to również mój problem. Czy są mniej widoczne? To trochę kosztuje wiec się zastanawiam czy nie lepiej dla mnie dalej ciagnac kwasy i wdrazyc karboksyterapie naprzemiennie czy zastosować osocze.? Pozdr. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po 3 tygodniach widzę poprawę jakosci skóry, nie wiem jak to opisać, ale czuję jaby moja skóra zrobiła sie po prostu normalna:) Za najwiekszy atut zabiegu uważam zniesienie nadwrażliwosci oraz fakt, że znacznie mniej się czerwienię.

      Jesli chodzi o wypłycenie zmarszczek, to trudno mi sie wypowiedziec, bo ja nie mam drobnych zmarszczek, na które osocze moze wpłynąć, a jesli chodzi o te głębsze jak np. bruzd nosowo- wargowy- to nie zauważyłam róznicy. Zdecydowana róznica jest w jedrności- czyli lekkim liftingu.

      W tym momencie nie mam za bardzo kiedy, ale umówię się jeszcze na kolejne zabiegi, bo powinno zrobić sie serię co najmniej trzech i spróbuje też mocy osocza na skórze głowy.

      Usuń
  41. Czy serum liq cc rozjaśni przebarwienia posloneczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamina C ładnie poprawia koloryt, ale wszystko zależy od głebkokośći i "zażartości " przebarwień.

      Usuń
  42. Po tym poście aż się boje podchodzić kolejny raz do Locacidu przy mojej płytko unaczynionej cerze... jednocześnie bardzo zanieczyszczonej :/ Może jesienią. Co radzisz?
    Chcę zakupić serum Liq cc, ale nie wiem, którą wersję wybrać, light czy rich? Czym one się różnią, poza przeznaczeniem? Chodzi mi o skład. Podobno jest jakieś nowe serum od liq, ce, ale nie znalazłam nic na ten temat, jeśli wiesz coś, mogłabyć napisać, czy lepsze byłoby ono czy cc? I gdzie dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róznia się dawką wit. E- serum rich mam jej wiecej- ja wolę rich. Nowe serum to koncentrat wit. E i napisze o nim wkrótce.

      Usuń
  43. Ja właśnie zaczęłam kuracje Atrederm 0,025%. Po tygodniu stosowania (najpierw dwa dni czoło + borda, potem dwa dni policzki i nos, a potem czekałam co się stanie) moja skóra praktycznie się nie łuszczy, co osobiście trochę mnie cieszy, bo będę preparat mogła stosować częściej niż raz w tygodniu :)
    Czy taka dwumiesięczna kuracja będzie wystarczająca? A jak nie to maksymalnie trzy miesiące, tak? Nie chcę jej przeciągnąć... Po co powinnam sięgnąć po takiej skończonej kuracji, aby efekt się zachował, a "skutki uboczne" nie nastąpiły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem powiedzieć, jaki czas będzie odpowiedni dla Ciebie,ale z doświadczenia wiem, że Atre jest dobry na krotkich dystansach a przy zbyt dlugich kuracjach (każda skóra ma swój próg tolerancji, wiec.nie wiem jak dlugich) jest ryzyko trwałych skutków ubocznych.

      Dla.podtrzymania efektow polecam Effaclary a jeśli nie będziesz zadowolona z efektow w przyszłym sezonie zimowym wypróbuj Locacid.

      Usuń
    2. Nie umiem powiedzieć, jaki czas będzie odpowiedni dla Ciebie,ale z doświadczenia wiem, że Atre jest dobry na krotkich dystansach a przy zbyt dlugich kuracjach (każda skóra ma swój próg tolerancji, wiec.nie wiem jak dlugich) jest ryzyko trwałych skutków ubocznych.

      Dla.podtrzymania efektow polecam Effaclary a jeśli nie będziesz zadowolona z efektow w przyszłym sezonie zimowym wypróbuj Locacid.

      Usuń
  44. Witaj, czy zawierający zarówno retinoid jak i kwasy Effaclar (Duo i K) można używać latem? Np. tylko na noc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można. W afryce przecież też przepisują izotretynoinę. Tak samo z kwasami. Po prostu obowiązkowo krem z filtrem na dzień.

      Usuń
    2. Dziękuję :). A co z kwasem glikolowym? Uzywałam do niedawna toniku Pixi Glow z 5% kwasem glikolowym i nie wiem czy mogę go dalej na noc używać (z filtrem na dzień) czy odstawić do jesieni?

      Usuń
    3. W zadnym ze Effaclarów nie ma reinolu, sa to preparaty do codziennej pielegnacji przez cały rok.
      Poczytaj o filtrach w tym poscie, wszystko klarownie wyjasniałam: http://kosmostolog.blogspot.com/2015/08/hoe-gaat-het-witam-was-po-holendersku.html

      Usuń
  45. Vichy dermablend 3D-jakieś opinie? Jeśli dobrze rozumiem jest lżejszy od poprzednika? Testowal ktos? Ziemolina? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowalam próbkę na dloni, ale trudno mi ocenić, jak bedzie zachowywał się na twarzy. Kiedy zobaczylam, że ma postać musu bylam bardzo rozczarowana, bo nie lubie takich wynalazków, ale rozsmarowywal się bardzo dobrze i nie podkreślał porów. Najlepiej zapytaj w jakiejs dużej aptece o próbkę, bo powinny jeszcze być.

      Usuń
    2. Testowalam próbkę na dloni, ale trudno mi ocenić, jak bedzie zachowywał się na twarzy. Kiedy zobaczylam, że ma postać musu bylam bardzo rozczarowana, bo nie lubie takich wynalazków, ale rozsmarowywal się bardzo dobrze i nie podkreślał porów. Najlepiej zapytaj w jakiejs dużej aptece o próbkę, bo powinny jeszcze być.

      Usuń
  46. Witam serdecznie, jestem z Poznania i szukam zarówno dobrego dermatologa. Czy znasz kogoś kto nie jest typowym "przyjacielem" firm farmaceutycznych, który ślepo wciska próbki, kasuje za wizytę 150zl i czuje się spełnionym lekarzem :( przykro mi, że jeszcze nikt nie podszedł do moich przebarwień w profesjanalny sposób, nie zapytał mnie jaką pielęgnację stosuję, itp. Bardzo proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam dr. Sebestiana Kuczyńskiego www.medycyna-estetyczna.pl

      Usuń
  47. A ja czekam baaardzo na wpis o lysieniu androgenowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie, ale.chcę jeszcze wypróbować osocze bogatoplytkowe na skore glowy, bo moc ocenic i tę metodę.

      Usuń
  48. Jak dostac darmowe próbki kremów la roche??

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam
    ziemolinko prosze podpowiedz mi po jakim czasie od odstawienia atrederm 0,05 moge zrobic peeling migdalowy 40% pod koniec kwietnia zakonczylam kuracje ale zostaly jeszcze przebarwienia. Przed kuracja atrederm bardzo dobrze znosilam peelingi migdalowe.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robilam po 2 tygodniach, ale zależy, jak bedzie wyglądała wówczas Twoja skóra, może lepiej po miesiącu

      Usuń
  50. Jakies opinie o effaclar mat? Czy faktycznie matuje? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosc dobrze matuje, ale nie tak dobrze jek sypki puder Dermablend, ja w ogole nie lubię kremów matujacych, wiec trudno mi coś polecić

      Usuń
  51. Witam serdecznie.
    Za kilka dni kończę kurację retinoidami, którą rozpoczęłam ze względu na ŁZS. Miałam nadzieję, że po takim czasie będę już mogła się normalnie pomalować bez brzydko łuszczącej się skóry, jednak jest tak samo- przy bardziej gęstym podkładzie wszystko łuszczy mi się na twarzy. Moja dermatolog za bardzo nic nie doradzi, taka jest :( Czy są tutaj może osoby, które miały taki problem i udało im się z tego wyjść? Proszę o kontakt alice-18@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retinoidy przy ŁZS? Z doświadczenia wiem, że raczej podkrecają ten problem a nie likwidują.

      Usuń
  52. Nie wiem... hmm Dermatolog stwierdziła, że moja skóra wytwarza za dużo łoju a retinoidy "załatwią" ten problem. Długo się zastanawiałam, ale w akcie desperacji postanowiłam, że spróbuję. Powiem tak, po 6 miesięcznej kuracji skóra jest wygładzona, oczyszczona, bez wągrów, jednak po nałożeniu podkładu wszystko jakby się łuszczy albo waży? Może Pani doradzi mi co to może być? Problem występował przed rozpoczęciem kuracji i teraz również. To naprawdę jest dołujące, gdy nie mogę się normalnie pomalować. Myślałam o kosmetykach mineralnych, ale czy one mogą coś zmienić? Z góry dziękuję za pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze retinoidy zmniejszają lojotok, bywa że go podkrecaja.
      W trakcie kuracji skora sie luszczy, jest to związane z działaniem retinoidow.Powod do zmartwienia bedzie, kiedy po zakonczeniu i zregenerowaniu się skóry po kuracji, nadal bedzie się ona luszczyc.

      Usuń
    2. Ja byłem na w sumie 3 "przejściach" z Izotekiem... każde po 7/8 mscy potem przerwa i znowu i znowu tak przez parę lat. I wiecie co? Skóra się wyczyściła, oczywiście, że są drobne pryszczyki ale uciekają jak tylko posmaruję Effaclarem Duo +. Ale łojotok? HAHAHA wcale nie odszedł, ANI się nie zmniejszył NIC a NIC. Załamany jestem. + dziwne pryszcze we włosach... ehh spróbuję tej wierzbownicy bo już nie ma chyba nic innego do spróbowania. ~ Rik

      Usuń
    3. Załamałeś mnie bo właśnie mialam zaczac stosowac Izotek na łojotok.

      Usuń
  53. Od pół roku stosuję na noc przepisany przez dermatologa Acnatac 10 mg+0,25 mg,zaznaczę że mam 28 lat. Stosuję ten preparat co drugi dzień na zmianę z Effaclar Duo. Widzę poprawę po stosowaniu tego kosmetyku, czasami mnie wysusza a wtedy stosuję Cicaplast oraz zdarzają się dni kiedy moja skóra w ciągu dnia jest podrażniona i bardzo piecze. Moim dużym problemem natomiast jest świecenie się twarzy, już po pół godziny od oczyszczenia twarzy widzę jak bardzo się błyszczę. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, to dla mnie duży problem. Czy jest coś co skutecznie może się z tym rozprawić oraz czy ten Acnatac jest bezpieczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W celu zmniejszenia lojotoku polecam picie hwrbatki z wierzbownicy 3 razy dziennie.

      Usuń
    2. Czy używając Effaclar duo i K mogę przecieraż skórę nawilżonymi płatkami z kwasem glikolowym o stężeniu 5%? Czy może nie powinnam mieszać za bardzo?

      Usuń
    3. Wszystko zależy od tolerancji.

      Usuń
  54. Ziemolino co myślisz o Aknemycin plus?
    Czy będzie działać tak jak aterderm?
    Jakie zadanie ma erytromycyna w składzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta sama substancja, co w Atredermi, antybiotyk w składzie ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, bedzie zapobiegał wysypowi lub ograniczał ten już istniejący.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  55. Czy mając na twarzy filtr (Vichy ideal soleil 50) mogę normalnie "leżakować" na słonku i nic mi się nie stanie typu przebarwiania itp? Czy do mojej skory przeniknie vitamina D jesli mam na buzi filtr bo nad tym sie zawsze zastanawiałam?
    Kolejne pytanie o hydreane legere - czy moze być zbyt ciężki dla trądzikowej i tłustej? Stosuję go juz spory czas i trochę się po nim świecę ale skóra go chyba polubila bo bardzo zmniejszyla się ilość wypryskow, natomiast jest raczej ciężki. Zastanawiałam się nad hydraphase który tak polecasz ale boje sie alko w składzie. W ogole boje sie zmieniac zeby nie pogorszyc...Co radzisz Ziemolino?
    W ogole czy powinnam jeden lub drugi stosowac pod filtr czy tez nie?
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna z odpowiedzi nie jest jednoznaczna, jesli jedziesz w tropiki, lepiej zaopatrzyc sie w klasyczzny filtr- mieszankę filtrów fizycznych i chemicznych np. Anthelios krem SPF50+.

      Na temat wit d. pisałam w tym poscie http://kosmostolog.blogspot.com/2015/08/hoe-gaat-het-witam-was-po-holendersku.html

      Nie wiem, czy Hydreane legere jest za ciężki dla Twojej skóry, o tym powinnas wiedzieć sama, z obserwacji. To samo Hydraphase- jak nie wypróbujesz, to sie nie przekonasz, ja moge tylko polecac i sugerowac, ostateczną decyzję podejmie Twoja skóra.

      W ogóle nie musisz uzywac pod filtr kremu nawilżającego, o czym też pisałam w podlinkowanym powyżej poscie.

      Usuń
    2. Nie chodzi mi o tropiki, a np czy mogę sobie powiedzmy usiąść na słonku (w Polsce) i wypić kawkę czy tez powinnam mimo filtru twarz trzymać w cieniu??? Jestem po prostu tak ukierunkowana na chowanie się w cieniu przez wszystkie zabiegi kwasami itp, że czuję strach przed wyjściem na słonko nawet z filtrem. Nie wiem moze to siedzi u mnie w głowie;)
      Mam trochę przebarwień i boję się o nie....W tym roku właśnie ze względu na nie zaopatrzyłam się w polecany przez Ciebie filtr Vichy i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolona. Matuje i nie zapycha. Super. Mimo to jednak wybieram zawsze cień. Przesadzam???

      Usuń
    3. Mozesz bezpiecznie cieszyc się latem i słońcem z filtrem Vichy:)

      Usuń
    4. Ja mam również pytanie odnośnie filtrów. Czy po retinoidach jest obojętne jaki filtr będę stosować? Spf 50 czy może być mniejszy? Czy ma być przeznaczony do cery trądzikowej? Nic nie wiem a wypadałoby :( Czy Pani może coś polecić?

      Usuń
  56. Jaki piling enzymatyczny polecasz ? i kiedy należy go robić? A moze wcale nie trzeba? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli uzywasz reguralnie preparatów z kwasami dodatkowy peeling nie jest konieczny.

      Usuń
  57. Cześć! Serdecznie proszę o poradę.
    Po ciąży bardzo pogorszył się stan mojej cery - pojawiło się mnóstwo zaskórników zamkniętych, grudek i wyprysków na policzkach, na skroniach i w lini żuchwy. W związku z tym, że karmiłam synka dermatolodzy umywali ręce. Przepisali mi benzacne i skinoren i powiedzieli żebym przyszła kiedy nie będę już karmić dziecka.
    Benzacne baaaaardzo wysuszył mi skórę, aż bolała. Skinorenu używam do dzis regularnie - poprawa jest ale wciąż problem jest bardzo widoczny. Niestety to jak wygląda wpływa na moje samopoczucie i nastrój. Jestem smutną mamą :(
    Nie chcę żeby tak było, chce działać a teraz wreszcie mam zielone światło. Wczesniej kombinowałam z różnymi kwasami ale raczej nie działały, nawet się po nich specjalnie nie łuszczyłam, próbowałam też maści z erytromycyną, też nic.
    Chciałabym zacząć stosować Atrederm ale mam watpliwości. Zdaję sobie sprawę, że maj nie jest najlepszym miesiącem do rozpoczynania tego typu terapii. Czy bardzo dużo zaryzykuję? Nawet jeśli będę stosować krem z filtrem kilka razy dziennie i będę nosić kapelusz z rondem lub czapkę z daszkiem? Dodam, że do września będę na urlopie macierzyńskim więc specjalnie nie musiałabym wychodzić z domu i straszyć ludzi ew. efektami ubocznymi kuracji.
    Ziemowito, będę bardzo wdzięczna za pomoc.
    Pozdrawiam
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ziemowito a Ziemolino. Efekt samowoli iPada. Przepraszam

      Usuń
    2. Tak, jak już wielokrotnie pisałam a Afryce też stosują tretinoine- jeśli będziesz odpowiednio dbać o ochronę, nic złego nie powinno się wydarzyc. Pytanie tylko, czy od razu potrzebujesz aż tak silnego preparatu. Zacznij moze najpierw od retinoidu mniejszego kalibru np. Differinu, mozesz go połaczyc z Effaclarem duo i w razie potrzeby skórę nawilzać.

      Usuń
  58. Droga Ziemolino,
    w połowie sierpnia mam zamiar rozpocząć kurację Atredermem. Czy mogę delikatnie "przeciągnąć" produkt na skórę pod oczami (oczywiście nie aż po rzęsy :P)? Mam zamiar użyć stężenia 0,025%.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz, ja uzywałam Atre pod oczy.

      Usuń
  59. Rano godz 7 smaruje się filtrem robie makijaz idę do pracy(biuro)w miedzy czasie używam chusteczki żeby zamówić buźkę. o 15 wracam czy musze dokładać filtru jeśli będę ew trochę na dworze spędzać czasu czy nie? Nie mówię o opalaniu tylko tak normalnie przejść po słońcu itp.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...