środa, 6 kwietnia 2016

Wiosennie o filtrach UV



Wszyscy, którzy zaglądają tu regularnie, znają moje preferencje odnośnie filtrów UV, ale jest też dużo nowych czytelników, którzy wraz z pierwszymi wiosennymi promieniami pytają o najlepsze preparaty promieniochronne. Dziś zatem pokrótce przedstawię te, które lubię najbardziej, czyli Ideal Soleil emulsję matująca SPF50 Vichy i Anthelios fluid ultralekki SPF50+ La Roche-Posay.


To niesamowite, jak przez kilka ostatnich lat zmieniło się podejście Polek do ochrony UV. W tym momencie nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Już wczesną wiosną kierujemy swoje kroki do apteki, a ponieważ mamy doświadczenie w stosowaniu filtrów, nie szukamy jakiegoś filtru, tylko produktu, który będzie miał jak najlepsze właściwości użytkowe- lekką, nieobciążającą konsystencję kompatybilną z makijażem, nie będzie bielił i powodował powstawania zaskórników.

Wiosna cudownie się rozwinęła w ostatnich dniach- jest tak ciepło, jednak to właśnie pierwsze wiosenne promienie, mogą być najbardziej zgubne dla naszych wydelikaconych kwasowo-retinoidowymi kuracjami skór. Wydaje się, że słońce jeszcze słabiutkie, albo wychodząc z pracy skoro świt, nie spodziewamy się, że dzień będzie słoneczny, tymczasem wieczorem podczas demakijażu ze zgrozą odkrywamy zaczerwienienia, które mogą się potem przekształcić w przebarwienia.

Jaki krem z filtrem wybrać? Pracując w aptece przetestowałam wiele produktów ochronnych, pamiętam jeszcze pierwsze tłuste i bielące formuły. Dzisiejsze kremy z filtrami skutecznie chronią przed UV, ale są też coraz przyjemniejsze w stosowaniu.

Spośród całego bogactwa aptecznych półek wybrałam dwa, najlepsze moim zdaniem produkty. Ideal Soleil emulję matująca SPF50 Vichy i Antheliosa fluid ultralekki SPF 50+ La Roche-Posay. Oba produkty mają lekkie konsystencje, wysoką ochronę i świetnie leżą pod makijażem. Są odpowiednie dla każdego rodzaju skóry, szczególnie tej problematycznej i trądzikowej ale także suchej czy wrażliwej i oczywiście dojrzałej.

Gdybym miała streścić w kilku słowach różnice pomiędzy nimi, to byłyby takie, że krem Vichy jest zdecydowanie matujący i pozostawia skórę suchą w dotyku, ma też niższą ochronę (pięćdziesiątka bez plusika), natomiast Anthelios nie matuje, ale jest bardzo lekki (półpłynna konsystencja) i daje satynowe wykończenie. Vichy zatem lepsze będzie dla osób z silnym łojotokiem, Anthelios zaś dla posiadaczy cer tłustych i wrażliwych, ale także suchych, naczyniowych i z trądzikiem różowatym. Produkt La Roche-Posay ma bardzo wysoką ochronę UVB oraz UVA i jest dobrze tolerowany nawet przez mocno wrażliwe cery.

Jeśli wybierzecie krem Vichy, uważajcie aby się nie pomylić i kupić ten właściwy, bo w ofercie są dwa kremy do twarzy i oba mają identyczne opakowania. Krem matujący posiada opis na kartoniku: matujący krem do twarzy, emulsion anti-brilance toucher sec lub matyfying face fluid dry touch. Ochrona to SPF50 bez plusika.

Wszystkich bliżej zainteresowanych odsyłam do postów:

O produkcie Vichy http://kosmostolog.blogspot.com/2013/04/emusja-matujaca-vichy-spf-50-kontra.html

 O Antheliosie http://kosmostolog.blogspot.com/2014/07/anthelios-moja-miosc.html

O zmaianch w gamach i nowych opakowaniach http://kosmostolog.blogspot.com/2015/03/juz-sa.html

Zanim zadacie mi pytanie odnośnie filtrów, sprawdźcie najpierw, czy już na nie nie odpowiedziałam w tym poście klik.

Pozdrawiam Was wiosennie :)

211 komentarzy:

  1. Nie umiem znaleźć filtra dla siebie wszystko okropnie zapycha i jest lepkie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak piszesz, tzn. że nie próbowałeś Antheliosa, o którym mowa w poście.

      Usuń
    2. Wierz mi Łukaszu, że oba filtry, które polecam sa super lekkie, niewyczuwalne na skórze i nie zapychają:) Myślę, że potwierdzi to wielu moich czytelników.

      Usuń
    3. Nie ma lepszego filtra dla skory tlustej niz wlasnie "Ideal Soleil emulsję matująca SPF50 Vichy "

      Usuń
    4. A ja niestety rozumiem Łukasza :( I tak, testowałam oba te cudne specyfiki. I wiele innych też. Przez dłuższy czas, miarodajny. I niestety - Antek ma taką ilość gliceryny, która nawet przy najdokładniejszym demakijażu w tempie ekspresowym robi mi zaskórnikowy gąszcz. I dla mnie jest dość tłusty. Nawet za bardzo. Wszystko szybko się świeci. Szkoda, bo całkiem ładnie wygładza tuż po nałożeniu. Według mnie sprawdza się w trakcie mocnych kwasowych kuracji, natomiast przy lekkich, albo ich braku - nie.

      A Vichy - cóż, jest tak perfumowany (albo coś innego ma w składzie), że robi buraczka i pieczenie na policzkach :/ I mam wrażenie, że warstwa, którą zostawia dusi skórę.

      Czekam teraz na filtr Aknicare - moją ostatnią nadzieję. Jeśli on nie sprawdzi się pod względem zapychania i błysku rezygnuję. Z żalem, ale ile można wyglądać jak świecąca latarnia i pogarszać stan cery zaskórnikami. Potem powinny pójść w ruch kwasy, a to lato, a poza tym nie można się w nieskończoność kwasić.

      Łukaszu, high five! A innych czytelników proszę o odrobinę wyrozumiałości :) wobec osób, które naprawdę chciałyby się filtrować, wydały miliony monet na znalezienie tego jedynego filtra, który nie zrujnuje cery i efektów długich kuracji. Naprawdę nie wybrzydzamy, serio :) I przykładamy się do demakijażu i pielęgnacji. Są ludzie, którym nadmiar gliceryny nie służy, są tacy, którzy żadnego filtra z dostępnych nie mogą nosić bez wysypu zaskórników czy grudek. Zazdrościmy Wam po cichu tego, że z Waszymi cerami filtry się dogadują :)

      Beata

      Usuń
    5. Moim filtrowym hitem jest SVR Lysalpha 50+ - nie jest może aż tak lekki, jak Anthelios, ale jest ardzo przyjemny w stosowaniu i nadaje się pod makijaż mineralny. Przetestowany na skórze tłustej, wrażliwej, trądzikowej :)

      Usuń
    6. Dlatego Beato, każdy preparat należy wypróbowac na sobie. W przypadku Vichy i LRP to żadne ryzyko, bo jesli produkt nam się nie spodoba, można go bez problemów zwrócić.
      PS. Myslę, ze nikt tutaj nikogo nie obraza i wszyscy życzliwie wymieniają się swoimi doswiadczeniami:)

      Usuń
    7. Ziemolino nie chodziło mi obrażanie, bo tego nie doświadczyłam :) U Ciebie jest bardzo przyjazna atmosfera, czasem tylko czuję brak zrozumienia i empatii od filtormaniaczek, dlatego taka ogólna prośba :)

      Zainteresowałaś mnie tym zwrotem. Jak mogę go zrobić? Po jakim czasie? Czy tylko produkt nieotwarty, czy użyty też? Nie pamiętam kiedy dokładnie ani w której aptece kupiłam filtry, nie mam paragonu ani w kartonika (w jednym przypadku). Czy dostanę zwrot pieniędzy, czy raczej inny produkt?

      Beata

      Usuń
    8. P.S. Czy masz jakieś doświadczenia z filtrami Synchroline? Na doz.pl jest dostępny tylko Aknicare, a właśnie zerknęłam na stronę Ziko i pojawiły się jeszcze jakieś inne linie Sunwards. Może ktoś z Was stosował? :)

      Usuń
    9. Używałam filtrów z serii RosaCure Synchroline i o ile pierwsze opakowanie było OK tzn. nie był to szczyt marzeń, ale dość dobry, tak przy kolejnym zaczęłam odczuwać dyskomfort. Tyle moich doświadczeń :)

      Usuń
    10. Beata dla mnie właśnie filtr Aknicare jest totalnym objawieniem. Po latach filtrowania się, miałam już dość wiecznego błyszczenia i tego że makijaż wygląda źle. Odstawiłam filtry na ponad pół roku, po czym zakupiłam Aknicare i to on przywrócił mi nadzieje. Teraz wiem, że można się filtrować i jednocześnie być zadowolonym. Aknicare jest lekki, półmatowy, nie czuć go na skórze. Ja mam wersję z kolorem teintee i jestem zadowolona. Makijaż ładnie się trzyma a nawet wygląda lepiej z tym filtrem niż bez niego, bo przez to że mam wersję z kolorem, poprawił się u mnie koloryt i cera wygląda tak zdrowo. Aknicare nie spowodował żadnych niedoskonałości itp. Sama przyjemność z użytkowania. Mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi.

      Ania

      Usuń
    11. Polecam również wypróbowanie Obagi Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50. U mnie on się sprawdził bardzo bardzo dobrze. Ładnie matuje i nie wypływa po czasie ze skóry (a ja się lubię szybko świecić). Idealny pod make up. Może u Was też się sprawdzi Łukaszu i Beato? Choć cena jest masakryczna 130 zł. Ale jak mówiła mi konsultantka właśnie Vichy i LRP, Obagi to kosmetyki nad dermokosmetykami. Pozdrawiam :)

      Usuń
    12. Beato, Vichy i LRP przyjmuje praktycznie 100 % reklamacji, bardzo ważne jest dla nich zadowolenie klienta. Musisz wypełnic formularz i opisac dlaczego produkt nie spełnia Twoich oczekiwań. Reklamacje rozlicza L`oreal a nie apteka (ona oddaje zwrot do przedstawiciela) i zwykle przebiega to bez problemów.

      Usuń
    13. O kurcze! Szkoda,że nie wiedziałam wcześniej o tej możliwości zwrotu:'-(. W tamtym roku kupiłam Anthelios i spowodował u mnie wysyp krostek:-|. Użyłam go kilka razy i poszedł w odstawkę więc nadal muszę szukać tego swojego jedynego...

      Usuń
    14. Bardzo dobrym kremem z filtrem jest FlosLek Sun Care. Początkowo zabiela, później ładnie stapia się ze skórą, a kosztuje tylko 15 zł.Używałam wcześniej Anthelios, Uriage Hyseac Fluide. Bardzo słabo chroniły moje przebarwienia na twarzy. Natomiast FlosLek sprawdził się idealnie.

      Usuń
    15. Dziękuję dziewczyny :) Właśnie dziś zaczęłam testy Aknicare, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Mam nadzieję, że tym razem trafię :)

      Beata

      Usuń
    16. Beato koniecznie daj znać w przyszłości czy ten filtr Aknicare sprawdził się u Ciebie :-)

      Ania

      Usuń
    17. Hej, dziewczyny - ale z tego Aknicare nie ma żadnego produktu z SPF 50, nie...? :( Po Waszych komentarzach napaliłam się jak szczerbaty na suchary, ale chyba przedwcześnie, bo na żadnej stronie internetowej nie potrafię czegoś takiego znaleźć ;<

      Usuń
    18. Acnicare nie ma, 50tka jest z Synchroline, alw raczej słaba.

      Usuń
    19. Acnicare sun 30 jest rewelacyjny, chyba, że używasz tych "paskudztw" retinoidów i innych kwasideł, to rzeczywiście możesz mieć problem ze znalezieniem filtra. Nie chcę nikogo urazić, ale uważam, że zdzieranie warstwy rogowej i znoszenie osłony hydrolipidowej po to aby ją potem odbudowywać i ochraniać (nawet jeżeli efekty /chwilowo/ są spektakularne) jest działaniem na zasadzie modus vivendi. Rozumiem że chora skóra wymaga regulacji, ale na litość boską, trądzik to choroba zapalna (mająca podłoże genetyczne-->hormonalne)i tak powinna być traktowana. Nie złuszczanie, nie nawilżanie, nie ochrona UV, - jako podstawy - tylko ogólnoustrojowe, jak i miejscowe działanie przeciwzapalne; dieta, suplementacja i suplementacja antyoksydacyjna, kojenie pro-zapalnej skóry i na samym końcu kosmetyki czy leki regulacyjne.

      Przepraszam ale nie wytrzymałem :-)

      Mateusz.

      Usuń
    20. Świetny komentarz Mateuszu.

      Juz od dłuzszego czasu noszę się zamiarem postu, który przedstawi skórę trądzikową jako prozapalną, bardzo wrazliwą i taką która wymaga delikatnego traktowania.

      Zgadzam sie z Tobą, choć to trudny temat. Badania nad wpływem stanu zapalnego i wolnych rodników w procesie powstawania zaskórników sa dostepne od niedawna i dopieru sie uczymy, że mozna skóre trądzikową traktowac inaczej, jak retinoidami i intensywnym złuszczaniem.

      Mimo wszystko będę jednak bronic retinoidów, bo nie ma w tym momencie nic skuteczniejszego- należy jednak podchodzić do nich z dystansem a przyczyn trądzika szukać na wielu poziomach.

      Dieta niskoweglowodanowa, leki zmniejszające insulinooporność, supplemanty o działuni antyandrogenowym oraz antyoksydanty zarówno na skóre jak i w postaci doustnej, do tego odpowiednia pielegnacja będąca harmonijnym połaczeniem kwasów i retinoidów oraz substancji kojacyh i zmniejszających stan zapalny to w tym momencie jest całościowe traktowanie problemu.

      Usuń
    21. Już nawet nie chodzi o dietę nisko-węglowodanową, bo są różne systemy, chociażby CKD, w którym osobiście, odnajduje się świetnie. Chociaż miałem już epizod z odżywianiem typu "0 węglowodanów". Wydaje mi się, że najważniejsza jest zamiana popularnych makroskładników, na takie, które zamkną, jak to ujął Patryk: "Insuline w klatce".
      Co do skuteczności zewnętrznych retinoidów, to oczywiście się zgodzę. Nie ma lepiej działających preparatów. Jest jednak jeden mały szkopuł; nie każdy może ich używać :-) .. i w gronie takich ludzi jestem ja :-), a chciałem tylko odnowić potrądzikową skórę. Niestety jedno użycie Atredermu zrobiło mi brązową skorupę na twarzy. Jak już to "coś" zlazło(dosłownie) moim oczom ukazało się pełno popękanych naczynek (większość mam do dzisiaj i szczerze mówiąc nie wiem co mam z nimi zrobić. Liczę na Twoją radę Ziemolino :-)) - Retinoidy? nie dziękuję, never again! :-)

      Mateusz

      Usuń
    22. To zupełnie, jak ja , na samo słowo retinol robie sie czerwona:)
      Stosowałam Atrederm z powodzeniem przez kilka sezonów, szczególnie na placy. do twarzy użyłam tylko raz- pierwszy i ostatni, za długo przeciagnęłam kurację i w efekcie miałam mocno uwrażliwioną skórę i nadreaktywne naczynia. Trochę czasu zajęło mi doprowadzenie jej do ładu. Polecam kwas laktobionowy, serum z witaminą C i E, IPL żeby przepalic najbardziej widoczne naczynka oraz ostrzykiwanie osoczem bogatopłytkowym- o tym ostatnim piszę własnie post.

      Usuń
    23. "Przez dłuższy czas, miarodajny. I niestety - Antek ma taką ilość gliceryny, która nawet przy najdokładniejszym demakijażu w tempie ekspresowym robi mi zaskórnikowy gąszcz. I dla mnie jest dość tłusty. Nawet za bardzo. Wszystko szybko się świeci."
      1. proponuję oleje do demakijażu. Obecnie używam BCL AHA ceansing oil, ale wracam do DHC. Zdecydowanie lepszy.Po olejach delikatna pianka lub żel do mycia. Na koniec wycieranie się ręcznikiem papierowym.
      2. co do świecenia - niestety zostają bibułki matujące i puder matujący. Świecenie tak źle nie wygląda jak pory nie są rozszerzone - ja jeszcze walczę, ale już widzę poprawę (lasery + kwasy! Dla tych co nie mogą retinoli :)

      Usuń
  2. Wszystkim poszukiwaczom filtów w kremie, którzy nie znaleźli niczego na rynku europejskim całym sercem polecę zapoznanie się z filtrami japońskimi(tymi średnio do wysokopółkowych). To jest dla mnie zupełnie inny komfort użytkowania.

    Używam Kose Sekkisei Sun Protect Gel- bardziej nawilżający, ale nie pozostawia białej poświaty i jest na prawdę leciutki, wchłania się do satyny, nie daje typowo matowego wykończenia.
    oraz Anessa Shiseido- coś o bardziej matowym wykończeniu.

    Antheliosowi dziękuję za świetnie spędzone razem pierwsze półrocze 2015 r., nie zawiódł mnie nawet, gdy używałam Atredermu w środku lata łażąc po górach i dolinach. Mam do niego ogromne zaufanie.

    WYgrał jednak komfort i przyjemność użytkowania filtrów japońskich i do "naszych" już nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anessa Shiseido jest bardzo chwalona, zbiera naprawdę bardzo dobre opinie. Gdzie kupujesz Kose Sekkisei Sun Protect Gel?

      Usuń
    2. Azjacimaja znacznie bardziej tłuste cery od naszych i wiedzą, jak tworzyć preparaty, które im najbardziej służą.

      Usuń
    3. Agnieszko, gdzie kupujesz azjatyckie filtry? znasz jakiś zaufany sklep internetowy?

      Usuń
    4. Ziemolino, niestety, nie moge zgodzic sie ze stwierdzeniem, ze "Azjaci maja znacznie bardziej tłuste cery od naszych..."
      Szacowalam dzis w drogerii, i niemal rowno 90% produktow w japonskiej drogerii dedykowanych jest cerom suchym i bardzo suchym. Wiele produktow dostepnych jest w dwoch wersjach - nawilzajacej i gleboko nawilzajacej.
      Podobne obserwacje mialam z drogerii koreanskich i tajwanskich.
      Spojrzalam tez na rankingi najlepiej sprzedajacych sie produktow w Japonii wedlug portalu cosme (bardzo szanowany i respektowany portal kosmetyczny) i wiekszosc bestsellerow to rowniez produkty do cer suchych.

      Zeby bylo smieszniej, to te kosmetyki, ktore przeznaczone sa dla cer tlustych sa wiekszymi hitami poza Azja niz tutaj.

      Usuń
    5. Kose jak i Anessę kupiłam na stronie berdever. pl i jestem bardzo zadowolona. Jeśli interesują Was inne produkty, np koreańskie to właścielka może je dla Was sprowadzić do siebie do Japonii i wysłać do PL czy gdziekolwiek chcecie.

      Z tym, że Kose według mnie jest o wiele lepszy do bardzo suchej i suchej skóry, albo po prostu odwodnionej.
      Anessę posiadam w poprzedniej wersji, teraz ponoć weszły jakieś nowe wersje z tego co widziałam na stronie berdever.

      Dodatkowo wydaje mi się, że lepiej utrzymuje się na Anessie makijaż niż na Kose, ale muszę jeszcze dokładnie potestować bo ogólnie teraz bardzo eksperymentuje z różnymi nowymi podkładami. Kose ma fajną pojemność więc i cena wydaje się przyjaźniejsza niż wydawać by się to mogło na pierwszy rzut oka :)

      Ogólnie baaardzo polecam, gwarantuje, że jak ktoś spórbuje ichniejszych filtrów w kremie to się zakocha :)

      Nie polecam filtrów Misshy(u nas bardzo popularne), smród alkoholu mnie zmiótł za pierwszym razem, gdy ją otworzyłam, dodatkowo bieli jak nie wiem co.

      Z innymi filtrami póki co nie miałam do czynienia.

      Usuń
    6. Agnieszko, oba te filtry to filtry chemiczne z alkoholem wysoko w skladzie. Nie polecalabym ich dla cer wrazliwych, naczynkowych i z rosacea.
      Moj eksperyment filtrowy z zeszlego roku przekonal mnie, ze warto patrzec na rodzaj filtra i w ten sposob dobierac go do potrzeb cery. I tu niestety japonskie marki dermo-kosmetykow bija o glowe, czy nawet dwie, marki drogeryjne.
      I rowniez niestety, wiekszosc filtrow drogeryjnych zupelnie nie nadaje sie dla cer z problemami. Sa niszowe wyjatki, ale bardzo trudno je znalezc.

      Usuń
    7. Pewnie, masz rację, napisałam po prostu co u mnie się sprawdza. Mam cerę wrażliwą(ale oczywiście nie jakoś bardzo, bo wtedy taki filtr zrobiłby spustoszenie na skórze) i akurat toleruję obecnośc alkoholu w składzie :), ale niestety tak jak mówisz w cięższych przypadkach trzeba szukać dermokosmetyków i je ostrożniej dobierać.

      Usuń
    8. 2catsinjapan Japonki maja obsesję na puncie nawilzania, ale cenia też lekkie konsystencje, stosują dużo płynów. Nie jestem ekspertem od skór Azjatów, ale w kilku publikacjach czytałam, że mają tłuste cery, poza tym do aptki ziko w Poznaniu przychodzi bardzo wielu Azjatów i wszyscy maja bardzo tłuste cery.
      Kupuja bardzo duże ilosci kosmetyków i sa to głównie kremy nawilzajace.

      Z własnego doswiadczenia wiem, że krem nawilzający jest podstawowym kosmetykiem w wielu krajach i nie znaczy to wcale, ze ich mieszkańcy maja wyłacznie suche skóry, ludzie czesto w ogole nie wiedza, jaki rodzaj skóry posiadają. Nie daleko szukając, wielu czytelników tego bloga trafiła tutaj z przekonaniem, że maja skórę suchą, by przekonać się, ze jest odwrotnie:)

      Usuń
    9. Nie tylko Japonki, ogolnie Azjatki maja obsesje na punkcie nawilzania.
      I niestety nie moge sie z Toba zgodzic co do ich cer. Z tego co widze z autopsji, to szczegolnie te po 40-stce maja cery bardziej suche niz ja, o ile to w ogole mozliwe.
      Cery bardzo czesto zmieniaja sie, gdy opuszczaja Azje, i faktycznie, te ktore mieszkaly w Europie czy USA i uzywaly lokalnych kosmetykow mialy niesamowicie tluste cery.
      Sytuacja jest wiec nieco bardziej zlozona niz to co opisujesz widzac w swojej aptece.

      Usuń
  3. Antheliosa lubię podczas urlopu lub plażowania, kiedy nie nakładam makijażu. Na co dzień, pod makijaż nie bardzo mi się sprawdza. Krem matujący z Vichy z kolei to moja zmora, bardzo źle wspominam :(
    Najlepiej wspominam swój pierwszy filtr z Avene, który roboczo nazwałam "łososiem" ze względu na kolor - nie był barwiony, tylko sam w sobie posiadał taki odcień, dzięki któremu nie bielił i nie podkreślał bladości jak to robi większość filtrów.
    Dla mnie najlepszym filtrem aptecznym stal się Ducray Melascreen UV Light Cream SPF 50+, ale z kolei mam utrudniony dostęp do niego i w rezultacie w zeszłym roku odkryłam Alpha-H Daily Essential Moisturiser SPF 50+. Niestety posiada jeden duży minus, coraz bardziej męczy mnie jego zapach :( A szkoda, bo zachowuje się jak krem tzn. nie bieli, ładnie wchłania i dobrze wygląda pod makijażem co jest niestety rzadkością. Myślę teraz nad czymś nowym i chyba wybiorę coś na próbę z: Lancome Soleil Face Gel SPF50, Lancaster Sun Beauty Velvet Touch Cream Radiant Tan SPF30 oraz Lancaster Sun Delicate Skin Soothing Milk Progressive Tan SPF50 by ocenić co dalej. I jeszcze taka jedna konkluzja, moja cera (naczyniowa z rosacea) o wiele lepiej reagowała na filtry kiedy była tylko naczyniowa. Przy rosacea mam coraz większy problem z dobraniem filtra do twarzy :/ Dlatego też przestałam je używać sumiennie, w sumie ortodoksem nigdy nie byłam. Zwracam uwagę w jakich warunkach i co będę robić oraz gdzie podczas danego dnia. Wypróbowałam wszelkie serie dla cer z rosacea i średnio je wspominam. Im dłużej sięgam po preparaty z filtrami tym większy problem mam z dopasowaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem moja skóra saje sie coraz bardziej sucha i wrazliwa, mam tez zapewne jakąś forme trądzika rózowatego, coś w stylu pseudo rossacea powstałą w wyniku wieloltetniego drażnienia naczyń kuracjami przeciwtrądzikowymi, Anthelios naprawdę bardzo mi służy i nie czuję w ogle podrażnienia, dobrze też gra z makijażem, choc jesli chcę wygladac naprawde nieskazitelnie, rezygnuje z filtra w ogóle, nie nakładam też nigdy filtrów klientkom, którym wykonuje makijaż slubny.

      Przy trądziku różowatym rzeczywiście trzeba bardzo ostrożnie dobierać praparaty ochronne, bo filtry chemiczne podgrzewaja skórę i moga podkręcać rumien. Miałam takie doświadczenia z Antheliosem dry touche.

      Podobnie jak Ty, też nie uzywam filtrów codziennie i generalnie stosuję zasadę im mniej czegokolwiek, tym lepiej, za co moja cera jest mi naprawdę wdzieczna, ale kiedy słońce przygrzewa, jak dziś to nie szczędzę jej Antheliosa. Niestety bardzo łatwo robią mi się przebarwienia.

      Buziaki Hexano!

      Usuń
    2. Ziemolino a lepiej wybrać antka w wersji białej czy kolorowej? mam cerę z tendencją do trądziku różowatego z zaskórnikami, błyszczącą się i potrzebuje jakiegoś podkładu. Tak jak wcześniej napisałam CC
      Rozaliac mi nie służy,. więc myślałam, że może antek kolorowy będzie dobrym rozwiązaniem

      Usuń
    3. Hexxie, nawet nie patrzac w strone Anessy czy tego zeku Kose jesli unikasz formul z alkoholem.
      Mam cos dla Ciebie na mysli. Daj mi kilka dni :-)

      Usuń
    4. Pod makijaż ślubny bądź innego rodzaju stosowanie filtrów faktycznie mija się z celem, choćby ze względu na oświetlenie i miejsce gdzie będą robione zdjęcia. Filtr potrafi popsuć cały efekt. Natomiast chodzi mi o takie codzienne ujęcie, bo zdarzają się sytuacje kiedy dobrze jest połączyć filtr z makijażem, a wszelkie barwione/tonujące produkty niekoniecznie się sprawdzają.

      Szkoda, że tak mało specjalistów ostrzega przed ewentualnymi problemami związanymi z filtrami przy rosacea i najczęściej metodą prób i błędów dochodzi się do podobnych wniosków.

      Dawno temu, gdy przechodziłam wzmożone zainteresowanie filtrami doszłam do wniosków, że to filtry są dla mnie, nie na odwrót ;) Oby więcej takiego zdrowego podejścia :)

      A powiedz mi, miałaś może możliwość używania filtrów marek o których wspomniałam?

      Pozdrawiam Ziemolino :)

      Usuń
    5. @2catsinjapan O, dziękuję za info :) nie miałam pojęcia, że tam jest alkohol :( Właśnie zabieram się za e-mail do Ciebie :*

      Usuń
    6. Hexxie, no wlasnie. Filtry z alkoholem to tutaj regula. Z alkoholem wysoko w skladzie, na drugim miejscu na przyklad.
      Taki jest urok azjatyckiego lata niestety - goraco i wilgotnie.
      Tez dzis wieczorem mialam do Ciebie pisac! :-)

      Usuń
    7. Hexano, nie uzywałam nigdy zadnych filtrów poza aptecznymi, a to dlatego, ze przez wiele lat pracowałam w aptece. Poza tym, moze trudno w to uwierzyc, bo przecież prowadzę blog kosmetyczny, ale ja w ogóle nie jestem kremomaniaczka, uzywam naprawde niewielu kosmetyków i skoro mam juz swoje typy, nie szukam niczego nowego. Chciałabym jednak kiedys spróbowac jakiegoś azjatyckiego filtra:)

      Usuń
  4. O Vichy sporo dobrego słyszałam, u mnie nawet SVR zawiódł w tym roku może się w końcu przekonam do Vichy, bo znalezienie idealnego filtra to koszmar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli poszukasz jeszcze dobrej promocji, to mozesz go kupic nawet za 40 zł.

      Usuń
  5. A ja sie dałam omamić kobiecie w Superpharmie i zamiast Antka kupiłam Rosaliac CC z filtrem 30+. I teraz tak mnie swędzi skóra, a mam cerę bardzo wrażliwą, naczyniową :-( pieniądze chyba wydane w błoto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosaliac CC to własnie preparat do skóry naczyniowej. Nie słuzy Ci? ja też go nie lubiłam. Możesz go zwrócić i żadna apteka nie ma prawa robic Ci problemów. La Roche-Posay przyjmuje praktycznie 100% zwrotów.

      Usuń
    2. Czyli nawet otwarty mogę zwrócić i wymienić na Antka? mam opakowanie...

      Usuń
  6. Witaj, bardzo dziękuję za bloga-jest niezwykle interesujący i co najważniejsze-pomocny!Ogromnie się cieszę, że udało mi się do Ciebie trafić-szkoda, że dopiero 4 miesiące temu. Dotychczas tylko (i aż!)czytałam, ale jednak postanowiłam prosić o bezpośrednią radę. U mnie sprawa wygląda następująco: mam cerę tłustą, z rozszerzonymi, widocznymi porami, dosyć mocno ( szybko) się błyszczy, ale też naczynkową i wrażliwą(apogeum następuje jesienią i zimą-latem jest lepiej), a także skłonną do zmarszczek (lepiej być nie mogło...:()Na dzień używam La Roche-Posay Rosaliac AR Intense, makijaż zmywam Pharmacerisem do cery naczynkowej, na noc Effaclar K (choć używałam krótko, bo okazało się, że jestem w ciąży).Chciałam zapytać: po pierwsze, który krem z filtrem dla mnie będzie lepszy (nie chcę się "świecić", ale z drugiej strony ten anthelios wydaje się być lepszy dla naczynek.....jestem w kropce) i czego mogłabym używać na zmarszczki(redermic r?), szczególnie wokół oczu (mam bardzo żywą mimikę). Będę wdzięczna za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze, że cera bardzo się przetłuszcza i błyszczy w okolicach nosa, na boki od skrzydełek (ale wytłumaczyłam-mam nadzieję, że zrozumiale)-tam też jest najbardziej zaczerwieniona, oczywiście pryszcze tez się pojawiają; aha i mam 32 lata; jeszcze raz z góry dziękuję za odpowiedź

      Usuń
    2. Mam identyczna cerę jak ty.Ten Rosaliac AR jest dla ciebie dobry? Ja kupiłam CC Rosaliac i wydaje mi się bardzo sztuczny, z duzą ilością silikonów, niestety będą go musiała odłożyć na półkę. Najgorsze jest to, że przy naszej cerze nie możemy żadnych zabiegów u kosmetyczki robić,żeby pozbyć się zaskórników i rozszerzonych porów. Dla mnie nawet kawitacja jest za duzą ingerencją. Spróbuje jeszcze oxybrazji, może będzie bardziej delikatna. I podobno kwas azalianowy jest dobry. Planuje kupić Skinoren, kiedyś odrobinę pomógł na zaskórniki.

      Usuń
    3. No niestey skoro jestes w ciąży nie za wiele rzeczy możesz używać, ale zarówno nowy Effaclar K+ jak i Duo, mozna stosowac w ciąży i w tym momencie bym przy nich pozostała.

      Nie wiem, który filtr będzie najlepszy dla Ciebie, niestety musisz zaryzykować i wypróbowac sama, ja nie podejmę za ciebie decyzji.

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedzi. Jeśli chodzi o filtry spróbuję najpierw z Antheliosem-zobaczymy, co z tego wyjdzie:). Ziemolino, wiem, że teraz w ciąży nie mogę stosować wielu rzeczy, jednak gdybyś poradziła mi na czas "po", byłabym wdzięczna.Mam jeszcze pytanie-czy Toleriane Teint matujący jest dobrym podkładem dla takiej cery, jaką mam?(może także ktoś z czytelnikó może mi doradzić) A jeśli chodzi o zabiegi, to myślałam o zamykaniu naczynek-laserowym...?

      Usuń
    5. Anonimie, sama długo używałam kwasu azaleinowego w różnej postaci - kremy, żele, sera i regularne stosowanie przynosi efekty, jednak trzeba uzbroić się w cierpliwość. Ze swojej strony polecam Hascoderm lipożel z kwasem azaleinowym, co prawda ma mniejszą zawartość kwasu azaleinowego niż Skinorem, lecz odnoszę wrażenie że jest jeszcze bardziej przyjemniejszy w stosowaniu. Natomiast poszłam o krok dalej i sięgnełam po kwas laktobionowy, zaczęłam od peelingu Iwostinu i coś mi się wydaje, że zdradzę kwas azaleinowy dla laktobionowego. Efekty są znacznie lepsze i szybciej odczuwalne/zauważalne.
      Rosaliac AR używam i sprawdza się u mnie najlepiej latem ze względu na formułę. Niemniej jednak przy nim także trzeba uzbroić się w cierpliwość oraz przemyśleć dobór produktów, by wzmocnić jego działanie.

      Usuń
    6. Nic dodać nic ująć Hexo :-) dla skory tlustej wraLiwej i naczyniowej najlepszy bedzie kwas laktobionowy, no i witamina C, najlepiej w.postaci serum Liq CC.
      Z zabiegów zdecydowanie IPL.

      Usuń
    7. Miałam ten kwas laktobinowy z Iwostinu faktycznie nie był najgorszy. Ciekawe czy mogę go teraz latem i wiosną używać? Witamina C jak dla jest za ciężka, bardzo podrazniała, zamiast mi rozjaśniać cerę, to cera stała się czerwona. Chyba, że źle dobrałam wit. C , bo użyłam Flavo C 15%

      Usuń
    8. Ziemolino, w moim przypadku nie każda formuła/postać wit. C się sprawdza :( czytałam trochę o Liq CC, ale obawiam się takiej reakcji, o której wspomina Anonim i przy rosacea mogę narobić sobie więcej szkód niż pożytku. Nie wiem, czy marka ma jakieś zestawy miniatur bądź podróżne, bo zakup w ciemno pełnowymiarowego produktu nie wchodzi w grę :(
      Żałuję, że LRP wycofało z oferty krem Active C XL, on mi najbardziej służył. Poza tym mile wspominam kontakt z serią C- VIT Sesdermy. Filorga także ma w swojej ofercie bardzo dobrą kurację C-Recover.

      Ostatnio też dużo się pisze/mówi i serum z wit. C marki Obagi.

      Usuń
    9. A, jeszcze jedno - o ile przy kwas azaleinowy stosowałam cały rok, to jednak kwasu laktobionowego nie używałabym przez lato - chyba, że nie planujemy regularnej ekspozycji np. plażowania oraz w zależności gdzie mieszkamy/planujemy urlop itd. - w UK lato jest zupełnie inne, ale to co działo się z temperaturami w PL w zeszłym roku było dla mnie nieco przerażające. Dlatego zostałabym przy opcji jesień/zima/wczesna wiosna - złuszczanie i na okres lata odstawiłabym kwasy, z naciskiem na ochronę i nawilżanie.

      Usuń
    10. Stosowalam wiele formulaccji wit. C i w większości mnie podraznialy, przy serum Liq nic sie nie dzieje, naprawdę.je uwielbiam:)
      Niestety producent nie oferuje minisow, ale poczekaj,moze uda mi sie cos wykombinowac :-)

      Usuń
    11. kwasy PHA nie zwiększają wrażliwości skóry na promieniowanie UV i związku z tym mogą być stosowane także latem, bez zachowania rygorystycznej ochrony przeciwsłonecznej;
      kwas laktobionowy mozna stosowac latem-info z mazideł

      Usuń
    12. To nie tak Robercie- was to kwas, zawsze istnieje ryzyko podrażnienia a jesli takowe wystąpiło, to znaczy, ze bariera naskórkowa nie działa odpowiednio i istnieje ryzyko przebarwień.
      Pisałam o tym: http://kosmostolog.blogspot.com/2015/08/hoe-gaat-het-witam-was-po-holendersku.html

      Usuń
  7. A ja polecam nowy filtr Avene: http://www.e-zikoapteka.pl/avene-sun-spf50-emulsja-cleanance-50ml.html :) Jak na razie zdetronizował filtr LRP (który też bardzo lubię)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tegoroczna nowość? Pójde do apteki i sie mu przyjrze:)

      Usuń
    2. czym emulsja avene pokonała Antka? mam antka i jest najlepszy z dotychczas stosowanych filtróa ale Avena nie miała. Emulsja ma jakie PPD, bo nie można nic znależć?

      Usuń
    3. Ziemolino,

      Dwa tygodnie temu odbyła konferencja Avene z prezentacją nowości i filtr został pokazany jako "nowe dziecko" Avene (oczywiście na naszym rynku). Na stronie producenta jest tylko wersja spf 30, która być może pojawiła się już wcześniej.

      Robert Fijkowsky,

      Zdecydowanie tak! Nie bieli, nie jest tak tłusta i plus za matowienie (nie mam na myśli płaskiego matu, skóra wygląda zdrowo). PPD sprawdzę w domu - może jest na opakowaniu podane.

      Usuń
    4. ziękuje za odpowiedź; u mnie antek nie bieli a ja mam 2 wersję-z kolorem i bez i je mieszam;

      Usuń
    5. Również polecam nowy filtr Avene i LRP Athelios:-)

      Usuń
  8. Gdy wychodzę z domu używam Antheliosa suchego w dotyku, za to gdy zostaje w domu lub nie muszę się malować polecam taniutki krem Cera+ SPF50. Ostatnio odkryłam go i jest naprawdę super mimo, że mam bardzo tłustą cerę :)
    Mam jednak dylemat, proszę doradź czy krem-żel Synchroline Rosacure Fast używać na wieczór czy na dzień pod krem z filtrem? Zapomniałam się dopytać pani w Superpharm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz używac zarówno na dzień jak i na noc.

      Usuń
    2. Jak cera+ sprawdza się pod makijażem? Czy ten filtr matuje skórę? Czy mogłabyś podlinkowac, który filtr posiadasz? Z góry dziękuję 😊

      Usuń
    3. Dokładnie ten http://plusdlaskory.pl/produkty/cera-plus-solutions#inne_32_krem-ochronny-z-filtrami-spf-50-50-ml
      Pod makijażem miałam wczoraj pierwszy raz i wypadł nawet dobrze, jednak tym celu wolę Antheliosa. Nie matuje ale fajnie się wchłania i naprawdę nie mam efektu latarni jak po większości filtrów czego nienawidzę. Jest jeszcze drugi do cery suchej i podejrzewam, że tamten będzie bardziej nawilżał i właśnie zostawiał taką błyszczącą powłokę. Pozdrawiam:)

      Usuń
    4. Dziękuję :) dla mnie najważniejsze, aby filtr współgrał z minerałami. Tez nie cierpię latarnii na twarzy,niestety bez filtra tez się często świecę.

      Usuń
  9. Witam, dziewczyny mam pytanie czy przed zrobieniem makijażu nakładacie tylko krem z filtrem czy stosujecie jeszcze jakiś inny krem?
    Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem nie, bo to mija się z celem, ale serum jak najbardziej ;)

      Usuń
    2. Nie tak do końca "mija się z celem". Wszystko zależy od właściwości filtru i potrzeb Twojej skóry. Jeśli potrzebujesz możesz pod filtr wklepać krem, a jeśli nie to serum lub tonik. Ewentualnie możesz stosować filtr solo.

      Usuń
    3. Osobiście wolę wybrać serum niż krem, nawet ten bardzo lekki sprawia, że to kolejna warstwa. Sam tonik to też za mało, ale masz rację - warto patrzeć na wymagania własnej cery. Jednak pytanie dotyczyło kolejnych kroków/produktów przed zrobieniem makijażu, a to już zupełnie inny temat ;)

      Usuń
  10. Ziemolinko oraz pozostałe kobietki, jaki filtr stosujesz pod oczy?
    Jak sprawdza sie serum liq cc i serum z Iwostinu z kwasem laktobionowym pod filtr?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ivostinu pod filtr nie używałam, ale Liq sprawdz sie swietnie. Pod oczy używam tego samego filtru, co do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm.. przeczytałam Twój post ze jezeli nam filtry nie spasujom to mozemy zwrócic.
    Gdzie? tam gdzie sie zakupiło? nie spotkałam sie z tym jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zwrotu dokonujesz w aptece, ale Twoją reklamacją rozpatruje L`oreal i jest ona zwykle pozytywna. Jeśli apteka robi problemy, możesz zadzwonic na bezpłatną infolinię, której numer podany jest na kartoniku każdego kremu:)

      Usuń
  13. Ja póki co używam filtru ivostin 50+ do cery naczynkowej i sobie chwalę a w przyszłości mam zamiar wypróbować antheliosa właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie króluje Vichy :)
    Poza tym stosuję już od ok. 2 albo 3 tygodni serum, które wygrałam w konkursie na blogu. I mogę śmiało powiedzieć, że znajduje się w czołówce moich ulubionych kwasów!
    Nawilża, złuszcza a jednocześnie jest delikatny, nie podrażnia mojej - jakby nie było wrażliwej - skóry! Jest pięknie oczyszczona, rozświetlona, gładka - po prostu cudowna. Ponadto nie muszę po nim nakładać żadnego kremu - buźka po aplikacji jest super nawilżona :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie serum ?

      Usuń
    2. Anonimowy:

      Prawdopodobnie te: http://kosmostolog.blogspot.com/2016/02/liq-cg-serum-z-kwasem-glikolowym-i.html :-)

      Usuń
    3. Cieszę sie Aniu, ze serum Ci służy, to znaczy, że trafiło do odpowiedniej osoby:)

      Usuń
    4. Na pewno zagości u mnie na stałe w łazience :) tym bardziej, że wcześniej go nie znałam :)

      Usuń
    5. Dzień dobry :) A ja mam problem z serum LIQ CG reach - nie dość, że na mojej wrażliwej cerze wystąpił wysyp drobnych ropnych niespodzianek to jeszcze czarny kolor z zakrętki schodzi w kontakcie z zawartością buteleczki i brudzi palce. Przestałam używać po ok. 2 tygodniach :(

      Usuń
    6. Nakrętka brudzi, ponieważ preparat ma bardzo niskie pH (dzieki niemu witamina C jest stabilna). Wiem, że producent nad tym pracuje, bo mógłby oczywiście użyc plastikowych nakrętek i byłoby po problemie, ale zależy mu na elegancji.

      Krostki mogą byc chwilowym podraznieniem, proponuje po jakims czasie wrocic do serum, lecz stosować je z mniejszą częstotliwością.

      Usuń
    7. Dziękuję bardzo za odpowiedź i przede wszystkim radę. Odstawiłam i smaruję Lipikar fluid LPR - jest lepiej. Pozdrawiam serdecznie jako stała czytelniczka bloga.

      Usuń
  15. Witam.
    PYT.1 Ten sam problem od 2 tyg. zaczerwienienie w pracy prawie cały dzień, policzki a uszy bordowe, w domu się to normuje ale nie zawsze są jakieś tabletki, suplementy diety na to? Proszę o radę

    PYT 2. Izotek od 1.12.2015 r. od dawki 40mg na dzień co miesiąc zwiększając - wstęp. Po miesiącu marcu gdzie nie było niespodzianek na 99 % czysta buzia zapomniałem na chwile o problemie, tylko przebarwienia ewentualnie. Teraz po świętach w kwietniu wyskoczyły mi 3-5 małe pryszczy, po 1-2 dniach znikają zostawiające ślady czerwone. ALE dziś rano pojawiły się kolejne (nie są to ropne krosty).
    Jestem na początku 5 miesiąca za mną 60% kuracji przyjąłem do tej pory 6700mg ( zmniejszyłem dawkę dzienną z 70 mg na 60mg w kwietniu, waga 78kg było 82kg na starcie).
    Czy któraś osoba miała podobnie w tym czasie? W tym okresie leczenia? Czy to normalne czy mam się martwić, że bezskuteczna walka przed mną. Liczyłem, że jak już było na zero to już się tak utrzyma do końca terapii. załamka aktualnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczerwienienie jest zapewne związane z uwrazliwieniem skóry przez Izotek, skóra jest nadreaktywna i mocno reaguje na emocje, przejdzie po kuracji, rozumiem że sotosujesz odpowiednia pielegancje nawilzajaco- kojącą

      Usuń
    2. Tak. odnośnie kremów z filtrem 50+ to mogę mieszać z innymi kremami? Jaki czas odczekać miedzy nimi zanim się wchłonie? Czy mnie nie zapcha w czasie kuracji?
      Drugi pytanie czy to normalne po 4 miesiącach znowu pojawiające się niespodzianki na dzień dzisiejszy jest ich powyżej 10 ciągle przybywają. załamka

      Usuń
  16. Ziemolinko, a ja musiałem odłożyć Vichy matujący, którego naprawdę sumiennie używałem przez ostatni rok.
    Mam lekki trądzik różowaty, ale z dość dużą skłonnością do rumienia.
    Teraz zauważyłem, a raczej potwierdziłem, że Vichy prawdopodobnie drażni mi skórę (posądzam alkohol denat. w składzie) i przez to wzmaga mi rumień. Rano po umyciu delikatnym środkiem twarzy, nakładam tylko filtr i "buraczek" mi towarzyszy.
    Dostałem w nowej aptece w mieście u mnie próbkę Biodermy AKN Matt 30 i przede wszystkim nie ma w sobie alkoholu. Testuję.

    O Avene też myślę w pełnej wersji albo o Biodermie ;)

    Wiosenne całusy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymku, emulsja Vichy nie ma alkoholu w składzie, zerknij na INCI na kartoniku, na stronie producenta jest podany nieaktualny skład poprzedniego produktu, dostępnego kilka lat temu, to samo dotyczy Antheliosa. Swoją drogą, gdzie jak nie na stronie producenta, powinny się znajdowac najświeższe informacje. Zgłaszałam to wielokrotnie- bez skutku.

      Usuń
    2. Ja mam Capital Soleil czyli starszą wersję. Sprawdzam właśnie, zachowałem kartonik i na tej jest wlaśnie w składzie Alkohol denat. To się zdziwiłem!

      Dobrze wiedzieć. Będę teraz czujny :)
      Zobaczymy jak sprawdzi się Bioderma. Rozumiem ochronę UV, ale też nie mam jakiegoś świra na tym punkcie :)

      Usuń
  17. LRP to mój absolutny hit. Czy znasz filtry sesdermy? Albo ogólnie ich kosmetyki? Dostałam niedawno serum i całkowicie przepadlam. Ciekawa jestem bardzo produktów tej firmy, poluje na kilka rzeczy, ale cena nienajniższa i jestem bardzo ciekawa opini, a nie jest to firma bardzo popularna w polskiej blogosferze wiec i ciężko coś znaleźć :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem wielką fanką Sesdermy od kilku lat, wiele ich kosmetyków poznałam. Jedne polubiłam bardziej, inne mniej - jak to bywa z każdą marką ;) Niemniej jednak filtr oceniam jako przeciętny, zużyłam go do ciała i nie zamierzam wrócić. Za to serum z serii Repaskin pokazało swoją MOC w zeszłe wakacje. Pisałam o tej serii u siebie na blogu.
      Jakie produkty Cię interesują?

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! Póki co wypróbowałam serum c vit i krem z tej samej serii. Interesuje mnie jeszcze krem pod oczy, produkty z retinolem, serum repaskin i z kwasem migdałowym.

      Usuń
  18. Co sądzicie o kremie Aknicare spf 30? ja mam akurat tę wersję z kolorem. Przyznam, że od lipca do stycznia w ogóle nie używałam filtrów gdyż miałam już dość błyszczenia, tej ciężkości i tego, że makijaż kiepsko się trzymał. W lutym zakupiłam Aknicare spf 30 teintee i znów wróciłam do filtrowania. Wiem że spf 30 to nie to samo co spf 50, ale uznałam, że i tak unikam słońca jak tylko mogę więc uznałam, że spf 30 mi wystarczy. Co najważniejsze lubię w tym filtrze to, że jest lekki, półmatowy a po chwili od nałożenia kolor ładnie stapia się z moją bladą cerą (kolor w tubce jest koloru czekolady ale ładnie dostosowuje się do mojej karnacji). Ponadto makijaż ładniej wygląda i skóra wygląda na zdrowszą gdyż ma ładniejszy koloryt. Nie miałam po nim żadnych niespodzianek. Mam cerę mieszaną płytko unaczynioną ze skłonnością do trądziku. Chętnie dowiem się czy ktoś z Was również stosuje ten filtr i jakie są wasze odczucia?

    Stosowałam wcześniej kremy wymienione w tym poście ale po Vichy miałam więcej niedoskonałości i makijaż mineralny jakoś nie trzymał się na nim. Po Antheliosie ultra lekkim moja skóra była bardzo czerwona. Ponadto stosowałam ten filtr Pharmaceris spf 50, po którym niestety świeciłam się jak latarnia. Była tez Bioderma Photoderm czy jakoś tak i również nie mogłam wytrzymać tego świecenia, tego jakby zalepienia skóry. Później długo stosowałam Ducray Melascreen - po nim jedynym nie pogarszała mi się cera ale po 2 godzinach od wykonania makijażu już się świeciłam i niestety co godzinę musiałam się matowić. Następnie rzuciłam filtry w cholerę na ponad pół roku aż zakupiłam Aknicare (po przeczytaniu postu o Basi) i pozytywnie się zaskoczyłam. Używam codziennie. Ponadto mam taką nadzieję, że puder mineralny i puder matujący vichy dermablend wzmacniają troszkę tą moją ochronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acnicare to swietna marka, filtrów nie używałam, ale jeśli Ci odpowiadają, to ciesz się, że znalazłaś w końcu produkt dla siebie:)

      Usuń
  19. Czy w aptekach już się pojawiły filtry Vichy? W internetowych widzę niedobitki z poprzednich lat...

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja pokochałam Antka ale barwiącego mimo że wchodzi w załamania i zmarszczki moja przesuszona cera po atre go uwielbia. Wersja niebarwiąca bardzo porażniała moją twarz i jakoś dziwnie podkreślała drobne włoski na twarzy i suche skórki-wszystko było białe + nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.Naprawdę nie mam pojęcia jak to jest z obydwoma Antkami. Przetestowałam też LRP dry touche ale to zupełnie nie moja bajka jestem posiadaczką cery normalnej i po jego użyciu wyglądałam jakbym wyszła z młyna.
    Ziemolinko mam do Ciebie takie pytanko co zrobić aby ta wersja barwiona się tak nie świeciła i nie wchodziła w załamania?
    Ps. zaglądam na Twój blog codziennie i czerpię wiedzę w wolnych chwilach :)) Pozdrawiam.
    Urszula Wojda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja barwiąca ma zupełnie inny skład od klasycznej i ma sporo filtrów mineralnych odpowiedzilnych za błyszczenia i to własnie cząsteczki tego metalu zbieraja się w załamaniach. Ja matuje filtr białym sypkim pudrem Dermablend.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo Ziemolino, muszę pobuszować po aptekach, niestety u mnie w mieście z tym ciężko jak udało mi się dorwać antka białego to wzięłam na zapas 3 opakowania. Cóż jak już skończę z atre będę próbować ponownych aplikacji może wtedy moja skóra się z nim dogada. Ziemolinko a może napisałabyś nam o tym jak chronić skórę wokół oczu pr,zed słońcem ja niestety nie mogę nakładać filtra w te okolice bo łzawienie i szczypanie murowane. Zastanawiałam się nad zakupem okularów przeciwsłonecznych ale od optyka może mogłabyś jakieś polecić...Pozdrawiam słonecznie bo u mnie świeci piękne słonko ;))

      Usuń
  21. a ja polecam wszystkim z całego serducha nowość Eucerin Oil Control spf 50. U mnie na ten moment sprawdzil sie lepiej niz Anthelios i Vichy dotychczasowe ulubience:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety predukty Eucerin nie są już dostepne w Polsce.

      Usuń
    2. Niebywałe! Serio nie będą już dostępne w Polsce? W Lubartowie jeszcze ich pełno... No i w aptekach internetowych ^^

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  22. Antheliosa mam i czas go wygrzebać z tyłu szafki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. LRP kupiłam rok temu dzięki Tobie i do dziś się z nim nie rozstaję. Jest dla mojej cery idealny.
    Vichy się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam, Pracuję w branży ogrodniczej i w sezonie większość czasu przebywam na zewnątrz wiec i na słońcu ale nie wyobrażam sobie nakładanie kremu z filtrem co kilka godzin na twarz, na której są różne zanieczyszczenia i kurz, jak sobie radzić w takiej sytuacji? Rozwiązaniem może być filtr mineralny w postaci np sypkiego podkładu mineralnego? Czy możesz polecić jakiś produkt który można by używać w moim przypadku?
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy moge sie tak wtrącić:-)... ale bardzo mnie kusi bo mialam podobny problem jak Ty i znalazlam taka marke jak Colorescience, jest tam puder mineralny spf 50 w pedzelku. Duzym minusem jest dosc wysoka cena ale na szczęście pozniej mozna dokupic tylko wklady z samym pudrem.

      Usuń
    2. Dziękuję za podpowiedź.
      Droga Ziemolinko czy mogę liczyć jeszcze na jakąś radę od Ciebie? Pozdrawiam Magda

      Usuń
    3. Tez mysle, ze najlepszym rozwiaAniem bedIe zastosowanie filtrow mineralnych. Nie znam zadnego konkretnefo produktu ktory bedzie filtrem w postaci pudru mineralnego.
      Wkrotce w gamieLRP bedzie spray z woda tealna i filtrami taki gadżet do stosowani naakijaz:-)

      Usuń
  25. Ziemolinko juz mam :-) okazjonalnie uzywam podkladu, filtr jest idealny! Lekki, nic sie dzieje z moja cerą :-) po zimowym zluszczaniu najbardziej boje sie plam od slonca . dziekuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. A czy te filtry nadaja sie rowniez do cery suchej, naczyniowej, podatnej na podraznienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy czytalas w ogole ten post? Przecież znajduje się w nim ta informacja.

      Usuń
  27. Dzień dobry :) Dzięki lekturze Pani bloga nareszcie zrozumiałam, jaką posiadam skórę i postanowiłam zacząć ją pielęgnować. Jest to skóra mieszana (sądzę że w kierunku suchej), naczyniowa. Rumieniec póki co ładny, młodzieńczy, dziedziczny :) Moim problemem są jednak głębokie zaskórniki, które nazwała Pani "suchymi"... Z moją cerą mogłabym w zasadzie nie używać pudru, ale te zaskórniki rzucają się w oczy i zarówno kosmetyczka jak i mikodermabrazja nie dały im rady, pozostały ciemne kropeczki...

    Chciałabym się poradzić, czy powinnam na strefę T używać innego kremu niż na delikatne policzki, by walczyć z zaskórnikami? Z lektury bloga rozumiem, że mikrodermabrazja i oczyszczanie manualne nie są u mnie wskazane. Póki co na dzień używam Flavo C plus filtr 50 La Roche Posay, a na noc krem nawilżający lub retinol, którego obawiam się codziennie używać, z uwagi, że niedługo dopiero skończę 27 lat. Czy taka pielęgnacja jest właściwa?

    Z góry bardzo dziękuję za radę. Będę polecać Pani stronę wszytkim znajomym :) Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Magdo, to dobra pielegnacja. Proponuje dolozyc jeszcze filtr i rzeczywiscie jesli chcesz sie zająć zaskornikami, stosuj odpowiedni krem np. Effaclar K, tylko na miejsca gdzie się one pojawiają

      Usuń
  28. Hej, chciałam się zapytać czy mogłabym zacząć kuracje atredermem 0,025% teraz? Czy nie, ze względu na słońce? Wcześniej stosowałam acnatac, potem duac + skinoren, a potem epiduo + tetralysal, efekty są, ale to jeszcze nie jest to czego oczekuję, chciałabym pozbyć się zaskórników, które są moją zmorą. Wiem, że atrederm to nie zwykły dermokosmetyk tylko lek z którym należy obchodzić się ostrożnie, ale strasznie mnie kusi, niestety nie mam dermetologa u mnie w "mieście" który przyjmuje na fundusz, a ostatnio wydałam już 80zl na dermatologa, która sie okazała 80letnią babą, która nic mi nie powiedziała konkretnie i przepisała spirytus robiony w aptece. Jeśli mogłabym zacząć taką kuracje teraz to czy mogłabym myć twarz żelem la roche porsay effalcar? I jakie polecasz kremy nawilżające podczas takiej kuracji i filtr?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kosmostolog.blogspot.com/2015/08/hoe-gaat-het-witam-was-po-holendersku.html?m=1
      W tym poście o tym pisałam.
      Przy Atre lepiej nie stosowac zeli głęboko oczyszczających typu Effaclar.

      Usuń
  29. Podobnie jak Ty uważam oba te kremy za 2 najlepsze na rynku dla cer tłustych, stosuję je regularnie i przed wyjazdem z Polski zrobiłam sobie zapas :)
    Antheliosa stosuję przede wszystkim na różnych wyjazdach (właśnie wróciłam z Tajlandii, gdzie Antek świetnie się spisał), a Vichy na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrosczę Tajlandii, biegne poczytac relację na Twoim blogu :-)

      Usuń
  30. Hej Ziemolino. Czytam tego bloga od jakiegoś czasu, to skarbnica wiedzy jak dbać o siebie. Szkoda, że dopiero teraz dowiedziałam się o konieczności stosowania filtrów... lepiej późno niż wcale. Dostałam kiedyś próbkę Antheliosa LRP fluid- w wersji niebarwiącej, kolor jego jest lekko żółtawy i tak też opisałam go niemiłej pani w Super- Pharmie... Niestety nie miałam przy sobie tej próbki i nie zwróciłam przy zakupie uwagi, że to co kupuję to wersja Antheliosa Tinted Fuid. Dla mnie to jest jakaś masakra: wiem, że aby produkt był skuteczny, należy nałożyć go odpowiednią ilość, najlepiej wklepywać. Ten filtr zostawia małe, ciemne kłaczki na mojej twarzy nawet, kiedy go wklepuję! Dodatkowo przy mojej bardzo jasnej karnacji po użyciu go wyglądam jakbym wyszła z solarium :/ Jednym słowem tragedia. Pisałaś, że można zwrócić używany produkt- na stronie Super- Pharmu w warunkach zwrotów jest info, że można to zrobić tylko, jeśli produkt nie był używany... Wiesz może, czy jednak jest szansa na ten zwrot? Będę wdzięczna za odpowiedź. Mam jeszcze pytanie co do tego, czy na szyję i dekolt lepiej stosować filtr do twarzy czy można taki do ciała? Jak ty to robisz? Ciężka sprawa z tą ochroną przeciwsłoneczną, myślałam, że kupie jakiś filtr i będzie okej, a tu czekają mnie chyba poszukiwania i testowanie kolejnych produktów... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz wykonac zwrot i nie obowiazuje tutaj procedura apteki, bo zwrot rozpatruje L'oreal. W SP nie kazdy musi o tym wiedziec, najlepiej gdybys trafila na konsultantke Vichy i LRP, ona bedzie wiedziala, jak dokonac zwrotu. Daj znac, czy sie udalo :-)

      Usuń
  31. Ziemolino i czytelnicy, co sądzicie o azjatyckim kremie Mild Sun Lotion 50+ firmy Skin79?
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,77044,mild-sun-lotion-spf-50-krem-ochronny-z-filtrem.html
    Czy ktoś z was go używał?
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  32. Odradzm Skin79 Mild Sun Lotion 50+ - skóra strasznie śmierdzi po nim, nawet po umyciu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ziemiolino,
    Od dawna używam LRP Anthelios ultra-lekkiego fluidu, ale mam kilka pytań tech.:
    1. Co jaki czas trzeba powtarzać aplikację tego filtra w warunkach miejskich i outdoor-owych, żeby utrzymać tak wysoką ochronę UVA?
    2. Jeśli nałożę na "Antka" dodatkowo filtr mineralny w kremie (bo przy moich naczynkach lubię efekt lekko rozbielonej cery) lub makijaż mineralny, to czy utrzymam, czy raczej zmniejszę jego stabilność i wysokość PPD?
    3. Czy zraszanie twarzy sprayem nawilżającym na makijaż i w ciągu dnia (mam Clinique moisture surge face spray) może zmniejszyć efektywność tego filtra?
    Z góry ogromnie dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.Co 6 h
      2. Nie wiem,to pytanie do producenta.
      3. Nie, filtr jest wodoodporny.
      Wkrótce pojawi się nowy produkt LRP połączenie filtrow i wody termalnej w sprayu, wlasnie do aplikacji na makijaż.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
      Nie mogę się już doczekać tej nowości, ale ciekawe czy będzie jeszcze bardziej alkoholowa.
      Czy na "Antka" można bez problemu nakładać pudry talkowe?
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    3. Tak można, talki dzialaja jak filtry mineralne, zwłaszcza te białe.

      Usuń
  34. Twój blog to prawdziwa skarbnica wiedzy, stopniowo staram się zapoznawać z interesującymi mnie tematami, ale trudno mi do końca określić jaki właściwie jest typ mojej cery.

    Zmiany trądzikowe mam właściwie nieustannie od czasów nastoletnich (a mam lat 24), przechodziłam już kuracje antybiotykami, izotekiem (który pomógł ale tylko na jakiś czas, pewnie przez niewłaściwą pielęgnację po kuracji - miałam wtedy z 17 lat, a dermatolog niespecjalnie poradziła jak potem dbać).

    Obecnie niby nie jest tragicznie, po kuracji tetralysalem i stosowaniu duacu a potem differinu ilość wyprysków znacznie się zmniejszyła, zmiany ropne właściwie nie występują, co jakiś czas wyskakuje mi coś małego plus większe gule przed okresem. Jednak pod światło moja cera jest bardzo nierówna, jakby usiana podskórną "kaszką", grudkami, głównie na policzkach i czole. Na nosie same wągry. Ma też bardzo nierówny koloryt, zwłaszcza rano po umyciu twarzy widzę czerwone plamy, nie są to rozległe rumienie tylko wlaśnie takie plamki, które sprawiają, że moja twarz wygląda jak, przepraszam za porównanie, mielonka (mam jasną cerę). Po jakimś czasie to się trochę uspokaja, ale cera nigdy nie jest jednolita.

    Świecę się niemiłosiernie zwłaszcza na nosie i w okolicach, makijaż po krótkim czasie się waży, a jednocześnie widać, że cera jest przesuszona, suche skórki, czoło tragicznie suche. Od jakiegoś czasu regularnie używam kremu Aknicare, ale nie widzę na razie dużej poprawy, za to jeszcze bardziej widac przesuszenie, zwłaszcza policzków.
    Twarz myję łagodnym żelem Tołpy do cery wrażliwej, stosuję wodę termalną Uriage i krem do cery wrażliwej Pharmaceris. Tubkę Differinu już skończyłam, na bolesne gule stosuję punktowo Duac, jak poradziła mi dermatolog.

    Mam wrażenie, że coś w mojej pielęgnacji robię źle, ale nie wiem co. Boję się podrażnić cerę, ale jednocześnie męczy mnie przetłuszczanie, wągry itp. Będe wdzięczna za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprowadz krem Kerium DS, przesuszenie i zaczerwienienia są zapewne wywolane przez lojotokow zapalenie skory. Sprobuj pic ziele wierznownicy 3 razy dziennie w celu zmniejszenia łojotoku, kup dobry suplement diety z przeciwutleniaczami.

      Usuń
  35. Witam serdecznie, mam takie nietypowe pytanie, bardzo podobają mi się zdjęcia obrazujące skutek działania promieniowania UVA przez szybę, były przy archiwalnym poście o filtrach, mianowicie piszę pracę licencjacką na temat znaczenia kosmetyków fotoprotekcyjnych i te zdjęcia wydają mi się ideale do zobrazowania moich wniosków. Chciałam zapytać, jeśli mogę, jakie jest ich źródło? :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMicm1104059

      Usuń
  36. Mam pytanie o filtry i ich stosowanie. an Twoich wcześniejszych wpisach stwierdziłaś , że niektre podkłady i filtry kolidują ze sobą. I już sama nie wiem jak je stosować: schemat pielęgnacji rano krem nawilżający , filtr i podkłada? A jeśli podkład ma już filtr? Ja obecnie używam kremu BB oraz bazy pod podkład, nie używam więc kremu nawilżającego. Krem jest koloryzujący z Galenica na marginesie polecam, bez filtra. Czy mam używać jeszcze filtr?
    Ponadto jedna z osób w komaentarzach napisała , że nakłada filtr po południu po pracy. Jednak w pracy mamy na twarzy podkład. Nie wyobrażam sobie smaroWANIA TWARZY FILTREM , NIE OCZYSZCZONEJ DO TEGO W PEŁNYM MAKIJAżU. Proszę o odpowiedź i ewentualny wpis na blogu jakie podkłady stosować razem z filtrami, jakie kremy BB, które się znoszą i nie mogą być razem używane. Szczerze przyznam, ze jeśli mam ryzykować wyspy pryszczy , oraz błyszczenie twarzy to wolę nie używac filtrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kosmostolog.blogspot.com/2015/08/hoe-gaat-het-witam-was-po-holendersku.html?m=1

      Usuń
  37. Ziemiolino, znalazłam w UK serum z wit. C o bardzo ciekawym składzie - powiedz proszę, co o nim myślisz? Czy ta postać wit. C jest dobra?
    Deionized Water, Organic Aloe, Vitamin C (Sodium Ascorbyl Phosphate) 20%, Methylsulfonylmethane (MSM), Vegan Hyaluronic Acid, Vitamin B3 (Niacinamide) 3.5%, Retinol 2.5%, Olive Oil Squalene, Capryloyl Salicylic Acid 2.0%, Rosehip Seed Oil, Carbomer, (2s)-2-Amino-5-guanidinopentanoic Acid, Pink Grapefruit Essential Oil, Tea Tree Essential Oil, Lavender Essential Oil, Ylang Ylang Essential Oil, Organic Gotu Kola (Centella Asiatica), Wildcrafted Horsetail (Equisetum Arvense), Wildcrafted Dandelion (Taraxacum Officinale), Wild Geranium (Wildcrafted Geranium Maculatum), Phenoxyethanol, Ethyl Hexyl Glycerin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polaczenie wit .C i niacynamidu jest dosc niefortunne, ale to zalezy od pH preparatu, wit C w formie SAP tez nie należy do moich ulubionych. Nie wiem, moge sie mylic, bo nie da się okreslic wartosci kosmetyku tylko po skladzie, nie pytajcie mnie proszę o takie rzeczy.

      Usuń
  38. Witam,
    Czy żel LRP Lipikar Surgras może zapychać pory? Mam cerę tłustą.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel zapychać pory? Nie może, nie popadajmy w paranoję! :)

      Usuń
  39. Droga Ziemolino,

    Podpowiedź proszę jak łączyć pielęgnację skóry twarzy z trądzikiem rozowatym i LZS jednocześnie? Czy mogę stosować rosaliac ar tylko na policzki a kerium ds lub bioderme ds na nos, czoło i brodę? Czy może po nałożeniu rosaliac odczekać jakiś czas i nałożyć kerium lub bioderme na całą twarz? Mam skórę ekstremalnie wrażliwą i boję się o kolejne podrażnienia. A kiedy stosować krem nawilżający? Rano zawsze stosuje rosaliac na policzki i potem na całą twarz anthelios.

    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taką skórę (dawniej tłusta i trądzikowa, teraz mieszana, bardzo wrażliwa z zaskórnikami, trądzik różowaty, wiecznie czerwone łzawiące oczy, nawracające ŁZS głowy, wokół uszu i na karku, atopia na ciele, ).
      Rano używam: do mycia twarzy Lactacyd płyn ultra-delikatny pH 3.5, potem eksfoliant Paula's Choice Clear Regular Strenght 2% BHA, PC Resist Toner granatowy czyli nawilżający tonik-serum , LRP Anthelios Ultra-Light Fluid SPF50+, na powieki LRP Anthelios Stick SPF50+.
      Wieczorem używam: do I mycia wstępnego: Nivea 2-fazowy płyn do dem. oczu na wacik bez pocierania, dalej olej jojoba + LRP Toleriane mleczko, które zmywam letnią wodą; do II mycia: Lactacyd płyn ultra-delikatny pH 3.5 (w razie czego myję twarz 2-krotnie Lactacydem z wodą), potem PC Resist tonik granatowy, eksfoliant PC 2% BHA Liquid (lub PC 2% BHA Lotion, jesień/ zima lub gdy cera jest bardziej odwodniona), PC Skin Recovery krem nawilżający na twarz i pod oczy. Do podrażnionych ust Eucerin Aquaphor Lip Repair.
      Dodatkowo non-stop stosuję kurację 1-2 x tydz. odrobina kremu Locacid 0,05% tretinoin + olej marula na noc zamiast eksfoliantu BHA (kwasu salicylowego).
      Do pielęgnacji ciała: Squamax Krem salicylowo-mocznikowy (raz na kilka dni, codziennie tylko na stopy), Eucerin Eczema Relief Body Creme lub Cetaphil Restoraderm Balsam.
      Na łuszczące się placki z ŁZS : Hascofungin krem z 1% cyclopirox olaminy.
      Do pielęgnacji włosów z ŁZS: Squamax Emulsja salicylowo-mocznikowa na pół godziny przed umyciem włosów i do 2-go mycia włosów: szampon przeciwłupieżowy Pirolam z cyclopirox olaminy.
      Ten schemat pielęgnacji pozwala mi zaleczyć trądzik różowaty, zapobiegać zaskórnikom i zapobiec atakom ŁZS.
      Unikam wszelkich produktów ze składnikami drażniącymi, zapachem, alkoholem mocnych dertergentów, itp. Perfumy tylko na odzież nie na skórę. Nie używam pachnących proszków do prania i zmiękczaczy do tkanin.
      Pracuję także nad zmianami w diecie, na razie wyrzuciłam cukier, fruktozę, alkohol, mleko, pszenicę i produkty przetworzone - i jest o wiele lepiej. Muszę sprawdzić jeszcze inne potencjalne nietolerancje pokarmowe.
      Kosmetyki (oprócz Paula's Choice) zamawiam taniej w aptece gemini, a Eucerin, olej jojoba i marula na iherb.com .
      Mam nadzieję, że komuś pomogłam.
      Trzymajcie się ciepło.

      Usuń
    2. Malinko, dziekujęmy za Twój obszerny komentarz:)

      Usuń
    3. Dziękuję Ci za podpowiedzi. Twój blog to skarbnica wiedzy o skórze.
      Mój ŁZS jest zaleczony, ale stale zapobiegam jego nawrotom i wszelkim stanom zapalnym skóry.
      Wiem już, co na mnie działa (kwas salicylowy + cyclopirox olaminy + clotrimazol), a co się jednak nie sprawdza (piroctonian olaminy, siarczek selenu, ketokonazol, dziegdzieć). Za Twoją radą postaram się profilaktycznie stosować leki przeciwgrzybiczne codziennie na całą twarz, a nie tylko na podrażnione miejsca. Zobaczymy, czy się poprawi.
      Oprócz tego niesłychanie ważne dla mnie są zmiany stylu życia, tj. naturalna suplemnetacja na PCOS i insulinooporność oraz dieta przeciwzapalna (mocno ograniczająca cukry proste i skrobię, bezmleczna, bezzbożowa, bezstrączkowa, bez czerwonego mięsa, bez wędlin, olejów butelkowanych, itp.; choć moje zmiany w diecie nie są jeszcze zakończone – sprawdzam nietolerancje pokarmowe i alergie).
      Chciałam jeszcze włączyć probiotyki, ale to cholernie droga impreza.
      Mój trądzik różowaty ma postać rumieniową rosacea erythema + postać oczną (łzawiące czerwone oczy, często opuchnięte powieki).
      Niestety zarówno metronidazol, jak i kwas azelainowy działał na twarz drażniąco i bezskutecznie (prawie rok stosowałam Skinoren i nie bylo tak dobrych rezultatów, jak po kwasie salicylowym i małych dawkach tretinoiny w Locacid), demodex też został wykluczony.
      Moja rosacea to raczej wynik wieloletniego niszczenia bardzo wrażliwej skóry, co jest powszechną genetyczną skłonnością osób o jasnej cerze z piegami. Do tego doszły zła pielęgnacja i ochrona skóry w młodości, złe odżywianie, nietolerancje pokarmowe, cykliczne migreny, stres i problemy hormonalne.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    4. Zdarza się, że nakładają sie na siebie dwie różne dermatozy np. trądzikowi rózowatemu towarzyszy ŁZS.
      W momencie, kiedy ŁZS jest bardzo aktywny, trzeba go szybko wyciszyć i stosowac 2 razy dz. preparaty przeciwgrzybicze, po zaleczeniu wystarczy juz raz dziennie, bądź kilka razy w tygodniu- stosuj na całą twarz- szczegóły opisywałam w poscie o ŁZS.
      Do leczenie trądzika rózowatego powinnas wprowadzic metronidazol lub Rozex.

      Usuń
    5. Dziekuję Malwino, widzę że bardzo dobrze znasz swoją skórę:)

      Usuń
    6. Ziemolino powiem bez ogródek - z nieba mi spadłaś!!!
      Dlaczego do cholery wcześniej na to nie wpadłam? Skoro:
      po I - mam w remisji ŁZS na skalpie (po zaleczeniu ŁZS szamponem Stieprox, muszę stale utrzymywać ten stan szamponem Pirolam i emulsją Squamax: 5% kwasu salicylowego + 20% mocznika),
      i po II – mam jednocześnie problemy hormonalne z hirsutyzmem, a na twarzy cerę mieszaną, super wrażliwą, mocno naczynkową z zaskórnikami, to muszę prewencyjnie podkurowywać twarz i ciało tym, co działa na owłosioną skórę głowy, jeszcze zanim dojdzie do widocznego zapalenia i "pseudo AZS".

      Po wcieleniu w życie Twoich sugestii, od wczoraj ze zdumieniem obserwuję, że kiedy po umyciu posmaruję całą twarz wodnistym eksfoliantem PC Clear Regular Strenght 2% BHA z przeciwzapalnym kwasem salicylowym, a potem od razu po całości mieszanką kremu Hascofungin z clotrimazolem, to zaczerwienienie spada o jakieś 25%!!!

      Może przewlekłe podrażnienie i mikrołuszczenie nie było notabene konsekwencją kuracji tretinoiną i kwasem salicylowym, które m.in. tak świetnie podleczają trądzik i czyszczą pory - tylko stanem zapalnym skóry, która chciała się bronić przed agresywnymi drożdżakimi ŁZS, choć nie było jeszcze żadnych plam, nadżerek, ani łuski na twarzy.
      Może jednym z wielu, wielu agresorów, które dobijają cerę ze skłonnością do rumienia, jest uszkodzenie naczyć spowodawane ścieńczeniem naskórka od patologicznego mikrozłuszczania i ciągłym podrażnieniem, czyli przewlekłym stanem zapalnym skóry wywołanym drożdżakami ŁZS.

      Nie przyszło mi to na myśl, bo kremy, które wcześniej próbowałam na trądzik, podrażnienia i stany zapalne, pomimo tego, co obiecywały - nie miały odpowiednich dla mnie składników przeciwdrożdżakowych - co najwyżej dodatek octopiroxu - piroctonianu olaminy (Effaclar Duo+, Kerium DS, Eucerin Eczema Relief, Uriage DS).
      A jeśli klasyczny octopirox w ogóle nie działa na mój skalp, to jak miał zadziałać na twarz i ciało?

      Teraz zrobię research, może kosmetyki na DS z bogatszym składem przeciwdrożdżkowym np. Sensibio DS+ lub krem Oliprox plus jakieś probiotyki będą dla mnie dobre?
      Jeśli nie, to zostanę przy tym, co wydaje mi się, że ewidentnie łagodzi moją skórę.
      No i jest nadzieja, że będę mogła stosować Locacid trochę częściej niż 1-2 x na tydzień bez totalnej masakry.

      Ukłony i uściski Ziemolino, trzymaj się ;)

      Usuń
    7. ŁZS jest bardzo czesto konsekwencją stanu zapalnego wywołanego przez retinoidy, tak samo jak nadwrazliwość naczyń przypominajaca rossacea.

      Retinoidy są najskuteczniejszą w tym momenci bronią przeciwtrądzikową, ale i bronią mającą wiele działań ubocznych, i nie mówie tutaj o tych bezposrednich, jak łuszczenie i stan zapalny, ale i długoterminowych.

      Skóra po wieloletnich głebokich złuszczaniach może i jest wolna od trądziku, ale nie można powiedzieć, że jest to skóra zdrowa.

      Powtórzę to , co pisałam wcześniej Mateuszowi. Badania nad wpływem stanu zapalnego i wolnych rodników w procesie powstawania zaskórników sa dostepne od niedawna i dopieru sie uczymy, że mozna skóre trądzikową traktowac inaczej, jak retinoidami i intensywnym złuszczaniem.

      Dieta niskoweglowodanowa, leki zmniejszające insulinooporność, supplemanty o działuni antyandrogenowym oraz antyoksydanty zarówno na skóre jak i w postaci doustnej, do tego odpowiednia pielegnacja będąca harmonijnym połaczeniem kwasów i retinoidów oraz substancji kojacyh i zmniejszających stan zapalny to w tym momencie jest całościowe traktowanie problemu.

      Buziaki:)

      Usuń
    8. Skoro retinoidy mają poważne skutki uboczne to może nie warto ich używać profilaktycznie przeciwstarzeniowo i przy łagodnym trądziku, przecież na zbawienie się wrażliwe skory jest dużym problemem

      Usuń
    9. Mój schemat stosowania tretinoiny po ponad 1,5 roku to:
      1-2x w tyg. na noc odrobinę kremu Locacid (czyli niecałą perłę/groszek) mocno rozcieńczoną i "zbuforowaną" olejem marula nakładam równomiernie na twarz, szyję i dekolt, zawsze na suchą skórę, tj. 30 minut po umyciu. Po jakimś czasie wklepuję na to bogaty krem nawilżający PC Skin Recovery.
      Tego samego wieczoru, ani następnego ranka nie nakładam 2% kwasu salicylowego z Paula's Choice, (którego kocha moja skóra - wypryski i podrażnienia dosłownie bledną i zmniejszają się w ciągu kilku godzin, a pory są "czystsze").
      Dzięki tym środkom ostrożności, mimo kuracji tretinoiną, unikam widocznego łuszczenia się, moja skóra jest bardziej napięta i nieco bardziej tkliwa przez następny dzień. Ale nic ponadto.
      Takie było zalecenie mojego dermatologa, który powiedział, że w przeciwnym wypadku skutki retinoidów byłyby odwrotne do zamierzonych. Że przy trądziku i wrażliwej naczyniowej cerze muszę ostrożnie zbudować tolerancję na tretinoinę, tj. stopniowo przyzwyczaić skórę i ciągle obserwować. Że ostre podrażnienie i stan zapalny kompletnie mijałoby się z celem.
      Zaczynałam od 1x na 2 tygodnie.
      Szczerze mówiąc, dużo gorsze podrażnienie cery miałam po Effaclar Duo+ i Effaclar K+ (bardzo "nie lubimy się" z żadnymi zapachami, ani niestety z niacinamidem).
      Mam nadzieję, że dzięki podleczeniu ŁZS, będę mogła stosować Locacid bez niemiłych skutków ubocznych częściej niż 1-2x tydz., a np. docelowo co 2-3 dni.

      Dzisiaj obejrzałam nowy filmik nissiax o retinoidach i byłam w szoku, jaką ona miała straszną reakcję po Atredermie. O zgrozo!
      Mi po tretinoinie nigdy nie schodziła skóra płatami, nie wybuchła burakiem i nie miałam żadnych dodatkowych krost.
      P.S.1
      W kwestii ŁZS - zostanę na razie przy clotrimazolu, bo Hacofungin na twarzy jednak piecze.
      P.S.2
      Ja też JESTEM ZA leczeniem skóry i całego organizmu od środka, plus chcę unikać chemii i środków drażniących lub których negatywny wpływ/toksyczność ujawnia się po dłuższym czasie.
      Pilnuję diety przeciwzapalnej bogatej w witaminy, a ubogiej w cukry, skrobie, itd. Biorę m.in. suple przeciwutleniające i antyzapalne, na wątrobę, na PCOS i insulinoodporność (ostatnio dodałam d-chiro-inositol, ale jeszcze nie wiem, czy będzie skuteczny). Dbam o zdrowie.
      Nie próbuję eksperymentować z żadnymi kwasami i specyfikami .
      Nie zamierzam jednak rezygnować z 2% kwasu salicylowego i małych dawek tretinoiny.
      Dzięki mim moja skóra wygląda lepiej, niż kilka lat temu. Nie muszę w ogóle nakładać tapety, a kiedyś to była konieczność. Niem używam podkładu do twarzy, pomimo że mam biało-żółtą szyję, a różową twarz. Eyeliner i maskara wystarczy.
      Buziaki ;)

      Usuń
  40. vichy - mój ulubiony. czytam recenzje na blogach, oglądam YT i tak na niego wpadłam. jestem zadowolona. minusem jest cena

    OdpowiedzUsuń
  41. Dzis po raz kolejny zerknelam na posta o ŁZS.Niestety mnie dopadlo po drugiej ciazy-wiadomo hormony szaleja, przemeczenie, oslabienie organizmu.Poczatkowo myslalam ze moja skora stala sie nagle bardzo wrazliwa i odwodniona ale z każdym dniem objawy byly coraz bardziej typowe dla tej przypadlosci (mam zaatakowane twarz, glowe i piersi).Jestem oczywiscie po wizycie u mojej dermatolog ale zaczynam powatpiewac w mozliwosc normalnego funkcjonowania przy ŁZS.caly czas mnie swedzi skora na twarzy, szyji, między piersiami.Jest tak sucha ze boje sie nawet myśleć o nakladaniu makijażu.Stosuje Zoxiderm, mam masc advantan, do tego Lipikar syndet, Lipikar baum ap + i Kerium ds.I zastanawia mnie tylko jedna rzecz jak to mozliwe ze kazdy kto mial stycznosc z tymi kosmetykami tak je chwali i jest zadowolony z ich dzialania (dlatego tez i ja je kupilam)a na mnie nie dzialaja? Moze potrzeba mi czegos mocniejszego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę nie wiem Anetko, nie umiem polecić Ci nic innego. Powiedz o tym lekarzowi i może powinien wymienić Ci leki, albo po prostu musisz być bardziej cierpliwa.

      Usuń
    2. Mam nadzieję że w końcu znajdę sposob zeby normalnie się czuć i wygladac.Wiem ze nawet wskazane jest stosowanie kwasów(mój ulubiony to tonik z glukonolaktonem) i peelingów, stad moje pytania.
      1.czy kwasy pha to dobry wybor przy ŁZS? Moze lepiej zamienic na inne choc chce sie tez pozbyc przebarwień.

      2.W nasileniu choroby wiadomo skora sie łuszczy,jest sucha i chropowata.Ale z drugiej strony jest tlusta i skłonna do szybkiego zanieczyszczania,więc może to
      łuszczenie to efekt ciągłego stosowania kerium i balsamu lipikar? chodzi mi o to,ze nie potrafie wyczuc momentu kiedy moja skóra może być już głębiej oczyszczona np.czarnym mydlem albo potraktowana delikatnymi kwasami.Boje się podraznienia i tego swędzenia które doprowadza mnie do szału.

      Usuń
    3. 1. Kwasy PHA mają silne własciwosci przeciwzapalne, więc jak nabardziej nadaja się do skóry z ŁZS.

      2. W ostrym stanie należy 2 razy dziennie stosować Kerium i Lipicar a w miarę uzyskania poprawy wproadzać stoponiow preparat mikrozłuszczajacy np. Effaclar K, serum z kwasami PHA lub kwas azaleinowy.

      Pamietaj też o diecie i suplemantacji.

      Usuń
  42. Witam
    Czy ktoś używał może filtru marki Korres 30 SPF z jogurtem? Mam cerę, która leczona jest aktualnie antybiotykiem Tetralysal. Po 3 msc dość się uwrażliwiła i zastanawiam się czy ten krem z filtrem będzie dobrą propozycją.

    OdpowiedzUsuń
  43. Tydzień temu odstawiłam kwasy i pożegnałam się z moją w miarę gładką cerą. Powróciły zaskórniki na policzkach, jeden na drugim dosłownie :( Jest jakiś sposób, żeby temu zaradzić teraz wiosną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuje :) jeszcze mam pytanie, czy witamina C w serum LiQQ może wysuszać? Kupiłam je po przeczytaniu u Ciebie na blogu, jest cudowne ale chyba troche mnie wysuszyło czy to możliwe?

      Usuń
    2. Tak, choc myślę, że to raczej delikatne podrażnienie, wit. C jest jednak kwasem. Spróbuj zmniejszyc częstotliwość stosowania:)

      Usuń
    3. Właśnie zmniejszyłam i tylko rano pod filtr nakładam tak jak radzisz w jednym z postów :) Masz świetnego bloga, czerpie z niego dużo inspiracji :)

      Usuń
  44. Kochana, czy jest mozliwosc gdzies Cie zlapac na konsultacje? Nie mam wiekszych problemow skornych, jedynie zaskorniki w strefie T plus sporo kaszakow przy tym cera naczynkowa, wrazliwa na policzkach. Latwo robia mi sie liszaje, gdy stosuje kremy ktorych skora nie polubi. Stosuje kwasy AHA w niskich stezeniach (tonik 5% norel + serum bielenda 10% kwas migdalowy) kremy i mleczka myjace tylko naturalne, makijaz zmywam olejami plus bioderma do oczu. Staram sie raz-dwa razy w tyg uzywac peelingu enzymatycznego (dermalogica). Plus sera z wit C, retinol 2,5% na noc gdy nie uzywam serum z kwasami. Chcialabym aby ktos profesjonalny dobral mi kosmetyki, bo bladze juz w tych wszystkich cudach. do tej pory jednak nie spotkalam nikogo zaufanego. Az do dzis (przeczytalam chyba calego Twojego bloga!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kingo, nie pracuję już w aptece. w tym momencie udzielam konsultacji wyłącznie przez skype.

      Usuń
  45. Witam, trafiłam do Pani na bloga szukając informacji o łojotokowym zapaleniu skóry. Jestem w 4 miesiącu ciąży. Na początku ciąży pojawiły się u mnie zmiany o charakterze piekacych, czerwonych zbrzeknietych plamek w zewnetrznych kącikach oczu i na dolnych powiekach. Plyn micelarny i kazdy krem nawilżający zaostrzał te zmiany. Wybralam sie do dermatologa, zdiagnozowal łojotokowe zapalenie skóry. Lekarz zalecił mi stosowanie 0,5% hydrocortisonu i Clotrimazolu. Leki te mi nie pomogly, po clotrimazolu zmiany nawet sie nasilaly. Hydrocortozon odstawilam w obawie przed jaskrą. Jednak zaczęły pojawiać się nowe zmiany na powiekach górnych i skrzydelkach nosa a brak mozliwosci stosowania jakich kolwiek kremow nawilzajacych doprowadził do poważnego przesuszenia skóry. Dodam, ze stosowalam cetaphil i mediderm i one podraznialy mi te łojotokowe zmiany.dermatolog zalecili stosowanie Protopicu, jednak nie odwaze sie na to bo na ulotce jest napisane aby go w ciąży nie używać. Bardzo Panią proszę o poradę jak mam pielęgnować skórę twarzy i co moge stosować na zmiany łojotokowe na powiekach i w okolicy nosa aby nie zaszkodzic mojemu dziecku. Z góry dziękuję i pozdrawiam. ANIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nie mogę Ci polecić żadnego leku, bo nie wiem, jak jest ze stosowaniem ich w ciąży, ale może wybierzesz któryś z kremów, które opisałam w tym poście:
      http://kosmostolog.blogspot.com/2015/05/kremy-do-uszczacej-sie-skory.html

      Usuń
    2. A czy stosowanie tych kremów w ciąży jest bezpieczne? Mam jeszcze prośbę- czy mogłaby Pani polecić mi konkretnie jeden z tych kremów, który Pani zdaniem byłby najlepszy?

      Usuń
    3. To są kremy nie leki, więc działają powierzchniowo. Nie wiem, który będzie najlepszy dla Ciebie, kazdy z nas jest inny i musisz sama metodą brób i błedów wybrac najlepszy dla Ciebie preparat.

      Usuń
    4. Ok, bardzo dziękuję za odpowiedź:-)

      Usuń
  46. Witam. Za około 2 tygodnie kończę kurację tonikiem z glukonolaktonem (stosowałam co 2 dzień, od grudnia). Mam cerę mieszaną w kierunku suchej, jednak na nosie mam sporo zaskórników i rozszerzonych porów, których oczywiście kwas PHA nie zmniejszył (oczywiście nie oczekiwałam tego, PHA stosowałam dla innych celów). Czy po zakończeniu toniku, mogę przejść na stosowanie czegoś na zaskórniki? Myślałam o Effaklar K+, jednak czy mogę zacząć go teraz na wiosnę używać, czy może lepiej zrobić sobie przerwę w kwasach (jeśli tak, jak długą?)?

    Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz bez obaw wprowadzić Eff. K to preparat działajacy bardzo powierzchniowo, możesz go nawet łączyć z tonikiem z glukonolaktonem i stosowac razem.

      Usuń
  47. Hej Ziemolino,
    pisałam ostatnio w sprawie zwrotu filtru LRP Anthelios Tinted Fluid- postanowiłam tego nie robić. Niestety, nie mam paragonu, a poza tym stwierdziłam, że zostawię sobie może na lato albo oddam komuś o ciemniejszej karnacji. Wersja zwykła, nie barwiąca jest idealna jak dla mnie i tu moje pytanie: myślisz, że mogę zmieszać bez konsekwencji dla mojego zdrowia i urody ;) 2 wersje Antheliosów? Tinted i nie tinted? Mam również, po porównaniu obu produktów, wrażenie, że wersja barwiąca bardziej na skórze 'zasycha', bardziej robią się te nieszczęsne ciemne 'kłaczki'... Czy na nałożony filtr, po odczekaniu około 30 min mogę wklepać płynny fluid bez straty dla działania filtra? Jego konsystencja jest lekka, nie chcę nakładać grubej warstwy. Fluid ten to 123 Perfect Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mozesz zmieszac oba produkty. Tez nie lubie Antheliosa barwionego, nie współgra mi z makijazem, uwydatnia suche skórki i szybko przetłuszcza skórę.

      Usuń
  48. Droga Ziemiolino,

    Zauważyłam, że nie prowadzisz już dermokonsultacji w Poznaniu, nad czym ubolewam strasznie bo wlasnie chcialam sie do Ciebie wybrac :(. Czy masz moze w planach organizowanie takich wizyt gdziekolwiek w Poznaniu albo nawet w innych miastach?
    Wiem, ze prowadzisz takie konsultacje przez skype, ale wolalabym chyba jednak zebys spojrzala na moja skore (szczegolnie nos i czolo :( ) na zywo, wydaje mi sie ze skype moze w pelni tego nie odzwierciedlic.
    Nie mowie, ze jestem jakims tragicznym przypadkiem - po prostu nie moge sie pozbyc wagrow/zaskornikow z nosa, a na czole mam dosyc oporna "kaszke zaskonirkow" i "piekne" poziome linie/zmarszki z odwodnienia. Myslalam o kuracji Artedermem, ale wolalabym najpierw zasiegnac Twojej opinii.

    Szalenie sie ciesze ze trafilam na Twojego bloga, chcialabym juz wszystko wprowadzic w zycie, ale jednak zalezy mi rowniez na Twojej fachowej ocenie.

    Pozdrowienia z Warmii,

    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kingo, nie wiem jeszcze jak potoczą sie moje losy zawodowe i czy kiedykolwiek wrócę do udzielania dermokonsultacji w aptekach- w tym momencie tylko skype.

      Usuń
  49. Kochana Andżeliko, wczoraj byłam na laserowym zamykaniu naczynek. Skóra dzisiaj jest jedynie lekko zaróżowiona ale na brodzie mam dwa małe pęcherze i na policzku jeden pęcherz i pod tym pęcherzem jakby woda? czy te pęcherze się wchłoną czy trzeba to czymś posmarować? Byłabym bardzo wdzięczna za poradę.

    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ruszać pęcherzy, procedura ta sama, co w przypadku poparzeń.

      Usuń
  50. Ja również podłączam się do zachwytów nad Twoim blogiem. Wielkie dzięki za wszelkie porady, szczególnie te, dla cery mieszanej-suchej. Muszę powiedzieć, że Twoje zalecenia, czy recenzje kosmetyków,w moim przypadku były trafione w 100%.Jeśli mogłabym mieć prośbę...napisz proszę trochę więcej o pielęgnacji cery mieszanej w kierunku sucha,późną wiosną i latem. Dziękuję i pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  51. Chciałabym zapytać czy taka pielegnacja będzie dobra dla mojej mieszanej naczynkowej cery ze skłonnością do trądziku:

    Rano:
    1. Effaclar K+
    2. Krem z filtrem
    3. Makijaż mineralny

    Wieczór:
    1. Olejek myjący
    2. Woda termalna LRP lub hydrolat
    3. Effaclar Duo +
    4. Zel hialuronowy + dwie krople olejku

    1-2 razy w tygodniu peeling ezymatyczny, maseczka z glinki

    Czy taka pielegnacja będzie dla mojej cery odpowiednia? Wieczorem po duo+ chciałabym nałożyć ten żel hialuronowy z olejkiem tylko po to by nie dopuścić do przesuszenia, bo nie wiem czy stosując rano effaclar k+ a wieczorem duo+ nie przesuszę jej. Jeśli można po duo+ nałożyć ten żel hialuronowy z olejkiem to po jakim czasie od nałożenia duo+?Proszę doradź mi Ziemolinko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wg mnie pielegnacja jest ok, ale to Twoja skóra oceni, czy jej się to podoba. Żel hialuronowy nałóż pod Effaclar:)

      Usuń
  52. Pracuję z korporacji, ale w każdej wolnej chwili relaksuję przy czytaniu Twojego bloga, o pielęgnacji skóry i o wszystkim tym co związane jest z dermatologią. Nie posiadam wykształcenia kosmetycznego, ale coraz bardziej dokucza mi praca w korporacji. Marzy mi się by być dermokonsultanką, ale nie wiem od czego zacząć, jakie studia? Mam 30 lat niestety :-( A może są firmy które chętnie zatrudniają osoby na stanowiska dermokonsultantek i kierują je również na jakieś wykłady doszkalające? Wydaje mi się, że wiem dużo o problemach związanych ze skórą, jej pielęgnacji itp Dużo czytam ale co z tego jak nie mam dyplomu kosmetycznego :-( Bez tego dyplomu nie liczy się pewnie moja pasja i to, że każdą wolną chwilę poświęcam na zgłębianie wiedzy w tym temacie. Czy są jakieś szanse dla takiej osoby jak ja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że są. Jesli wykażesz się na rozmowie kwalifikacynej wiedzą i determinacją, nie potrzebujesz kosmetycznego wykształcenia. Pytanie brzmi tylko, czy chcesz się przenieść z jednej korporacji do drugiej? Ja spalałma się w mojej ponad 10 lat i choć kiedyś byłam z tej pracy naprawde dumna, to ostatnie lata, były juz tylko pasmem nieustającego stresu i w koncu zostałam wyrzucona z dnia na dzień tuż przed wigilją. Warunki zatrudnienia w branży dermo, też nie są wcale bardzo atrakcyjne, większośc firm oferuje umowy śmieciowe i pensję uzaleznioną od horendalnie wysokich planów sprzedażowych...

      Usuń
  53. Ziemolino czy jest szansa aby powstal post o cerze mieszanej naczynkowej -z wagrami w strefie T(glownie nos i broda)a naczynkami na policzkach i nosie ?

    czesto po myciu twarzy przy pocieraniu cera sie zaczerwienia ale po nalozeniu kremi itp jest okej boje sie aby moja naczynkowa mieszana cera nie przeksztalcila sie w tradzik rozowaty(mam w rodzinie babcia i tato) czesto mam uczucie sciagniecia skory ale nie od kosmetykow a takiego liftingu jakby nawilzajace kremy i serum nie dzialaly(chyba to przez te naczynka) a wspomne ze stosuje kwas laktobionowy i migdal codzien lub co 2 dzien na noc(male stez 5%)czsem na brode i nos platki z kw glikolowym (male stezenie)serum z witaminami i malym stez retinolu tez na noc natomiast szczerze nie stosuje filtrow oddzielnie bo mam fluidy z spf 30 i 50 czy to wystarcza na dzien pod krem?

    Nie wiem co robie zle-zaskorniki jak byly tak sa manualne wyciskanie tylko pogarsza rumien na nosie(wiem musze przestac) ale nic nie pomaga tych zaskornikow wyeliminowac czy wieksze stezenia migdalu lub kw lakto?lub azaleinowy by pomogly?prosze o porade i jakas podpowiedz co zmodyfikowac w pielegnacji aby uchronic cere naczynkowa przed rozwinieciem tradziku rozowatego w przyszlosci i zmniejszeniem tych paskudnych wagrow bez sciagania skory na mat pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas laktobionowy słuzys korom naczyniowym a jednocześnie ma własciwości regulujące trądzik, więc to bardzo dobre rozwiązanie w przypadku skóry mieszanej i naczyniowej, podobnie jek kwas azaleinowy, oraz witamina C, Musisz po prostu pamietac, zeby równolegle z kwasem stosowac jakiś produkt kojący stricte do skóry naczyniowej.
      Wiecej pisałam w tym poście: http://kosmostolog.blogspot.com/2014/04/skora-tusta-naczyniowa-czyli-o-skornej.html

      Usuń
  54. Hej :) Jestem aktualnie w trakcie kuracji izotekiem, ale zauważyłam, że moja skóra pod oczami jest sucha i zaczynają pojawiać się kurzę łapki. Jak temu zapobiec? jakie sa najlepsze zabiegi pod oczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trakcie kuracji izotekiem, żadnych substancji aktywnych, stosuj kremy okluzyjne i przyspieszajace regenerację- mocno nawilzaj, zmarszczki mogą byc wywołane odwodnieniem.

      Usuń
  55. lubię niezawodną markę Vichy... :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam pytanie dot. reklamacji. Powinnam złożyć ją w sklepie w którym kupiłam filtr czy u producenta? Kupiłam Anthelios 50+ barwiony i ten pigment rozkłada się paskudnie, nierówno, czy to podchodzi pod reklamację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie, w którym kupiłas filtr, ale reklamacje rozpatruje producent.

      Usuń
  57. W tamtym roku latem używałam kremu z Vichy z filtrami:) Bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja nie używam specjalnych kremów z filtrem na twarz i ciało na codzień,gdyż w PL ilość dni słonecznych jest znikoma, a i przebywanie w pełnym słońcu zdarza się sporadycznie.Też mnie wszystkie kremy z filtrami zapychają i uczulają , więc używam tylko naturalne oleje i masła z naturalnymi filtrami podczas opalania się na oplaży czy długich górskich wędrówek i jedyny krem z filtrem który nie zapycha to vichy capitol soleil spf 50- matujący krem z filtrem skóra wrażliwa mieszana i tłusta, tylko do opalania, dobrze chroni, nie zapycha, nie zostawia tłustej warstwy😄

    OdpowiedzUsuń
  59. Witaj Ziemolino,
    Trafilam na Twojego bloga po Wielkanocy, kiedy to po latach dostalam szalonego wysypu w okolicach brody. W zasadzie problemy z cera mialam zawsze, ale takich wulkanow na twarzy jak zyje 45 lat to nie mialam. No wiec zaczelam szukac ratunku w internecie (nie moglam czekac w nieskonczonosc na wizyte u dermatologa, zreszta srednio wierze w lekarzy :( ) i trafilam do Ciebie. Normalnie los mi Cie zeslal Zlota Kobieto. Przeczytalam wiekszosc, dokonalam kilku zakupow i buzia zaczyna powolutku dochodzic do stanu zadowalajacego, a ja jestem zmotywowana do intensywniejszego dzialania i doprowadzenia jej do jak najlepszej formy (czyli do momentu, kiedy nalozenie kilogramow tapety nie bedzie koniecznoscia).

    Takze dzieki, dzieki, dzieki.

    W tej chwili uzywam na noc Skinorenu, na dzien Effaclaru Duo+, twarz myje Lipikarem (z tym preparatem sie nie polubilismy za bardzo, zapach mnie odrzuca, ale jakosc wypaskudze powoli) a wieczorem jeszcze dodatkowo zelem LRP do cery tlustej (i ten mi bardzo lezy). Po zuzyciu Skinorenu juz czeka serum z wit C i Effaclar K+ na schylek lata. Wszystko okraszone blekitnym nawilżaczem LRP. Potem w zaleznosci od sytuacji pojde w retinoidy i peelingi Iwostinu, ale z tym spokojnie, na razie mam czym sie miziac.

    Ale wracajac do tematu filtrow. Jakos malo jest recenzji produktow Uriage. Ja mam z nimi jak najlepsze doswiadczenie. W ubieglym roku stosowalam filtry do skory tlustej, w tym kupilam sobie do skory wrazliwej po zabiegach medycyny estetycznej i peelingach. I musze powiedziec, ze jestem bardzo zadowolona. Owszem po nalozeniu skora jest lekko tlusta, ale emulsja w miare szybko sie wchlania i zostawia skore mieciutka i gladka. Mam zamiar jeszcze wyprobowac wersje mineralna. Takze mi Uriage pasuje :) Ale wiadomo, jest to sprawa indywidualna.

    Pozdrawiam Ziemolino-Wybawicielko serdecznie i dziekuje za Twoje wpisy, jakby to nie zabrzmialo uratowalas mi skore :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że całkiem nieżle radzisz sobie ze skórą, powoli stajesz się prawdziwą ekspertką:)
      Bardzo lubie firmę Uriaga, mają bardzo dobre produkty.

      Usuń
  60. Jakby co, teraz krem vichy jest za 40 parę złotych w superpharm. Dostaje sie jeszcze gratis w postaci kremu po opalaniu. Ja się zaopatrzyłam i nie mogę uwierzyć, jak leciutki jest ten krem z filtrem. Na upartego mogę wychodzić bez makijażu i matowienia cery :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Witam,

    Bardzo proszę o informację, który z tym kremów mogę stosować w ciąży? Niestety głupieję od informacji w internecie co można, a czego nie używać w ciąży:(.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...