Peeling dla Leny
Poznaliście już moją przyjaciółkę Karolinę klik, oraz Zoë klik, dziś chcę Wam przedstawić Lenę.
Lena jest moim guru od makijażu, ja natomiast jestem jej prywatną, osobistą dermokonsultantką:) Dzwonię do Leny, kiedy mam jakąś makijażową wątpliwość, a ona opiera się na mojej opinii w kwestii pielegnacji cery. Ja jestem dobrą makijażystką, ale to co robi Lena to prawdziwe mistrzostwo- makijaże dzienne, ślubne, do sesji zdjęciowych i pokazów mody, ale także profesjonalne charakteryzacje, łącznie z tkaniem peruk i zarostów z prawdziwych włosów i make upami scenicznymi.
Uwielbiam słuchać jej opowieści o pracy z chimerycznymi gwiazdami czy fotografikami wizjonerami. Ostatnio miała nawet pracować z panią premier, ale makijażystka szefowej rządu na to nie pozwoliła i tym samym, pani Ewa skamieniała w wiecznym fiolecie na powiekach i trupiej pomadce. Znam osoby, które robią wokół siebie wiele szumu i wystarczy, że spotkają Edytę Górniak na ulicy, by po kilku minutach już informować o tym cały świat. Lena pracuje z najlepszymi, ale nie chwali się tym na prawo i lewo. Jest skromna, myślę że nawet za bardzo i trochę niedzisiejsza- konsekwentnie odmawia założenia konta na facebooku czy twiterze, nie ma w domu telewizora.
