Zwierzenia kobiety jaszczurki- 11 dni na Atredermie
Na początek anegdota. Odkąd zamieściłam na blogu swoją twarz bez makijażu i jedna z Was napisała, że miło mnie widzieć taką nagą- codziennie mam kilkanaście wyświetleń ze stron pornograficznych oraz kilka propozycji czatów- wyszukiwarki działają bezbłędnie:)
A dzisiaj będzie o postępach mojej atredermowej kuracji.
![]() |
| proces łuszczenia obraz z wizjoskanu |
Stosuję Atrederm przeciwtrądzikowo ale także przeciwzmarszczkowo i
w celu pojędrnienia skóry.
Smaruję Atredetrmem całą twarz- również okolice oczu oraz plecy
dekolt, piersi i brzuch.
Twarz
Skóra jest wciąż lekko podrażniona, łuszczy się i jest
zaczerwieniona. Pojawiła się też jedna niespodzianka na nosie i boląca gula na
brodzie(myślę, że nie jest to związane z kuracją). Najgorsza tolerancja na skrzydełkach nosa oraz w okolicy bruzdu nosowo-
policzkowago. Moja twarz jest też ściągnięta i błyszcząca- wygląda
jak wypolerowana- to zresztą charakterystyczne po każdym mocniejszym złuszczaniu. Usta
, choć ich nie smaruję- bardzo suche.
Podrażnienie jednak znacznie zelżało i również łuszczenie jest do
przyjęcia- każdego dnia coraz mniejsze. Natomiast dawno moja skóra nie była tak gładka i wspaniale
napięta! Czuję się odmłodzona o kilka lat! Porównajcie ze zdjęciem tutaj klik.
![]() |
| zaskórniki na nosie obraz z wizjoskanu |
Pory wyraźnie się zmniejszyły to samo przebarwienia, jeśli zaś
chodzi o zaskórniki to zniknęły te na czole i po bokach twarzy oraz na żuchwie i szyi. Na nosie wciąż są, choć na pewno mniejsze. Na zdjęciu z
wizjoskanu widać wciąż obszerne zaczopowane ujścia gruczołów łojowych, ale
widać też mniejsze kropeczki- w tych miejscach zaskórniki zniknęły
prawie zupełnie. Wydaje mi się, że nos jest taką częścią twarzy gdzie
zaskórników nie da się całkowicie pokonać. Nawet osoby o suchej skórze mają
wągry na nosie. Cóż trzeba będzie się z tym pogodzić, albo pomyśleć jeszcze później o IPL-u u doktora Kuczyńskiego.
Skóra pod oczami
Nakładam Atre również pod oczy oraz na powieki-
ich nieruchomą część tuż pod łukiem brwiowym. To zabawne, ale cieniutka skóra
pod oczami znosi kuracje tretinoiną najlepiej z całej twarzy. Nie łuszczy się
wcale za to jest gładka i napięta jak po liftingu. Rano wstaję bez worków i
obrzęków, które dla mnie alergika już od lat są standardem. Spojrzenie zaś mam jasne i wypoczęte.
Szyja
W trądziku wieku dorosłego to na szyi i żuchwie pojawia się
najwięcej wykwitów- zastosowałam Atrederm również tutaj. No i muszę powiedzieć,
że skóra na szyi a zwłaszcza w jej górnej części i pod spodem żuchwy- znosi kurację
najgorzej. Wciąż jest w tych miejscach mocno podrażniona, ściągnięta i
swędząca- łuszczy się też okropnie- traktuję ja zatem ulgowo i nakładam tam
płyn co drugi dzień.
Ciało
Ponieważ używam Atre na ciało już od dwóch lat, moja skóra jest już w
miarę do tretinoiny przyzwyczajona i mimo, ze smaruję ciało codziennie- znosi
kurację bardzo dobrze. Jest gładka i
ładnie oczyszczona. Plecy i dekolt- super, tylko trochę krostek. Skóra łuszczy
się raczej niewidocznie, widać to tylko jak założę czarną bluzkę- po wewnętrznej
stronie pozostają takie jakby pajęczynki
złuszczonego naskórka. Plecy i dekolt trochę mnie swędzą, ale tam nakładam płynu więcej niż na resztę ciała- to moja najbardziej trądzikowa strefa.
Jestem bardzo zadowolona z efektów kuracji i zamierzam stosować ją całą zimę:)
A na koniec jeszcze jedna sprawa, o której napisała mi jedna z Was- termin ważności. Atrederm po otwarciu jest zdatny do użytku
tylko przez 30 dni.
| zużycie po 11 dniach stosowania: twarz, dekolt, plecy brzuch |
A jak Wasze kuracje?
A już zupełnie na koniec dzisiejszy smaczek z cyklu przychodzi baba do apteki:
”Pani klej do
protez szybko, bo jezdem nerwowo jak mi loto”
(loto - znaczy proteza się przemieszcza).
:)









