Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż ślubny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż ślubny. Pokaż wszystkie posty
Bajeczny ślub Justyny:)

Bajeczny ślub Justyny:)


Jakiś czas temu prosiłam kosmetyczki i kosmetologów o pomoc w napisaniu artykułu o zabiegach polecanych przyszłej pannie młodej. Odzew był bardzo niewielki i post ostatecznie nie powstał, może wrócę do tematu za rok a kosmetyczki zdecydują się na zdradzenie swoich sekretów.

Tymczasem chciałam się pochwalić zdjęciami ze ślubu mojej kuzynki, ślubu w który byłam bardzo zaangażowana bo przygotowywałam dekoracje sali, śpiewałam Ave Maria w kościele, no i robiłam makijaże całej rodzinie, w tym ten  najważniejszy panny młodej. Impreza była bardzo udana, wciąż robi mi się ciepło na sercu, kiedy pomyślę o tym przepięknym czerwcowym dniu. Było wiejsko, sielsko, lekko i beztrosko, bardzo urokliwie i przepysznie a na poprawinach Polska wygrała z Niemcami, albo z kimś innym... w każdym razie było dużo emocji. 

Ale nie zanudzam przydługim wstępem, zobaczcie zdjęcia z makijażu, kilka z samego ślubu i sesji zdjęciowej. Ślub fotografowała firma z Poznania- Bielińscy a sesję zrobił Ziemek w asyście mojej i mamy Gosi. Zobaczcie jak wszystko się pięknie udało;)

Kosmetyczki i kosmetolodzy potrzebuję Waszej pomocy!

Kosmetyczki i kosmetolodzy potrzebuję Waszej pomocy!


Ponieważ wiem, że mój blog czyta wiele osób z branży kosmetycznej, chciałabym poprosić je o kontakt. Pracuję nad postem o makijażu ślubnym i chciałabym zapytać Was, co polecacie aby przygotować cerę do takiego makijażu? Jakie zabiegi wykonujecie w swoich gabinetach, co szczególnie polecacie? Chodzi mi o skórę tłustą i trądzikową, ale i tę nieproblematyczną. Przed tym wyjątkowym wydarzeniem warto zadbać o każdą cerę:)

Sama nie pracowałam nigdy w zawodzie i nie orientuję się zbyt dobrze w obecnej ofercie gabinetów kosmetycznych a bardzo chciałabym polecić czytelnikom coś dobrego. Osoby, które chciałyby mi pomóc proszę o kontakt mailowy kosmostolog@gmail.com lub w komentarzach.

O wymianę doświadczeń proszę również Was kochane czytelniczki. Piszcie w komentarzach o zabiegach i gabinetach, które polecacie, ale i o tych, które okazały się niewypałem. Bardzo cenię Waszą wiedzę i doświadczenia:)

Liczę, że przy Waszej pomocy uda mi się stworzyć ciekawy i pomocny artykuł o makijażu ślubnym oraz przygotowaniach do niego.

Pozdrawiam Was serdecznie Ziemolina
W poszukiwaniu extremalnego matu-  makijaż ślubny tłustej cery

W poszukiwaniu extremalnego matu- makijaż ślubny tłustej cery



Sezon ślubny w pełni, wizażystki zacierają ręce a posiadaczki cer problematycznych drżą pełne obaw, czy oby ich piękny i bardzo drogi makijaż przetrwa do nocy poślubnej.

Dziś chciałabym się zająć technikami utrwalania makijażu tłustej skóry a natchnęła mnie do tego Natalia, która kilka dni temu odwiedziła mnie w aptece, szukając skutecznych metod na ograniczenie łojotoku i licząc że pomogę jej wyglądać świeżo w dniu ślubu- nie mogła trafić lepiej :)

Informacji na temat makijażu ślubnego jest mnóstwo, trudno jednak znaleźć naprawdę skuteczne  rady jak ten makijaż utrwalić, w jaki sposób zachować nieskazitelny mat na tłustej, łojotokowej skórze. Sama bardzo lubię filmiki instruktażowe na Youtubie i znajduję w nich mnóstwo inspiracji, ale zauważyłam, że żadna z vlogerek nie poświęca zbyt dużo uwagi technikom utrwalania podkładów.
Kasia ślubnie

Kasia ślubnie

Dziś będzie na temat, czyli kosmetycznie. W końcu blog o mazidłach miał być.
Chcę Wam pokazać makijaż ślubny Kasi- mojej ulubionej klientki i przyjaciółki- chyba mogę już tak powiedzieć. 

Kasię malowałam wielokrotnie i zwykle były to rożne wersje smoki eye. W dzień ślubu postanowiłyśmy, że będzie inaczej. Przy make- upie ślubnym należy unikać obrysowywania dolnej powieki- nie znam bowiem panny młodej, która by nie uroniła choć jednej łezki w tym dniu, a nie chcemy mieć przecież rozmazanej panny młodej.

Zrobiłam zatem Kasi na górnej powiece grubą kreskę eyelinerem, którą potem roztarłam brązowym matowym cieniem.
Zamarzyły nam się sztuczne rzęsy i  nie żeby Kasia ładnych rzęs nie miała, ale sztuczne dały efekt bardziej dramatyczny i burdelowy- bo jak wiadomo w całym tym ślubie najważniejsza jest noc poślubna :)

Makijaż udał się świetnie- był wyrazisty ale nie narzucający się- myślę, że to zresztą moja cecha rozpoznawcza- maluje tak by mówiono "o jak pięknie wyglądasz" a nie "o jak pięknie się umalowałaś". Kasia zatem wyglądała pięknie a makijaż, który tak ładnie sfotografował mi Ziemek, okazał się bardzo niefotogeniczny- fotogeniczna natomiast okazała się w nim Kasia  :)

                                  Jak widać Kasia jest śliczna i bez makijażu


Jesteś w dobrych rękach :)
fryzura: Karolina
Copyright © Kosmostolog , Blogger