Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neostrata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neostrata. Pokaż wszystkie posty
Retinol, apitoksyna i polihydroksykwasy, jak łączę je w swojej pielęgnacji

Retinol, apitoksyna i polihydroksykwasy, jak łączę je w swojej pielęgnacji



Zawsze dzielę pielęgnację skóry na dwa etapy. W okresie wiosenno- letnim używam głównie nawilżaczy, przeciwutleniaczy i filtrów UV i staram się zachować to, co osiągnęłam w zimie. Okres jesień/zima to czas na kwasy i retinoidy oraz konkretne stymulowanie skóry. Kuracja tymi substancjami powinna trwać dobre pół roku, więc zwykle rozpoczynam ją już we wrześniu a kończę około kwietnia/maja.

Kiedy prezentowałam Wam moje najnowsze odkrycie, którym było serum Apigen Royal z jadem pszczelim i kwasem szikimowym od razu pojawiły się pytania, czy można je stosować razem z retinolem. Postanowiłam wypróbować to na własnej skórze i po kilku miesiącach terapii mogę powiedzieć, że to bardzo dobre połączenie:) Moja aktualna kuracja to zestawienie retinolu, apitoksyny (jadu pszczelego) i kwasów PHA.

Polihydroksykwasy w pielęgnacji każdego rodzaju skóry

Polihydroksykwasy w pielęgnacji każdego rodzaju skóry




Pisałam Wam już o witaminie C oraz retinolu, dziś moja kolejna ulubiona substancja, czyli kwas laktobionowy a w zasadzie oba kwasy PHA laktobionowy i glukonolakton.

Zawsze uważałam, że mam bardzo odporną skórę i że nic nie jest w stanie jej ruszyć. Pastwiłam się nad swoją twarzą przez wiele lat, aż kuracja tretinoiną tak dała mi popalić, że moje myślenie o skórze zmieniło się o 180 stopni. Zrozumiałam, że po pierwsze pielęgnacja daje nam duże możliwości, ale nie jesteśmy w stanie kontrolować skóry w 100%, i po drugie, najważniejsze to wiedzieć, kiedy przestać i sobie odpuścić. Zdałam sobie sprawę, że nie można skóry złuszczać w nieskończoność a ciągłe drażnienie i tak już mocno prozapalnej cery wywoła tylko większe spustoszenie i efekty odwrotne do zamierzonych.

Kilka pielęgnacyjnych wskazówek na najbliższy miesiąc oraz wyprawa w nieznane

Kilka pielęgnacyjnych wskazówek na najbliższy miesiąc oraz wyprawa w nieznane


Kochani, wiem, że obiecałam post o pielęgnacji po retinolu i retinoidach i wiem, że wielu z Was wstrzymuje się nawet do tego czasu z zakupami, niestety nie zdążyłam go napisać przed wyjazdem. Aby jednak nie zostawiać Was zagubionych w kosmetycznej dżungli na cały miesiąc, skreślam kilka pielęgnacyjnych wskazówek na najbliższy czas.

Przede wszystkim warto pociągnąć kurację retinolem nawet do końca marca, jeżeli Wasza skóra dobrze toleruje tę substancję, róbcie to jak najdłużej. Nie zapominajcie oczywiście o filtrach, bo zapowiada się piękna wiosna. Ja musiałam przerwać kurację na początku lutego, bo odbudować barierę naskórkową przed wyjazdem do ciepłych krajów i bardzo żałuję, bo udało mi się uzyskać dobre efekty, moja skóra też zaskakująco dobrze tolerowała retinol (po serum Liq CR, przerzuciłam się na silniejszy preparat Neutrea retinol 0,5) i liczyłam na więcej.

Copyright © Kosmostolog , Blogger