Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apigen Royal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apigen Royal. Pokaż wszystkie posty
Ulubieńscy 2021

Ulubieńscy 2021


 

Krem nawilżający

Ureavit Back to Comfort 




Ureavit Back to Comfort
to jeden z najlepszych kremów nawilżających, jakie miałam. Jednak nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Początkowo krem wydał mi się za ciężki i niepotrzebnie perfumowany. I choć kompozycję zapachowa nadal uważam za zbędną, to już zawsze będzie mi się kojarzyła z naprawdę fantastycznym kosmetykiem. Zwykłam mówić, że krem nawilżający to żadna filozofia, jednak ten krem jest inny niż wszystkie. To wyjątkowa formuła stworzona z prawdziwą znajomością fizjologii skóry, a nie tylko mieszanina modnych aktualnie składników. Ciekłokrystaliczna baza emulsji jest wzbogacona o olej ze słodkich migdałów, olej awokoado i masło karite. Trzeba się przyzwyczaić, że tego kosmetyku używa się znacznie mniej, niż tradycyjnego. Na całą twarz wystarczy pół pompki, tak by zainicjować określone procesy w skórze a nie tylko ją przetłuścić i obciążyć. Jeśli krem „poci” się na skórze trzeba go po prostu dłużej wsmarować.
Moja aktualna pielęgnacja

Moja aktualna pielęgnacja

 


W okresie jesień- zima zafundowałam swojej cerze prawdziwą katastrofę ekologiczną, początkowo nieświadomie a potem już celowo, chciałam sprawdzić co dzieje się z tak intensywnie stymulowaną przez różne substancje cerą. Poza tym moja skóra to mój warsztat pracy, testuję wiele produktów, by móc je Wam potem polecić. Szczególnie ważne są dla mnie indywidualne konsultacje, tutaj muszę być pewna efektu terapetycznego, a zgłaszają się do mnie osoby z poważnymi problemami skórnymi.

Retinol, apitoksyna i polihydroksykwasy, jak łączę je w swojej pielęgnacji

Retinol, apitoksyna i polihydroksykwasy, jak łączę je w swojej pielęgnacji



Zawsze dzielę pielęgnację skóry na dwa etapy. W okresie wiosenno- letnim używam głównie nawilżaczy, przeciwutleniaczy i filtrów UV i staram się zachować to, co osiągnęłam w zimie. Okres jesień/zima to czas na kwasy i retinoidy oraz konkretne stymulowanie skóry. Kuracja tymi substancjami powinna trwać dobre pół roku, więc zwykle rozpoczynam ją już we wrześniu a kończę około kwietnia/maja.

Kiedy prezentowałam Wam moje najnowsze odkrycie, którym było serum Apigen Royal z jadem pszczelim i kwasem szikimowym od razu pojawiły się pytania, czy można je stosować razem z retinolem. Postanowiłam wypróbować to na własnej skórze i po kilku miesiącach terapii mogę powiedzieć, że to bardzo dobre połączenie:) Moja aktualna kuracja to zestawienie retinolu, apitoksyny (jadu pszczelego) i kwasów PHA.

Zabieg z jadem pszczelim Apigen Royal

Zabieg z jadem pszczelim Apigen Royal

przed zabiegiem

Pisałam Wam ostatnio o mojej aktualnej pielęgnacji opartej o serum z jadem pszczelim. Udało mi się osiągnąć naprawdę świetne rezultaty, choć nie byłby one tak spektakularne, gdybym nie stosowała dodatkowo profesjonalnego peelingu Apigen Royal.
Copyright © Kosmostolog , Blogger