czwartek, 25 sierpnia 2016

Trądzik i słońce



po prawej skóra opalona
Wiem, że trochę się spóźniłam z tym postem, ale ponoć ma być jeszcze pogoda, więc może komuś się przyda;) Inspiracją był dla mnie list Olgi, który na wstępie przytoczę:

Byłam na festiwalu Woodstock. Od środy do niedzieli moje życie wyglądało tak: cały dzień na kempingu, było dość słonecznie, a nie mieliśmy żadnych daszków - trochę się chowałam w cieniu obok samochodów, ale też nie cały czas; przez większość czasu miałam na twarzy filtr 50, ale też wiadomo - nie dokładałam co chwila, a tu się przetarłam, tam trochę poleżałam itd. - nawet udało mi się troszkę poparzyć czoło (niewiele, ale troszkę mi skóra schodziła). Do tego prawie brak higieny - tzn umyłam twarz wodą parę razy, ale nic ponadto. I żadnych kremów oprócz filtra. 

Jeśli chodzi o jedzenie, to średnio były warunki do gotowania, więc porzuciłam moją zdrową dietę na te parę dni i jadłam, co mi wpadło w ręce. Chleb pszenny, Nutella, owoce, itd - wszystko, czego bym normalnie nie zjadła.No i (o ironio) wróciłam w zasadzie bez trądzika. Twarz mam prawie gładką (oczywiście z przebarwieniami, wiadomo) - nie licząc takich drobnych grudeczek tu i tam, ale z tym mogę żyć. No i od niedzieli wyskoczyły mi dwie zmiany, ale bardzo drobne i niebolesne.

I teraz pytanie: to słońce mnie tak wysuszyło i zaraz wszystko wróci? Taka była moja pierwsza hipoteza, ale potem też pomyślałam, że przez te parę dni prawie w ogóle nie piłam mleka (tylko troszkę do kawy w sobotę) - gdzie normalnie piję do kawy, ale też dorzucam trochę do płatków czy koktajli białkowych, a także relatywnie często jem nabiał (2-3 razy w tygodniu powiedzmy; no i te koktajle, białko na bazie kazeiny i serwatki - ale te robię od miesiąca, a problem z trądzikiem na policzkach jest od 4-5 miesięcy, wcześniej problem z czołem). Może to to? Gdzie szukać przyczyn? Słońce? Mleko? Brak makijażu? Bo podoba mi się ta gładka twarz, ale średnio sobie wyobrażam życie bez mleka...ani bez makijażu. I nie za bardzo wiem co z tym zrobić. Na razie od niedzieli wypiłam dwie kawy z mlekiem, a potem nic, jak wymyśliłam, że to może od tego. Nadmienię, że od naszej konsultacji w mojej pielęgnacji nic się jeszcze nie zmieniło - nadal muszę jechać do Polski po receptę i wszystko kupić.

Przepraszam za to zawracanie głowy, ale stąpam tu jak po kruchym lodzie, do tego w ciemności, i nie mam pojęcia co teraz zrobić. Bardzo chciałabym utrzymać twarz taką, jaka jest teraz, ale nie mam pojęcia, dlaczego akurat teraz taka jest :(

Olgo, nie doszukuj się przyczyn w odstawieniu mleka, bo to za krótki okres, co nie zmienia faktu, że tradzikowcy powinni mleko ograniczyć. To słońce tak ładnie wygładziło Ci skórę i witamina D :-). Male dawki promieniowania maja dobry wpływ na zapalne dermatozy. Jeśli korzystać z niego z umiarem jest naszym sprzymierzeńcem :-) 

niedziela, 7 sierpnia 2016

Dlaczego tak wiele współczesnych kobiet ma trądzik?



 
foto czytelniczka
Dzisiejszy artykuł miałam w głowie już od dawna, a będzie on o wpływie współczesnego trybu życia oraz związanych z nim stanów zapalnych na powstawanie trądziku wieku dorosłego. W tytule umieściłam kobiety, choć trądzik dotyczy oczywiście również mężczyzn, jednak z moich obserwacji wynika, że odsetek płci pięknej w tej grupie jest znacznie większy. Moim natchnieniem był list Ani, w którym opisując swój wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju problem, przedstawiła podręcznikowy wręcz obraz powstawania i rozwoju acne tarda:). Myślę, że wielu z Was odnajdzie w liście Ani siebie. Najpierw przeczytajcie jednak mój wcześniejszy post, jak rozpoznać trądzik wieku dorosłego:
http://kosmostolog.blogspot.com/2015/01/tradzik-nie-jest-domena-tylko.html

Mój problem wygląda następująco. Mam rozszerzone pory w okolicach nosa, między brwiami i lekko powyżej, na czole. Chociaż czytałam Twój podział na pomarańczę i brzoskwinię, nie umiem się jednak w nim odnaleźć, bo mimo struktury skóry przypominajacej pomarańczę, nie mam problemów z łojotokiem. Policzki są bardzo suche, reszta twarzy raczej normalna, może lekko, przetłuszczająca się. Noszę pełny makijaż, ale nie robię żadnych poprawek w ciągu dnia, nie używam bibułek matujących, rano po przebudzeniu się nie świecę.

środa, 22 czerwca 2016

Dobry dermatolog


A gdyby tak utworzyć na tym blogu zakładkę dobry dermatolog? Ten temat padł już dawno temu pod jednym z postów a podsunęła mi go Wioleta Giza, Wiolu zaglądasz tu jeszcze?

„Tak mi przyszło do głowy, czy nie mogłybyśmy wspólnie (my Ty + czytelnicy bloga) stworzyć bazy lekarzy dermatologów godnych polecenia? Myślę, że wielu z nas zaoszczędzi to kłopotów z szukaniem, straconego czasu i wydanych bez sensu pieniędzy.


Coś podobnego chodziło mi już po głowie, ale myślałam raczej o poście, w którym polecę moich ulubionych dermatologów, ale propozycja Wiolety wydaje się dużo ciekawsza- dzięki Kochana:)
Przepraszam też, że zabieram się za realizację dopiero teraz, ale jak zwykle, każda myśl musi odpowiednio dojrzeć w mojej głowie i nabrać mocy prawnej:)

I co wy na to? Wiem, jesteście za:) No to zaczynamy! W tym miejscu u góry strony http://kosmostolog.blogspot.com/p/dobry-dermatolog.html znajduje się zakładka "Dobry dermatolog". Proszę Was o umieszczanie w komentarzach godnych polecenia dermatologów i lekarzy medycyny estetycznej. Wybitnych fachowców, których spotkaliście na swojej drodze, ludzi którzy pomogli Wam wyprowadzić skórę na prostą- słowem dobrych lekarzy. Mogą to być dermatolodzy ale także specjaliści od dermatologii estetycznej, osoby, które leczą skórne dermatozy, ale także fachowcy od botoksu, czy wypełniaczy, gabinety lekarskie wyposażone w najnowszy sprzęt i najlepszych specjalistów od naszej urody. Ludzi życzliwych i zaangażowanych oraz kochających swoją pracę.

piątek, 17 czerwca 2016

Kosmetyczki i kosmetolodzy potrzebuję Waszej pomocy!


Ponieważ wiem, że mój blog czyta wiele osób z branży kosmetycznej, chciałabym poprosić je o kontakt. Pracuję nad postem o makijażu ślubnym i chciałabym zapytać Was, co polecacie aby przygotować cerę do takiego makijażu? Jakie zabiegi wykonujecie w swoich gabinetach, co szczególnie polecacie? Chodzi mi o skórę tłustą i trądzikową, ale i tę nieproblematyczną. Przed tym wyjątkowym wydarzeniem warto zadbać o każdą cerę:)

Sama nie pracowałam nigdy w zawodzie i nie orientuję się zbyt dobrze w obecnej ofercie gabinetów kosmetycznych a bardzo chciałabym polecić czytelnikom coś dobrego. Osoby, które chciałyby mi pomóc proszę o kontakt mailowy kosmostolog@gmail.com lub w komentarzach.

O wymianę doświadczeń proszę również Was kochane czytelniczki. Piszcie w komentarzach o zabiegach i gabinetach, które polecacie, ale i o tych, które okazały się niewypałem. Bardzo cenię Waszą wiedzę i doświadczenia:)

Liczę, że przy Waszej pomocy uda mi się stworzyć ciekawy i pomocny artykuł o makijażu ślubnym oraz przygotowaniach do niego.

Pozdrawiam Was serdecznie Ziemolina

czwartek, 26 maja 2016

Wasze schematy pielęgnacyjne i wyniki konkursu


Zawsze powtarzam, że prawdziwe życie tego bloga toczy się w komentarzach. Mój post jest jak obój rozpoczynający symfonię, która rozbrzmiewa w komentarzach:). Ostatni wpis był tego kwintesencją. Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam o Waszej pielęgnancji, całkiem zresztą świadomej i ułożonej w zgrabne schematy:) Bardzo trudne okazało się wybranie zaledwie sześciu i zabrało mi to trochę czasu. Jak zauważyła jedna z czytelniczek, po raz pierwszy w komentarzach zamiast pytań do mnie, pojawiły się piękne opracowania Waszych pielęgnacji. Myślę, że wielu z Was czytało komentarze z nie mniejszym zainteresowaniem niż sam post, porównując do siebie i czerpiąc inspirację- to była niezwykle twórcza wymiana doświadczeń:). Wybrane komentarze postanowiłam zanalizować, aby jeszcze je rozwinąć. Oczywiście wszyscy zapragneliście serum z witaminą E, niestety otrzyma je tylko jedna osoba, mam jednak nadzieję, że sprawię Wam radość również innymi produktami z gamy Liq. 

piątek, 13 maja 2016

Przeciwutleniacze w leczeniu trądziku, czyli rozważania o witaminie E zainspirowane nowym serum LIQ CE oraz KONKURS:)


Nowość Liqpharm serum- maska z witaminą E LIQ CE to kosmetyk dla każdej cery, mnie zainspirował jednak do przemyśleń nad wpływem przeciwutleniaczy na skórę mieszaną/tłustą/trądzikową. Dostałam też od producenta kilka buteleczek i postanowiłam się z Wami podzielić- będzie konkurs:)

wtorek, 10 maja 2016

Czym różni się serum rich od legere?



Bardzo się cieszę, że podobnie jak ja pokochaliście serum LIQ :) Pisałam o nich tutaj i tutaj. Ponieważ jednak, jak bumerang powraca w komentarzach pytanie o różnice pomiędzy serum rich i legere bądź light, chciałabym je pokrótce objaśnić. Wybrałam formę oddzielnego postu, aby trafił do większej ilości osób.


Głównym składnikiem obu serum LIQ CC jest aktywna lewoskrętna witamina C w stężeniu 15%, produkty różnią się zawartością witaminy E, serum LIQ CC legere mam jej 0,5% a serum rich 1,0%. Wersja legere jest zatem ultralekka, natomiast rich ciut bogatsza, ale naprawdę ciut, bo oba produkty są lekkie i świetnie komponują się z makijażem. Musicie tylko pamiętać, aby odczekać chwilkę z nałożeniem podkładu, by się nie mazał. Po wchłonięciu zarówno serum legere jak i rich pozostawiają skórę gładką i ładnie napiętą, nie przetłuszczają jej i dobrze współgrają również z filtrami UV, intensyfikując ich działanie. Pamiętajcie, że witamina C działa jak naturalny filtr UV, chroni skórę przed przebarwieniami i rozjaśnia te już istniejące. Jesli jednak po użyciu serum skóra jest podrażniona a bariera naskórkowa uszkodzona, efekt może być odwrotny a skóra bardziej podatna na przebarwienia. Zawsze należy obserwować skórę podczas stosowania kwasów (witamina C jest kwasem) nawet tych najdelikatniejszych i zawsze podczas kuracji należy stosować filtry UV.

środa, 27 kwietnia 2016

Ciemna strona retinoidów


Trudno nie popaść w zachwyt nad retinoidami, wynalezione w 1986 roku przez najwybitniejszego światowego dermatologa Alberta Kligmana, bezsprzecznie królują w dzisiejszej dermatologii. Są najsilniejszym narzędziem w leczeniu trądzika, ale również substancjami stosowanymi w profilaktyce starzenia. Ich skuteczność została potwierdzona w licznych badaniach.

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o ich ciemnej stronie.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Wampirzy lifting na własnej twarzy



Dziś mam dla Was coś specjalnego, coś, czego jeszcze na tym blogu nie było. Będzie napięcie i emocje. Będą krew i łzy. Zapraszam:)

Niedawno pisałam, że cykliczne złuszczania kwasowo- retinoidowe nie są w stanie utrzymać mojej 43 letniej skóry na takim poziomie, jak bym chciała i zdecydowałam się na mezoterapie igłową. Właśnie kiedy szukałam specjalisty, któremu zaufam, otrzymałam list od czytelniczki dr Agnieszki Nalewczyńskiej, która zaproponowała mi wykonanie zabiegu Regeneris- mezoterapię osoczem bogatopłykowym, zwaną potocznie wampirzym liftingiem. Bardzo się ucieszyłam i postanowiłam oddać w ręce dr Nalewczyńskiej, a zaczerpnąwszy opinii na jej temat, wiedziałam że w lepsze trafić nie mogłam:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...